life.form
10.10.12, 19:25
Choćby się Tusk nie wiem jak wyginał, to nic nie zatrze tego, co powiedzieli po swym haniebnym głosowaniu. Gowin uzasadniał swój głos wstrzymujący tym, że "chciał podyskutować". A o czym chciał podyskutować? Sumienie pana Gowina uznaje za fajną i ciekawą debatę na temat... zabijania kobiet. Bo to oznacza całkowity zakaz aborcji. Oznacza on nakaz zaprzestania pomocy medycznej kobiecie w przypadku, gdy zagrożone jest jej życie i zdrowie. Fajną mentalność ma klub poselski Platformy Obywatelskiej, skoro tak właśnie rozumieją "sumienie".