Dodaj do ulubionych

Minister sprawiedliwości - przestępca???

10.06.04, 05:57
Nie ma jak to się wybiera na ministra sprawiedliwości gościa, którego zawsze
można szantażować.
Marek Belka powołał na ministra s. Marka Sadowskiego o którym stoi jak wół:

"Marek Sadowski, minister sprawiedliwości-prokurator generalny w rządzie Marka
Belki, miał dyscyplinarkę za spowodowanie wypadku samochodowego. Uniknął
ewentualnej odpowiedzialności karnej, bo sąd dyscyplinarny odmówił uchylenia
Sadowskiemu immunitetu sędziowskiego."

Piwnikowa, Kurczuk... Sadowski

Główne bolączke Polski to bandytyzm, korupcja........................ i
Sadowski będzie to "leczył".
Gdyby "pershing" żył? Może byłby następnym ministrem sprawiedliwości.
Co za kraj?

Nowy
Obserwuj wątek
    • nowytor link 10.06.04, 05:58
      kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1163258&KAT=237
      • Gość: l ciekawe IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.06.04, 13:33

        Jeśli dobrze zrozumiałem, to, że KILKANAŚCIE lat temu Sadowskiemu groziło
        postępowanie dyscyplinarne ma być DZISIAJ okolicznością wykluczającą
        sprawowanie funkcji ministra? Mimo wybitnych do tego kwalifikacji (czego nikt
        nie kwestonuje) i mimo tego, ze jest ceniony i szanowany przez ludzi ze
        wszystkich opcji politycznych (co dzisiaj rzadkością)?

        • nowytor To jest osoba "bardzo" publiczna i ukrywa się fakt 10.06.04, 15:09
          że jakieś zdarzenie miało miejsce.
          Zdaje się, że nie rozumiesz powagi sytuacji!!!

          Gdybym nie zaczął tego wątku zapewne prawie nikt nie wiedziałby o 'sprawie'. Bo
          jak się okazuje, tej informacji nie ma nigdzie.
          Więc pytam:
          Czy osoba odpowiedzialna za resort sprawiedliwości była nawalona, kiedy
          spowodowała wypadek?
          Czy ktoś zginął w tym wypadku? a może został ranny?
          Czy wstawił się za nim np. Jaskiernia?
          Dlaczego w kraju zżeranym przez przestępczość różnego rodzaju inforacje o osobie
          publicznej są utajniane?
          SPRAWDŹ CZY NA STRONIE RZĄDOWEJ RÓWNIEŻ JEST TA INFORMACJA.

          "Fakt, że wobec Marka Sadowskiego prowadzone było postępowanie dyscyplinarne,
          „GP” potwierdziła w biurze rzecznika Sądu Najwyższego, Piotra Hofmańskiego.
          Zwróciliśmy się do niego o podanie, kiedy i w jakiej sprawie wytoczono
          Sadowskiemu dyscyplinarkę. Rzecznik SN początkowo w ogóle odmawiał odpowiedzi
          zasłaniając się tajnością postępowań dyscyplinarnych. - Zostałam upoważniona
          przez prof. Hofmańskiego do przekazania informacji, że postępowanie o uchylenie
          immunitetu przeciwko sędziemu Markowi S. toczyło się w sądzie dyscyplinarnym w
          Sądzie Najwyższym - powiedziała nam Teresa Pyźlak z zespołu prasowego SN. Biuro
          rzecznika nie udzieliło nam jednak informacji, kiedy i w jakiej sprawie
          prowadzono to postępowanie.
          Według naszych informacji od osób pełniących w różnych okresach kierownicze
          funkcje w ministerstwie, kilkanaście lat temu Sadowski spowodował wypadek
          drogowy. Prokuratura wystąpiła o uchylenie jego immunitetu sędziowskiego, ale
          sąd dyscyplinarny nie wyraził na to zgody."

          Sąd dyscyplinarny nie wyraził na to zgody - o jednej z "PIERWSZYCH" osób w kraju.
          Nowy
          • Gość: l co się "ukrywa"? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.06.04, 16:57
            nowytor napisał:

            > że jakieś zdarzenie miało miejsce.

            Chwila moment. Czy to znaczy, że w życiorysie kazdej osoby publicznej nalezy
            podawac aboslutnie każde zdarzenie, jakie miało miejsce w ich życiu? Gdzie tak
            jest?

            > Więc pytam:
            > Czy osoba odpowiedzialna za resort sprawiedliwości była nawalona, kiedy
            > spowodowała wypadek?

            Widocznie nie, skoro nie było podstaw do ścigania karnego.

          • Gość: aaa Re: To jest osoba "bardzo" publiczna i ukrywa się IP: *.proxy.aol.com 12.06.04, 06:11
          • Gość: oh, ho Re: To jest osoba "bardzo" publiczna i ukrywa się IP: *.proxy.aol.com 13.06.04, 16:46
        • Gość: jack Re: ciekawe IP: *.proxy.aol.com 10.06.04, 15:27
          "...swej aktywności w partii komunistycznej i jej młodzieżowych przybudówkach
          Sadowski nie podaje w obecnie publikowanych oficjalnych życiorysach..."
          Spowodowanie po pijaku wypadku, sad dyscyplinarny.
          Zaklamania w zyciorysie, sprawa karna, ktorej leb ukrecono, to dla ciebie
          oczywiscie nic znaczacego a wprost idealne zalozenia na min. sprawiedliwosci.
          Dodaj tylko jeszcze w Polsce, ale nigdzie na swiecie.
          • Gość: l Re: ciekawe IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.06.04, 16:54
            Gość portalu: jack napisał(a):

            > "...swej aktywności w partii komunistycznej i jej młodzieżowych przybudówkach
            > Sadowski nie podaje w obecnie publikowanych oficjalnych życiorysach..."
            > Spowodowanie po pijaku wypadku,

            Dlaczego insynuujesz, że "po pijaku"? Jakie masz do tego podstawy?

            > Zaklamania w zyciorysie, sprawa karna, ktorej leb ukrecono,

            Jeśli się okazało, że nie było podstaw do ścigania karnego, to znaczy to,
            że "sprawie łeb ukręcono"? Przy takim rozumowaniu należałoby uznać, że kazdego
            roku "ukręca się łeb" setkom tysięcy spraw.
            • nowytor Nie uchylono mu immunitetu 10.06.04, 17:33
              a to oznacza, że sprawie karnej ukręcono łeb - prokuratura wniosła o uchylenie...
              Zresztą przeczytaj artykuł.
              Nowy
              • Gość: l Re: Nie uchylono mu immunitetu IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.06.04, 17:37
                nowytor napisał:

                > a to oznacza, że sprawie karnej ukręcono łeb - prokuratura wniosła o
                uchylenie.

                Widocznie nie było podstaw. Nie przyszło Ci do głowy, że tryb uchylania
                immunitetu czemuś służy?

                > Zresztą przeczytaj artykuł.

                No przeczytałem. Ciekawy. Nie ma ani słowa o tym, żeby był jakoby pijany.
                • nowytor Zwyczaje republiki kartoflano-buraczanej 10.06.04, 19:39
                  Jeżeli nie widzisz nic niestosownego w tej sprawie, no to gratulacje. Zdaje
                  będzie ci zupełnie obojętne jeżeli będziesz mieszkała na Białorusi, Rosji czy w
                  jakiejś republice bananowej.
                  Ukrywanie informacji tej rangi w stosunku do ministra sprawiedliwości, który
                  musi być kryształowo uczciwy i bez skazy, to jest to tylko SLD może fundnąć Polakom
                  Gratuluje miłości do SLD
                  Nowy
                  • Gość: l Re: Zwyczaje republiki kartoflano-buraczanej IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 10.06.04, 20:11
                    nowytor napisał:

                    > Jeżeli nie widzisz nic niestosownego w tej sprawie, no to gratulacje. Zdaje
                    > będzie ci zupełnie obojętne jeżeli będziesz mieszkała na Białorusi, Rosji czy
                    w
                    > jakiejś republice bananowej.

                    Wręcz przeciwnie. Chcę mieszkać w kraju o standardach zachodnich. Kraju, w
                    którym nie używa się do doraźnej waliki politycznej argumentu, że ktoś kiedyś
                    kilkanaście lat temu podobno miał jakiś problem, może to on ukradł rower a może
                    jemu ukradli, w każdym razie był zamieszany w jakąś kradzież roweru, a w
                    życiorysie tego nie podał.

                    > Ukrywanie informacji tej rangi w stosunku do ministra sprawiedliwości, który
                    > musi być kryształowo uczciwy i bez skazy, to jest to tylko SLD może fundnąć
                    Polakom
                    > Gratuluje miłości do SLD

                    Bardzo gruba pomyłka. Gratulacje skierowane całkiem źle. O SLD i jej
                    porzedniczkach miałem zawsze zdanie jak najgorsze i nie zamierzam go zmieniać.

                    • Gość: x Re: Zwyczaje republiki kartoflano-buraczanej IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 10.06.04, 20:19
                      język trochę podobny do pana Jaskierni. Jeżeli jesteś osobą młodą , to żal
                      serce ściska.
                      • Gość: l do wybitnego językoznawcy z miasta B. IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 11.06.04, 14:07

                        Dotychczas myślałem, że wszyscy mieszkańcy miasta B. są dumni z wielkiego syna
                        swego miasta - tow. A.K. Okazuje się jednak, że są tam tez genialni znawcy
                        języka jak ty.
                        Odpowiem ci krótko: czerwoni robią kazdego dnia tyle rzeczy zasługujących na
                        krytykę, że naprawdę nie potrzeba znajdywania tematów zastępczych. Wystarczy
                        pisać o tym, co rzeczywiście robią złego, a nie uprawiac taką żenadę, jak
                        założyciel tego wątku.

                        • nowytor "Czerwoni robią"! - i ty myślisz, że ten minister 11.06.04, 14:15
                          mający brudno za paznokciami będzie walczył z przestępcami z SLD?
                          Rzeczywiście młodość i naiwność. I w twoim wieku to nie grzech.
                          Pozdrawiam
                          Nowy
                          • Gość: l Re: "Czerwoni robią"! - i ty myślisz, że ten mini IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 11.06.04, 14:20
                            nowytor napisał:

                            > mający brudno za paznokciami

                            Dlaczego uważasz, że ma brudno za paznokciami? Uważasz, że gdyby rzeczywiście
                            ciągnął się za nim tego typu smród, to byłby najpierw delegowany do SN a potem
                            do ministerstwa i zajmował sie koordynacją legislacji? Co ty myślisz, że tam
                            nie ma ludzi, którzy zaraz by go skutecznie utrącili, gdyby tylko było czym?

                            > będzie walczył z przestępcami z SLD?
                            > Rzeczywiście młodość i naiwność. I w twoim wieku to nie grzech.

                            Ciekaw jestem, skąd to przekonanie o mojej młodości? Owszem, czuję się młodo,
                            ale i w dojrzałym wieku można zachowac rozsadek i przytomność umysłu, czego i
                            tobie życzę.

                        • Gość: x Re: do wybitnego językoznawcy z miasta B. IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 11.06.04, 14:40
                          Jestem z miasta B, ale niejestem założycielem tego wątku, jedynie czytelnikiem.
                          Zainteresowała mnie ta dyskusja, ze względu na temat.Standarty w polityce to
                          temat , który w Polsce może obowiązywać za jakieś 50 lat. Stąd,pytanie o
                          wiek ., bo takie mamy rzeczypospolite,jakie jej młodzieży chowanie,prawda?
                          Wolałabym, żebyś był osobą po 50-tcei nie miał dzieci.Najpierw wymagajmy od
                          siebie, a pózniej od innych.
                          • Gość: l Re: do wybitnego językoznawcy z miasta B. IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 11.06.04, 14:46
                            Gość portalu: x napisał(a):

                            > Jestem z miasta B, ale niejestem założycielem tego wątku, jedynie
                            czytelnikiem.

                            Nie twierdziłem inaczej.

                            > Zainteresowała mnie ta dyskusja, ze względu na temat.Standarty w polityce to
                            > temat , który w Polsce może obowiązywać za jakieś 50 lat.

                            A tu się bardzo grubo mylisz. Standardy (pisze się to przez "d") w polityce
                            musza obowiązywac już dziś. To, że w Polsce rządzą ci, którzy rządzą nie jest
                            usprawidliwieniem. Nie wolno żyć sama nadzieją - standardy (nie tylko w
                            polityce) nalezy budować i podtrzymywac tu i teraz.

                            Stąd,pytanie o
                            > wiek ., bo takie mamy rzeczypospolite,jakie jej młodzieży chowanie,prawda?
                            > Wolałabym, żebyś był osobą po 50-tcei nie miał dzieci.

                            Pięćdziesiątki nie ma, dzieci mam. Staram się je wychowac na uczciwych i
                            mądrych ludzi. Obca mi jest postawa ratlerka, który przyskakuje do nogawki i
                            kąsa.

                            > Najpierw wymagajmy od siebie, a pózniej od innych.

                            Ano właśnie. Dokładnie tak. Sam się tą zasadą zawsze kieruję, dobrze by było,
                            gdyby na przykład "nowytor" też to sobie wziął do serca.


                            • Gość: x Re: do wybitnego językoznawcy z miasta B. IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 11.06.04, 15:06
                              Wydaje mi się , że przez d pisze się w l.poj, ,ale nie będę się sprzeczała. Nie
                              jestem polonistką, a swoją drogą -to niegrzeczne.Staram się nie robić błedów
                              ort., a na forach jest ich dużo więcej, ale to nie jest aż tak istotne.
                              Podzielam pogląd autora wątku. To sędzia, człowiek, który sądzi innych. Jak on
                              może wydać sprawiedliwy wyrok, jeżeli sam będąc podejrzanym uniknął
                              odpowiedzialności?Mamy zastrzeżenia do sądów, prokuratury , że nie spełniają
                              naszych oczekiwań, a na co ty pozwalasz temu sędziemu?
                              • Gość: l Re: do wybitnego językoznawcy z miasta B. IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 11.06.04, 15:14
                                Gość portalu: x napisał(a):

                                > Wydaje mi się , że przez d pisze się w l.poj, ,ale nie będę się sprzeczała.
                                Nie
                                > jestem polonistką, a swoją drogą -to niegrzeczne.Staram się nie robić błedów
                                > ort., a na forach jest ich dużo więcej, ale to nie jest aż tak istotne.

                                Przepraszam, jeśli się poczułaś dotknięta. Zauważ, że wczesniej odniosłas się
                                do mnie co najmniej tak niegrzecznie.

                                > Podzielam pogląd autora wątku. To sędzia, człowiek, który sądzi innych. Jak
                                on
                                > może wydać sprawiedliwy wyrok, jeżeli sam będąc podejrzanym uniknął
                                > odpowiedzialności?

                                Skąd wiesz? Ja nie wiem.

                                > Mamy zastrzeżenia do sądów, prokuratury , że nie spełniają
                                > naszych oczekiwań, a na co ty pozwalasz temu sędziemu?

                                Na nic nie pozwalam. Stwierdzam tylko fakt, że immunitet sędziowski nie jest (w
                                kazdym razie nie powinien być) przywilejem, lecz gwarancją niezawisłości. Nie
                                mam pojęcia, co to za "wypadek" był, ale zakładam (być może naiwnie) że skoro
                                nie było podstaw do postawienia go przed sądem, to pewnie nie było.
                                Jedno wiem na pewno - wywlekanie przez prasę brukową tego faktu dzisiaj jest
                                dowodem fatalnego zepsucia obyczajów i szukaniem tematów zastępczych, tak jakby
                                nie było się do czego "przyczepić" naprawdę.

                                • Gość: stąd Standardy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 16:50
                                  > Najpierw wymagajmy od siebie, a pózniej od innych.

                                  Czy rzeczywiście?
                                  Obecne standardy w polityce są takie jak każdy widzi. Nie ma żadnych ograniczeń
                                  w dostępie do funkcji publicznych. Teoretycznie i praktycznie funkcję publiczną
                                  może u nas objąć osoba z przeszłością kryminalną. Mało tego. Informacje o
                                  przeszłości takiej osoby stają się, nie wiedzieć czemu, informacjami
                                  niejawnymi. Czy takie postępowanie (zgodne z obowiązującymi przepisami) jest
                                  korzystne dla państwa i obywateli?
                                  Na funkcje publiczne powinny być powoływane osoby poza podejrzeniem o
                                  szczególnych walorach charakteru.
                                  Sędzia, to szczególna osoba publiczna, wobec której wymagania powinny być
                                  najwyższe i odnosić się nie tylko do kwalifikacji.
                                  Budowa państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego rozpocznie się z chwilą
                                  prawnego zagwarantowania dostępu do informacji o osobach publicznych. Dopóki
                                  nie nastąpią zmiany w tym zakresie, tak długo taplać się będziemy jedynie w
                                  błocie zgnilizny moralnej, która opanowała większość instytucji państwowych.
                            • Gość: Halny Uchylenie immunitetu IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 15:07
                              Czyz nie powinno byc tak, ze sprawca niezaleznie kim jest powinien byc osadzony?
                              Zeby osadzic sedzie sprawiedliwie -winny czy niewinny- nalezy uchylic
                              immunitet.
                              Odmowa uchylenia immunitetu przez sad dyscyplinarny uniemozliwila osadzenie
                              czynu.
                              Wiadomo, ze koledzy sa sadzie dyscyplinarnym i zeby uchronic osobe ze swojego
                              srodowiska przed odpowiedzialnoscia karna za czyn- wystarczy odmowic
                              uchylenia immunitetu. Czyli dlatego sedzia bedzie nieosadzony bezkarny i
                              nietykalny, mimo ze popelnil przestepstwo. Moze dalej pracowac i awansowac.
                              i moze zostac jest ministrm sprawiedliwosci.
                              Poskarzcie sie do ministra sprawiedliwosci na kogos, kto byl w skladzie sadu
                              dyscyplinarnego i ochronil ministra przed odpowiedzialnoscia za swoj czyn i
                              zobaczymy jaka bedzie reakcja...Bedziesz walczyl z wiatrakami...
                              • Gość: x Re: Uchylenie immunitetu IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 11.06.04, 15:35
                                zgadzam się.
                    • antykagan Re: Zwyczaje republiki kartoflano-buraczanej 13.06.04, 20:46
                      Gość portalu: l napisał(a):

                      > Wręcz przeciwnie. Chcę mieszkać w kraju o standardach zachodnich. Kraju, w
                      > którym nie używa się do doraźnej waliki politycznej argumentu, że ktoś kiedyś
                      > kilkanaście lat temu podobno miał jakiś problem, może to on ukradł rower a
                      może
                      >
                      > jemu ukradli, w każdym razie był zamieszany w jakąś kradzież roweru, a w
                      > życiorysie tego nie podał.
                      >
                      >
                      > Bardzo gruba pomyłka. Gratulacje skierowane całkiem źle. O SLD i jej
                      > porzedniczkach miałem zawsze zdanie jak najgorsze i nie zamierzam go
                      zmieniać.
                      >
                      Rzeczy na tym forum nazywam od poczatku po imieniu i mam gdzieś poprawność
                      polityczną, prowadzącą np. do ekscesów "kochających inaczej". Stwierdzam, że
                      jestes albo bezdennie głupi, albo po prostu komuchem (tzn. człowiekiem bez
                      honoru, godności i ambicji itd.). Dyskusja merytoryczna z toba jest bezcelowa.

                      PS. Większość tzw. gejów zaczynała swoje bezpardonowe, chamskie ataki na
                      myślącą inaczej większość od słów "jestem hetero, ale...". Większość komuchów
                      zaczyna swoje żałosne posty od słów "nie jestem zwolennikiem SLD, ale...
                      Wstydzicie się przynależności do jedynie słusznej partii?

                      PS II. Jeżeli jesteś jednak tak ograniczony umysłowo, że nie widzisz nic złego
                      w tym, że osoba, która ma stac na strazy prawa w Polsce była uwikłana w
                      podejrzany wypadek (gorliwość, z jaką się stara go ukryc jest wysoce
                      podejrzana), to serdecznie współczuje nam wszystkim, bo tacy jak ty stanowia
                      żelazny elektorat zbrodniczej komunistycznej bandy.
                      • Gość: l Re: Zwyczaje republiki kartoflano-buraczanej IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.06.04, 20:54
                        antykagan napisał:

                        > Rzeczy na tym forum nazywam od poczatku po imieniu i mam gdzieś poprawność
                        > polityczną, prowadzącą np. do ekscesów "kochających inaczej". Stwierdzam, że
                        > jestes albo bezdennie głupi, albo po prostu komuchem (tzn. człowiekiem bez
                        > honoru, godności i ambicji itd.).

                        Błąd, nie jestem ani jednym ani drugim.
                • Gość: aaa Re: Nie uchylono mu immunitetu IP: *.proxy.aol.com 15.06.04, 04:38
                  • Gość: l Re: Nie uchylono mu immunitetu IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.06.04, 17:11

                    Nie przyszło ci do głowy, ze być może były jakies powody? Zakładasz, że KAŻDA
                    decyzja sądu dyscyplinarnego jest błędna? Że za każda MUSI się kryć jakiś
                    szwindel? Jakie masz podstawy, zeby tak twierdzić?
            • stefan4 Re: ciekawe 11.06.04, 16:50
              l:
              > Jeśli się okazało, że nie było podstaw do ścigania karnego, to znaczy to, że
              > "sprawie łeb ukręcono"?

              Gdyby uchylono immunitet a następnie prokuratura umorzyłaby postępowanie, to
              możnaby się zgodzić, że NIE BYŁO PODSTAW. Skoro prokuratura wystąpiła o
              uchylenie immunitetu i dostała odmowę, to okazało się tylko, że panowie
              sędziowie POSTANOWILI ZROBIĆ DOBRZE KOLEDZE. Stwierdzenie, że ukręcono łeb
              sprawie wygląda więc na dobrze oddające istotę rzeczy.

              l:
              > Przy takim rozumowaniu należałoby uznać, że kazdego roku "ukręca się łeb"
              > setkom tysięcy spraw.

              Czy aż tyle postępowań umarza się z powodu braku zgody sędziów na uchylenie
              immunitetu kumplowi?

              Skoro to jest sprawa dawno zakończona, to myślę, że już nie można postawić
              gościowi zarzutów PRAWNYCH. Temida jest ślepa, nie widzi, co jej dołożyli na
              wagę i kto się nawinął pod jej rzeźnicki miecz. Jednak my, wyborcy, nie możemy
              być aż tak ślepi i w związku z tym interesujemy się również politycznym aspektem
              sprawy.

              Facetowi dano wielką władzę nad nami. Wobec tego oczekuję, że rzecznik SN
              przestanie się migać od szczegółowego wyjaśnienia tej sprawy. Jeśli tego nie
              zrobi, to nauczony wieloletnim doświadczeniem będę musiał założyć, że ta karta z
              życiorysu pana Marka Sadowskiego jest istotnie ciemna. Będzie to miało
              oczywiste konsekwencje wyborcze, więc może się jego mocodawcom nie opłacić.

              Wyborców nie obowiązuje zasada domniemania niewinności dygnitarza sadzanego im
              na karki. Przeciwnie, obywatelskim obowiązkiem jest nie być naiwnym.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
    • nowytor Czym będzie zajmował się ten minister? 12.06.04, 17:36
      Kraj zżera korupcja, przestępczość kwitnie...
      No Guliani to on na pewno nie jest i wie o tym zarówno Kwach jak i Belka, więc
      do czego im ktoś taki?
      Ktoś tu wspominał, że jest to wybitny specjalista.

      Ja też uważam go za wybitnego specjalistę od... tuszowania przestępstw.

      Pewnie Kwachowi i kolesiom z SLD właśnie o takiego chodziło!
      Nowy
      • Gość: Halny Minister ze zwiazanymi rekami IP: *.proxy.aol.com 12.06.04, 20:35
        I wlasnie o to chodzilo, zeby minister mial zwiazane rece, jesli chodzi o
        dzialania w sprawach, ktore wymagaja interwencji ministra.
        Zyciorys osoby powolanej na ministra sprawiedliwiosci powinien byc
        przejrzysty, bez cienia watpliwosci. Takie kryteria mianowania na ministrow
        sa jak narazie w odleglej sferze w III RP.
        • Gość: miki Re: Minister ze zwiazanymi rekami IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.04, 17:21
          Immunitet w Polskiej rzeczywistoscito kpina z spoleczenstwa.Wprowadzono go aby
          chronic przestepcow w togach.Ma on sens w panstwach gdzie od nie bylo sedziow
          skazujacych ludzi procesach politycznych.gdzie nie bylo sadowych mordow.Polska
          do takich sie nie zaliczala i nie zalicza.Immnitet mial chronic sedziow ktorzy
          skazywali niewinnych ludzi na smierc,bo tak chciala wladza.Chronic mial tych
          ktorzy skazywali ludzi na wieloletnie wiezienie za posiadanie ulotek czy
          powielacza.Tych ktorzy umazali z "braku dowodow"dochodzenia czy sprawy
          przeciwko mordercom.To mialo i stwozylo sitwe ktora chroni sie nawzajem.Ci
          iktorym zarzuca sie przestepstwa kryminalne chronia sedziow od zbrodni
          politycznych i odwrotnie.Przeciez brak odmowy uchylenia immunitetu,to nic
          innego jak orzeczenie o winie chronionego.Zrzeklby sie sam.Tak jak to zrobil
          Rokita.Czerwony o tym wie.I dlatego zrzeczenie Rokity wywolalo piane na
          czerwonych pyskach.
    • wpia Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 13.06.04, 17:24
      >Według naszych informacji od osób pełniących w różnych okresach kierownicze
      >funkcje w ministerstwie, kilkanaście lat temu Sadowski spowodował wypadek
      >drogowy. Prokuratura wystąpiła o uchylenie jego immunitetu sędziowskiego, ale
      >sąd dyscyplinarny nie wyraził na to zgody. Jak nam powiedział jeden z byłych
      >członków kierownictwa resortu, wypadek był powodem braku awansu sędziowskiego
      >Sadowskiego - do dziś, mimo pełnienia wysokich funkcji w ministerstwie, jest on
      >jedynie sędzią Sądu Okręgowego (urzędnicy resortu są zwykle sędziami Sądów
      >Apelacyjnych).


      o to się rozchodzi Wam.

      Ludzie sprawa już dawno uległa przedawnieniu.
      Pozatym niewiadomo co zrobił, niewiadomo ,czy to była kolizja, czy np. walną
      własnym saochodem w słup. Niesądze żeby cokolwiek ukrywał, poprostu, człowiek
      który nie jest już za nic odpowiedzialny, chyba nie musi pamietac o tym zeby
      mowic o wszystkich faktach swojego zycia.
      Teraz moglby zwolac konferencje prasowa i powiedziec np : tak 13 lat temu
      walnelem w drzewo, rozbiajac na drodze krajowej nr. przydrozna barierke ,ale czy
      to ma sens, i myslicie ze jakiekolwiek medium by sie tym zainteresowalo. lepiej
      dajmy mu zwyczajnie pracowac.
      A Twoje porownanie do Pershinga jest idiotyczne i dziecinne.
      • stefan4 Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 13.06.04, 17:52
        wpia:
        > Teraz moglby zwolac konferencje prasowa i powiedziec np : tak 13 lat temu
        > walnelem w drzewo, rozbiajac na drodze krajowej nr. przydrozna barierke ,

        Liczę na to, że zwoła i powie; a SN wyjaśni, dlaczego wtedy uniemożliwił
        prokuraturze przeprowadzenie śledztwa.

        wpia:
        > ale czy to ma sens, i myslicie ze jakiekolwiek medium by sie tym
        > zainteresowalo

        Został publicznie postawiony zarzut i należy się publiczna odpowiedź. Ten pan
        jest wysokim dygnitarzem na czele ważnego ministerstwa i może okazać się
        zagrożeniem dla nas wszystkich. Dlatego mamy powód, żeby przyglądać mu się
        przez lupę.

        wpia:
        > dajmy mu zwyczajnie pracowac.

        Oczywiście, gdyby chciał zostać kasjerką z supermarketu Biedronka. Ale
        ministrowi
        TRZEBA
        PATRZEĆ
        NA RĘCE.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • Gość: l Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.06.04, 18:05
          stefan4 napisał:

          > wpia:
          > > Teraz moglby zwolac konferencje prasowa i powiedziec np : tak 13 lat temu
          > > walnelem w drzewo, rozbiajac na drodze krajowej nr. przydrozna barierke ,
          >
          > Liczę na to, że zwoła i powie; a SN wyjaśni, dlaczego wtedy uniemożliwił
          > prokuraturze przeprowadzenie śledztwa.

          W jaki sposób SN może uniemożliwiać prowadzenie śledztwa?


          > wpia:
          > > ale czy to ma sens, i myslicie ze jakiekolwiek medium by sie tym
          > > zainteresowalo
          >
          > Został publicznie postawiony zarzut i należy się publiczna odpowiedź. Ten pan
          > jest wysokim dygnitarzem na czele ważnego ministerstwa i może okazać się
          > zagrożeniem dla nas wszystkich.

          W jakiż to sposób miałby stanowić "zagrożenie dla nas wszystkich"???

          Dlatego mamy powód, żeby przyglądać mu się
          > przez lupę.
          >
          > wpia:
          > > dajmy mu zwyczajnie pracowac.
          >
          > Oczywiście, gdyby chciał zostać kasjerką z supermarketu Biedronka. Ale
          > ministrowi
          > TRZEBA
          > PATRZEĆ
          > NA RĘCE.

          OTOŻ TO!
          Trzeba patrzeć na ręce a nie oddawac się typowej niestety dla Polski zabawy w
          wyszukiwaniu haków, czasem tak bardzo "na siłę" jak w tym wypadku.

          • stefan4 Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 13.06.04, 18:15
            l:
            > W jaki sposób SN może uniemożliwiać prowadzenie śledztwa?

            ,,- Zostałam upoważniona przez prof. Hofmańskiego do przekazania informacji, że
            postępowanie o uchylenie immunitetu przeciwko sędziemu Markowi S. toczyło się w
            sądzie dyscyplinarnym w Sądzie Najwyższym - powiedziała nam Teresa Pyźlak z
            zespołu prasowego SN. Biuro rzecznika nie udzieliło nam jednak informacji, kiedy
            i w jakiej sprawie prowadzono to postępowanie.

            Według naszych informacji od osób pełniących w różnych okresach kierownicze
            funkcje w ministerstwie, kilkanaście lat temu Sadowski spowodował wypadek
            drogowy. Prokuratura wystąpiła o uchylenie jego immunitetu sędziowskiego, ale
            sąd dyscyplinarny nie wyraził na to zgody.''

            To jest cytat z kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1163258&KAT=237 .
            Jeśli Onet czegoś nie pomylił, to SN uniemożliwił śledztwo przez odmowę
            uczylenia immunitetu. Być może miał powody, ale w takim razie dlaczego miałbym
            ich nie poznać?

            l:
            > W jakiż to sposób miałby stanowić "zagrożenie dla nas wszystkich"???

            Nie żartuj. Minister ,,sprawiedliwości'' (mam nadzieję, że kiedyś sytuacja
            pozwoli mi pisać to słowo bez cudzysłowu) oraz prokurator genralny jest wielką
            fiszą. Ma olbrzymi wpływ na Twoje i moje bezpieczeństwo oraz wiele elementów
            sytuacji w kraju. Zły minister ,,sprawiedliwości'' to wielkie zagrożenie.

            Nie mówię, że Sadowski jest zły. Mówię, że chcę wiedzieć.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • wpia Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 13.06.04, 18:51
              źle rozumujesz pytanie dotyczyło, jaki wpływ miało spowodowanie wypadku
              drogowego kilkanaście lat temu na nasze bezpieczeństwo?
              Do kompetencji sądu dyscyplinarnego należy decyzja o uchyleniu imunitetu. Jeżeli
              to uprawnienie jest wykorzystywane ponad miarę, mamy doczynienia z nadużyciem,
              jednak zdaje się ze w tej sprawie sąd dyscyplinarny podjął właściwą decyzję.
            • Gość: l Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.06.04, 20:46
              stefan4 napisał:

              > l:
              > > W jaki sposób SN może uniemożliwiać prowadzenie śledztwa?
              >
              > ,,- Zostałam upoważniona przez prof. Hofmańskiego do przekazania informacji,
              że
              > postępowanie o uchylenie immunitetu przeciwko sędziemu Markowi S. toczyło się
              w
              > sądzie dyscyplinarnym w Sądzie Najwyższym - powiedziała nam Teresa Pyźlak z
              > zespołu prasowego SN. Biuro rzecznika nie udzieliło nam jednak informacji,
              kied
              > y
              > i w jakiej sprawie prowadzono to postępowanie.
              >
              > Według naszych informacji od osób pełniących w różnych okresach kierownicze
              > funkcje w ministerstwie, kilkanaście lat temu Sadowski spowodował wypadek
              > drogowy. Prokuratura wystąpiła o uchylenie jego immunitetu sędziowskiego, ale
              > sąd dyscyplinarny nie wyraził na to zgody.''
              >
              > To jest cytat z kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1163258&KAT=237 .
              > Jeśli Onet czegoś nie pomylił, to SN uniemożliwił śledztwo przez odmowę
              > uczylenia immunitetu. Być może miał powody, ale w takim razie dlaczego miałbym
              > ich nie poznać?

              To nieporozumienie. O uchyleniu immunitetu decydował sąd dyscyplinarny, który
              wówczas rzeczywiście działał przy Sn, ale nie sam SN.


              >
              > l:
              > > W jakiż to sposób miałby stanowić "zagrożenie dla nas wszystkich"???
              >
              > Nie żartuj. Minister ,,sprawiedliwości'' (mam nadzieję, że kiedyś sytuacja
              > pozwoli mi pisać to słowo bez cudzysłowu) oraz prokurator genralny jest wielką
              > fiszą. Ma olbrzymi wpływ na Twoje i moje bezpieczeństwo oraz wiele elementów
              > sytuacji w kraju. Zły minister ,,sprawiedliwości'' to wielkie zagrożenie.
              >
              > Nie mówię, że Sadowski jest zły.

              Rzecz w tym, że właśnie mówisz. Niepojęte jest dla mnie (i nie tylko dla mnie)
              jest to, w jaki to sposób spowodowanie przed iluś tam kilkunastu laty drobnej
              stłuczki (bo prawdopodobnie o to chodzi) miałaby rzutowac na nasze
              bezpieczeństwo. Ze co? Ze Sadowski będzie szalał po Warszawie jakims
              podrasowanym cinquecento pewien swej bezkarności czy co?

        • wpia Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 13.06.04, 18:47
          > Został publicznie postawiony zarzut i należy się publiczna odpowiedź.
          Dobrze, ale czy ktokolwiek bedzie chacial tego sluchac, moze TVN pusci w Faktach?

          > jest wysokim dygnitarzem na czele ważnego ministerstwa i może okazać się
          > zagrożeniem dla nas wszystkich

          Zbzikowałeś, to że miał wypadek samochodowy, jest groźne dla nas?

          > Liczę na to, że zwoła i powie; a SN wyjaśni, dlaczego wtedy uniemożliwił
          > prokuraturze przeprowadzenie śledztwa.

          Ja bym byl i za, ale jakby np. prowadzil po pijanemu, zabil jakas osobe na
          pasach, ale jezeli wgniotl komus zderzak, to co prokuratura ma przeprowadzac
          sledztwo?
          • stefan4 Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 13.06.04, 20:05
            wpia:
            > Zbzikowałeś, to że miał wypadek samochodowy, jest groźne dla nas?

            Grożny może być styl prowadzenia ministerstwa i stopień wykorzystywania
            ,,układów'' dla siebie i dla swoich.

            wpia:
            > Ja bym byl i za, ale jakby np. prowadzil po pijanemu, zabil jakas osobe na
            > pasach, ale jezeli wgniotl komus zderzak, to co prokuratura ma przeprowadzac
            > sledztwo?

            Nie wiemy (ani ja ani Ty), czy wgniótł czy nie wgniótł. Onet twierdzi, że
            prokuratura wystąpiła o uchylenie immunitetu, więc pewnie chodziło o coś innego
            niż zderzak. Ja chcę tylko się dowiedzieć, niech na przykład SN odpowie
            oficjalnie, że to był zderzak i że Onet bredzi. Nie nawołuję do natychmiastowej
            dymisji, więc nie wiem, dlaczego l i Ty bronicie go własną piersią z takim
            zacięciem.

            wpia:
            > Do kompetencji sądu dyscyplinarnego należy decyzja o uchyleniu imunitetu.
            > Jeżeli to uprawnienie jest wykorzystywane ponad miarę, mamy do czynienia z
            > nadużyciem, jednak zdaje się ze w tej sprawie sąd dyscyplinarny podjął
            > właściwą decyzję.

            W takim razie wiesz o sprawie coś, czego ja nie wiem. Z jakich objawów wnosisz,
            że sąd dyscyplinarny podjął właściwą decyzję? Jeśli tylko z zasady domniemania
            właściwego działania sądów jako takich, to możesz mieć kłopot z przekonaniem
            społeczeństwa, bo ono raczej nie ma powodu niczego podobnego domniemywać.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
            • Gość: l Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.06.04, 20:52
              stefan4 napisał:

              > wpia:
              > > Zbzikowałeś, to że miał wypadek samochodowy, jest groźne dla nas?
              >
              > Grożny może być styl prowadzenia ministerstwa i stopień wykorzystywania
              > ,,układów'' dla siebie i dla swoich.

              Stefanm, zlituj się, jaki "styl"? Jakich "układów"? Co to ma wspólnego z jakąś
              stłuczką sprzed 10 czy 20 lat?


              >
              > wpia:
              > > Ja bym byl i za, ale jakby np. prowadzil po pijanemu, zabil jakas osobe n
              > a
              > > pasach, ale jezeli wgniotl komus zderzak, to co prokuratura ma przeprowadz
              > ac
              > > sledztwo?
              >
              > Nie wiemy (ani ja ani Ty), czy wgniótł czy nie wgniótł. Onet twierdzi, że
              > prokuratura wystąpiła o uchylenie immunitetu, więc pewnie chodziło o coś
              innego
              > niż zderzak. Ja chcę tylko się dowiedzieć, niech na przykład SN odpowie
              > oficjalnie, że to był zderzak i że Onet bredzi.

              Nie onet, tylko SE i GP



              > Nie nawołuję do natychmiastowe
              > j
              > dymisji, więc nie wiem, dlaczego l i Ty bronicie go własną piersią z takim
              > zacięciem.

