Dodaj do ulubionych

Nie pójdę na wybory

IP: *.bardo-slaskie.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 22:43
Czyli tacy złodzieje z PO maja ok 12% popracia społecznego.. i to jest mandat
do rządzenia??? 12%?????
Obserwuj wątek
    • Gość: człowiek Coraz trudniej być wyborcą !!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 22:59
      Obserwacja tzw.sceny politycznej wywołuje niesmak.Już odprawia sie pogrzeb
      rządu Premiera Belki,już niektórzy są premierami i rozstawiają swoje pionki na
      politycznej szachownicy.
      A przecież skąd pewność ,że ktokolwiek będzie chciał głosować gremialnie na
      tych zwycięzców.
      Panowie trochę pokory.
    • Gość: wfel Re: Nie pójdę na wybory IP: 5.5R* / 192.100.104.* 25.06.04, 23:07
      Tacy na przyklad zlodzieje jak SLD maja obecnie 7% a i tak rzadza, niezaleznie
      od mandatu. Proponuje, zebys ustalis swoja uwage na tej kwestii. 7% czyli glosy
      3% wyborcow. Prawdziwa POTEGA :)

      PO ma ok 28% poparcia, nie 12%. Ale bedzie na nia glosowalo ok. 12% uprawnionych
      do glosowania. Chciales pewnie powiedziec, ze niska frekwencja to jest prawdziwa
      tragedia naszej demokracji. Czy cos innego chciales powiedziec?

      • Gość: jeden z członkow Nie idąc na wybory szkodzisz SLD-UP d.PZPR ! IP: *.czajen.pl 25.06.04, 23:11
        • moana Re: Nie idąc na wybory szkodzisz SLD-UP d.PZPR ! 26.06.04, 00:26
          Tak tak, ta frekwencja to wynik zagrywki czerwonych u żłobu!!!
          Media publiczne w ogóle nie informowały o roli PE, za to cały czas pojawiały się
          informacje ile to europoseł, zarobi - efekt niska frekwencja. W tej sytuacji
          czerwoni się prześliznęli przez próg dzięki betonowemu elektoratowi.
        • inaww Re: Nie idąc na wybory szkodzisz sobie! 26.06.04, 03:17
          Bo rydzykowe owieczki - jak im Radio Maryja powie na kogo mają iść głosować to
          zaraz po mszy grzecznie podrepczą do lokali wyborczych i zagłosują ze strachu,
          żeby im potem radio nie zarzuciło że zgrzeszyli. Kto nie wierzy - niech sobie
          przypomni wybory do parlamentu europejskiego! Wielu katolików przecież nie
          zdaje sobie sprawy z tego że Radio Maryja to zwykła sekta tolerowana niestety
          przez Kościół.
      • moana Re: Nie pójdę na wybory 26.06.04, 00:21
        Gość portalu: wfel napisał(a):

        >
        > PO ma ok 28% poparcia, nie 12%. Ale bedzie na nia glosowalo ok. 12% uprawnionyc
        >
        I będą mieli poparcie takie jak przy urnie.
        Co do rzeczywistego poparcia to podziel te 12% z urny przez 5 a wyjdzie Ci jaka
        część społeczeństwa jest skłonna ich rzeczywiście poprzeć, czyli zagłosować.
      • Gość: hen-ryk Re: Pójdę na wybory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 00:30
        Nie wiem, co poprzednik chciał powiedzieć, ale:
        - jak widzę i słyszę po każdych wyborach tych zadufanych w sobie osobników,
        którzy bez przerwy jak sztandarem machają wydumanym w istocie faktem, że mają
        mandat od społeczeństwa, to robi mi się niedobrze
        - trzeba brać pod uwagę właśnie 12% circa poparcia, bo ludzie którzy nie pójdą
        głosować, też mają poglądy i z różnych powodów artykułują je w ten sposób
        (powodów dały aż nadto różne partyjki i dają bez przerw prawie)
        - to nie jest tragedia, tylko jasno wyrażony sprzeciw wobec braku rzeczywistego
        wyboru. Specjalnie napisałem o głosowaniu, bo takimi zjawiskami są u nas tzw
        wybory
        - powinno sie podawać wyniki np w taki sposób: na SDpl w przypadku wyborów w
        tej chwili chce oddda swój głos 1,76 obywatela spośród 100 uprawnionych, a
        dokładniej, po uwzględnieniu błędu badań, od np o,85 do 2,58 ob na 100 osób.
        Wtedy może politycy, bo ludzie na pewno, poczują siłę karty wyborczej.

        Pozdrowienia
    • patriota21wieku Re: Nie pójdę na wybory 26.06.04, 00:15
      Trzeba pamietac, drodzy rodacy, o jednym:

      Jak nie glosujesz to nie masz prawa narzekac na rzad!!!
    • moana Re: Nie pójdę na wybory 26.06.04, 00:16
      Gość portalu: ZEUS napisał(a):

      > Czyli tacy złodzieje z PO maja ok 12% popracia społecznego.. i to jest mandat
      > do rządzenia??? 12%?????

      Podziel te 12% przez 5, bo co 5 poszedł głosować. Wynik tego dzielenia to jest
      rzeczywisty mandat.

      • zbychuk Re: Nie pójdę na wybory 26.06.04, 04:06
        Nieprawda - PO ma 28% poparcia. Ci co nie ida do wyborow, mowia 'Wszystko mi
        jedno - popieram kazdego', a wie nie mozna ich brac pod uwage. To nie czasy
        komuny, gdzie nie pojscie do glowania bylo glosowaniem przeciw, bo innego
        wyboru nie bylo. Teraz MASZ wybor. Jesli nikt Ci nie odpowiada, zaloz wlasna
        partie, zdobadz poparcie 5% i bedziesz w Sejmie. A jezeli nie znajdziesz
        takiego poparcia, to przyjmij do wiadomosci, ze Twoje poglady popiera tylu
        Polakow ilu glosowalo, a wiec NIE reprezentujesz za wielu ludzi.
        Zaakceptuj wreszcie zasady demokracji. Ci co nie glosuja ZGADZAJA sie na kazdy
        rzad, wiec (jak ktos wczesniej napisal) nie maja prawa do krytyki!
        • moana Głosuj na złodziei lub idiotów, albo siedź cicho 26.06.04, 08:23
          zbychuk napisał:

          > Nieprawda - PO ma 28% poparcia.

          Faktyczne -poparcie dla PO:
          2001 - 1 651 099 głosów
          2004 - 1 467 775 głosów

          czyli spada :-P

          Co z tego jeśli ktoś mówi że zagłosuje na kogoś, skoro nawet .... nie ruszy do
          lokalu wyborczego? Widać nie bardzo jest do tego przekonany, a mówi bo taki jest
          trend upowszechniany w telewizorze. Zapytany parę dni później równie łatwo może
          powiedzieć że zagłosuje na Korwina lub Borówkę a nie na Jasia Marysia, bo tak
          będzie cool. A tak naprawdę nie ma swoich faworytów


          > Ci co nie ida do wyborow, mowia 'Wszystko mi
          > jedno - popieram kazdego', a wie nie mozna ich brac pod uwage.

          Eeee.. gostek, pytałeś ich wszystkich??
          Pytani przeze mnie niektórzy powiedzieli że nie mają na kogo głosować. Można i
          należy brać pod uwagę ich głos. Pozostając w domu zagłosowali przeciw całej
          skompromitowanej klasie politycznej, w tym przeciw twoim ulubionym cwaniakom z PO.


          > Jesli nikt Ci nie odpowiada, zaloz wlasna
          > partie, zdobadz poparcie 5% i bedziesz w Sejmie.

          Tere fere już cwniaczkowie w sejmie zadbali żeby nie dopuszczać świeżej
          konkurencji. Aby wystartować w eurowyboraach w całym kraju trzeba było nazbierać
          w 40 dni po dziesięć tysięcy podpisów w 7 z 13 okręgów wyborczych. Bez startu w
          całym kraju nie ma co liczyć na 5%. 70 000 podpisów to ilość zaporowa dla nowych
          partii, którą spokojnie "robią" partie mające biura poselskie i etaty. W
          wyborach do Sejmu i Senatu jest jeszcze lepiej - ponad 40 okręgów, w okręgu
          zbiera się po 5 000 podpisów pod listą kandydatów. Oczywiście chcąc startować w
          całym kraju znów trzeba nazbierać w ponad połowie okręgów.
          Fajny pluralizm mamy co?? Pluralizm dla tych co już są w Sejmie!!
          Nigdzie w Europie nie ma takich zasad. W innych krajach żeby wystartować w
          wyborach zbiera się max kilkaset podpisów, albo wcale.


          > Zaakceptuj wreszcie zasady demokracji. Ci co nie glosuja ZGADZAJA sie na kazdy
          > rzad, wiec (jak ktos wczesniej napisal) nie maja prawa do krytyki!

          Czyli według Ciebie należy poprzeć złodziei albo idiotów, albo się zamknąć??
          Ładne zasady demokracji wyznajesz.
    • Gość: Bella Polak Maruda IP: *.attbi.cable.earthlink.net 26.06.04, 01:19
      I tu wychodzi na jaw jakie jest nasze spoleczenstwo. Najpierw nie bierzemy
      udzialu w wyborach, ale pozniej to placzemy na wszystko i wszystkich. Nie wiem
      tylko, czy sie smiac, czy plakac.
      • Gość: maruda Re: Polak Maruda IP: *.gdynia.mm.pl 26.06.04, 09:58
        Gość portalu: Bella napisał(a):

        > I tu wychodzi na jaw jakie jest nasze spoleczenstwo. Najpierw nie bierzemy
        > udzialu w wyborach, ale pozniej to placzemy na wszystko i wszystkich. Nie wiem
        > tylko, czy sie smiac, czy plakac.

        ***********************

        Nie dziw się.
        To skutek działań partii Borowskiego i PO, które mimo szumnych deklaracji robią
        dużo by przedłużyć agonię sejmu. Jednym zależy na jeszcze kilku miesiącach diet,
        drugim nie chce się startować w sierpniu. Przeciętny Polak zaczyna wierzyć w
        spisek polityków, w spisek majacy na celu trwanie na stołkach pajaców wszystkich
        opcji będących u władzy.

    • Gość: ach Nie pójdę na wybory IP: *.toya.net.pl 26.06.04, 08:32
      te wybory będa pierwszymi na które nie pójdę. idąć później i tak będę załować
      swojej decyzji, bo nagle sie okaże, ze tak jak i poprzednie partie nic dobrego
      nie robi dla ludzi, za to dla siebie...........
      • Gość: miki Re: Nie pójdę na wybory IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.04, 10:27
        Tkwisz Twoja swiadomoscia gleboko w komunie.Sadzisz ze partie moga
        wszystko.Nawet w stalinowskiej Rosji,gdzie partia byla wszechwaladna
        wszechmocna nie byla.W polasce partie (a wlasciwie jedna)moga wiele,jednak w
        sumie niezbyt duzo.Jesli jestes dzisiaj rozczarowany ze obiecanych gruszek
        niet,to miej zal do siebie.Poniewaz to ze ktos kto takie niedozecznosci
        obiecal, uzyskal najwieksza ilosc glosow,swiadczy wylacznie o glupocie
        elektoratu.Twierdzenie o braku sensu udzialu w wyborach swiadczy o zastoju
        umyslowym.Nie o politkach czy partiach,lecz o niezdolnosci do zrozumienia spraw
        najprostszych.Czekac na to ze nagle znajdzie sie polityk ktory paroma dekretami
        wszystko poprawi to czekanie na Godota.
    • Gość: Marek ZBRODNICZY DLA POLSKI SYSTEM WYBORCZY IP: *.bb.telus.com 26.06.04, 10:56
      Ludzie nie chca glosowac na pacholkow dyktatorow partyjnych. Nie chca
      przyczyniac sie do wspierania glosami politykiersjich klik niszczacych ten kraj
      glupota i korupcja.
    • Gość: IvanVonDupersztjn Wychowanie IP: 217.98.56.* 26.06.04, 11:06
      Malejąca frekwencja wplywa w sposób mobilizujący na polityków którzy regularnie
      przeprowadzają po każdych wyborach kolejne lekcje edukacyjne które jak widzę
      są coraz skuteczniejsze. Mam pytanie ile jeszcze razy mam zostać wyzwany od
      nieodpowiedzialnych elementów, niedoedukowanego wiejskiego marginesu
      społecznego, który nie chce głosować, zanim dotrze do niektórych że może nie
      tędy droga. Dlaczego nikt nigdy przez ostatnie 15 lat nie poniósł żadnych
      konsekwencji za swoje "pomyłki" "błędy " i "wypaczenia". Dlaczego wmawia mi
      się że to co zrobiono osądzi historia. Jak patrzę jak obecnie historia ocenia
      to myśle że lepiej ocenić samemu i samemu wymierzyć sprawiedliwość przynajmniej
      będzie się miało satysfakcję.Śmieszy mnie stwierdzenie "wolny wybór"
      Kwaśniewski ? Gierek ? Lepper? a może coś innego jakiś typek który pływa nie za
      pieniądze które "oszczędził" tata z kolegami w PkoRL tylko sam nazbierał
      wożeniem towarów bezakcyzowych. Ludzie nie proponujcie mi kąpieli w basenie
      prowadząc mnie na bagna. Obiecuje że na następne wybory się udam zaznaczę
      wszystkich kandydatów z dopiskiem " Wszystkim świniom równy dostęp do
      koryta" ;) Jeśli ktoś doczytał do końca to podziwiam i wcale nie uwazam że jest
      trąba.
    • moana Ja pójdę na wybory i zagłosuję na Zielonych. 26.06.04, 14:53
      O ile zbiorą te 100 tys. podpisów w całym kraju żeby móc wystartować w wyborach.
      Zieloni to marka sprawdzona na zachodzie i zdobywają tam coraz większe poparcie.
      Szczególnie w Niemczech gdzie rządzą. Oni nigdy się nie zeszmacili.
      Wiem że polscy Zieloni 2004 ściśle współpracują z tymi z zachodu.
    • Gość: jolanta.c Re: Nie pójdę na wybory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 20:01
      Pójdę wtedy, kiedy bedę miała mozliwość głosowania na konkretnego człowieka a
      nie na listę partyjną.
      • Gość: to ja Obudźmy się z letargu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 23:09
        Nie kto inny , a tylko my mozemy zdecydować o wyborze naszych
        przedstawicieli.Obudźmy w sobie wiarę w to ,że mamy wpływ na nasze losy.To
        prawda ,że wszystko dookoła wywołuje uczucie frustracji i beznadziei.Ale chyba
        warto uwierzyć w demokrację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka