bigobserver
19.12.12, 09:03
forumowicze czesto uzywaja "argumentu": "nie zajmuj sie tym i zostaw to ekspertom"
Tu mam dobry przyklad jak w Polsce mozna zostac "ekspertem".
W tym przypadku w dziedzinie ochrony zdrowia.
Artykul dotyczy nowego "eksperta" Slaskiego NFZ w jednym z jego najwazniejszych jego wydzialow tzn w wydziale swiadczen. Warto przeczytac i sie chwile zastanowic czy na pewno mozna miec pelne zaufanie do kompetencji "ekspertow"
katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,13003956,Najpierw_odpowiadala_za_smieci__teraz_za_leczenie_.html