Dodaj do ulubionych

Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy

21.01.12, 19:58
Kiedys już o tym pisałam... gdzies chyba w okolicach 2004 czy 2005 r. Nawet dostała jakies zaproszenia do gremiów działających na rzecz legalizacji miekkich narkotyków. Czasem sobie myslę, ze są wplywowe lobby które nie chca dopuścić do liberalizacji prawa w tej kwestii bo nielegalny handel narkotykami do gigantyczne pieniądze od ktorych państwo nie bierze grosza podatku. ponosi zas koszty... walki z handlarzami narkotyków i skutkami narkomani.
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 20:01
      Ależ oczywiście, że lepiej zalegalizować. Ludziska na haju prędzej dadzą się zwieść kaczym bzdurom i kaczkę zrobia premierem, hahahaha.
      • sawa.com Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 20:08
        etta2 napisała:

        > Ależ oczywiście, że lepiej zalegalizować. Ludziska na haju prędzej dadzą się zw
        > ieść kaczym bzdurom i kaczkę zrobia premierem, hahahaha.

        Teraz też są na haju i to takim, ze hoho. Zrobili premierem Tuska chociaz z kazdym dniem jego kadencji sa coraz biedniejsi i ich sytuacja sie pogarasza.
        • etta2 Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 20:18
          Pleciesz bzdury. I wypadałoby zajrzeć do danych statystycznych. Polacy coraz więcej zarabiają, coraz więcej wydają i kryzysu zbyt wyraźnie nie widać.
          • qqazz Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 20:36
            Więcej wydaja bo ceny rosna i to szybciej niz zarobki ;)


            pozdrawiam
            • x2468 Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 22.01.12, 18:13
              I dlatego rosną oszczędności w bankach?
      • porannakawa01 Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 20:57
        etta2 napisała:

        > Ależ oczywiście, że lepiej zalegalizować. Ludziska na haju prędzej dadzą się zw
        > ieść kaczym bzdurom i kaczkę zrobia premierem, hahahaha.

        Wydaje się, że piszesz to bez zastanowienia się.
        Wódka działa podobnie lub gorzej a jest dopuszczona do powszechnego obrotu.
        Wódkę mozna mieć przy sobie ale nie można mieć jej przy sobie gdy pochodzi nie ze źródeł opodatkowanych i koncesjonowanych.
        Bije się wtedy w wytwórców bimbru i tyle.
        Podobnie z marihuaną i niewielkimi, niehandlowymi ilosciami narkotyków - nie bić tych uzależnionych lecz bić w dilerów i producentów.
        Usuwać źródła i przyczyny a nie objawy.
        Dlatego ze zdumieniem patrzę na toleropwanie przez pisiórków (wczoraj Wróblówna) udowadniających, że wóda mniej szkodzi niż marihuana.\
        Ona wyszła z PiSu ale PiS z niej nie wyszedł.
        Żadnych argumentów rzeczowych lecz tępe postawienie, że ma tak być jak ona informuje.
        Wtedy nie potrzeba dyskutanta - wystarczy, że ci z PiS ustawią zwykły kołek z inskrypcją. I potem dyskutujmy z takim kołkiem.
      • l_zaraza_l Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 22.01.12, 09:24
        etta2 napisała:

        > Ależ oczywiście, że lepiej zalegalizować. Ludziska na haju prędzej dadzą się zw
        > ieść kaczym bzdurom i kaczkę zrobia premierem, hahahaha.

        Oj święta słowa etto. Wszak ludzie nawaleni wódą są absolutnie odporni na kacze bzdurzenie.
    • mike.recz "Nie sprzeciwiałabym"...ale 21.01.12, 20:18
      Właśnie, jakie ale.

      W tym momencie na prohibicji zarabia policja oraz dilerzy. Środowiska bardzo powiązane.
      Ludzie w każdym wieku i tak będą ćpały. Czy nazwiemy narkotyk papierosem, maryśką czy alkoholem.
      Część złapanych ludzi na posiadaniu bądź handlu jest pacjentami. Są uzależnieni i trzeba prostować sytuację, nie karać tak samo jak trzeźwych dilerów.

