cillian1
12.07.12, 21:53
Naliczyłem 6 osób z Kk.
Mówiących o dbaniu o rodzinę - oczywiście nie oni mają dbać (Kk),ale państwo.
Debil z Caritasu - powiedział, że:
Kk dba o rodzinę, o wartości - ale kasę musi dawać państwo!
O co kaman! Za co oni żyją (sukienkowe), jak nie mają na dbanie o wartości czy rodzinę, o którą tak się martwią?
Nie rozumiem tej katolickości - sukienkowy zbiera kasę, ale nie daje! Co jest!????