sowietolog
17.05.12, 17:45
Poza żartem Wyszkowskiego z Wałęsy - "bendem pałował!" - pojawił się już następny, tym razem do jego "bolkowatości" dodający jego "reżyserskość" Wajdę;-) Rzecz opisuje nowy film Wajdy, rzekomego - nomen omen, hehe - "Człowieka z gumy" (oczywiste nawiązanie do Człowieka z marmuru oraz Człowieka z żelaza):
politykier.pl/kat,1025795,wid,14493372,wiadomosc.html
"Wałęsa, publikując kolejne zdjęcia na swoim blogu, nie zwrócił uwagi na zgrabnie wykonany fotomontaż, który umieszczono pod szeregiem jego autorskich zdjęć. Jest to plakat zapraszający na nieistniejący film "Wałęsa - człowiek z gumy".
Na pierwszy rzut oka tytuł wywołuje skojarzenia z legendarnymi już "Człowiekiem z marmuru" i "Człowiekiem z żelaza". W tym drugim zresztą Wałęsa zagrał sam siebie. Reżyserem filmów był nie kto inny, a Andrzej Wajda, któremu również "obrywa się" za pośrednictwem plakatu. Zresztą nie jemu jednemu.
Kuba Wojewódzki, jako wesoły funkcjonariusz SB, Henryka Krzywonos w roli Godzilli, Ireneusz Graś jako portier, czy Anna Grodzka w roli... Edwarda Gierka, to tylko niektóre z "uhonorowanych" osób.
O aktualności plakatu świadczy odwołanie do ostatnich wydarzeń z udziałem Niesiołowskiego, obsadzonego w wyimaginowanym filmie w roli "psa milicyjnego". Muzykę tworzy oczywiście Zbigniew Hołdys, a light-motivem jest piosenka "Koko Koko Bolek spoko"."
PS. Ów pseudo-plakat doskonale ośmiesza dzisiejszą rzeczywistość medialną i kreowanie na siłę "ałtorytetów" w "zaprzyjażnionych mediach"... ;-)