zzarda32 13.01.12, 09:33 Normalnie krew zwłok pobiera się z żyły, chyba że nie ma to ustalenie może nastąpić poprzez inne płyny? O co chodzi z tą wątrąbą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 09:39 zzarda32 napisał: > Normalnie krew zwłok pobiera się z żyły, chyba że nie ma to ustalenie może nast > ąpić poprzez inne płyny? O co chodzi z tą wątrąbą? Jednym z zadań wątroby jest filtracja krwi: neutralizuje toksyny (np. alkohol i inne używki, a także niektóre leki) – głównie barbiturany Teraz już coś więcej zrozumiał? jak nie zrozumiał to niech sobie wpisze w adres wyszukiwarki słowo wątroba. Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 09:40 zzarda32 napisał: > Normalnie krew zwłok pobiera się z żyły, chyba że nie ma to ustalenie może nast > ąpić poprzez inne płyny? O co chodzi z tą wątrąbą? Nie było 'małpek' do sniadania. Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 09:46 no dobra, ale czy był pijany? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 10:07 zzarda32 napisał: > no dobra, ale czy był pijany? Tego nie wiem,słyszałem różne wersje łącznie z tymi,że w chwili przeprowadzenia sekcji zwłok obecna była Ewa Kopacz. Wiem tylko,że gen.Błasik był pasażerem w tym samolocie,że nie siedział za sterami. To wyklucza absolutnie jakikolwiek związek gen.Błasik z katastrofą w sensie nacisków,wydawania poleceń itp. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 11:00 gen. Błasik był takim całkiem zwykłym pasażerem stojącym w kabinie swoich podwładnych podczas niebezpiecznego lądowania Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 11:28 Arabski kazał mu tam stać. Odpowiedz Link Zgłoś
uu5.45 [...] 13.01.12, 11:40 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
xulu Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 12:51 wujaszek_joe napisał: > gen. Błasik był takim całkiem zwykłym pasażerem stojącym w kabinie swoich podwł > adnych podczas niebezpiecznego lądowania Mozesz to udowodnić ? palancie jeden !!! Odpowiedz Link Zgłoś
cwiercinteligentzpis Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 10:36 wachmistrz_soroka napisał: > zzarda32 napisał: > > > no dobra, ale czy był pijany? > > Tego nie wiem,słyszałem różne wersje łącznie z tymi,że w chwili przeprowadzenia > sekcji zwłok > obecna była Ewa Kopacz. Zwłok dzieki Kaczyńskiemu, było 96. Nawet Pan Bóg mógł równocześnie być tylko przy 3. sakecjech, a ty uwierzyłeśSakiewiczwi że Kopocz była przy wszystkich!? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 10:39 > Zwłok dzieki Kaczyńskiemu, było 96. > Nawet Pan Bóg mógł równocześnie być tylko przy 3. sakecjech, > a ty uwierzyłeśSakiewiczwi że Kopocz była przy wszystkich!? Sakiewicza nie czytuje.Wypowiedź Kopacz słyszałem w TV. Chyba,że to był sobowtór,w każdym razie bardzo podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
uu5.45 [...] 13.01.12, 10:11 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
lump-1 Tak. 13.01.12, 10:22 Generałowie zawsze są trzeźwi- to oczywista oczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Tak. 13.01.12, 10:29 lump-1 napisał: > Generałowie zawsze są trzeźwi- to oczywista oczywistość. Przecież wiadomo,że nie zawsze i przynajmniej w Polsce.W Rosji czy przedtem w ZSRR żaden generał by sobie na to nie pozwolił. Teraz wykaż związek między "pijanym" pasażerem" a katastrofą samolotu Tu-154. Odpowiedz Link Zgłoś
lump-1 Re: Tak. 13.01.12, 10:36 wachmistrz_soroka napisał: > Przecież wiadomo,że nie zawsze i przynajmniej w Polsce.W Rosji czy przedtem w Z > SRR żaden generał by sobie na to nie pozwolił. Nawet gdy nie są to patrz punkt 1. > Teraz wykaż związek między "pijanym" pasażerem" a katastrofą samolotu Tu-154. Taki związek może zaistnieć chociaż nie musi. Na szczęście nie byłem wówczas na pokładzie - zatem nie wiem jak było. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Tak. 13.01.12, 19:56 Pijany, czy nie pijany pasażer, goowno ma doszukania w kabinie pilotów... Nie wiem przez jaki przypadek, ten pijany, czy nie pijany pasażer, okazał się być najwyższym zwierzchnikiem pilotów... a to, już ma znaczenie... bardzo duże znaczenie!! Odpowiedz Link Zgłoś
neoretronick Nie żartujcie sobie. Generałowie mają głowy ... 13.01.12, 19:45 dość odporne na alkohol etylowy. Taki generał aby być pijanym musi wypić co najmniej litr wódki. Mniejsza ilość na niego nie działa, a wskazania zawartości alkoholu w organizmie Błasika wskazują raczej, że przed wypadkiem skonsumował czekoladową baryłkę z rumem albo zjadł jabłko. Uważam, że tragedia smoleńska to fatalny splot okoliczności i nikt celowo w tym palców nie maczał, ale to babsko z pięcioma orderami Władimira Illicza Lenina z MAK-u bezczelnie dokonało nadinterpretacji faktów oraz pozwoliło sobie na oplucie polskiego generała. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Nie żartujcie sobie. Generałowie mają głowy . 13.01.12, 21:13 Tak, z tym splotem, to masz racje. Cos sie tam splotlo dokladnie, skoro brat mowil o spodniach z lampasami na nogach nieboszczyka brata. Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: Nie żartujcie sobie. Generałowie mają głowy . 13.01.12, 21:33 wanda43 napisała: > Tak, z tym splotem, to masz racje. Cos sie tam splotlo dokladnie, skoro brat mo > wil o spodniach z lampasami na nogach nieboszczyka brata. Musieli być nieźli jak się już portkami pozamieniali . Koszulkami to jeszcze bym rozumiał. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Re: Nie żartujcie sobie. Generałowie mają głowy . 13.01.12, 21:38 W kazdym razie musialo byc wyjątkowo na luzie, co by nie gadal! Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: Nie żartujcie sobie. Generałowie mają głowy . 13.01.12, 21:31 neoretronick napisał: > dość odporne na alkohol etylowy. Taki generał aby być pijanym musi wypić co naj > mniej litr wódki. > Mniejsza ilość na niego nie działa, a wskazania zawartości alkoholu w organizmi > e Błasika wskazują raczej, że przed wypadkiem skonsumował czekoladową baryłkę z > rumem albo zjadł jabłko. > Uważam, że tragedia smoleńska to fatalny splot okoliczności i nikt celowo w tym > palców nie maczał, ale to babsko z pięcioma orderami Władimira Illicza Lenina > z MAK-u bezczelnie dokonało nadinterpretacji faktów oraz pozwoliło sobie na opl > ucie polskiego generała. No tak "dobry" polski generał jak nie ma 3,2 promila to hańba. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 19:47 nie było krwi, a alkohol? :D Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 08:55 cillian1 napisał: > nie było krwi, a alkohol? > :D Do określenia alkoholu nie jest potrzebna krew,może to być żółć lub płyny ustrojowe. Stężenie alkoholu w żółci jest wysoce skorelowane ze stężeniem we krwi i uzyskane wyniki mogą posłużyć do wnioskowania o nietrzeźwości . Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 09:19 Nie o to chodzi - zażartowałem sobie, bo jak był sam alkohol, to po co badania? :) Odpowiedz Link Zgłoś
dirloff baju baju lemingaju... 13.01.12, 21:04 No to jedziem z tym koksem... 1. Nie było niby kabiny, bo została "rozsmarowana niczym masło"... 2. Nie było niby ciał pilotów, bo... patrz punkt wyżej... 3. Niby nie było ani kabiny, ani ciał, ale "cudownie" znalazło się "nierozsmarowane niczym masło" ciało Błasika, z zachowaną i zdatną do identyfikacji wątrobą i układem krążenia, dzięki czemu Rassija ustaliła, iż Błasik był na rauszu... 4. Nie było ani głosu Błasika, ani tym bardziej żadnych nacisków, ale Anodina i Miller ustaliły, iż były, były... 5. To jaka jest wiarygodność "bycia" brzozy, która niby "rozsmarowała" gniotsia nie łamiotsia Tuszkę...? Baju, baju lemingusie... Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: baju baju lemingaju... 14.01.12, 08:20 Kierowca czołowo wali w betonowy mur i ginie - jest sekcja i potem wynik badania krwi? Wg Ciebie takie przypadki to fikcja?A rodzina bez odszkodowań - no chyba że jest to rodzina gen? Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 13.01.12, 21:18 W zwłokach krew w żyłach obwodowych jest skrzepnięta, nie da sie z niej zrobic badan, pobiera sie z naczyń płucnych albo wątrobowych... Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 08:47 kzet69 napisał: > W zwłokach krew w żyłach obwodowych jest skrzepnięta, nie da sie z niej zrobic > badan, pobiera sie z naczyń płucnych albo wątrobowych... Ale Ruscy potrafią wszystko.Rozpuścili alkoholem skrzepniętą krew. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 09:21 > Ale Ruscy potrafią wszystko.Rozpuścili alkoholem skrzepniętą krew. ta, ruscy marnują alkohol na jakiegoś głupka - co się rozwalił o brzózkę! Ha! Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 09:28 cillian1 napisał: > > Ale Ruscy potrafią wszystko.Rozpuścili alkoholem skrzepniętą krew. > ta, ruscy marnują alkohol na jakiegoś głupka - co się rozwalił o brzózkę! > Ha! Masz rację,szkoda alkoholu,przecież i tak można napisać,że w organizmie był alkohol. Potwierdziła by to Ewa Kopacz,która powiedziała,że Polscy lekarze patomorfolodzy brali udział we wszystkich sekcjach zwłok. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 09:41 ech, ciężka z Tobą rozmowa! Co dało wspomnienie o alkoholu? On nie pilotował! to tak, jakby pasażer był pijany, a nie kierowca! Problem zaczyna się, gdy wspomina się o presji! Ja bym czuł presję, gdyby mój szef się spieszył! A ja bym kierował! Ty pewnie też - bo to normalne - kiedy idzie o karierę! Pijany zwierzchnik - to też zagrożenie dla ciebie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 09:52 cillian1 napisał: > ech, ciężka z Tobą rozmowa! > Co dało wspomnienie o alkoholu? On nie pilotował! > to tak, jakby pasażer był pijany, a nie kierowca! Gdybyś czytał moje posty,to byś wiedział,że dokładnie tak pisałem jak Ty teraz. Komisja Millera nie stwierdziła presji wywieranej na pilotów. Nawet gdyby Błasik był w kabinie,dla pilotów nie musiało to być rodzajem presji. Mówił o tym wczoraj mjr.Fiszer. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 10:23 > Nawet gdyby Błasik był w kabinie,dla pilotów nie musiało to być rodzajem presji nie możesz pisać tak jak ja, bo ja twierdzę, że presja była! LK nie chciał się spóźnić - bo wiedział co go czeka - nabitka z tego, że zaspał i się spóźnił! Ten fakt z grzeczności przemilczano! Gdyby żył - wyszedłby znów na pajaca - co nad niczym nie panuje! Generał - wywiera presję! Zawsze i wszędzie na podwładnym! :) Odpowiedz Link Zgłoś
bogucjusz O rodzajach presji 14.01.12, 14:44 cillian1 napisał: > > Nawet gdyby Błasik był w kabinie,dla pilotów nie musiało to być rodzajem > presji IIIIjasne. :-))))) Za plecami dyszy nawalony przełożony, na pokładzie spóźniony prezio, który już raz chciał degradować "tchórzliwych" pilotów nad Gruzją. Żadnej presji. Luzik, komfort wprost. Koń by się uśmiał... --- "Ląduj, dziadu!" Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: O rodzajach presji 14.01.12, 16:23 bogucjusz napisał: IIIIjasne. :-))))) Za plecami dyszy nawalony przełożony, Oczywiście jesteś o tym przekonany,bo tak powiedziała Anodina? Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 15:44 Jeśli Błasik był w kabinie w chwili lądowania i widział za okne mgłę i nie zakazał lądować - popełnił przestępstwo albowiem jako czynny pilot i zwierzchnik miał obowiązek zareagować na oczywiste łamanie procedur ( prawo mówi, że mógł i powienien przewidywać, że łamanie prawa grozi katastrofą ) - i to był jedyny przypadek ( stan wyższej konieczności ) - kiedy prawo nakazywało działanie. W tym wypadku - jeśli był w kabinie - był zobowiązany do wydania rozkazu o zaprzestaniu lądowania - jeśli siedział cicho także popełnił przestępstwo poprzez zaniechanie. I w tym kontekście stan trzeźwości ma istotne znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 16:20 zzarda32 napisał: > Jeśli Błasik był w kabinie w chwili lądowania i widział za okne mgłę i nie zaka > zał lądować - popełnił przestępstwo albowiem jako czynny pilot i zwierzchnik mi > ał obowiązek zareagować na oczywiste łamanie procedur ( prawo mówi, że mógł i p > owienien przewidywać, że łamanie prawa grozi katastrofą ) Nawet gdyby był marszałkiem,to nie miał nic do gadania. Jedynym Bogiem na statku powietrznym jest dowódca samolotu,a był nim Protasiuk. Piszesz bzdury na poziomie przedszkolaka. Skończ już gadać na temat nietrzeźwości Błasika,bo nic nie możesz na ten temat powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 19:34 Poczytaj kodeks karny ( niedopełnienie obowiązków i stan wyższej konieczności ) a będziesz wiedział, że mogę mieć rację Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 14.01.12, 19:46 A Ty poczytaj sobie Zasady Ruchu Lotniczego str6 Dowódca statku powietrznego www.aeroklub-lodz.pl/pages/ZASADY%20RUCHU%20LOTNICZEGO.pdf albo tu:lewczuk.com.pl/materialy/prawo/PL-2.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 08:15 Stan wyższej konieczności jest właśnie po to aby można było złamać prawo w celu ratowania większego dobra, w tym wypadku życie 96 ludzi. Gen nie tylko wiedział ( chyba że był idiotą lub pijanym w sztok ) czym grozi łamanie procedur, które przecież sam wdrażał, ale też znał raport po katastrofie Casy? Kied więc wszedł do kabiny - przyjął odpowiedzialność ( jeśli wszedł i był ) Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 08:20 zzarda32 napisał: > Stan wyższej konieczności jest właśnie po to aby można było złamać prawo w celu > ratowania większego dobra, w tym wypadku życie 96 ludzi. Gen nie tylko wiedzia > ł ( chyba że był idiotą lub pijanym w sztok ) czym grozi łamanie procedur, któr > e przecież sam wdrażał, ale też znał raport po katastrofie Casy? Kied więc wsze > dł do kabiny - przyjął odpowiedzialność ( jeśli wszedł i był ) Chłopie,Ty nic nie rozumiesz,szkoda czasu na dyskusję z Tobą,dałem ci Zasady Ruchu Lotniczego gdzie jest określona rola dowódcy statku powietrznego.A Ty dalej swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 08:28 Uparłeś się jak osioł - gen jako dopwódca powinien umieć różne rzweczy przewidywać - jeśli wszedł do kabiny podczas lądowania to sam na siebie, z włąsnej woli przyjął odpowiedzialność - to można porównać do lekarza w obecności którego umiera człowiek a on mu nie udziela pomocy - odpowiada wówczas karnie za zaniechania podjęcia działań? Kapujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 08:35 zzarda32 napisał: > Uparłeś się jak osioł - gen jako dopwódca powinien umieć różne rzweczy przewidy > wać - jeśli wszedł do kabiny podczas lądowania to sam na siebie, z włąsnej woli > przyjął odpowiedzialność - to można porównać do lekarza w obecności którego um > iera człowiek a on mu nie udziela pomocy - odpowiada wówczas karnie za zaniecha > nia podjęcia działań? Kapujesz? Rozmowa z Tobą to próba walenia głową w betonowy mur. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 08:37 Rzeczywiście odporność na argumenty jest u Ciebie wielka Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 08:46 zzarda32 napisał: > Rzeczywiście odporność na argumenty jest u Ciebie wielka Tak jak napisałem,nie ma potrzeby walić głową w beton,bo ciebie i tak nic nie przekona. Wysil jeszcze raz swoje zwoje mózgowe i spróbuj zrozumieć co pisze na str.8 tego załącznika. www.aeroklub-lodz.pl/pages/ZASADY%20RUCHU%20LOTNICZEGO.pdf Nie ma żadnych poleceń i komend zarejestrowanych w samolocie przez gen.Błasika,oznacza to,że w sposób właściwy zachowywał się jako pasażer statku powietrznego. Był przełożonym Protasiuka,ale nie w tym locie nie na pokładzie tego samolotu. Podczas lotu na pokładzie samolotu nie mógł wydawać mu żadnych poleceń.Żadnych,nawet gdyby był marszałkiem lotnictwa,to na pokładzie tego samolotu Protasiuk był Bogiem i nikt,nie miał prawa wydawać mu żadnych poleceń czy uwag.Nawet Bóg się w to nie wtrącił. Chyba,że uważasz,że Błasik był przełożonym Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 08:55 Gen był funkcjonariuszem publicznym, i z tego powodu miał szczególne obowiązki, tak jak lekarz musi - pod groźbą kary - udzielić innemu człowiekowi pomocy, tak gen wchodząc do kabiny przyjął szczególną odpowiedzialność na siebie. Miał odpowiednie kwalifikacje i wiedzę aby przewidywać do czego prowadzi łamanie procedur i prawa, podczas lądowania i był zobowiązany do przeciwdziałania pod grożbą kary. Po to wymyślono stan wyższej konieczności aby w szczególnych okolicznościach można było złamać normalne prawo, ale tylko w celu obrony innnego większego dobra, W tym wypadku życia wielu ludzi. Od kogoś kto ma stopień gen i jest dowódcą WL, można wymagać aby przewidywał co się może stać przy takim lądowaniu we mgle? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 09:01 Instrukcja HEAD „Dowódca statku powietrznego jest upoważniony do wydawania poleceń wszystkim osobom znajdującym się na pokładzie, niezależnie od ich stopnia wojskowego i statusu”. Instrukcja lotów HEAD mówi jasno – kapitan „ma prawo decydować o zastosowaniu niezbędnych środków, łącznie ze środkami przymusu, w stosunku do osób niewykonujących jego poleceń”. To mój ostatni post w tej konkretnej sprawie. Wiem,jesteś niezatapialny.Dlatego kończę przekonywanie Ciebie,bo jak pisałem- wiem,że głową muru nie przebiję. Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 09:09 Nasz spór sprowadza się do tego: Czy gen miał obowiązek przeciwdziałać katastrofie? Zgodzisz się, że jeśli był w kabinie i widział mglę oraz znał wysokość to wiedział, że lamane jest prawo w każdym punkcie, i zgodzisz się, ze musiał przewidywać, że to grozi katastrofą - więc miał czy nie miał obowiązku zapobiec temu niebezpieczeństwu? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 09:14 zzarda32 napisał: > Nasz spór sprowadza się do tego: Czy gen miał obowiązek przeciwdziałać katastro > fie? Zgodzisz się, że jeśli był w kabinie i widział mglę oraz znał wysokość to > wiedział, że lamane jest prawo w każdym punkcie, i zgodzisz się, ze musiał prze > widywać, że to grozi katastrofą - więc miał czy nie miał obowiązku zapobiec te > mu niebezpieczeństwu? Nie miał nic do gadania i nagrania dowiodły,że wywiązał się z tego zadania całkowicie. Zawsze decyduje dowódca. Ten, kto jest wpisany jako dowódca statku powietrznego, dowodzi i nie ma znaczenia, czy jest tam generał, czy prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: A był trzeźwy? O co chodzi z wątrąbą? 15.01.12, 09:23 Tu jest sedno - ja uważam że winien złamać prawo i wydać rozkaz nie lądować ( to właśnie jest stan wyższej konieczności wyłączający odpowiedzialność karną za złamanie przepisów prawa lotniczego, instrukcji HEAD i innych) - to byłoby działanie które powinien przeprowadzić? Jaki byłby efekt - nie byłoby KS? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Najważniejsze- kto "bada" 14.01.12, 14:32 zzarda32 napisał: > Normalnie krew zwłok pobiera się z żyły, chyba że nie ma to ustalenie może nast > ąpić poprzez inne płyny? O co chodzi z tą wątrąbą? Ludzie, proszę Was- dajcie sobie spokój z tą całą dyskusją o "alkoholu". Przeciez wynik badania zależy nie od rzeczywistych faktów (np spożycia lub niespozycia alkoholu) tylko od tego kto bada i jakie wyniki sa przez jego szefów oczekiwane. Zapomnieliście juz , ze przez długi czas winnymi zbrodni katyńskiej byli Niemcy i na poparcie tej tezy też były mocne "dowody". Sorry za kolejne zdanie , ale tylko wyjątkowo infantylni ludzie mogą wierzyć ruskim "ekspertyzom". Może kiedys przyszłe pokolenia dowiedzą się prawdy o Smoleńsku, ale dziś po prostu mamy zbyt mało wiarygodnych informacji a za dużo propagandy i polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 10:43 Przez "dłuższy czas", czyli jak długo? Konkretnie. Poza tym, zestawianie katastrofy smoleńskiej z mordem w Katyniu jest zwykłym intelektualnym sk.. nie dokończę, czym, bo nie chcę, żeby mój wpis wyleciał w kosmos. Prawdziwemu Polakowi zwyczajnie nie przystoi umniejszać znaczenia zbrodni katyńskiej. Kim wy jesteście i kto was tu przysłał, skoro pozwalacie sobie coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 10:48 mietowe_loczki napisała: > Przez "dłuższy czas", czyli jak długo? Konkretnie. > > Poza tym, zestawianie katastrofy smoleńskiej z mordem w Katyniu jest zwykłym in > telektualnym sk.. nie dokończę, czym, bo nie chcę, żeby mój wpis wyleciał w kos > mos. Prawdziwemu Polakowi zwyczajnie nie przystoi umniejszać znaczenia zbrodni > katyńskiej. Kim wy jesteście i kto was tu przysłał, skoro pozwalacie sobie coś > takiego? A niby w jaki sposób uminiejszam znaczenie zbrodni katyńskiej? PS nikt mnie nie przysyłał. Po prostu uważam , że sk...wysyństwem to jest to co robi polska władza od 10 IV 2010 w stosunku do ofiar tej katastrofy w imie tzw realpolitik (mam nadzieję,że o polityke miedzynarodowa chodzi a nie o działanie z niskich pobudek) Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 11:42 Ok, i masz prawo do swojego zdania na temat tego, jak prowadzone jest śledztwo, ale szczerze mówiąc mam już po dziurki w nosie zestawiania katastrofy smoleńskiej, czyli wypadku, z mordem w Katyniu, czyli zaplanowaną i metodycznie wykonywaną zbrodnią, nie tylko w twoim wykonaniu, ale też wszystkich innych, którzy uważają się za prawdziwych Polaków. Jak tak można, ja się pytam. Zabraniam wam, odmawiam wam prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 11:46 Ok, i masz prawo do swojego zdania na temat tego, jak prowadzone jest śledztwo, ale szczerze mówiąc mam już po dziurki w nosie zestawiania katastrofy smoleńskiej, czyli wypadku, z mordem w Katyniu, czyli zaplanowaną i metodycznie wykonywaną zbrodnią, nie tylko w twoim wykonaniu, ale też wszystkich innych, którzy uważają się za prawdziwych Polaków. Jak tak można, ja się pytam. Zabraniam wam, odmawiam wam prawa. Od wzniosłości do śmieszności jest tylko jeden krok. Co ty możesz komuś zabraniać. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 11:51 Wiesz, prawdziwy Polak w poczuciu przyzwoitości nigdy nie zestawi tych dwóch rzeczy, bez żadnych zakazów, które tu, na forum, i tak są zwykłym protestem. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 11:56 mietowe_loczki napisała: > Wiesz, prawdziwy Polak w poczuciu przyzwoitości nigdy nie zestawi tych dwóch rz > eczy, bez żadnych zakazów, które tu, na forum, i tak są zwykłym protestem. Mogę poprosić o zdefiniowanie pojęcia "Prawdziwy Polak"? Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 12:04 mietowe_loczki napisała: > Możesz. Dobrze wiesz,że nie udzielisz mi odpowiedzi na moje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 12:13 Na jakie pytanie? Chodzi ci o definicję "prawdziwego Polaka"? Weź tę Kaczyńskiego dotyczącą ""prawdziwego" Polaka"", wycyrkluj sobie grupę ludzi, do których się ona bezpośrednio odnosi, a następnie popatrz na całą wykluczoną resztę. To będą ci prawdziwi z mojej definicji. Odpowiedz Link Zgłoś
wachmistrz_soroka Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 12:17 mietowe_loczki napisała: > Na jakie pytanie? Chodzi ci o definicję "prawdziwego Polaka"? Weź tę Kaczyńskie > go dotyczącą ""prawdziwego" Polaka"", wycyrkluj sobie grupę ludzi, do których s > ię ona bezpośrednio odnosi, a następnie popatrz na całą wykluczoną resztę. To b > ędą ci prawdziwi z mojej definicji. Ja pytałem o Twoją definicję.Tę Kaczyńskiego znam. forum.gazeta.pl/forum/w,28,132337986,132397417,Re_Najwazniejsze_kto_bada_.html Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 12:22 No to masz tam przecież. I o mojej też ci napisałam. Prawdziwy Polak nie będzie się starał umniejszać znaczenia zbrodni katyńskiej poprzez zestawianie jej z wypadkiem lotniczym, i umniejszać nieopisanego draństwa Rosji sowieckiej, zestawiając ją z ustrojem w Rosji panującym teraz. Nawet jeśli to nie jest ustrój doskonały, eufemistycznie ujmując. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Zaufanie do Rosji to infantylizm 15.01.12, 12:32 mietowe_loczki napisała: > No to masz tam przecież. I o mojej też ci napisałam. Prawdziwy Polak nie będzie > się starał umniejszać znaczenia zbrodni katyńskiej poprzez zestawianie jej z w > ypadkiem lotniczym, i umniejszać nieopisanego draństwa Rosji sowieckiej, zestaw > iając ją z ustrojem w Rosji panującym teraz. Nawet jeśli to nie jest ustrój dos > konały, eufemistycznie ujmując. A co ma do tego ustrój? Rosja od XVII w. zawsze nas gnoiła bez względu na to jaki miała ustrój. Wiara w "dobroć" Rosji to dla mnie infantylizm. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Zaufanie do Rosji to infantylizm 15.01.12, 12:39 To chyba ma niewiele wspólnego z tym, co napisałam, ale szczegół. Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 13:36 Wzorem Prawdziwego jest ta od krzyża i ten co tam ciągle stał? Ten z reklamówki PO? Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 12:22 mietowe_loczki napisała: > Ok, i masz prawo do swojego zdania na temat tego, jak prowadzone jest śledztwo, > ale szczerze mówiąc mam już po dziurki w nosie zestawiania katastrofy smoleńsk > iej, czyli wypadku, z mordem w Katyniu, czyli zaplanowaną i metodycznie wykonyw > aną zbrodnią, nie tylko w twoim wykonaniu, ale też wszystkich innych, którzy uw > ażają się za prawdziwych Polaków. Jak tak można, ja się pytam. Zabraniam wam, o > dmawiam wam prawa. Przynajmniej nie dzialasz z niskich pobudek. To wazne. Mnie chodzi mi o podejście do Katynia i Smoleńska w kontekście realpolitik. Za Katyń nie wolno bylo bardzo długo obciąząc Rosjan- bo to byli sojusznicy Zachodu w walce z Hitlerem. Teraz w sprawie Smoleńska też poprawność polityczna nakazuje "nie drażnić Rosjan" bo tak sobie zyczy Zachód. A my spokojnie to robimy i irytujemy sie gdy znowu wraca Smoleńsk. Chcemy spokojnie żyć, zarabiac, budowac domy, pic piwo i tak naprawdę w nosie mamy Smoleńsk i 96 ofiar. Jest nam wszystko jedno czy Rosja maczała w tym palce czy też nie. Mam pretensje do polskich wladz , ze nie powiedziały prawdy -tzn racja stanu Europy wymaga aby nie ruszać Rosji- niech winnymi będa piloci, "pijany" nasz generał i "gópi kaczor". Kiedyś prawda wyjdzie na jaw , gdy nagle Zachód zechce dowalić Rosji. A jak na razie ja tylko deliktatnie sugeruję, że nasze wladze uczestniczą w jakiejśc grze (moim zdaniem z niskich pobudek- czhca być u władzy) , w której prawda nie może ujrzeć światła dziennego. I dlatego pytam o podstawowe sprawy: gdzie sa ważne dowody związane z tą katastrofa? Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Najważniejsze- kto "bada" 15.01.12, 12:32 remik.bz napisał: > mietowe_loczki napisała: > > > Ok, i masz prawo do swojego zdania na temat tego, jak prowadzone jest śle > dztwo, > > ale szczerze mówiąc mam już po dziurki w nosie zestawiania katastrofy sm > oleńsk > > iej, czyli wypadku, z mordem w Katyniu, czyli zaplanowaną i metodycznie w > ykonyw > > aną zbrodnią, nie tylko w twoim wykonaniu, ale też wszystkich innych, któ > rzy uw > > ażają się za prawdziwych Polaków. Jak tak można, ja się pytam. Zabraniam > wam, o > > dmawiam wam prawa. > > Przynajmniej nie dzialasz z niskich pobudek. To wazne. > Mnie chodzi mi o podejście do Katynia i Smoleńska w kontekście realpolitik. > Za Katyń nie wolno bylo bardzo długo obciąząc Rosjan- bo to byli sojusznicy Zac > hodu w walce z Hitlerem. Ale to fakt, można się na to obrażać, tupać z tego powodu nóżką i oburzać, ale chyba nikt przy zdrowym umyśle nie powie, że tę wojnę wtedy można było wygrać bez pomocy ZSRR. Teraz w sprawie Smoleńska też poprawność polityczna na > kazuje "nie drażnić Rosjan" bo tak sobie zyczy Zachód. Zachód? To już nie Tusk z Komorowskim? > A my spokojnie to robimy i irytujemy sie gdy znowu wraca Smoleńsk. Chcemy spoko > jnie żyć, zarabiac, budowac domy, pic piwo i tak naprawdę w nosie mamy Smoleńsk > i 96 ofiar. Nie. Mamy w nosie wasze spiskowe teorie i całą polityczną otoczkę z tym związaną. > Jest nam wszystko jedno czy Rosja maczała w tym palce czy też nie. Nie jest wszystko jedno, tylko trzeba mieć dowody, a nie mnóstwo wykluczających się nawzajem teorii spiskowych (tak, tak, jej zwolennikom nie przeszkadza mówienie na jednym wydechu o tym, że wybuchła bomba trudno już nadążyć, jakiego typu, i jednocześnie o tym, że wszyscy pasażerowie feralnego lotu więzieni są na Sybirze. Tak, ci sami, którzy po wypadku byli dobijani strzałem w potylicę.) > Mam pretensje do polskich wladz , ze nie powiedziały prawdy -tzn racja stanu Eu > ropy wymaga aby nie ruszać Rosji- niech winnymi będa piloci, "pijany" nasz gene > rał i "gópi kaczor". Skąd wiesz, że nie powiedziały prawdy? A kto jest winni, jeśli nie piloci? > Kiedyś prawda wyjdzie na jaw , gdy nagle Zachód zechce dowalić Rosji. > A jak na razie ja tylko deliktatnie sugeruję, że nasze wladze uczestniczą w jak > iejśc grze (moim zdaniem z niskich pobudek- czhca być u władzy) , w której praw > da nie może ujrzeć światła dziennego. A ja delikatnie sugeruję, chociaż co tam będę się certolić, powiem wprost, że są to jak na razie oszczerstwa. > I dlatego pytam o podstawowe sprawy: gdzie sa ważne dowody związane z tą katast > rofa? Pytanie skieruj do ustawodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_sk na eksperta powolac TW Alka Kwasniewskiego 15.01.12, 10:25 w sprawach destylacji gorzaly w watrobie to jest najwiekszy praktyk - zna rowniez moskiewskie metody kiedy za mlodego dzialacza pilnie tam sie uczyl w szkolach KGB i GRU az teraz Jolanda musi sie wycierac po reklamach zeby mu finansowac przeszczep rzeczonego organu Odpowiedz Link Zgłoś
zapijaczony_ryj Watroba ma sie dobrze i nadal gra w W11 15.01.12, 11:45 www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/1255057433594.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zuzkazuzka111 Sugerujesz, że tą krew Błasika z żyły mieli?? 15.01.12, 14:27 za życia do badań pobrali? Ups... Odpowiedz Link Zgłoś
zomozadwa Re: Sugerujesz, że tą krew Błasika z żyły mieli?? 15.01.12, 20:13 no pewnie! dopiero potem go zastrzelili "było słychać strzałami" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zzarda32 Re: Przez 2 lata szkodził a teraz bohater i nie 16.01.12, 08:59 ważne że miał o.6,,,, Odpowiedz Link Zgłoś