Dodaj do ulubionych

Zlikwidować samochody z kratką!!!!!!

IP: *.wroclaw.mm.pl 16.06.04, 19:23
Poszukuję wsparcia dla inicjatywy obywatelskiej, wywierającej nacisk na Sejm
w sprawie nowelizacji przepisów ustawy o VAT w kwesti likwidacji odliczeń
podatku od zakupu samochodów z kratką i likwidacji tej śmiesznej instytucji.
Doychczasowe przepisy są niesprawiedliwe. Samochody z kratką więcej służą
osobistym celom ludziom z nich korzystającym , niż celom przedsiebiorstwa.
Jest to wielkie oszustwo. Wystarczy pojechać w letnią niedzielę nad
najbliższe jezioro i co widzimy? Same kratki. Nie wspomnę o parkingach
marketów.

Obserwuj wątek
    • Gość: ruda Popieram w 100% IP: *.krzeszowice.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.04, 19:55
    • trevik Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! 16.06.04, 20:14
      I oczywiscie zlupic od razu tych wszystkich, ktorzy jeszcze maja pieniadze do
      szpiku kosci, aby w koncu juz nikt nic nie mial, nikt nie przyjezdzal samochodem
      do supermarketu ani nad jezioro, bo szlag niektorych trafia.

      A moze pomyslelibyscie raczej, jak sprawic, aby wiekszosc ludzi tak nie lupic z
      podatkow i aby ich stac bylo na normalny samochod?
      • Gość: Sasza Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 17.06.04, 17:43
        A czemu to mówisz do mnie per Wy? Nad jezioro jeżdzij swoim samochodem i płać
        za swoją benzynę. Komuna nauczyła Cię żerować na innych? Zrozum Palancie, że
        podatki nie idą , w założeniu, na jakieś ekstrasy. Są szpitale, policja ,
        administracja, zasiłki różnego rodzaju i emerytury i renty. Uczciwi ludzie
        płacą podatki ale nie w Polsce. U nas co palant, to pokrzywdzony przez złe
        prawo. Tylko czemu Czyrak i Schreder tak się wkurzyli?
        • trevik Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! 23.06.04, 16:01
          Ci ludzie de facto jezdza miazdzaco swoimi samochodami (pracuja na wlasnym) albo
          przynajmniej za zgoda wlasciciela, bo samochod sluzbowy oddany w prywatne rece
          to czesto tzw. ukryty dochod.
          Pytanie, dlaczego ten ukryty dochod sie znacznie bardziej oplaca, niz oddac kase
          w rece prywatne bezposrednio?? Takie sa podatki Zdrowotny + ZUS + PIT.
          A dochod jest ukryty smiesznia, wszyscy to widza i nic sie nie dzieje. Prawdziwa
          patologia.
          A podatki ida w zalozeniu obecnych ekip wlasnie czesto na ekstrasy a to, co ma
          byc przez panstwo zalatwione kuleje jak cholera i to nie bynajmniej wprost z
          powodu braku pieniedzy.

          Sadownictwo - pensje wcale nie takie niskie, ale korupcja, opieszalosc, brak
          kontroli (sedzia jest niezalezny w kwestii ferowania wyrokow, ale nie musi byc w
          kwestii opieprzania sie), republika kolesiow
          Urzedy panstwowe - _nadmiar_ zatrudnienia, balagan (wrecz chaos), archaiczne
          metody i sprzet, pensje niewysokie, ale tez nie tragicznie niskie.
          Bezpieczenstwo wewnetrzena - korupcja w Policji, brak sprzetu za to utrzymywanie
          kupe ludzi na swoich miejscach.
          Bezpieczenstwo zewnetrzne - armia rekrutow, na ktorych brakuje pieniedzy, ale sa
          w sluzbie zasadniczej, bo ktos musi usprawiedliwic robote tej armii
          "zawodowcow", ktora nawet porzadku we wlasnych szeregach nie potrafi dopilnowac.

          Edukacja kleka - to nie tyle brak kasy, co przywileje (nauczyciele kontraktowi
          kontra mianowani), uklady itd. nauczyciele juz nie zarabiaja tak tragicznie nisko.
          Sluzba zdrowia - brak specyfikacji swiadczen, wspieranie umieralni i permanentne
          oddluzanie kosztem budzetu i dostawcow szpitali

          Wszedzie korupcja jak diabli, coraz wieksza zreszta, jak wynika z raportow TI,
          kanty na kazdym kroku z przyzwoleniem spolecznym (nikt nie pietnuje sasiada, czy
          kogos z rodziny, ze kantuje, placi lapowy itd), juz 1 rencista lub emeryt na
          jednego pracujacego.

          Ja sie nie dziwie, ze nagina sie prawo, aby uciec przed podatkami. To jest
          wszedzie, w kazdym panstwie i jest to normalne - w Niemczech sie za to nawet nie
          karze, jesli sa odmienne opinie urzednika skarbowego i obywatela co do podatkow,
          stawek itd. (pomijam ewidentne zlamanie prawa), ale stan polskiego panstwa to co
          innego. W Niemczech tez nie ma jakis glupich kratek - normalnie sie bierze
          samochod na firme i odlicza amortyzacje i nikt nie sprawdza gdzie i jak jezdzil
          (nie kazdy musi prowadzic ksiazke). Jest to troche tak traktowane jako przywilej
          tych, co sa na wlasnym.

          Rozumujesz, jak ekstremalni socjalisci w Niemczech: ostatnio na Finanzamcie
          widzialem napis: "Steuern sichern Zukunft" - rewelacja. Dobrze, ze im chociaz
          panstwo dobrze pracuje, wiec za te wysokie podatki czlowiek przynajmniej cos
          dostaje.

          A gdybys wiedzial, dlaczego wkurzyli sie Chirac i Schroeder... ech...
          widzisz - oni tez wiedza, ze powinni zreformowac system podatkowy (Polska tez
          powinna, ale Polski system jest nieco bardziej prorozwojowy wbrew pozorom), ale
          nie moga, bo maja swoj elektorat przeciw. I to jest ich problem. Jesli tego nie
          zrobia to za to firmy moga sie im przeniesc do krajow, ktore pozwalaja taniej
          gromadzic kapital i przynosic zyski po tanszym koszcie.

          W Niemczech VAT to 16%, w Polsce 22%, ale CIT jest tutaj wiekszy - bodajze 39% i
          to jest ten bol !!. Obnizenie CIT w Niemczech to jest duzy problem natury
          "spolecznej" - po prostu trzeba bedzie ciac po kosztach, albo dzwignac podatki
          osobiste. Oni to chca zalatwic poprzez zmuszenie tych, ktorzy maja bardziej
          atrakcyjne systemy podatkowe do wyzszych podatkow. Chirac jest szczegolnie
          perfidny: o ile Schroeder ma troche racji (nadwyzka Niemiec wplat do wyplat z
          kas EU to jakies 7mld EUR/ rok jak pamietam w sumie teoretycznie w imie
          solidarnosci europejskiej, w praktyce tanio kupiony europejski rynek przez kraj
          sense-stricto przemyslowe, grunt, ze jest usprawiedliwienie) to ze strony
          Francji to obluda: placa prawie tyle samo, co wyciagaja. A tak naprawde, to nie
          chca reform (nawet nie moga ich zrobic, bo nie maja poparcia) a wiedza, ze ten
          stan oslabia ich kraje.

          Polski rzad ani zaden inny nie powinien sie uginac w tej kwestii - i nie musi,
          bo Francja i Niemcy maja wystarczajaco duzo przeciwnikow, aby uniemozliwili im
          takie inicjatywy. To Niemcy i Francja musza sie zreformowac.
    • wpia Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! 16.06.04, 20:22
      skoro wiekszosc korzysta, to znaczy ze jest za. Pewnie sam niemasz samochodu, i
      chcialbys aby dla innych byly drozsze. Jezeli juz cos zniesc to nakaz posiadania
      kratki. pozatym niejestem pewien, czy branie samochodow os. w ten sposob w
      leasing jest nadal dopuszczalne. Zdaje sie ze nie wiec sprawdz zanim bedziesz
      wzywal do walki.
      • Gość: Sasza Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! IP: *.wroclaw.mm.pl 17.06.04, 17:54
        Sprawdż sobie sam.
        Samochód mam i za jego eksploatację płacę z własnej kieszeni. W
        przeciwieństwie do tych cwaniaków , którzy oszukują nas wszystkich, udając ,
        że wszelkie koszty ponoszone przy ich używaniu służą firmie. Oczywiście jest
        sprawą właściciela tego samochodu komu go daje i jak pozwala z niego
        korzystać, ale na boga czemu prywatne wyjazdy nad jeziora i do Tesco, z rodzinką
        muszę ja pokrywać???? A ponieważ ja nie oszukuję na podatkach, to wszelkie
        oszustwa tego typów mnie finalnie obciążają.
        • wpia Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! 18.06.04, 10:28
          oczywiscie, to byla druga mozliwosc, sam niemasz i nie korzystasz.
          A wg. Ciebie ten co ma kratke to oszukuje.
    • shawman Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! 16.06.04, 20:25
      Ale tak fizycznie? Młotkiem na przykład? :P

      A tak poważnie, to chyba 90% samochodów - nieważne, firmowych, czy prywatnych,
      jest używanych do uzyskiwania dochodu. Choćby do pracy nimi jeździmy. Powinny
      więc być tańsze, zarówno w zakupie, jak i eksploatacji (paliwo!) - a państwo ma
      na to wpływ poprzez akcyzy. Tutaj widziałbym przede wszystkim możliwość
      zdziałania czegoś... Nie w tym Sejmie ofcoz.
    • Gość: Sentencius zagadka z kratka IP: *.introweb.nl 18.06.04, 13:36
      przeczytalem wszystkie posty tego watku ,ale za cholere nie mozna sie
      zorientowac co to jest samochod z kratka?To nie zart,pytam powaznie.
      • stefan4 Re: zagadka z kratka 18.06.04, 13:51
        Sentencius:
        > przeczytalem wszystkie posty tego watku ,ale za cholere nie mozna sie
        > zorientowac co to jest samochod z kratka?To nie zart,pytam powaznie.

        Przyjazd do Polski na święta lub na wakacje to za mało, żeby zrozumieć jej
        osobliwości, prawda?

        Chodzi o różnice w opłatach za samochód. Jest poważna różnica między samochodem
        używanym do celów prywatnych a samochodem dostawczym używanym jako środek
        produkcji. Ale przepisy rozróżniające jeden od drugiego są niejasne. Coś o
        cechach wskazujących na zastosowanie do celów..., czy jakiś podobny zawijas.
        Wobec tego ludzie zaczęli rozglądać się za minimalną przeróbką, która zrobiłaby
        z ich samochodu osobowego dostawczy. Utarła się praktyka, że jeśli bagażnik
        jest oddzielony od części osobowej taką kratką, jaka występuje w miniwanach, to
        już dobrze. Wobec tego ludzie masowo montują sobie tam kratki i oczywiście
        niczego nie dostarczają.

        Osobiście sądzę, że jeśli wyjdzie przepis ustalający, że z kratką to jeszcze
        nadal osobowy, to nic się nie poprawi. Przy takiej różnicy w opłatach ludzie
        będą tak bardzo chcieli przejść do kategorii dostawców, że znajdą szybko inną
        lukę w przepisach. Propozycja Saszy idzie dalej: niech dostawcy płacą więcej i
        kropka. Ale to podwyższy koszty produkcji, które i ta są strasznie wysokie.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • Gość: Sentencius za kratkami IP: *.introweb.nl 18.06.04, 14:13
          stefan4 napisał:
          Przyjazd do Polski na święta lub na wakacje to za mało, żeby zrozumieć jej
          osobliwości, prawda?

          Dzieki za wyjasnienie.Z powyzszym zgadzam sie ,ale z wylaczeniem osobliwosci
          politycznych,bo te- w zwiazku z ciagloscia klas rzadzacych od czasow PRL-nie
          stanowia dla mnie zadnej zagadki.Wracajac do tych kratek.W Holandii,zeby
          spelnic warunki wozu dostawczego(duzo mniejszy podatek drogowy)trzeba
          wymontowac tylne siedzenia i zaslepic tylne boczne szyby i nikogo nie
          obchodzi,czy sie tym towar wozi ,czy nie.Gdyby miala byc tylko kratka(tutaj
          jest cos takiego na odzielenie psa od kabiny)to sam bym sobie taka zalozyl i
          placil o polowe mniejszy podatek, nie ma to jak w Polsce.
          >
          • stefan4 Longo intervalo interiecto omnium simplex videtur 18.06.04, 14:27
            Sentencius:
            > Z powyzszym zgadzam sie ,ale z wylaczeniem osobliwosci politycznych,bo te- w
            > zwiazku z ciagloscia klas rzadzacych od czasow PRL-nie stanowia dla mnie
            > zadnej zagadki.

            To masz fajnie. Bo my tu na miejscu strasznie się gubimy w plątaninie interesów
            i haseł w niczym niepodobnych do prostej jak cios między oczy Polski Ludowej.

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
          • Gość: ws Re: za kratkami Po...bus IP: *.MAN.atcom.net.pl 18.06.04, 16:01
            Gość portalu: Sentencius napisał(a):

            > Dzieki za wyjasnienie.Z powyzszym zgadzam sie ,ale z wylaczeniem osobliwosci
            > politycznych,bo te- w zwiazku z ciagloscia klas rzadzacych od czasow PRL-nie
            > stanowia dla mnie zadnej zagadki.

            Ot nowina. Ciągłość klas rządzących.....dobre haha, co za ignorant

            Wracajac do tych kratek.W Holandii,zeby
            > spelnic warunki wozu dostawczego(duzo mniejszy podatek drogowy)trzeba
            > wymontowac tylne siedzenia i zaslepic tylne boczne szyby i nikogo nie
            > obchodzi,czy sie tym towar wozi ,czy nie.Gdyby miala byc tylko kratka(tutaj
            > jest cos takiego na odzielenie psa od kabiny)to sam bym sobie taka zalozyl i
            > placil o polowe mniejszy podatek, nie ma to jak w Polsce.

            A załóż sobie, będziesz siebie woził za półdarmo.
        • Gość: Sasza Re: zagadka z kratka IP: *.wroclaw.mm.pl 18.06.04, 15:14
          No nie, taki zły to ja nie jestem. Buntuję sie tylko przeciw nachalnemu
          oszustwu. Wszyscy wiemy, jak wyglšda samochód dostawczy i taki niech korzysta z
          preferencji, ale wiemy też jak wyglšda osobowy. Seicento z kratkš to
          rzeczywi?cie fajna ciężarówka. Chociaż kiedy? montowano w nich metalowš
          skrzyneczkę i już był to samochód dostawczy przewożšcy pienišdze.
          Może jednak kto? mi wytłumaczy, czemu ja urzędnik muszę jeżdzić swoim prywatnym
          samochodem za własne pienišdze,załatwiajšc sprawy z których korzysta
          spłeczeństwo, nie majšc żadnego prawa do odliczenia tych kosztów, a inni mogš
          jeżdzić nad przysłowiowe jeziora i do marketów z rodzinami za darmo. Gdyby
          ulgami objęte byłyby rzeczywiste samochody dostawcze, to wštpię, żeby
          pracodawca zgodziłby się aby jego pracownk pojehał np. Fiatem Ducato na
          weekend.
          • flipflap Re: zagadka z kratka 18.06.04, 15:35
            Sam przepis to kolejny przykład polskiej paranoji podatkowej. Nie właczam się
            w dyskusje bo mnie to nie dotyczy ale patrząc na to z dystansu kilku tysięcy
            kilometrów i dwudziestu lat życia poza granicami bezsensu, to zauważcie do
            czego doprowadzi gonienie łatania dziury w budżecie spowodowanej złodziejską
            polityką.
            Polska jest jednym z najbardziej opodatkowanych krajów w Europie. Co chwila
            pojawiają się bzdurne przepisy. Ludzie zmuszeni do oszczędności zakładają
            sobie bzdurne kratki. Wina nie leży po stronie tych co sobie zamontowali. To
            jest wynik błednego przepisu.
          • trevik Re: zagadka z kratka 23.06.04, 23:08
            > Może jednak kto? mi wytłumaczy, czemu ja urzędnik muszę jeżdzić swoim prywatnym
            >
            > samochodem za własne pienišdze,załatwiajšc sprawy z których korzysta
            > spłeczeństwo, nie majšc żadnego prawa do odliczenia tych kosztów, a inni mogš
            > jeżdzić nad przysłowiowe jeziora i do marketów z rodzinami za darmo.

            O.. i wszystko jasne, co Cie boli.

            0) Ci ludzie nie jezdza za darmo, tylko ktos za to placi. Albo oni sami, albo
            firmy w ktorych pracuja. Fakt, ze jest to naginanie prawa do granic jeszcze nie
            oznacza, ze to zlodzieje. Jesli to jest niewlasciwe i trzeba przepisy zaostrzyc,
            powinny zostac zaostrzone, ale juz podpowiem, ze wiele to nie da. Nawet, gdyby
            trzeba bylo zaslepic szyby i wymontowac fotele, to byloby wiele samochodow z
            zaslepionymi szybami i wymontowanymi fotelami w Tesco i nad rzeczka.

            1) Jesli jezdzisz w sprawach sluzbowych swoim samochodem mozesz naliczyc sobie
            tzw. kilometrowke, calkiem niezle stawki sa na to - tak dobre, ze chcieli na
            sile listonoszy i gajowych od tych pieniedzy podatkowac (zmieniono to na
            szczescie, dobrze o tym pan Weiss z radia Zet z roznymi indywiduami z
            ministerstwa finansow rozmawial). A jesli tylko dojezdzasz do pracy, to masz tak
            samo, jak cala reszta w tym kraju. Pociesz sie, ze te pieniadze z podatkow sa
            m.in. zbierane, aby utrzymac na sile obecny stan zatrudnienia w urzedach, ktory
            przekracza juz 3x liczbe urzednikow na mieszkanca w niektorych tzw.
            zbiurokratyzowanych krajach Europy Zachodniej.

            2) Srednia plac budzetowki i firm panstwowych jest zdajsie wyzsza w tej chwili w
            Polsce niz srednia dla plac sektora prywatnego (nie czytalem ostatnio, ale
            jakies pol roku temu na ten temat) a to Ci ostatni robia takie numery.
            Ja raczej wolalbym, aby zestawienie tych srednich bylo bardziej normalne i Ci,
            ktorzy pracuja na utrzymanie Panstwa zarabiali wiecej niz Ci, ktorzy sa z ich
            przymusowo placonych podatkow utrzymywani (pomijajac, ze jest ich tak duzo). Tak
            jest w wiekszosci panstw zachodnich.

            3) Jak sie Tobie nie podoba, zawsze mozesz robic kariere w firmach prywatnych,
            albo wejsc na samozatrudnienie.
    • camille_pissarro Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! 23.06.04, 16:45
      Problem z samochodami z kratką jest jeszcze innej natury, otóż Ci wszyscy
      biznesmeni w samochodach z kratka na granicy chcą być traktowani jak samochód
      osobowy i nie chcą stac w tych długich kolejkach wraz z TIR'ami . A ja sie
      pytam dlaczego mieliby nie stac , wszak samochód z kratka jest jednoznacznie
      interpretowany jako "ciężarowy", chyba , że mamy do czynienia jak z ta reklama
      piwa "bezalkoholowego".....
    • losiu4 Re: Zlikwidować samochody z kratką!!!!!! 23.06.04, 17:58
      niestety czasem jest tak, ze owe "kratki" to zwykłe szwindle ludzi chcących
      przechytrzyć aparat skarbowy... chociaż patrząc na nasz fiskalizm i wiedząc na
      co różne podatki ida... no a poza tym swego czsu była jakaś awantura na
      granicach, gdzie nasi kochani biznesmeni siedzacy za kółkiem samochodu i jadący
      na wakacje z rodzina z kratką strasznie sie burzyli, że celnicy kazą im stać w
      kolejce z tirami... cóż, kij ma 2 końce...

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka