norek.pl
12.01.12, 19:53
Żadna, ale to żadna poważna instytucja, firma czy korporacja nie pozwoliłaby sobie, aby oficjalnie (lub nie) reprezentowała ją damulka z tak rozpuszczonymi, długimi włosiskami, malowniczo opadającymi na ramiona, jak sędzia Sądu Okręgowego (!) w Warszawie (!) Ewa Jethon, ogłaszająca dziś wszem i wobec wyrok w sprawie wprowadzenia stanu wojennego.
A pytanie jest takie - czy to jest problem tylko tej pani, czy może szerszy, wskazujący bądź na stan polskiego sądownictwa w ogóle, bądź na politykę tego konkretnego sądu, celowo delegującego do tej konkretnie sprawy osóbkę o takim właśnie poziomie tzw. wyczucia ogólnego?
Szanowna moderację uprasza się o nie delegowanie wątku do działu „fryzjerstwo”, bo to o stan (ducha i nie tylko) trzeciej władzy się rozchodzi, a wszystkim nam powinno zależeć, żeby - gdy kiedyś znajdziemy się w sądzie - potraktowano nas i naszą sprawę z powagą korespondującą z czyś więcej niż fałdy togi.