w11mil
26.04.13, 20:22
mem
www.rp.pl/artykul/231985.html
Pan Geremek zapisal sie do PZPR w 1950 a pan Cohn-Bendit mial 7 lat gdy umarł Stalin.
Walka ich musiała być zatem niezwykła.
Nic dziwnego, że Wyborcza popularyzuje jednego z bojowników
wyborcza.pl/1,76842,13785382,Zapraszamy_na_debate__Czy_Europa_Geremka_jest_wciaz.html
Czy to w uznaniu zasług pana Cohn-Bendita w walce z stalinizmem nie ściga się go za pedofilię?