leszek.sopot
17.06.04, 22:44
Skończyła się pewna epoka, choć kończyła się od wielu miesięcy wraz z jego
chorobą. Chyba żaden polityk nie rozmawiał ze sprzątaczkami o tym by syn
wyjechał na kolonie. A kto inny pisał tak szczere książki o sobie, swoich
myślach, błędach i wahaniach, chyba nikt.