      Społecznie temat jest bardzo ważny i wart dyskusji, nie napiętnowania.
    • anwad Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 20:23
      Niech Polakom szarych komórek ubywa i niech chorują psychicznie. Super.

      PS Założę się, że większość tutejszych miała kontakt z marychą (co najmniej).
      • mike.recz Propagandzista anwad Starucha się zapyta 21.01.12, 20:30
        jak często pali.

        Posługując się moimi źródłami wiem, że tak.

        Propagandzista anwad sprawdzi czy jej idol Staruch białych koszulek próbował.

        Posługując się moimi źródłami wiem, że tak.

        Nie próbuj nawet przy mnie wykluczać Polaków lubiących odurzać się czymś innym
        niż reglamentowaną gorzałą.
        • qqazz Re: Propagandzista anwad Starucha się zapyta 21.01.12, 20:37
          No to fajnych masz kolegów;)


          pozdrawiam
          • mike.recz Re: Propagandzista anwad Starucha się zapyta 21.01.12, 20:40
            qqazz napisał:

            > No to fajnych masz kolegów;)
            >
            >
            > pozdrawiam

            Normalnych.
            • qqazz Re: Propagandzista anwad Starucha się zapyta 21.01.12, 20:53
              A moze ty pracujesz w jakichs organach i nam tutaj sprzedajesz tematy co do których masz obowiązek zachowania tajemnicy?


              pozdrawiam
              • mike.recz Re: Propagandzista anwad Starucha się zapyta 22.01.12, 14:20
                qqazz napisał:

                > A moze ty pracujesz w jakichs organach i nam tutaj sprzedajesz tematy co do któ
                > rych masz obowiązek zachowania tajemnicy?
                >
                >
                > pozdrawiam

                Na pół etatu w WSI, a reszta w UB.
    • douglasmclloyd Wódka lepsza nt 21.01.12, 20:46
      • trzecikot Re: Wódka lepsza nt 21.01.12, 20:49
        Otóż nie. Wystarczy choćby porównać liczbę przestępstw popełnianych pod wpływem wódy i porównać z tymi pod wpływem marychy ;) Co nie znaczy, że wolę marychę. Mnie bardziej pasuje alkohol.
        • douglasmclloyd Re: Wódka lepsza nt 21.01.12, 20:56
          trzecikot napisał:

          > Otóż nie. Wystarczy choćby porównać liczbę przestępstw popełnianych pod wpływem
          > wódy i porównać z tymi pod wpływem marychy ;)

          Bo gorzołę pije każdy, a marychę co setny, jak nie co tysięczny.
          • trzecikot Re: Wódka lepsza nt 21.01.12, 20:58
            Ok. Porównanie procentowe też jest na korzyść marychy. Podobnie jak porównanie pod względem 'ciężaru' przestępstwa. Ja nie bronię ćpania, ale argument, że wóda jest lepsza, jest nie do obrony.
            • douglasmclloyd Re: Wódka lepsza nt 21.01.12, 21:01
              trzecikot napisał:

              > Ok. Porównanie procentowe też jest na korzyść marychy. Podobnie jak porównanie
              > pod względem 'ciężaru' przestępstwa. Ja nie bronię ćpania, ale argument, że wód
              > a jest lepsza, jest nie do obrony.

              Z mojego doświadczenia wynika, że po wódce każdy jakoś się kontrolował, a po wypaleniu marychy nie.
              • trzecikot Re: Wódka lepsza nt 21.01.12, 21:26
                Bo pić to trzeba umić ;)
                • douglasmclloyd Re: Wódka lepsza nt 21.01.12, 21:32
                  trzecikot napisał:

                  > Bo pić to trzeba umić ;)

                  No właśnie, a pali kto chce i później różnie wybwa.
              • l_zaraza_l Re: Wódka lepsza nt 22.01.12, 09:37
                douglasmclloyd napisał:

                > Z mojego doświadczenia wynika, że po wódce każdy jakoś się kontrolował, a po wy
                > paleniu marychy nie.
                >

                Czyli to swoje "doświadczenie" wyssałeś z palca. Działanie substancji czynnych zawartych w marihuanie jest zupełnie różne od tych zawartych w alkoholu a tym samym zachowania po spożyciu także diametralnie się różnią.
                Zapoznaj się z tematem, nim zaczniesz opisywać swoje "doświadczenia".
    • wlodzimierz.ilicz Degeneratom mało jest wódy - czas na coś cięższego 21.01.12, 21:37
      konkretnie czas na narkotyki.

      Chcesz aby twoje dziecko posiadało narkotyki "na własny użytek" -
      poprzyj legalizację posiadania substancji psychotropowych.

      Czemu twoje dzieci miałyby nie spróbować tego co jest nie jest
      zakazane bądź nie jest gdzieś na marginesie w szarej strefie,
      lecz wprost przeciwnie, jest prawnie sankcjonowane przez państwo?
      • douglasmclloyd Re: Degeneratom mało jest wódy - czas na coś cięż 21.01.12, 21:41
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > konkretnie czas na narkotyki.
        >
        > Chcesz aby twoje dziecko posiadało narkotyki "na własny użytek" -
        > poprzyj legalizację posiadania substancji psychotropowych.
        >
        > Czemu twoje dzieci miałyby nie spróbować tego co jest nie jest
        > zakazane bądź nie jest gdzieś na marginesie w szarej strefie,
        > lecz wprost przeciwnie, jest prawnie sankcjonowane przez państwo?

        Z nakotykami jest tak samo, jak z gorzołą z kawału, gdzie podchodzi ojciec do syna i mówi:

        - Ucz się synu ucz, bo wódka jest dla ludzi mądrych.
        • wlodzimierz.ilicz A ci głupi co mają robić? Nie kupować chemikaliów? 21.01.12, 21:51
          Jak im zabronisz?
          Wg. ilorazu inteligencji?
          Puknij się w zaćpaną potylicę.
          • douglasmclloyd Re: A ci głupi co mają robić? Nie kupować chemika 21.01.12, 21:53
            wlodzimierz.ilicz napisał:

            > Jak im zabronisz?
            > Wg. ilorazu inteligencji?
            > Puknij się w zaćpaną potylicę.

            Napij się jeszcze jednego, bo nie wiem, o co ci chodzi.
    • andrzej.sawa Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 21:39
      Wstyd mi za Twój nick.
      • sawa.com Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 22.01.12, 09:30
        andrzej.sawa napisał:

        > Wstyd mi za Twój nick.

        Przykro mi, ze bierzesz to tak osobiście.

        Jest to imię. Więc nie wydziwiaj...

        imiona.wieszjak.pl/imie/s/609,Sawa.html
        • andrzej.sawa Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 22.01.12, 13:42
          Wiem,bo może to być imię i nazwisko odimienne.Czuję się związany znim,a wiec bzdury na temat narkotyków dotykają mnie.
    • haen2010 Co czwartego puszczają wolno 21.01.12, 21:44
      Warto by się zapoznać, czy to nie młodzież od majętnych lub wpływowych tatusiów. Wyobrażam sobie, jakie gigant-łapówy idą za ukręcenie sprawie łba.

      Platfusy tworzą prawo, które wprost degeneruje państwo.
      • douglasmclloyd Re: Co czwartego puszczają wolno 21.01.12, 21:47
        haen2010 napisał:

        > Warto by się zapoznać, czy to nie młodzież od majętnych lub wpływowych tatusiów
        > . Wyobrażam sobie, jakie gigant-łapówy idą za ukręcenie sprawie łba.
        >
        > Platfusy tworzą prawo, które wprost degeneruje państwo.

        Czyżby palimłot był przeciwko?
    • cillian1 Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 21:52
      Na zakazie zarabia tylko jedna frakcja.
      Masa urzędników - mają pracę, mają masę papierków do przewalania! Policja ma zajęcie - stąd większe zatrudnienie.
      Co do dilerów - nie mają wtyki w Sejmie, ale politycy wiedzą, że legalizując - będą zmuszeni kilka tysięcy podwładnych zwolnić.
      A po co zakazywać palić opony - jak teraz nie wolno palić tylko maryśki?
      :)
      • douglasmclloyd Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 21:58
        cillian1 napisał:

        > Na zakazie zarabia tylko jedna frakcja.
        > Masa urzędników - mają pracę, mają masę papierków do przewalania! Policja ma za
        > jęcie - stąd większe zatrudnienie.
        > Co do dilerów - nie mają wtyki w Sejmie, ale politycy wiedzą, że legalizując -
        > będą zmuszeni kilka tysięcy podwładnych zwolnić.
        > A po co zakazywać palić opony - jak teraz nie wolno palić tylko maryśki?
        > :)

        Argument za legalizacją jest jeden. W tej chwili państwo nie ma z marychy ani grosza, a nawet musi do biznesu dopłacać ścigając dealerów i angażując aparat państwowy w cały preceder ściagania przestępców. Trzeba marychę zalegalizować pobierać cło, akcyzęm podatek obrotowy i dochodowy i wszyscy będą zadowoleni. Szczególnie państwo.
        • cillian1 Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 22:01
          Masz rację - ale zapominasz o zwolnieniach w budżetówce.
          Choćby psy tropiące maryśkę - zraz zacznie się skowyt, że chcą je uśpić bo nie ma kasy.
          Co do ludzi - tak samo będzie - tylko nazwą to cięcia etatów!
          dym maryśki - przyćmi dym z opon.
          Niestety - ci co zajmowali się ściganiem dilerów, nie odejdą tak łatwo, jak zostali zatrudnieni.
        • man_sapiens Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 21.01.12, 22:57
          > Argument za legalizacją jest jeden.
          Jest ich więcej, główny jest taki sam, dla którego zrezygnowano z prohibicji na alkohol. Legalizacja marihuany pozwoli na jej legalne rozprowadzanie i produkcję, zlikwidowany zostanie całkiem spory "przemysł przestępczy" wokół THC.
    • sawa.com Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 04:31
      ale zakaz palenia skrętów jest irracjonalny bo niewiele dają te zakazy natomiast przynosza krociowe dochody dla świata przestepczego.

      A już wsadZanie uzależnionych narkomanów za posiadanie działki na własne potrzeby do więzienia jest najdelikatniej mówiąc niemoralna przemoca państwa wobec chorych jego obywateli.

      Ta bezwzględna prohibicja narkotykowa w pewnym sensie wyrzuca poza nawias dużą częśc obywateli czyniąc ich obligatoryjnie przestępcami z mocy prawa. Państwo pozbawia się mozliwości prowadzenia profilaktyki chociazby takiej jaką prowadzi względem alkoholików.
      • anwad Re: Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 13:49
        Jasne, a to, że duża część pacjentów w szpitalach psychiatrycznych - duży odsetek trafiających w nocy na ostrych dyżurach - to palacze marihuany, leczeni za pieniądze podatników, to nic takiego. Pijacy przynajmniej z własnej kieszeni muszą zapłacić za pobyt na Kolskiej.
        • mike.recz Re: Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 14:23
          anwad napisała:

          > Jasne, a to, że duża część pacjentów w szpitalach psychiatrycznych - duży odset
          > ek trafiających w nocy na ostrych dyżurach - to palacze marihuany, leczeni za p
          > ieniądze podatników, to nic takiego. Pijacy przynajmniej z własnej kieszeni mus
          > zą zapłacić za pobyt na Kolskiej.

          Powinnaś funkcjonować jako synonim niewiedzy i zabierania głosu.
          • ave.duce Re: Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 15:50
            Przecież funkcjonuje, nie czepiaj się ;)
            • mike.recz Re: Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 17:03
              ave.duce napisała:

              > Przecież funkcjonuje, nie czepiaj się ;)

              Fakt, uniosłem się niepotrzebnie.
        • sawa.com Re: Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 15:11
          anwad napisała:

          > Jasne, a to, że duża część pacjentów w szpitalach psychiatrycznych - duży odset
          > ek trafiających w nocy na ostrych dyżurach - to palacze marihuany, leczeni za p
          > ieniądze podatników, to nic takiego. Pijacy przynajmniej z własnej kieszeni mus
          > zą zapłacić za pobyt na Kolskiej.

          Legalizacja daje wieksze mozliwości kontroli. Mozna wprowadzać zakazy takie jak przy piciu alkoholu i zakazach palenia papierosów. Sprzedaz tylko osobom powyżej 18 albo jeszcze wyżej 21 lat etc.
          Rownolegle na te działania państwo i samorządy inkasowałyby wpływy z akcyzy.

          Jestem przekonana, ze legalizacja narkotyków cywilizowałaby narkomanię. Odcinała ją od swiata przestepczego a środowiska przestępcze pozbawiałaby krociowych zysków.
          • anwad Re: Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 15:32
            Widać, że zupełnie nie jesteś zorientowana w temacie i nie zdajesz sobie sprawy z tego, co oznaczałaby pełna dostępność i legalność marihuany, i do jakich nałogów ilu Polaków by doprowadziła. Zostaw tę kwestię profesjonalistom, którzy zajmują się pomaganiem narkomanom (którzy prawie zawsze zaczynali od marihuany). Posłuchaj ich zdania na ten temat.
            • mike.recz Re: Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 17:06
              anwad napisała:

              > Widać, że zupełnie nie jesteś zorientowana w temacie i nie zdajesz sobie sprawy
              > z tego, co oznaczałaby pełna dostępność i legalność marihuany, i do jakich nał
              > ogów ilu Polaków by doprowadziła. Zostaw tę kwestię profesjonalistom, którzy za
              > jmują się pomaganiem narkomanom (którzy prawie zawsze zaczynali od marihuany).
              > Posłuchaj ich zdania na ten temat.

              Zakazany owoc smakuje najlepiej. Jako fachowiec stwierdzam. Karalność zwiększa zażywanie, nie odwrotnie. To przewrotna rzecz ale tak działa mózg narkomana.
            • porannakawa01 Re: Oczywiście, ze nie pójdę na wojnę o marychę 22.01.12, 18:48
              anwad napisała:

              > Widać, że zupełnie nie jesteś zorientowana w temacie i nie zdajesz sobie sprawy
              > z tego, co oznaczałaby pełna dostępność i legalność marihuany, i do jakich nał
              > ogów ilu Polaków by doprowadziła.
              Jaka pełna dostępność byłaby wprowadzona?
              W chwili obecnej jest pełna dostępność.
              Apteka, zakup dla >18 lat po wylegitymowaniu i zeskanowaniu dowodu osobistego.
              I szalone kary dla rozprowadzających(dilerów) poza systemem.
              Odciąć od przyczyn a nie bić w skutki.
              Gorączka jest objawem a nie skutkiem.
              Może nie pamietasz melin w stanie wojennym, gdy wódka była reglamentowana w ograniczonych ilościach na kartki.
              Dostęp legalny zniszczył meliny.


              Zostaw tę kwestię profesjonalistom, którzy za
              > jmują się pomaganiem narkomanom (którzy prawie zawsze zaczynali od marihuany).
              > Posłuchaj ich zdania na ten temat
    • a74-7 Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 22.01.12, 10:23
      W UK zdegradowali maryske z grupy b do grupy c zdaje sie w 2004 roku. Staniala znacznie , ale wiecej dzieciakow w wieku szkolnym po nia siegnelo . Odebrali to jako zielone swiatlo dla drugu. Wiec nalezalo by ostroznie :-)
      Teraz zdaje sie znowu marycha wraca do kat "B"
    • x2468 Re: Nie sprzeciwiałabym sie legalizacji marychy 22.01.12, 18:11
      Marycha to narkotyk? To jak nazwać gorzale i inne alkohole?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka