haen2010
06.02.12, 13:34
Ale los polityczny Tuska rozstrzygnie się w polowie roku. Zależy on w prostej linii od sukcesu lub klęski kilkunastu facetów kopiących piłkę na trawie. Wcale nie żartuję.
Primo: Tusk ma kompletnego zajoba na punkcie futbolu i zainwestował w tę zabawę kilkanaście miliardów naszych złotówek. Stadiony, Orliki, autostrady, lotniska temu podporządkowane. Jest jak nikt utożsamiany z tym sportem po całości.
Secundo: Gdyby sukces, to jakoś może się te futbolowe szaleństwo rozejdzie po kościach.
Tertio: Jak klęska, to po Tusku. Ludzie się zorientują, że nie mają kury do garnka na niedzielę, stadiony stoją puste, a po autostradach tylko bogacze śmigają. Reszty nie stać na benzynę po sześć zeta i myto. Zadadzą sobie wtedy proste pytanie: Po co nam to było?
Odpowiedź jest prosta jak futbol.