chateau
30.12.11, 22:41
"Pomorscy aptekarze grożą strajkiem i zamknięciem aptek już od poniedziałku - dowiedziało się Radio Gdańsk. Prezes gdańskiej okręgowej izby aptekarskiej Paweł Chrzan powiedział, że powodem jest brak uaktualnionej listy leków refundowanych. "
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10894245,Aptekarze_groza_strajkiem___Nie_ma_listy_lekow_.html?lokale=warszawa
Moje zdanie na temat dokonywanych pod koniec roku zmian w refundacji leków czy kontraktowaniu usług jest niezmienne od lat. To kretyństwo.
Nie zmienia to jednak faktu, że "druga strona" czyli lekarze i aptekarze równie niezmiennie usiłują ugrać swoje. Prezes Gdańskiej OIA przekroczył granicę śmieszności.
Załącznik do obwieszczenia jest tu www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/obwieszczenie_lecznictwo_otwarte_20111223.pdf
A groźba prezesa, że zaleca zamknąć od 1 stycznia apteki jest idiotyczna. Pierwsze słyszę, że aptekarze sprzedają wyłącznie leki refundowane.