olga_w_ogrodzie
25.12.11, 10:34
sporo politykowali księża w czasie wigilijnych mszy.
m.in. na pasterce w Przemyślu apb Michalik powiedział, iż
celem atakujących kościół jest zniszczenie Polaków, a dyskusja o krzyżu w Sejmie to czynienie z parlamentu "miejsca degradacji kultury chrześcijańskiej" -
a kardynał Dziwisz życzył w czasie homilii na Wawelu parlamentarzystom
"aby mieli odwagę podejmować decyzje zgodne z własnym sumieniem i wolą narodu." - Niech przymus partyjny nie niszczy ludzkich sumień - zwłaszcza w sprawach moralnych - powiedział kardynał Dziwisz.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10870638,_Oni_chca_nas_zniszczyc____abp_Michalik_podczas_pasterki.html
nie lubię takiego gadania w kościołach, np. o tym, że krytycy kk chcą zniszczyć Polaków, a parlament to miejsce degradacji kultury chrześcijańskiej tylko dlatego, że część poslów domaga się zdjęcia bezprawnie powieszonego w Sejmie krzyża.
albo też sugerowania, iż, gdy kto zagłosuje nie po myśli kk, no to znaczy, że sumienie odstawił na bok i wybrał partyjną dyscyplinę.
ale nie lubię również tego, co się tak często na FK zdarza, a w czasie Bożego Narodzenia, Wielkanocy często jeszcze nasila - skrajnych, totalnych jazd po kk za wszystko absolutnie.
ale to pół biedy.
jeszcze bardziej nie lubię skrajnie agresywnych jazd po wierzących.
te hurtowe drwiny, obśmiewanie, a jednocześnie jednak, np. uczestniczenie w świętach z powoływaniem się na tradycję.
/dla dyżurnych : proszę bez przenoszenia - to nie jest wątek o kościele.
ani o religii.
to m.in. wątek o politykowaniu w czasie mszy obywateli polskich będących księżmi i oskarżaniu m.in., jak mniemam, palikotowców o to, że niszczą Polaków./