Dodaj do ulubionych

Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę?

24.11.11, 20:47
Jednym z mich ulubinych filmów jest "Seksmisja".
Film powstał za "głębokiej komuny", chyba ze 30 lat temu.
Ostatni znowu go sobie obejrzałem i dostrzegłem taki "szczególik", który dawniej jakos nie wzbudzał moich emocji.
To wizyta głównej bohaterki w "pensjonacie dla staruszek". Funkcjonariuszki "pensjonatu" przeglądaja liste "starowinek" w poszukiwaniu tej najstarszej. Na liście pojawia się wiek pensjonariuszek : 65, 64, nawet 62 lata. Najstarsza miała chyba (nie zwróciłem dokładnie uwagi) 67 lat.
I pomyślałem: kurcze blade to zaledwie 30 lat temu i wtedy dla wszystkich było normalne ,ze 60-latka to "starowinka". Dzisiaj panie w tym wieku zadbane, sprawne (oczywiście nie wszystkie) z pasjami chyba by sie obraziły na okreslenie "starowinka".
Tuska nie lubię , uważamgo za lenia i szkodnika. Na przedłużenie wieku emerytalnego wkurzyłem się.
Ale po "Seksmisji" jestem mu gotów trochę odpuścic. Jednak czasy i realia się zmieniaja.
Obserwuj wątek
    • remez2 Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 24.11.11, 21:03
      Powiedz to W. Bartoszewskiemu. :-)
    • qqazz Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 24.11.11, 21:05
      To była wizja przyszłosci miejscami.
      30 lat temu 67 latka potrafiła wyrabiać co dzień kilkanaście kilometrów z buta do koscioła i nie narzekała, dzisiaj pełno 60 latek które zapełniaja przychodnie.
      Moje babki w tym wieku potrafiły samodzielnie ogarnąć nieduze gospodarstwo (no i kosciół czy cerkiew obowiązkowo gdzie trza było dawać kilka kilometrów z buta w obie strony), Matka po 60 potrafi na zdezelowanym rowerze zrobić 40km czy pospacerowac sobie 20 km jak trzeba.
      Jak ktos o siebie dbał i dba to w tym wieku jeszcze ma dobra kondycję i się trzyma a jak nie to niestety.


      pozdrawiam
    • wujcio44 Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 24.11.11, 21:07
      Ale 67 dla kobiet ma wejść od 2040r. One będą chyba wtedy żyły przeciętnie 90 lat
    • dr.krisk Zgadzam się. 25.11.11, 07:28
      W wielu całkiem zamożnych krajach Europy ludzie pracują do siedemdziesiątki - nikogo nie dziwi widok starszej pani siedzącej za kasą w markecie, uczącej w szkole, itp.
      U nas ludzie marzą o śmieciowej emeryturze, i do niej przykrawają swoje potrzeby: telewizor, kolorowe pisemka, z wnusiami posiedzieć.
      Ja zamierzam pracować jak długo mi zdrowie pozwoli. Gnuśność ogłupia.
      • remik.bz Upragniona i wymarzona emerytura 25.11.11, 09:33
        dr.krisk napisał:

        > U nas ludzie marzą o śmieciowej emeryturze, i do niej przykrawają swoje potrzeb
        > y: telewizor, kolorowe pisemka, z wnusiami posiedzieć.
        > Ja zamierzam pracować jak długo mi zdrowie pozwoli. Gnuśność ogłupia.

        No to jest nas juz dwóch ( na dodatek z róznych opcji politycznych). Równiez chciałbym pracowac jak najdłużej pomimo tego, ze moja praca niekoniecznie spełnia kryteria tej wymarzonej. Po prostu wole "coś" robić (nawet w nienajlepszych warunkach) niż "nic" nie robić. Nawety gdybym przez 50 lat "odkladał" na emeryturę i nie skorzystał z tych oszczędności (pracując np do końca) , to wcale mnie taka perspektywa nie dołuje.
        I taka anegdotka.
        Kilka lat temu miałem bardzo powazna operację , byłem w szpitalu ponad 40 dni. Odwiedzali mnie rózni znajomi, przyjaciele -w tym ze środowiska lekarskiego. Jeden z pacjentów (taki trochę cwaniaczek, kombinator), będący ze mna na sali powiedział: no ty to masz szczęście, takie znajomosci wśród lekarzy, to bez problemu załatwisz sobie rentę.
        Ja mu na to , ze żadnej renty nie chcę, chce wrócić do pracy.
        On popatrzył na mnie pogardliwe i skomentował:"wykształcony a głupi".
        • mariner4 Ja myślę tak samo. 25.11.11, 09:36
          I też kiedyś leżałem w szpitalu poważnie chory. Lekarz mi powiedział, że jestem jedynym pacjentem na oddziale, który martwi się o to, czy będzie mógł nadal pracować. Na szczęscie mogłem.
          M.
          • remik.bz Re: Ja myślę tak samo. 25.11.11, 10:17
            mariner4 napisał:

            > I też kiedyś leżałem w szpitalu poważnie chory. Lekarz mi powiedział, że jestem
            > jedynym pacjentem na oddziale, który martwi się o to, czy będzie mógł nadal pr
            > acować. Na szczęscie mogłem.
            > M.

            No to jest nas trzech :)
            • x2468 Re: Ja myślę tak samo. 25.11.11, 17:19
              Przyjmiecie mnie na czwartego?
              • remik.bz No to może by partię zalozyć? 25.11.11, 19:37
                x2468 napisał:

                > Przyjmiecie mnie na czwartego?

