jareal
14.10.11, 23:14
Dla mnie symptomatyczne jest jak bardzo Palikot zawadza teraz kolesiom, którzy od czasu Okrągłego Stołu dzielili się w Polsce władzą, zmieniając się tylko miejscami przy korycie. Po wyborach, wszyscy oni, jak jeden mąż, od lewa do prawa naszej sceny politycznej, obrażają gościa i jego wyborców; próbując zmarginalizować i ośmieszyć RPP. A ja mam nadzieję, że wreszcie ze sceny politycznej, dzięki takim jak Palikot zaczną znikać Kaczyńskie, Tuski, Millery i inni, którzy uważali, że tort wyłącznie im się należy. To całe towarzystwo pisowsko-peowsko-peeselowsko-eseeldowskie wytworzyło podobny układ, jaki istniał za czasów II RP, kiedy to śmietankę spijali b. legioniści związani z Piłsudskim, samozadowoleni z mocarstwowości Polski. Przewodnią siłą narodu też wówczas był kler. Bóg, Honor, Ojczyzna.
A chamy... honoru nie mają...
( Hrabia Żorż Ponimirski - Kariera Nikodema Dyzmy )