indeed44
27.04.13, 19:14
"Macierewicz powtarza jak nakręcony, a ludzie słuchają go jak zaczarowani. I nic to, że prokuratura to wszystko dementowała, że przesłuchała ok. 120 świadków, by sprawdzić, czy rzeczywiście ktoś przeżył, że wrak był badany przez polskich biegłych, że są dowody na zderzenie skrzydła z brzozą, że nie ma dowodu na wybuchy. Prawda okazuje się być bezradna. Jak zastopować ten smoleński obłęd?"
wyborcza.pl/autorzy/1,129154,12599685,,,,437557.html
Chyba nie tylko prawda - wobec aktorskich talentów i iście diabelskiej przebiegłości maestro Antoniego bezradny jest rząd, opozycja i prawdopodobnie tak samo bezradny będzie przeraźliwie nudny i bezbarwny Lasek...
I pomyśleć, że nie byłoby tego wszystkiego, gdyby 1.5 roku temu na produkcje Biniendy zdecydowanie zareagowali polscy naukowcy, przecinając wszelkie spekulacje co do ich wartości i wiarygodności. PAN zabrał głos i wydał oficjalne oświadczenie w sprawie prof. Pawłowicz, w sprawie Biniendy od miesięcy uparcie, konsekwentnie milczy. Profesorze Kleiber - dlaczego?