jan.bar
22.04.12, 00:07
tego że Putin jako premier zaprosił w 2010 roku swojego odpowiednika czyli Tuska na obchody w Katyniu. Lech Kaczyński nie był zaproszony gdyż nie było tam prezydenta Rosji czyli Miedwiediewa Dlatego gadanie o rozdzieleniu wizyt to ewidentne kłamstwo.