olga_w_ogrodzie
23.09.11, 00:29
"Jeżeli koło partii kręcą się osoby, kobiety nieatrakcyjne, to jest to coś anachronicznego, coś co odstręcza wyborców" - uważa Leszek Miller.
na to Joanna Senyszyn, że "żaden prawdziwy mężczyzna nie powiedziałaby czegoś takiego" i że jest to przejaw "siermiężnego chamstwa".
słowa L. Millera nie spodobaly się także Jolancie Kwaśniewskiej, ktora zapowiedziała, iż powie coś tam do słuchu kandydatowi SLD do Sejmu.
dziś u Moniki Olejnik pan Miller uznał, że to, co powiedział jest zgodne z prawdą : na plakaty lepiej się nadają atrakcyjne panie, niż te atrakcyjne mało.
powoływał się też na różne ankiety i badania.
pytany przez p. Olejnik o to "chamstwo siermiężne" w odniesieniu do niego stwierdził, że w "dziedzinie chamstwa" trudno konkurować z panią Senyszyn.
czy były premier ma rację ?
łatwiej zagłosować na partię, której liderzy obstawiają się Andżelinkami czy bliźniaczkami,
niż taką, której twarze to starsze i mało atrakcyjne panie ?
a panowie na plakatach ? - też lepiej, gdy ładni i młodzi ?
i jeszcze sprawa konkurowania w SLD w dziedzinie chamstwa.
co się dzieje, że publicznie, w trakcie trwania kampanii między europosłanką i kandydatem SLD wymieniane są takie teksty ?