Dodaj do ulubionych

T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawicy

05.08.12, 16:54
w dzisiejszym Natemat Tomasz Lis przeprasza Cezarego Łazarewicza za to, że, jak uważa T. Lis, nagonka na p. Cezarego, w tym, m.in. typowanie go do tytułu hieny roku przez SDP za tekst o Rajmundzie Kaczyńskim, to rykoszet, bo tak naprawdę idzie Newsweeka, o powodzenie portalu Natemat, o mocno pielęgnowaną nienawiść do Lisa.

w tekście C. Łazarewicza, uważa Lis i ja się z nim zgadzam :

Powstał rzetelny obraz ciekawego człowieka płynącego na wzburzonych falach polskiej historii. Bohatera Powstania, który nie przecząc swej przeszłości chciał się jakoś zmieścić w pokracznej PRL-owskiej rzeczywistości. W tekście tym pojawił się też wątek dystansu braci do ojca i dystansu między ojcem braci a ich matką. Ludzka historia, jakich wiele.

otóż to.
nic w tym złego nie widzę.
podaje T. Lis powody wściekłości tzw. prawicowych dziennikarzy, w tym tych, którzy aktualnie zawiadują SDP :

Cezary Łazarewicz przywołał w swym artykule wypowiedzi nie nazwanych z imienia i z nazwiska osób. On je zna, ja je znam, on im obiecał anonimowość, co jest normalną praktyką. I tyle. Nikt, absolutnie nikt z krytykujących Łazarewicza, nie napisał niczego, co podważałoby jego ustalenia. Za cóż więc miałby dostać "hienę"?

1. Miał czelność pisać o rodzinie Kaczyńskiego.
2. Miał czelność pisać o niej nie na kolanach.
3. Miał czelność swój tekst opublikować w "Newsweeku".
4. Miał czelność opublikować go w tygodniku, którego naczelny jest przez tzw. prawicę znienawidzony, czego ta nie ukrywa.


dodałabym jeszcze jeden powód - z jakichś powodów nie wolno dobrze pisać o Rajmundzie Kaczyńskim.
a, jak dla mnie, ten tekst był tekstem całkiem pozytywnie pokazującym ojca braci Kaczyńskich.
pewno też rozwścieczyło to, że bohaterką Powstania bracia chcieli od zawsze czynić matkę.
T. Lis pisze :

Cezary Łazarewicz popełnił grzech śmiertelny. Napisał tekst o ojcu Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego tekst ten ukazał się teraz? Bo zbliżała się akurat rocznica Powstania Warszawskiego, a PiS pracowicie kreował wizerunek Jadwigi Kaczyńskiej jako bohaterki Powstania, choć w Powstaniu udziału nie brała, całkowicie ignorując rolę jaką odegrał w nim prawdziwy bohater, czyli ojciec prezesa Kaczyńskiego


tomaszlis.natemat.pl/25963,dajcie-mi-te-hiene-prosze
Obserwuj wątek
    • zbysio45 Manipulacje cytatami w obronie Pana red.Łazarewicz 05.08.12, 17:09
      Uwazam ze słusznie SDP chce napietnowac tego lizusa władzy.Uwazam ze wspolnie z redaktorem naczelnym Lisem powinni byc napietnowani za LIZUSOWSTWO.Rodzina Pana Lisa za swoje lizusowskie usługi otrzymuje ogromne wynagrodzenie w bankrutujacej telewizji publicznej.Moze pan Łazarewicz chce tego samego?
      • ave.duce "To lizusowska decyzja" 05.08.12, 17:17
        ... Nowe kierownictwo ma swoje wyraźne poglądy. I chociaż rozumiem, że można się różnić w poglądach, to ta nominacja za tekst Cezarego Łazarewicza z "Newsweeka" jest dla mnie lizusowską decyzją. Takich rzeczy nie wypada robić - mówi Bratkowski. ...

        Dziwię się, że Stefan Bratkowski nie zrezygnował z tyt. honorowego prezesa SDP.
        A kto pamięta jeszcze dyrektorowanie K. Skowrońskiego radiowej "Trójce" i jego umizgi do bliźniąt - tego to lizusostwo wcale nie dziwi.
      • olga_w_ogrodzie Re: Manipulacje cytatami w obronie Pana red.Łazar 05.08.12, 17:23
        jakimi cytatami manipulacje ?
        przecież T. Lis napisał tekst, który jest właśnie celową, otwartą obroną C. Łazarewicza.
        czym ma się tu manipulować ?
        przeczytałeś choć ten wpis ?
        • ave.duce Po co ma czytać, kiedy wie swoje ;) bt. 05.08.12, 17:27
    • pan.nikt Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 17:18
      Ta wypowiedź Lisa świadczy tylko o tym, że pan redaktor wg przysłowia "wyżej ..., jak...ma"
      • zbysio45 Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 17:30
        uprzejmie informuje ze czytałem artykuł Pana Łazerawcza w Newsweeku i odpowiedz Pana J.kaczynskiego w gazecie polskiej i mam swoje zdanie na ten temat,Pan Bratkowski to nie jest autorytet prawny w prawie prasowym Panie "AVE DUCE".Rowniez Pan redaktor LIS niech lepiej załatwia prace dla swojej żony w innych firmach niz TVP z ktorej ktos ja usunoł.
        • sclavus Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 17:33
          Tak zbysiu45, tak... usun...
          Powiem więcej: wzi i usun!!!
          :D:D:D:D:D
          • zbysio45 Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 17:56
            Moze konkretnie zaczniecie pisac OBRONCY PANA redakrtora Łazerewicza i redaktora LISA ?Jak mi jest wiadomym to jednak żona Pana redaktora LISA została zwolniona z TVP (za co ?)a teraz znowu przyjeta (tez za jakie osiagniecia zawodowe ?)do TVP ?moze to przypadek ze nawet zwiazkowcy w TVP nie wiedza jakie ma zasługi i jakie wysokie ma pobory?
        • ave.duce Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 17:41
          Pani Zbysiu Adamsowo -

          Pan Bratkowski nie wypowiadał się nt. prawa prasowego.
        • zoil44elwer Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 06.08.12, 09:40
          Synowie powstańca i polska prawica są żli bo "bohater" po wojnie miast iść do lasu i walczyć z nową władzą, jako inżynier chciał pomagać odbudowywać zrujnowaną wojną Polskę(w/g Lisa pokraczną PRL) Były AKowiec powinien tak jak z niemieckim okupantem walczyć z sowieckim.Tzn wysadzać tory kolejowe,atakować posterunki MO,batożyć chłopów którzy wzięli ziemię z reformy rolnej,tak jak to robili patrioci z NSZ,WiN......
      • sclavus Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 17:30
        Jesteś pewien???
        Zapewne tak samo, jak i tego, że bohaterką PW była niejaka Jadwiga Kaczyńska, pseudo (?)
        • ave.duce Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 17:56
          Pseudo nie pamiętam w tej chwili, ale TW Albin...a - i owszem.
          • zbysio45 Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 18:04
            Moze szanowni panowie ktorzy tak bronia Pana Łazarewicza i redaktora LISA odpowiedza konkretnie na moj post wyżej w ktorym podaje koneksje rodzinne panstwa LISOW.?rRowniez nie rozumiem co znaczy PW ......i nazwisko pani Kaczynskiej?
            • ave.duce Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 18:09
              Może Szanowna Pani Zbysia Adamsowa wytłumaczy, o co chodzi z prawem prasowym & Stefanem Bratkowskim?

              PW - skrót od "Powstanie Warszawskie".
              Pani Kaczyńska brała bohaterski udział w PW jako kierowniczka filii w Starachowicach. Teraz jasne?
              • zbysio45 Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 19:21
                Nadal stawiam pytanie czy piszacy w tym watku propagandzisci :olga,ave duce,wiosnaludzikow i inni zadali sobie trudu przeczytac artykuł C.Łazerewicza w Newsweeku i odpowiedz Pana j.Kaczynskiego w wywiadzie dla Gazety Polskiej ?Rozumiem ze osoba publiczna jalkim jest prezes Jarosław Kaczynski moze byc krytykowany,przeswietlana w sensie medialnym ale zgodnie z istniejacą prawda i faktami.Jeżeli profesjonalny dziennikarz pracujacy w redakcji Newsweeka pisze insynuacje a nie fakty na temat zmarłego ojca Pana Kaczynskiego to chyba jest to niezgodne z etyką dziennikarską oraz prawem.
                • ave.duce Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 19:33
                  Nadal stawiam pytanie, w którym miejscu cyt. przeze mnie artykułu Stefan Bratkowski wypowiada się nt. prawa prasowego?

                  ps. eot
    • wiosnaludzikow Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 18:15
      Tekst wyjątkowo podły i jest to dobry kandydat na hienę roku. Roku bo hieną już jest.
      • ave.duce Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 18:17
        Na czym polega - wg Ciebie - podłość tamtego tekstu?
        • wiosnaludzikow Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 18:45
          ave.duce napisała:
          > Na czym polega - wg Ciebie - podłość tamtego tekstu?
          Manipulacja godna tekstów realizujących zamówienie polityczne w latach 80 tych np :
          " jak mówią anonimowi obserwatorzy parafianie nie są zadowoleni z tego, że ksiądz Popiełuszko ma mieszkanie gdzie spotyka się z kochanką"
          - nie precyzowanie žródła wielu opinii
          " Inni sądzą jednak, że to dlatego, iż czuł już respekt przed władzą i nie chciał się narażać.".
          Kto to są "inni" ?
          - cytowanie jawnie anońimowych žródeł :
          "Według anonimowego znajomego Rajmunda, tego, który opublikował list na portalu Studio Opinii, było jednak zupełnie inaczej. Rajmund w pierwszej połowie lat 50. organizował na polecenie partii skrócone studia dla towarzyszy z wyższych – partyjnych i państwowych – sfer. Jeden z nich, z bardzo wysokiego "
          • ave.duce Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 19:03
            Tylko, że to, co jest w tym artykule (włącznie z relacjami "anonimowych źródeł" - w czym ten artykuł nie stanowi, niestety, wyjątku), to i tak nie wszystko, co można by napisać o Rajmundzie Kaczyńskim i jego "roli ojca". Więcej - autor nie dotarł (albo dotarł, ale nie napisał) o kilku innych sprawach. Zbyt mało naświetlił, np., sytuację mieszkaniową na tuż powojennym Żoliborzu.
            Nie mam zamiaru kruszyć kopii, poddaję tylko tematy do przemyślenia.
            Ale tak to już ponoć jest, że "jak Kuba Bogu - tak Bóg Kubie", etc. Dla mnie ten artykuł to typowy wytwór dzisiejszego pismactwa - w odpowiedzi na trwające od lat akcje grzebania się w życiorysach.
            Zgadnij, kto w tych akcjach dzierży palmę pierwszeństwa?

            Pozdrawiam i na tym kończę udział w tym wątku.
    • mariner4 Grzebanie w życiorysach i lustrowanie przodków 05.08.12, 18:26
      rozpoczął PiS i dwa małe kurduple. Wreszcie trafiło na nich.
      Pytanie dlaczego Rajmund Kaczyński dostał luksusowe mieszkanie od komunistów, kiedy innych AKowców prześladowano i mordowano, jest jak najbardziej zasadne. Tatuś był pieszczochem komuny i Jarkacz dobrze o tym wie. Inaczej bez przerwy by się ojcem chwalił. Nie udało się mamuśki zrobić bohaterką powstania. Wyborcy mają prawo wiedzić na kogo głosują. Idiotom to nie potrzebne, ale świadomym wyborcom tak.
      M.
      • wiosnaludzikow Re: Grzebanie w życiorysach i lustrowanie przodkó 05.08.12, 18:47
        mariner4 napisał:

        > rozpoczął PiS i dwa małe kurduple. Wreszcie trafiło na nich.
        > Pytanie dlaczego Rajmund Kaczyński dostał luksusowe mieszkanie od komunistów, k
        > iedy innych AKowców prześladowano i mordowano, jest jak najbardziej zasadne. Ta
        > tuś był pieszczochem komuny i Jarkacz dobrze o tym wie. Inaczej bez przerwy by
        > się ojcem chwalił. Nie udało się mamuśki zrobić bohaterką powstania. Wyborcy ma
        > ją prawo wiedzić na kogo głosują. Idiotom to nie potrzebne, ale świadomym wybor
        > com tak.
        > M.
        Dlaczego twierdzisz , że otrzymał mieszkanie od komunistów ?
        Postępujesz jak Kurski i Łazarkiewicz lub jak hiena.
        • mariner4 Dziadek z Wehrmachtu to jest OK 05.08.12, 19:07
          A jak się potrąci nieco te dwa mało "PiS of shit" to jest be?
          M.
          • wiosnaludzikow Re: Dziadek z Wehrmachtu to jest OK 05.08.12, 20:05
            mariner4 napisał:

            > A jak się potrąci nieco te dwa mało "PiS of shit" to jest be?
            > M.
            Nie, dziadek z Wermachtu nie jest OK. Dlaczego tutaj to wpisujesz ? To coś tłumaczy ?
            • mariner4 To tłumaczy 06.08.12, 09:19
              Rajmunda K. Komunistycznego sprzedawczyka.
              M.
        • volupte Re: Grzebanie w życiorysach i lustrowanie przodkó 05.08.12, 19:24
          Ktos go po wojnie w tej willi na Zoliborzu ulokowal. Zrabował?
    • piotr7777 uwagi o Lisie 05.08.12, 19:27
      ...i nie tylko.
      To, że ukazuje się tekst o ojcu czynnego polityka to rzeczywiście nic takiego. Ale dlaczego jest to tekst o przywódcy opozycji a nie np. premierze czy prezydencie? O ile w 2006 czy w 2007 roku uzasadnienie byłoby oczywiste - wtedy bracia Kaczyńscy sprawowali najwyższe urzędy w państwie - o tyle teraz jest mocno naciągane. Nie przypominam sobie żadnej wypowiedzi braci Kaczyńskich, w której twierdziliby, że matka brała udział w Powstaniu.
      Poza tym pamiętam, że niejakiemu P. Żyzakowi zarzucaono m. in., że w swej biografii Lecha Wałęsy oparł się na anonimowych informatorach. Uznano takie cytowanie niewymienionych z nazwiska źródeł za nieprofesjonalne. A teraz okazuje się, że anonimowe źródło mówiące o nieślubnym dziecku Wałęsy i załatwianiu przezeń potrzeb fizjologicznych w kościele jest ohydne a anonimow źródło mówiące o romansie Rajmunda Kaczyńskiego jest O.K.

      Problem z red. Lisem jest jednak szerszy. Otóż jest to osobnik, który dziennikarstwo rozumie tak, że jak rządzi PiS należy patrzeć na ręce władzy, jak rządzi PO należy patrzeć na ręce opozycji, przynajmniej tej PiS-owskiej. Fakt, że przed wyborami przeprowadził z premierem wywiad może nie na klęczkach, ale raczej bezstresowo dla premiera a następnie w rozmowie z liderem opozycji robił wszystko by go zmasakrować moim zdaniem dyskwalifikuje go jako dziennikarza a czyni funkcjonariuszem partyjnym oddelegowanym na odcinek mediów. I pewnie to samo można powiedzieć o Sakiewiczu czy Karnowskich, ale oni programu w publicznej telewizji nie mają. I w obecnych warunkach to właśnie ci znienawidzeni przez Lisa "PiS-owscy dziennikarze" są wyjątkowo pożyteczni. Bo nie jest problemem to, co się pisze i jak o Jarosławie Kaczyńskim i jego życiu prywatnym. Prasa powinna przede wszystkim gwarantować kontrolę nad rządem. I nawet jeśli oponenci Lisa bywają bałwochwalczy w stosunku do PiS (a nie twierdzę, że tak nie jest) to np. tylko oni podnoszą kwestie niewygodne dla rządzących (choćby koszty przygotowania ostatnich mistrzostw Europy). I nawet jeśli są zbyt surowi dla PO to przynajmniej inicjują dyskusję, która w normalnej demokracji powinna być czymś oczywistym. A u nas nie jest właśnie dlatego, że większość udziału w rynku medialnym przejęli osobnicy zbliżeni do Lisa i najtrudniejsze pytanie jakie może otrzymać obecnie premier Tusk to "jak żyć po Euro?"
      Natomiast wrócę do owego wywiadu z Kaczyńskim, którym Lis zdaje się chełpić. Otóż gdyby np. teraz napisał np. coś takiego: "jako obywatel przerażony recydywą rządów PiS jestem z siebie dumny, jako dziennikarz trochę żałuję, że musiałem naruszyć standardy mojego zawodu, ale za to winię PiS, który nie potrafi być akceptowalną opozycją" byłoby to w miarę uczciwe. Ale rzecz w tym, że Lis nie uważa tego wywiadu za działanie w stanie wyższej konieczności a za prawidłowe wykonywanie zawodu dziennikarza. W tym sensie jego bezpodstawnie mocna pozycja w zawodzie jest czymś bardzo niebezpiecznym dla stanu mediów w Polsce.
      • zbysio45 Re: uwagi o Lisie -dobry tekst 05.08.12, 19:46
        rozumiem ze Pan jako dziennikarz odpowie mi na moje pytania postawione w tym wątku.Nie jestem PIS-owcem ale nie moge zrozumiec kampani nienawisci prowadzonej w mediach w stosunku do PIS i ich programu jaka powinna byc obecnie Polska.Czy rowniez Pan nie dostrzega ze obecna Polska po prawie 6 latach rzadow PO nie jest dla wszystkich Polakow ale tyko dla BOGATYCH.Niektorzy obywatele tego kraju czuja sie w nim Wykluczeni i pogardzani .Dlaczego niektorzy nawet na cmentarzu BUCZĄ ?TO SĄ TEMAT DLA ETYCZNYCH DZIENNIKARZY.WYPOWIEDZ PANA NA TEMAT PANA REDAKTORA LISA OCENIAM WYSOKO.
        • piotr7777 Re: uwagi o Lisie -dobry tekst 05.08.12, 20:00
          zbysio45 napisał:

          > rozumiem ze Pan jako dziennikarz odpowie mi na moje pytania postawione w tym wą
          > tku.Nie jestem PIS-owcem ale nie moge zrozumiec kampani nienawisci prowadzonej
          > w mediach w stosunku do PIS i ich programu jaka powinna byc obecnie Polska.Czy
          > rowniez Pan nie dostrzega ze obecna Polska po prawie 6 latach rzadow PO nie jes
          > t dla wszystkich Polakow ale tyko dla BOGATYCH.Niektorzy obywatele tego kraju c
          > zuja sie w nim Wykluczeni i pogardzani .Dlaczego niektorzy nawet na cmentarzu B
          > UCZĄ ?TO SĄ TEMAT DLA ETYCZNYCH DZIENNIKARZY.WYPOWIEDZ PANA NA TEMAT PAN
          > A REDAKTORA LISA OCENIAM WYSOKO.

          Nie jestem dziennikarzem (raczej komentatorem - amatorem), ale dziękuję.
          1. Moim zdaniem, problem nierówności społecznych i ubóstwa jest właściwie obecny od początku transformacji ustrojowej. Obecnie jest on całkowicie zaniedbany przez mainstreamowe media, bo mógłby pomóc PiS.
          2. Buczenie na cmentarzu jest przegięciem, zwłaszcza w rocznicę Powstania.
          3. A z tym wykluczeniem to jest faktycznie problem. Zresztą są takie np. głosy: "musiałem (am) zerwać znajomość z X, bo to fanatyczny PiS-owiec)". Przy czym to nie jest tak, że "PiS-owcy" potrafią tylko rozprawiać o polityce (ze szczególnym uwzględnieniem Smoleńska). Wielu z nich obracając się w zróżnicowanym kręgu towarzyskim chciałoby po prostu rozmawiać na neutralne tematy, ale prędzej czy później zejdzie na szydzenie z PiS-owców (tych żywycyh i ofiar katastrofy smoleńskiej). I nawet nieśmiałe zwrócenie uwagi automatycznie taką osobę stawia w gorszej styuacji towarzyskiej.
        • cillian1 Re: uwagi o Lisie -dobry tekst 05.08.12, 20:04
          jesteś pisiakiem, i kłamiesz - jak katolik. Choć to grzech!
          Ale ja nie o tym!
          Pisuar zbiera to co zasiał! Sam rozpoczął jazdę po rodzinkach - teraz i on pbrywa. To chyba sprawiedliwe - nawet. Pisuar nie ma żadnego programu - obietnice przedwyborcze to nie program.
          Program to jest takie coś, czego jeszcze żadna partia nam nie pokazała - od 23 lat!
          W programie jest pomysł, plan realizacji - i koszt. Plus to, skąd wezmą na to kasę!
          Od 23 lat słyszymy co zrobią - ale nie wiemy skąd wezmą na to pieniądze (podwyższenie podatków) to głupota, a nie plan!
          > Polska po prawie 6 latach rzadow PO nie jest dla wszystkich Polakow
          > ale tyko dla BOGATYCH
          jakoś posłowie, nawet ci z opozycji nie marudzą. Miliony urzędników - których namnożyło się od 23 lat jak królików, też nie! O sukienkowych tylko wspomnę!
          Co do buczenia - można iść śmiało na grób LK i się załatwić?
          Po zachowaniu na cmentarzu - chyba można, dano przyzwolenie. i pisuar to uczynił!
      • ayran Re: uwagi o Lisie 06.08.12, 16:00
        piotr7777 napisał:

        > Nie przypominam sobie żadnej wypowiedzi braci Kaczyńskich, w której twi
        > erdziliby, że matka brała udział w Powstaniu.

        Nie przypominasz sobie, to trudno - twoje zmartwienie. A może chociaż pamiętasz plakaty, które w 2004 roku, w rocznicę Powstania rozwiesiły w Warszawie służby miejskie? Z wierszami powstańczymi, których wyboru dokonali powstańcy, w tym Jadwiga Kaczyńska? A kto był wtedy prezydentem miasta, któremu podlegały służby miejskie? Nie przypominasz sobie, zapewne?

        > Poza tym pamiętam, że niejakiemu P. Żyzakowi zarzucaono m. in., że w swej biogr
        > afii Lecha Wałęsy oparł się na anonimowych informatorach. Uznano takie cytowani
        > e niewymienionych z nazwiska źródeł za nieprofesjonalne

        O ile w dziennikarstwie to zabieg dość częsty, choć bez wątpienia niechwalebny, o tyle w "pracy naukowej", jednak nieprofesjonalne, a zważywszy jeszcze treść tych "informacji" (sikanie do chrzcielnicy) po prostu głupie.
    • wojciech.2345 Re: T. Lis o hienie roku i wściekłości tzw. prawi 05.08.12, 19:43
      "T. Lis o ...".
      Kłamie jak zwykle?

      Czy pomylił się i powiedział/napisał prawdę?
    • wtcz5 to was boli ! "Newswek" zaczął pod sutanny zagląd 05.08.12, 20:00
      ...i tu pies pogrzebany wścieklizny jaką widzimy w atakowaniu redaktora Lisa u forumowych księży , zakonników ,ich pomocników i innych przyparafialnych

      :))))
      • zbysio45 Re: to was boli ! "Newswek" zaczął pod sutanny z 05.08.12, 20:33
        Kiedy pan Lis i jego pomocnicy napisza COS SENSOWNEGO jak życ po EURO oraz powodziach,trąbach powietrznych,rozwalonych kolejach,rozgrzebanych autostradach,bezrobociu i podwyzszanych stale cenach i podatkach.
      • piotr7777 to tylko potwierdza moją opinię nt. Lisa 05.08.12, 20:48
        ...otóż jest to osobnik, którego poglądy wytyczane są przez aktualne trendy. 10 lat temu oburzał się na tygodnik "Nie" a dziś sam kroczy tą drogą.
    • zaplutykarzelreakcji2 A czy już wiemy w końcu kim był ojciec Liza? 05.08.12, 20:33
      Wojskowym, czy inseminatorem?
      • fiu-bzdziu2010 Re: A czy już wiemy w końcu kim był ojciec Liza? 05.08.12, 20:50
        co takie skromne masz zainteresowania, zapytaj jeszcze o pradziadka i prababkę, wujka dziadka i stryjenkę!!!
        • zaplutykarzelreakcji2 Interesuje mnie tatuś, tak jak Liza 05.08.12, 20:58
          Jak szaleć to szaleć. I dlaczego się tatusia wstydzi, też ciekawe...
          • fiu-bzdziu2010 Re: Interesuje mnie tatuś, tak jak Liza 05.08.12, 21:07
            skąd wiesz, że się wstydzi????
            • zaplutykarzelreakcji2 Bo nic nie mówi, a jak się go spyta to unika odpow 05.08.12, 21:09
              iedzi i szybko zmienia temat.
              • fiu-bzdziu2010 Re: Bo nic nie mówi, a jak się go spyta to unika 05.08.12, 21:19
                podobnie , jak Jaruś o Rajdmundzie
                • zaplutykarzelreakcji2 No, więc poproszę artykuł o starym Lisie 06.08.12, 08:46
                  Skoro o Kaczyńskim już mamy.
    • titerlitury Grzebanie w życiorysach przodków mierzi mnie. 06.08.12, 09:50
      I to niezaleznie od tego, czy grzebią ci z mojej, czy ci z niemojej bajki. A ci z mojej bajki (czyli nie z bajki Kacz\yńskich) jak grzebia to mierzi mnie to podwójnie, potrójnie i po wielokroć, bo od tych z mojej bajki wymagam więcej.
      Nie mamy wpływu na to w jakich domach i z jakich rodziców przychodzimy na świat, nie mamy wpływu na to kim jest nasze rodzeństwo.
      Publikując ten tekst Newsweek staje w jednym szeregu z GazetamiPolskimi i Superekspresami. Rodzi się więc pytanie: może właśnie chce być taką kloaką psuedoprasową, tye tylko, że otworem wylotowym z wstrone PiS skierowanym? Mnie takie kloaczne wydawnictwo do ręki raczej juz nie wpadnie - brzydzę się po prostu.

      I nie trafiają do mnie argumenty, że wiele obecnie publikowanych artykułów powołuje sie na anonimowe źródła - fakt, że cos jest masowe nie czyni tego ani właściwym, ani etycznym.

      Artykuł jest obrzydliwy, a cała sprawa kompromitująca dla Tomasza Lisa i jego zespołu. Lepiej już zamilknąć.

      Dodam jeszcze, że sam Prezes też (jak zwykle) zachowuje się chamsko. Najpierw w wywiadzie dla GP zapowiada, zę nie będzie się włóczył po sądach, bo nie warto, potem nasyła na Newswwek swoich cyngli z SDP... Załosne i małostkowe, jak całokształt jego poczynań.
      • olga_w_ogrodzie Re: Grzebanie w życiorysach przodków mierzi mnie. 06.08.12, 13:39
        titerlitury napisała:

        >
        > I nie trafiają do mnie argumenty, że wiele obecnie publikowanych artykułów powo
        > łuje sie na anonimowe źródła - fakt, że cos jest masowe nie czyni tego ani właś
        > ciwym, ani etycznym.

        anonimowe to chyba złe sformułowanie.
        chodzi o informatorów, którzy zastrzegli, że ich dane personalne są tylko do wiadomości dziennikarza.
        w swym tekście T. Lis pisze, że on i p. Łazarewicz nazwiska znają.
        to nie jest absolutnie nowy zwyczaj czy pójście na łatwiznę.
        od dawna pisywało się materiały, w których zaznaczano, że "imię i nazwisko do wiadomości redakcji".
        gdyby nie tacy rozmówcy, którzy powiedzą, co wiedzą, ale pod warunkiem nieujawniania ich nazwisk, to wiele spraw nie ujrzałoby światła dziennego.
        ale, dziennikarz musi liczyć się z tym, iż, jeśli materiał zawiera kłamstwa, pomówienia etc., to zainteresowana osoba może autora, gazetę pozwać.
        i w sądzie może zaistnieć konieczność podania nazwisk informatorów.

        zaś co do sięgania do korzeni jakiejś publicznej osoby, to robi się to często, także w wypadku znanych osób nie będących politykami.
        moim zdaniem tu idzie o formę i cel takich publikacji.
        T. Lis pisze w swym tekście broniącym C. Łazarewicza :

        Jeśli zajrzymy do francuskiej prasy i do francuskich książek znajdziemy wiele takich tekstów o rodzicach ex - prezydenta Sarkozy'ego. Także o tym dlaczego Sarkozy był blisko z matką, a z dystansem traktował ojca (mniej więcej z tych samych powodów co Kaczyński). W amerykańskich książkach i gazetach znajdziemy multum tekstów o rodzicach Obamy i o podobnych rodzinnych relacjach. Nikt we Francji nie wpadł na pomysł, by autora którejkolwiek z publikacji zgłosić do "nagrody" "hiena roku". Podobnie w Ameryce. Nie tylko dlatego, że tam takich nagród nie mają.

        Cezary Łazarewicz przywołał w swym artykule wypowiedzi nie nazwanych z imienia i z nazwiska osób. On je zna, ja je znam, on im obiecał anonimowość, co jest normalną praktyką. I tyle. Nikt, absolutnie nikt z krytykujących Łazarewicza, nie napisał niczego, co podważałoby jego ustalenia. Za cóż więc miałby dostać "hienę"?


        • wojciech.2345 prymitywni Angole 06.08.12, 13:55
          jak kiedyś przyjmowali kogoś do służby w policji,
          to sprawdzali 3 pokolenia wstecz reputację rodziny
          kandydata do policji.

          Ale oni są prymitywni.
          Taki tam sobie szczep Umba-Umba.
          • titerlitury Mało tego! Powiadam Panu! 06.08.12, 14:46
            Mieli swoja partię faszytowska, a któl Edward VIII to podobno tylko po części abdykował przez romas z Bessy, bo równie mocno wszytkim przeszkadzały jego zażyłe stosunki z von Ribbentroppen i fascynacja III Rzeszą Hitlera. Angole niewolnictwo zniesli później nawet niz USA, a społeczeństwem kastowym przestali byc właściwie dopiero na przełomie lat 70- 80 XX w. Tylko co z tego???
            • ave.duce Re: Mało tego! Powiadam Panu! 06.08.12, 15:05
              I PRAWIE pierwsi zakładali obozy koncentracyjne, o!
        • titerlitury Re: Grzebanie w życiorysach przodków mierzi mnie. 06.08.12, 14:58
          Olga, nie broń swoich tez cyctatmi z Lisa, bo to bez sensu. Sytuacja we Francji jest troche bardzie skomplikowana, ale z pewnościa nikt w Le Monde np (z którym Sarkozy prowadził prawdziwą wojne przez całą swoja prezydenturę) takich rzeczy nie wypisywał - to raczej nieautoryzowane biografie ludzi żyjących (w których Frnacuzji na modłe amerykańską) sie kochają w ostatnich czasach. I jest to raczej lektura dla słabiej wykształconych gospodyń domowych z małych miasteczek, niż treści jakie parysycy wydawcy chcieliby widzieć w periodykach opiniotwórczych (a za taki chyba chce się Newsweek Lisa uważać). Podobnie w USA.
          Tak, takie informacje krażą w świadomości społecznej, a zagęszczają się w okolicach wyborów za sprawą wrogich komiteteów i specjalsitów prowych. Ale czy daleko od wyborów niezalezny tygodnik chce się bawić w tubę lustrująca alkowę rodzićów lidera opozycji, dodam: lidera bez realnych sznas na powrót do władzy?!
          To jest niskie po prostu. I nie uważam, żeby tytuł "hiena roku" był tu akurat adekwatny, ale absolutnie nie ma co bronic tego artyykułu.
          • olga_w_ogrodzie Re: Grzebanie w życiorysach przodków mierzi mnie. 06.08.12, 17:21
            titerlitury napisała:

            > Olga, nie broń swoich tez cyctatmi z Lisa, bo to bez sensu.
            /.../
            I nie uważam, żeby tytuł "hiena roku" był tu akurat a
            > dekwatny, ale absolutnie nie ma co bronic tego artyykułu.

            Ty tak uważasz i nie bronisz - przeciwnie.
            a ja uważam inaczej i bronię.
            mogę ?
            • titerlitury Re: Grzebanie w życiorysach przodków mierzi mnie. 07.08.12, 08:53
              Jasne, tylko podaj sensowne powody dla których uważasz, że ten artykuł jest ważny, istotny, niesie w sobie jakies przesłanie, ma wartośc poznawczą, historyczna... Cokolwiek. Bo mnie info o tym, że bliźniacy nie przepadali za ojcem i vice vwersa nie jest potzebna do szczęścia, ani to, że Rajmund lubił sobie podupczyc na boku. O hipokryzji Kaczyńskiego chyba naprawde nie trzeba nikogo szczególnie przekonywać, i wyciaganie mu trupów z szafy jest tylko pozwoleniem na to, by obowiązywałay jego reguły gry. Ja od "swoich" wymagam więcej.
      • yost87 A Wyborczą czytasz? 06.08.12, 14:35
        Bo to chyba w niej zaczęto lustrować na taką skalę, że przypomnę sążniste teksty o przodkach Gertycha? Od tego się chyba zaczęło? To za sprawą Michnika z niszowych pisemek patryjotycznych weszło to do mainstreamu?
        • titerlitury Re: A Wyborczą czytasz? 06.08.12, 14:41
          Taka hipokryzja to nawet już nie razi, ale po prostu smieszy...
        • obraza.uczuc.religijnych Re: A Wyborczą czytasz? 06.08.12, 15:18
          Tzn. na jaką skalę?
          • zbysio45 Pan redaktor C.Łazarewicz powinien zostac hieną 06.08.12, 15:48
            roku za pisanie pomowien w Newsweeku odnosnie ojca Pana Kaczynskiego,Opowiadanie bajek wspolnie z Panem Lisem ze sa swiadkowie oraz dowody w tej sprawie ale nie moze ich ujawnic to zwykłe kłamstwo.W swoim artukule Pan redaktor Łazarewicz nie zaznaczył ze ma swiadkow ktorzy sa znani redakcji.
            • obraza.uczuc.religijnych Przestałbyś adams walczyć z wolnością słowa 06.08.12, 15:51
              i odkrywaniem kart polskiej historii, bez czego nasze przyszłe pokolenia przepadną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka