erte2
03.02.13, 14:47
Od długiego już czasu różne gambity, łosie, kiemlicze i inna nierogacizna epatują nas coraz to nowymi "rewelacjami" - sztuczną mgłą, wybuchami, trotylem czy innym helem. W tle tego (jako sugestia a nawet niekiedy powiedzenie wprost) czai się straszliwy i nikczemny zamach za którym stoją krwiożerczy Putin z podłym Tuskiem. Powielają przy tym różne odjechane teorie nieszczęsnych biniend, nowaczyków i innych szuladzińskich podawane w sosie z macierewicza i kaczyńskiego.
Ale ok, nad teorią zamaszystą można by sie ew. zastanowić i rozpatrywać ją poważnie. Ale na wstępie trzeba by odpowiedzieć na dwa podstawowe pytania:
1. Dlaczego przy tak fatalnej widoczności spowodowanej gęstą mgłą (niechby nawet i sztuczną) ten samolot wbrew wszelkim procedurom, zasadom bezpieczeństwa a nawet zdrowemu rozsądkowi znalazł się na wysokości kilkunastu metrów nad ziemią podczas gdy warunki pozwalały na zejście nie niższe niz 120 metrów ? Przy czym było to zejście świadome o czym świadczą zapisy z kabiny w których ktoś podaje odczytywaną z wysokościomierza wysokość lotu zdecydowanie poniżej tych 120. metrów, a automat drze się jak opetany: "Pull ap!"
2. Dlaczego tuż pod samym nosem Naczelnego Wodza Sił Latających ponoć zupełnie trzeźwego generała błasika za sterami samolotu zasiadają ludzie niemający aktualnych uprawnień do pilotowania tej maszyny ? Jedyny który miał te uprawnienia to był mechanik pokładowy którego decyzje na przebieg lotu były drugorzędne.
Lot był trudny, lotnisko fatalne, pogoda pod psem, a na pokładzie Prezydent RP i mnóstwo innych ważnych person. Ale nawet gdyby ten lot miał się odbywać przy pięknej pogodzie, lotnisko wyposażone w najnowsze osiągnięcia techniki a na pokładzie Kowalski z Malinowskim to kpt. Protasiuk nie miał prawa prowadzić tego samolotu.
Procedury bezpieczeństwa w lotach zarówno cywilnych i wojskowych to nie są czyjeś "widzimisia". To są wypracowane przepisy na podstawie m.in. wyników badań różnych katastrof, doświadczeń pilotów i tym podobnych "drobiazgów". Dlaczego więc załoga samolotu postępowała tak jakby chciała świadomie i z premedytacjąte procedury łamać ?