kiemlicz88
17.09.12, 17:51
Niezły artykuł w Uważam Rze:
Prezydentem miasta od ponad 10 lat jest Paweł Adamowicz. Nikt nie sądzi, by prezydent, zwany Budyniem, miał charyzmę, miejscowa prasa ośmieliła się ostatnio nawet zauważyć, że zasiadając w radach nadzorczych spółek miasta, zgarnia pieniądze, o których inni prezydenci nawet nie marzą.
Dawni opozycjoniści robią interesy z byłymi esbekami, kościelni dygnitarze współpracują z dawnymi komunistycznymi aparatczykami, świat przestępczy ociera się o establishment.
(…) Niektóre związki i koneksje wydawały się zdumiewające. Gdańscy dziennikarze do dziś wspominają, że gdy przychodzili na wywiad z Wałęsą do jego biura w Zielonej Bramie, to miło witał ich dawny kapitan SB, który w latach 80. zajmował się inwigilacją lidera „Solidarności”. – Odbieraliśmy to dziwnie, jako coś nienaturalnego.
Dziś kapitana odnaleźć można na gdańskim lotnisku.
wpolityce.pl/wydarzenia/36473-gdanskiem-rzadzi-sitwa-tego-sie-nie-da-ruszyc-pomorski-uklad-rozlozony-na-czynniki-pierwsze-w-uwazam-rze