Dodaj do ulubionych

Czekając na śmierć

25.07.12, 21:24
www.remuszko.pl/blog.php/?p=1658
20 lipca 2012 przed warszawskim Sądem Okręgowym odbyła się rozprawa, na której sąd postanowił – na wniosek oskarżycieli – iż jesienią przesłucha lekarzy, którzy wydali opinię o niezdolności oskarżonego do udziału w procesie.
Proces jest piątym kolejnym procesem w tej samej sprawie. Zgromadzono dziesiątki tomów akt, przesłuchano dziesiątki świadków, rozpatrzono wszelkie możliwe dokumenty, i zawsze zapadał wyrok uniewinniający. Jednak piąty skład sędziowski* uznał, że koledzy sędziowie wcześniej cały czas błądzili, i dwadzieścia lat po rozpoczęciu pierwszego procesu, przy braku jakichkolwiek nowych okoliczności, na podstawie tego samego materiału dowodowego, uchylił ostatni wyrok, przekazując sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Powiedzmy dla porządku, że oskarżony jest emerytowanym generałem, nazywa się Czesław Kiszczak, a katowicka prokuratura zarzuca mu przyczynienie się ponad trzydzieści lat temu do śmierci dziewięciu górników z kopalni „Wujek”. [To, zdaje się, ten sam generał, którego młodzi sędziowie** niedawno skazali na więzienie za udział przed trzydziestu laty w tajnym przestępczym związku zbrojnym o kryptonimie WRON] Wspomniani na wstępie biegli lekarze z Zakładu Medycyny Sądowej warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wydali opinię, że 87-letni generał nie może już uczestniczyć w dalszych procesach ze względu na nasilenie się w jego głowie procesów otępiennych, lecz oskarżyciel tej ocenie wiary nie dał.
Inny sąd właśnie polecił lekarzom zbadać, czy innemu emerytowanemu generałowi pod dziewięćdziesiątkę, o nazwisku bodajże Wojciech Jaruzelski, stan zdrowia po roku leczenia choroby nowotworowej poprawił się na tyle, by oskarżony mógł osobiście stawiać się na rozprawach w wytoczonym mu przez IPN procesie o udział we wspomnianym WRONim spisku.
Uważam, że wymienione fakty świadczą dobitnie o trzech rzeczach.
Po pierwsze, sądy powszechne mojego państwa nie potrafią rozpatrzyć spraw obu generałów (wyrok plus pisemne uzasadnienie), i z pełną świadomością czekają na ich śmierć.
Po drugie, w ten sposób sądy powszechne mojego państwa naruszają konstytucję (art. 45 – prawo do sprawnego sądu), ustawę (art. 5 kpk – rozstrzyganie wątpliwości) oraz prawo międzynarodowe (art. 6 EKPCz oraz art 14 MPPOiP – wpisz w gugle).
Po trzecie (w konsekwencji), procesy karne obu generałów coraz wyraziściej nabierają charakteru politycznego.
Poza aspektem moralnym i prawnym, istnieją także imponderabilia patriotyczne. Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak to ludzie, którzy dramatycznie i na zawsze zmienili historię naszej Ojczyzny – naprzód przez wprowadzenie stanu wojennego, potem przez Okrągły Stół. To żywe symbole naszych (szczęśliwie minionych) dziejów najnowszych. Uważam, że majestat, siła i honor mojego państwa – wolnej i demokratycznej od ponad dwudziestu lat III Rzeczpospolitej – wymagają, aby procesy karne obu generałów zakończyły się za ich życia.
Odpowiedzialność za rozstrzygnięcia procesowe ponoszą w swoim sumieniu konkretni sędziowie, lecz istnieje też możliwość podjęcia legalnych inicjatyw pozaprocesowych – w ramach odpowiedzialności za państwo jako całość.
Przypomnę zatem, że 23 lata po 4 czerwca 1989 prezydentem Polski jest pan Bronisław Komorowski, marszałkiem Sejmu pani Ewa Kopacz, marszałkiem Senatu pan Bogdan Borusewicz, premierem pan Donald Tusk, pierwszym prezesem Sądu Najwyższego (i przewodniczącym Trybunału Stanu) pan Stanisław Dąbrowski, prezesem Trybunału Konstytucyjnego pan Andrzej Rzepliński, ministrem sprawiedliwości pan Jarosław Gowin, prokuratorem generalnym zaś pan Andrzej Seremet. A prymasem Polski – ksiądz arcybiskup metropolita gnieźnieński Józef Kowalczyk. (25.07.12)

