behemot.to.kot
01.07.04, 13:18
Sąd ukarał internautę
Czwartek, 1 lipca 2004r.
Eugeniusz Grawecki z Mysłowic dostał wyrok za wypisywanie obraźliwych treści
w Internecie. Sąd uznał mężczyznę winnym nazwania wiceprezydent Mysłowic,
Gabrieli Kondziałki „żmijką” i narażanie jej na utratę godności poprzez
publikację wiadomości na temat pani prezydent na pewnym dyskusyjnym forum
internetowym.
(...) szybko ustaliliśmy, kto jest autorem tekstu – mówi prokurator Słuszniak.
(...)Sprawa trafiła do sądu. Autor tekstu bronił się sam. Mówi, że nie miał
nawet dostępu do wydruku internetowego zapisu. Zaraz po wszczęciu
postępowania strona z treściami Graweckiego została z forum wycofana. W końcu
zapadł wyrok. Osiem miesięcy ograniczenia wolności. Nie oznacza to, że
pójdzie do więzienia, ale w ramach kary czeka go 160 godzin prac społecznych,
1500 zł nawiązki na dom dziecka, 1200 zł związane z kosztami procesowymi.
(...)
– Wyrok nie oznacza, że każdy będzie mógł przychodzić i zgłaszać nam inne
obraźliwe treści zamieszczone w Internecie – mówi prokurator. – Obie
zgłaszające piastują stanowiska, w których nieposzlakowana opinia jest
niezbędna. Dlatego postępowanie zostało wszczęte.
Wyrok nie jest prawomocny.
Anna Malinowska
a tu całość:
katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/379097.html
czyli osoba publiczna ma jednak być bardziej chroniona niż zwykły obywatel.
z treści nie wynika, że sama krytyka był obraźliwa, jedynym przewinieniem
wydaje się być ta "żmijka".
ciekawe