basia.basia
08.07.04, 11:18
info.onet.pl/947380,11,item.html
fragment:
"Afera z gazem z Rosji: Odpowiedzialny Miller i Pol
Do rażącego naruszenia norm prawnych doszło w czasie rządowych renegocjacji
kontraktu gazowego z Rosją - podała w czwartek NIK.
"Nie zapewniono dywersyfikacji kierunków importu gazu ziemnego, co w praktyce
ograniczyło tę dywersyfikację na najbliższe lata" - podaje w komunikacie NIK.
NIK uważa, że na wszystkich etapach polsko- rosyjskich rządowych negocjacji w
sprawie zmian warunków realizacji kontraktu jamalskiego były one prowadzone z
naruszeniem ustawy z 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych.
"Odpowiedzialność ponosi były premier Leszek Miller i były wicepremier Marek
Pol oraz minister gospodarki Jacek Piechota" - podała w czwartkowym
komunikacie Najwyższa Izba Kontroli.
Zdaniem NIK, Miller nie wyznaczył organu właściwego do spraw negocjacji i nie
zatwierdził instrukcji negocjacyjnej przed rozpoczęciem rozmów. Podpisał ją
dopiero pod koniec negocjacji.
NIK podaje, że Pol wiele razy naruszył obowiązki ustawowe w trakcie
prowadzenia negocjacji. Zaś Piechota naruszył wymogi dotyczące rozpoczęcia
negocjacji, m.in. z powodu braku projektu umowy i instrukcji negocjacyjnej.
Wynikiem renegocjacji kontraktu gazowego z Rosją jest potencjalne
niebezpieczeństwo energetyczne kraju - poinformował na czwartkowej
konferencji prasowej wiceprezes NIK, Krzysztof Szwedowski.
Powiedział, że w zaistniałej sytuacji, wynikającej z renegocjacji kontraktu
gazowego, nie można wykluczyć, że niezależnie od strony polskiej może
nastąpić wyłączenie gazu. "Gaz ten nie zostanie sprowadzony z innego
kierunku" - powiedział.
Najwyższa Izba Kontroli zarzuca też Ministerstwu Skarbu Państwa brak
rzetelnego nadzoru właścicielskiego nad Polskim Górnictwem Naftowym i
Gazownictwem (PGNiG).
Według NIK, brak restrukturyzacji i prywatyzacji sektora doprowadziły do
monopolizacji rynku przez PGNiG.
Zdaniem NIK minister gospodarki wbrew swoim obowiązkom decydującą rolę w
opracowaniu dokumentów strategicznych scedował na podmioty prywatne.