nowytor
10.06.04, 05:57
Nie ma jak to się wybiera na ministra sprawiedliwości gościa, którego zawsze
można szantażować.
Marek Belka powołał na ministra s. Marka Sadowskiego o którym stoi jak wół:
"Marek Sadowski, minister sprawiedliwości-prokurator generalny w rządzie Marka
Belki, miał dyscyplinarkę za spowodowanie wypadku samochodowego. Uniknął
ewentualnej odpowiedzialności karnej, bo sąd dyscyplinarny odmówił uchylenia
Sadowskiemu immunitetu sędziowskiego."
Piwnikowa, Kurczuk... Sadowski
Główne bolączke Polski to bandytyzm, korupcja........................ i
Sadowski będzie to "leczył".
Gdyby "pershing" żył? Może byłby następnym ministrem sprawiedliwości.
Co za kraj?
Nowy