Stanisław Remuszko

—————————-
* Jan Krośnicki, Zbigniew Kapiński i Marek Motuk z warszawskiego Sądu Apelacyjnego. Mimo upływu dziewięciu miesięcy, sędziowie ci do dziś nie sporządzili uzasadnienia wyroku, co blokuje ewentualną dalszą drogę prawną.
**Ewa Jethon, Monika Niezabitowska i Hubert Zaręba z warszawskiego Sądu Okręgowego. Mimo upływu sześciu miesięcy, sędziowie ci do dziś nie sporządzili uzasadnienia wyroku, co blokuje ewentualną dalszą drogę prawną.
Obserwuj wątek
    • don.kichote "Bo nie chopdzi tu o to, by złapać króliczka... 25.07.12, 21:34
      ... ale by gonić go!"

      Taka to sku...syńska, prawicowa moralność i poczucie sprawiedliwości!!!
      • entelepentele Re: "Bo nie chopdzi tu o to, by złapać króliczka. 26.07.12, 17:14
        Ale dlaczego, tak na prawdę, tych generałów nie wyrokowano przez DWADZIEŚCIA lat ?
    • remez2 Re: Czekając na śmierć 25.07.12, 21:44
      Panie St. R. - to jest po prostu obsesja.
      • sclavus Re: Czekając na śmierć 25.07.12, 23:41
        Zależy jak się rzecz czyta....
        Znajduję w tym dużo prawdy - bez wypowiadania się, czym się pan St.R. kierował ;)
    • lionold Re: W permanentnym procesie czekając na śmierć. 25.07.12, 21:45
      IPN - Instytut Poniewierania Niedołężnych. Wszystkim innym mogą skoczyć na pukiel. Kogo IPN oskarży temu przeważnie PAŃSTWO - czyli my podatnicy - musi płacić sowite odszkodowania za takie oskarżenia. Czy nasz kodeks karny nie przewiduje kar i odpowiedzialności za znęcanie się nad człowiekiem - fizyczne i psychiczne. Szczególnie w sytuacji gdy nie potrafiono przez lata UDOWODNIĆ mu winy - a nawet wtedy szczególnie.
      • remez2 Re: W permanentnym procesie czekając na śmierć. 26.07.12, 17:25
        Najwyższy czas aby zlikwidować IPN - Instytut Pogardy i Nienawiści:
        - przenieść GKŚZPNP do struktur prokuratury,
        - akta przenieść do Archiwum Obywatelskiego podlegającego Archiwom Państwowym
        zapewniając dostęp do nich wszystkim zainteresowanym,
        - utworzyć w ramach PAN Instytut Badań nad PRL.
        Autor: andartis 10.08.09, 13:58

    • a6294011z Re: Czekając na śmierć 26.07.12, 08:53
      Czy to nie ten sam gościu co chciał niedawno słuchać jaruzela wszpitalu:
      ...Obalony egipski prezydent Hosni Mubarak w trakcie kairskiego procesu leżał na sali sądowej na szpitalnym łóżku; w ten sam sposób uczestniczył w rozprawach w monachijskim sądzie hitlerowski ludobójca ukraiński Iwan Demianiuk. Nie słyszałem, by jakaś organizacja broniąca praw człowieka (Amnesty International, Human Rights Watch, Fundacja Helsińska, Panoptykon etc.) uznała taką, nazwijmy ją, ograniczoną sądową dyspozycję oskarżonych za uszczerbek w demokracji lub naruszenie poprawności sądowego procesu. Dlaczego zatem nie sądzi się tak Jaruzelskiego i Kiszczaka?
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,137257177,137257177,Dlaczego_.html
      • albwu Re: Czekając na śmierć 26.07.12, 18:41
        Być może sądy czekają na śmierć. I sądy umorzą sprawy. Ale historia ich osądzi sprawiedliwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka