dirloff
05.01.12, 17:30
Zupełnie nie rozumiem tego leminżego "plucia" na Węgry i premiera Orbana. Przecież Rostowski - przy cichym przyzwoleniu Tuska - jawnie bądż skrycie przeprowadza czy próbuje przeprowadzać tożsame zabiegi. Jedyne co różni oba państwa i obie władze, to to, że rząd Orbana robi to z podniesioną przyłbicą, bez okłamywania węgierskich obywateli co do prawdziwego stanu państwa, natomiast polski rząd łże bez opamiętania:
- na Węgrzech prowadzono nadzwyczajny podatek na "chipsy" i resztę niezdrowej żywności, masowo pałaszowanej na własną szkodę przez dzieci i młodzież. U nas trwają przygotowania do podobnego podatku:
www.tvn24.pl/12692,1730352,0,1,nowy-podatek-od-chipsow-resort-rozwaza,wiadomosc.html
wyborcza.biz/biznes/1,100896,10917898,MF__moze_wzrosnac_VAT_na_smieciowe_jedzenie.html
- Orban stara się w MFW o odpłatną (kilkuset mln coroczna rata) tzw. szybką linię kredytową wynoszącą kilka czy kilkanaście mld euro czy dollarów. Natomiast Tusk z Rostowski taką linię - lecz znacznie wyższą, wynoszącą jakieś 20 mld euro, a w konsekwencji i droższą w opłacie - załatwił zaraz po śmierci byłego szefa NBPu, śp. Sławomira Skrzypka. Skrzypek był bardzo krytyczny względem i ukrywania prawdziwego stanu finansów państwa i brania tej linii, której 5-letnia dzierżawa będzie nas kosztowała jakiś 1 mld!
- Orban stara się zwiększyć kontrolę rządu nad węgierskim bankiem centralnym. W dużej mierze po to, aby bank pomagał w emisji i skupie węgierskich obligacji rządowych, utrzymując w ten sposób (przez zapewniony popyt na nie), ich niższe oprocentowanie, a w konsekwencji koszt dla węgierskich obywateli, podatników. Co się dzieje w Polsce? Otóż pomimo - o czym mainstream kompletnie milczy, tylko media Rydzyka zainteresowały się sprawą - załatwienia możliwości POZASYSTEMOWEGO zadłużania państwowego BGK przez tzw. listy zastawne, które to zadłużanie się (spłata tegoż) jest gwarantowane przez skarb RP, jednak nie wlicza się go do oficjalnego długu państwa polskiego (kolejny przykład kreatywnej księgowości Vincenta), Rostowski NACISKA na Belkę i NBP na DRUK PIENIĄDZA BEZ POKRYCIA? To już nawet większa herezja, niż pomysły Leppera czy niedawna "afera" z zadeklarowaniem przez Tuska tej "pożyczki" na rzecz ratowania strefy euro (bez pytania o zgodę Belki, hehe)!
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,10903073,NBP_skupi_polski_dlug_tylko_w_glebokim_kryzysie.html
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,85579,10908477,Skupowanie_obligacji_przez_NBP_to_bardzo_ryzykowny.html
www.tvn24.pl/12692,1730004,0,1,nbp-uspokaja-po-slowach-rostowskiego,wiadomosc.html
stojeipatrze.blogspot.com/2012/01/kucharz-roku-krotkoterminowe-drukowanie.htmlhttp://korwin-mikke.pl/polska/zobacz/szef_nbp_popiera_drukowanie_pieniedzy/47159
nbp.pl/home.aspx?f=/aktualnosci/wiadomosci_2012/in02.html
Konkludując, w Polsce właśnie są przeprowadzane podobne - a w niektórych przypadkach znacznie skrajniejsze - zabiegi do tych przeprowadzanych na Węgrzech; stąd leminża krytyka Orbana jest absurdalna.