tw_wielgus
30.03.12, 17:19
dysponuje ktoś może linkiem do nagrania?
Nie wierzyłem, że dożyję chwili, w której ten aparatczyk będzie stał pod sejmem ramię w ramię ze spasionymi działaczami "Solidarności" i śpiewał pieśń, za którą jego koledzy bili ludzi pałami.
"W przemówieniu Donalda Tuska, w którym premier bronił rządowych planów wydłużenia wieku emerytalnego Polaków, nie zabrakło osobistych przytyków i ironicznych uwag. Jedną z nich skierował pod adresem byłego szefa rządu Leszka Millera. "Obrazek" z jego udziałem stanowił dla Tuska "ilustrację szczególnej metamorfozy". - Mnie na pewno utkwi to na długie lata. Obrazek pana premiera Millera, który śpiewał – śpiewał to za dużo powiedziane, bo tam widziałem problem z tekstem był – usiłował śpiewać „Mury” wspólnie z działaczami „Solidarności” pod jej sztandarami - dzielił się spostrzeżeniami szef rządu."