              Ja tez w sumie nie wiem. On mi ani brat ani swat, nie mam powodu, żeby go
              bronić przed czymkolwiiek ani kimkolwiek. Po prostu razi mnie pewien styl
              debaty publicznej w Polsce - wieczne szukanie "haków" i "tematów zastępczych"
              zamiast debaty merytorycznej.
              Jak śpiewał Kazik: "Dlaczego tutaj [w Polsce] ciągle myśl nie płynie"



              > wpia:
              > > Do kompetencji sądu dyscyplinarnego należy decyzja o uchyleniu imunitetu.
              > > Jeżeli to uprawnienie jest wykorzystywane ponad miarę, mamy do czynienia z
              >
              > > nadużyciem, jednak zdaje się ze w tej sprawie sąd dyscyplinarny podjął
              > > właściwą decyzję.
              >
              > W takim razie wiesz o sprawie coś, czego ja nie wiem. Z jakich objawów wnosisz
              > ,
              > że sąd dyscyplinarny podjął właściwą decyzję? Jeśli tylko z zasady domniemania
              > właściwego działania sądów jako takich, to możesz mieć kłopot z przekonaniem
              > społeczeństwa, bo ono raczej nie ma powodu niczego podobnego domniemywać.

              To przykre, ze wskutek m.in. działania prasy brukowej i takich jak ta tanich
              sensacyjek wizja sądów jest taka jak jest, ale nie zmienia to oczywistego
              faktu, że przytłaczająca więszkość rozstrzygnięć jest prawidłowych, więc to
              domniemanie obowiązuje empirycznie, niezaleznie od naszego poglądu na ten
              temat.




              • Gość: jeden z członków SLD-UPna norma. IP: 212.244.182.* 13.06.04, 22:15
              • stefan4 Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 13.06.04, 22:27
                l:
                > nie zmienia to oczywistego
                > faktu, że przytłaczająca więszkość rozstrzygnięć jest prawidłowych, więc to
                > domniemanie obowiązuje empirycznie, niezaleznie od naszego poglądu na ten
                > temat.

                Czy potrafisz ten sąd jakoś uzasadnić, czy mamy głębokie przekonanie przeciwko
                głębokiemu przekonaniu?

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                • Gość: l Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.06.04, 23:40

                  Przecież istnieją określone procedury weryfikacji rozstrzygnięć, także
                  ponadnarodowe, istnieją mechanizmy oceny pracy ludzi i tak dalej.
                  Co masz na myśli? że rozstrzygnięć trafnych jest mniejszość a nietrafnych
                  większość, czy co?
                  • stefan4 Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 14.06.04, 00:02
                    l:
                    > Przecież istnieją określone procedury weryfikacji rozstrzygnięć

                    A pewnie, procedury istnieją. U nas przecież wszystko jest uregulowane...

                    Ale nie odpowiedziałeś, skąd czerpiesz przeświadczenie o poprawności
                    roztrzygnięć sądowych. Przecież nie z papieru, na którym spisane są procedury.

                    l:
                    > Co masz na myśli? że rozstrzygnięć trafnych jest mniejszość a nietrafnych
                    > większość, czy co?

                    Nie że mniejszość, tylko że wyroki są niezależne od spraw. Gdyby rzucać monetą,
                    to decyzje miałyby mniej więcej taki sam poziom trafności. A o ileż taniej i
                    prędzej by zapadały!

                    - Stefan

                    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                    • Gość: l Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.06.04, 17:14
                      stefan4 napisał:

                      > l:
                      > > Przecież istnieją określone procedury weryfikacji rozstrzygnięć
                      >
                      > A pewnie, procedury istnieją. U nas przecież wszystko jest uregulowane...
                      >
                      > Ale nie odpowiedziałeś, skąd czerpiesz przeświadczenie o poprawności
                      > roztrzygnięć sądowych. Przecież nie z papieru, na którym spisane są procedury.

                      Z tego, że te procedury nie tylko są spisane, ale kazdego dnia działają. Wystaw
                      nos znad kompa na świet, to się przekonasz. Zaajrzyj do statystyk, popytaj
                      znajomych, którzy mieli jakies sprawy w sądzie i się odwoływali.

                      >
                      > l:
                      > > Co masz na myśli? że rozstrzygnięć trafnych jest mniejszość a nietrafnych
                      > > większość, czy co?
                      >
                      > Nie że mniejszość, tylko że wyroki są niezależne od spraw. Gdyby rzucać monetą
                      > ,
                      > to decyzje miałyby mniej więcej taki sam poziom trafności. A o ileż taniej i
                      > prędzej by zapadały!

                      Chyba kpisz. Tam nie ma żadnej zerojedynkowości. W przeciętnej sprawie (na
                      przykład karnej) rozstrzyga się tyle różnych kwestii, że rzut monetą byłby
                      nieprzydatny.
                      Tak jest na całym swiecie. Gdyby nie to, rozstrzygac mogłyby komputery, a to
                      nigdy nie nastąpi.

                      • nowytor Ty cały czas nie rozumiesz. 15.06.04, 17:55
                        W Polsce wymiar sprawiedliwości jest narzędziem polityków.
                        Kaczmarka chcą sądzić, bo... nie dlatego ze złamał prawo. Miller-Belka chce
                        dokopać Kaczmarkowi, bo się postawił. I obecny minister ma w tej sprawie
                        oczywiste "zasługi".
                        A jak to się ma do zatuszowania sprawy sprzed iluś tam lat? Zgadnij
                        Nowy
                        • Gość: l Re: Ty cały czas nie rozumiesz. IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.06.04, 17:59
                          nowytor napisał:

                          > W Polsce wymiar sprawiedliwości jest narzędziem polityków.

                          Osiem milionów spraw rocznie - wszystki polityczne. Kazda bez wyjątku jest
                          przedmiotem zainteresowania Komitetu Wojewódzkiego. U sądziego dzwoni czerwony
                          telefon z instrukcjami.


                          > A jak to się ma do zatuszowania sprawy sprzed iluś tam lat?

                          A kiedy wreszcie uzasadnisz, na jakiej podsatwie twierdzisz, że "zatuszowania"?
                          • Gość: x Re: Ty cały czas nie rozumiesz. IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 18:22
                            Jesteś byłym czlonkiem sądu dyscyplinarnego, który nie uchylił ministrowi w tamtym czasie immunitetu bądż jego znajomym? Jestem zaskoczona jak ten wątek bardzo cię interesuje. W Polsce mamy mechanizmy takie; kolega lekarz broni nieuczciwego lekarza, kolega sędzia broni nieuczciwego sędziego, kolega polityk broni nieuczciwego polityka, kolega policjant broni nieuczciwego policjanta.To budzi moją wściekłośc. Bo jak kolega pomoże mi dziś, to ja muszę pomóc koledze jutro. Byłam dawno temu przewodniczącą solidarności i członkiem rady nadzorczej społdzielni i na każdy swój krok musiałam bardzo uważać , być niemal idealnym pracownikiem, gdyż dyrekcja tylko czekała na moje potknięcie , żeby mnie móc póżniej zmusić do uległości. Odeszłam z tej spółdzielni sama do własnego biznesu , ale nawet dziś po tylu latach ludzie, którzy byli wówczas władzą spódzielni żywią do mnie szacunek.Ludzie, którzy mają coś na sumieniu mogą być póżniej w jakiś sposób szantażowani. Dlatego dla mnie tak ważne jest, aby minister sprawiedliwości był kryształowo czysty.Członkowie sądu dyscyplinarnego wyrzadzili ministrowi krzywdę. Jaką?
                            • Gość: l Re: Ty cały czas nie rozumiesz. IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.06.04, 18:32
                              Gość portalu: x napisał(a):

                              > Jesteś byłym czlonkiem sądu dyscyplinarnego, który nie uchylił ministrowi w ta
                              > mtym czasie immunitetu bądż jego znajomym?

                              Nie, nie jestem.

                              > Jestem zaskoczona jak ten wątek bar
                              > dzo cię interesuje.

                              Już to wyjasniałem powyżej - nie mam zadnego interesu w udziale w tym watku. Po
                              prostu budzi mój sprzeciw pewna cecha dyskursu publicznego - zamiast dyskusji
                              merytorycznej wieczne "szukanie haków" i tematów zastępczych.

                              > W Polsce mamy mechanizmy takie; kolega lekarz broni nieuczc
                              > iwego lekarza, kolega sędzia broni nieuczciwego sędziego, kolega polityk
                              broni
                              > nieuczciwego polityka, kolega policjant broni nieuczciwego policjanta.To
                              budzi
                              > moją wściekłośc. Bo jak kolega pomoże mi dziś, to ja muszę pomóc koledze
                              jutro.
                              > Byłam dawno temu przewodniczącą solidarności i członkiem rady nadzorczej społd
                              > zielni i na każdy swój krok musiałam bardzo uważać , być niemal idealnym praco
                              > wnikiem, gdyż dyrekcja tylko czekała na moje potknięcie , żeby mnie móc
                              póżniej
                              > zmusić do uległości. Odeszłam z tej spółdzielni sama do własnego biznesu , ale
                              > nawet dziś po tylu latach ludzie, którzy byli wówczas władzą spódzielni żywią
                              > do mnie szacunek.Ludzie, którzy mają coś na sumieniu mogą być póżniej w jakiś
                              s
                              > posób szantażowani. Dlatego dla mnie tak ważne jest, aby minister
                              sprawiedliwoś
                              > ci był kryształowo czysty.Członkowie sądu dyscyplinarnego wyrzadzili
                              ministrowi
                              > krzywdę. Jaką?

                              Dla mnie to tęz jest bardzo wązne. Problem w tym, że jeśli od zdarzenia minęło
                              kilkanaście (15?, 20?) lat, to i tak się to już dawno przedawniło. Ty
                              zakładasz, że musiało być coś nie tak, że doszło do jakiegoś "tuszowania". A ja
                              zakładam, że dopóki nie udowodnisz czegoś takiego, nalezy zakładać, że decyzja
                              była prawidłowa i że widocznie naoprawe nie było podsatw do postawienia go
                              przed sądem. na tym polega róznica, że ja zakładam, że ludzie uczciwi, tacy jak
                              Ty i ja, stanowią większość. Ty zakładasz, że jesteśmy w mniejszości.
                              • Gość: X Re: Ty cały czas nie rozumiesz. IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 18:44
                                To nie o to chodzi.Ja myślę, ze nawet po tylu latach, tę sprawę nalezałoby wyjaśnić. Powód?Chce miec pewnośc, ze minister był w porządku, bo inaczej nie mogę mu zaufać.
                                • basia.basia Re: Ty cały czas nie rozumiesz. 15.06.04, 20:15
                                  Gość portalu: X napisał(a):

                                  > To nie o to chodzi.Ja myślę, ze nawet po tylu latach, tę sprawę nalezałoby
                                  wyja
                                  > śnić. Powód?Chce miec pewnośc, ze minister był w porządku, bo inaczej nie
                                  mogę
                                  > mu zaufać.

                                  Też bym chciała wiedzieć co było grane, tym bardziej że nie bez powodu
                                  o odebraniu immunitetu decydował SN a teraz nie chce udzielić informacji.
                                  A przy tym w sparwę wdała się jakaś prokuratura, więc to raczej nie chodziło
                                  o uszkodzenie płotu.
                                  A jeszcze jest i to, że lewica nie ma już ludzi odpowiednich na wysokie
                                  stanowiska, bo albo się już skompromitowali albo mogą wyleźć jakieś zaszłości:(
                                  • Gość: x pytanie do basi IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 20:32
                                    Ta bardzo ładne imię , a jeszcze lepsze są twoje poglądy. Jestem twoją wierną fanką. Mam pewien dylemat. Nie tak dawno próbowałam napisać coś na temat AK ponieważ pochodzę z miasta B. W trakcie pisania zostałam przekierowana na stronę microsoft, a w logach mojego firewall-a pojawiła się domena giwi. Co mam o tym sądzić?
                                    • basia.basia Re: pytanie do basi 15.06.04, 20:41
                                      Gość portalu: x napisał(a):

                                      > Ta bardzo ładne imię , a jeszcze lepsze są twoje poglądy. Jestem twoją
                                      wierną
                                      > fanką.

                                      :))))
                                      Zamurowało mnie!

                                      Mam pewien dylemat. Nie tak dawno próbowałam napisać coś na temat AK po
                                      > nieważ pochodzę z miasta B. W trakcie pisania zostałam przekierowana na
                                      stronę
                                      > microsoft, a w logach mojego firewall-a pojawiła się domena giwi. Co mam o
                                      tym
                                      > sądzić?

                                      Niestety prawie nic nie zrozumiałam:(
                                      Co to jest AK? I co to ma do miasta B.?
                                      Gdzie pisałaś, na forum Kraj?
                                      • Gość: x Re: pytanie do basi IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 20:45
                                        Wprost A. Kwaśniewski Białogard. W tym wątku.
                                        • basia.basia Re: pytanie do basi 15.06.04, 22:06
                                          Gość portalu: x napisał(a):

                                          > Wprost A. Kwaśniewski Białogard. W tym wątku.

                                          Już rozumiem ale i tak nie wiem ...

                                          "W trakcie pisania zostałam przekierowana na
                                          stronę
                                          > microsoft, a w logach mojego firewall-a pojawiła się domena giwi."

                                          Nie jestem wcale biegła w te klocki:(
                                          Nie wiem co to jest firewall i jak to sie mogło stać, że zostałaś
                                          przekierowana na stronę microsoft (jak się to objawiło?) i jeszcze
                                          ta domena giwi (to bardzo fajna osoba, ta nasza giwi)?
                                          Coś gdzieś chyba przez pomyłkę pstryknęłaś ale nie wiem co:(
                                  • Gość: l Re: Ty cały czas nie rozumiesz. IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.06.04, 20:39
                                    basia.basia napisała:

                                    >
                                    > Też bym chciała wiedzieć co było grane, tym bardziej że nie bez powodu
                                    > o odebraniu immunitetu decydował SN

                                    Nie SN, lecz sąd dyscyplinarny działający wówczas przy SN.

                                    > a teraz nie chce udzielić informacji.

                                    Skąd wiesz?

                                    • basia.basia Re: Ty cały czas nie rozumiesz. 15.06.04, 20:43
                                      Gość portalu: l napisał(a):

                                      > basia.basia napisała:
                                      >
                                      > >
                                      > > Też bym chciała wiedzieć co było grane, tym bardziej że nie bez powodu
                                      > > o odebraniu immunitetu decydował SN
                                      >
                                      > Nie SN, lecz sąd dyscyplinarny działający wówczas przy SN.
                                      >
                                      > > a teraz nie chce udzielić informacji.
                                      >
                                      > Skąd wiesz?
                                      >

                                      Stąd:

                                      - Zostałam upoważniona przez prof. Hofmańskiego do przekazania informacji, że
                                      postępowanie o uchylenie immunitetu przeciwko sędziemu Markowi S. toczyło się w
                                      sądzie dyscyplinarnym w Sądzie Najwyższym - powiedziała nam Teresa Pyźlak z
                                      zespołu prasowego SN. Biuro rzecznika nie udzieliło nam jednak informacji,
                                      kiedy i w jakiej sprawie prowadzono to postępowanie.

                              • Gość: x Pytanie do l IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 20:01
                                Zapomniałam wcześniej zapytać. Dlaczego sprawdzałeś skąd jestem?
                                • stefan4 Re: Pytanie do l 15.06.04, 20:34
                                  x:
                                  > Zapomniałam wcześniej zapytać. Dlaczego sprawdzałeś skąd jestem?

                                  Przepraszam, X, ale co masz na myśli. Czy ja czytam mało uważnie, czy robisz
                                  aluzję do czegoś, co nie znalazło odbicia na forum?

                                  - Stefan

                                  www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                                  • Gość: x Re: Pytanie do l IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 20:38
                                    To chyba nie do ciebie pytanie????????
                                    • stefan4 Re: Pytanie do l 15.06.04, 21:35
                                      x:
                                      > To chyba nie do ciebie pytanie????????

                                      Zadałaś je na publicznym forum dyskusyjnym. Nie znam szczegółów, ale
                                      przypuszczam, że potrafiłabyś skontaktować się z L prywatnie, gdyby tylko
                                      zależało Ci na odpowiedzie na pytanie. Ponieważ wybrałaś formę publiczną,
                                      zapewne o coś Ci chodzi. Zapytałem o co, bo sa pewne szanse, że odpowiedź może
                                      mnie zainteresować.

                                      Skoro źle oceniłem Twoje intencje, to przepraszam. Nie chciałem Cię zmuszać do
                                      pisania ośmiu znaków zapytania pod rząd, głupio wyszło.

                                      - Stefan

                                      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
                                      • Gość: x Re: Pytanie do l IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 21:45
                                        Odpowiedż jest w tym wątku. Polemizowałam z l i okazało się , że dla niekórych forumowiczów ważne jest to, skąd się pochodzi. Post;do wybitnego językoznawcy z miasta B . Żadko pisuję, strona techniczna forum, to inny dla mnie temat. Przy kompie siedzę z doskoku. Lubię to forum, bo jest najbliższe moim przekonaniom, lecz nie wiem, czy można tu "wszystko " pisać. Mam obawy.
                                        • stefan4 Obawy 15.06.04, 22:14
                                          x :
                                          > Lubię to forum, bo jest najbliższe moim przekonaniom, lecz nie wiem, czy można
                                          > tu "wszystko " pisać. Mam obawy.

                                          Jeśli te obawy dotycza infiltracji forum przez osoby na etatach, to chyba nie ma
                                          wątpliwości, że takie osoby tu aktywnie uczestniczą. Myślę, że zarówno z ABW
                                          jak z jakichś służb amerykańskich. Czasami organizują dobrze zsynchronizowaną
                                          nagonkę. Ale wiedzy o tym nie mam, oceniam posty na nosa.

                                          Jednak ,,obawa'' nie jest na to właściwą reakcją. Mamy taki komfort (nie do
                                          pomyślenia za komuny), że możemy o takiej infiltracji głośno mówić
                                        • basia.basia do x 15.06.04, 22:18
                                          Gość portalu: x napisał(a):

                                          > Odpowiedż jest w tym wątku. Polemizowałam z l i okazało się , że dla
                                          niekórych
                                          > forumowiczów ważne jest to, skąd się pochodzi.

                                          To nie ma znaczenia tutaj. To jest jakieś nieporozumienie
                                          i nie zawracaj sobie tym głowy:) Zresztą byłą tu chyba gdzieś
                                          aluzja do słynnego językoznawcy z miasta B. Jeśli o to chodzi
                                          to mamy tu niejakiego Bratka (występuje pod wieloma nickami,
                                          ostatnio jako "myśl złota"), który jest uczulony na ortografię:)
                                          Nic sobie z tego nie rób. Jak on zaczyna te swoje mentorskie
                                          występy to należy ... pisać robiac maksimóm bleduw i sie nie
                                          pszejmowac - absolótnie:)

                                          Post;do wybitnego językoznawcy z
                                          > miasta B . Żadko pisuję, strona techniczna forum, to inny dla mnie temat.
                                          Prz
                                          > y kompie siedzę z doskoku. Lubię to forum, bo jest najbliższe moim
                                          przekonaniom
                                          > , lecz nie wiem, czy można tu "wszystko " pisać. Mam obawy.

                                          Możesz pisać wszytko co Ci się podoba ale jak będziesz bluzgać to Cię
                                          giwi ocenzuruje:) Czasem dochodzi do komicznych sytuacji:) Ja miałam raz
                                          taką przygodę z jednym postem, w którego tytule było " Komisja
                                          przesłuchuje ..." i jak pstryknęłam wyslij to mi sie pokazało ostrzeżenie,
                                          że w w poście jest nieprzyzwoite słowo i jak nie poprawię to zostanę
                                          ocenzurowana. Nie kapnęłam się o co chodzi potwierdziłam "wyslij"
                                          i cóż widzę? W tytule postu jest "Komisja przesłu...je":)

                                          Może się zdarzyć, że napiszesz coś, co się komuś nie spodoba i na Ciebie
                                          napadnie. Najlepszą metodą jest wyprosić sobie takie maniery albo ...,
                                          jeśli napad jest wulgarny itp. - zignorować.

                                          Miłego forumowania:)

                                          ps
                                          Masz jakieś imię?
                                          • Gość: x o imieniu graża Re: do x IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 22:39
                                            Nie lubię bluzgać. Nie o to chodziło. Niektórym panom się wydaje, że baba nie zna się na kompie i czasem za dużo powiedzą.Na którymś z forum pewien forumowicz zapytał dziewczyn , gdzie jest folder Historia w win XP. Wkurzyłam się i nieżle mu się oberwało, ale bez wulgaryzmów.Nie mam stałego nicka, pobawię się , gdy znajdę więcej czasu . Jak wcześniej pisałam pochodzę z Białogardu i pamiętam kampanię wyborczą z1989 roku. Przez pana prezydenta zostałam nazwana recydywistką, ponieważ zadałam drugie pytanie.Może coś śmiesznego. Obok pana prezydenta siedział wtedy pan Zielinski. Ktoś powiedział; Panie Zielinski, gdy pan Reszczynski był szefem Teleexpressu , to był to superexpress, a gdy pan zaczął nim kierować to ten program jest jak ciuchcia. Tyle lat a pan Zielinski nadal pilnuje interesów pana prezydenta. MaW.Pozdrawiam
                                • Gość: l Re: Pytanie do l IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.06.04, 20:37
                                  Z czystej ciekawości. Jeszcze raz przepraszam, jeśli Cię uraziłem.
                                  • Gość: x Re: Pytanie do l IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 20:50
                                    Może jeszcze chcesz coś o mnie wiedzieć?
                                    • Gość: l Re: Pytanie do l IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.06.04, 21:14

                                      Nie, dziękuję ;)
                                      • Gość: x Re: Pytanie do l IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 15.06.04, 21:16
                                        Szkoda!
          • basia.basia Re: Minister sprawiedliwości - przestępca??? 15.06.04, 21:59
            wpia napisał:

            >
            > Ja bym byl i za, ale jakby np. prowadzil po pijanemu, zabil jakas osobe na
            > pasach, ale jezeli wgniotl komus zderzak, to co prokuratura ma przeprowadzac
            > sledztwo?

            No właśnie! Dlaczego nie chcą nam powiedzieć o co chodziło?
            Jeśli to była stłuczka to skończyłoby się w kolegium ds. wykroczeń
            a nie w prokuraturze! W artykule mowa jest o prokuraturze!

            Ta sprawa śmierdzi!
            • leje-sie Zywot publiczny ministra 15.06.04, 22:43
              ma byc przezroczysty.

              To znaczy zadnych tajnych orzeczen sadow kolezenskich.

              To znaczy zadnych luk w zyciorysie.

              To znaczy wszystkie papiery do wgladu.

              To jest minimum jakie mozna wymagac od urzednika panstwowego.

              Utajnianie - i to juz na samym wstepie kariery ministerialnej - dyskwalifikuje.

              Niezaleznie od tego, co sie wydarzylo lub nie wydarzylo nascie lat temu.

              Dla wysokich urzednikow panstwowych nie ma przedawnienia.
    • nowytor Czy belka mówiła coś o przestępczości i korupcji 24.06.04, 12:32
      ta belka to się tylko na szturmówkę nadaje
      Nowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka