cymber.gaj
03.05.12, 21:47
Jaro, który, jak wiadomo, uważa:
- że Prezydent Komorowski został wybrany przez nieporozumienie,
- że to on, jako jedyny prawdziwy Premier, reprezentuje prawdziwą Polskę (wrzaski „Tu
jest Polska” na jego parademarszach),
- że pod rządami tego zaprzańca Tuska Polska jest niemiecko-rosyjskim kondominium, zaś powinna stosunki z tymi krajami utrzymywać w pozycji stojącej,
nagle zaczął chodzić na pasku Angeli Merkel i domagać się tego samego od nieuznawanych przez siebie polskich władz państwowych.
Proponuję, żeby ów Jaro przede wszystkim sam zrealizował swoje postulaty i osobiście całkowicie zbojkotował Euro 2012, zwłaszcza na Ukrainie. Niech nie jedzie na żaden mecz, w mordę! Niech nie okazuje Ukraińcom żadnej litości! Niech im kurna w pięty pójdzie!