                Oczywiście.
                Tak sobie pomyślałem, żeby "Partię Chcących Pracować" (PCP) załozyć, ale jestem realistą. Wiem,ze z takim hasłem to nie przekroczymy progu wyborczego nawet przy poparciu Rydzyka i TVN razem wziętych:)
                • kzet69 Re: No to może by partię zalozyć? 27.11.11, 14:35
                  Dopisuję się jako 5. Człowiek na emeryturze, bez zajęcia błyskawicznie sie starzeje i gnuśnieje. Mój dziadek pracował jako inspektor nadzoru budowlanego do 83 rż, mama ma 67 a nadal prowadzi swoje biuro rachunkowe... Natomiast chciałbym by rząd powrócił do swojego pomysłu z zeszłego roku - rok płatnego urlopu w trakcie całej kariery zawodowej, najlepiej w kilku transzach, np. począwszy od 20-letniego stażu pracy...
                  • zoil44elwer Re: No to może by partię zalozyć? 27.11.11, 14:53
                    Fakt.Przez 42 lata pracy nie chorowałem a moje kontakty z lekarzem były tylko w czasie obowiązkowych badań okresowych.Dopiero na emeryturze zaczęło się dziać niezdrowotnie,bo przeszedłem na leżąco-siedzący tryb życia.Więc tylko z powodów zdrowotnych a nie materialnych kontynuowałem pracę.Ale w tych czasach gonią z roboty starszych ludzi a nie że nie chce się im pracować.
                  • ma591in No tak... 27.11.11, 15:03
                    Nadzór budowlany, biuro rachunkowe... tacy ludzie mogą sobie długo pracować. A co powiesz na temat innych zawodów? Co powiesz na temat ciężkich prac wykonywanych przez ludzi, którzy nie ze swojej winy nie nadają się do pracy umysłowej?
                    • kzet69 Re: No tak... 27.11.11, 23:18
                      Trza się było uczyć.... jeśli skończyłeś zawodówkę ze specjalizacją "machacz łopatą" to jest twój problem...
                      • ma591in Re: No tak... 28.11.11, 19:10
                        Nie o mnie tu chodzi. Była o tym mowa tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,28,130816995,130842039,Re_Najprosciej_to_otworzyc_wlasna_dzialalnosc.html

                        Jeśli o mnie chodzi to mam bardzo dobrą pracę, która jest jednocześnie moją pasją. Siedzę sobie w ciepełku i mogę pracować do końca życia, ale nie każdy tak ma. Są ludzie, którym Natura nie dała wysokiego ilorazu inteligencji i dla tych ludzi skończenie zawodówki jest tak, jak dla nas zrobienie doktoratu /lub jeszcze wyżej/. To nie jest ich wina ani nasza zasługa. Tak samo jak nie jest winą ani zasługą to, że jedni są wysocy a inni niscy, że jedni są urodziwi a inni nie, że jedni mają zmysł do interesów a inni nie, że ktoś się urodził mężczyzną a ktoś kobietą, ktoś ma duży potencjał a ktoś niski itd. itp.
                        Równie dobrze to Ty mógłbyś być ma miejscu tych ludzi gdyby Natura nie dała Ci tego co masz.
                        Każdemu człowiekowi należy się szacunek. Oni tę pracę fizyczną wykonują dla nas tak samo jak my inne prace wykonujemy dla nich. Tworzymy szczególną wspólnotę, bo jesteśmy kimś więcej niż zwierzęta.
          • zoil44elwer Re: Ja myślę tak samo. 25.11.11, 10:19
            88-letni W Bartoszewski "jeszcze" pracuje(?).W moim byłym zawodzie nie mógłby pracować nawet 60 lat temu.Lekarz by go nie dopuścił.
            • mariner4 A ja muszę co roku odnawiać 25.11.11, 10:35
              świadectwo zdrowia. Bez niego nie dostanę pracy.
              M.
            • dr.krisk Typowe. 25.11.11, 10:37
              Według ciebie zawód i zajęcie ma się jedno na całe życie?
              Ja bardzo chętnie na starość sobie wymyślę coś nowego. Może rowery będę naprawiał? Uczył języków obcych?
              Zobaczymy.
            • x2468 Re: Ja myślę tak samo. 26.11.11, 22:54
              Mogłeś w odpowiednim czasie zmienić zawód lub przynajmniej stanowisko pracy.Nie chciało się?
            • mariner4 W moim zawodzie mniejszośc pracuje do wieku 27.11.11, 08:59
              emerytalnego. Przychodzi moment kiedy odmawiają świadectwa zdrowia, które po 50 roku życia trzeba odnawiać co roku. Przed 50 co 2 lata. Wtedy albo renta, albo "suche" zajęcie. W każdym razie nie emerytura.
              Dlaczego na przykład górnicy mają iść na emeryturę przed osiągnięciem wieku emerytalnego 65 lat? Czy ta praca to pańszczyzna i nie można od niej odejść? przyczyna jest inna. Liczebność górników i ich siła. Marynarze się nie liczą jako siła i nigdy nie mogą się zgromadzić w jednym miejscu aby zaprotestować. Dlatego nikt z nami się nie liczy. To samo dotyczyło rybaków dalekomorskich przy których praca górnika to prawdziwa sielanka. Nie ma zmiłuj się praca do 60 lat albo renta. (Kiedyś marynarze pracowali do 60. teraz mają pracować do 65.)
              I tak jest wszędzie. Moi znajomi repatrianci z USA mają wypracowane emerytury amerykańskie, ale będą je otrzymywać po osiągnięciu wieku emerytalnego.
              W Polsce liczy się siła i bezczelność grupy zawodowej. Jeżeli tej siły nie ma to siedzi cicho. A czy ktoś widział 60 letnich kelnerów?
              Ja też bym wolał pracować krótko i mieć wysoką emeryturę, ale wiem, że najlepszą drogą do rozwalenia tego systemu jest uleganie tym kretyńskim żądaniom.
              M.
              • zoil44elwer Re: W moim zawodzie mniejszośc pracuje do wieku 27.11.11, 12:08
                Górnik po przepracowaniu np 24 lat pod ziemią,gdy zdrowie nie ten tego a lekarz nie wyda zgody na dalszą pracę pod ziemią,też musi zrezygnować z dotychczasowej pracy.Więc pracuje na powierzchni(holcplacu) do ukończenia 65 lat.Choćby mu zabrakło 1 tygodnia do pełnych 25 lat pracy na dole.Pełnych,tzn wszystkie dniówki (6500)pod ziemią.
                • mariner4 Ale jak zacznie w wieku 20 lat, to na emeryturę 27.11.11, 13:01
                  może pójść w wieku 45 lat. A my nie. Musimy osiągnąć wiek emerytalny. Za PRL należeliśmy do tzw I kategorii zawodów. Wiek emerytalny 60 lat i w tym 30 lat pływania. 5 lat mniej od zwykłej. Teraz dla tych co pływają pod obcymi banderami jest 65. Polska bandera prawie nie istnieje. Prawie, bo są jakieś statki hydrograficzne, kontrolery urzędów morskich i podobne państwowe drobnoustroje. Jak tam jest, nie wiem. Nawet holowniki w portach są już pod obcymi banderami. Dalekomorskiej floty rybackiej już chyba nie ma, więc ten problem sam się rozwiązał chyba. A rybacy dalekomorscy to byli ostatni galernicy 21 wieku. To katorga, nie praca.
                  Uważam, że zasady powinny być jednakowe dla wszystkich. Jedynym przywilejem powinna być wysokość zarobków i w konsekwencji wyższe emerytury z racji wyższych składek.
                  A już przypadek Tomka jest całkowicie kuriozalny.
                  Powtórzę. Emerytura to jest ubezpieczenie od starości, a nie nagroda za warunki pracy.
                  M.

                  • zoil44elwer Re: Ale jak zacznie w wieku 20 lat, to na emerytu 27.11.11, 13:12
                    Bez pracy marynarzy można żyć.Bez węgla trudno sobie wyobrazić życie,zresztą życie to pokazało.Likwidację polskiej floty handlowej czy rybackiej mało to zauważył..Dlaczego piszesz że praca górnika to zabawa w porównaniu z pracą marynarza? Masz osobiste doświadczenie w pracy w obu tych zawodach czy po prostu jak pliszka swój ogonek chwalisz.
                    • mariner4 Czyli popierasz szantaż grupowy 27.11.11, 13:28
                      Nie ważne są zasady, tylko ten kto silny.
                      A górnicy są silniejsi od marynarzy.
                      Naród chłopski nie zrozumie znaczenia żeglugi. Zbyt durny jest.
                      Nie twierdzę, że praca górnika jest lekka. Ale wątpię abyś był w stanie pojąć co to jest 10B przy -20 na łowisku i praca 16 godzin na dobę. Na szczęście do rybactwa mnie nie pogoniło.
                      Nie ma co się licytować, ale dla mnie każdy kto pobiera emeryturę przed 6o jest zwyczajnym pasożytem.
                      M.
                      • zoil44elwer Re: Czyli popierasz szantaż grupowy 27.11.11, 13:43
                        Jeżeli przez długie powojenne lata jedynym towarem eksportowym był węgiel,to trzeba było górników zachęcić przywilejami.Zresztą za dużo chętnych do tych przywilejów nie było.Pamiętam czasy gdy połowę załóg kopalni(tych pracujących pod ziemią) to byli więżniowie i wojsko,40 % Ślązacy a ok 10 % Polacy.Poloki nie ciśli sie na te górnicze przywileje!!Co innego być marynarzem to chciał być każdy Polok.Ciekawe pra?
                        • mariner4 Jak zdawałem do Szkoły Morskiej 27.11.11, 14:05
                          było nas 11 na jedno miejsce. Mój motyw był prosty. Byłem ciekawy świata. wtedy innej drogi dla mnie nie było. Sprzedałem też swoje życie za jego wyższy poziom podczas krótkich urlopów. Zrobiłem to świadomie i się nie skarżę. Ale nie domagam się szczególnych przywilejów, bo to był mój wybór, za który ponoszę pełną odpowiedzialność. I nie będę palił opon w Warszawie, jak na przykład górnicy.
                          M.
                          • zoil44elwer Re: Jak zdawałem do Szkoły Morskiej 27.11.11, 14:36
                            W PRL marynarze byli grupą zawodową bardziej uprzywilejowaną niż górnicy.Baltona to był symbol !! Górnicze Gewexy gdzie za bony(na pralkę,lodówkę,kolorowy telewizor) uzyskane za pracę w niedziele i święta powstały dopiero za Jaruzela.Dlaczego najgłośniej wypomina się górnicze przywileje(25 lat pracy pod ziemią) a jest still o przywoiejach mundurowych,prokuratorskich,sędziowskich(15 lat pracy i stany spoczynku) czy Nauczycielskich (20 lat)?! Tych górników jest góra 100 tys a tych innych uprzywilejowanych 2 miliony.Tak a propos,gdyby w 1980 nie "ruszył" G Śląsk to Pomorze mogło by strajkować do us*anej śmierci.
                            • mariner4 A wiesz ile tych bonów było? 27.11.11, 15:34
                              Oficer miał około 2.50 USD za dzień w morzu. Jak nie wydał za granicą na piwo, albo kino, to było to około 75 usd miesięcznie. Jak pływał pół roku non stop, to telewizor sobie kupił.
                              Zarabiało się na handlu i drobnym przemycie. Ale nie każdy to potrafił. Ja do tego byłem antytalent.
                              Ja Ci nie wypominam górniczych przywilejów. Ja jestem po prostu wrogiem wszystkich przywilejów, także tych, których wymieniłeś w swoim poście. Jedynym wyróżnikiem stopnia przydatności zawodów i wartości pracy powinna być pensja. Na dłuższą metę przywileje to oszustwo.
                              M.
                              • zoil44elwer Re: A wiesz ile tych bonów było? 27.11.11, 15:52
                                Dodatek dewizowy 75 USD/m-c! W/g niektórych Polacy zarabiali 20 USD/m-c!! Zgadzam się że przywileje emerytalne to oszustwo.Np przywileje prokuratorów i sędziów,nie dość że zarabiają minimum 2,5 krotność średniej pensji,nie płacą składek emerytalno-rentowych to w dodatku jako 38-letnu facet może taki iść w stan spoczynku(?) z wynagrodzeniem ostatniej pensji(15 tys/m-c) a po ukończeniu 65(67) lat dostawać 75 % aktualnej pensji prokuratorskiej.To jest dopiero skrzywienie sprawiedliwości i przyzwoitości!!A Polaków najbardziej boli możliwość przejścia na emeryturę po 25 latach pracy pod ziemią.
                                • mariner4 Wyobraź sobie, że idziesz do pracy i 27.11.11, 16:32
                                  przez pół roku, albo i więcej nie opuszczasz miejsca pracy. Po pracy idziesz do hotelu na terenie kopalni. Dostajesz jeść i w sumie jest nieźle, ale jesteś odcięty od rodziny, przyjaciół. Nie masz TV i innych rozrywek. Za ile byś się zgodził na takie warunki pracy?
                                  M.
                      • kzet69 Re: Czyli popierasz szantaż grupowy 27.11.11, 14:46
                        mariner4 napisał:
                        dla mnie każdy kto pobiera emeryturę przed 6o jest
                        > zwyczajnym pasożytem.

                        Tym razem pełna zgoda i 100% racji marynarzu...
                        • zoil44elwer Re: Czyli popierasz szantaż grupowy 27.11.11, 15:00
                          Szantaż grupowy! A cóż to za nowomowa?Za PRL nazywało się to strajkami i było patriotycznie usprawiedliwiane.Teraz szantaż grupowy(strajki) to czyny anty patriotyczne i anty ekonomiczne?
                          • mariner4 Tamte strajki miały charakter polityczny i 27.11.11, 15:37
                            chodziło o coś więcej niż michę.
                            Strajki na przykład pracowników KGHM to zwykłe sk..... syństwo.
                            Strajki w których uzyskuje się przywileje kosztem innych podatników to rabunek na prostej drodze w biały dzień.
                            M.
                            • zoil44elwer Re: Tamte strajki miały charakter polityczny i 27.11.11, 15:54
                              Strajki polityczne!! Polski dziwoląg.
      • camille_pissarro Re: Zgadzam się. 27.11.11, 12:25
        A ja mam ambiwalentne odczucia w tej kwestii.
        Primo - okopanie się na pozycjach ludzi , którzy weszli w "smugę cienia" blokuje miejsca pracy dla młodych, którzy muszą wyjeżdżać z kraju za przysłowiowym chlebem.Gdyby Tusk et consortes zrobiliby coś by bezrobocie ( przy ujemnym przyroście naturalnym jaki mamy obecnie w kraju ) było na przyzwoitym poziomie ( jego poziom kształtowałby się na poziomie 3% i to) to można taki stan rzeczy zaakceptować, ze względu na nieciekawa sytuacje ekonomiczną na świecie i kraju.
        Secundo - ludzie przy obecnym tempie życia i długiego czasu poświęconego na wykonywanie pracy nie maja go ( mowa o czasie ) na realizowanie swych pasji pozazawodowych, to jest najodpowiedniejszy czas na ich realizację.gnuśność leży wyłącznie w charakterze , osobowści człowieka...
        • kzet69 Re: Zgadzam się. 27.11.11, 14:45
          camille_pissarro napisał:
          nie maja go ( mowa o czasie ) na realizowanie swych pasji pozaza
          > wodowych, to jest najodpowiedniejszy czas na ich realizację.

          Ta, zwłaszcza za emeryturę na poziomie 1500 PLN brutto...
          • camille_pissarro pasje samorealizacja 27.11.11, 15:03
            ,nie zawsze muszą wiązać się z kwestiami merkantylnymi, choć w dzisiejszym świecie - fakt , to istotny czynnik. Oczywiście można przez całe życie pracować za miskę ryżu, ale na szczęście jesteśmy jeszcze stosunkowo dalecy od wcielenia w życie tych idei ;-)), chociaż z drugiej strony w warunkach brzegowych nad Wisłą to nie jest , aż tak duża różnica gdy porównamy się z krajami skandynawskimi, Niemcami ;-)

    • mariner4 Dla mnie jest logiczna. Dłużej zyjemy, 25.11.11, 07:46
      dłużej pracujemy.
      A leniami i menelami nie ma się co przejmować. Ja nie chcę, aby z moich podatków finansować emerytury zdrowym 40 latkom.
      Niech ktoś mi też poda choć jeden uzasadniony powód, dla którego kobiety mają krócej pracować, skoro dłużej żyją?
      M.
      • hrabia_manteufel Re: Dla mnie jest logiczna. Dłużej zyjemy, 25.11.11, 07:53
        mariner4 napisał:

        > dłużej pracujemy.
        > A leniami i menelami nie ma się co przejmować. Ja nie chcę, aby z moich podatkó
        > w finansować emerytury zdrowym 40 latkom.
        > Niech ktoś mi też poda choć jeden uzasadniony powód, dla którego kobiety mają k
        > rócej pracować, skoro dłużej żyją?
        > M.



        Wydaje mi się,że ty również dużo i ciężko pracujesz,na FK jest duża ilość twoich postów.
        Ty możesz pracować do 90 lat,czego serdecznie ci życzę.
        • mariner4 Ja tylko chcę pracować na SWOJĄ emeryturę 25.11.11, 08:47
          a nie na przykład na Twoją. Jasne?
          Dla mnie emeryt przedwczesny to wstrętny pasożyt. Rolnicy chcą emerytur, to niech na nią płacą. Ale ten motłoch woli żerować na innych.
          M.
          • zoil44elwer Re: Ja tylko chcę pracować na SWOJĄ emeryturę 25.11.11, 08:56
            Dopóki pracę i emeryturę będzie się dawać politycznie,dopóty będzie taki bardach.
            • mariner4 Najbardziej mnie wk... kiedy napiszesz 25.11.11, 09:09
              o uwarunkowaniach emerytury, a Twój adwersarz zarzuca, że chcesz dłużej pracować. Nikt nie chce, jeżeli ma za co żyć. Ja tylko wiem, że kiedy powstał obecny system emerytalny w Niemczech Bismarcka, to średnia życia wynoiła tam ok. 50 lat. Teraz ok 80 a czas płacenia składek się nie zmienił.
              Coś trzeba zmienić. Logika podpowiada, że jeżeli średnio żyje się około 30 lat, to tym czasem powinno się jakoś podzielić.
              60 latek w Polsce średnio żyje jeszcze około 18.5 roku, jak podaje GUS. W tym wieku już śmiertelność np noworodków nie ma znaczenia.
              Na tym forum pełno jest demagogicznych wypowiedzi "oburzonych" i prawie wcale nie ma wypowiedzi merytorycznych.
              Ja nie mogę doczekać się mądrej i logicznej wypowiedzi, dlaczego kobiety mają pracować krócej? Z zachowaniem definicji emerytury jako ubezpieczenia od STAROŚCI, a nie nagroda za warunki pracy.
              M.
              • zoil44elwer Re: Najbardziej mnie wk... kiedy napiszesz 25.11.11, 09:16
                Najbardziej mnie wkurza gdy płacę składki i podatki przez 42 lata pracy a politycy mówią że dokładają do mojej emerytury.A w tym samym państwie 38-letni prokurator idzie w STaN SPOCZYNKU(15 TYS/M-C)bo,nie pasuje politycznie nowemu rządowi.
                • mariner4 Zasady systemu emerytalnego powinny być jednakowe 25.11.11, 09:26
                  dla wszystkich. Jeżeli ktoś chce mieć coś ekstra, to niech płaci dodatkowe składki.
                  M.
                • gucio60 Re: Najbardziej mnie wk... kiedy napiszesz 25.11.11, 09:47
                  zoil44elwer napisał:

                  > Najbardziej mnie wkurza gdy płacę składki i podatki przez 42 lata pracy a polit
                  > ycy mówią że dokładają do mojej emerytury.

                  I myślisz, że zarobiłeś na emeryturę, patrząc na to czysto finasowo ?
                  Przykład: płaciłeś 100 zł miesięcznie przez 42 lata co daje 50 400 zł. Zakładając, że oprocentowanie potroiło twój wkład, czyli w chwili przejścia na emeryturę masz 151 200 zł.
                  Jako emeryt dożyjesz, średnia, 78 lat. 78-67 = 11 lat co daje ci 1145 zl brutto na miesiąc.
                  Jeśli się to zadawala masz prawo powiedzieć, że politycy nie dokładają.

                  A w tym samym państwie 38-letni proku
                  > rator idzie w STaN SPOCZYNKU(15 TYS/M-C)bo,nie pasuje politycznie nowemu rządow
                  > i.

                  Tu zgoda, to bardzo krzywdzące normalnego obywatela i absolutnie niczym nie uzasadnione.
                  • zoil44elwer Re: Najbardziej mnie wk... kiedy napiszesz 25.11.11, 10:11
                    W PRL na emeryturę(ZUS) zabierano 48 % tzw funduszu płac.
                    • sclavus Re: Najbardziej mnie wk... kiedy napiszesz 25.11.11, 17:36
                      No to tym postem sfrajerowałeś się na całego...
                      Był czas, że ludzie płacili podatki od zarobków i składki (najprzeróżniejsze), w tym ZUS, miałeś to na pasku (góó... z tego paska można było zrozumieć, ale to inna rzecz)
                      Ludzie zarabiali mało...
                      Biuro Polityczne, wpadło na pomysł (rok?), żeby podwyższyć na papierze zarobki i jednocześnie pobierać podatek i składki z funduszu płac - ludzie zarabiali tak samo mało..., ale nie płacili podatków...
                      A te 48%(?), to był ogół obciążeń a nie sam ZUS!
                      PeeS - ciyngiym dupcys, ale po co??
              • gucio60 Re: Najbardziej mnie wk... kiedy napiszesz 25.11.11, 09:30
                mariner4 napisał:

                > Ja nie mogę doczekać się mądrej i logicznej wypowiedzi, dlaczego kobiety mają p
                > racować krócej?

                Do 65 roku życia, byłoby chyba sprawiedliwe. Jakby na to nie patrzeń, większość kobiet ma dwie prace: jedna zawodowa, druga w domu jeśli jest zamężna i ma dzieci, bo wbrew temu co Ziobro przedstawiał mediom "o to moje dziecko", dziecko jest w pierwszym rzędzie kobiety i pomimo równouprawnienia, nasze role nie dokońca są wyrównane zatem rekompensata byłaby na miejscu.
                • mariner4 Z definicji emerytura jest ubezpieczeniem od 25.11.11, 09:34
                  starości.
                  Kobiety żyją w Polsce ok. 8 lat dłużej i to już jest przywilej od natury.
                  Twojemu wywodowi brak jednak logiki.
                  M.
              • allspice Re: Najbardziej mnie wk... kiedy napiszesz 25.11.11, 10:00
                >Ja nie mogę doczekać się mądrej i logicznej wypowiedzi, dlaczego kobiety mają pracować krócej?<

                Może dlatego,ze większość z kobiet rodzi ,wychowuje dzieci,po pracy zajmuje się domem...
                pracują na dwóch etatach:) - i stąd pomysł,aby praca kobiet na rzecz rodziny i domu była
                również opłacana i zaliczona do stażu emerytalnego...ale nie jest żle,żyją dłużej od mężczyzn.
          • gucio60 Re: Ja tylko chcę pracować na SWOJĄ emeryturę 25.11.11, 09:17
            mariner4 napisał:

            > Dla mnie emeryt przedwczesny to wstrętny pasożyt.

            Pomaga, brawo.
          • hrabia_manteufel Re: Ja tylko chcę pracować na SWOJĄ emeryturę 25.11.11, 09:31
            mariner4 napisał:

            > a nie na przykład na Twoją. Jasne?
            > Dla mnie emeryt przedwczesny to wstrętny pasożyt. Rolnicy chcą emerytur, to nie
            > ch na nią płacą. Ale ten motłoch woli żerować na innych.
            > M.

            Polska przoduje w rankingu krajów, w którym mężczyźni umierają przedwcześnie – alarmuje Komisja Europejska, która zauważyła, że Polacy żyją o blisko 10 lat krócej niż Polki. Aż 40 proc. zgonów mężczyzn następuje zanim osiągną oni 64 rok życia! A skoro tak, to w nowym systemie niewielu dożyje emerytury.

            Prawda o wydłużeniu wieku emerytalnego jest tutaj..
            biznes.onet.pl/komisja_europejska_rozpoczyna_wielka_debate_o_emeryturach_szansa_dla_polski,18490,3318869,1,news-detal

            • mariner4 Wszystko co piszesz to prawda, ale 25.11.11, 09:54
              Im człowiek starszy tym średni wiek umieralności jest wyższy.
              Ja tu kiedyś załączyłem link do tabeli przeżywalności w/g GUS. Nie chce mi się szukać, ale facet 60 letni ma statystyczną szansę dożyć ok 79 lat. Jest to logiczne, bo na średnią przeżywalność człowieka starszego nie mają wpływu np choroby wieku dziecięcego itp.
              Ja zawsze chciałem pracować jak najdłużej. Dla mnie przejście na emeryturę to dramat.
              dla mnie do dyskusji jest tylko sposób dojścia do tego co w zacytowanym przez Ciebie tekście powiedział pan Mordasewicz.
              M.
            • ayran Re: Ja tylko chcę pracować na SWOJĄ emeryturę 26.11.11, 08:23
              hrabia_manteufel napisał:

              > Polska przoduje w rankingu krajów, w którym mężczyźni umierają przedwcześnie &#
              > 8211; alarmuje Komisja Europejska, która zauważyła, że Polacy żyją o blisko 10
              > lat krócej niż Polki. Aż 40 proc. zgonów mężczyzn następuje zanim osiągną oni 6
              > 4 rok życia! A skoro tak, to w nowym systemie niewielu dożyje emerytury.


              A gdzież ta Komisja tak alarmuje akurat w sprawie Polski?
              Duża różnica pomiędzy długością życia kobiet w mężczyzn jest regułą w krajach pokomunistycznych, a Polsce wcale nie jest rekordowa (tu przodują republiki bałtyckie).

              en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_life_expectancy

              >
    • zoil44elwer Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 07:49
      Idż na cmentarz tam się opamiętasz gdy przeczytasz daty(wiek) lokatorów./Winston Churchill:Wierzę tylko w te statystyki które są mego autorstwa./Bo jak mówią filozofowie jest takie stopniowanie:Kłamstwo-Prognoza pogody-Statystyka.
      • blueoxy.gen Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 08:23
        Elwer ma rację.Prawdziwa statystyka jest na cmentarzu.Byłam ostatnio i stwierdziłam,że ewidentnie biorą już z mojej półki.Masowo.Wieku emerytalnego jeszcze nie osiągnęłam.Nie ma się co łudzić. Na emeryturce za długo nie pobędziesz.Mój szef był aż 4 lata.
        • zoil44elwer Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 08:31
          Mój ojciec 45 lat pracy i na emeryturze 2 lata.Mama 26 lat pracy i nie doczekała.Brat 40 lat pracy i na emeryturze 6 miesięcy.Nasza rodzinna statystyka to przeciętna pobytu na emeryturze to 10 miesięcy a przeciętna stażu pracy 33 lata.
    • gucio60 Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 08:32
      remik.bz napisał:
      > Tuska nie lubię , uważamgo za lenia i szkodnika. Na przedłużenie wieku emerytal
      > nego wkurzyłem się.
      > Ale po "Seksmisji" jestem mu gotów trochę odpuścic. Jednak czasy i realia się z
      > mieniaja.

      Gdy wymienisz jeszcze to co masz pod czaszką to napewno polubisz.
    • ayran Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 09:32
      Abstrahując od tego, że komedia z lat 80-tych nie stanowi najlepszego źróła informacji o statystycznej długości życia, to faktycznie "nie zwróciłeś dokładnie uwagi", a może i zwróciłeś, tylko że 67 lat bardziej ci pasowało do tezy, którą chciałeś postawić.
      Najstarsza "starowinka" (grana przez Barbarę Ludwiżankę) miała 74 lata.
      • remik.bz Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 09:38
        ayran napisał:

        > Abstrahując od tego, że komedia z lat 80-tych nie stanowi najlepszego źróła inf
        > ormacji o statystycznej długości życia, to faktycznie "nie zwróciłeś dokładnie
        > uwagi", a może i zwróciłeś, tylko że 67 lat bardziej ci pasowało do tezy, którą
        > chciałeś postawić.
        > Najstarsza "starowinka" (grana przez Barbarę Ludwiżankę) miała 74 lata.

        Dzieki za poprawke. Rzeczywiście nie chciało mi się szukać tej "najstarszej"i pisałem z pamieci. Mnie uderzyły zapisy o tych 60- latkach jako "starowinkach".
        PS moja sasiadka prowadzi sama (wdowa) gospodarstwo rolne , ma ponad 70 lat. Jest "krzepka i pracowita"
        • humbak Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 09:44
          Uoj tam, nie tak dawno mieszkałem sobie w bloku i za sąsiadkę miałem staruszkę dziarską w wieku ponad 80 lat która śmigała z zakupami co mnie ręce obrywały jak jej pomagałem. Fakt kulturystą nie jestem, ale mam ponad 50 lat mniej na karku:)
        • ayran Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 09:44
          Przecież to było elementem żartu - kobiety bez mężczyzn mialy żyć krócej,a w konkretnej scenie funkcjonariuszka mówią, że "padają jak muchy".
          • remik.bz Chodzi mi o ideologię 25.11.11, 10:16
            ayran napisał:

            > Przecież to było elementem żartu - kobiety bez mężczyzn mialy żyć krócej,a w ko
            > nkretnej scenie funkcjonariuszka mówią, że "padają jak muchy".

            Zgadza się. Może niezbyt szczęśliwy przykład dobrałem.
            Chodzi mi głównie o to , aby nie lansowac "ideologii": człowiek w wieku takim-to-a takim nie pracuje tyko jest na emeryturze.
            I w ramach tej ideologii walczy się o ten moment zakończenia pracy.
            A ja uważam, że jeśli człowiek bez względu na wiek chce pracować, i jest zdolny do pracy -to niech pracuje. Emerytura nie dla każdego jest tym wymarzonym szczęściem.
            • ayran Re: Chodzi mi o ideologię 25.11.11, 10:42
              Nie wiem o jakie lansowanie chodzi - kto chce i może pracować i na kim zależy pracodawcy, ten jest w stanie znaleźć rozwiązanie.
              • remik.bz Re: Chodzi mi o ideologię 25.11.11, 11:17
                ayran napisał:

                > Nie wiem o jakie lansowanie chodzi - kto chce i może pracować i na kim zależy p
                > racodawcy, ten jest w stanie znaleźć rozwiązanie.

                Tyle, ze jest "piętnowany" jako ten , który zabiera miejsce pracy mlodym. Pracujący 70 -latek uważany jest za dziwolaga , na dodatek w z negatywnym zabarwieniem (bo miejsce pracy zajmuje)
                • ayran Re: Chodzi mi o ideologię 25.11.11, 14:28
                  Piętnowany i uważany za takiego przez kogo?
    • purchawkapuknieta Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 09:51
      Jest jeszcze inna sprawa oprócz sprawności fizycznej, o której mówi się najczęściej. Chodzi o psychikę.
      Iluż zidiociałych staruszków pęta się po naszym życiu politycznym! "Profesor", "reżyser" (nawet dwóch), Szczuka etc. W pewnym wieku mózg pracuje mniej wydajnie, pracuje wadliwie, lub nie pracuje w ogóle.
      • remez2 Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 25.11.11, 09:57
        > W pewnym wieku mózg pracuje mniej wydajnie, pracuje wadliwie, lub nie pracuje w ogóle.
        Obserwując świat (a raczej bliźnich) odnoszę wrażenie, że ten pewien wiek niewiele ma wspólnego z obecnym wiekiem emerytalnym. Czyli, jak mówią lekarze, osobniczo zmiennie.
      • nazimno "inne spojrzenie" 25.11.11, 10:45
        A iluz zidiocialych osobnikow/osobniczek w wieku uchodzacym za "rozrodowy"
        wytwarzaja co roku "wyzsze szkoly tego i tamtego" przy pelnej wspolpracy mediow
        audiowizualnych, a glownie telewizorni,co?

        To wlasnie oni posiadaja zamiast szarych komorek cos na ksztalt rozowej galaretki
        reagujacej wylacznie na reklamy i manipulacje. Samodzielne myslenie jest niepozadane i zostalo wyeliminowane. A kasa stala sie stymulatorem kierunkow kupowanego "myslenia".
        Wystarczy poczytac wypociny niektorych zurnalistow.




        • mariner4 A ile to gadania o bezrobotnych z wyższym 25.11.11, 11:31
          wykształceniem!
          Mój syn prowadzi oddział dużej firmy zagranicznej. Znalezienie kogoś do pracy to horror.
          Mówi mi, że jeden na 10 kandydatów po studiach się nadaje.
          Kiedyś czytał mi fragmenty kilku listów motywacyjnych. Głupota ludzka jest niezmierzona.
          M.
          • zoil44elwer Re: A ile to gadania o bezrobotnych z wyższym 25.11.11, 11:41
            Taśmowa produkcja papierkowych magistrów z wygórowanymi ambicjami.Osiągnięcie RP3.
            • remik.bz To się zaczyna w szkole podstawowej 25.11.11, 14:26
              zoil44elwer napisał:

              > Taśmowa produkcja papierkowych magistrów z wygórowanymi ambicjami.Osiągnięcie R
              > P3.

              System edukacyjny zdziadziały jest juz na samym początku. Dzieci sa "chronione, głaskane", usuwa się im w szkołach z mocy prawa wszelkie przeszkody byleby tylko sie nie stresowały.
              W głowie mi sie nie miesci, że zadawanie tzw zadań domowych może byc oficjalnie uznane za szykanę .
              A wszelkie zaświadczenia lekarskie o dys-coś-tam. Przeciez co drugi dzieciak ma takie zaświadczenia.
              Troche ponarzekam: za moich czasów dzieciak , który robił błędy ortograficzne nazywany był nieukiem i dostawał "pałę". Dzisiaj jest "jakimśtamdys...." i nie wolno nauczycielowi karać go za błędy.
              Nasz system edukacyjny skutecznie eliminuje naukę sumienności, pracowitości odpowiedzialności. A skoro "Jaś się tego nie nuczył to i Jan tego nie ma"
              A potem zdziwienie, że młodzi ludzie nie potrafią mysleć, że są zaskoczeni, iż w pracy wymaga się myslenia i odpowiedzialności . No cóż : w pracy mamusia nie pomoże i nie opi.przy dyrektora tak jak wychowawczynie, nie pomoże tez zaświadczenie o dys-coś -tam.
              • mariner4 Patrz jak sie z Tobą zgadzam! 25.11.11, 16:03
                Kiedy mój syn chodził do ogólniaka poszedłem na wywiadówkę. Wychowawcą był mężczyzna, fizyk. Klasa mat-fiz. Nauczyciel był wymagający i wspaniale wykładał i jak się później po wynikach okazało bardzo skuteczny.
                Mamuśki ( ja byłem na tym zebraniu wtedy jedynym facetem) napadły go, że za dużo wymaga. Ja byłem jedynym który go bronił.
                I tak to jest. Debile wychowują debili. Potem mamy "Politologów" jak Biedroń. I zresztą nie tylko on. Bo to "specjalność" w sejmie popularna, szczególnie wśród nieco młodszych posłów.
                M.
                • dr.krisk Ja też się zgadzam! 25.11.11, 16:35
                  Moi studenci mają problemy z trygonometrią, bardziej skomplikowanymi operacjami arytmetycznymi (!!!), nie mówiąc już o rachunku różniczkowym i całkowym. Coś tam słyszeli, coś tam robili - ale zupełnie tego nie rozumieją, a co gorsza, nie rozumieją że rozumieć powinni!
                  Najprostszy problem wymagający pokombinowania jest nie do przeskoczenia.
                  Cały czas oczekują, że poda im się gotowe procedury "jak to obliczyć".
                • zoil44elwer Re: Patrz jak sie z Tobą zgadzam! 26.11.11, 03:28
                  Historycy:Tusk i Komorowski mają nauczycielskie mgr historii zdobyte na wydziale historii uniwersytetu.Coś na kształt dawniejszych Wyższych Szkół Pedagogicznych które "wcielono" na Uniwersytety.A kto szedł studiować pedagogikę(fizyczną,historyczną,chemiczną)? Ci co nie dostali się na Uniwersytety,Politechniki,Akademie...,czyli była to selekcja negatywna.Ci absolwenci WSP w 70 % nie podejmowali pracy w szkole,bo im biegało tylko o posiadanie dyplomu ukończenia wyższej "UCZELNI",a chłopcom też studiowanie na WSP umożliwiało ucieczkę przed poborem do wojska.Zresztą jednym z przekleństw jest:Bodajbyś cudze dzieci uczył!J Stalin skazał:Najważniejsze są kadry!W szkole też.
    • krakszczur każdy wiek na emeryturę, 25.11.11, 16:12
      który poda nasz ukochany Przywódca, jest dobry
      • x2468 Re: każdy wiek na emeryturę, 25.11.11, 17:45
        Jaki podał twój ukochany przy wódce?
        • krakszczur uważa Pani, 26.11.11, 10:18
          że jest zabawna?
    • wlodzimierz.ilicz Jak bez Kozery, to mogę dać nawet pińć więcej. 25.11.11, 17:55
      Niech będzie 70!
      • zoil44elwer Re: Jak bez Kozery, to mogę dać nawet pińć więcej 26.11.11, 03:33
        Pińć wiyncy od Tuskowych 67 to 72.Proponuję dodać jeszcze trzi,bydzie równe 70 i piyńć.
        • zapijaczony_ryj NIe powinno to dotyczyć kobiet, które wychowywały 26.11.11, 09:04
          dzieci, bo one pracują na tzrech etatach
          • wlodzimierz.ilicz Tylko wtedy, jeżeli WHO uchwali. że odtąd 26.11.11, 10:07
            mężczyźni też mogą rodzić dzieci i karmić je piersią.
            Tak jak uchwaliło np. że pederaści są normalni.
            Mężczyźni nie mogą być dyskryminowani.
    • zbigniews1934 Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 26.11.11, 11:01
      Moze autor tego watku oprocz filmu Seksmisja obejzy sobie dokładnie Rocznik statystyczny i zapozna sie w swojej dalszej rodzinie jak sie czuja kobiety pracujace na dwoch etatach(domi praca zawodowa) oraz sa niestety kobiety ktore pracuja fizycznie.Efekt tego nowego przepisu o wieku emerytalnym kobiet ale mezvczyzn rowniez moze byc bardzo optymistyczny dla budzetu - ze bedzie mniej osob ktore dozyja tego wieku emerytalnego.
      • zoil44elwer Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 26.11.11, 13:12
        Na 100 pracujących 67 lat dożyje 20?
        • pollack5 No i chwatit. 27.11.11, 16:08
          Duj ci w chupę!
          • zoil44elwer Re: No i chwatit. 27.11.11, 16:45
            No pewnie,czysty zysk gdy 100 płaci składki emerytalne a tylko 20 dożyje emerytury.No i chwatit chyży ruju.
    • derff Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 28.11.11, 10:26
      Grand Prix Warszawy (gieg na 10 km) aby wygrać w grupie wiekowej 60-65 lat trzeba uzyskać czas 42 z groszami. Najlepsi biegacze uzyskują 32 (las nierówny teren piach).
      Ludzie w tym wieku są ciągle bardzo sprawni fizycznie jak chcą.
      • vojager29 Re: Zabrac wszystkie przywileje 28.11.11, 14:29
        Przypominam sobie jak to za PRLu, snilo sie ludziom zycie w kapiatlizmie a teraz gdy go wreszcie maja, marza o PRLowskich przywilejach.
        Czytam wasze posty i zastanawiam sie, gdzie wy zyjecie, jeszcze w PRL i czy juz w Polsce kapitalistycznej. Kazdy obywatel kraju, po osiagnieciu obowiazujacego wieku emerytalnego, niezaleznie od tego czy byl machajacym lopata czy szefem korporacji, powinien otrzymywac od panstwa dokladnie taka sama emeryture, gwarantowana konstytucyjnie wlasnie z racji posiadania obywatelstwa tego kraju. Ktos kto przechodzac na emeryture chce miec wiecej powinien sam o to zadbac poprzez oszczedzanie na tel cel, lub poprzez zwiazki zawodowe, ktore moga miec odpowiednie umowy z pracodawca w calkowitej niezaleznosci od kasy panstwowej. Zwiazki zawodowe rozumiem nie tylko jako te "dla roboli" ale wszystkie organizacje zrzeszajace rozne grupy spoleczne.
        Ktos, kto ma wypracowana emerytture jeszcze za czasow PRLowsk i do kogo nie mozna sie czepiac, musi miec dzisiaj dobrze ponad 80 lat, ilu ich jest ?
        Reszta powinna wreszcie pojac w jakim spolecznym systemie zyje i nie wyciagac lapy do panstwa po ekstra jalmuzne, to moralnie szkodliwe i wyjatkowo niesprawiedliwe.
        • filesharing Re: Zabrac wszystkie przywileje 28.11.11, 18:22
          No tak niby masz rację ale to nie takie proste jak piszesz. Poza tym związki zawodowe nie gwarantują i nie wypłacają emerytury. A na większość przywilejów górniczych czy grup społecznych typu energetycy etc. zrzucali sie przez lata pracy inni podczas gdy na koniec oni właśnie zostali sprywatyzowani na tym majątku. Tak więc sprawa nie jest wcale prosta.

          Ten, który ma kasę i tak sobie poradzi a przechodząc na emeryturę w wieku 67 lat statystycznie facet pożyje jakieś 3-4 latka więc co mu tam?
          -------------------
          Filmy, muzyka i inne pliki tylko z grup binarnych i usenetu czyli staropolskiej wielkiej plikowni grup alt.binaries www.usenet.info.pl/ albo coś za darmo: www.usenet.info.pl/samouczek/usenext-za-darmo/ lub www.usenet.com.pl/przewodniki/usenet-nl-za-darmo/
        • zoil44elwer Re: Zabrac wszystkie przywileje 29.11.11, 01:57
          "Wyciągać do "państwa" łapę po......? Po TO (składki emerytalno-rentowe) co reżim pod przymusem przedtem zabierał?Rządzący liberałowie chcą sytuacji ubezpieczeniowe((ZUS-PZU)że zabiera ci przymusowo oprócz podatków składki emerytalne i składki ubezpieczeniowe,a gdy przyjdzie pora wypłaty emerytur czy odszkodowań wysyła cię na drzewo(masz się powiesić?)Liberalizm K.....rótka nać!!!
    • tw_wielgus Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 28.11.11, 14:35
      Istotą podniesienia wieku emerytalnego jest proste i brutalne wyliczenie różnicy pomiędzy zasiłkiem społecznym a najniższą emeryturą, bo przecież nikt nie wierzy, że w wieku 60+ komukolwiek uda się znaleźć jakąkolwiek pracę.
    • eres2 Re: Może 67 lat to jednak dobry wiek na emeryturę 28.11.11, 16:55
      E, tam. 35 lat! Wystarczy dołączyć do totumfackich pana prezesa.
      Masz na to dowód: forum.gazeta.pl/forum/w,28,131082922,131082922,Tomek_to_ma_klawe_zycie.html

    • piq ja lubię pracować,... 28.11.11, 19:53
      ...a ponadto jako tzw. tfurca, czyli człowiek marginesu społecznego niewspierany ulicznymi awanturami przez sprawne bojówki górnicze, zbieram sobie na emeryturę sam. 67 lat to wiek, który mnie nie przeraża, wręcz przeciwnie, będę szczęśliwy, jeśli jeszcze będę mógł pracować. Mogę sobie iść na emeryturę kiedy chcę, ale zamierzam pracować jak najdłużej.
      • mariner4 Ja też lubię! 28.11.11, 19:57
        Pozdrawiam
        M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka