agnostic5
22.12.12, 09:40
To co się dzieje na dworcach to horror.
Tłumy ludzi, opóźnione pociągi, zerwane trakcje.
Pamiętam obietnicę ministra Nowaka, że nie będzie sprzedaży biletów bez miejscówek.
A jak to wygląda? Dzisiaj do pociągu do Terespola na Dworcu Wschodnim wejść się nie dało -
bardzo dużo ludzi zostało na peronie. W pociągu ludzie stłoczeni jak bydło. Sceny jak z okupacji albo z Indii. Ludzie nie mogą dojechać na Święta.
W kasie nie chcą przyjąć reklamacji, bo to inna spółka. W drugiej kasie - PKP Intercity, odsyłają do poprzedniej kasy. W informacji odsyłają do biura obsługi klienta na Centralnym, ale i tak reklamacja będzie wysłana do Krakowa. To może lepiej od razu do Krakowa jechać.
Burdel macie, minister Nowak!
Początek świątecznych wyjazdów okazał się kłopotliwy dla pasażerów PKP Intercity, którzy chcieli opuścić Warszawę. Po awarii sieci trakcyjnej co najmniej kilka składów wyjechało z opóźnieniem.
www.kurierkolejowy.eu/aktualnosci/11709/Warszawa-opoznienie-6-pociagow-PKP-IC.html