Dodaj do ulubionych

Firma CITROEN olewa swoich klientów

IP: *.eti.pg.gda.pl 02.07.01, 13:48
Oto aktualny stan epopei "Xsara 700 km" (patrz wątek: "Moja nowiutka Xsara
wytrzymała aż 700 km"):

1. Citroen Polska w calosci odrzucil moje żadania wynikające z rekojmi (zwrot
gotówki, zamiana samochodu na nowy, rabat na samochód z wymienionym silnikiem).
2. Samochod jest nadal nie naprawiony (wciąż nie ma silnika - minęło 16 dni od
awarii).

Ludzie - kupujcie citroeny! Polubicie każdą drogę (byle była krótka).

pozdro
Obserwuj wątek
    • Gość: tatanka Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 157.25.180.* 03.07.01, 14:41
      Oj cos o tym wiem. A zdazyles juz odwiedzis jakis serwis? Cale szczescie moja
      cytryna ma juz ponad 20 tys. Ale nastepnym raze kupie porzadny faszystowski
      samochod.
      • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 03.07.01, 14:58
        Pierwszy serwis, jaki odwiedzilem, to byl ten, ktory sciagnal moja xsare na
        lawecie.
        pozdro
      • Gość: robi Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.citicorp.com 03.07.01, 15:32
        faszystowski samochód czyli.... rosyjski? włośki? japońsky? gertrudę?
        • Gość: Igor Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 194.181.188.* 03.07.01, 16:36
          Kris wspolczuje. A ku przestrodze /a jaka moze tu byc przestroga -nie kupowac
          samochodow ?/ mysle ze towarzystwo nie doroslo do tego aby klijenta traktowac
          powaznie i na serio .Federacja konsumenta do ktorej sie zwrocilem /osobiscie
          pani Kulczyk ? - bylo to ze 4-ry lata temu/ aby pomogli mi walczyc w tak pewnej
          sprawie jak olanie mnie przez bank w przypadku skradzenia mojej karty
          platniczej na terenie Czech ,odpowiedziala mi przez telefon zebym im nie
          przeszkadzal Oni maja powazniejsze sprawy jak moja klutnie z bankiem /Po roku
          uzerania sie z PKO SA WYGRALEM/.A F.K. nie pomogla mi za nic i tak sobie mysle
          ze moze jak zainteresujesz p.red.Iwaszkiewicza moze Citroen zmadrzeje. Mi sie
          wydaje ze koncerny samochodowe traktuja nas jak trzecia kategorie klientow ,co
          prawda przedstawicielami Ich u nas sa nasi kochani wspolrodacy ,ktorym zadko
          spieszy sie naciskac efektywnie w tym przypadku Francuzow . Mysle ze moze jakis
          E-mail do centrali w Tym ichniejszym Paryzewie!!!! /nie wiem gdzie ich centrala
          sie miesci/Pozdrawiam ,pozytywnego rozwiazania Ciebie satysfakcjonujacego. Igor
          Ps. mam nadzieje ze dalej masz czym jezdzic.
          • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 04.07.01, 09:14
            Gość portalu: Igor napisał(a):
            >
            > ze moze jak zainteresujesz p.red.Iwaszkiewicza moze Citroen zmadrzeje.

            Mysle i o tym. Na razie jeszcze odczekam pare dni.

            > Mysle ze moze jakis
            > E-mail do centrali w Tym ichniejszym Paryzewie!!!!

            Wyslalem oczywiscie. Na razie bez echa. Dzwonilem tez do ichniego dzialu
            kontaktow z klientami, ale odzywa sie jeno automatyczna sekretarka w zabojadzkim
            jezyku.

            > Ps. mam nadzieje ze dalej masz czym jezdzic.

            Wciaz jeszcze mam, berlingo multispace. Ale 10 lipca zaplanowalem wyjazd na 2-
            tygodniowy urlop za granice i do tego czasu powinienem dostac cos bardziej
            osobowego...

            pozdro
      • Gość: Wojtek Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.gunb.gov.pl 04.07.01, 09:09
        Gość portalu: tatanka napisał(a):

        > Oj cos o tym wiem. A zdazyles juz odwiedzis jakis serwis? Cale szczescie moja
        > cytryna ma juz ponad 20 tys. Ale nastepnym raze kupie porzadny faszystowski
        > samochod.

        Masz rację bo i ty już możesz nie mieć tego szczęścia co teraz (20 tyś dobry
        wynik).
        Niemiec to niemiec nawet faszysta ale solidny.

        WojtekVW.

        • Gość: Jarek Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.07.01, 10:05
          W ramach porownania tzw. faszystow chce przypomniec, ze Pantery i Tygrysy
          przegraly z komunistycznym wymyslem typu T-34.
          Pozdr
          • Gość: Pitz Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 157.25.125.* 04.07.01, 11:05
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > W ramach porownania tzw. faszystow chce przypomniec,
            ze Pantery i Tygrysy
            > przegraly z komunistycznym wymyslem typu T-34.
            > Pozdr

            No to kup se Pan Zaporozca! Swoja droga, czy Tawria nie
            jest przypadkiem nastepca tego modelu?
            • Gość: Jarek Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.07.01, 13:37
              Na pewno kupie... zamiast preferowanych przez Pana produktow.
              • Gość: Jarek Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.07.01, 13:49
                Also jetzt ein Paar Worte uber "Unsere fantastische Technik". Der Onkel meines
                Vaters (er liebt in D - Lippstadt, Kreis Soest) sagte: Mit deutsche Auto hab'
                ich kein Geld in der Tasche. Mit auslandische Auto (zum beispiel aus Japan,
                oder Frankreich) hab' ich auch Geld auf Bier.

          • Gość: S T-34 vs. Tiger i Panther IP: 192.168.101.* / *.rtk.net.pl 04.07.01, 13:07
            Co do tego wygrania to kolego poczytaj sobie książki historyczne. Tygrysy i
            pantery to czołgi zupełnie innej klasy (chciałoby się powiedzieć wyższej, ha,
            ha) i walczyły głównie z rosyjskimi KW-2. T-34 w bezpośrednim starciu nie miały
            żadnych szans, a wygrywały tylko dlatego że była ich cała chmara - taki tygrys
            ostrzeliwany przez kilka T-34 jednocześnie nie miał niestety większych szans.
            • Gość: Jarek Re: T-34 vs. Tiger i Panther IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.07.01, 13:35
              Warum sprechen Sie uber "Unsere fantastische deutsche Technik". Konnen Sie
              vieleicht ein "mail" auf Adress CITROEN POLSKA senden, um Kris zu helfen. Also
              alle singen: "Deutschland, Deutschland..." cholera zapomnialem sie to przeciez
              od 1945r. zakazane.
              Pozdr
              • Gość: S Re: T-34 vs. Tiger i Panther IP: 192.168.101.* / *.rtk.net.pl 04.07.01, 22:53
                Wysłalem już do Citroen Polska maila żeby tu ktoś zajrzał i zobzczył opinie na
                ich temat, ale chyba nie ma żadnej odpowiedzi. Und ich spreche nicht
                uber "Unsere fantastische deutsche Technik", aber uber Geschichte. Ich
                interessiere mich fur sie.
                pozdrowionka dla teutońskich braci
                sylwester
                • Gość: Jarek Re: T-34 vs. Tiger i Panther IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 05.07.01, 11:02
                  Also.. Drang nach Osten. Sieg.
      • Gość: Zygi Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.ostrow-maz.sdi.tpnet.pl 05.07.01, 10:16
        Na temat "faszystowskich" aut mam trochę odmienne zdanie. "Piękne" AUDI A6
        prosto z salonu i co? Po 6tyś. dupa. Jakaś wada fabrycza silnika. Audi też mnie
        olało (a dokładnie dealer).Ja tam jednak wolę francuzy. To nie samochody, lecz
        polscy dealerzy nas olewają.
    • Gość: Kosiarz Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.hyundai.com.pl 04.07.01, 12:16
      Cze Kris!
      Osobiście uważam (bez urazy), że niepotrzebnie siejesz ferment wśród
      użytkowników tej marki. Każdy samochód, powtarzam każdy, ma prawo się popsuć.
      Wynika to z tego, że trwałość samochodu określa bardzo wiele czynników a te z
      kolei są powiązane jakimś rachunkiem prawdopodobieństwa że coś sie zdarzy i
      nastąpi awaria. Nie ma co toczyć piany.
      Kolejna sprawa to podejście C.P.
      To oczywiste, że nie przyznaja Ci samochodu, bo niby dlaczego.
      Samochód to zbiór kilkudziesięciu tysięcy części, w Twoim popsuło się raptem
      kilka. To promil albo jeszcze mniej w porównaniu z całością.
      Dobrze Ci radze, poczekaj do zakończenia naprawy- nasz przecież samochód
      zastępczy, później możesz wystąpić o jakąś rekompensatę za powstałe utrudnienia
      do C.P. może radio, może alusy, może halogeny,może klime, a może jakąś kasę.
      Zapomnij o wymianie samochodu! Nie pomoże Ci tu nawet Kaczyński.
      Pozdrawiam Cię serdecznie,
      Kosiarz
      • Gość: PiL Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 212.244.170.* 04.07.01, 12:41
        Przemyśl, Kosiarz, następujące fakty: awaria nastąpiła w nowiutkim samochodzie,
        po przejecaniu zaledwie 700km! I moim (Twoim zapewne też) zdaniem nie była to
        wina paska lecz niedbalstwa montażysty - wadliwy naciąg. Kolega kupił nie
        części w oddzielnych pudełkach lecz samochód i dla Niego to nie część się
        zepsuła lecz samochód. Prawo mówi o towarze. Lokomotywa to też towar a nie
        zbiór luźnych części. Sytuacja jest niewątpliwie skomplikowana, ale to
        producent lub sprzedawca ją komplikują. Rzecz idzie o to aby z nimi wygrać, bo
        chyba nie z prawem?
        • Gość: Kosiarz Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.hyundai.com.pl 04.07.01, 13:03
          Niestety wygrać można z nimi tylko posługując się odpowiednimi narzędziami
          (czyt. prawo). Prawo jest niestety po ich stronie.
          Moim zdaniem naprawdę szkoda nerwów, trzeba od nich wyciągnąć jak najwięcej ale
          nowego samochodu-nie ma szans.
          Piszę o tym dlatego, że miałem do czynienia już z takimi sytuacjami.
          Pozdrawiam,
          Kosiarz
      • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 04.07.01, 13:07
        Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

        > Cze Kris!

        czesc Kosiarz!

        > Osobiście uważam (bez urazy), że niepotrzebnie siejesz ferment wśród
        > użytkowników tej marki.

        Chyba nie sieje fermentu. Pomysl, jak Ty bys sie czuł na moim miejscu. Firma nie
        jest w stanie określić terminu naprawy. Ponad miesiąc temu wyłożyłem całą i to
        niemałą kasę (gotówka, nie żaden kredyt) i praktycznie do tej pory nie mam
        pojazdu, za który zapłaciłem. Nie dziw więc, że sprawa dla mnie jest skandaliczna
        (a propos: facet z Citroen Polska przyznał mi rację, że to skandal, że Francuzi
        nie przysyłają silnika). Przystąpiłem więc do egzekwowania moich uprawnień
        wynikających z przepisów obowiazujących w tym kraju. Jesli mi nie naprawią w
        wyznaczonym przeze mnie terminie (aktualnie: 20 lipca), mam prawo odstapić od
        umowy (rekojmia udzielana przez sprzedawcę).

        > Nie ma co toczyć piany.

        jezdze samochodami 24 lata i ani razu nie sciagano mnie z drogi. Dopoki cos mnie
        nie podkusilo...

        > Dobrze Ci radze, poczekaj do zakończenia naprawy- nasz przecież samochód
        > zastępczy,

        niby mam, ale jak ubogo wyposazonym berlingo jechac na urlop zagraniczny?

        >później możesz wystąpić o jakąś rekompensatę za powstałe utrudnienia
        > do C.P. może radio
        mam (?)

        >, może alusy,
        nie chce, bo to tylko klopot

        >może halogeny
        mam (?)

        >,może klime
        mam (?)

        , a może jakąś kasę.

        Wystapiłem juz o to, by po naprawie udzielili mi rabatu w wysokości 15% ceny.
        Odmówili.

        > Zapomnij o wymianie samochodu! Nie pomoże Ci tu nawet Kaczyński.

        On ma swoje klopoty.
        O wymianie mogę zapomnieć, jesli C.P. pozwoli mi nie zaponieć o tym, ze gdzieś w
        Polsce stoi mój samochód.

        pozdro

        • Gość: Jarek Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.07.01, 13:40
          Po co toczyc te debate. Wysylajmy mail'e do CP. W przypadku kolegi, ktory mial
          probleny z Seatem (Auto Barcelona)to pomoglo.
          Kris jestesmy z Toba!!!
          Pozdr
          • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 04.07.01, 14:04
            Dzieki za slowa (i czyny) wsparcia. Dodaje mi to otuchy i optymizmu.
            pozdro
            • Gość: Jarek Razem mlodzi przyjaciele - atakujcie CP - adresy mail'owe IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.07.01, 14:22
              Zbierzmy sie w kupe!!!

              Zasypmy CP mail'ami. Przypominam, ze w przypadku Iberia Motors (Seat) i
              problemow naszego mail'owego kolegi to pomoglo.

              Adresy mailowe:
              - Dzial handlowy - dzial_handlowy@citroen.pl - kilka cieplych slow na temat
              produktu,
              - obsluga posprzedazna - apv@citroen.pl - kilka cieplych slow na temat opieki
              zalamanego klienta, tj. Krisa,
              - gwarancje - gwarancje@citroen.pl - kilka cieplych slow na temat realizacji
              gwarancji,
              - "anty" reklama - reklama@citroen.pl - kilka cieplych slow na temat "reklamy"
              marki jaka odbywa sie na niniejszym forum.

              Prosze jedynie o zachowanie kultury, ale nie uszczypliwosci. Pamietajmy, ze
              grzecznym zachowaniem zajedziemy dalej, niz wulgaryzmami.

              Przykro mi Kris, ze zawiodles sie na marce, do ktorej sam Cie namawialem. Ale
              nie okazuje wyrozumialosci dla dziwnych zachowan CP.

              Pozdr
              • Gość: Jarek Re: Razem mlodzi przyjaciele - atakujcie CP - adresy mail'owe IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 04.07.01, 17:08
                No co jest? Piszecie, czy nie?
              • Gość: stiv Re: Razem mlodzi przyjaciele - atakujcie CP - adresy mail'owe IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.01, 00:06
                emaile wysłałem...
                A tak przy okazji: Czy w Renault Megane silnik 1.6 110KM to ten sam co nawalił
                Krisowi w Xsarze ?
              • Gość: kowalski Re: Razem mlodzi przyjaciele - atakujcie CP - adresy mail'owe IP: 216.104.228.* 06.07.01, 00:15
                Zgodnie z apelem wysłałem e-maile do CP i otrzymałem następującą odpowiedź,
                myślę, że zainteresuje ona śledzących perypetie Krisa:

                "Szanowny NiePotencjalny Kliencie CP,
                Nie mamy zwyczaju odpowiadania na anonimowe pisma, jednak chcielibyśmy Pana
                poinformować, że jest nam niezmiernie przykro, że uległ Pan ogólnej histerii
                w związku z przypadkiem pęknięcia paska rozrządu po 700 km, co zdarzyło się
                pierwszy raz na kilka tysięcy sprzedanych przez nas Xsar.
                Nie wiemy, co Pan ma na mysli pisząc o niewłaściwej postawie CP, gdyż
                decyzja o wymianie kompletnego silnika zapadła natychmiast, a klient od
                początku korzysta z samochodu zastępczego.
                Przypadek losowy sprawił, że silnik ten był niedostępny w magazynie
                centralnym we Francji, co jest przyczyną przedłużającej się naprawy i było
                to całkowicie od nas niezależne.

                Z poważaniem
                Marek Kałwa
                Szef Działu Obsługi Posprzedażnej"

                PS. pod e-mailem podpisałem się JużNiePotencjalnyKlientCP, stąd taki nagłówek w
                odpowiedzi od CP.
                W liście napisałem, aby przeczytali sobie całą epopeję Krisa o Xsarze i że
                raczej nie kupię auta tej marki...
    • Gość: hocest nie wiem kris czy zadjesz sobie sprawę .... IP: *.bbnplanet.com 04.07.01, 17:56
      ale po wymianie silnika Twoje autko stanie się zwyczajnym składakiem i
      automatycznie jego wartość spadnie.
      odczujesz to gdy tylko będziesz chciał je sprzedać.
      proponuję ostrą walkę o nowe auto a następnie natychmiastową jego sprzedaż.
      aby to zrobić możesz wybrać jedną z 2 dróg
      primo:
      napuść na CP jakiegoś pismaka z Gazety czy jakiegoś branżowego pisma
      secundo:
      napuść na CP adwokata-chyba jesteś z Gdańska więc kogoś mogę Ci polecić

      CP niekoniecznie zależy na rozgłosie więc szanse masz duże.

      w wolnej chwili zastanowię się na Twoim casem od strony prawnej.
      • Gość: S Do Krisa IP: 192.168.101.* / *.rtk.net.pl 04.07.01, 22:59
        Napisałem maila w Twoim imieniu do CP już dwa dni temu. Życzę wygranej.
      • Gość: kris Re: nie wiem kris czy zadjesz sobie sprawę .... IP: *.eti.pg.gda.pl 05.07.01, 09:05
        Gość portalu: hocest napisał(a):

        > ale po wymianie silnika Twoje autko stanie się zwyczajnym składakiem i
        > automatycznie jego wartość spadnie.

        zdaje sobie z tego sprawe. dlatego wystapilem o rabat 15%, co odrzucili.
        Zamierzam odebrac samochod po naprawie (maja prawo mi go naprawic, ale maja na to
        juz niewiele czasu) i na tym sprawy nie zakonczyc. Jesli masz jakies mozliwosci
        czy wiedze prawna - to chetnie przyjme wszelkie kontakty i wskazowki. Podaje ci
        moj mail: kris@pg.gda.pl.


        > odczujesz to gdy tylko będziesz chciał je sprzedać.
        > proponuję ostrą walkę o nowe auto a następnie natychmiastową jego sprzedaż.

        Natychmiast nie moge sprzedac, bo zaplace podatek. Trzeba odczekac (zdaje sie)
        pol roku.

        > aby to zrobić możesz wybrać jedną z 2 dróg
        > primo:
        > napuść na CP jakiegoś pismaka z Gazety czy jakiegoś branżowego pisma

        mysle o tym oczywiscie

        > secundo:
        > napuść na CP adwokata-chyba jesteś z Gdańska więc kogoś mogę Ci polecić

        no wlasnie - jestem z Gdanska.
        >
        > CP niekoniecznie zależy na rozgłosie więc szanse masz duże.
        >
        > w wolnej chwili zastanowię się na Twoim casem od strony prawnej.

        Dzieki.
        Popatrz ponizej na post "Najnowsze wiesci z frontu", gdzie opisuje stan sprawy na
        dzisiaj.

        pozdro
    • Gość: kris Najnowsze wiesci z frontu IP: *.eti.pg.gda.pl 05.07.01, 09:10
      Wczoraj sie dowiedzialem, ze ponoc Fancuzy zamierzaja wyslac dla mnie silnik
      dzis lub jutro. Oczywiscie, nie wierze w to, bo i nie mam podstaw. Uwierze, jak
      dojdzie do Elblaga (gdzie ma byc wymieniany). Tymczasem Citroen Polska
      proponuje, bym odlozyl urlop (wyjazd zagraniczny zaplanowalem na 10 lipca), bo
      maja problem, jaki udostepnic mi samochod. Urlopu nie zamierzam przekladac, bo
      nie po to kupilem nowy samochod, by nie moc jechac na jedyny urlop w roku.
      Ponadto - uwaga! - udalo mi sie zainteresowac sprawa dilera, u ktorego kupilem
      samochod. Tak, tak - do tej pory mieli to... (nie powiem gdzie). Zaczal
      sprawe "pilotowac", choc - jak sie zdaje - ma niewielkie mozliwosci.
      Na razie tyle.
      pozdro
      • Gość: Krzysiek Re: Najnowsze wiesci z frontu IP: 194.92.234.* 05.07.01, 10:55
        Kris, a czemu dales gwarantowi nastepne 2 tygodnie na
        naprawe? W sumie 5 tygodni, skoro juz po 3 tygodniach
        przysluguje Ci wymiana towaru na wolny od wad? Poza tym
        Jak wyslali teraz, to silnik bedzie za 2 tygodnie (clo,
        formalnosci itp, takze auta i tak Ci nie naprawia w
        przeciagu 2 tygodni.
        • Gość: kris Re: Najnowsze wiesci z frontu IP: *.eti.pg.gda.pl 05.07.01, 12:00
          Postapilem tak za rada prawnika. A w gwarancji CP w ogole nie ma mowy o zadnym
          terminie naprawy, natomiast jest klauzula o tym, ze w ramach gwarancji nie
          przysluguje wymiana samochodu na nowy, takze moge sie tego domagac tylko w
          ramach rekojmi sprzedawcy. W tej chwili pozostaje mi czekac, az uplynie
          wyznaczony im przeze mnie termin naprawy (znow: prawnik poradzil, zeby to byly
          kolejne 2 tygodnie+czas opoznienia pocztowego na list polecony), a potem
          walczyc (bo nie sadze, zeby to poszlo latwo) o odstapienie od umowy.
          A tak w ogole - do milosnikow citroenow: naprawde milo mi sie jezdzilo moja
          xsara przez te 700 km. Docenialem przede wszystkim zawieszenie - swietne w
          porownaniu z zawieszeniem mojej dawnej astry. Szkoda tylko, ze tak krotko to
          trwalo.
          pozdro
      • Gość: remix Re: Najnowsze wiesci z frontu IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.01, 21:05
        Jak chcesz, to Ci pozycze mojego Poldka na wyjazd urlopowy. Ja jade na urlop w
        sierpniu. :-)))
    • Gość: Paweł Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.exbud.com.pl 05.07.01, 09:37
      Gość portalu: kris napisał(a):
      > 1. Citroen Polska w calosci odrzucil moje żadania wynikające z rekojmi (zwrot
      > gotówki, zamiana samochodu na nowy, rabat na samochód z wymienionym silnikiem).

      A która firma w trakcie gwarancji (przy pierwszej poważnej naprawie) wymienia
      auto na NOWE, zwraca pieniądze, czy udziela rabatu ?????????????
      Kupując auto w salonie ppodpisałeś sie pod warunkami gwarancji i usuwania
      ewentualnych usterek, więc nie możesz mieć pretensji dopuki wszystko jest zgodne
      z tymi ustaleniami.
      Oni maja to naprawić i już, a jak to jest ich a nie twoje zmartwienie!!!!
      Ty masz mieć sprawne auto i przedłużoną (o czas naprawy) gwarancję)

      > 2. Samochod jest nadal nie naprawiony (wciąż nie ma silnika - minęło 16 dni od
      > awarii).

      Z tego co pamiętam to w każdej Księżce gwarancyjnej jest podany max termin
      naprawy. Trzeba go tylko znać i egzekwować.

      > Ludzie - kupujcie citroeny! Polubicie każdą drogę (byle była krótka).

      Powiem Ci tak, miałeś pecha, jesteś zawiedziny, próbujesz wyładować swoja złość.
      Ale Prawda jest taka, że w Citroenie Naprawdę da się polubić każdą drogę. A jak
      nie wierzysz to kup sobie następnym razem "Hydropneumatyka" a nie "resoraka".
      A w wolnej chwili zajrzyj sobie na <www.citroen.autko.pl>

      • Gość: RAf Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.gazeta.pl 05.07.01, 09:54
        Citroenami jezdze juz pare dobrych lat i niezamienie juz tej marki na inna a napewno na
        pancerwagena(furmanke) Kris niestety miałes duzego pecha ale w kazdej marce mogło Cie to
        spotkac. Co do podejsca CP i dilera jest napewno niepowazne ale tak jest we szsytkich firmach w
        Polsce np Volvo niby super firma itd. a kolezanka z pracy po zakupie auta miał 3 miesiace problemow
        tylko i potez załował ze pozbyła sie Cytryny na rzecz Volvo, rozne rzeczy sie dzieja i niestety nieda sie
        tego przewidziec. Ja swoimi cytrynkami robie 50 tyskm rocznie i niepowiem ze nic niemusze
        naprawiac, ale jak dotej pory zawsze na rzeczach ktore sie popsuły był napis W.GERMANY . Przykro
        jest słyszec o tym ze kolejna osoba sie zawiodła bo ktos niepodszedł do sprawy powaznie i cierpi na
        tym marka, u nas w klubie jest duzo Xsar i jak narazie nikt nienazekał na ten samochodzik, ja niestety
        nieznam go b.dobrze bo jezdze tylko flagowymi hydropneumatykami. Zajrzyj do nas do klubu moze
        cos sie uda wywalczyc bo mamy dobre kontakty z Cp. http://www.citroen.autko.pl

        Pozdrawiam i zycze szybkiego i zadawalajacego załatwienia sprawy
        RAf
        • Gość: Wojtek.B Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.gunb.gov.pl 12.07.01, 10:19
          W.Germany robione we Francji.
      • Gość: mar Re: Odp. dla Sławka IP: *.citicorp.com 05.07.01, 10:26
        porządna firma przy takiej awarii wymieniłaby samochód na nowy bez zbędnej
        zwłoki, widać CP do takich nie należy, Citroena uważam za porządna firmę więc
        powinni dać kopniaka tym z CP abu nie psuli image-u firmy, pozdrawiam
        • Gość: mar Re: Sorry odp. dla Pawła IP: *.citicorp.com 05.07.01, 10:30
        • Gość: Paweł Re: Odp. dla Pawła IP: *.exbud.com.pl 09.07.01, 14:09
          Gość portalu: mar napisał(a):

          > porządna firma przy takiej awarii wymieniłaby samochód na nowy bez zbędnej
          > zwłoki

          Domyślam się, że dla Ciebie pożądna to np. Mercedes Benz.
          Więc powiem Ci w wielkiej tajemnicy, że też nie wymieniają tylko wysyłaja do
          Niemiec do naprawy, a Właścicielowi dają auto zastepcze nawet na MIESIĄC!

        • Gość: Wojtek Re: Odp. dla Sławka IP: *.gunb.gov.pl 12.07.01, 10:22
          Gość portalu: mar napisał(a):

          > porządna firma przy takiej awarii wymieniłaby samochód na nowy bez zbędnej
          > zwłoki, widać CP do takich nie należy, Citroena uważam za porządna firmę więc
          > powinni dać kopniaka tym z CP abu nie psuli image-u firmy, pozdrawiam

          A co ma dealer zrobić jak mu buble do sprzedaży dostarczają.

      • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 05.07.01, 12:11
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Oni maja to naprawić i już, a jak to jest ich a nie twoje zmartwienie!!!!
        > Ty masz mieć sprawne auto i przedłużoną (o czas naprawy) gwarancję)

        tylko ze ten czas robi sie ciut za dlugi. Juz jest ponad miesiac jak zaplacilem
        kase za auto, a uzytkowalem go przez 6 dni.

        >
        > Z tego co pamiętam to w każdej Księżce gwarancyjnej jest podany max termin
        > naprawy. Trzeba go tylko znać i egzekwować.

        Moze w kazdej, ale nie w gwarancji Citroena Polska.

        >
        > > Ludzie - kupujcie citroeny! Polubicie każdą drogę (byle była krótka).
        >
        > Ale Prawda jest taka, że w Citroenie Naprawdę da się polubić każdą drogę. A jak
        > nie wierzysz to kup sobie następnym razem "Hydropneumatyka" a nie "resoraka".

        Jezdzilo mi sie naprawde OK (patrz pare postow powyzej; zawieszenie - to resorowe
        jakie mam czy mialem /sam juz nie wiem, jak pisac/ - jest bardzo OK).

        > A w wolnej chwili zajrzyj sobie na <www.citroen.autko.pl>

        zajrze na pewno
        pozdro

    • Gość: MAĆ Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.bresa.com.pl 05.07.01, 11:41
      rzeczywiście śmierdząca sprawa. i zgadzam sie tu z niektórymi że auta niestety
      mają prawo sie psuć czy to lexus, volvo,pancervagen czy citroen - problem leży
      w tym jak usterka bądź taka katastrofa jak twoja jest usuwana. u nas niestety
      nagminne jest wchujagranie- byle by sprzedać wózek i dalej sobie kliencie radź
      sam czyli KiW czyli KUPÓJ i WYPIERDALAJ. tylko od nas zależy żebysmy dealerów
      wyprostowali, w koncu oni są dla nas a nie my dla nich kurwa mać!
      kochani, popieram słać maile do CP, do działu obsługi, serwisu , reklamy i
      gdzie tam jeszcze. pomóżmy koledze!
      • Gość: hocest Kris: po trzecie .... IP: *.bbnplanet.com 05.07.01, 11:55
        proponuję abyś wysmażył list po francusku względnie po angielsku do centrali
        Citroena.

        podaj tam jedynie krótką charakterystykę zdarzenia oraz dane osób, które
        zajmują się Twoim casem i koniecznie napisz, że jesteś niezadowolony z takiego
        traktowania, że tracisz zaufanie do marki itp. Napisz że sprawa staję się
        przeciągać a Ty tracisz możliwość wyjazdu na urlop. wspomnij mimochodem że
        doradzano Ci tryb sądowego dochodzenia swoich roszczeń. zaznacz, że spór sądowy
        narazi markę C na mało komfortową syuację zainteresowania mediów i że
        generalnie to TAAAAAAAKA firma jak C to powinna zadbać żebyś szybko zapomniał o
        tym niechlubnym dla C wypadku.
        • Gość: kris Re: Kris: po trzecie .... IP: *.eti.pg.gda.pl 05.07.01, 12:30
          Wyslalem juz list e-mailowy do producenta, w ktorym wylozylem sprawe, choc moze
          nie zamiescilem w nim wszystkiego, co sugerujesz. Oczywiscie, nie mam zadnej
          odpowiedzi, choc - moze to w wyniku tego listu przyszla wiadomosc z Francji, ze
          laskawie wysla silnik. Dzwonilem tez na numer "Service Relations", ale zglasza
          sie tylko automatyczna sekretarka, ktora cos nawija w zabojadzkim jezyku (nie
          znam francuskiego, a ona oczywiscie po angielsku nie powtarza, bo i po co).
          pozdro
    • Gość: MAĆ Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.bresa.com.pl 05.07.01, 14:18
      rzeczywiście śmierdząca sprawa. i zgadzam sie tu z niektórymi że auta niestety
      mają prawo sie psuć czy to lexus, volvo,pancervagen czy citroen - problem leży
      w tym jak usterka bądź taka katastrofa jak twoja jest usuwana. u nas niestety
      nagminne jest wchujagranie- byle by sprzedać wózek i dalej sobie kliencie radź
      sam czyli KiW czyli KUPÓJ i WYPIERDALAJ. tylko od nas zależy żebysmy dealerów
      wyprostowali, w koncu oni są dla nas a nie my dla nich kurwa mać!
      kochani, popieram słać maile do CP, do działu obsługi, serwisu , reklamy i
      gdzie tam jeszcze. pomóżmy koledze!
      • Gość: Jarek Re: Jak BRE pomoze Kris'owi? IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 05.07.01, 15:30
        Witamy na forum wiodaca instytucje finansowa (BRE Bank) i podziwiamy wyszukana
        elokwencje.
    • Gość: mar Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.citicorp.com 06.07.01, 10:59
      CP odpisał na maila Kowalskiego, ze na kilka tysięcy sprzedanych w Polsce Xsar
      tylko ten jeden egzemplarz uległ awarii opisanej przez Krisa. Czy to prawda?
      Może ktoś jeszcze miał identyczny przypadek. Proszę o podanie informacji na
      Forum. Pozdrawiam.
      • Gość: kris Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.eti.pg.gda.pl 06.07.01, 13:51
        Pewnie jest to prawda - pasek rozrzadu nie pekl do tej pory w nowej xsarze. Ale
        moj diler mial juz przypadek koniecznosci wymiany silnika w xsarze 1.4, choc z
        innych przyczyn, i mowil, ze trwalo to i trwalo.
        Citroen ponoc organizuje centralny magazyn czesci, ale oczywiscie nie bedzie w
        nim silnikow.
        pozdro
        Aha: 9.07 maja mi powiedziec, czym pojade na urlop 10.07. Kierownik dzialu
        obslugi posprzedaznej CP (naprawde, maja cos takiego!) powiedzial, ze przeciez
        jest jeszcze mnostwo czasu, i ze moze do tego czasu wymienia silnik (ktorego
        nie ma jeszcze w Polsce). Grunt, to dobre samopoczucie, czego wszystkim
        zaagazowanym zycze.
        • Gość: PiL Re: Kris olewa firmę CITROEN ! IP: 212.244.170.* 06.07.01, 13:58
          Serdecznie życzę Krisowi aby mogło to co wyżej stać się jak najprędzej !
          Udanego mimo wszystko urlopu!!! PiL.
          • Gość: A.L. Re: Kris olewa firmę CITROEN ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.07.01, 15:17
            Trzy lata temu przedstawiciele CP też mówili, że planują wybudowanie magazynu
            centralnego części, i planują nadal; jeżeli nie ma lokalizacji itp. będą przez
            następne 10 lat planować (podkreślam, tylko planować). O tym, czy dana firma
            poważnie traktuje dany rynek świadczy m.i. szybkie uruchomienie magazynu
            centralnego, poważne kryteria przyznawania autoryzacji warsztatom. Jak jest w
            CP wiem doskonale, jeden z przedstawicieli CP powiedział, że jeśli jakaś firma
            chce kupić np. 10 citroenów, oprócz rabatu gotów jest klienta "pocałować w
            dupę", cytat oryginalny, ale jak będą kłopoty to może co najwyżej dać własą
            dupę do pocałowania, bo taka JEST POLITYKA żabojadzkiego szefa, trafnie to ujął
            MAĆ jako "KiW". Trudno tu nawet oceniać sam samochód (każy może się popsuć,
            nawet mercedes , ale Mercedes ma magazyn centralny), ale możemy oceniać tutaj
            wiarygodność importera czyli CP, który traktuje Polskę jak kolonię (jak
            najwięcej sprzedać, bez jakichkolwiek inwestycji) - jedyne co możemy zrobić to
            poza upominaniem się o swoje jak w przypadku Krisa , NIE KUPOWAĆ CITROENÓW, nie
            dajmy się omamić dużymi upustami. Ja na zniszczony w stłuczce element karoserii
            też czekałem miesiąć aż sprowadzą z Francji. Pozdrawiam
        • Gość: Pitz Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 157.25.125.* 06.07.01, 15:06
          Gość portalu: kris napisał(a):

          > Pewnie jest to prawda - pasek rozrzadu nie pekl do tej pory w nowej xsarze. Ale
          >
          > moj diler mial juz przypadek koniecznosci wymiany silnika w xsarze 1.4, choc z
          > innych przyczyn, i mowil, ze trwalo to i trwalo.
          > Citroen ponoc organizuje centralny magazyn czesci, ale oczywiscie nie bedzie w
          > nim silnikow.
          > pozdro
          > Aha: 9.07 maja mi powiedziec, czym pojade na urlop 10.07. Kierownik dzialu
          > obslugi posprzedaznej CP (naprawde, maja cos takiego!) powiedzial, ze przeciez
          > jest jeszcze mnostwo czasu, i ze moze do tego czasu wymienia silnik (ktorego
          > nie ma jeszcze w Polsce). Grunt, to dobre samopoczucie, czego wszystkim
          > zaagazowanym zycze.

          Moze Ci wymienia, tylko nie jedz na ten urlop dalej niz 700 km w obie strony!
          Choc z drugiej strony, jak jedziesz za granice (gdzies tak chyba wspominales) i
          zepsuje Ci sie to w cywilizowanym kraju, to inaczej Cie zalatwia. Mimo wszystko
          zycze udanego urlopu.
        • Gość: Paweł Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.exbud.com.pl 09.07.01, 14:22
          Gość portalu: kris napisał(a):
          > Aha: 9.07 maja mi powiedziec, czym pojade na urlop 10.07. Kierownik dzialu
          > obslugi posprzedaznej CP (naprawde, maja cos takiego!) powiedzial, ze przeciez
          > jest jeszcze mnostwo czasu, i ze moze do tego czasu wymienia silnik (ktorego
          > nie ma jeszcze w Polsce). Grunt, to dobre samopoczucie, czego wszystkim
          > zaagazowanym zycze.

          Zaproponuj Im że na ten urlop możesz OSTATECZNIE pojechać testowym C5, ale tylko
          pod warunkiem że 2.2 HDi z pełnym zbiornikiem.
          Grunt, to poczucie humoru!!
    • Gość: mar Re: Pitz dowcipasek! IP: *.citicorp.com 06.07.01, 16:20
      Pitz dowcipasek! Czy jeździłeś kiedyś dobrym wózkiem ze stajni PSA albo czy
      miałeś taki problem jak Kris? Sądzę że nie. Więc odpuść sobie płytkie dowcipy!
      • Gość: Pitz Re: Pitz dowcipasek! IP: 157.25.125.* 06.07.01, 16:46
        Gość portalu: mar napisał(a):

        > Pitz dowcipasek! Czy jeździłeś kiedyś dobrym wózkiem ze stajni PSA albo czy
        > miałeś taki problem jak Kris? Sądzę że nie. Więc odpuść sobie płytkie dowcipy!

        Nie chcialem nikogo urazic, po prostu uwazam, ze troche zartu nikomu nie
        zaszkodzi. Nie mialem jeszcze przyjemnosci (albo nieprzyjemnosci) jezdzic
        Citroenem, Peugeotem 306 troche i nie bylem specjalnie zachwycony. Ten Peugeot
        byl kumpla i nie byl wzorem bezawaryjnosci. Mimo to kumpel znow zdecydowal sie na
        Francuza i kupil sobie Meganke (co prawda juz nie PSA) i do tego ta Meganka
        jest "kupe". Niby zadowolony, ale przez rok tez mial jakies tam wymiany
        podzespolow (alternator, modul sterujacy wtryskiem to na pewno, czy cos jeszcze
        to nie wiem). Drugi znajomy kupil sobie Xsantie, bo sie uparl na automatyczna
        klime w aucie, a wiekszosc dealerow nie chce tego montowac i daja to tylko w
        topowych wersjach. Ten na odmiane jest zachwycony, szczegolnie zawieszeniem, ale
        przejechal dopiero 24 000 km (jedyny zadowolony z moich znajomych). Inny Citroen,
        tez Xsara, tyle ze 1.9D, jezdzi u nas w firmie, serwisowany regularnie, uzywany
        praktycznie przez jednego czlowieka, i tez pasek po 46 000 km (pisalem o tym
        wczesniej). Kumpel w pracy mial Peugeota 206 i sprzedal po poltora roku, bo mu
        sie sypal - wymieniali po gwarancji skrzynie biegow, bo sie rozsypala, a
        wczesniej na gwaracji sporo elementow.
        Ja w kazdym badz razie pozostane przy innych markach niz francuskie (i wloskie),
        ale jak ktos chce, to niech sobie wierzy w niezawodnosc Francuzow i twierdzenia,
        ze w dzisiejszych czasach to wszystkie auta sa mniej wiecej takie same pod tym
        wzgledem.
    • Gość: mial Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 11:50
      racja ze awarja moze trafic na kazdego ale co do citroena to nie tyle wina lezy
      po stronie dilerow (choc jak najbardziej stosuja metode bjez i zjezdzaj) co
      porzedewszystkim do mentalnosci Francuzow mialem z nimii do czynienia osobiscie
      i przez znajomych na polu prywatnym i sluzbowym .
      Jest to najbarsdziej zadufany w sobie narod w europie wykazujacy kompletna
      ignorancje i traktujacy pozostale nacje(z wyjatkiem Niemcow i Anglikow )jak
      druga kategorie (anas to trzecia albo gorzej)i nie tylko w biznesie ale wogole .








      0
    • Gość: ffmarkus Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.icpnet.pl 07.07.01, 23:43
      Jeszcze 3 dni i upragnione wakacje... Z tym ,że coś czuję, że powinieneś zarezerwować sobie bilet na samolot .
      Teraz postaram się podnieść Ciebie na duchu . Chciałbym wspomnieć o niedawno zakończonej sprawie
      wybuchu poduchy pasażera w Mondeo .Tam też diler oraz przedstawiciel Forda na Polskę mieli wszystko
      głęboko .Sprawa skończyła się w sądzie przegraną oczywiście Forda .Efekt : 51% spadek sprzedaży
      do maja 2001 .Co wy na to ? Oby tak też było w pzryszłym roku z Cytrynką (nie z powodu wady auta tylko
      traktowania obecnego i być może przyszłego klienta ) .Cieszyć też się musisz ,że Tobie nic się nie stało w wyniku
      awarii auta ,czego nie można powiedzieć o 3-letniej dziewczynce w feralnym Fordzie .A te Fordowskie debile nie
      uznawały swojej winy ,to teraz cierpią niższą sprzedażą .Jak nie naprawią do 20 lipca a potem nie dadzą nowej
      Xsary po dobroci (w sądzie pewnie wygrasz choć po długim czasie) to ich przyszłoroczna pozycja w pierwszej
      dziesiątce firm jest poważnie zagrożona .
      P.S. Zobacz jak długo ciągnęła się sprawa z w/w Fordem ,także po szerokim info w mediach .Także Ty też
      musisz być cierpliwy ,czego Tobie życzę .
    • Gość: kris Najnowsze wiesci od Krisa IP: *.eti.pg.gda.pl 09.07.01, 09:41
      Hej!
      Nie uwierzycie, ale przyslali silnik i dzis ma byc zamontowany i sprawdzony.
      Mam sie dzis zamienic berlingo-xsara. A jutro po poludniu wybieram sie na urlop
      (do Slowacji, takze nie tak daleko, ale w jedna strone jest dobrze ponad 700
      km).
      Zobaczymy. Jutro napisze, czy faktycznie mam samochod i czy jezdzi.
      pozdro
      • Gość: PiL Re: Najnowsze wiesci od Krisa IP: 212.244.170.* 09.07.01, 09:42
        !!!!!!!???????!!!!!!!
        • Gość: mać Re: Najnowsze wiesci od Krisa IP: *.bresa.com.pl 09.07.01, 09:51
          niech jeszcze dadzą ci compact z wexlarką gratis w ramach zadośćuczynienia!!!
      • Gość: mar Re: Najnowsze wiesci od Krisa IP: *.citicorp.com 09.07.01, 12:14
        Kiedy mniej więcej wrócisz z wakacji? Może podłaczysz się do kawiarenki
        internetowej za granicą i na bieżąco będziesz nas informował jak leci? Cały
        czas śledzę dyskusję na Forum. Pozdrowienia.
        • Gość: kris Re: Najnowsze wiesci od Krisa IP: *.eti.pg.gda.pl 09.07.01, 13:34
          Jesli dojade na urlop (takie mam teraz czarny dowcip...), to bede na strasznym
          zadupiu, gdzie kawiarenek internetowych raczej nie znaja, ale po powrocie
          (jesli..., no sorry, juz za duzo tego czarnego...) zaraz napisze, jak bylo (z
          xsara).
          pozdro
        • Gość: kris Re: Najnowsze wiesci od Krisa IP: *.eti.pg.gda.pl 09.07.01, 13:35
          Aha - jeszcze jedno: powrot planuje 23-25 lipca.
          • Gość: mać Re: Najnowsze wiesci od Krisa IP: *.bresa.com.pl 09.07.01, 14:56
            szerokiej drogi, kris!
            • Gość: Jarek Pozdrowienia dla Krisa IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 09.07.01, 15:41
              No to chlopie!!! Nos do gory!!!
              Wszystkiego dobrego. Szerokiej drogi, gumowych slupow i taniej benzyny.
              Wypoczywaj zdrow. Oby Bogi laskawe byly Twemu autu, a zadowolenie Twoje z jego
              uzytkowania pozwolilo Ci zapomniec o...
              Mam nadzieje Kris, ze z Xsary bedziesz co najmniej tak zadowolony jak ja, a
              przeszlosc... bedzie tylko przyszloscia, bo "z zywymi na przod trzeba isc, po
              nowych droga..." nawet do Slowacji.
              Pozdr
    • Gość: mar Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 192.168.0.* / *.gliwice.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 14:52
    • Gość: margaw Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: 192.168.0.* / *.gliwice.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 15:03
      Nie rozumiem dlaczego obrażliwie piszecie o samochodach
      niemieckich "panzerwagen". Czy to chodzi o to że są o wiele trwalsze niż
      francuskie? Swoją drogą właściciel Mercedesa i BMW nie miałby takiego problemu,
      bo te firmy zamiast pasków rozrządu stosują łańcuchy.Stąd pogardliwe
      traktowanie niemców w tym wypadku trąci zawiścią i chyba żalem za porządnym
      samochodem. Szkoda mi krisa bo to rzeczywiście paskudna sprawa, nie po to się w
      końcu kupuje samochód by sie z nim mocować.Pech nie zna marki i może sie
      przytrafić każdemu , ale to ile czasu i troski poświęca się w Polsce by
      wyegzekwować swe prawa to już skandal.
      • Gość: robson Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.citicorp.com 11.07.01, 16:22
        Lańcuchy stosował też OPEL. Obecnie wszystkie firmy przechodzą na paski, główny
        powód to obniżenie hałasu.
        • Gość: Niknejm Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.pg.com 11.07.01, 16:33
          Tja, właśnie Opel stosował łańcuchy. A kiedy przeszedł na paski, zaczęły pękać!
          W Astrze znajomego skończyło się to duuużą naprawą silnika.

          Swoją drogą Fiat (marka nie znana przecież z dużej przewagi technologicznej nad
          konkurencją), zastosował rozrząd bezinwazyjny np. w Punto. W razie awarii paska
          rozrządu silnik ponoć staje bez dalszych uszkodzeń... Może inne firmy powinny
          zastosować rozwiązanie podobne?

          Pozdrawiam,
          Niknejm
          • Gość: marlej Re: Firma CITROEN olewa swoich klientów IP: *.olsztyn-nagorki.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 01:39
            ja mam werazenie ze PSA cale jest ch... warte
            Peugot tez ma duuuuuzy problem z obsluga klienta
            Choc mamm nadzieje, ze oprocz nie wpisania kilku napraw, nie beda sprawiac
            wielkich problemoow przy udzielniu wymiany z tytulu rekojmi...
            huehue
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka