Dodaj do ulubionych

Piłat do Jezusa: "Cóż to jest prawda!"

29.03.13, 23:05
Słysząc ten fragment Męki Pańskiej, od razu przypomniały mi się tutejsze potyczki słowne i takie samo pytanie, zadawane z braku innych argumentów, przez "Forumowy Substytut Adama Michnika".
Od tego już był tylko krok od chęci zadania pytania, podobnego do tego w wielkopostnej pieśni:
"Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił",
szczególnie w odniesieniu do pierwszej, drugiej i ósmej zwrotki:

"1. Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił
W czymem zasmucił, albo w czym zawinił.
Jam cię wyzwolił z mocy faraona,
a tyś przyrządził krzyż na me ramiona.

2. Ludu mój ludu ...
Jam cię wprowadzi w kraj miodem płynący,
tyś mi zgotował śmierci znak hańbiący.
...
8. Ludu mój ludu...
Jam ciebie karmił manny rozkoszami,
tyś mi odpłacił policzkowaniami."

No więc, nie pozostaje mi nic innego, jak zadanie tego pytania:

Adamie, Trybunie Ludu, Kiedyś Wybranego
Gazeto, Trybuno Ludu, Manipulowanego
Cóżem ci uczynił ...
Żeś mnie tak mocno
Dawno znienawidził.
Obserwuj wątek
    • 1tobi Re: Piłat do Jezusa: "Cóż to jest prawda!" 30.03.13, 06:06
      1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

      > 8. Ludu mój ludu...
      > Jam ciebie karmił manny rozkoszami,
      > tyś mi odpłacił policzkowaniami."
      >
      >
      no zdziwiony.
    • wiosnaludzikow Re: Piłat do Jezusa: "Cóż to jest prawda!" 30.03.13, 06:11
      1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

      > Słysząc ten fragment Męki Pańskiej, od razu przypomniały mi się tutejsze potycz
      > ki słowne i takie samo pytanie, zadawane z braku innych argumentów, przez "Foru
      > mowy Substytut Adama Michnika".
      Tradycyjnie, religia, Bóg są wykorzystywane do zupełnie przyziemej walki politycznej :(
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Walka polityczna nie jest "przyziemna"! 30.03.13, 09:49
        wiosnaludzikow napisał: Tradycyjnie, religia, Bóg są wykorzystywane do zupełnie przyziemej walki politycznej :(

        ---> Wszystko zależy od celu takiej walki. Komuchy, bolszewicy ... walczą o przyziemne sprawy. Natomiast my, Polacy, katolicy walczymy o to, by Pan Bóg, tradycja, kultura ... zajmowała należne miejsce w naszym życiu - takie jakie powinna zajmować w świadomości każdego myślącego człowieka.
        To nas odróżnia od komuchów, bolszewików ..., którzy starają się schodzić do poziomu zwierząt a właściwie - choćby patrząc na autentyczną radość jednego psa, po uratowaniu drugiego psa - to jeszcze niżej ...
        • godz-0800 Re: Walka polityczna nie jest "przyziemna"! 30.03.13, 09:54
          To nas odróżnia od komuchów, bolszewików ..., którzy starają się schodzić do poziomu zwierząt a właściwie - choćby patrząc na autentyczną radość jednego psa, po uratowaniu drugiego psa - to jeszcze niżej ..

          Może zwierzęta nie mają genu odpowiedzialnego za religijność.
          Generalnie mówisz głupoty normals.
          Ja, nie wierzę w waszego boga, przekazy moralne są dla mnie ścieżką postępowania w życiu.
          Przekazy moralne, nie wymyślone wcale przez waszych bogów.
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k On dał Ci wolną wolę,więc masz prawo i tak uważać! 30.03.13, 10:05
            godz-0800 napisał: Ja, nie wierzę w waszego boga, przekazy moralne są dla mnie ścieżką postępowania w życiu.

            ---> Już to, że mówisz o przekazach moralnych dowodzi, że jesteś na dobrej drodze ...
        • wanda43 Re: Walka polityczna nie jest "przyziemna"! 30.03.13, 14:18
          ---> Wszystko zależy od celu takiej walki. Komuchy, bolszewicy ... walczą o przyziemne sprawy. Natomiast my, Polacy, katolicy walczymy o to, by Pan Bóg, tradycja, kultura ... zajmowała należne miejsce w naszym życiu

          Boszsz.... coz za gornolotne teksty! Szkoda, ze durne i nie prawdziwe. Katolicyzm, to nie polska religia, tradycja i kultura, jeno narzucona Polsce przemocą.
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k Przemawia przez Ciebie żal za Nocami Kupały ... 30.03.13, 15:19
            wanda43 napisała: Katolicyzm, to nie polska religia, tradycja i kultura,

            ---> ... szukaniem kwiatu paproci, za - nie tylko wianków - puszczaniem ... :)
            No i nigdzie nie twierdziłem, że to typowo polska ... - co dobre można przyjąć także spoza Polski.

            >> jeno narzucona Polsce przemocą.

            ---> Równie dobrze można dowodzić, że wychowywanie dziecka, uczenie, wpajanie dobrych nawyków ... też jest narzucane przemocą - zamiast zostawić dziecko sobie same już w beciku ... a niech się gó...arz sam uczy wszystkiego!!! :)
        • porannakawa01 Re: Walka polityczna nie jest "przyziemna"! 01.04.13, 02:55
          1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

          > wiosnaludzikow napisał: Tradycyjnie, religia, Bóg są wykorzystywane do zupełni
          > e przyziemej walki politycznej :(
          >
          > ---> Wszystko zależy od celu takiej walki. Komuchy, bolszewicy ... walczą o
          > przyziemne sprawy. Natomiast my, Polacy, katolicy walczymy o to, by Pan Bóg, t
          > radycja, kultura ... zajmowała należne miejsce w naszym życiu - takie jakie pow
          > inna zajmować w świadomości każdego myślącego człowieka.
          > To nas odróżnia od komuchów, bolszewików ...,

          Piszesz bzdury.
          JesZcze raz posluchaj tego waszego Kaczynskiego skladajacego zyczenia z okazji Zmartwychwstania.
          Prawdziwy Polski Katoplik, Prawdziwy Polski Patriota a w srodku syf nienawisci go zre i jadem z pyska wyplywa.
          Nawet nie byl w stanie sie powstrzymac z plucia jadem przy okazji zyczen z okazji - jak to powiedzial - zmartwystania (sic!).
    • wiosnaludzikow jak już się modlisz 30.03.13, 06:18
      Jeżeli już się chcesz modlić to módl się za pokój.
      Grozi wojna na Półwyspie Koreańskimi. Potencjalne ofiary liczone są w miliony.
      www.tvn24.pl/
      • 1tobi Re: jak już się modlisz 30.03.13, 06:51
        wiosnaludzikow napisał:

        > Jeżeli już się chcesz modlić to módl się za pokój.
        > Grozi wojna na Półwyspie Koreańskimi. Potencjalne ofiary liczone są w miliony.
        >
        to przenieśliby na "smoleńsk"
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Na jakiej podstawie uważasz, że tego nie robię? 30.03.13, 09:51
        wiosnaludzikow napisał: Jeżeli już się chcesz modlić to módl się za pokój.

        ---> Ktoś ci powiedział, że wolno modlić się tylko i wyłącznie w jednej intencji?
        Jeśli tak, to już go nigdy więcej nie słuchaj.
    • humbak Re: Piłat do Jezusa: "Cóż to jest prawda!" 30.03.13, 06:28
      Normals, twierdzisz że Michnik Cię nienawidzi?:)
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Jestem Polakiem, wrogiem wszelkiej maści bolszewii 30.03.13, 09:41
        humbak napisał: Normals, twierdzisz że Michnik Cię nienawidzi?:)

        ---> ... a więc stwierdzam tylko oczywisty fakt.
        • godz-0800 Re: Jestem Polakiem, wrogiem wszelkiej maści bols 30.03.13, 09:51
          1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

          > humbak napisał: Normals, twierdzisz że Michnik Cię nienawidzi?:)
          >
          > ---> ... a więc stwierdzam tylko oczywisty fakt.
          >


          Normals.....to pytanie jest dalej aktualne.

          Co to jest prawda?
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k Widzę,że nie znasz okoliczności w jakich te słowa 30.03.13, 10:02
            godz-0800 napisał: Normals.....to pytanie jest dalej aktualne.
            Co to jest prawda?

            ---> ... padły.
            No więc je przypomnę, także Tobie:

            "Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?»
            Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu».
            Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?» To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: «Ja nie znajduję w Nim żadnej winy."
            Biblia Tysiąclecia
            • godz-0800 Re: Widzę,że nie znasz okoliczności w jakich te s 30.03.13, 10:05
              1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

              > godz-0800 napisał: Normals.....to pytanie jest dalej aktualne.
              > Co to jest prawda?
              >
              > ---> ... padły.
              > No więc je przypomnę, także Tobie:
              >
              > "Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?»
              > Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to p
              > rzyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słu
              > cha mojego głosu».
              > Rzekł do Niego Piłat: «Cóż to jest prawda?» To powiedziawszy wyszedł
              > powtórnie do Żydów i rzekł do nich: «Ja nie znajduję w Nim żadnej winy."
              > Biblia Tysiąclecia
              >

              >


              Sorry, ale niepotrzebnie się wysilałeś. Znam to.
              Pytanie dalej jest aktualne.
              Co to jest prawda....
              • 1normalnyczlo.w.i.e.k Owszem,jest aktualne w każdym momencie życia ... 30.03.13, 10:19
                godz-0800 napisał: Pytanie dalej jest aktualne.
                Co to jest prawda....

                ---> ... człowieka, który do tej prawdy powinien zawsze dążyć. Jeśli będzie w tym kierował się nauką Pana Jezusa, to nawet w najtrudniejszych momentach będzie wiedział, jaka jest prawda. Prawda jest wielopłaszczyznowa, często intuicyjna a składają się na nią lata nauki, wiedzy, doświadczenia, tradycji ... dlatego nie da się zdefiniować w jednym lub w kilku zdaniach.

                > Sorry, ale niepotrzebnie się wysilałeś. Znam to.

                ---> Kolejny argument, ze jesteś na tej dobrej drodze ... ale może nie wszyscy znają.
                A ta wiedza przydałaby się w główny temacie wątku, jaki tu założyłem ...
                Nie chodzi mi tutaj o samą definicję prawdy, ale o tych, którzy tę prawdę relatywizują.
              • ossey Re: Widzę,że nie znasz okoliczności w jakich te s 30.03.13, 10:22
                Jesli mowisz...boga nie ma....to mowisz nie prawdę.

                my mowimy...wierzymy w boga....to jest prawda

                gdybys mowil ze...wierzysz ze boga nie ma....wowczas wyznajesz religie ateistyczna....a zdaje sie ze jestes przeciwny wszelkiej religii

                wiec co to jest prawda ?
                • godz-0800 Re: Widzę,że nie znasz okoliczności w jakich te s 30.03.13, 10:29
                  Jesli mowisz...boga nie ma....to mowisz nie prawdę.

                  my mowimy...wierzymy w boga....to jest prawda



                  Wiara w cokolwiek nie jest prawdą.
                  Wróć do punktu pierwszego ....co to jest prawda.
                  Wiara nie może być prawdą.
                  Dlaczego? ....bo jest tylko wiarą.
                  • 1normalnyczlo.w.i.e.k Nie zrozumiałeś ossey'a 30.03.13, 10:38
                    godz-0800 napisał: Wiara nie może być prawdą.
                    Dlaczego? ....bo jest tylko wiarą.

                    ---> On nie mówił czy wiara jest prawdą czy nie. On jedynie powiedział, że jest bardzo możliwe, że Ty powiedziałeś prawdę o sobie.
                    Jeśli mówisz, że boga nie ma, to prawdą - i to nie budzącą wątpliwości - jest jedynie to, że mówisz, a nie to że Boga nie ma!
                • 1tobi Re: Widzę,że nie znasz okoliczności w jakich te s 30.03.13, 10:34
                  ossey napisał:

                  > Jesli mowisz...boga nie ma....to mowisz nie prawdę.
                  >
                  > wierzysz w to ? Zmierzasz do tego że nie da się udowodnić nieistnienia boga? To śmieszne, bo nie udowodnisz nieistnienia mikołaja i garbatych aniołków a to nie znaczy że istnieją.
                  • godz-0800 Re: Widzę,że nie znasz okoliczności w jakich te s 30.03.13, 10:36
                    1tobi napisał:

                    > ossey napisał:
                    >
                    > > Jesli mowisz...boga nie ma....to mowisz nie prawdę.
                    > >
                    > > wierzysz w to ? Zmierzasz do tego że nie da się udowodnić nieistnienia bo
                    > ga? To śmieszne, bo nie udowodnisz nieistnienia mikołaja i garbatych aniołków a
                    > to nie znaczy że istnieją.


                    Jego wiara pozostaje tylko wiarą.
                    Tyle,że od dawna wiadomo,że nie da się udowodnić ani istnienia, ani nieistnienia boga.
                    • 1normalnyczlo.w.i.e.k Ale można wydedukować! To też dowód! 30.03.13, 12:01
                      godz-0800 napisał: Tyle,że od dawna wiadomo,że nie da się udowodnić ani istnienia, ani nieistnienia boga.

                      ---> Wystarczy popatrzeć nawet na to co potrafią, choćby w głębinach oceanu, z pozoru prymitywne żyjątka, o nie raz przecudownych kształtach i umiejętnościach, by zrozumieć, że sama tylko ewolucja, nie dałby sobie z tym rady. A co dopiero powiedzieć o niezbadanych dotąd "głębinach" naszego mózgu ... że już sam Kosmos pozostawimy w spokoju. A wszędzie tam mamy do czynienia z nieskończonością, w której zawsze jest coś więcej i coś wcześniej, tak jak nie ma ani największej ani najmniejszej liczby, bo zawsze jest (+/-) 1 ...
                      • humbak Re: Ale można wydedukować! To też dowód! 30.03.13, 12:09
                        Nie nie da się wydedukować. Na tym właśnie polega wiara. Po to ją mamy. Zakładanie że Bóg istnieje bo czegoś nie pojmujemy to prymitywizm, nie wiara.
                        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Ależ to przeciwnicy istnienia Boga tak zakładają! 30.03.13, 12:23
                          humbak napisał: Zakładanie że Bóg istnieje bo czegoś nie pojmujemy to prymitywizm, nie wiara.

                          ---> My, wierzący możemy, co najwyżej, nie pojmować wszystkich boskich możliwości, ale istnienie Boga pojmujemy.
                          Czy nie pojmowanie tego, że w czymś wielkości główki od szpilki, może znajdować się gigantyczna pamięć, ma spowodować, że nie uwierzymy w fakt istnienia tej pamięci? I wcale nie musimy korzystać z mikroskopów elektronowych, by przekonać się, ze w tej "główce od szpilki" jest coś więcej. Wystarczy, że ileś tych "główek od szpilki" zobaczymy w komputerze ... a po "objawach", po możliwościach, jakie daje ten komputer, wydedukujemy, że w tych główkach jest to COŚ ...
                          • humbak Re: Ależ to przeciwnicy istnienia Boga tak zakład 30.03.13, 12:34
                            Wsystko wskazuje na to że piękno stworzenia polega właśnie na tym że jest ono logiczne i zupełnie niecudowe, choć wspaniałe. Dlatego właśnie na podstawie tego co jest nie wywnioskujemy że Bóg istnieje. Inna sprawa że ludzie lubią sobie pomagać i pakują go gdzie się da.
                            • 1normalnyczlo.w.i.e.k Nic dodać, nic ująć. 30.03.13, 12:55
                              humbak napisał: Wszystko wskazuje na to że piękno stworzenia polega właśnie na tym że jest ono logiczne i zupełnie niecudowne, choć wspaniałe.

                              ---> Sama ewolucja nie byłaby zdolna do tego, gdyż w niej rządzi przypadek a nie logika. Ale "wspomożona" boską ręką ...

                              Można powiedzieć, że podobnie rozumowałem już kiedyś w dyskusji, czy homoseksualizm jest zgodny z naturą czy tez nie, gdy skomentowałem stanowisko prof. Heleny Eilstein:

                              "Pani "profesor " napisała, że:
                              " nie ma do rzeczy zarzut, że homoseksualizm jest
                              nienaturalny"
                              i:
                              " Jak mogą w świecie fizycznym zachodzić zjawiska "nienaturalne"? Niezgodne z naturą?
                              Przypuszczenie, że takie zjawiska zachodzą jest absurdalne"."

                              Odpowiadam : Rzeczywiście potwierdzam,że w świecie fizycznym
                              zachodzą tylko zjawiska naturalne - oczywiście naturalnym zjawiskiem w świecie
                              fizycznym są również zboczenia, także seksualne
                              ."
                              Cytować wypada właśnie innych a nie siebie więc poproszę jeszcze raz o
                              przypomnienie z historii i nienawistnych cytatów, bo w większości
                              wypowiedzi argumenty anty-homo była rzeczowe, w przeciwieństwie do artykułu,
                              który zawiera mnóstwo naciąganych, niby-naukowych teorii np. o naturalnych
                              zjawiskach w świecie fizycznym ja twierdzę, że rzeczywiście w świecie fizycznym
                              zachodzą tylko zjawiska naturalne a naturalnym zjawiskiem w świecie fizycznym
                              właśnie są także zboczenia m.in. zboczenia seksualne.
                              • humbak Re: Nic dodać, nic ująć. 30.03.13, 13:02
                                > ---> Sama ewolucja nie byłaby zdolna do tego, gdyż w niej rządzi przypadek
                                > a nie logika. Ale "wspomożona" boską ręką ...


                                W ewolucji nie rządzi żaden przypadek. To jest jak fizyka. Warunki determinują która zmiana jest przydatna, a która nie.
                                • 1normalnyczlo.w.i.e.k Zgoda. 30.03.13, 13:31
                                  humbak napisał: W ewolucji nie rządzi żaden przypadek. To jest jak fizyka. Warunki determinują która zmiana jest przydatna, a która nie.

                                  ---> W ewolucji nie ma przypadku, ale warunki, które na nią wpływają, już mogą podlegać przypadkowi lub ... innej Sile.
                • bogucjusz Bredzisz, osieł, ateizm nie jest religią. n/t 30.03.13, 10:39
                  • 1normalnyczlo.w.i.e.k Jest! Wystarczy posłuchać wypowiedzi ateistów! 30.03.13, 10:55
                    bogucjusz napisał: Bredzisz, osieł, ateizm nie jest religią

                    ---> Ateizm to religia, choć dość nietypowa i posiadająca nietypowych wyznawców. Ateiści usiłują wciskać znacznie więcej dogmatów, niż jest w typowej religii. Cechuje ich ogromna zaciekłość, szczególnie w takich sytuacjach, w których bronią się przed prawdą ... Na szczęście, czasami ta prawda spada na nich tak nagle, jak grom z jasnego nieba, że zaskoczeni, ulegają ...
                    • godz-0800 Re: Jest! Wystarczy posłuchać wypowiedzi ateistów 30.03.13, 10:58
                      1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

                      > bogucjusz napisał: Bredzisz, osieł, ateizm nie jest religią
                      >
                      > ---> Ateizm to religia, choć dość nietypowa i posiadająca nietypowych wyzna
                      > wców. Ateiści usiłują wciskać znacznie więcej dogmatów, niż jest w typowej reli
                      > gii. Cechuje ich ogromna zaciekłość, szczególnie w takich sytuacjach, w których
                      > bronią się przed prawdą ... Na szczęście, czasami ta prawda spada na nich tak
                      > nagle, jak grom z jasnego nieba, że zaskoczeni, ulegają ...
                      >

                      Ateizm nie jest żadną religią.
                      Teizm tak.
                      A ...teizm jest zaprzeczeniem teizmu.
                      Wniosek... Ateizm nie może być religią.
                      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Ateizm dokłada do światopoglądu swoje dogmaty! 30.03.13, 11:14
                        godz-0800 napisał: A ...teizm jest zaprzeczeniem teizmu.
                        Wniosek... Ateizm nie może być religią.

                        ---> Byłby to logiczny wniosek, ale tylko wtedy, gdyby nie zachodziła sytuacja, o której już wspomniałem przed chwilą, że ateiści bardzo często posługują się dogmatami, co jest immanentną cechą religii właśnie.
                    • x2468 Re: Jest! Wystarczy posłuchać wypowiedzi ateistów 30.03.13, 11:06
                      Herr anormalny.To co napisaliście to nawet można przyjąć za prawdę. Pod warunkiem ze w miejsce Chrystusa wstawimy Michnika który cala swoja młodość poświecił dla wolnej demokratycznej Polski a was polaczków-bolszewikow utożsamimy z ludem który kiedyś pluł i ukrzyżował Chrystusa.
                      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Już wiem w co wierzysz-po dogmatach,jakich używasz 30.03.13, 11:22
                        x2468 napisał: Pod warunkiem ze w miejsce Chrystusa wstawimy Michnika który cala swoja młodość poświecił dla wolnej demokratycznej Polski

                        ---> Wybacz, ale ten dogmat należy uznać za najbardziej nieprawdopodobny ze wszystkich używanych przez was dogmatów.

                        >> a was polaczków-bolszewikow utożsamimy z ludem który kiedyś pluł i ukrzyżował Chrystusa.

                        ---> Odrzucając słowo "was", w pełni się z tym stwierdzeniem zgadzam ...
                        I tak, mimowolnie zapewne, dotknąłeś sedna tego, o czym chciałem w tym wątku porozmawiać.
                        • x2468 Re: Już wiem w co wierzysz-po dogmatach,jakich uż 31.03.13, 14:06
                          Dogmaty są specjalnością waszej religii.Waszej bo jak was inaczej określić? Jest was wiele dusz wychowanych na dogmatach i tworzycie jednolitą szarą bezmyślna masę.
                    • bogucjusz Z wami, nawiedzonymi, gorzej niż z kibolami. 30.03.13, 11:13
                      Toż to nawet kibolski zakuty łeb zrozumie, że istnieją ludzie, którzy piłkę nożną mają gdzieś. I nie bredzi - "ty jesteś fanem nie-istnienia Legii!" Nie bzdurzy o "kibicowaniu a-piłkarskim" :-)

                      Natomiast do waszych nawiedzonych ćwierćmóżdżków nie dociera, że są ludzie, którzy mają gdzieś kult Zeusa, Jezusa, Allaha, Jahwe czy innego Mzimu. I bzdurzycie o "religii" ateistycznej.

                      ---
                      "Ląduj, dziadu!"
                      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Jako że sam jesteś nawiedzony,to nie odróżniasz 30.03.13, 11:35
                        bogucjusz napisał: Z wami, nawiedzonymi, gorzej niż z kibolami.

                        ---> swoich pobratymców od ludzi wierzących. Wy, na impulsy dochodzące do was z otaczającego Świata, reagujecie jak psy Pawłowa w zależności, czy coś was zaboli czy sprawi przyjemność. Natomiast ludzie wierzący, wierzą z przekonania ...

                        > Toż to nawet kibolski zakuty łeb zrozumie, że istnieją ludzie, którzy piłkę nożną mają gdzieś. I nie bredzi - "ty jesteś fanem nie-istnienia Legii!"

                        ---> Jak widać, daleko tobie do kibolskiego, nawet zakutego, łba, który to rozumie i nie wymyśla takich bredni - w odróżnieniu do ciebie, który bredzisz coraz żałośniej.

                        > Natomiast do waszych nawiedzonych ćwierćmóżdżków nie dociera, że są ludzie, którzy mają gdzieś kult Zeusa, Jezusa, Allaha, Jahwe czy innego Mzimu. I bzdurzycie o "religii" ateistycznej.

                        ---> Zamiast wyciągać wnioski z faktów, ty wysysasz je ze swojego paluszka. Wskaż choć jedną wypowiedź, z której wynika, że "do nas nie dociera, że są ludzie ..." - Wprost przeciwnie! Dociera do nas! I dlatego właśnie o tym rozmawiamy.
                        • bogucjusz Postaram się jak najprościej... 30.03.13, 12:01
                          Ateizm nie jest religia. Ateizm nie jest rodzajem wyznania. Jest brakiem wyznania. Brak czegoś nie jest czymś. Do szklanki można wlać różne napoje. Pusta szklanka nie jest rodzajem napoju. Ludzie wyznają wiarę w różnych bogów. Brak wiary nie jest rodzajem wyznania.

                          Pojąłeś?

                          ---
                          "Ląduj, dziadu!"
                          • 1normalnyczlo.w.i.e.k Źle dobierasz przykłady - stąd i błędne wnioski! 30.03.13, 12:13
                            bogucjusz napisał: Ateizm nie jest religia. Ateizm nie jest rodzajem wyznania. Jest brakiem wyznania. Brak czegoś nie jest czymś.

                            ---> Postaram się jak najprościej:

                            Sam mówiłeś, że nieistnienie Legii w świadomości niekibica, nie świadczy, że Legii nie ma. Podobnie , brak Boga w twoim sercu nie dowodzi, że nie ma Boga w innych sercach.
                            Natomiast, jeżeli przyjmiemy, że religia to coś takiego, co opiera się głównie na dogmatach wiary, to ateizm zdecydowanie również pasuje do tej definicji - bo posługujecie się praktycznie
                            wyłącznie dogmatami, próbując wcisnąć teorię o nieistnieniu Boga.
                            Pojąłeś?
                            • bogucjusz Re: Źle dobierasz przykłady - stąd i błędne wnios 30.03.13, 13:00

                              > Sam mówiłeś, że nieistnienie Legii w świadomości niekibica, nie świadczy, że Le
                              > gii nie ma.

                              Niekibic nie ma nic wspólnego z kibicowaniem. Na świecie są tysiące drużyn, faworyzowanych przez swoich wyznawców. Niekibic jest POZA tym. Na świecie istnieją tysiące wyznań, sekt, odłamów, a każde z nich uparcie twierdzi, że tylko ono jedno ma racje, ich bóg jest ten jedyny, słuszny i prawdziwy, a wszyscy inni błądzą.
                              Ateista jest POZA tym.

                              Pojąłeś?

                              ---
                              "Ląduj, dziadu!"
                      • humbak Re: Z wami, nawiedzonymi, gorzej niż z kibolami. 30.03.13, 12:10
                        Jest jeden problem. Manie gdzieś religii to raczej agnostycyzm, nie ateizm;)
                        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Wiem, ale już nie chciałem komplikować ... :) 30.03.13, 12:25
                          humbak napisał: Jest jeden problem. Manie gdzieś religii to raczej agnostycyzm, nie ateizm;)
                          • godz-0800 Re: Wiem, ale już nie chciałem komplikować ... :) 30.03.13, 16:43
                            1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

                            > humbak napisał: Jest jeden problem. Manie gdzieś religii to raczej agnostycyzm
                            > , nie ateizm;)
                            >

                            Nie, obaj nie macie racji.
                            Ateizm jest zaprzeczeniem istnienia boga,bogów.
                            Agnostycyzm jest pójściem na kompromis w kwestii istnienie bądź nieistnienia boga.
                            Jest tylko wybiegiem.....
                            • 1normalnyczlo.w.i.e.k Celnie to ująłeś:Jest wybiegiem tych,którzy sądzą, 30.03.13, 16:49
                              godz-0800 napisał: Jest tylko wybiegiem.....

                              ---> ... że będą cwańsi, że przechytrzą Pana Boga. Dotyczy to i ateistów i agnostyków ...

                              PS. Mnie_manie tym się różni od mania, że tam sądzisz, że masz a tu masz. :)
                            • x2468 Re: Wiem, ale już nie chciałem komplikować ... :) 30.03.13, 18:17
                              Nie całkiem.O ile z ateizmem sprawa jest prosta-boga nie ma, to agnostyk sceptyk który nie idzie na kompromis lecz wątpi (jest sceptyczny). Zarówno ma wątpliwości co do istnienia boga jak i wątpi ze Go nie ma. On wątpi ze posiadamy jakakolwiek uzasadniona i wiarygodna wiedzę i powstrzymuje się od osądu.
                              • 1normalnyczlo.w.i.e.k Jak przeczyta "Dowód" Ebena Alexandra,to uwierzy! 30.03.13, 18:30
                                x2468 napisał: On wątpi ze posiadamy jakakolwiek uzasadniona i wiarygodna wiedzę i powstrzymuje się od osądu.

                                ---> Nawet mainstreamowe media, m.in. TOK FM i TVN24 dzisiaj lansują:
                                Dowód. Prawdziwa historia neurochirurga, który przekroczył granicę śmierci i odkrył Niebo
                        • bogucjusz Agnostycyzm a ateizm. 30.03.13, 13:09
                          Wierzący twierdzi - Zeus (Jezus, Allah, Jahwe, Latający Potwór Spaghetti) jest jedynym Bogiem!
                          Agnostyk odpowiada - A licho wie? Może Jezus, a może Allah? A może ktoś inny? A może nikt?
                          Ateista - wzrusza ramionami i wychodzi :-)

                          ---
                          "Ląduj, dziadu!"
                          • humbak Re: Agnostycyzm a ateizm. 30.03.13, 13:15
                            > Wierzący twierdzi - Zeus (Jezus, Allah, Jahwe, Latający Potwór Spaghetti) jest
                            > jedynym Bogiem!

                            Mylisz się. Pomijam już że nie wszystkie religie zakładają istnienie bogów. Są takie które przyjmują istnienie innych. Już ta którą podałeś jako pierwszą jest doskonałym przykładem... poniekąd strzeliłeś sobie w nogę:)

                            > Agnostyk odpowiada - A licho wie? Może Jezus, a może Allah? A może ktoś inny? A
                            > może nikt?

                            Z grubsza.

                            > Ateista - wzrusza ramionami i wychodzi :-)

                            Twierdzi ze nie ma z pewnością boga.

                            Nie przecz faktom.
                            • godz-0800 Re: Agnostycyzm a ateizm. 30.03.13, 16:46
                              Humbak...

                              Agnostycyzm jest lekką wersją ateizmu.
                              Agnostyk mówi,że nie da się udowodnić istnienia, bądź nieistnienia boga.
                              Ateista zakłada,że bóg nie istnieje.
                              Teista zakłada,że bóg istnieje.
                              Deista zakłada,że bóg istnieje ale nie ma żadnego wpływu na losy ludzi.
                              etc......
                              • 1normalnyczlo.w.i.e.k Nie manipuluj: Nie "... zakłada ..."!!! 30.03.13, 16:54
                                godz-0800 napisał:Ateista zakłada,że bóg nie istnieje. Teista zakłada,że bóg istnieje.
                              • humbak Re: Agnostycyzm a ateizm. 30.03.13, 18:12
                                Inna podstawa. Agnostycyzm wynika z transcendencji. Ateizm z materializmu.
                        • godz-0800 Re: Z wami, nawiedzonymi, gorzej niż z kibolami. 30.03.13, 16:40
                          humbak napisał:

                          > Jest jeden problem. Manie gdzieś religii to raczej agnostycyzm, nie ateizm;)


                          Powiedz to , co chciałem powiedzieć w prosty przystępny sposób.
                          Bo to, co powiedziałeś to dla mnie niezrozumiałe jest.
    • anol52 Jezus a Michnik 30.03.13, 11:33
      Jezusa ówczesny naród wybrany nie uznał za Mesjasza - a współczesny Mesjasz nie uznaje Polaków za naród wybrany!!! i jeszcze drobny wtręt: - te sprawy z Babilonem,
      Egiptem et cetera....to Jahwe. Pamiętajcie o tym. Polski Bóg to Jahwe...
      • 1tobi Re: Jezus a Michnik 30.03.13, 11:53
        Polski Bóg to Jahwe...

        A nie wielki ptak? Kurde, zawsze sie czegoś dowiem.
      • humbak Re: Jezus a Michnik 30.03.13, 12:15
        Jeśli już to Jhwh;)
        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Dyskutujecie pod nagłówkiem:"Jezus a Michnik" 30.03.13, 12:32
          humbak napisał: Jeśli już to Jhwh;)

          ---> A w ogóle do tego się nie odnosisz, ani Ty, ani pozostali ...
          Może lepiej zmienić na:
          "Piłat a Michnik ... podobieństwa i różnice." :)
    • podmiot_faktu Czy to jest forum religijne ? 30.03.13, 15:36

      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Jeśli uważasz Adama Michnika za Mesjasza-to tak!:) 30.03.13, 15:43
        podmiot_faktu napisał: Czy to jest forum religijne ?

        ---> Sądziłem, że dyskusja potoczy się w innym kierunku ...
        Powiedz, co cię uwiera, że boisz się takich dyskusji na Forum Kraj?
        Na FK rozmawia się o problemach dotyczących kraju ... Sprawy wiary, religii ... też do nich należą.
        • m.marle A Kain do Abla: Nie wierz im w tę mgłę! Ląduj! 30.03.13, 16:33
          1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:

          Na kaca... tylko Actimelek
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k Nikt ci nie zabroni wierzyć kagiebistom 30.03.13, 16:40
            m.marle napisał: A Kain do Abla: Nie wierz im w tę mgłę! Ląduj

            ---> Twoja wola. Ta ślepa wiara w nich, świadczy jedynie o twojej dość prymitywnej proweniencji ...
            • m.marle A Kain do Abla: Nie wierz Ruskim w tę mgłę! Ląduj! 30.03.13, 16:57
              masz normals rację, od dwóch tygodni olewamy KGB, wracamy do korzeni i wierzymy wyłącznie jezuitom
              • 1normalnyczlo.w.i.e.k Przyznałeś, że wierzycie wyłącznie agentom KGB ... 30.03.13, 17:16
                m.marle napisał: od dwóch tygodni olewamy KGB, wracamy do korzeni i wierzymy wyłącznie jezuitom

                ---> ... wszak przyjaciel Bronisława Komorowskiego, agent KGB/SB Tomasz Turowski, faktycznie był oddelegowany czasowo na jezuitę:

                "Sąd uznał, że Turowski zataił w oświadczeniu lustracyjnym związki z tajnymi służbami PRL i zakazał mu pełnienia funkcji publicznych na 3 lata. Wyrok jest nieprawomocny.

                W dn.15.02.2010 r. Tomasz Turowski został delegowany przez kierownictwo MSZ do przygotowania zbliżających się wizyt w Katyniu: 7 kwietnia 2010 r. premiera Donalda Tuska oraz 10 kwietnia 2010 r. Śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego."
                Dla mnie jest najbardziej szokujące to, że spędził 10 lat w zakonie jezuitów (...), a jednocześnie przecież wszedł, jako oficer, rozwalać ten Kościół
                • m.marle Normals, parafialny przygłupie, ogarnij się 30.03.13, 17:49
                  jest nowy papież, teraz sie nie straszy dzieci NKWD, KGB, FSB ani Gestapo tylko argentyńską juntą

                  Ale może masz rację, że Kain nie mówił do Abla "nie wierz Ruskim w tę mgłę i ląduj", tylko: "naciśnij te dwa czerwone guziki z napisem 'niespodzianka' "...
          • x2468 Re: A Kain do Abla: Nie wierz im w tę mgłę! Ląduj 31.03.13, 14:14
            Na kaca ... tylko Actimelek
            Tak powiedział arcy Głódź a wiec jest to dogmat polskiego katolika . Dlatego wy anormalny macie to przyjąć do wiadomości i nie dyskutować bo będzie grzech.
        • podmiot_faktu Sprawy wiary i religii prezentuj w kościele 30.03.13, 16:52
          To nie są sprawy dot. całego Narodu a tym bardziej Kraju.
          Sądzisz, że średniowieczna głupota interesuje wszystkich ?
          Jeśli tak, to się mylisz.
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k Twoje zaklinanie rzeczywistości nic nie pomoże! 30.03.13, 17:07
            podmiot_faktu napisał: To nie są sprawy dot. całego Narodu a tym bardziej Kraju.

            ---> Uszanuj własny nick i zacznij poznawać fakty.

            > Sądzisz, że średniowieczna głupota interesuje wszystkich ?

            ---> Jesteś immanentną częścią tej średniowiecznej głupoty, ciemnoty - czyżbyś odziedziczył po swoich przodkach? Natomiast my, normalni ludzie staramy się kultywować tradycję i religię, która traktuje o wartościach ponadczasowych. Twoje zacofanie, uparte tkwienie w genderowej głupotcie, aczkolwiek dotyczy jedynie marginesu, ale ... nad każdym zagubionym należy się pochylać ...
            • podmiot_faktu Re: Twoje zaklinanie rzeczywistości nic nie pomoż 30.03.13, 20:37
              1normalnyczlo.w.i.e.k napisał:
              > ---> Jesteś immanentną częścią tej średniowiecznej głupoty, ciemnoty ....><.....


              To raczej ty jesteś genetycznym nośnikiem watykańskich bzdur, 1anormanlnyciemn.ia.k nad ciemniaki czego dajesz dowód każdym swoim wpisem na tym forum.
    • podmiot_faktu Najpierw wyjaśnij kim był Piłat a kim Jezus. 30.03.13, 16:57
      Definicja pojęć jest niezbędna od dalszej analizy przekazu.
      • m.marle Piłat, jeśli się pisał przez "ł", musiał być Polak 30.03.13, 17:04
        natomiast co do tego, kim był ten drugi, ten z takim latynoskim nazwiskiem - brak pewności, a opinie sa podzielone
        • cronny Polak i do tego czytelnik Gazety Polskiej 30.03.13, 17:18
          Dlatego nie wie jak odróżnić prawdę od kłamstwa.

          Zamiast sie pytac faceta bez matury powinien sobie zaprenumerować „Świat Wiedzy”
    • sclavus Re: Piłat do Jezusa: "Cóż to jest prawda!" 30.03.13, 17:43
      Gdyby głupota brodawkami na gębie się odznaczała, to wyglądałbyś jak kołaczek z posypką...
      (na twoje szczęście, nie tylko ciebie to dotyczy - jesteś w przezacnym (hihihihi) towarzystwie)
      • m.marle A Jezus mu na to: "Don't ask me, baby" 30.03.13, 18:06
        /<a href="www.youtube.com/watch?v=W1hwqNDBsTk[/video]" target="_blank" rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=W1hwqNDBsTk
        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Don tusk me baby? I co Małgośka oberwała? 30.03.13, 18:21
          m.marle napisał: "Don't ask me, baby"

          ---> ... Znowu? ...
          • m.marle Ten twój latynos oprócz Marii Magdaleny i Piłata 30.03.13, 18:31
            jeszcze inne panie i panów spraszal na te swoje bunga bunga?

            A Actimelek był?
    • palnick Jezusa zabił Bóg. 30.03.13, 22:51
      Oczywiście na ziemi zabili go Rzymianie, jako jednego z wielu wichrzycieli w tamtym czasie, a każdy z nich uważany był za wroga Imperium. Jedynie oni mieli prawne umocowanie, środki i zasoby, żeby to wykonać.
      Tylko w ewangelii Mateusza, w której następuje ukoronowanie antyżydowskiego klimatu opisu procesu Jezusa (widocznego też u innych); występuje twarde wskazanie na winę Żydów.
      Powyzsza tendencja znajduje swoje zwieńczenie w nastepujacym zaraz po scenie oczyszczenia sie przez Pilata, a wystepująca jedynie u Mateusza. Chodzi o samoprzeklenstwo, jakie wypowiedzial narod zydowski, biorac na siebie wine za zamordowanie Jezusa.
      Mt 27 “(25) A cały lud (laos) zawołał: Krew Jego na nas i na dzieci nasze.”
      Używa tu slowa „laos” na okreslenie ludu zydowskiego a przyjelo sie uzywac slowa “laos” dla podkreslenia szczegolnej roli narodu zydowskiego jako ludu wybranego- uzycie tego slowa oznacza, ze caly Izrael, jako wybrany przez Boga lud, bierze na siebie i na przyszle generacje, wine za smierc Jezusa.
      I choc to Pilat wydal rozkaz o ukrzyzowaniu Jezusa, to wina spada wylacznie na Zydow, przez co traca oni bezpowrotnie swoja szczegolna, religijna role.
      Zydzi musza, wg. Mateusza, tej perspektywie przytaknac, poniewaz przekonani o winie Jezusa, wydali na siebie uwarunkowane przeklenstwo. Z drugiej strony ponieważ jednak Jezus jest niewinny, musza oni w pelni odpowiedziec za skutki, a krew Jezusa spadnie na nich i na ich potomstwo- zgodnie z przeklenstwem, ktore wypowiedzieli w przekonaniu o winie Jezusa.(wartosc historyczna przekazu rowna zero) - brak jakichkolwiek potwierdzeń z innych źródeł.

      Zadne inne antyjudaistyczne sformuowanie w Nowym Testamencie nie spowodowalo
      tyle cierpienia i nedzy, nie bylo powodem tylu zbrodni, co wlasnie to.

      Nawiasem mówiąc to Bóg zesłał Jezusa na Ziemię z zamiarem ofiarowania go (zabicia) za grzechy ludzi. Każdy kto się do tego przyczynił działał z woli Najwyższego (Piłat jest świętym w niektórych odłamach chrześcijaństwa). Był to akt synobójstwa dla wyższego celu. Jeżeli kogoś obarczać winą to Boga.

      Jak można było uniknąć woli Boga?
      • cronny Dokładnie 2/3, tzn Ojciec z Duchem zabili Syna 30.03.13, 23:19
        palnick napisał:
        >
        > Jak można było uniknąć woli Boga?
        >
        Tak jak chrześcijanie unikają woli Allacha, muzułmanie woli Buddy, a sintoiści woli Boga chrześcijan...

        Po prostu - wierząc w innego, milszego i nie tak wymagajacego Stwórcę nieba i ziemi, na przyklad w Latającego Potwora Spaghetti
        • godz-0800 Re: Normals... 30.03.13, 23:25


          Powiedz mi .... co to jest prawda.
          • palnick Re: Normals... 30.03.13, 23:32
            Prawda to obiektywny (rzeczywisty) przebieg wypadów w danym przypadku.

            Tu pojawiają się problemy. Skoro nasze zycie jest osobitą iluzją (nikt nie wie jak widzi krasnala ogrodowego inny człowiek) to czy w takiej sytuacji możemy mówic o jedynie akceptowalnym (w sensie prawdy) wyglądzie krasnala ogrodowego?
            • godz-0800 Re: Normals... 30.03.13, 23:37

              > Tu pojawiają się problemy. Skoro nasze zycie jest osobitą iluzją (nikt nie wie
              > jak widzi krasnala ogrodowego inny człowiek) to czy w takiej sytuacji możemy mó
              > wic o jedynie akceptowalnym (w sensie prawdy) wyglądzie krasnala ogrodowego?


              Pytam jednak normalsa...czy on wie , czy zna odpowiedz na pytanie o prawdę?

              Normals.... co to jest prawda.....?
              • palnick Re: Normals... 31.03.13, 01:01
                Gdzie ten "normals" ?
                • 1normalnyczlo.w.i.e.k Jestem, jestem. Ale Święta też mają swoje prawa :) 31.03.13, 11:52
                  palnick napisał: Gdzie ten "normals" ?

                  ---> Myślę, że Twoja definicja prawdy materialnej, jest dość wyczerpująca. Dodać jedynie można, że nie mijamy się z prawdą dopóty dopóki do tego "obiektywne (rzeczywistego) przebiegu wypadów" nie dokładamy własnych ocen ... a jeśli już je dokładamy, to wyraźnie oddzielamy oceny od obiektywnego opisu.

                  Natomiast, odpowiadając godz-0800-nej, uporczywie dopominającemu się ode mnie mojej definicji prawdy, to tylko przypomnę, że już wcześniej powiedziałem, co uważam za prawdę oraz gdzie i jak jej szukać.

                  Przypomnę również, że bardziej niż sama definicja prawdy, z której zrozumieniem wydaje się mi, że nie mam żadnego problemu, to bardziej nurtuje mnie problem, skąd u niektórych ludzi wziął się taki zwyczaj, że gdy mają problem z prawdą i przyzwoitym zachowaniem, to - zamiast dochodzić do prawdy - usiłują tę prawdę redefiniować do bieżących swoich potrzeb ... Stąd zresztą, już na samym początku, otwierając ten wątek, wspomniałem o Adamie Michniku i m.in o wodzie.wodzie ...
    • martinsam1 Re: Piłat do Jezusa: "Cóż to jest prawda!" 31.03.13, 12:09
      to najbardziej zajebiste slowa w calej bibli
      coz to jest prawda
      prawda to jest to co mowi zwyciezca ten kto ma media kase wladze armie sile

      i drugie zajebiste slowa
      com napisal napisalem
      • m.marle Prawdą jest to, co za prawdę podaje Kościół 31.03.13, 12:46
        Gdy Kościół mówił, że Ziemia jest płaska, a Słońce się się kręci wokół niej, to taka była prawda.
        Na straży tej prawdy stały: prawo, sprawiedliwość, izby tortur i stosy.
        Gdy Kościół uznał, że Ziemia jest okrągła i to ona obraca się wokół Słońca - to taka jest prawda.
        Materialny stan faktyczny może być zbieżny z tak rozumianą prawdą, ale nie musi.

        palnick napisał:

        > Prawda to obiektywny (rzeczywisty) przebieg wypadów w danym przypadku.
        >

        Wówczas pytanie o prawdę staje się pytaniem o to kto decyduje o tym co jest obiektywne.

        Prawda o Petzu, prawda o Głódziu, prawda o Bergoglio...

        Roma locuta, causa finita. I szlus.
        • 1normalnyczlo.w.i.e.k Kościół tworzą ludzie.A ludzie mogą być omylni! 31.03.13, 13:02
          m.marle napisał: Prawdą jest to, co za prawdę podaje Kościół

          ---> Nieomylność dotyczy prawd wiary a nie kulistości lub płaskości czegoś!
          I dlatego:
          "Materialny stan faktyczny może być zbieżny z tak rozumianą prawdą, ale nie musi"

          >> Prawda o Petzu, prawda o Głódziu, prawda o Bergoglio...

          ---> Prawda o UE, o Danielu Cohn-Bendicie, o Tusku, Komorowskim, Borusewiczu, Bonim ...

          >> Roma locuta, causa finita. I szlus.

          ---> M.marle tocutas, casa się skończyła. I koniec wypłat ...
          Musisz się teraz bardziej starać. :)
          Wesołych Świąt!
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Sądzisz,że Michnik ma nie tylko kasę,ale i władzę? 31.03.13, 12:51
        martinsam1 napisał(a): to najbardziej zajebiste slowa w calej bibli

        ---> To właśnie on i jego fanatyczni wyznawcy powszechnie stosują taki wybieg:
        Cóż to jest prawda ...
        Com napisał napisałem!
        • m.marle Re: Normals, parafialny przygłupie, ogarnij się 31.03.13, 13:15
          I odpowiedz siobie na pytanie, co jest prawdą:

          A. Że okazało się arcybiskup Głódź nie pije.

          B. Że okazało się, że arcybiskup Głódź nie trzeźwieje.

          C. Że Nuncjusz Apostolski jest gotów ocenić wraz ze zwierzchnimi kompetentnymi władzami kościelnymi co się okazało, i czy w ogóle cokolwiek się okazało.
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k Są ważniejsze,dla nas Polaków,pytania na dziś ... 31.03.13, 13:29
            m.marle napisał: A. Że okazało się arcybiskup Głódź nie pije.

            ---> ... że premierem kraju jest człowiek, który kłamał i nad kłamie, także na swój temat, na temat swojej "opozycyjnej" działalności i "pracy" w spółdzielni "Świetlik" - że o jego roli bolszewickiego sługusa w czasie Nocnej Zmiany, nie wspomnę.

            > B. Że okazało się, że arcybiskup Głódź nie trzeźwieje.

            ---> ... że prezydentem jest człowiek, który okłamał Polaków także w związku z jego wcześniejszymi kontaktami nie tylko z ludźmi z UB/SB, ale i z KGB!

            > C. Że Nuncjusz Apostolski jest gotów ocenić wraz ze zwierzchnimi kompetentnymi władzami kościelnymi co się okazało, i czy w ogóle cokolwiek się okazało.

            ---> ... że bolszewiccy kumple obecnego prezydenta i obecnej marszałek Sejmu opluwają uczciwych Polaków, niszczą polskie media ...

            To są najważniejsze sprawy do załatwienia .. i dlatego wy, komuszki, usiłujecie odwrócić od nich uwagę ... także pytając:
            "Co to jest prawda ..."
            • godz-0800 Re: Są ważniejsze,dla nas Polaków,pytania na dziś 31.03.13, 13:41
              To są najważniejsze sprawy do załatwienia .. i dlatego wy, komuszki, usiłujecie odwrócić od nich uwagę ... także pytając:
              "Co to jest prawda ..."

              Nie obrażaj ludzi nie wyzywaj od komuszków normals.
              Prawda to jest to, co ty piszesz i to co głosił kościół przez wieki.
              Wtedy kiedy palił na stosach również.
              Podobno Jezus powiedział -nie zabijaj.
              To też jest prawda normals.
              • 1normalnyczlo.w.i.e.k Są ważniejsze,dla nas Polaków,pytania na dziś ... 31.03.13, 14:14
                godz-0800 napisał: Nie obrażaj ludzi nie wyzywaj od komuszków ...

                ---> Nie traktuję i nie chcę traktować tego jako obrażanie, tylko jako stwierdzenie faktu, jako przypomnienie innym, że ci którzy bronią komuchów, bolszewików, esbeków ... są też tacy sami, jeśli nawet nie formalnie, to przynajmniej mentalnie.

                > Prawda to jest to, co ty piszesz i to co głosił kościół przez wieki.
                Wtedy kiedy palił na stosach również.

                ---> Tych faktów nie kwestionuję, ale nawet ostatnie badania podobno dowodzą, że inkwizycja nie była aż tak krwawa i obfita w ofiary, jak to przedstawiają wrogowie Kościoła.

                > Podobno Jezus powiedział -nie zabijaj.
                To też jest prawda ...
                ---> I ta prawda, można tak ująć, podoba mi się najbardziej w nauczaniu Kościoła Katolickiego. Absolutnie nie traktuję innych, wierzących ludzi jak wrogów - wprost przeciwnie, uważam że wierzymy w tego samego Boga, tylko inaczej go nazywamy - ale jednak to Kościół Katolicki uporał się z tamtymi błędami (najazdy, stosy, wojny ...) i jego nauki są w tej chwili najbardziej pokojowo nastawione do Świata i Człowieka ...
                • x2468 Re: Są ważniejsze,dla nas Polaków,pytania na dziś 31.03.13, 14:31
                  A ty Herr anormalny jesteś tą najbardziej pokojowo nastawioną do ludzi i świata częścią kościoła.To widać słychać i czuć w każdym twoim wpisie. Najwyższy czas abyś ogłosił się świętym męczennikiem.
                  • m.marle Pan niebios prawdy objawia przez ubogich duchem 31.03.13, 15:21
                    I nigdy się nie ma pewności, do jakiego stopnia treść przekazu została przekręcona
                    • 1normalnyczlo.w.i.e.k Staram się zawsze o tym pamiętać. 31.03.13, 17:43
                      m.marle napisał: Pan niebios prawdy objawia przez ubogich duchem
                      I nigdy się nie ma pewności, do jakiego stopnia treść przekazu została przekręcona

                      ---> Fakt, że czasami wspomagam się tym argumentem, że przecież, na przestrzeni wieków, mogło dojść do nie dość wiernego przetłumaczenia lub wprost do zmanipulowania treści zawartych w oryginałach pism. Dlatego, gdy pojawiają się jakieś wątpliwości co do przekazu, jaki niesie Pismo Święte, zawsze mówię, że należy je interpretować w taki sposób, by nie stało w sprzeczności z oczywistym faktem, że Pan Bóg, choć dał ludziom wolną wolę, to kierował się miłością do ludzi i nie chce by siebie nawzajem krzywdzili.
    • szmul.bender Re: Piłat do Jezusa: "Cóż to jest prawda!" 31.03.13, 20:09
      Jezus... Jezus... Jezus ? - nie słyszałem. Czy to może ten, co stracil brata bliźniaka w zamachu na samolot ?
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k To ten, do którego na pewno będziesz się modlił... 31.03.13, 20:40
        szmul.bender napisał: Jezus... Jezus... Jezus ? - nie słyszałem. Czy to może ten ...

        ---> ... wcześniej lub później. I dlatego tak się teraz denerwujesz ... bo już wiesz, jak ci będzie wtedy głupio ...
        • szmul.bender Re: To ten, do którego na pewno będziesz się modl 01.04.13, 04:29
          Skąd bierze się twoja pewnosć ?
          • 1normalnyczlo.w.i.e.k Po prostu: Takie jest życie. :) 01.04.13, 10:56
            szmul.bender napisał: Skąd bierze się twoja pewnosć ?

            ---> Nie da się przez całe życie omijać czegoś, na co natykamy się na każdym kroku ...
            Popatrz na Świat a oczy same Ci się otworzą szeroko :)
            • szmul.bender Re: Po prostu: Takie jest życie. :) 01.04.13, 16:52
              Patrzę na swiat z oczami szeroko otwartymi i na każdym kroku napotykam się na codzienne łamanie dekalogu, popełnianie grzechów głownych. I nie mam najmniejszego zamiaru modlić sie do nikogo.
    • porannakawa01 Re: Piłat do Jezusa: "Cóż to jest prawda!" 01.04.13, 03:01
      Popatrz - taki watek nie przeniesiony na forum Religia!
      A watek na temat pazernosci kleru polskiego KRK tam natychmiast jest przenoszony.
      Co ma pazernosc kleru do religii?
      Dlaczego to na Religia jest przenoszone?
      "Biskupi i arcybiskupi maja sukienki na kazda okazje. I bizuterie rowniez."
      • 1normalnyczlo.w.i.e.k Temat wątku dotyczyWszystkich-nie tylko wierzących 01.04.13, 11:09
        porannakawa01 napisała: Popatrz - taki watek nie przeniesiony na forum Religia!

        ---> Chciałem porozmawiać o tym: Czym jest prawda ... dla tych, którzy mają z nią od czasu do czasu problemy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka