czart_polski
01.11.12, 16:13
Być może w materiale „Rzeczpospolitej” pewne tezy zostały postawione na wyrost. Jednak cały tekst się broni, w każdym tego słowa znaczeniu. W każdym państwie demokratycznym, w państwie, w którym istnieją wolne media, ten materiał się broni.
i cała rozmowa w tym samym stylu
Wildstein: podobno publicysta, podobno dziennikarz, podobno pisarz...
Dla mnie zwykła gnida