Dodaj do ulubionych

Palikotowcy niszczą Polaków ?

25.12.11, 10:34
sporo politykowali księża w czasie wigilijnych mszy.
m.in. na pasterce w Przemyślu apb Michalik powiedział, iż
celem atakujących kościół jest zniszczenie Polaków, a dyskusja o krzyżu w Sejmie to czynienie z parlamentu "miejsca degradacji kultury chrześcijańskiej" -

a kardynał Dziwisz życzył w czasie homilii na Wawelu parlamentarzystom
"aby mieli odwagę podejmować decyzje zgodne z własnym sumieniem i wolą narodu." - Niech przymus partyjny nie niszczy ludzkich sumień - zwłaszcza w sprawach moralnych - powiedział kardynał Dziwisz.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10870638,_Oni_chca_nas_zniszczyc____abp_Michalik_podczas_pasterki.html
nie lubię takiego gadania w kościołach, np. o tym, że krytycy kk chcą zniszczyć Polaków, a parlament to miejsce degradacji kultury chrześcijańskiej tylko dlatego, że część poslów domaga się zdjęcia bezprawnie powieszonego w Sejmie krzyża.
albo też sugerowania, iż, gdy kto zagłosuje nie po myśli kk, no to znaczy, że sumienie odstawił na bok i wybrał partyjną dyscyplinę.

ale nie lubię również tego, co się tak często na FK zdarza, a w czasie Bożego Narodzenia, Wielkanocy często jeszcze nasila - skrajnych, totalnych jazd po kk za wszystko absolutnie.
ale to pół biedy.
jeszcze bardziej nie lubię skrajnie agresywnych jazd po wierzących.
te hurtowe drwiny, obśmiewanie, a jednocześnie jednak, np. uczestniczenie w świętach z powoływaniem się na tradycję.

/dla dyżurnych : proszę bez przenoszenia - to nie jest wątek o kościele.
ani o religii.
to m.in. wątek o politykowaniu w czasie mszy obywateli polskich będących księżmi i oskarżaniu m.in., jak mniemam, palikotowców o to, że niszczą Polaków./
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 10:53
      a kard. Nycz
      " Przypomniał słowa papieża Benedykta XVI, który mówił, do czego prowadzi gospodarka bez zasad etycznych i o tym, że główną przyczyną kryzysu jest to, że współczesny świat zapomniał, że najważniejszy jest człowiek i rodzina, a nie żądza zysku."
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10870649,Kard__Nycz__Nie_wystarczy_czekac_na_wiernych__Trzeba.html
      źródła kryzysu leżą w tym, że rodzina ważna mniej, a rządzi kapitalistyczna żądza zysku ?
    • mariner4 Ja tylko chcę, aby kościół utrzymywali 25.12.11, 11:05
      WYŁĄCZNIE wierni.
      M.
      • olga_w_ogrodzie Re: Ja tylko chcę, aby kościół utrzymywali 25.12.11, 11:24
        a ja mówię tu o pakowaniu się kk w politykę i ustawianiu ludzi.

        ale i mówię, m.in. o tym też, że nie podoba mi się, gdy obśmiewani są wierzący za "wiarę w krasnoludki".
        słowa "katolik, katol" wiele osób używa jako wyzwisk.

        obśmiewania ateistów z powodu ich braku wiary jakoś nie widuję.
        • mariner4 Politykują dla szmalu 25.12.11, 11:55
          jak by się urwało, to by się politykowanie skończyło.
          A tak rozgrywają spory, żeby zdobyć kasę.
          M.
          • zapijaczony_ryj Re: Politykują dla szmalu 25.12.11, 11:58
            mariner4 napisał:

            > jak by się urwało, to by się politykowanie skończyło.
            > A tak rozgrywają spory, żeby zdobyć kasę.
            > M.

            Dokładnie tak!
          • chilligroup [...] 25.12.11, 12:01
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kaczyjar Re: Ja tylko chcę, aby kościół utrzymywali 29.12.11, 15:35
          olga_w_ogrodzie napisała:


          >
          > obśmiewania ateistów z powodu ich braku wiary jakoś nie widuję.
      • trzecikot Re: Ja tylko chcę, aby kościół utrzymywali 25.12.11, 11:44
        Wierni są wyłącznie w krajach, w których na formularzu PIT jest rubryka "opodatkowanie na rzecz kościoła tych i tylko tych krasnoludków" - nic tak nie umacnia wiary, jak świadomy strzał we własną kieszeń.
        • olga_w_ogrodzie Re: Ja tylko chcę, aby kościół utrzymywali 25.12.11, 11:52
          nie mówię o wiernych.
          mówię o wierzących.
          mam na myśli różne religie.
          mówię o nietolerancji niektórych ateistów i obśmiewaniu, a często wręcz gnojeniu wierzących.
      • remik.bz Mariner, w nosie masz wartosci? 26.12.11, 09:28
        mariner4 napisał:

        > WYŁĄCZNIE wierni.
        > M.

        Czyli kompletnie nie obchodzi Cie problem poruszony przez Olgę? Na forum "kuchnia" przy dyskusji o zupie pomidorowej też napiszesz, ze chcesz , aby KK utrzymywali wyłącznie wierni?
        • adam111115 Re: Mariner, w nosie masz wartosci? 26.12.11, 14:25

          remik.bz napisał:

          > mariner4 napisał:
          >
          > > WYŁĄCZNIE wierni.
          > > M.
          >
          > Czyli kompletnie nie obchodzi Cie problem poruszony przez Olgę? Na forum "kuchn
          > ia" przy dyskusji o zupie pomidorowej też napiszesz, ze chcesz , aby KK utrzymy
          > wali wyłącznie wierni?

          Wartości mogę pielęgnować w domu, KK do tego mi nie trzeba. I tylko wierni parafianie powinni utrzymywać swój kościół, a nie z moich podatków.

          Jeżeli dla ciebie "wartości" są tożsame z KK to sorry.. poczytaj sobie co KK poczyniał przez wieki
          • remik.bz Re: Mariner, w nosie masz wartosci? 26.12.11, 18:10
            adam111115 napisał:

            >
            > remik.bz napisał:
            >
            >>
            > Wartości mogę pielęgnować w domu, KK do tego mi nie trzeba. I tylko wierni para
            > fianie powinni utrzymywać swój kościół, a nie z moich podatków.
            >
            > Jeżeli dla ciebie "wartości" są tożsame z KK to sorry.. poczytaj sobie co KK po
            > czyniał przez wieki

            Nie są tożsame.
            A tak z ciekawości spytam, kto Twoim zdaniem powinien finasować utrzymanie, renowację zabytkow sakralnych (np Katedry Wawelskiej, ołtarza Wiata Stwosza , romańskiego Kosciółka św. Andrzeja) ? Wierni parafianie?
            • mariner4 Tak się składa, że bardzo lubię zabytki, także 27.12.11, 10:07
              sakralne. Godzinami mogę siedzieć w starych katedrach. Gotów jestem się założyć, że zwiedziłem ich więcej od Ciebie. Wiem, że tego nie da się oddzielić od naszej kultury.
              Stare kościoły są własnością całego narodu, bo były przez wielki utrzymywane przez naród.
              Nie tak dawno przejeżdżałem przez Gniezno. Zawsze kiedy tam jestem odwiedzam katedrę. Ku mojemu zdziwieniu z wszystkich zabytków w katedrze zniknęły ich opisy. Zamiast tego proponowane jest wynajęcie przewodnika za 50 PLN! Katedra jest dofinansowana także z moich podatków i je przeciwko takim praktykom protestuję. Przyjdzie kiedyś czas, że ta czarna mafia zostanie ustawiona tam, gdzie jej miejsce.
              M.
    • wiosnaludzikow Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 11:34
      Jakos nie zalozylas watku o tym jak to Palikotowcy twierdza, ze kk niszczy Polakow itp.
      Malo finezyjny troll z Ciebie a wrecz dwukolorowy prostak. Czerwone i czarne.
      • olga_w_ogrodzie Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 11:49
        wiosnaludzikow napisał:

        > Jakos nie zalozylas watku o tym jak to Palikotowcy twierdza, ze kk niszczy Pola
        > kow itp.
        > Malo finezyjny troll z Ciebie a wrecz dwukolorowy prostak. Czerwone i czarne.

        wiem, że może Cię totalnie załamać ta straszna informacja, ale powinieneś ją przyjąć do wiadomości :
        Ty bezprawnie wypowiadasz się w tym trollowym wątku, a nie możesz przecież, bo jakoś nie założyłeś wątku o tym, jak to jedna pani w sklepie Społem nie chciała wydać reszty klientce.
        powiedziała, że nie da i już.
        a Ty o tym nic nie piszesz !
        to podłość !
        • wiosnaludzikow Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 14:38
          Masz problem Olga ze zrozumieniem nawet nieskomplikowanych tekstow. Moze stad Twoj problem z rozumieniem rzeczywistosci.
          Otoz poglady ludzi prostych poznaje sie nie po tym co mowia ale po tym o czym nie mowia. No i zostalas przylapana i sklep Spolem nie ma z tym nic wspolnego ale czy Ty to pojmiesz....
          • olga_w_ogrodzie Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 14:45
            no Ty na pewno nie pojąłeś kompletnie o co chodzi ze sklepem.
            i niech tak zostanie.
            nie mam chęci tłumaczenia i włażenia w dłuższe dialogi z ludźmi, którzy mnie obrażają.
            EOT
      • ave.duce Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś zalożył sam. 25.12.11, 12:03
        Nie potrafisz?
    • trzecikot Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 11:41
      Olga, napiszę krótko - na pohybel czarnym i czerwonym. Za to wypijmy.
      • olga_w_ogrodzie Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 11:55
        ani na pohybel czarnym, ani czerwonym.

        żaden pohybel dla nikogo.
        pohybel - zguba, zatracenie, nieszczęście.
        ja tam nie chcę dla nikogo zguby.
        mogę chcieć wycofania z życia publicznego.

        a wśród czarnych i czerwonych są głupcy, podelcy etc.
        oraz ludzie niegłupi, dobrze etc.
        jak wśród wszystkich innych.
      • kazik.k Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 12:39
        tych kretaczy wystrijonych w purpure i zloto nadetych jak ropuchy niszczy kazdy kto pisze i mowi o tych klamliwych hipokrytach co o nich mysli!!kazdy jest wrogiem i kazdy "walczy z kosciolem"-tzn kazdy kto nie daje sie okradac oszukiwac i ma w dupie ich pokretne "nauki"!!amen!!
        • olga_w_ogrodzie Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 12:42
          a kogo nazywasz krętaczami nadętymi jak ropuchy ?
          księży wszystkich ?
    • kazik.k Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 12:35
      czlowieku ja juz dawno mam w dupie takie gledzenia kreatur w stylu dziwisz czy tego agenta bezpieki niejakiego michalika!!co to za autorytety?niech zrobia najpierw porzadek w tym chlewie zwanym "kosciolem"!!ale czy tacy ludzie to potrafia zrobic???jeden umoczony w bezpieke a drugi kretacz i klamca jakich malo!!!??smiechu warte!!
      • olga_w_ogrodzie Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 26.12.11, 10:34
        kazik.k napisał:
        ale czy tacy ludzie to potrafi
        > a zrobic???
        jeden umoczony w bezpieke a drugi kretacz i klamca jakich malo!!!??s
        > miechu warte!!


        a Ty kopnąłeś raz jednego księdza i mu lizaka ukradłeś.
        śmiechu warte.
        • kzet69 Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 26.12.11, 23:03
          Oto prawdziwe oblicze abp. Michalika, ten facet jest ostatnim, który może pouczać innych w kwestii moralności...

          www.ifp.pl/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=9496&mode=thread&order=0&thold=0
    • haen2010 Zło jest złem 25.12.11, 13:08
      Nie widzę specjalnej różnicy pomiędzy złajdaczoną organizacją kościelną, a mafią przestępczą. Jedni i drudzy dbają o swoje interesy i tzw dobro ogółu mają głęboko w dupie.

      Kościół polski już dawno swoim owieczkom zakomunikował - możesz sobie i w kozła wierzyć byleś dziesięcinę płacił. Na wszelkie sposoby.

      Takie gadanie tylko sankcjonuje przestępczą działalność i stawia ją ponad prawem ziemskim, mają być rozliczeni w niebie i jakichś czyśćcach Niezła wymówka dla bezkarności.
      • wiosnaludzikow Re: Zło jest złem 25.12.11, 14:42
        haen2010 napisał:

        > Kościół polski już dawno swoim owieczkom zakomunikował - możesz sobie i w kozła
        > wierzyć byleś dziesięcinę płacił. Na wszelkie sposoby.
        oceniasz to jako wierzacy bedacy w kosciele czy jako " nakrecony" odbiorca lewackich kanalow telewizyjnych.
        mam zupelnie odmienne obserwacje w znacznej czesci kosciola.
        Ty kosciola po prostu nie znasz.
      • remik.bz Skąd Ci to do głowy przyszło? 26.12.11, 09:33
        haen2010 napisał:

        > Nie widzę specjalnej różnicy pomiędzy złajdaczoną organizacją kościelną, a mafi
        > ą przestępczą. Jedni i drudzy dbają o swoje interesy i tzw dobro ogółu mają głę
        > boko w dupie.
        >
        > Kościół polski już dawno swoim owieczkom zakomunikował - możesz sobie i w kozła
        > wierzyć byleś dziesięcinę płacił. Na wszelkie sposoby.
        >
        > Takie gadanie tylko sankcjonuje przestępczą działalność i stawia ją ponad prawe
        > m ziemskim, mają być rozliczeni w niebie i jakichś czyśćcach Niezła wymówka dla
        > bezkarności.

        Jesteś członkiem KK? Piszesz o własnych doswiadczeniach?
        Ja znam KK z czasów stanu wojennego i uważam ,ze dobrze,ze wtedy "był", dobrze , ze dziś "jest", dobrze,ze wypełnia równiez misję spoleczno-polityczna.
        Gdyby nie było KK, to dzis nikt nie przypominał by o Dekalogu, o człowieku, o tradycyjnych wartosciach.
        Istniał by tylko wszechobecny kult kasiory , krecenia lodów i łupienia publicznej kasy (na kzadym szczeblu - poczynając od gminy)
        • remez2 Re: Skąd Ci to do głowy przyszło? 26.12.11, 09:38
          Gdyby nie było KK, to dzis nikt nie przypominał by o Dekalogu, o człowieku, o tradycyjnych wartosciach.
          Istniał by tylko wszechobecny kult kasiory , krecenia lodów i łupienia publicznej kasy (na kzadym szczeblu - poczynając od gminy)

          Banco Ambrosiano.
          Komisja Majątkowa.
          • remik.bz Zapomniałes o paczkach w stanie wojennym 26.12.11, 10:39
            remez2 napisał:

            > Gdyby nie było KK, to dzis nikt nie przypominał by o Dekalogu, o człowieku,
            > o tradycyjnych wartosciach.
            > Istniał by tylko wszechobecny kult kasiory , krecenia lodów i łupienia publiczn
            > ej kasy (na kzadym szczeblu - poczynając od gminy)

            > Banco Ambrosiano.
            > Komisja Majątkowa.

            Piszesz o sprawach drugorzędnych,materialnych a ja piszę o wartościach w sferze ideowej. Np "czcij ojca swego i matke swoja, nie zabijaj , nie mow fałszywego swiadectwa".
            Tego nie ma oficjalnym przekazie medialnym wyznawców kasiory. Jest natomiast: stary ojciec do przytułku , aby nie przeszkadzał w uzywaniu zycia, zabij nienarodzone dziecko , aby robic karierę a nie siedziec w pieluchach, oczerń kolegę w pracy aby zając jego stanowisko.
            Tak nawiasem to pisząc o tych sprawac drugorzędnych to zapomniałes o pomocy materialnej KK dla rodzin internowanych w stanie wojennym .
            • remez2 Re: Zapomniałes o paczkach w stanie wojennym 26.12.11, 10:54
              Piszesz o sprawach drugorzędnych,materialnych a ja piszę o wartościach w sferze ideowej. Np "czcij ojca swego i matke swoja, nie zabijaj , nie mow fałszywego swiadectwa".
              Aby przestrzegać części Dekalogu wystarczy być (aż) uczciwym człowiekiem. Człowiek nie rodzi ani dobry, ani zły - kształtuje go otoczenie.
              > Tego nie ma oficjalnym przekazie medialnym wyznawców kasiory. Jest natomiast: s
              > tary ojciec do przytułku , aby nie przeszkadzał w uzywaniu zycia, zabij nienar
              > odzone dziecko , aby robic karierę a nie siedziec w pieluchach, oczerń kolegę w
              > pracy aby zając jego stanowisko.

              Przerysowujesz.
              > Tak nawiasem to pisząc o tych sprawac drugorzędnych to zapomniałes o pomocy mat
              > erialnej KK dla rodzin internowanych w stanie wojennym .

              Za czyje pieniądze?
              • remik.bz Re: Zapomniałes o paczkach w stanie wojennym 26.12.11, 10:59
                remez2 napisał:

                > > Tak nawiasem to pisząc o tych sprawac drugorzędnych to zapomniałes o p
                > omocy mat
                > > erialnej KK dla rodzin internowanych w stanie wojennym .

                > Za czyje pieniądze?

                To dla rodzin internowanych było ( i słusznie) bez znaczenia.
                • remez2 Re: Zapomniałes o paczkach w stanie wojennym 26.12.11, 11:17
                  To dla rodzin internowanych było ( i słusznie) bez znaczenia.
                  Zgoda. Ale dla naszej rozmowy - nie. A były to, w dużej części, pieniądze CIA. Obcego wywiadu działającego w kraju będącym członkiem ONZ. To ma raczej pejoratywny wydźwięk.
                  • remik.bz Re: Zapomniałes o paczkach w stanie wojennym 26.12.11, 12:01
                    remez2 napisał:

                    > To dla rodzin internowanych było ( i słusznie) bez znaczenia.
                    > Zgoda. Ale dla naszej rozmowy - nie. A były to, w dużej części, pieniądze CIA.
                    > Obcego wywiadu działającego w kraju będącym członkiem ONZ. To ma raczej pejorat
                    > ywny wydźwięk.

                    Obcego wywiadu?
                    Obcego dla kogo? Dla ZSRR? Bo przecież nie dla Polski, której nie było wtedy jako suwerennego państwa.
                    Nie wiem czy CIA finansowało takie akcje, ale jęsli tak to tylko chwała im za to. Pomogli nam przetrwać i wybic sie na wolność.
                    • remez2 Re: Zapomniałes o paczkach w stanie wojennym 26.12.11, 12:25
                      > Obcego wywiadu?
                      Tak, obcego.
                      > Obcego dla kogo? Dla ZSRR? Bo przecież nie dla Polski, której nie było wtedy ja
                      > ko suwerennego państwa.
                      Polska była tak samo suwerenna jak dziesiątki państw, w których USA zaprowadzały swój model demokracji.
                      > Nie wiem czy CIA finansowało takie akcje, ale jęsli tak to tylko chwała im za t
                      > o. Pomogli nam przetrwać i wybic sie na wolność.
                      Wielu innym państwom też.
                      PS - popatrz jakie to wszystko proste. Wystarczy używać dwóch kolorów. Ale mówiliśmy o "bezinteresownej" pomocy kk w stanie wojennym. Za pieniądze (powtórzę) obcego wywiadu.
                      • remik.bz Czy znasz te czasy? 26.12.11, 12:34
                        remez2 napisał:

                        > PS - popatrz jakie to wszystko proste. Wystarczy używać dwóch kolorów. Ale mówi
                        > liśmy o "bezinteresownej" pomocy kk w stanie wojennym. Za pieniądze (powtórzę)
                        > obcego wywiadu.

                        Problem w tym ,ze ja te czasy znam z własnego doswiadczenia a nie z "ksiązek i artykułów"
                        I z własnego doświadczenia wiem , ze nie bylismy suwerennym krajem (ja nie dostałem np paszportu do Szwecji), nie bylo wolnosci słowa(cenzura wywalała mi wiele spraw), wolnosci zrzeszania się (były od razu rozmowy z SB), nieznani sprawcy mordowli ludzi mowiących o wolności (Staszek Pyjas, Jacek Stefański)
                        Z własnego doświadczenia wiem , ze w obiektach koscielnych była nie tylko organizowana pomoc materialan dla potrzebujacych , ale równiez była działalność kulturalna, edukacyjna.
                        I dlatego gadanie ,ze "to było zło, bo za kasę CIA" jest dla mnie niezrozumiałe.
                        Powterzam , nie wiem czy to była kasa CIA , ale jeśli tak - to wielkie dzieki im za to.
                        • remez2 Re: Czy znasz te czasy? 26.12.11, 12:58
                          remik.bz napisał:
                          > Problem w tym ,ze ja te czasy znam z własnego doswiadczenia a nie z "ksiązek i
                          > artykułów"
                          Mam również rodzinę.
                          > I z własnego doświadczenia wiem , ze nie bylismy suwerennym krajem (ja nie dost
                          > ałem np paszportu do Szwecji),
                          Dzisiaj możesz nie dostać wizy do Imperium Dobra i nie uznasz tego za brak suwerenności Polski.
                          > nie bylo wolnosci słowa(cenzura wywalała mi wielspraw),
                          Dzisiaj również - exemplum FK.
                          > wolnosci zrzeszania się (były od razu rozmowy z SB), nieznani sprawcy
                          > mordowli ludzi mowiących o wolności (Staszek Pyjas, Jacek Stefański)
                          Akurat w sprawie St. Pyjasa dowody wskazują na innych sprawców.
                          > Z własnego doświadczenia wiem , ze w obiektach koscielnych była nie tylko organ
                          > izowana pomoc materialan dla potrzebujacych , ale równiez była działalność kult
                          > uralna, edukacyjna.
                          > I dlatego gadanie ,ze "to było zło, bo za kasę CIA" jest dla mnie niezrozumiałe.
                          Nie napisałem, że to było zło. Napisałem o pejoratywnym zabarwieniu.
                          PS - działalność edukacyjna w katakumbach? Tajne komplety? Przecież nasze uczelnie kształciły fachowców cenionych w świecie.
                          • remik.bz Jednak niewiele wiesz 26.12.11, 13:36
                            remez2 napisał:

                            > PS - działalność edukacyjna w katakumbach? Tajne komplety? Przecież nasze uczel
                            > nie kształciły fachowców cenionych w świecie.

                            Niepotrzebnie drwisz.
                            Wyklady ks. Tischnera u Dominikanów krakowskich to było wydarzenie.
                            Wielu ludzi nauki prowadzilo spotkania/wyklady z mlodzieża w obiektach koscielnych (niekoniecznie katakumbach) , wyklady, które by "nie przeszły" oficjalnie.
                            A działalnośc kulturalna? Sam w tym uczestniczyłem. Kabarety, spotkania z piosenką, teatry- to było i w kosciołach i w prywatnych mieszkaniach.
                            jednak nie znasz tych czasów, więc nie dziwie sie, ze CIA kojarzy Ci sie tak jak Ci wmówiono (czyli negatywnie). Ja znam te czasy, uczestniczyłem w tym wszystkim, współorganizowałem. Dla mnie CIA to pozytyw.
                            • remez2 Re: Jednak niewiele wiesz 26.12.11, 13:55
                              A działalnośc kulturalna? Sam w tym uczestniczyłem. Kabarety, spotkania z piosenką, teatry- to było i w kosciołach i w prywatnych mieszkaniach.
                              Znalazłem w necie "piosenkę" na temat W. Jaruzelskiego. Wykonawca - E. Kamiński.
                              > jednak nie znasz tych czasów, więc nie dziwie sie, ze CIA kojarzy Ci sie tak ja
                              > k Ci wmówiono (czyli negatywnie). Ja znam te czasy, uczestniczyłem w tym wszyst
                              > kim, współorganizowałem.

                              Przeczytaj kilka książek np. A. Domosławskiego na temat Ameryki Południowej a ręczę, że więcej nie napiszesz - Dla mnie CIA to pozytyw. pozdrawiam ;-)
                            • kzet69 Re: Jednak niewiele wiesz 26.12.11, 23:27
                              remik.bz napisał:
                              "Ja znam te czasy, uczestniczyłem w tym wszyst
                              > kim, współorganizowałem. Dla mnie CIA to pozytyw."

                              Powiedz to mieszkańcom Grenady, gdzie CIA zamordowało LEGALNIE I DEMOKRATYCZNIE wybranego premiera, mieszkańcom Gwatemali, Nikaragui, Salwadoru, Chile, Panamy itd...

                              ps. nie wiedziałem że jesteś aż takim kretynem, jak działalność obcego wywiadu na terytorium własnego państwa można traktować pozytywnie? Opamiętaj się...
                              • remik.bz Re: Jednak niewiele wiesz 27.12.11, 07:29
                                kzet69 napisał:

                                > remik.bz napisał:
                                > "Ja znam te czasy, uczestniczyłem w tym wszyst
                                > > kim, współorganizowałem. Dla mnie CIA to pozytyw."
                                >
                                > Powiedz to mieszkańcom Grenady, gdzie CIA zamordowało LEGALNIE I DEMOKRATYCZNIE
                                > wybranego premiera, mieszkańcom Gwatemali, Nikaragui, Salwadoru, Chile, Panamy
                                > itd...

                                Co Grenada ma wspolnego z naszą Solidarnościa i wybiciem sie na niepodległość?
                                >
                                > ps. nie wiedziałem że jesteś aż takim kretynem, jak działalność obcego wywiadu
                                > na terytorium własnego państwa można traktować pozytywnie? Opamiętaj się...

                                Jesteś kulturalny inaczej i na dodatek myslący inaczej.
                                O jakim własnym państwie mówisz? O ZSRR?
                                Bo niepodległej Polski wtedy nie bylo. Ja te czasy przeżyłem, pamiętam, wiem z własnego doświadczenia a nie z Twoich książek
                                • kzet69 Re: Jednak niewiele wiesz 27.12.11, 12:48
                                  remik.bz napisał:
                                  > Co Grenada ma wspolnego z naszą Solidarnościa i wybiciem sie na niepodległość?
                                  > >

                                  Ma Grenadzie zniszczono niepodległość rączkami CIA, tylko dlatego że tamto społeczeństwo demokratycznie wybrało lewicowy rząd i premiera, i CIA tego premiera ZAMORDOWAŁO, czy ty naprawdę kretynie nie pojmujesz że wtedy KGB=CIA? Jedni i drudzy realizowali interesy swoich mocarstw i zarówno wolność Polaków czy Grenadyjczyków mieli w dupie?

                                  > O jakim własnym państwie mówisz? O ZSRR?
                                  > Bo niepodległej Polski wtedy nie bylo. Ja te czasy przeżyłem, pamiętam, wiem z
                                  > własnego doświadczenia a nie z Twoich książek

                                  Mieszkałeś w ZSRR? Współczuję, bo ja mieszkałem w Polsce... a za twoje zaburzenia pamięci nie odpowiadam, natomiast jeśli sądzisz że miarą niepodległości PR$L było zaangażowanie w niej CIA i uzależnienie opozycji od CIA, to tylko zasługujesz na miano kretyna...
                              • olga_w_ogrodzie Re: Jednak niewiele wiesz 27.12.11, 12:58
                                kzet69 napisał:

                                > ps. nie wiedziałem że jesteś aż takim kretynem, jak działalność obcego wywiadu
                                > na terytorium własnego państwa można traktować pozytywnie? Opamiętaj się..

                                ma inne zdanie, niż Ty, więc kretyn ?!
                                opamiętaj się.
                                • kzet69 Re: Jednak niewiele wiesz 27.12.11, 13:37
                                  Inne zdanie w kwestii działalności obcych wywiadów na terytorium Polski? I ja mam się opamiętać? A jak będzie miał inne zdanie w temacie demokracji parlamentarnej czy też niepodległości kraju też mam się opamiętać? kretyn to po prostu kretyn nazywając rzeczy po imieniu...
                                  • remez2 Re: Jednak niewiele wiesz 27.12.11, 13:56
                                    Uważam kretynów za zjawisko niezwykle groźne, zwłaszcza w demokracji, w której
                                    głos kretyna jest równie cenny jak głos człowieka mądrego. Kretyn jest groźny
                                    dlatego, że głosuje zawsze na kretyna. To jest absolutnie kretyńskie, bo wybrany
                                    przez kretyna kretyn będzie robił same kretynizmy, co głosujący kretyn boleśnie
                                    odczuje, ale ponieważ jest kretynem, to nie zrozumie swojego błędu i w kolejnych
                                    wyborach znów zagłosuje na kretyna.
                                    Pobłażliwie traktowany, niekontrastowany kretyn ma tendencję do utwierdzania się w swoim kretynizmie. Ba, zaczyna ów swój kretynizm podnosić do rangi jedynej racji, robi z tego ideologię. Chce władzy, chce rządu dusz…
                                    Co gorsza, kretyn, z natury rzeczy, jest bolszewikiem. Lewicowym lub prawicowym bolszewikiem, wielkiej różnicy nie ma.
                                    Jacek Pałasiński
                                  • olga_w_ogrodzie Re: Jednak niewiele wiesz 27.12.11, 14:08
                                    kzet69 napisał:

                                    > Inne zdanie w kwestii działalności obcych wywiadów na terytorium Polski? I ja m
                                    > am się opamiętać? A jak będzie miał inne zdanie w temacie demokracji parlamenta
                                    > rnej czy też niepodległości kraju też mam się opamiętać? kretyn to po prostu kr
                                    > etyn nazywając rzeczy po imieniu...

                                    nie jest kretynem, ale za to Ty, na pewno zachowujesz się beznadziejnie produkując takie "argumenty".
                                    • remik.bz Daj spokój 27.12.11, 14:55
                                      olga_w_ogrodzie napisała:

                                      >
                                      > nie jest kretynem, ale za to Ty, na pewno zachowujesz się beznadziejnie produku
                                      > jąc takie "argumenty".

                                      On nawet nie wie, ze nie ma monopolu na prawdę, nie dopuszcza nawet mysli, ze ktos może miec inne zdanie niż on.
                                      A co do czasów PRL - podejrzewam, ze nieźle mu się wtedy zyło, więc dlatego PRL jawi mu się jako "niepodległe, suwerenne , niezalezne od Moskwy państwo". Po prostu tak to przedstawiała ówczesna propaganda. A komu dobrze się żyje - ten wierzy propagandzie .
                                      • obraza.uczuc.religijnych Piszesz o sobie remik? 27.12.11, 14:59
                                        remik.bz napisał:

                                        > A komu dobrze się żyje - ten wi
                                        > erzy propagandzie .

                                        Musiałes czerpać profity z siania propagandy, skoro bez przerwy powtarzasz kłamstwa, że po wykreowała Sawicką na świętą.
                        • kzet69 Re: Czy znasz te czasy? 26.12.11, 23:24
                          remik.bz, tak gwoli ścisłości , znasz znaczenie słowa "suwerenność" ? Może zajrzyj do słownika, zamiast wypisywać głupoty. PRL było prawnie uznanym niepodległym państwem, członkiem ONZ...
                          • remik.bz Re: Czy znasz te czasy? 27.12.11, 07:26
                            kzet69 napisał:

                            > remik.bz, tak gwoli ścisłości , znasz znaczenie słowa "suwerenność" ? Może zajr
                            > zyj do słownika, zamiast wypisywać głupoty. PRL było prawnie uznanym niepodległ
                            > ym państwem, członkiem ONZ...

                            Nie bylismy państwem niepodległym, bylismy zależni od ZSRR
                            • remez2 Re: Czy znasz te czasy? 27.12.11, 09:34
                              > Nie bylismy państwem niepodległym, bylismy zależni od ZSRR
                              Zadziwiająca jest Twoja interpretacja podstawowych pojęć.
                              PS - podobną posługiwał się szpieg R. Kukliński.
                              • remik.bz Kukliński to bohater 27.12.11, 09:39
                                remez2 napisał:

                                > > Nie bylismy państwem niepodległym, bylismy zależni od ZSRR
                                > Zadziwiająca jest Twoja interpretacja podstawowych pojęć.

                                Zadziwiająca dla Ciebie jest moja interpretacja słowa "wolność"? Uważasz,ze Polska zależna od Moskwy była wolna?

                                > PS - podobną posługiwał się szpieg R. Kukliński.

                                I bardzo dobrze. Szpiegował dla dobra naszego kraju, narodu. Szpiegował naszych ciemięzycieli. To bohater.
                                • remez2 Re: Kukliński to bohater 27.12.11, 09:57
                                  remik.bz napisał:


                                  > Zadziwiająca dla Ciebie jest moja interpretacja słowa "wolność"? Uważasz,ze Pol
                                  > ska zależna od Moskwy była wolna?
                                  Wbrew pozorom "wolność" i "niepodległość" to nie są synonimy.
                                  > I bardzo dobrze. Szpiegował dla dobra naszego kraju, narodu. Szpiegował naszych
                                  > ciemięzycieli. To bohater.
                                  Za pieniądze.
                                  PS - pomyśl jaki efekt dałyby informacje R.K. gdyby doszło do wojny pomiędzy NATO a ZSRR.
                                  • kzet69 Re: Kukliński to bohater 27.12.11, 12:49
                                    Ano taki że atomowe zabawki USA i ZSRR spotkałyby sie na terytorium Polski, mielibyśmy taką piękną atomową pustynię...
                                • kzet69 Re: Kukliński to bohater 27.12.11, 12:52
                                  Jeszcze raz zapraszam do skonsultowania sie ze "słownikiem wyrazów trudnych" i zapoznaniem się z definicjami wyrazów "wolność, suwerenność, niepodległość" bo używasz ich zamiennie, w związku z czym twoje posty przypominają bełkot ...
                                  • remik.bz Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 13:16
                                    kzet69 napisał:

                                    > Jeszcze raz zapraszam do skonsultowania sie ze "słownikiem wyrazów trudnych" i
                                    > zapoznaniem się z definicjami wyrazów "wolność, suwerenność, niepodległość" bo
                                    > używasz ich zamiennie, w związku z czym twoje posty przypominają bełkot ...

                                    Dobrze wiesz o co mi chodzi tylko "rżniesz głupa " z premedytacją , aby odwrócić uwagę od sedna sprawy.
                                    Ja zyłem w PRL i wiem , że nie byliśmy państwem niepodległym/suwerennym/wolnym. (Co chcesz to sobie skreśl i nie zawracaj głowy pierd.ołami interpretacyjnymi)
                                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 13:18
                                      A to zniewolone państwo to mamy dzięki takim jak Kukliński, którzy zamiast dołączyć do żołnierzy wyklętych wstąpił do enkawudzistowskiego LWP by umacniać władzę ludową. I gdy on robił karierkę w enkawudzistowskim LWP to w ubeckich katowniach ginęli polscy patrioci.
                                    • olga_w_ogrodzie Re: Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 13:27
                                      remik.bz napisał:

                                      > Dobrze wiesz o co mi chodzi tylko "rżniesz głupa " z premedytacją , aby odwróci
                                      > ć uwagę od sedna sprawy.
                                      > Ja zyłem w PRL i wiem , że nie byliśmy państwem niepodległym/suwerennym/wolnym.

                                      oczywiście, że tak.
                                      państwo nie było suwerenne, a obywatele pojedynczy na maksa zniewoleni.
                                      co to niby miało być ? - np. za granicę nie wolno wyjechać, kiedy i gdzie się chciało, a, by wziąć ślub kościelny, ochrzcić dzieci, to wielu musiało to w ścisłej tajemnicy robić nie chcąc z roboty wylecieć.
                                      tak było w mojej rodzinie, na przykład.
                                      • kzet69 Re: Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 13:47
                                        olga_w_ogrodzie napisała:
                                        > oczywiście, że tak.
                                        > państwo nie było suwerenne, a obywatele pojedynczy na maksa zniewoleni.
                                        > co to niby miało być ? - np. za granicę nie wolno wyjechać, kiedy i gdzie się c
                                        > hciało, a, by wziąć ślub kościelny, ochrzcić dzieci, to wielu musiało to w ścis
                                        > łej tajemnicy robić nie chcąc z roboty wylecieć.

                                        A co to ma wspólnego z suwerennością państwa w znaczeniu prawa międzynarodowego? A tak na marginesie to suwerenność PRL była znacznie większa niż suwerenność I RP w czasach saskich czy Poniatowskiego...
                                        • olga_w_ogrodzie Re: Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 14:06
                                          kzet69 napisał:

                                          > A co to ma wspólnego z suwerennością państwa w znaczeniu prawa międzynarodowego
                                          > ? A tak na marginesie to suwerenność PRL była znacznie większa niż suwerenność
                                          > I RP w czasach saskich czy Poniatowskiego...

                                          to ma związek z wolnością obywateli i było przykładem na jej brak.
                                          na brak suwerenności państwa przykładów nie podawałam, bo nie sądziłam, iż są konieczne.
                                          naprawdę uważasz, że PRL mógł rządzić się jak chciał, przyjaźnić i współpracować gospodarczo z państwami z którymi sobie życzył, a ZSRR nie miał nic do tego ?
                                          • kzet69 Re: Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 14:10
                                            Oczywiście że miał, tyle że to nie zmienia faktu że PRL była w czasach zimnej wojny suwerenna, podobnie jak np. Belgia czy Holandia... Sądzisz że taka Belgia w czasach zimnej wojny mogla przyjaźnic się i współpracować z kim chciała bez zgody USA?
                                            • olga_w_ogrodzie Re: Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 14:24
                                              kzet69 napisał:

                                              > Oczywiście że miał, tyle że to nie zmienia faktu że PRL była w czasach zimnej w
                                              > ojny suwerenna, podobnie jak np. Belgia czy Holandia... Sądzisz że taka Belgia
                                              > w czasach zimnej wojny mogla przyjaźnic się i współpracować z kim chciała bez z
                                              > gody USA?

                                              mówimy o Polsce.
                                              ja uważam, iż nie mogła samodzielnie podejmować kluczowych dla państwa decyzji.
                                              była jednym z pionków ZSRR
                                              przez kilkadziesiąt powojennych lat narzucano jej wszystko, łącznie z ustrojem.
                                    • kzet69 Re: Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 13:41
                                      remik.bz napisał:

                                      > kzet69 napisał:
                                      >
                                      > > Jeszcze raz zapraszam do skonsultowania sie ze "słownikiem wyrazów trudny
                                      > ch" i
                                      > > zapoznaniem się z definicjami wyrazów "wolność, suwerenność, niepodległoś
                                      > ć" bo
                                      > > używasz ich zamiennie, w związku z czym twoje posty przypominają bełkot .
                                      > ..
                                      >
                                      > Dobrze wiesz o co mi chodzi tylko "rżniesz głupa " z premedytacją , aby odwróci
                                      > ć uwagę od sedna sprawy.
                                      > Ja zyłem w PRL i wiem , że nie byliśmy państwem niepodległym/suwerennym/wolnym.
                                      > (Co chcesz to sobie skreśl i nie zawracaj głowy pierd.ołami interpretacyjnymi)

                                      Jak każdy kretyn zapędzony do narożnika rżniesz głupa... Ja robaczku też żyłem w tych czasach i doskonale wiem że Polska była krajem niepodległym i suwerennym, natomiast problem był z wolnością. Definicje to nie są pierdoły interpretacyjne tylko ścisłe określone parametry przez prawo międzynarodowe...

                                      ps tylko dla fanów PRAWA i Sprawiedliwości definicje prawne to są "pierdoły interpretacyjne" komuszku...
                                      • remik.bz Re: Dobrze wiesz o co mi chodzi 27.12.11, 14:42
                                        kzet69 napisał:

                                        >>>
                                        > Jak każdy kretyn zapędzony do narożnika rżniesz głupa...

                                        Chyba o sobie piszesz.
                                        Jesli ktokolwiek wierzy w to , że PRL mogła samodzielnie podejmować ważne decyzje niezależnie od Moskwy, ze wpływ Moskwy na decyzje Warszawy był żaden, że nie było obcych(okupacyjnych) wojsk na naszym terytorium, że moglismy samodzielnie wybierać władzę polityczna, samodzielnie stanowić o sojuszach politycznych, wojskowych, gospodarczych - to zaiste taką wiare mozna tylko litosciwym milczeniem pominąć.

                                        Ja robaczku też żyłem
                                        > w tych czasach i doskonale wiem że Polska była krajem niepodległym i suwerennym

                                        No to musiałeś byc przy "władzy" i uwierzyłeś własnej propagandzie.
                                        Ja byłem "na dole" (nie u władzy) i z perspektywy tego "dołu" wiem , że PRL była krajem zaleznym od ZSRR.
        • haen2010 Re: Skąd Ci to do głowy przyszło? 26.12.11, 09:44
          Wystarczą proste, codzienne obserwacje. Dekalog? Dziś dekalogiem Kościoła jest Siedem, SALIGIA.

          Jeżeli o ścisłość chodzi - to nie stocznie poszły do Św. Brygidy. To Kościół polazł na stocznię wietrząc niebywałą okazję złupienia Polski do spółki z komuchami i solidaruchami.
          • remik.bz Re: Skąd Ci to do głowy przyszło? 26.12.11, 11:04
            haen2010 napisał:

            > Wystarczą proste, codzienne obserwacje.

            Jeszcze raz zapytam: jesteś członkiem KK? Uczestniczysz w niedzielę w mszy św? Bierzesz udział w różnych lokalnych akcjach organizowanych przez parafię ?
    • olga_w_ogrodzie Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 19:06
      ks. Michalik mówi, że nie ma kultury skoro znieważa się krzyż i mówi, iż to wyraz artystyczny.

      a co też myślał, mówił ów ksiądz, gdy znieważano krzyż pod Pałacem używając go jako narzędzia politycznej walki i nazywając substytutem pomnika ?
      • poinsencja Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 19:32
        Wywracasz kota palikotem
    • poinsencja Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 25.12.11, 19:31
      No i dobrze. Czasem mądrzy , choćby z KK muszą przemówić do politycznych głąbów bo im się w pałach od tej władzy przewraca.
      Dzięki kościołowi Polska się ostała w swej historii i nawet komuna KK nie zniszczyła mimo chęci i zbrodniczych działań.
      Wówczas KK politykował całkiem nieźle i wtedy jakoś Polakom to nie przeszkadzało...
      Jedynie właść miała zgagę:)
      • kzet69 Re: Palikotowcy niszczą Polaków ? 26.12.11, 23:44
        Manipulujesz aż miło, w latach 70 i 80-tych to purpuraci żyli w PRL jak pączki w maśle, nie pleć bzdur.
    • remik.bz KK ma prawo, wręcz obowiazek 26.12.11, 09:09
      W Polsce KK zawsze "zabierał głos" w trudnych momentach dla naszego kraju (zabory, okupacja, komuna).
      Nie widzę niczego złego w tym , ze i dzisiaj KK wskazuje zagrozenia. To taka misja społeczno-polityczna.
      Zagrożeniem oczywiscie nie są Palikotowcy (to ciekawostka cyrkowa) ale wszechobecna ideologia konsumpcji i kreowanie pieniądza na "boga".
      W imie tej ideologii mozna zapomnieć o Dekalogu byleby tylko kręcic kasiore ( i nie dać się złapać- bo to "grzech")
      Dochodzi do takiej paranoicznej sytuacji, ze dzisiaj uczciwy człowiek, uczciwie pracujacy (np za średnia krajową) uważany jest za nieudacznika a cwaniak krecacy lody za "guru".
      To dobrze, ze KK przypomina , ze człowiek jest najważniejszy, przypomina o tradycyjnych, uniwersalnych wartościach będących w opozycji do ideologii kasiory. Wątpie, aby politycy , ludzie mediów, elity wzieli sobie to do serca, ale przypominać ktos musi.
      KK z Dekalogiem jest zagrożeniem dla wyznawców kasiory - więc z KK walczą, to oczywiste.
      Może kiedyś(miejmy nadzieję) "władza" będzie traktowana jako słuzba dla ludzi a nie możliwość podziału łupów czyli publicznej kasy.
      • olga_w_ogrodzie Re: KK ma prawo, wręcz obowiazek 26.12.11, 10:30
        remik.bz napisał:

        > W Polsce KK zawsze "zabierał głos" w trudnych momentach dla naszego kraju (zabo
        > ry, okupacja, komuna).

        to prawda.
        nie wiem, jak w czasie zaborów, okupacji, ale taśm nagrywanych np. przez Jacka Fedorowicza w kościołach w czasie stanu wojennego miałam okazję słuchać.

        > Nie widzę niczego złego w tym , ze i dzisiaj KK wskazuje zagrozenia. To taka mi
        > sja społeczno-polityczna.

        dziś nie ma okupacji i komuny.
        wg mnie, kościół, nie chcąc być posądzony o to, że wykorzystuje wiarę ludzi do politycznego ich nakierowywania, nie powinien w czasie mszy deliberować o polityce.
        nie powinien także dlatego, by nie utożsamiano kościoła z konkretną opcją polityczną.

        > Zagrożeniem oczywiscie nie są Palikotowcy (to ciekawostka cyrkowa) ale wszechob
        > ecna ideologia konsumpcji i kreowanie pieniądza na "boga".
        > W imie tej ideologii mozna zapomnieć o Dekalogu byleby tylko kręcic kasiore ( i
        > nie dać się złapać- bo to "grzech")

        czy zacytowane przeze mnie wyżej wypowiedzi niektórych księży nie trącą tęsknotą za PRL- em ?
        no bo z tym pieniądzem-bogiem to tak kapitalistycznie pobrzmiewa.
        zupełnie jakby się kk kapitalizm przestał podobać.

        • remik.bz Re: KK ma prawo, wręcz obowiazek 26.12.11, 10:53
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > remik.bz napisał:
          >
          > > W Polsce KK zawsze "zabierał głos" w trudnych momentach dla naszego kraju
          > (zabo
          > > ry, okupacja, komuna).
          >
          > to prawda.
          > nie wiem, jak w czasie zaborów, okupacji, ale taśm nagrywanych np. przez Jacka
          > Fedorowicza w kościołach w czasie stanu wojennego miałam okazję słuchać.
          >

          A ja miałem okazję w tym ( stan wojenny)uczestniczyć. Piszę z własnego doswiadczenia. Sprawy okupacyjne znam z opowiesci starszych członków mojej rodziny.

          > > Nie widzę niczego złego w tym , ze i dzisiaj KK wskazuje zagrozenia. To t
          > aka mi
          > > sja społeczno-polityczna.
          >
          > dziś nie ma okupacji i komuny.

          Ale mamy zagrozenia. Takim podstawowym zagrozeniem jest zapominanie o tym , ze człowiek jest najwazniejszy.

          > wg mnie, kościół, nie chcąc być posądzony o to, że wykorzystuje wiarę ludzi do
          > politycznego ich nakierowywania, nie powinien w czasie mszy deliberować o polit
          > yce.

          A dlaczego nie? Co jest złego w tym, aby przypominać politykom, ludziom co to takiego "sumienie", "służenie ludziom, krajowi"?

          > nie powinien także dlatego, by nie utożsamiano kościoła z konkretną opcją polit
          > yczną.

          Ale to juz chyba nie wina KK ,ze jest utożsamiany z PiS. To wina PiS-u i przede wszystkim mediów, które kreuja taki wizerunek KK.
          >
          > > Zagrożeniem oczywiscie nie są Palikotowcy (to ciekawostka cyrkowa) ale ws
          > zechob
          > > ecna ideologia konsumpcji i kreowanie pieniądza na "boga".
          > > W imie tej ideologii mozna zapomnieć o Dekalogu byleby tylko kręcic kasio
          > re ( i
          > > nie dać się złapać- bo to "grzech")
          >
          > czy zacytowane przeze mnie wyżej wypowiedzi niektórych księży nie trącą tęsknot
          > ą za PRL- em ?

          PRL w sferze ideologicznej był za "pomoca biednemu człowiekowi". Oczywiście w praktyce bylo inaczej. Jesli część ideologii gloszonej w PRL-u jest spójna z tym co głosi KK - to nie ma w tym niczego dziwnego. W koncu mówi się ,ze Jezus był pierwszym socjalistą:)

          > no bo z tym pieniądzem-bogiem to tak kapitalistycznie pobrzmiewa.
          > zupełnie jakby się kk kapitalizm przestał podobać.

          Nie ma niczego złego w kapitaliźmie tak długo jak długo pieniądz traktowany jest jako "środek" (np do zapokajania potrzeb, pasji, pomocy innym, tworzenia kultury, nauki) a nie "cel ostateczny".
          Gdy pieniądz jest "srodkiem" to z definicji widzi sie drugiego człowieka, gdy jest "celem samym w sobie" to drugi człowiek siłą rzeczy jest na dalszej pozycji w systemie "wartosci".
          >
      • wiosnaludzikow Re: KK ma prawo, wręcz obowiazek 26.12.11, 10:55
        remik.bz napisał:
        > Zagrożeniem oczywiscie nie są Palikotowcy (to ciekawostka cyrkowa) ale wszechob
        > ecna ideologia konsumpcji i kreowanie pieniądza na "boga".
        > W imie tej ideologii mozna zapomnieć o Dekalogu
        > To dobrze, ze KK przypomina ,
        Podobnie jak wiekszosc na forum kraj widzisz wszystko dwubiegunowo. Bale - czarne. Pieniadz - dekalog, PIS- PO itp
        Hey. Sa inne kolory i to dosyc wyraziste i czesto spotykane. Jest wielu takich co zgodza sie z Toba co do zla, ktore czyni wyscig po dobra i pieniadz ale zupelnie nie akceptuja wiekszosci dekalogu.
        Kolorow jest przynajmniej 12 a w zyciu jeszcze wiecej niz w " fizyce".
        • remik.bz A co złego jest w Dekalogu? 26.12.11, 11:01
          wiosnaludzikow napisał:

          >> Hey. Sa inne kolory i to dosyc wyraziste i czesto spotykane. Jest wielu takich
          > co zgodza sie z Toba co do zla, ktore czyni wyscig po dobra i pieniadz ale zupe
          > lnie nie akceptuja wiekszosci dekalogu.

          A co w Dekalogu jest "nie-do-zaakceptowania"? Co złego jest w dekalogu?
          • wiosnaludzikow Re: A co złego jest w Dekalogu? 26.12.11, 11:05
            remik.bz
            > A co w Dekalogu jest "nie-do-zaakceptowania"? Co złego jest w dekalogu?
            Nie zrpzumiales? To nie chodzi o zlo tylko o inne niz ten swiatopoglad, poglady. INNE ! To nie jest kategoria lepsze, gorsze.
            Inne kolory ! Nie ma kolorow lepszych czy gorszych. Sa te i inne i wszystkie skladaja sie na kolory swiata !
          • wariant_b Re: A co złego jest w Dekalogu? 26.12.11, 11:36
            remik.bz napisał:
            > A co w Dekalogu jest "nie-do-zaakceptowania"?

            Fałszerstwo polegające na usunięciu przez Kościół 2 przykazania i dosztukowanie
            dekalogu przykazaniem 9-tym. Dekalog KK to nie jest TEN dekalog tylko przeróbka.
            • wiosnaludzikow jedno z przykazan 26.12.11, 11:40
              uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.
            • remik.bz Re: A co złego jest w Dekalogu? 26.12.11, 12:07
              wariant_b napisał:

              > remik.bz napisał:
              > > A co w Dekalogu jest "nie-do-zaakceptowania"?
              >
              > Fałszerstwo polegające na usunięciu przez Kościół 2 przykazania i dosztukowanie
              > dekalogu przykazaniem 9-tym. Dekalog KK to nie jest TEN dekalog tylko przeróbka

              Nie jestem ekspertem od "różnych dekalogów".
              Wiem tylko , ze "nie zabijaj, nie kradnij, nie mow fałszywego świadectwa, czcij ojca..." to nie jest "zło".
              PS nie mam tez nic przeciwko świętowaniu raz w tygodniu , zdecydowanie natomiast nie podoba mi się kreowanie nowego "boga-pieniądza".
      • mariner4 Kłamiesz albo nie wiesz 26.12.11, 13:58
        KK był przeciwny niepodległości Polski. KK opluwał Piłsudskiego i legiony.
        Z ambon oskarżano Piłsudskiego o najgorsze rzeczy. Te bydlaki w sutannach nie zrobili nic dla sprawy niepodległości.
        M.
        • wiosnaludzikow Re: Kłamiesz albo nie wiesz 26.12.11, 14:15
          mariner4 napisał:

          > KK był przeciwny niepodległości Polski.
          ..a Agela Merkel jest prawnuczka Adolfa Hitlera ale z nieoficjalnego loza, ponoc tez Obama jest kosmita w ludzkim ciele.
        • remik.bz Re: Kłamiesz albo nie wiesz 26.12.11, 18:14
          mariner4 napisał:

          > KK był przeciwny niepodległości Polski.

          A szczególnie ks. Ignacy Skorupka
          • zomozadwa Re: Kłamiesz albo nie wiesz 26.12.11, 22:22
            ten, był nawet gotów w karciochy o Niepodległą rżnąć!
          • mariner4 Piszę o hierarchach 27.12.11, 09:04
            a Skorupka był zwykłym księdzem. Zreszta większość legendy o nim to kłamstwa. On zginął od przypadkowej kuli i nie tak jak to opisuje propaganda kościelna. Zwykli księża byli rózni i pewniw2 w większości nastawieni patriotycznie.
            Poczytaj sobie właściwą literaturę, a nie propagandę KK.
            M.
          • mariner4 Tutaj masz fragment informacji 27.12.11, 09:11
            "Jego śmierć została zauważona dopiero po natarciu, wbrew później kreowanym legendom i hagiograficznym opisom, nie prowadził on ataku z krzyżem w ręku, ale towarzyszył części nieostrzelanych żołnierzy Pułku i zginął w czasie udzielania żołnierzowi ostatniego namaszczenia[3]. Władysław Pobóg-Malinowski napisał iż Skorupka zginął „śmiercią bardziej godną kapłana, ugodzony bowiem został zabłąkaną kulą w chwili, gdy w jakichś opłotkach, pochylony nad ciężko rannym żołnierzem, udzielał mu ostatnich pociech religijnych”[4]."

            Po wojnie w 1920 roku kler starał się umniejszyć zasługi Marszałka i prowadził propagand Pojęcie "Cudu nad Wisłą" zostało wymyślone właśnie po to, aby pomniejszyć zasługi Piłsudskiego. Jest ono wyjątkowo upokarzające dla Polaków.
            Najgorsze jest to, że znaczna część społeczeństwa bezmyślnie to powtrarza za czarnymi s.....
            M.
      • dr.krisk Wybacz - ale jesteś śmieszny :)) 26.12.11, 23:15
        remik.bz napisał:

        > KK z Dekalogiem jest zagrożeniem dla wyznawców kasiory -
        A popatrz no dobrze po kraju naszym niebogatym - jakie to okazałe budowłe zostały nam w spadku po wiekach przeszłych? Szkoły? Szpitale? Biblioteki? Nie - kościoły.....
        Kościół katolicki od wieków golił swych wiernych bez skrupułów, godząc się na ich marna egzystencję kosztem pełnych przepychu budowli, dór ziemskich, itp.
        • remik.bz Re: Wybacz - ale jesteś śmieszny :)) 27.12.11, 07:36
          dr.krisk napisał:

          > remik.bz napisał:
          >
          > > KK z Dekalogiem jest zagrożeniem dla wyznawców kasiory -
          > A popatrz no dobrze po kraju naszym niebogatym - jakie to okazałe budowłe zosta
          > ły nam w spadku po wiekach przeszłych? Szkoły? Szpitale? Biblioteki? Nie - kośc
          > ioły.....
          > Kościół katolicki od wieków golił swych wiernych bez skrupułów, godząc się na i
          > ch marna egzystencję kosztem pełnych przepychu budowli, dór ziemskich, itp.

          A najgorszym władca Polski był Mieszko I, który oddał nasz kraj w łapy Watykanu:)
          Wybacz , ale nie spodziewałem się po tobie tego typu argumentacji. Masz pretensje, że jako zabytek z okresu romańskiego mamy kościół św. Andrzeja a nie jakąs bibliotekę czy szpital?
          • calun_torunski ks. Skorupka, ks.Zych, ks. Suchowolec, ks. Popiel 27.12.11, 08:56
            ks. Popieluszko, ks. Niedzielak - zwykli ksieza, w przerazajacej samotnosci wspierali walke narod z wrogiem - gdyby choc 5 biskupow i choc 200 ksiezy jasno i wyraznie opowiedialo sie za nimi - komunisci nie odwazyli by sie zamordowac ich - ale w orszaku beatyfikacyjnym pojawilo sie 1600 ksiezy i 100 biskupow - gdzie oni byli w 1984 ??? dzis szukaja kasy, stalego dochodu z relikwii blogoslawionego

            stan wojenny to byl okres poszukiwania azylu w kosciele - jednak byla to iluzja, kosciol mial swoje interesy, w stanie wojennym mimo braku materialow budowlanych az furczalo na placach koscielnych - powstawaly setki nowych kosciolow i tysiace sal latechetycznych, w czasie 45 lat "przesladowania" kosciola przez komunistow powstalo ponad 5 tysiecy nowych kosciolow - wobec 10 tysiecy zbudowanych przez 1000 lat historii kosciola w Polsce

            kosciol czekal na upadek konkurenta - by moc przejac rzad dusz w obliczu prozni ideologicznej, on nie mial zamiaru dzielic sie wplywami z poszukujacymi wolnosci - bo ta wolnosc to dla kosciola zagrozenie, a nie sojusznik

            dzis Palikot wali prawde prosto w oczy - wyrzuca handlujacych ze swiatyni

            nawet jak mierzi cie Palikot i jego Palikociarnia - to i w tobie pekla bariera - widzisz, ze kosciol jest nagi - widzisz jego pustke, pyche, zaklamanie, fasade bedaca ZAPRZECZENIEM Jezusa

            przez wieki propagowali klamstwo o faryzeuszach - dzis nadszedl czas zaplaty
          • dr.krisk Oczywiście. 27.12.11, 20:21
            remik.bz napisał:

            > Masz pretens
            > je, że jako zabytek z okresu romańskiego mamy kościół św. Andrzeja a nie jakąs
            > bibliotekę czy szpital?
            Tak. Dokładnie.
    • olga_w_ogrodzie Re: Pani Olgo, stosowną miarę bym na Pani miejscu 26.12.11, 10:51
      eelu.qiwi_no.rusz_zesz.sie napisała:

      > Pani zapewne wie, że w Naszym Kraju obowiązuje Konstytucja pisana (w założeniac
      > h) na miarę nowoczesnych państw dzisiejszej Europy, czy w którymkolwiek z tych
      > nowoczesnych widzi Pani takie rozpasanie kleru we wszystkich dziedzinach życia
      > społecznego jak w naszym?
      > Ta część społeczności FK, której najwyraźniej dokucza rozmijanie się praw zawa
      > rtych w Konstytucji ze skrzeczącą klerykalno-katolicką uzurpacją, wg Pani nie z
      > achowuję sie wystaczająco polit.-poprawnie? Mnie się wydaje, Pani Olgo, że nasz
      > e głosy są jeszcze zanadto nikłe wobec gremialnego tłamszenia swobód obywatelsk
      > ich, wyznaniowych, ZDROWOTNYCH KOBIET przez kastę całkowicie zainteresowaną li
      > tylko strzyżeniem ich 95%(teoretycznie) Narodu.

      wydaje mi się, iż z moich wielu na ten temat wypowiedzi jasno wynika co ja uważam.
      a uważam, że teraz już są takie czasy, że kk może spokojnie przestać być politycznym azylem
      jak za komuny i zająć się wiarą.
      i, aczkolwiek rozumiem krytykę kk i sama krytykuję za wiele rzeczy, to jednak zauważam, iż miejsce ma też walenie w czambuł - gdzie, jak, kiedy popadnie, należy się czy nie, byle kościołowi przywalić.
      modne się stało gadanie, że co złego to kościół, a księża to złodzieje i pedofile.
      w rozmowie o kościele wiele osób uogólnia i prezentuje tak skrajne postawy, niczem PiSiowscy rydzykowcy tylko z drugiej strony.

      no i wreszcie, o czym już mówiłam wyżej, zupełnie nie pojmuję czemu wyśmiewa się, szydzi z wielu osób wierzących ich wiary.
      ja nie obrażam i nie kpię z niewiary ateistów, bo to sprawa osobista w co kto wierzy, w co nie.
      czemu zatem mnie się wyzywa od ciemnogrodu wierzącego w krasnoludki,
      ordynarnie kpi się z różnych postaci i elementów mojej wiary ?
    • dr.krisk Faceci w sukienkach.... 26.12.11, 23:09
      Wszelkie religie i kościoły różnorodne mnie tyle obchodzą co zeszłoroczny śnieg. Ani mnie ziębią, ani grzeją. Dziwacznie ubrani starsi panowie w sukienkach i róznych dziwnych nakryciach głowy trochę mnie śmieszą - ale rozumiem, że dla innych ludzi mogą byc niezwykle ważni. No i bardzo dobrze, tylko niech mnie nie pouczają jak mam żyć.
      • remik.bz Re: Faceci w sukienkach.... 27.12.11, 07:33
        dr.krisk napisał:

        > Wszelkie religie i kościoły różnorodne mnie tyle obchodzą co zeszłoroczny śnieg
        > . Ani mnie ziębią, ani grzeją. Dziwacznie ubrani starsi panowie w sukienkach i
        > róznych dziwnych nakryciach głowy trochę mnie śmieszą - ale rozumiem, że dla in
        > nych ludzi mogą byc niezwykle ważni. No i bardzo dobrze, tylko niech mnie nie p
        > ouczają jak mam żyć.
        A pouczają Cię ?
        • taziuta Re: Faceci w sukienkach.... 27.12.11, 08:01
          remik.bz napisał:

          > dr.krisk napisał:
          >
          > > /.../ No i bardzo dobrze, tylko niech mnie nie pouczają jak mam żyć.
          > A pouczają Cię ?

          A nie?
          Czytałeś post założycielski w tym wątku? Tam przecież podane są przykłady.

          I gdyby to ich postępowanie do pouczania się ograniczało, bo nikt by się nie czepiał, bo jak ktoś ich pouczeń chce słuchać, to jego sprawa. Gorzej, bo skutecznie też ingerują w proces legislacyjny i ichnie 'nauki' przekształcane są w przepisy prawa, które przestrzegane być musi i przez tych, którzy wierzą w Boga, jak i przez niewierzących. :/
          • remik.bz "mszalne" pouczanie 27.12.11, 09:35
            taziuta napisał:

            > Czytałeś post założycielski w tym wątku? Tam przecież podane są przykłady.
            >
            To sa przykłady wypowiedzi danych podczas mszy św. Na msżę przychodzą ci , którzy chcą przyjść. I ci są pouczani i akceptują to pouczanie.
            Kto nie chce być pouczany nie musi na msze chodzic, słuchac.
            Jesli media to "mszalne" pouczanie nagłaśniają i upubliczniają to jaka w tym wina KK?
            Najbardziej dziwi mnie to , że przeciwko temu "mszalnemu" pouczaniu sa ludzie , którzy (jak mniemam) na msze nie chodzą , ale nie podoba im się to co na tych mszach "się dzieje".
            Mógłbym zapytać: kochani, a co właściwie Was to obchodzi co na mszy się dzieje?
            • obraza.uczuc.religijnych Re: "mszalne" pouczanie 27.12.11, 09:39
              Pewnie obchodzi ich to dlatego, że nie znoszą jak propaguje się kłamstwa o niszczeniu kościoła. wiary, itp.
            • mariner4 Nic by mnie nie obchodziło, gdyby nie 27.12.11, 09:48
              fakt, że muszę płacić na KK podatki.
              M.
              • remik.bz Re: Nic by mnie nie obchodziło, gdyby nie 27.12.11, 10:08
                mariner4 napisał:

                > fakt, że muszę płacić na KK podatki.
                > M.

                No to wybierz do Sejmu takich ludzi, którzy odbiora KK kasę a zabytki (np Kościół Mariacki, Katedra Wawelska) będą utrzymywane wtedy przez akcje robione przez Owsiaka
                • mariner4 Wypisujesz bzdury 27.12.11, 11:04
                  Zabytki są własnością całego narodu i akurat ich utrzymanie należy do wszystkich. Natomiast nie chcę utrzymywać na przykład tysięcy kapelanów. Dlatego uważam podatek kościelny płacony TYLKO przez członków danego kościoła za słuszne, pod warunkiem zakazania innego rodzaju zbiórek pieniędzy, za wyjątkiem ogólnych zasad działania fundacji. Zabytki powinny być konserwowane ze specjalnego funduszu kontrolowanego przez państwo. Na przykładt tak, jak to robią Czesi.
                  Zmiana nazwy w Jordanowie (wiesz co to jest?) z Wyższego Seminarium na Wydział teologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego to chamskie wyłudzanie z budżetu pieniędzy poprzez omijanie przepisów.
                  Jak chcesz top możesz wszystkie swoje pieniądze zanosić do kościoła. Ja chcę tylko uczciwych reguł gry.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Nic by mnie nie obchodziło, gdyby nie 27.12.11, 11:07
                  U mnie w mieście kasę na renowację zabytków daje władza samorządowa przy wsparciu UE. Nikt z zarządzających kościelnymi zabytkami ani wierni się do tego nie dokładał.
                  • adams96 RE:do tego watku:Mnie oraz pare miljonow Polakow 27.12.11, 19:43
                    interesuje aby wszelakiego rodzaju przeciwnicy koscioła katolickiego zajeli sie swoimi SEKTAMI,TEORIAMI ATEISTYCZNYMI i dali spokój temu koscołowi oraz wiernym tej religi.Wieczne opluwanie,pouczanie jest juz wiecej jak obrazliwe, niestrawne i nudne.Katolicy tez płaca podatki i własciwie utrzymuja to panstwo bo jest ich w Polsce ca.95% całosci społeczenstwa.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: RE:do tego watku:Mnie oraz pare miljonow Pola 28.12.11, 08:01
                      Zbysiu, przeloguj się a będzie ci lepiej.
        • dr.krisk Pouczają. 27.12.11, 20:28
          remik.bz napisał:


          > A pouczają Cię ?
          Pierwszy lepszy niedokształcony pryszczaty księżyk uważa, że wie wszystko i ma nadane mu przez Boga prawo do nauczania/pouczania.
          Zważ, że ja do kościoła nie chodzę - a jednak faceci w sukienkach i kolorowych czapeczkach co rusz na mój temat się wypowiadają.
          Nie lubię.
          • remik.bz Re: Pouczają. 28.12.11, 08:36
            dr.krisk napisał:

            > remik.bz napisał:
            >
            >
            > > A pouczają Cię ?
            > Pierwszy lepszy niedokształcony pryszczaty księżyk uważa, że wie wszystko i ma
            > nadane mu przez Boga prawo do nauczania/pouczania.
            > Zważ, że ja do kościoła nie chodzę - a jednak faceci w sukienkach i kolorowych
            > czapeczkach co rusz na mój temat się wypowiadają.
            > Nie lubię.

            To ich nie słuchaj. Wypowiadają się w kościołach, do których nie chodzisz, w mediach typu RM , czego nie musisz słuchac.
            Problemem sa media publiczne. Ale to chyba nie wina KK, ze czasem jakis dziennikarz kogoś "w sukience" zaprosi. Są w końcu fragmentem naszej rzeczywistości.
            PS tak nawiasem uczestniczyłem w wielu mszach polowych w górach, np na hali pod Gorcem. Tam "sukienkowy" był z reguły w koszuli flanelowej i dżinsach (zakładał koloratke ).
            • mariner4 Byłewm niedawni w szpitalu 28.12.11, 09:49
              Księża przychodzili proponując usługi chorym. Jeden był wyjątkowo natrętny. Pogoniłem go ostro i więcej nie przyszedł. Część pielęgniarek zaczęła mnie traktować jak zadżumionego.
              Czy ja się muszę tłumaczyć z tego, że jestem innego wyznania niż katolickie przed byle kim?
              Księża nie chcą się pogodzić też z faktem, że już nie są jedynymi wykształconymi w całej wsi. Mają coraz częściej z ludźmi o wiele bardziej wykształconymi od siebie.
              Mnie wkurzają biskupi na każdej państwowej uroczystości. Jakoś nigdy nie widziałem wtedy ewangelickiego pastora na przykład. Syn mojego kolegi w wojsku został ukarany za to, że odmówił wzięcia udziału w mszy katolickiej jako członek jakiejś watry honorowej w kościele. Złożył sprawę do Strasburga i teraz czeka.
              Antyklerykałęm kiedyś nie byłem. Teraz jestem, na skutek życiowych doświadczeń.
              M.
              • lauriane [...] 28.12.11, 10:22
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • remik.bz Dzieki za przypomnienie szpitala 28.12.11, 11:10
                mariner4 napisał:

                > Księża przychodzili proponując usługi chorym. Jeden był wyjątkowo natrętny. Pog
                > oniłem go ostro i więcej nie przyszedł.

                Dzieki za przypomnienie szpitala.
                Ja tez byłem kilka lat temu - 40 dni. Byłem swiadkiem jak pacjent (tak ok. 80 lat) z rakiem jelita grubego nie umierał w samotności - tylko dlatego, że ksiądz katolicki był przy nim, pocieszał, modlili sie razem.
                Rodzina chorego miała ważniejsze sprawy na głowie niz byc tym chorym w jego ostanich chwilach.
                Dobrtze , że Ciebie tam nie było, bo pewnie też byś tego księdza pogonil.
                • mariner4 Masz problemy ze zrozumieniem 28.12.11, 11:49
                  Ja nie mam nic przeciwko temu, że ksiądz przychodzi, kiedy ktoś go potrzebuje.
                  Ja mam tylko dość tłumaczenia się ze swojej pod tym względem odmienności.
                  W innym szpitalu była wywieszka, że ksiądz przychodzi kiedy go ktoś potrzebuje. I to jest w porządku.
                  M.
    • stanczyk-5 Marsjany niszczą Polaków ? zlodzieje minister... 27.12.11, 08:33


      po czasach L.Walesy
      na ministerialnych stolkach siedza i kradna
      niepolscy ministrowie
      wszyscy z genetycznego "importu" -niektorzy
      z podwujnymi obywatelstwami by mieli gdzie
      uciekac gdy pogromy przyjda

      teoretycznie jest mozliwe by przyszly Prezydent RP
      na wzor dekretow Benesza uchwalil odpowiednie
      polskie dekrety zrzucajace panstwowe dlugi na osoby
      fizyczne ministrow/politykow ktore je brali ...
      ale wtedy polski narod musi zmienic swa orjetacje
      na Orjetacje Pro Slowianska !!! ktora z pewnoscia
      zapewni krajowi i narodowi spokoj na wiele wiekow.





      Jeżeli, co daj Boże, Bóg jest - to chwała Bogu.
      Ale jeżeli, co nie daj Boże, Boga nie ma - to niech nas ręka Boska broni...
      • anmanika Re: Marsjany niszczą Polaków ? zlodzieje minist 27.12.11, 10:03
        www.rp.pl/artykul/10,779223-Janusz-Palikot-mobilizuje-swoich-poslow.html
        • kzet69 Re: Marsjany niszczą Polaków ? zlodzieje minist 27.12.11, 13:05
          A ty dalej nie możesz przeżyć że cię wypieprzyli z RP w marcu 2010 i nie załapałaś się na listy?
          Posiedzenia plenarne po prostu nie powinny się czasowo nakładać z komisjami i tyle...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka