Dodaj do ulubionych

Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda?

10.09.11, 08:07
Niech mówią tylko Żakowski, Morozowski, Stasiuk, Pilch, Olejnik i im podobni. Bo oni mówią po naszemu, czyli mądrze. A Rymkiewiczowi, Ziemkiewiczowi, Bugajowi, Łysiakowi i innym niesłusznym trzeba pozamykać gęby, bo oni ośmielają się mieć inne zadnie i przez to szkodzą naszej ojczyźnie...Europie.
Przez piętnaście lat Michnik, z pozycji autorytetu moralnego, którym się sam obwołał, zamykał gęby wszystkim "niesłusznym" aż przyszedł słuszny Rywin i zamknął gębę Michnikowi. Przyszła chwila oddechu i inne zdania zaczęły przemykać do świadomości społecznej. Ale lekcja Rywina niczego Michnika nie nauczyła i znowu próbuje robić to samo. Media elektroniczne znowu tokują jednym głosem a tym niesłusznym próbuje się zamknąć usta. Tyle, że już się nie da. Polacy nie są w ciemię bici i powoli uczą się, że spór to nie katastrofa, jak im wmawiał Michnik, ale właśnie zbawienie. Może jeszcze przez jakiś czas "słusznym" uda się dominować, ale z powrotem nas do tego samego bagna wepchnąć już nie dadzą rady.
Obserwuj wątek
    • kaczy_mozdzek A po co zamykać wam usta?! 10.09.11, 08:14
      Gadajcie sobie do woli.
      Mnie to zwisa i powiewa!
      :)))
      • martingegner Re: A po co zamykać wam usta?! 10.09.11, 08:22
        Cóż, właściwie to można mieć jedynie słuszne poglądy i nie słuchać innych. To też jest jakieś wyjście.
        • kaczy_mozdzek A to humorysta z ciebie! :))) 10.09.11, 08:31
          Myślisz, że Ziemniakiewicz, Schultz (Rymkiewicz), Wildstein... nie uważają swoich poglądów za jedynie słuszne?

          A możesz mi pokazać jakiś tekst inaczej myślącego Michnika, albo Bratkowskiego, Żakowskiego..., który oni zamieścili w SWOICH mediach?
          A może pan Rydzyk zaprosił kiedyś inaczej myślącego do swojej stacji, albo na łmy JD (Jego Dziennika)?!

          Słucham was, słucham.
          Tylko coraz rzadziej, bo rzygam od tego i się trochę obawiam, że w bulimię mogę wpaść.
          :)))
          • martingegner Re: A to humorysta z ciebie! :))) 10.09.11, 08:45
            Bądź konsekwentny, jeśli wypominasz niemieckie pochodzenie Rymkiewiczowi, to wypomnij też żydowskie Michnikowi.
            Myślę, że nie byłoby żadnych problemów gdyby któryś z nich się w tych mediach wypowiedzieć zechciał. Nie powiesz mi chyba, że ktoś taki jak Janusz Rolicki jest pisiorem a jakoś w Uważam Rze publikuje. O Bratkowskim Ziemkiewicz nie raz wypowiadał się bardzo pozytywnie jako o jednym z nielicznych, którzy w 1989 roku mieli program przemian gospodarczych.
            Co do Rydzyka to akurat np. Ziemkiewicz jest jego wrogiem na równi z Michnikiem, więc to strzał w stopę.
            • cwiercinteligentzpis Kiedy Kaczynski wyleci z Wawelu za zabicie 95 ludz 10.09.11, 12:44

              i?
      • ewalongoria Re: A po co zamykać wam usta?! 10.09.11, 10:14
        Bo masz kaczy a właściwie kurzy móżdżek.
        kaczy_mozdzek napisał:

        > Gadajcie sobie do woli.
        > Mnie to zwisa i powiewa!
        > :)))
        >
        >
        • kaczy_mozdzek Re: A po co zamykać wam usta?! 10.09.11, 11:05
          Kaczy!
          Kaczy jest najgłupszy!
          :)))
          • ewalongoria Re: A po co zamykać wam usta?! 10.09.11, 11:20
            Może i racja - drób, to drób.....

            kaczy_mozdzek napisał:
            > Kaczy!
            > Kaczy jest najgłupszy!
            > :)))
            >
    • woda_woda Coś mi umknęło ? 10.09.11, 08:49
      Rymkiewicz, Ziemkiewicz, Łysiak mają zakaz publikacji ?
      • martingegner Re: Coś mi umknęło ? 10.09.11, 08:53
        Z pewnością zakaz publikacji w "wiodących" mediach. No chyba, że akurat Rymkiewicz napisze "Zachód słońca w Milanówku" i nie napomknie w nim o ważnych dla Polski sprawach.
        • woda_woda Aha. 10.09.11, 08:58
          martingegner napisał:

          > Z pewnością zakaz publikacji w "wiodących" mediach. No chyba, że akurat Rymkiew
          > icz napisze "Zachód słońca w Milanówku" i nie napomknie w nim o ważnych dla Pol
          > ski sprawach.

          Czyli nie mają zakazu publikacji.
          Nie wiem, czy wiesz, ale w wolnym kraju, jakim jest Polska, nie ma przymusu drukować każdemu wszystko. Jak Rymkiewicz napisze coś wartościowego - to mu drukują. Jak nie, to nie.
          • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 09:03
            A kto ocenia, czy to co napisze Rymkiewicz jest "wartościowe" czy nie?
            • woda_woda Re: Aha. 10.09.11, 09:04
              martingegner napisał:

              > A kto ocenia, czy to co napisze Rymkiewicz jest "wartościowe" czy nie?

              Redakcja.

              Rymkiewicz nie może znaleźć redakcji, która ocenia jego teksty dobrze ?
              • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 09:07
                Teraz już znajduje. Paradoksalnie Lew Rywin mu to zapewnił.
                • woda_woda Re: Aha. 10.09.11, 09:13
                  martingegner napisał:

                  > Teraz już znajduje.

                  No to o co ci chodzi ?
                  • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 09:20
                    O to, co napisałem na samym początku tego wątku. O nic więcej.
                    • woda_woda Re: Aha. 10.09.11, 09:21
                      martingegner napisał:

                      > O to, co napisałem na samym początku tego wątku. O nic więcej.

                      Że nie drukują go tam, gdzie on chce ?
                      Ależ drukują, nawet nagrody literackie dają i - kasę.
                      • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 09:30
                        Bardzo proszę, jeśli chcesz dyskutować, przeczytaj uważnie to, co napisałem rozpoczynając wątek i nie ośmieszaj się wywlekaniem, po michnikowsku, szczegółów i ujawnianiem, że niczego nie zrozumiałaś.
                        • woda_woda Re: Aha. 10.09.11, 09:33
                          martingegner napisał:

                          > Bardzo proszę, jeśli chcesz dyskutować, przeczytaj uważnie to, co napisałem roz
                          > poczynając wątek

                          Ależ przeczytałam uważnie.

                          I twierdzę, że wymienieni przez ciebie panowie nie mają zakazu publikacji, jak sugerujesz. Nikt im ust nie zamyka.
                          • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 09:55
                            Odpowiem ci, choć wiem że zaraz potem znowu uczepisz się jakiegoś wyrwanego z kontekstu szczegółu.
                            Tak, teraz już Rymkiewicz i inni mogą się wypowiadać w wysokonakładowych pismach(nie mogą w mediach elektronicznych, ale tego się nie czepiam). Paradoksalnie zapewnił im to Lew Rywin, który nierozważnie rozwalił istniejący porządek medialny, zapominając że od autorytetów moralnych nie żąda się łapówek. Trochę przyczynił się do tego Kwaśniewski, który przez te pół roku gdy Michnik nagranie trzymał w szafie, mu nie pomógł.
                            A jak było wcześniej? Była sobie Gazeta Wyborcza i stowarzyszone media elektroniczne, takie jak TVN i radio gaZETa. A wszystko, co się ośmielało mieć inne zdanie było niszczone. Przypomnę ci choćby, co się stało z Życiem po publikacji "Wakacji z agentem". Odpowiesz mi, że to wynik wolnej konkurencji. Tyle, że ta konkurencja nie była wolna. Gazeta Wyborcza zawłaszczyła wszystkie środki finansowe i techniczne jakie przekazał zachód dla "gazet opozycyjnych". Radio gaZETa zaczęło nadawać na podstawie "eksperymentalnego zezwolenia", które było zupełnie bezprawne, za pomocą nadajnika, który Gazeta Wyborcza otrzymała z Francji. Ryszard Bugaj wyleciał z łamów Gazety Wyborczej za to, że ośmielił się zasugerować, że skoro GW wybiła się na funduszach dla Solidarności to powinna się zaangażować w pomoc byłym jej działaczom, którzy dzisiaj żyją w biedzie.
                            • woda_woda Re: Aha. 10.09.11, 10:07
                              Masz rację, powiem, że to wynik rynku.

                              GW wciąż jest najlepszym polskim dziennikiem - od 20 lat.
                              • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 10:26
                                Nie liczyłem na, że się zastanowisz nad tym, co napisałem. Ale dziękuję, że przeczytałaś.

                                A co do "najlepszości"... Cóż, to twoje zdanie. Mnie cieszy, że coraz więcej ludzi wypowiada słowa takie, jak mój znajomy w 2006 roku:

                                - Kiedyś miałem dokładnie takie zdanie jak Gazeta Wyborcza. Ale teraz już nie zawsze się z nią zgadzam.
                                • woda_woda Re: Aha. 10.09.11, 11:07
                                  martingegner napisał:

                                  > Nie liczyłem na, że się zastanowisz nad tym, co napisałem.

                                  No to się pomyliłeś. A to, że nie odpowiadam po twojej myśłi ? To już nie mój problem.

                                  >
                                  > A co do "najlepszości"... Cóż, to twoje zdanie.

                                  A czyje ma być ? Twoje ?
                                  • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 11:18
                                    Gdybyś się zastanowiła, pewnie podjęłabyś jakąś polemikę a nie z góry przekreśliła znaczenie przytoczonych przeze mnie faktów.
                                    • woda_woda Re: Aha. 10.09.11, 11:19
                                      martingegner napisał:

                                      > Gdybyś się zastanowiła, pewnie podjęłabyś jakąś polemikę

                                      Przecież podjęłam polemikę.

                                      A o tym, jaki jest moim zdaniem najlepszy polski dziennik polemizować nie zamierzam, bo o gustach się nie dyskutuje.
                                      • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 11:23
                                        W kwestii "wolnego rynku" nie podjęłaś. A w innych faktycznie tak i chwała ci za to.
                                        • woda_woda Re: Aha. 10.09.11, 11:26
                                          martingegner napisał:

                                          > W kwestii "wolnego rynku" nie podjęłaś.

                                          Owszem - bo nie widzę tu pola do polemiki. Doskonale pamiętam, jak panprezes rozwalił Tygodnik Solidarność - piękną gazetę, z etosem i czytelnikami.
                                          • martingegner Re: Aha. 10.09.11, 11:57
                                            Wiesz, to chyba było trochę inaczej. O ile pamiętam, to gdy Wałęsa dał "panu prezesowi" posadę redaktora naczelnego, wzbierała już "wojna na górze". I właśnie wtedy gdy to się stało Michnik i Gazeta Wyborcza rozpoczęły wojnę z TS, bo "przecież to niemożliwe by nadawać pismu redaktora naczelnego politycznie i bez woli redakcji". O tym, że kilka miesięcy wcześniej GW redaktora naczelnego dostała tą samą drogą nikt się nawet nie zająknął. No i cóż, w ramach tej wojny większość redakcji z TS odeszła...wprost do Gazety Wyborczej. Chcesz dowodu? Niech nim będzie wypowiedź Michnika:

                                            "Byłbym ostatnim ch., gdybym was nie przyjął."

                                            I tak oto "Kaczyński" rozwalił Tygodnik Solidarność.
                                      • ewalongoria Re: Aha. 10.09.11, 11:25
                                        To nie jest w przypadku prasy kwestia gustów, tylko rzetelności. A o tym jak "rzetelna inaczej" jest "wybiórcza" mieliśmy się okazję przekonac wiele razy. Powoli dociera to do najbardziej nawet zatwardziałych mózgów. Stąd drastyczny spadek liczby jej czytelników.

                                        woda_woda napisała:

                                        > martingegner napisał:
                                        >
                                        > > Gdybyś się zastanowiła, pewnie podjęłabyś jakąś polemikę
                                        >
                                        > Przecież podjęłam polemikę.
                                        >
                                        > A o tym, jaki jest moim zdaniem najlepszy polski dziennik polemizować nie zamie
                                        > rzam, bo o gustach się nie dyskutuje.
                                        • woda_woda ewalongoria :) 10.09.11, 11:28
                                          ewalongoria napisała:

                                          > To nie jest w przypadku prasy kwestia gustów, tylko rzetelności.

                                          Ktoś ci broni uważać "Nasz Dziennik" za najbardziej wiarygodną gazetę ?
                                          • ewalongoria Re: ewalongoria :) 10.09.11, 11:33
                                            A kto mi zabroni uważac wybiórczą za najbardziej niewiarygodna i nierzetelna gazetę?

                                            woda_woda napisała:
                                            > ewalongoria napisała:
                                            > > To nie jest w przypadku prasy kwestia gustów, tylko rzetelności.
                                            > Ktoś ci broni uważać "Nasz Dziennik" za najbardziej wiarygodną gazetę ?
                                            • woda_woda Re: ewalongoria :) 10.09.11, 11:34
                                              ewalongoria napisała:

                                              > A kto mi zabroni uważac wybiórczą za najbardziej niewiarygodna i nierzetelna ga
                                              > zetę?


                                              A ktoś ci broni ? A sobie uważaj.
                                • sclavus Re: Aha. 10.09.11, 14:51
                                  A kiedyś ;) mój znajomy powiedział tak: nie słucham RM już od kilku miesięcy - on strasznie pier..li, ten Rydzyk...
                            • sclavus Re: Aha. 10.09.11, 14:49
                              Ojojojojoj!!!!
                              Zupełnie zapomniałeś przywołać niejakiego Jarosława Kaczyńskiego i to co zrobił...
                              On i jego szemrani kolesie.... a to już nawet nie sama hipokryzja, ale manipulacja - manipulacja strasznie chamska!
                              Kaczyński jest jednym z głównych aktorów podziału mediów po 1989
                              Przestań zatem beczeć bo wyjdziesz na barana...
                              PeeS - z tym Rywinem i jego rolą w czymś tam, czymś tam... to ściema zwykła!
    • fury11 Re: Polakom ust już nie da się POzamykać 10.09.11, 08:58
      Zawsze znajdzie się tak jeden, co chce uczyć innych demokracji. "Wtedy mamy demokrację, kiedy tylko ja mam rację". Ciekawe, że ta nauka ma dotyczyć tylko Michnika. A wystarczy nie czytać GW i tyle, nikt nie zmusza
    • cookies9 Re: Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda 10.09.11, 08:59
      Przede wszystkim zamkąć usta Michnikowi...

      "Jeśli zdobędziemy władzę, radykalnie poszerzymy wolność wypowiedzi. Będzie można oceniać Michnika..."

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10264432,Kaczynski__Jesli_wygram__bedzie_mozna_oceniac_Michnika.html
      • woda_woda Re: Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda 10.09.11, 09:03
        cookies9 napisała:

        Jesli_wygram__bedzie_mozna_oceniac_Michnika.

        No i prezesa :)
      • martingegner Re: Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda 10.09.11, 09:04
        Możliwość oceniania Michnika to przecież nie zamykanie mu ust.
        • woda_woda Oczywiście. 10.09.11, 09:06
          martingegner napisał:

          > Możliwość oceniania Michnika to przecież nie zamykanie mu ust.

          Nikt ni broni prezesowi oceniać Michnika.
          • martingegner Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:08
            Oto i wielkie osiągnięcie Lwa Rywina. Do czasu gdy przyszedł do Michnika nikt się nawet nie ośmielał zadawać temu drugiemu niewygodnych pytań.
            • woda_woda Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:14
              martingegner napisał:

              > Oto i wielkie osiągnięcie Lwa Rywina. Do czasu gdy przyszedł do Michnika nikt s
              > ię nawet nie ośmielał zadawać temu drugiemu niewygodnych pytań.

              Jakich mianowicie ?
              • martingegner Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:18
                Np.: czego naczelny przeciwnik grzebania w archiwach MSW szukał w tych archiwach pomiędzy 12 kwietnia a 27 czerwca 1990 roku? Nawet w Wikipedii hasło "Komisja Michnika" pojawiło się dopiero w marcu 2006 roku.
                • woda_woda Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:19
                  martingegner napisał:

                  > Np.: czego naczelny przeciwnik grzebania w archiwach MSW szukał w tych archiwac
                  > h pomiędzy 12 kwietnia a 27 czerwca 1990 roku?

                  Ależ na to pytanie odpowiedź jest znana: był jednym z członków komisji do tego powołanej. Jako poseł.

                  Następne pytanie poproszę.
                  • martingegner Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:27
                    Po co ta komisja została powołana? By stwierdzić niekompletność akt? To było wiadome i bez komisji. A gdyby nawet nie było, do tej pracy potrzebni byli archiwiści, nie historycy.

                    Czego zatem naprawdę Michnik w tych aktach szukał?
                    Dlaczego prace komisji odbyły się z pominięciem wszelkich procedur przeglądania archiwów?
                    Dlaczego Michnik dopiero po przejrzeniu tych akt zaczął wszem i wobec innym zabraniać "brzydkiego podglądactwa" skoro sam temu podglądactwu uległ?
                    • woda_woda Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:28
                      martingegner napisał:

                      > Po co ta komisja została powołana?

                      Po to, aby zobaczyć, w jakim stanie są archiwa SB.
                      • martingegner Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:32
                        Dlaczego komisja stwierdzająca stan archiwów miała charakter poufny? Pozostańmy przy tym jednym pytaniu, skoro na pozostałe nie raczyłaś odpowiedzieć.
                        • woda_woda Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:34
                          martingegner napisał:

                          > Dlaczego komisja stwierdzająca stan archiwów miała charakter poufny?

                          O ile wiemy, tak.

                          > Pozostańmy
                          > przy tym jednym pytaniu, skoro na pozostałe nie raczyłaś odpowiedzieć.

                          Pozostałe pytania nie są warte odpowiedzi.
                          • woda_woda Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:35
                            woda_woda napisała:

                            > martingegner napisał:
                            >
                            > > Dlaczego komisja stwierdzająca stan archiwów miała charakter poufny?

                            Sorry, nie doczytałam.

                            To pytanie do prof. Samsonowicza.
                            • martingegner Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:41
                              A Michnik nie umiałby na nie odpowiedzieć? Ale nawet jeśli mógłby tylko Samsonowicz, to nikt mu tego pytania nie zadał. Bo było nieistotne? Przecież lustracja to jeden z najistotniejszych problemów minionego 20-lecia.
                              Naprawdę uważasz pytanie o zlekceważenie wszelkich procedur przeglądania akt przez komisję sejmową ze niewarte odpowiedzi?
                              • woda_woda Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:46
                                martingegner napisał:

                                > A Michnik nie umiałby na nie odpowiedzieć?

                                A skąd Michik ma wiedzieć, dlaczego prof. Samsonowicz podjął taką decyzję ? Nie lepiej pyać samego zainteresowanego ?

                                Ale nawet jeśli mógłby tylko Samsono
                                > wicz, to nikt mu tego pytania nie zadał. Bo było nieistotne?

                                Ty mnie pytasz, czemu dotąd nikt tego pytania nie zadał prof. Samsonowiczowi ? A skąd ja mam to wiedzieć ?

                                > Naprawdę uważasz pytanie o zlekceważenie wszelkich procedur przeglądania akt pr
                                > zez komisję sejmową ze niewarte odpowiedzi?

                                Nie. Uważam to pytanie za zasadne. Napisz pytanie do profesora - to on był pomysłodawcą całego przedsięwzięcia. Ewentualnie pytaj przewodniczącego komisji, dyrektora Archiwum Akt Nowych Bogdana Krolla.
                                • martingegner Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:58
                                  Byłoby wysoce nie właściwie gdyby poseł, członek komisji nie wiedział dlaczego komisja, w której pracuje ma charakter poufny, nie sądzisz?

                                  To są te niewygodne pytania ro pana Michnika, których nikt nie odważył mu się zadać przez wiele lat, do czasu Afery Rywina. Teraz te pytania są już zadawane przez pisma nie związana z Gazetą Wyborczą. Ale, jak dotąd, odpowiedzi nie słyszymy.
                                  • woda_woda Re: Oczywiście. 10.09.11, 10:09
                                    martingegner napisał:

                                    > Byłoby wysoce nie właściwie gdyby poseł, członek komisji nie wiedział dlaczego
                                    > komisja, w której pracuje ma charakter poufny, nie sądzisz?

                                    Dlaczego interesuje się zwykły członek a nie interesuje przewodniczący komisji ?
                                    >
                                    > To są te niewygodne pytania ro pana Michnika, których nikt nie odważył mu się z
                                    > adać przez wiele lat, do czasu Afery Rywina. Teraz te pytania są już zadawane p
                                    > rzez pisma nie związana z Gazetą Wyborczą. Ale, jak dotąd, odpowiedzi nie słysz
                                    > ymy.

                                    Bo i nie pytacie prof. Samsonowicza.
                                    • martingegner Re: Oczywiście. 10.09.11, 10:22
                                      Dlaczego? Ponieważ uważam, że akurat w tym wypadku ów członek był znacznie ważniejszy.

                                      Ależ pytamy. Takie pytania padały już nie raz. Na łamach pism nie związanych z GW, czy też w książkach o historii najnowszej. Nikt jednak nigdy na te pytania nie odpowiedział.
                                      • woda_woda Re: Oczywiście. 10.09.11, 11:05
                                        martingegner napisał:


                                        > Ależ pytamy. Takie pytania padały już nie raz. Na łamach pism nie związanych z
                                        > GW, czy też w książkach o historii najnowszej. Nikt jednak nigdy na te pytania
                                        > nie odpowiedział.

                                        Bo być może nikt, kto na te pytanie mógłby odpowiedzieć tych pism i książek nie czyta.
                                        • martingegner Re: Oczywiście. 10.09.11, 11:21
                                          Pewnie masz rację. Tylko dlatego.
                              • ave.duce Chyba się nie boisz? 10.09.11, 09:47
                                Przecież sam możesz zadać to pytanie i red. Michnikowi, i prof. Samsonowiczowi.
                                • martingegner Re: Chyba się nie boisz? 10.09.11, 10:00
                                  Jest mimo wszystko pewna różnica pomiędzy zadaniem tego pytania przez Olejnik w światłach TVN-u a takiego żuczka jak ja gdzieś tam. Ale nawet gdyby jej nie było, to gdzie właściwie miałbym owo pytanie zadać?
                                  • ave.duce Re: Chyba się nie boisz? 10.09.11, 10:13
                                    Umów się na spotkanie albo spróbuj @.
                                    Co prawda, ostatnio prof. Środa nie raczyła odpowiedzieć (a dawniej > Bartosz Arłukowicz), ale zwykle jest ok.
                                    • martingegner Re: Chyba się nie boisz? 10.09.11, 10:27
                                      Zapewne Pan Adam Michnik na skrzydłach poleci na spotkanie ze mną.:) Ale z pewnością postaram się te pytania zadawać jak najczęściej.
                                      • ave.duce Re: Chyba się nie boisz? 10.09.11, 10:37
                                        Stary żydowski dowcip >

                                        Icek modli się:
                                        - Panie Boże, daj mi wygrać na loterii.
                                        Pan Bóg odpowiada:
                                        - Icek, ty daj mi szansę, ty kup los.
                                        • martingegner Re: Chyba się nie boisz? 10.09.11, 10:46
                                          Próbuję. A nuż kiedyś przygwożdżę oberautorytet moralny.:)
                                          • indeed4 A dla kogóż to znowu Michnik jest "oberautorytem"? 10.09.11, 11:25
                                            Poza niewielką garstką czytelników publicystyki GW i takąż samą garstką maniackich haterów GW.
                                            Ułóż się wygodnie na kozetce i mów - wysłucham cię z uwagą.
                                            • martingegner Re: A dla kogóż to znowu Michnik jest "oberautory 10.09.11, 11:26
                                              Z tego co widzę motyw "kozetki" to twój stały tutejszy numer.
                                              • indeed4 Tak Michasiu. 10.09.11, 11:31
                                                Zawsze, kiedy mam do czynienia z korwinowskimi i innymi nawiedzonymi prawicowymi maniakami.
                                  • wariant_b Re: Chyba się nie boisz? 10.09.11, 10:18
                                    martingegner napisał:
                                    > Jest mimo wszystko pewna różnica pomiędzy zadaniem tego pytania przez Olejnik w
                                    > światłach TVN-u...

                                    Oczywiście - przecież Olejnik jest dziennikarką TVN24.
                                    Spławili ją z TVP w 2006 roku w ramach "wolności mediów".

                                    > Ale nawet gdyby jej nie było, to gdzie właściwie miałbym owo pytanie zadać?

                                    Na jakimś forum na przykład Gazety Polskiej, Naszego Dziennika, Radia Maryja
                                    czy na Salonie Jankego gdzie miałbyś nieskrępowaną wolność wypowiedzi.
                                    • adam111115 Re: Chyba się nie boisz? 10.09.11, 10:37
                                      nie zauważacie że dyskusja z pis idiotami nie ma sensu?, dla nich prawda zawsze jest najmojsza i jedyna. Oni nadal nie wiedzą dlaczego i jak tu154 się rozbił ani jak zginął np gosiewski. Już przecież wódz sekty im powiedział kiedyś że nas nie przekonajom....,

                                      wczoraj wuc coś bąknął o michniku i wolności słowa no to klakierzy zaczęli temat od rana. szkoda na nich czasu.
                              • indeed4 Co takiego....? 10.09.11, 10:39
                                martingegner napisał:

                                > Przecież lustracja to jeden z najistotniejszych problemów minionego 20-lecia.

                                Stuknij ty się nawiedzony lustratorze w główkę - ino mocno.

                                Zagadnienia uporządkowane są według ważności ustalonej przez respondentów sondażu SMG/KRC.

                                1. SŁUŻBA ZDROWIA

                                2. EKONOMIA, PODATKI

                                3. PRZYSZŁOŚĆ UNII EUROPEJSKIEJ

                                4. STOSUNKI Z ROSJĄ

                                5. WALKA Z TERRORYZMEM, BEZPIECZEŃSTWO POLSKI

                                6. KATASTROFA SMOLEŃSKA

                                7. STOSUNKI Z USA

                                8. FINANSOWANIE METODY IN VITRO

                                9. WYDATKI NA ARMIĘ

                                10. OTWARCIE ARCHIWÓW IPN

                                11. PRAWA MNIEJSZOŚCI SEKSUALNYCH

                                www.tvn24.pl/0,10944,,,poglady-kandydatow-ankieta-tvn24,raport.html
                                • martingegner Re: Co takiego....? 10.09.11, 10:53
                                  A dziesiąty w kolejności temat to nie jeden z najważniejszych? Wcale nie mam ochoty na lustrowanie. Uważam, że wprowadzenie prawdziwego wolnego rynku rozpieprzy esbeckie elity znacznie skuteczniej niż jakaś tam lustracja. Pytam jedynie: dlaczego naczelny przeciwnik zaglądania do archiwów, sam do tych archiwów zaglądał? Tylko o to.
                                  • indeed4 Re: Co takiego....? 10.09.11, 10:55
                                    A co kogo takie pierdoły obchodzą poza nawiedzonym pisowskim lustracyjnym oszołomstwem w typie Wildsteina czy martinagegnera?
                                    • ewalongoria Re: Co takiego....? 10.09.11, 10:59
                                      Wielu ludzi obchodzą i to bardzo. Wypowiadaj się w swoim imieniu, nie cudzym.

                                      indeed4 napisał:
                                      > A co kogo takie pierdoły obchodzą poza nawiedzonym pisowskim lustracyjnym oszoł
                                      > omstwem w typie Wildsteina czy martinagegnera?
                                      • indeed4 Kłopoty ze wzrokiem? 10.09.11, 11:03
                                        Masz wyżej "jak bardzo" lustracja obchodzi Polaków.
                                        A tutaj - ilu.

                                        www.bankier.pl/wiadomosc/Sondaz-Wiekszosc-Polakow-lustracja-nie-obchodzi-1559318.html

                                        Z czymś jeszcze problem?
                                      • ave.duce Re: Co takiego....? 10.09.11, 11:05
                                        ewalongoria napisała:

                                        > Wielu ludzi obchodzą i to bardzo. Wypowiadaj się w swoim imieniu, nie cudzym.

                                        Przyganiał kocioł garnkowi.
                                    • martingegner Re: Co takiego....? 10.09.11, 11:10
                                      Oglądałeś może, zrealizowany przez TVN, film "Trzech kumpli"? To zobacz, zanim nazwiesz Wildsteina "lustracyjnym oszołomem".
                                      A kogo obchodzi? Najwyraźniej Adama Michnika, skoro się jednak zdecydował do tych archiwów wejść.
                                      • woda_woda martingegner:))) 10.09.11, 11:11
                                        martingegner napisał:


                                        > A kogo obchodzi? Najwyraźniej Adama Michnika, skoro się jednak zdecydował do ty
                                        > ch archiwów wejść.

                                        Powinien jako poseł OKP odmówić ?
                                        • martingegner Re: martingegner:))) 10.09.11, 11:14
                                          Owszem. Jako zdeklarowany przeciwnik zaglądania do archiwów miał prawo i powinien był zaglądania do nich odmówić. Pytanie tylko: czy już wtedy był tego przeciwnikiem?
                                          • woda_woda Re: martingegner:))) 10.09.11, 11:18
                                            martingegner napisał:

                                            > Owszem. Jako zdeklarowany przeciwnik zaglądania do archiwów miał prawo i powini
                                            > en był zaglądania do nich odmówić. Pytanie tylko: czy już wtedy był tego przeci
                                            > wnikiem?

                                            Spytaj go o to, czy wtedy był przeciwnkiem, mail znajdziesz w okolicha FK.
                                          • indeed4 Re: martingegner:))) 10.09.11, 11:20
                                            A posłowie PiS jako zdeklarowani przeciwnicy TVN nie powinni biegać do TVN na wywiady - tymczasem latają stadami, kopiąc się piętami w tyłek, z wywieszonym językiem.

                                            Nie wiesz dlaczego?
                                            • woda_woda Re: martingegner:))) 10.09.11, 11:21


                                              indeed4 napisał:

                                              > A posłowie PiS jako zdeklarowani przeciwnicy TVN nie powinni biegać do TVN na w
                                              > ywiady - tymczasem latają stadami, kopiąc się piętami w tyłek, z wywieszonym ję
                                              > zykiem.
                                              >

                                              A martingegner jako zdeklarowany przeciwnik Agory nie powinien zaglądac na jej forum :)
                                              > Nie wiesz dlaczego?
                                      • indeed4 Re: Co takiego....? 10.09.11, 11:12
                                        Mówisz o filmie "Trzej kumple" zrealizowanym dla TVN za pieniądze członka ohydnej postkomunistycznej, esbeckiej sitwy, Waltera?
                                  • ewalongoria Re: Co takiego....? 10.09.11, 10:57
                                    Wszystkie kraje z dawnego obozu socjalistycznego lustrację przeprowadziły, tylko w Polsce to uniemożliwiły takie ,między innymi "ałtorytety", jak Michnik, czy Samsonowicz - obydwaj z korzeniami żydowskimi.

                                    martingegner napisał:

                                    > A dziesiąty w kolejności temat to nie jeden z najważniejszych? Wcale nie mam oc
                                    > hoty na lustrowanie. Uważam, że wprowadzenie prawdziwego wolnego rynku rozpiepr
                                    > zy esbeckie elity znacznie skuteczniej niż jakaś tam lustracja. Pytam jedynie:
                                    > dlaczego naczelny przeciwnik zaglądania do archiwów, sam do tych archiwów zaglą
                                    > dał? Tylko o to.
                                    • indeed4 Taaaaak? 10.09.11, 10:59
                                      To nie mieliśmy w Polsce lustracji?
                • cookies9 Re: Oczywiście. 10.09.11, 09:26
                  martingegner napisał:

                  > Np.: czego naczelny przeciwnik grzebania w archiwach MSW szukał w tych archiwac
                  > h pomiędzy 12 kwietnia a 27 czerwca 1990 roku? Nawet w Wikipedii hasło "Komisja
                  > Michnika" pojawiło się dopiero w marcu 2006 roku.

                  Jak było z listą Wildsteina?

                  "Pod koniec stycznia ujawniono, że były już publicysta "Rzeczpospolitej" Bronisław Wildstein udostępnił dziennikarzom pochodzącą z IPN listę ponad 160 tys. nazwisk funkcjonariuszy i tajnych współpracowników służb specjalnych PRL oraz osób wytypowanych do współpracy (na liście są osoby mogące być dziś pokrzywdzonymi w myśl ustawy o IPN). Wkrótce potem "lista Wildsteina" znalazła się w Internecie..."

                  wiadomosci.wp.pl/kat,8311,title,Kieres-przepraszam-tych-ktorzy-sa-na-liscie-Wildsteina,wid,6703423,wiadomosc.html
          • ewalongoria Re: Oczywiście. 10.09.11, 10:29
            woda_woda napisała
            >
            > Nikt ni broni prezesowi oceniać Michnika.

            Broni, broni. A czym innym są sprawy sądowe (skorumpowane sądy nie będą się narażac przedstawicielowi jedynie słusznej opcji) wytaczane kazdemu, kto ośmieli sie napisac, czy powiedziec choc jedno słowo krytyki na temat "miszcza " Michnika.
            • humbak Re: Oczywiście. 10.09.11, 10:32
              To przytocz może przykłady krytyki które skończyły się pozwami.
    • hal9000 Kaczor chciałby rzucać oszczerstwa 10.09.11, 09:20
      bez obawy, że go pozwą do sądu bo teraz można go pozwać do sądu gdy łże.
    • ave.duce Nie uda się, nie będzie powrotu do PRLu-bis vel IV 10.09.11, 09:51
      RPi$politej, kaczystowskiej utopii.
      • ewalongoria Re: Nie uda się, nie będzie powrotu do PRLu-bis v 10.09.11, 10:54
        A co mamy w tej chwili, jeśli nie PRL-bis ?

        ave.duce napisała:

        > RPi$politej, kaczystowskiej utopii.
        • ave.duce Nie wiesz? Spytaj Mr. Google'a. 10.09.11, 11:02
    • strikemaster Re: Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda 10.09.11, 09:52
      Kaczyński nas nauczy demokracji.
    • wariant_b Re: Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda 10.09.11, 09:57
      A mógłbyś nam powiedzieć, dlaczego piszesz to akurat tutaj, na forum Gazety?
      • mietowe_loczki Re: Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda 10.09.11, 10:12
        A w jaki inny sposób mógłby nas poinformować, że zamknęli mu usta?
        • mietowe_loczki Re: Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda 10.09.11, 10:17
          I że za Michnika nie ma demokracji i wolności słowa?
    • humbak Re: Najlepiej to wszystkim pozamykać usta, prawda 10.09.11, 10:15
      No i na cholerę tego Michnika słuchasz? Każe Ci ktoś? Korzystaj z mediów które Ci odpowiadają i nie marudź.
    • znieba3 najwazniejsze, to przestac "słusznych" słuchać 10.09.11, 10:29
      totalnie i gremialnie. Nie ogladac programów, nie czytac tekstów, gdzie prezentuja wypociny swoich umysłow.
      • martingegner Nieprawda. "Słusznych" też trzeba słuchać. 10.09.11, 10:44
        Ale na równi z "niesłusznymi". Demokracja dlatego jest demokracją, że nikt nie ma monopolu na rację i nikt się nigdy w 100% nie myli.
        • ave.duce O! Wyślij to Prezesowi Jarosławowi& co. 10.09.11, 10:51
          martingegner napisał:

          Demokracja dlatego jest demokracją,
          że nikt nie ma monopolu na rację i nikt się nigdy w 100% nie myli.
          • martingegner Myślę, że on to wie. 10.09.11, 10:54
            Pytanie: czy wie to też Adam Michnik?
            • ave.duce A ja myślę, że Michnik to wie, a Prezes ni hu hu.. 10.09.11, 11:00
              • martingegner Re: A ja myślę, że Michnik to wie, a Prezes ni hu 10.09.11, 11:05
                Wiesz, wdałbym się z tobą w polemikę i wskazał zarówno wady Kaczyńskiego jak i Michnika. Ale coś mi mówi, że ty ich w Michniku nie widzisz a w Kaczyńskim widzisz same, więc to ma średni sens.
                • ave.duce Re: A ja myślę, że Michnik to wie, a Prezes ni hu 10.09.11, 11:08
                  Słyszysz głosy?

                  A na serio > co Ci dało podstawę do wysnucia takich wniosków? Konkretnie proszę.
                  • martingegner Re: A ja myślę, że Michnik to wie, a Prezes ni hu 10.09.11, 11:35
                    Jeśli powyższą figurę retoryczną potrafisz zinterpretować tylko jako słyszenie głosów, to powodzenia.
                    To nie wniosek, ale założenie. I pozwól, że będę się go trzymał i nie zaryzykuję krytyki Kaczyńskiego.
                    • ave.duce Re: A ja myślę, że Michnik to wie, a Prezes ni hu 10.09.11, 11:42
                      martingegner napisał:

                      > Jeśli powyższą figurę retoryczną potrafisz zinterpretować tylko jako słyszenie
                      > głosów, to powodzenia.

                      Poczucia humoru brakuje? Szkoda.

                      > To nie wniosek, ale założenie. I pozwól, że będę się go trzymał i nie zaryzykuj
                      > ę krytyki Kaczyńskiego.

                      Ok, Twój problem.

                      Życzę większego powodzenia w innych "założeniach". I to by było na tyle.
                      • martingegner Re: A ja myślę, że Michnik to wie, a Prezes ni hu 10.09.11, 11:49
                        Może i brakuje, a może twoje było średniego sortu.

                        A ty, potrafisz skrytykować Tuska i Michnika?
                        • ave.duce Re: A ja myślę, że Michnik to wie, a Prezes ni hu 10.09.11, 16:01
                          Forumowego "sprytu" na pewno Ci nie brakuje. Tyle, że nie dam się na ten chwycik nabrać.
                          Skądś znam te sztuczki. Inny nick?

                          Żegnam.
        • indeed4 Ale o co chooooodzi? 10.09.11, 10:53
          O to, że wstrętne PO "zamyka usta opozycji", ponieważ PiS za swoich rządów zostawił w TVP aż dwóch ( ! ) dziennikarzy opozycji, a PO tylko jednego?

          Tak? Czy o co innego - wytłumacz.

          • martingegner Re: Ale o co chooooodzi? 10.09.11, 10:59
            To by było licytowanie, a ja akurat rozumiem że do TVP władza wsadza swoich, choć tego nie aprobuję. I szczerze mówiąc nawet nie wiem kogo, poza Lisem, PiS miał w TVP a kogo teraz PO raczyła w TVP zostawić.
            Tutaj mówię jedynie o tym, że choć znacznie bardziej cenię Ziemkiewicza, to jednak czytuję Żakowskiego, bo nie jest tak że on już całkiem nie ma racji.
            • indeed4 Re: Ale o co chooooodzi? 10.09.11, 11:07
              Jakie znów licytowanie.

              PiS jest bardzo, ale to bardzo pluralistyczne, ceni wolność słowa i nie zamyka ust opozycji - i niech nikt nawet nie śmie myśleć inaczej!
              • martingegner Re: Ale o co chooooodzi? 10.09.11, 11:29
                Wiesz, ja mam PiS-owi do zarzucania sporo, ale nie będę tutaj o tym mówił, bo to woda na twój młyn. Rozumiem, że chciałbyś mnie tu zakrzyczeć i sprowadzić do swojego poziomu, bo mówię rzeczy niewygodne. Ale, póki mogę, będę je mówił.
                • indeed4 Mów, mów... 10.09.11, 11:35
                  Jak widać mało co to kogo obchodzi - ale nie przeszkadzaj sobie.

                  Ułóż się wygodnie i wylej z siebie wszystko co cię tak straszliwie dręczy - mów, słucham.
                  • martingegner Zaczyna się.:) 10.09.11, 11:45
                    Argumentów zabrakło i zaczyna się próba ośmieszenia. Że niby dla was to wszystko jest taaaakie oczywiste, że nie ma powodu o tym dyskutować a tylko "nawiedzone prawicowe oszołomy" dyskusję podejmują. Kiedyś działało, teraz już tylko obnaża waszą indolencję. Ale śmiało, przypisz mi wszelkie wady "prawicowego oszołoma" i nasyć się swoją "kozetką". Im mocniej, tym lepiej. :)
                    • indeed4 Mów, bieeeedny - mów. 10.09.11, 11:49
                      Wyznaj nam, jak jesteś straszliwie sekowany, wykluczany, prześladowany i jak straszliwie cierpisz, że ludzie nie chcą słuchać o bzdetach i rozmawiać na bzdetne tematy :-)

                      Słuchamy.
        • znieba3 Re: Nieprawda. "Słusznych" też trzeba słuchać. 10.09.11, 10:53
          nauczylam sie z PRL, zeby wlasnie "slusznych" NIE sluchac.
          • martingegner Re: Nieprawda. "Słusznych" też trzeba słuchać. 10.09.11, 10:55
            A dlaczego się tego nauczyłeś? Czy aby nie dlatego, że SŁUCHAJĄC ich przekonałeś się, że gadają bzdury?
            • indeed4 A co kogo ochodzi Michnik? 10.09.11, 10:57
              Wydaje ci się, ze cały naród cierpi na antymichnikowską obsesję, tak jak kilka emeryckich nawiedzonych prawiczków i dziennikarzy?
              • martingegner A co ciebie obchodzi Rydzyk? 10.09.11, 11:03
                To odbicie piłeczki, ale prawda jest taka, że oni są do siebie symetryczni.

                A już poważniej: obchodzi, bo symbolizuje coś co się w polskiej polityce działo do czasu Afery Rywina i co próbuje się teraz, na szczęście nieskutecznie, przywracać.
                • indeed4 A co kogo obchodzą pierdoły o Rywinie 10.09.11, 11:09
                  i Michniku - nawiedzony pisowski maniaku?
                  • indeed4 Aha - i Rydzyku. 10.09.11, 11:10
                    Co te bzdury obchodzą normalnego Polaka?
                    • ewalongoria Re: Aha - i Rydzyku. 10.09.11, 11:48
                      A co Ciebie obchodzi indeed, bo wygląda, że nic. Po co więc zabierasz głos na forum?
                      indeed napisał:
                      > Co te bzdury obchodzą normalnego Polaka?
                      • indeed4 Tu czytać 10.09.11, 11:51
                        pisowska sierotko.

                        Dalej kłopoty ze wzrokiem?

                        forum.gazeta.pl/forum/w,28,128730983,128734489,Klopoty_ze_wzrokiem_.html
                  • martingegner Racja. 10.09.11, 11:12
                    Właściwie to tylko kwestia handlowania ustawami i tego co sprawiło, że w Polsce do tego doszło. Taki sobie drobiazg.
                    • indeed4 Nie. 10.09.11, 11:16
                      To kwestia tego, że Polaków NIE OCBHODZĄ pierdoły nawiedzonego oszołomstwa o Michniku, Rywinie czy też Rydzyku, ponieważ mają na głowie dużo ważniejsze sprawy.

                      Już zrozumiałeś, czy jeszcze raz powtórzyć?
                      • martingegner Ważniejsze niż handlowanie prawem? 10.09.11, 11:25
                        • indeed4 Ważniejsze niż pierdoły prawicowego oszołomstwa 10.09.11, 11:29
                          na mało ważne tematy.

                          Zapisać, zapamiętać i nie zawracać d.py głupotami.
                          • martingegner Czyli dyskusja na temat handlowania prawem... 10.09.11, 11:30
                            ...to pierdoły prawicowego oszołomstwa?
                            • indeed4 Tu czytać: 10.09.11, 11:33
                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,128730983,128733866,Co_takiego_.html

                              Dalej coś niejasne?
                              • martingegner Re: Tu czytać: 10.09.11, 11:37
                                Ależ jasne. Tyle, że to co piszę o "zaglądaniu Michnika do archiwów" (to ty użyłeś słowa lustracja), piszę jako diagnozę istniejącego w naszym kraju ładu politycznego, którego handlowanie ustawami jest niestety istotą częścią.
                                • indeed4 Re: Tu czytać: 10.09.11, 11:41
                                  "Zaglądanie do archiwów" łączy się z tematem lustracji.

                                  Tyle na temat - czy coś jeszcze sprawia problem?
                        • woda_woda Michnik handlował prawem ? 10.09.11, 11:30
                          • martingegner Owszem. 10.09.11, 11:32
                            A jak inaczej wytłumaczyć to, że nagranie z Rywinem trzymał w szafie przez pół roku? Ale ja nie piszę o tym. Piszę o tym, co doprowadziło do tego, że Rywin mógł tak bezczelnie do Michnika przyjść z żądaniem łapówki.
                            • woda_woda :))) 10.09.11, 11:35
                              martingegner napisał:

                              Biedne wy pisięta jesteście.

                              Zero wiedzy, zero przyzwoitości.
                              • martingegner Re: :))) 10.09.11, 11:38
                                To wyjaśnij mi: dlaczego Michnik nie opublikował rozmowy z Rywinem nazajutrz, ale trzymał ją w szafie przez pół roku?
                                • indeed4 Może z tego samego powodu 10.09.11, 12:27
                                  dla którego Kamiński przed wyborami zaczął temat Brody, a Sakiewicz przez pół roku trzymał w szafie wywiad z Lepperem.
                                  Nie mówiąc już o teczkach kandydatów, za rządów PiS pojawiających się znienacka tuż przed ich nominacjami na wysokie urzędy.

                                  No i widzisz - już wiesz.

                                  • martingegner Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 12:39
                                    Może, ale dobrze było wyjawić ten powód explicite. Jaki zatem był?
                                    • indeed4 Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 12:42
                                      Zapytaj Kaczyńskiego i Sakiewicza, to cię wtajemniczą.
                                      • martingegner Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 12:46
                                        Nie odwracaj kota ogonem. Zadałem pytanie: dlaczego Michnik trzymał nagranie z Rywinem w szafie przez pół roku? Odpowiedz a potem zażądaj odpowiedzi na swoje.
                                        • indeed4 Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 12:51
                                          Odpowiedź jest wyżej - kolejny raz trzeba wkleić maniakowi przed gały, żeby dotarło?
                                          • martingegner Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 14:05
                                            Może dla ciebie taka odpowiedź jest wystarczająca. Ale odpowiedzią będzie to gdy powiesz wprost: dlaczego Michnik trzymał nagranie z Rywinem w szafie przez pół roku zanim je opublikował?
                                            Zakrzykuj to i kręć ile chcesz, ale pytanie wciąż jest bez odpowiedzi.
                                            • woda_woda Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 14:08
                                              martingegner napisał:

                                              >
                                              > Zakrzykuj to i kręć ile chcesz, ale pytanie wciąż jest bez odpowiedzi.

                                              Nie jest bez odpowiedzi - wiadomo od lat, że Michnik prowadził - tak lubiane przez prawicę - dziennikarskie śledztwo, co następnie sam uznał za swój błąd.


                                              • martingegner Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 20:18
                                                I co ustaliło to rzekome śledztwo? Skoro trwało pół roku musiało przecież ustalić bardzo wiele.
                                                • woda_woda Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 20:26
                                                  martingegner napisał:

                                                  > I co ustaliło to rzekome śledztwo? Skoro trwało pół roku musiało przecież ustal
                                                  > ić bardzo wiele.

                                                  Nie, nie musiało.
                                                  • martingegner Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 20:29
                                                    To dziwne, bo gdy sprawa wyszła na jaw inne gazety ustaliły w trzy dni więcej niż owo śledztwo Gazety Wyborczej.
                                                  • woda_woda Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 20:36
                                                    martingegner napisał:

                                                    > To dziwne

                                                    Bynajmniej.
                                                  • martingegner Re: Może z tego samego powodu 10.09.11, 21:10
                                                    A jednak. Śledztwo przeprowadzane tak długo i "w pełnej konspiracji" niczego nie ustaliło. Żeby było śmieszniej, Janina Paradowska zapytana dlaczego wiedząc wycięła tę sprawę z wywiadu z Millerem odpowiedziała "dysponentem tematu był Adam Michnik". A nie ona jedna wiedziała. Ciekawy twór ta III RP, w której dziennikarze wiedzą o gigantycznej aferze ale o niej nie piszą. Pojawiła się dosłownie jedna (Jedna!) mętna notka we Wprost, która sensu nabrała dopiero po odpaleniu afery.
                                            • indeed4 Tu czytać 10.09.11, 14:09
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,128730983,128736401,Moze_z_tego_samego_powodu.html

                                              Powoli i ze zrozumieniem - aż dotrze.
                              • indeed4 Re: :))) 10.09.11, 11:40
                                Ja pierniczę - tacy jak ten to i za 50 lat będą chrzanić o Michniku i Rywinie :-O
                      • ewalongoria Re: Nie. 10.09.11, 11:51
                        To może jeszcze nam zdradź, jakie to są te "ważniejsze " sprawy?


                        indeed4 napisał:

                        > To kwestia tego, że Polaków NIE OCBHODZĄ pierdoły nawiedzonego oszołomstwa o Mi
                        > chniku, Rywinie czy też Rydzyku, ponieważ mają na głowie dużo ważniejsze sprawy
                        > .
                        >
                        > Już zrozumiałeś, czy jeszcze raz powtórzyć?
                        • indeed4 Re: Nie. 10.09.11, 11:52
                          Pół godziny i już kłopoty z pamięcią?

                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,128730983,128734489,Klopoty_ze_wzrokiem_.html
    • 2.andrzej.d Michnik to samo zło 10.09.11, 11:10
      najwięcej szkody przyniósł wolnej Polsce
      • indeed4 Zuuuuuuuo.... 10.09.11, 11:14
        I dlatego prezes i posłowie PiS udzielają dla Michnika wywiadów, tudzież drukują u nich swoje teksty.
      • ewalongoria Re: Michnik to samo zło 10.09.11, 11:57
        To prawda. Zrobił pranie móżgu mniej odpornym Polakom, czego widomym przykładem na tym forum jest chociażby indeed. Ale takich , jak indeed było wielu. Na szczęście Polacy powoli przeglądają na oczy.

        2.andrzej.d napisał:

        > najwięcej szkody przyniósł wolnej Polsce
        • indeed4 Nic nie rozumiesz. 10.09.11, 12:03
          Michnik i jego GW, to bardzo porządna, patriotyczna gazeta, tak samo jak TVN - bo przecież gdyby tak nie było, to prezes PiS i posłowie by do nich nie chodzili, prawda?

          No powiedz sama, Ewo - przecież to niemożliwe, żeby prawdziwi polscy patrioci utrzymywali kontakty z ohydnymi michnikowymi, esbeckimi łżemediami, nie uważasz?
      • martingegner Nie samo. 10.09.11, 12:17
        Jego zasług dla walki z komuną nie można kwestionować. Ale to, co zrobił potem, to już inna historia.
        • indeed4 Re: Nie samo. 10.09.11, 12:39
          Coś Ci powiem, i to dość brutalnie - nie byłoby problemu Michnika, gdyby nie KASA.

          Zawiść was żre - Kaczyńskiego i całą tą "patriotyczną" prawicę żre zwyczajna prymitywna zawiść, że po okrągłym stole inni się dorwali do większej kasy i lepiej ustawili.

          I stąd ta nieustająca wściekła, ukierunkowana na środowisko GW, TVN etc. agresja, sprytnie przykrywana górnolotnymi sloganami "walki o wolną Polskę", na które notabene nabiera się od lat miliony ludzi.
          • martingegner Re: Nie samo. 10.09.11, 12:59
            Naprawdę uważasz, że ktokolwiek może mieć pretensje do Michnika, że się lepiej ustawił? Skoro potrafił, to potrafił i chwała mu za to. Problem w tym, że ustawiwszy się zrobił dwie rzeczy niewybaczalne:

            - Wybielił komunistów nazywając sprawiedliwość zemstą.
            - Uniemożliwił wszelką publiczną debatę gnojąc tych o innych poglądach z pozycji autorytetu moralnego.

            Dlaczego twoim zdaniem dziś tak wielu ma Balcerowiczowi za złe, że zniszczył "raj komuny"? Ano dlatego, że absolutnie nikt ludziom nie wyjaśnił, że za czasów Balcerowicza pieniędzy, które rzekomo zabrał dawno już nie było. A dlaczego nikt tego Polakom nie wyjaśnił? Bo nie było to możliwe bez szczerego powiedzenia jaka była wina komunistów.

            Ale to wszystko nie byłoby jeszcze tak złe gdyby dla Michnika moralność była wyborem etycznym. Problem w tym, że nie była. Jak może krytykować innych za "brzydkie podglądactwo" ktoś kto mu sam uległ? Tylko gdy moralność to wybór taktyczny.

            Ani myślę pchać się do lustrowania. Za młody jestem by kogokolwiek za postawy czasu przed 1989 rokiem oceniać. A poza tym uważam, że prawdziwy wolny rynek wysadzi wszelkie esbeckie szuje z siodła szybciej niż jakakolwiek lustracja. Problem w tym, że u nas tego rynku nie było i nie ma, bo utrącono w zarodku debatę, która zaczyna rodzić się dopiero teraz. A samo to, że ty nie chcesz słuchać "pisowskich nazistów", z góry zakładając, że nie mają niczego ważnego do powiedzenia jest widomym dowodem tego jak silna była rola Michnika.
            • indeed4 Tak. 10.09.11, 13:09
              martingegner napisał:

              > Naprawdę uważasz, że ktokolwiek może mieć pretensje do Michnika, że się lepiej
              > ustawił.

              Tak właśnie uważam - i to jest jedyne sensowne zdanie twojego postu, cała reszta to tylko piarowska narracja i szum informacyjny - tradycyjny nawiedzony prawicowy bełkot, czyli dorabianie teorii do prymitywnej i bardzo przyziemnej praktyki,

              • indeed4 Re: Tak. 10.09.11, 13:12
                Zaznaczam - że mówię tutaj głównie o Kaczyńskim i PiS, a nie twoim idolu Korwinie.
              • martingegner Re: Tak. 10.09.11, 13:38
                Równie łatwo ja twoje słowa mogę sprowadzić do chęci obrony tego, co "udało ci się nakraść" podczas tzw. przemiany ustrojowej. Tylko co z tego wynika? Obaj przypisaliśmy sobie złe intencje i tyle. Żadnej debaty. Tylko przepychanka Michnika z Rydzykiem. A ja właśnie to chciałbym w tym kraju zmienić. Właśnie to mam w największym stopniu do zarzucenia Michnikowi, że wybierając taktycznie rolę moralizatora zniszczył dyskusję między nami do tego stopnia, że rękawicę mógł mu rzucić dopiero taki Rydzyk, bo wszyscy bardziej stonowani byli niszczeni w zarodku.
                • indeed4 Re: Tak. 10.09.11, 13:42
                  Znów o Michniku? Zimny prysznic na głowę, korwinowski maniaku i wróć jak ochłoniesz.
                  • martingegner Re: Tak. 10.09.11, 13:47
                    A ja sądziłem, że to już dyskusja. A tej wciąż nie ma. Jedynie michnikowskie bluzgi i odmowa wszelkiej dyskusji.
                    • indeed4 A niby o czym i z kim ta "dyskusja". 10.09.11, 13:58
                      Z korwinowskim maniakiem o Michniku, lustracji i innych, wciąż tych samych oszołomskich UPR-wskich pierdołach?

                      Puknij się chłopcze w głowę - wyżej ci napisano kogo interesują te bzdety.

                      • martingegner Re: A niby o czym i z kim ta "dyskusja". 10.09.11, 14:02
                        I to jest właśnie typowa michnikowska retoryka. Bagatelizować, odmawiać prawa dyskusji. Byle tylko nie dopuścić do wymiany argumentów.
                        • indeed4 Mówiłem ci już - mów, mów... 10.09.11, 14:06
                          ułóż się korwinowski świrze wygodnie na kozetce i opowiadaj, jak to zostałeś straszliwie skrzywdzony przez Michnika.

                          Co prawda tak jak już mówiłem nikogo te bzdety nie interesują, ale tym się nie przejmuj - kontynuuj, słucham.
                          • indeed4 To bardzo "michnikowskie" 10.09.11, 14:28
                            że ludzie nie są zainteresowani dyskusjami na temat Michnika - tak, oczywiście masz rację.

                            Kontynuuj, ja cały czas słucham.

                          • ewalongoria Re: Mówiłem ci już - mów, mów... 10.09.11, 19:36
                            Takie chamskie odzywki świadczą tylko o Twoim pożal się Boże poziomie. Najwyraźniej dyskutowac nie potrafisz, powtarzasz tylko jak mantrę wyuczone frazy.

                            indeed4 napisał:

                            > ułóż się korwinowski świrze wygodnie na kozetce i opowiadaj, jak to zostałeś s
                            > traszliwie skrzywdzony przez Michnika.
                            >
                            > Co prawda tak jak już mówiłem nikogo te bzdety nie interesują, ale tym się nie
                            > przejmuj - kontynuuj, słucham.
                      • ewalongoria Re: A niby o czym i z kim ta "dyskusja". 10.09.11, 19:31
                        indeed4 napisał:

                        > Z korwinowskim maniakiem o Michniku, lustracji i innych, wciąż tych samych oszo
                        > łomskich UPR-wskich pierdołach?
                        >
                        > Puknij się chłopcze w głowę - wyżej ci napisano kogo interesują te bzdety.
                        >
                        Człowieku Ty masz naprawdę barani, metalowy czerep nie do ruszenia. Zafiksujesz się na jedno i nie ma z Tobą dyskusji. Chyba jednak naprawdę nie powinieneś zabierac głosu na forum, skoro nic nie masz do powiedzenia, bo ciągłe powtarzania tego samego, niczego nie daje. Spróbuj otworzyc ten swój czerep i przynajmniej zastanowic sie nad innymi opcjami, bo ludzie mają różne poglądy. Albo skoro nic nie masz do powiedzenia po prostu nie zabierac niepotrzebnie głosu. Nie wiesz na czym polega dyskusja?
                      • ewalongoria Re: A niby o czym i z kim ta "dyskusja". 10.09.11, 19:34
                        indeed4 napisał:
                        > Puknij się chłopcze w głowę - wyżej ci napisano kogo interesują te bzdety.
                        >
                        Widocznie jednak kogoś te bzdety interesują. To, że nie interesują one Ciebie, to jeszcze nie świadczy, że inni nie są nimi zainteresowani. Nie jesteś pępkiem świata.
                • woda_woda Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 13:44
                  martingegner napisał:

                  > mam w
                  > największym stopniu do zarzucenia Michnikowi, że wybierając taktycznie rolę mo
                  > ralizatora zniszczył dyskusję między nami do tego stopnia, że rękawicę mógł mu
                  > rzucić dopiero taki Rydzyk, bo wszyscy bardziej stonowani byli niszczeni w zaro
                  > dku.

                  Pierwsze słyszę.


                  • martingegner Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 13:49
                    Już ci pokazałem, że przez wiele lat pewne pytania były z gruntu zakazane. A cóż to jest jak nie zabronienie dyskusji?
                    • woda_woda Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 14:06
                      martingegner napisał:

                      > Już ci pokazałem, że przez wiele lat pewne pytania były z gruntu zakazane.

                      to znaczy - Michnik nie che odpowiadać na niektóre pytania, wolno mu.

                      ale, zdaje się, pisałes coś o dyskutowaniu - na jaki temat Michnik nie chce dyskutowac ?
                      • martingegner Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 14:12
                        Teraz już nie chce. Kiedyś mu ich po prostu nie zadawano.

                        Dzisiaj właściwie to już nie dyskutuje na żaden. Już niemal tylko podaje do sądu.
                        • woda_woda Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 14:14
                          martingegner napisał:

                          > Teraz już nie chce. Kiedyś mu ich po prostu nie zadawano.

                          Alez pytania wciąz można zadawać. Ale przymusu odpowiadania na każde pytanie nie ma.

                          >
                          > Dzisiaj właściwie to już nie dyskutuje na żaden. Już niemal tylko podaje do sąd
                          > u.

                          Do sądu podaje za kłamstwa i zniesławienia.


                          O czym więc odmawia Michnik dyskusji - teraz lub kiedyś ?
                          • martingegner Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 14:31
                            Masz rację, można. Afera Rywina to zmieniła. I oczywiście on nie ma obowiązku na nie odpowiadać. Ale, jak to powiedział J. N. Jeziorański: "Człowiek, który rozporządza takim medium jak Gazeta Wyborcza powinien być ostrożny w swoich wypowiedziach" a ja dodam "i w ich braku również".
                            • indeed4 Chłopczyku. 10.09.11, 14:37
                              Czy kiedykolwiek dotrze do twojej oszołomskiej korwinowskiej główki, że nawet Fakt i Superekspres mają większą siłę rażenia niż GW?

                              Powiedz mi - jest taka szansa w tym stuleciu?
                              • martingegner Re: Chłopczyku. 10.09.11, 15:14
                                Dziś już to nieco inaczej wygląda. Centrum idei przesunęło się raczej w stronę TVN-u. Świadczyła o tym choćby emisja, polecanego ci już, filmu "Trzech kumpli". Film ten stawia Michnika w kiepskim świetle, ale jest też w poprzek linii TVN. Wyemitowano go więc po to by pokazać, że teraz idea rodzi się w TVN a GW ma się przyłączyć a nie, jak było wcześniej, odwrotnie.
                                Co do Faktu, to próbował sobie przez jakiś czas podnosić prestiż rubryką opinii, ale jakoś wydawca się zaskakująco szybko z tego wycofał.
                                • indeed4 Re: Chłopczyku. 10.09.11, 15:22
                                  Ciężko myśląca sierotko korwinowska, słuchaj uważnie, bo powtarzam drugi raz:
                                  Fakt i Superekspress o nakładzie 120 tysięcy egzemplarzy mają większą siłę oddziaływania niż GW, której publicystykę z tzw. grzbietu głównego czyta tylko ok. 15 - 18% nabywców.

                                  Zrozumiałeś, czy tępemu michnikowskiemu maniakowi trzeba to powtórzyć po raz trzeci?
                                  • ewalongoria Re: Chłopczyku. 10.09.11, 19:46
                                    Indeed jesteś nudny, jak flaki z olejem. Ciągle powtarzasz to samo. Koncepcji innej brak?
                                    indeed4 napisał:

                                    > Ciężko myśląca sierotko korwinowska, słuchaj uważnie, bo powtarzam drugi raz:
                                    > Fakt i Superekspress o nakładzie 120 tysięcy egzemplarzy mają większą siłę o
                                    > ddziaływania niż GW, której publicystykę z tzw. grzbietu głównego czyta tylko o
                                    > k. 15 - 18% nabywców.
                                    >

                                    > Zrozumiałeś, czy tępemu michnikowskiemu maniakowi trzeba to powtórzyć po raz tr
                                    > zeci?
                                  • martingegner Re: Chłopczyku. 10.09.11, 20:16
                                    To publicyści Gazety Wyborczej a nie Super Expressu (Fakt pojawił się o wiele później. Właściwie krótko przed Aferą Rywina, która zmieniła medialny ład.) pojawiali się w TVN i TVP. A nie powiesz mi, że one mają mniejszy zasięg niż brukowce. Radio gaZETa też było i jest zdecydowanie michnikowskie, choć po śmierci Woyciechowskiego poszło bardziej w rozrywkę.
                            • woda_woda Ależ chłopcze. 10.09.11, 15:05
                              martingegner napisał:

                              > I oczywiście on nie ma obowiązku n
                              > a nie odpowiadać.

                              Każdy człowiek nie ma obowiązku odpowiadać na każde pytanie kogokolwiek.

                              • ewalongoria Re: Ależ chłopcze. 10.09.11, 19:48
                                Człowiek, który prowadzi gazetę i jest opiniotwórczym medium, ma taki obowiązek.

                                woda_woda napisała:

                                > martingegner napisał:
                                >
                                > > I oczywiście on nie ma obowiązku n
                                > > a nie odpowiadać.
                                >
                                > Każdy człowiek nie ma obowiązku odpowiadać na każde pytanie kogokolwiek.
                                >
                                • woda_woda Re: Ależ chłopcze. 10.09.11, 20:05
                                  ewalongoria napisała:

                                  > Człowiek, który prowadzi gazetę i jest opiniotwórczym medium, ma taki obowiązek

                                  Co ty powiesz ?
                                  Śnij dalej.
                      • indeed4 Prawda jest taka 10.09.11, 14:17
                        że Kaczyńscy "znielubili" najpierw Wałęsę, a potem Michnika i całe środowisko GW dopiero kiedy zostali odkopani od posadek - dopóki byli u żłoba nie mieli zastrzeżeń i wszystko było ok.
                        • woda_woda Re: Prawda jest taka 10.09.11, 14:24
                          Ano, taka.
                          • indeed4 Re: Prawda jest taka 10.09.11, 14:34
                            To samo jest z Korwinem, idolem tego tutaj zagorzałego aktywisty z kanapy - identycznie jak PiS wszedłby w komitywę z KAŻDYM byle się dorwać do żłoba, nie wyłączając Michnika, wystarczy spojrzeć jakie UPR wyczyniał wygibasy, żeby się tylko załapać na listy.
                            No i taki jest właśnie obraz morale moralistów z prawicy.
                            • ewalongoria Re: Prawda jest taka 10.09.11, 19:50
                              Dla Ciebie człowieku, jak dowodzą niezbicie Twoje posty, tylko ŻłÓB się liczy.

                              indeed4 napisał:

                              > To samo jest z Korwinem, idolem tego tutaj zagorzałego aktywisty z kanapy - id
                              > entycznie jak PiS wszedłby w komitywę z KAŻDYM byle się dorwać do żłoba, nie wy
                              > łączając Michnika, wystarczy spojrzeć jakie UPR wyczyniał wygibasy, żeby się ty
                              > lko załapać na listy.
                              > No i taki jest właśnie obraz morale moralistów z prawicy.
                        • martingegner Re: Prawda jest taka 10.09.11, 14:39
                          To znowu wywoła twoje wściekłe ataki, ale co mi tam. Wałęsa zwrócił się do Kaczyńskich wtedy, gdy Michnik i jego ekipa się od niego odwróciła podczas tzw. "wojny na górze". Pamiętasz pod jakimi hasłami wygrał wtedy wybory? Owszem, dekomunizacji. Tyle, że o ile Kaczyński, co pokazał potem, w tę dekomunizację naprawdę wierzył, o tyle dla Wałęsy był to wybór chwilowy, który szybciutko po wyborach odrzucił, zaczynając coś mówić o "lewej nodze". Zapłacił za to przegrywając kolejne wybory z Kwaśniewskim. Ale tego chyba do dziś nie przyjął do wiadomości.
                          • indeed4 Re: Prawda jest taka 10.09.11, 14:51
                            Widzę, że niewiele się orientujesz w tych sprawach, pewnie narażę się na kolejny wylew odrealnionego, korwinowskiego bełkotu, ale niech tam, zapytam - co to zmienia, słoneczko?

                            Kaczyńscy odeszli od Wałęsy, kiedy przestali się dla niego liczyć, a przeciwko UW zwrócili po tym, jak Lech nie otrzymał posady w rządzie, o co zabiegał JK - to wszystko.

                            Jeszcze jakieś pytania?

                            • martingegner Re: Prawda jest taka 10.09.11, 15:18
                              Przestali się liczyć, gdy dostał co chciał i ideę z gęby wsadził sobie w nos, jak to mówił mistrz S. J. Lec.

                              Co do tej posady dla Lecha, to może coś konkretniej. Kiedy, jak i dlaczego?
                              • indeed4 Re: Prawda jest taka 10.09.11, 15:34
                                Dostali kopa - to bardzo przykre, ale tak to już bywa w polityce, potem tak samo zaliczyli kopniaka od UW, kiedy JK starał się o tekę ministra dla LK w rządzie Mazowieckiego i na tym skończyła się miłość Kaczyńskich - uczestników okrągłego stołu, do idei okrągłego stołu.

                                A dlaczego tak się stało? Ano zapewne nie dlatego, że stanowili drugorzędny garnitur, a do tego byli kłótliwi, konfliktowi, chcieli wszystkimi rządzić i wszystkich mieć pod swoją kontrolą - wyeliminował ich UKŁAD, jasna i zrozumiała sprawa.
                                • martingegner Re: Prawda jest taka 10.09.11, 20:04
                                  Kopniaka Kaczyński zaliczył nieco wcześniej. A mianowicie wtedy gdy zaproponował by w kontraktowym sejmie prezydentem został nie Jaruzelski a Wałęsa. Zakładał, że skoro Wałęsa prze do prezydentury to niech ją dostanie a gdy społeczeństwo skonfrontuje legendę z Wałęsą rzeczywistym, to w powszechnych wyborach przegra. Takie rozwiązanie zapobiegłoby "wojnie na górze". Problem polegał na tym, że Kaczyński wychylił się z tym sam a w owym czasie był on w hierarchii opozycji gdzieś pomiędzy koszem na śmieci a lodówką. I za ten wyskok wyleciał z towarzystwa. To, co się działo potem było wynikiem odrzucenia, z którego Kaczyński faktycznie bardzo długo chciał bezskutecznie wrócić. Jak wiemy nie wrócił a to co dzieje się teraz to nic innego jak dogrywka "wojny na górze" po dwudziestu latach.
                      • ewalongoria Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 19:42
                        Pewne tematy i pewnych ludzi wybiórcza ośmiesza na łamach , lansuje się tu jedynie słuszną opcję. Dlatego na pewne tematy, niewygodne dla Michnika i tym samym dla redakcji, nie ma dyskusji.

                        woda_woda napisała:

                        > martingegner napisał:
                        >
                        > > Już ci pokazałem, że przez wiele lat pewne pytania były z gruntu zakazane
                        > .
                        >
                        > to znaczy - Michnik nie che odpowiadać na niektóre pytania, wolno mu.
                        >
                        > ale, zdaje się, pisałes coś o dyskutowaniu - na jaki temat Michnik nie chce dys
                        > kutowac ?
                        • woda_woda Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 20:07
                          ewalongoria napisała:

                          > Pewne tematy i pewnych ludzi wybiórcza ośmiesza na łamach , lansuje się tu jedy
                          > nie słuszną opcję. Dlatego na pewne tematy, niewygodne dla Michnika i tym samym
                          > dla redakcji, nie ma dyskusji.

                          Przecież nie czytasz GW, to skąd wiesz ?
                          • martingegner Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 20:21
                            Ja akurat czytam. I niestety się z tym zgadzam. Z jednym wszakże zastrzeżeniem. Strony czysto ekonomiczne Wyborczej są naprawdę całkiem niezłe. Nie wiem dlaczego. Mogę się tylko domyślać. Ale tak faktycznie jest.
                            • woda_woda Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 20:25
                              martingegner napisał:

                              > Ja akurat czytam. I niestety się z tym zgadzam.

                              A na jakie to tematy ponoć niewygodne dla Michnika nie ma dyskusji ?
                              • martingegner Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 20:33
                                O jednym już wspomniałem. Kolejnymi są chociażby Rozmowy w Magdalence, zbrodnie Stanu Wojennego, tzw. uwłaszczenie nomenklatury i wiele innych, pomniejszych.
                                • woda_woda Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 20:36
                                  martingegner napisał:

                                  > O jednym już wspomniałem.

                                  To nie jest temat do dyskusji.

                                  Kolejnymi są chociażby Rozmowy w Magdalence,

                                  Poszukaj w archiwum GW lub w bibliotece a dowiesz się, że się mylisz.

                                  zbrodnie
                                  > Stanu Wojennego,

                                  Poszukaj w archiwum GW lub w bibliotece a dowiesz się, że się mylisz.

                                  tzw. uwłaszczenie nomenklatury

                                  Sprecyzuj, o czym tu chciałbyś czytać dyskusje.




                                  • martingegner Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 20:57
                                    Naprawdę szukałem i spotkałem jedynie pobieżne potraktowanie sprawy. Nie ma tam ani cienia informacji, co właściwie komunistom w Magdalence obiecano, czy podpisano jakieś wiążące dokumenty. Co do zbrodni, to poza wyświechtanym i nieprawdziwym "dla przestępcy nie może być bezkarności ale może być wielkoduszność" lub "amnestia tak, amnezja nie" nie ma tam nic. Nikt nie wspomina ofiar Stanu Wojennego i nie mówi o rzeczywistej za te zbrodnie odpowiedzialności. Nikt nigdy też się nawet nie zająknął na temat najważniejszy w tej sprawie: działalność tzw. Komisji Rokity. Nie tej po aferze Rywina, ale tej powołanej "przypadkiem" w 1989 roku.
                                    Uwłaszczenie nomenklatury to akurat temat rzeka. Np. przejęcie znacznie większego Banku Gdańskiego przez mniejszy BIG za pieniądze tego pierwszego, afera FOZZ, sprawa Polisy i wiele wiele innych.
                                    • woda_woda Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 21:05
                                      Okrągły Stół
                                      wyborcza.pl/0,97188.html
                                      Stan wojenny
                                      wyborcza.pl/0,77062.html
                                      FOZZ
                                      info.wyborcza.pl/temat/wyborcza/afera+fozz
                                      i dalej

                                      I nie wciskaj w przyszłości ludziom ciemnoty, że czytasz GW, bo nie czytasz. CBDO.
                                      • martingegner Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 21:35
                                        No to sobie teraz na to popatrzmy.
                                        Zacznijmy od ofiar MSW. Jedną z nich znałem osobiście, więc na nią wskażę.
                                        wyborcza.pl/1,77322,3788407.html
                                        Doprawdy niezła izba pamięci tej ofiary. Nie sposób jej ignorować, więc jest ale jeśli to jest jej upamiętnienie, to gratuluję.
                                        Okrągły Stół i Magdalenka.
                                        Mamy tutaj triumfalistyczny artykuł o jakimś "zwycięstwie" w Magdalence. Ale odpowiedzi na najważniejsze pytania próżno w nim szukać. Nikt ich po prostu nie zadał.
                                        wyborcza.pl/1,97189,6463817,Jak_wygralismy_w_Magdalence.htmlFOZZ
                                        Nie widzę tam jednego pytania na temat tajemniczych śmierci Michała Falzmanna i Waleriana Pańki.
                                        Akurat trzy wybrane przez ciebie sprawy miały zbyt gruby kaliber by je całkiem przemilczeć. Ale niewygodnych pytań nikt na łamach Gazety Wyborczej nigdy nie zadał. Cóż, ja też mogę wspomnieć, że "Michnik miał zasługi w opozycji", ale czy to uprawnia mnie do twierdzenia, że omówiłem temat zasług Michnika.
                                        • woda_woda Re: Ktoś broni dyskutowac z Michnikiem ? 10.09.11, 21:40
                                          Cóż, ja też mogę wspomnieć, że "Michnik miał zasługi w opozycji", ale czy
                                          > to uprawnia mnie do twierdzenia, że omówiłem temat zasług Michnika.

                                          Ten, który by tego od ciebie oczekiwał, chyba był wcześniej upadł na głowę.

                                          Mówiłam: koniec korepetycji.
                                          • martingegner Najwyraźniej kilka pustych hasełek to wszystko... 10.09.11, 21:44
                                            ...co odnalazłaś w bazie Gazety Wyborczej. Gdyby było inaczej, napawałabyś się tym dłużej. A tak, szybka rejterada żebym ich czasem nie wypunktował. Jakże to typowe.
                                            • woda_woda Re: Najwyraźniej kilka pustych hasełek to wszystk 10.09.11, 21:47
                                              martingegner napisał:

                                              >żebym ich czasem nie wypunktował.

                                              Po prostu nie jesteś partnerem do poważnej rozmowy - za mało wiesz.
                                              • martingegner Re: Najwyraźniej kilka pustych hasełek to wszystk 10.09.11, 21:52
                                                20 lat i ciągle identyczne zagrywki. Zajawka i odmowa dyskusji, bo niby jesteście mądrzejsi. Kiedyś działało, teraz to już dowód waszej indolencji.
                                                • woda_woda Re: Najwyraźniej kilka pustych hasełek to wszystk 10.09.11, 21:56
                                                  martingegner napisał:

                                                  > 20 lat i ciągle identyczne zagrywki. Zajawka i odmowa dyskusji, bo niby jesteśc
                                                  > ie mądrzejsi. Kiedyś działało, teraz to już dowód waszej indolencji.

                                                  No przykro mi, ale naprawdę nie jesteś partnerem.
                                                  Nic na to nie poradzę - nie jesteś w stanie skupić się nad jednym dłuższym tekstem, zaprzeczasz temu, co przed chwilą pisałeś, nie panujesz nad własnym tokiem myślenia i - po prostu brak ci wiedzy. Dodatkowo kłamiesz. O czym więc mamy rozmawiać ?

                                                  Dobranoc.
                                                  • martingegner Re: Najwyraźniej kilka pustych hasełek to wszystk 10.09.11, 21:58
                                                    Ależ podyskutujmy o tym "dłuższym tekście". Wypunktuj tego "słabego dyskutanta" w konkretach, skoro to takie łatwe.
                                    • woda_woda I na deser: 10.09.11, 21:11
                                      martingegner napisał:

                                      > Nikt nigdy te
                                      > ż się nawet nie zająknął na temat najważniejszy w tej sprawie: działalność tzw.
                                      > Komisji Rokity.

                                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4019917.html
                                      Na dziś korepetycji darmowych wystarczy.
                                      • martingegner Z 2007 :) 10.09.11, 21:41
                                        Po Aferze Rywina i to w wywiadzie z samym Rokitą w radiu. A może coś z łamów GW sprzed Afery Rywina? Bo jakoś tych kilka słów po 16 latach od zakończenia prac komisji na kolana nie powala.

                                        Swoją drogą zaskakuje mnie jak szybko to w bazie GW znajdujesz.:)
                                        • woda_woda No cóż. 10.09.11, 21:47
                                          martingegner napisał:


                                          > Swoją drogą zaskakuje mnie jak szybko to w bazie GW znajdujesz.:)

                                          Po prostu jestem inteligentna. Gdy i ty taki będziesz, również będziesz umiał posługiwać się guglami.
                                          • martingegner Re: No cóż. 10.09.11, 21:57
                                            Tak? A dlaczego nie wyskoczyło ci to?

                                            wyborcza.pl/1,75478,2904442.html
                                            Tutaj się jednoznacznie wyjaśnia, dlaczego ta komisja wreszcie trafiła na łamy wyborczej i sugestią, że to element kampanii ustawia dyskusję już na starcie. Gugle inteligentnej takich kwiatków nie wyrzucają?
                  • indeed4 BroniŁ. 10.09.11, 13:53
                    Korwinowski aktywista trwa w głębokiej traumie z powodu tego, co się wydarzyło w ub. wieku.
    • indeed4 Biedny, biedny PiS. 10.09.11, 15:55
      PiS, najbogatsza partia w Polsce

      wyborcza.pl/dziennikarze/1,104622,4570562.html

      Biedny, ciemiężony, prześladowany i wykluczany z debaty publicznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka