Dodaj do ulubionych

Palikot ws. aborcji

07.01.12, 13:56
Obecna ustawa to wynik przemocy Kościoła, nie - kompromis
W ocenie Palikota swoje poglądy powinni móc propagować zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy prawa kobiet do aborcji. Jednak ustawodawca powinien być otwarty tylko na argumenty merytoryczne i poparte faktami, nie - wiarą: - Przekonania religijne nie mogą decydować o odpowiedzialności karnej.

Trzeba drążyć i nie zaprzestawać. Jak napisałam w innym miejscu, w naszym chorym kraju najtrudniejszą drogą jest droga do normalności. Cieszę się, że kończy się czas biernego potakiwania zasmuconymi główkami "Tak... No nie jest fajnie ale nic przecież nie można zmienić. Nie uda się.".

Czasem wydaje mi się, że odzywają się w Polakach jakieś duchy minionych czasów, gdy to władcy, pomazańcy, rządzili swoimi poddanymi. Odnoszę wrażenie, że nasze społeczeństwo zapomniało, lub nie rozumie, że władze, które wybieramy (w miarę demokratycznie) nie są po to by nami rządzić ale by nam służyć i zarządzać tak, by to nam a nie tylko władzom, żyło się lepiej. To są urzędnicy (zawsze mamy nadzieję, że mądrzy i sprawni, że najlepsi z najlepszych), którym płacimy, których zatrudniamy, i od których mamy prawo wymagać i oczekiwać. Wiem, że wśród wyborców są również różnie wierzący i dlatego nie chodzi o walkę z wiarą ale o przywrócenia jej należnej i naturalnej pozycji - osobistej i duchowej. Wierzący niech nie grzeszą i płacą na swoje przybytki i pracowników tychże a prawo i budżet państwa, niech pozostaną wolne o religii.
Obserwuj wątek
    • wachmistrz_soroka Re: Palikot ws. aborcji 07.01.12, 14:03
      Ja również uważam,że ustawa antyaborcyjna nie była i nie jest wynikiem kompromisu,tylko była dyktatem kościoła i wierzących.
      Ja tylko nieśmiało zapytam się czy pan Palikot kolejny raz "cudownie się nawrócił"?
      • l_zaraza_l Re: Palikot ws. aborcji 07.01.12, 14:13
        wachmistrz_soroka napisał:

        > Ja również uważam,że ustawa antyaborcyjna nie była i nie jest wynikiem kompromi
        > su,tylko była dyktatem kościoła i wierzących.
        > Ja tylko nieśmiało zapytam się czy pan Palikot kolejny raz "cudownie się nawróc
        > ił"?

        Nie interesuje mnie jego nawrócenie. Nawet jeśli jest wierzący to nie ma to dla mnie znaczenia bo ja nie mam nic do wierzących (tu więcej o tym jak rozróżniam wiarę od religijności). Już, gdy był w PO widać było jaki kierunek go interesuje i w tej chwili mamy tego kontynuację i to mnie interesuje a nie "nawroty" :)
        • wachmistrz_soroka Re: Palikot ws. aborcji 07.01.12, 14:22
          Nie chodziło mi do dosłowne cudowne nawrócenie,nie w tym sensie,który starasz się uzasadnić.
          Ja się pytam kiedy Palikot mówił prawdę,przedtem czy obecnie.
    • hordol gdyby sie troszczył o zwiekszenie przyrostu 07.01.12, 14:06
      naturalnego to bym mu uwierzył.
      bo to bedzie problem za lat 20-30
      • l_zaraza_l Re: gdyby sie troszczył o zwiekszenie przyrostu 07.01.12, 14:21
        hordol napisała:

        > naturalnego to bym mu uwierzył.
        > bo to bedzie problem za lat 20-30

        O przyrost naturalny nie trzeba się troszczyć ale o to, że nie ma sprzyjających warunków do rozmnażania. Choćby to, że nie ma w naszym kraju mieszkań czynszowych, w których mogli by się rozmnożyć młodzi ludzie pracujący za grosze, czy miejsc w przedszkolach itp.
        Potrzeba rozmnażania jest bardzo silna i nawet ludzie jej ulegają ale większość ma na tyle rozumu, że nie zdobędzie się na potomstwo, pozostając bez pracy, czy nie mając perspektyw, że w ciągu 30 lat nabędą zdolność kredytową umożliwiającą nabycie mieszkania o pow. 20 mkw.
        Trzeba zrozumieć, że żadna kobieta nie pragnie aborcji ale wiele z nich żyje w stanie takiego upodlenia, że czasem może to być konieczne.
        • hordol Re: gdyby sie troszczył o zwiekszenie przyrostu 07.01.12, 14:28
          dla palikota problemem jest niedostepnosc aboracji a powinno byc starzenie sie społeczenstwa i spadek przrostu naturalnego.
    • ave.duce Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowicka. 07.01.12, 14:45
      Szkoda, że tak późno się Palikot obudził, sku...el :(
      • l_zaraza_l Re: Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowic 07.01.12, 14:48
        ave.duce napisała:

        > Szkoda, że tak późno się Palikot obudził, sku...el :(

        Dlaczego uważasz, że późno? Przecież to początek kadencji Sejmu.
        • ave.duce Re: Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowic 07.01.12, 14:50
          A, sku...el Palikot urodził się wraz z tą kadencją Sejmu, tak?
          • ave.duce Poglądy Wandy Nowickiej "przepisał" na siebie. 07.01.12, 14:51
            Pozdrawiam.
            • l_zaraza_l Re: Poglądy Wandy Nowickiej "przepisał" na siebie 07.01.12, 15:07
              ave.duce napisała:

              > Pozdrawiam.

              Wg mojej oceny to przyjął panią Nowicką do swojego ugrupowania wraz z jej poglądami i w ten sposób stały się one, poniekąd, wspólnym dobrem palikociarni. I mnie to bardzo cieszy, że pani Nowicka i jej poglądy, weszły tym samym do oficjalnego, politycznego obiegu.
              • ave.duce Re: Poglądy Wandy Nowickiej "przepisał" na siebie 07.01.12, 15:10
                Do "oficjalnego politycznego obiegu" poglądy pani Nowickiej weszły już dawno temu, zapewniam.
                • l_zaraza_l Re: Poglądy Wandy Nowickiej "przepisał" na siebie 07.01.12, 18:49
                  ave.duce napisała:

                  > Do "oficjalnego politycznego obiegu" poglądy pani Nowickiej weszły już dawno te
                  > mu, zapewniam.

                  Ave, nie mam pojęcia o co Ci chodzi z tym "zawłaszczeniem" pani Nowickiej przez Palikota. Przecież to wolna kobieta. Gdyby nie chciała być z Palikotem to nie byłaby. Nie chciało jej PO, nie chciało SLD a Palikot tak i wyraził swój szacunek dla jej osoby i osiągnięć najlepiej jak mógł i potrafił, typując ją na v-ce marszałkinię Sejmu. Jeśli doszły Cię słuchy, że pan Nowicka czuje się zawłaszczona i ma żal do Palikota, o to że jej poglądy wykorzystuje jako jedne z tych ważnych dla ugrupowania, to może wystąp z jakąś petycją...
                  Wciąż mnie zadziwia ambiwalencja niektórych osób. Jak Arłukowicz poszedł do PO to dlatego, by móc działać i realizować. Jak pani Nowicka do Palikota to nie po to, by działać na rzecz polepszenia losy kobiet ale dlatego, że sku...el Palikot ją przymusił.
                  • ave.duce Re: Poglądy Wandy Nowickiej "przepisał" na siebie 08.01.12, 10:30
                    Nie "zawłaszczenie" pani Wandy Nowickiej, tylko poglądów, bez powołania się na ich źródło. Taka drobna różnica. Chyba nie ma wątpliwości, że to pani Nowicka wniosła tak ukształtowane stanowisko do RP?
                    Jeżeli o mnie chodzi - uważam, że lepiej późno zmienić poglądy akurat w ww. kwestiach na obecne niż wcale, ale czekam na konkretne efekty.
                    • l_zaraza_l Re: Poglądy Wandy Nowickiej "przepisał" na siebie 08.01.12, 11:42
                      ave.duce napisała:

                      > Nie "zawłaszczenie" pani Wandy Nowickiej, tylko poglądów, bez powołania się na
                      > ich źródło. Taka drobna różnica. Chyba nie ma wątpliwości, że to pani Nowicka w
                      > niosła tak ukształtowane stanowisko do RP?
                      > Jeżeli o mnie chodzi - uważam, że lepiej późno zmienić poglądy akurat w ww. kwe
                      > stiach na obecne niż wcale, ale czekam na konkretne efekty.

                      Ave, proszę Cię, nie bij piany :))) Pani Nowicka wniosła swoje poglądy do Palikociarni bo tylko tam mogła je wnieść. To zaleta tego czym tak gardzicie czyli otwartości RP na wszelkiego rodzaju "dziwactwa" i to, co trudne i niepopularne.
                      Sprawa, o której tu rozmawiamy, jest ponad naszymi sympatiami politycznymi i przecież nie ma znaczenia kto to będzie robił ale to, by coś wreszcie ruszyło. Pamiętasz jak SLD zmarnowało szansę, wykorzystując ten temat w kampanii i skazując go na zamrażarkę? Jest początek kadencji i dobry czas na działanie.

                      Ja, Ave, jestem bardzo wolnym bytem i wszelkie przynależności i zakwalifikowania są mi obce oraz niemiłe. To powoduje, że mogę zgadzać się z dobrymi pomysłami niezależnie od tego, kto je wnosi lub krytykować złe pomysły tych, z którymi sympatyzuję. Nie popieram, w przeciwieństwie do Palikota, pomysłu odwołania Arłukowicza czy 1% odpisu na KK. Podoba mi się pomysł PO na kwotowe rewaloryzacje emerytur, co pozwoli stopniowo zmniejszyć szalone dysproporcje i podwyższyć najniższe świadczenia. I spodobał mi się pomysł PiS na zlikwidowanie sejmowej zamrażarki. Ale o dziwo, chociaż wielu przyznało, że pomysł jest dobry to dla faktu, że PiSowski, uznali, że należy go uwalić. .

                      Jeśli coś jest złe to trzeba to skrytykować i oczekiwać poprawy. Jeśli jest coś dobre to należy zawalczyć o realizację. Idee pani Nowickiej są dobre i ważne, dlatego, jeśli ma możliwości realizowania ich u sku...ela Palikota, z poparciem jego, jak to określają, menażerii, to nie ma co wydziwiać tylko trzeba trzymać kciuki :)
          • l_zaraza_l Re: Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowic 07.01.12, 15:03
            ave.duce napisała:

            > A, sku...el Palikot urodził się wraz z tą kadencją Sejmu, tak?

            Jako byt niezależny od PO? Tak.
            • ave.duce Re: Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowic 07.01.12, 15:06
              Nie, jako CZŁOWIEK.
              • l_zaraza_l Re: Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowic 07.01.12, 15:08
                ave.duce napisała:

                > Nie, jako CZŁOWIEK.

                Aaaaaaaaaaa... Tak. To rzeczywiście zupełnie inaczej niż Tusk.
                • ave.duce Re: Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowic 07.01.12, 15:11
                  A co ma do tego Tusk? Czy to jest wątek nt. Tuska?
                  • l_zaraza_l Re: Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowic 07.01.12, 18:51
                    ave.duce napisała:

                    > A co ma do tego Tusk? Czy to jest wątek nt. Tuska?

                    a czy to miał być wątek o pani Nowickiej?

                    Tusk także rodził się na nowo jako człowiek, w zależności od potrzeby. Ale wiadomo, że jemu wolno.
                    • ave.duce Re: Palikot ws. aborcji? To nie Palikot, to Nowic 08.01.12, 10:33
                      Swoje zdanie przedstawiłam wyżej.
                      Pani Nowicka jest w RP, Tusk - nie.

                      ps. nie ma partii, NA którą mogę głosować zgodnie ze swoimi poglądami. Od wielu lat wybieram głosowanie PRZECIWKO. Pozdrawiam.
    • bronkobula Re: Palikot ws. aborcji 07.01.12, 16:39
      Czy ten pan ma COKOLWIEK do zaproponowania? Kogo on chce uszczęśliwiać? Wandę Nowicką? Sondaże wyraźnie pokazują, że Polacy w d... mają aborcję. Mają większe problemy niż brak aborcji na życzenie. Bycie "pro choice" jest trendy na tym forum, "antykatolickość" jest trendy na tym forum, ale o czym mówi nam świat realny: przeciwnicy aborcji zebrali 600 000 podpisów, zwolennicy 30 000. Dzietność kobiet w Polsce jest marna, zachęty do rodzenia dzieci jeszcze marniejsze, trochę pragmatyzmu - nawet jeśli bełkotliwe argumenty aborcjonistów do was przemawiają, to pomyślcie o własnej d... . Właścicielowi polmosu klientów nigdy nie zabraknie, pozostali muszą liczyć na ZUS, gdzie każdy dodatkowy płatnik to rzecz miła i potrzebna...
      • albwu Re: Palikot ws. aborcji 07.01.12, 20:22
        te dzieci przymusowo rodzone (wskutek braku legalnej aborcji) nie bedą płatnikami ZUS. Będą klientami ZUS i MOPS, tak bedą chowane od początku i dosyc czesto będą w takim stanie zdrowia, że nie będa pracować (i placić ZUS) a będą "konsumować" fundusze ZUS (bedąc na stałej rencie i klientem opieki społecznej).
      • ponte_aronte zwolennicy referendum w sprawie aborcji 08.01.12, 10:47
        w latach 90-tych zebrali prawie dwa miliony podpisów, które po prostu poszły do kosza :(
        • ave.duce Re: zwolennicy referendum w sprawie aborcji 08.01.12, 10:58
          Wg mnie - ostatnio to SLD popełniło błąd, chcąc koniecznie wprowadzić "swoją" partyjną ustawę. Trzeba było zbierać podpisy, jak to uczynili prolajfowcy...
    • ossey Re: Proste pytanie 08.01.12, 11:06
      Czy dokonujac aborcji....zabijamy nienarodzonego czlowieka czy jest to tylko jakis embrion , ktory nie jest czlowiekiem.

      I dlaczego....6 tygodniowy plod...wg aborcjonistow nie jest czlowiekiem a ten o dzien dluzszy juz jest....?

      Aborcja to problem moralny a nie spoleczny czy polityczny....i dobrze ze KK w tym wypadku wypowiada sie....
      • l_zaraza_l Re: Proste pytanie 08.01.12, 11:44
        ossey napisał:

        > Czy dokonujac aborcji....zabijamy nienarodzonego czlowieka czy jest to tylko ja
        > kis embrion , ktory nie jest czlowiekiem.
        >
        > I dlaczego....6 tygodniowy plod...wg aborcjonistow nie jest czlowiekiem a ten o
        > dzien dluzszy juz jest....?
        >
        > Aborcja to problem moralny a nie spoleczny czy polityczny....i dobrze ze KK w t
        > ym wypadku wypowiada sie....

        W skrócie: Kwestia rozwoju organizmu. Podobnie zapłodnione jajo nie jest kurą.
      • damakier1 Re: Proste pytanie 08.01.12, 11:45
        Pytanie jest proste, ale nie na temat wątku. Rozmawiamy tu o prawie do aborcji.
        KK bardzo słusznie wypowiada sie na temat moralnego aspektu aborcji. Mało tego, ma pełne prawo i z niego korzysta, do wypowiadania sie w kazaniach na ten temat, do traktowania aborcji jako grzechu, moze nie dawac rozgrzeszenia kobietom, które grzech poddania się aborcji popełniły. Ale nie ma prawa swego poglądu w tej kwestii wprowadzać do systemu prawnego dotyczącego wszystkich obywateli, którzy wszak w całości katolikami nie są.
        Tymczasem obowiązujące ograniczenia w ustawie o dopuszczalności aborcji wypływają wprost z przesłanek religijnych, a w państwie, w którym podobno jest rozdział kościoła od państwa nie mozna niczego zabraniać dlatego tylko, że to grzech.

        Padające tu w niektórych postach głosy, że restrykcyjna ustawa aborcyjna zapobiega kryzysowi demograficznemu są tak naiwne, że nie ma sensu polemizować.
        • wachmistrz_soroka Re: Proste pytanie 08.01.12, 11:54
          amakier1 napisała:

          Ale nie ma prawa swego poglądu w tej kwestii wprowadzać do systemu prawnego dotyczącego wszystkich obywateli, którzy wszak w całości katolikami nie są.
          Tymczasem obowiązujące ograniczenia w ustawie o dopuszczalności aborcji wypływają wprost z przesłanek religijnych, a w państwie, w którym podobno jest rozdział kościoła od państwa nie mozna niczego zabraniać dlatego tylko, że to grzech.


          Podzielam Twoje zdanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka