Gość: H56 szamani w XXI w ! atrakcja turystyczna Europy IP: *.comnet.krakow.pl 26.07.04, 06:14 nie dziwota ,że polacy to tępy , zacofany kulturowo naród. Skansen. Rozumię wierzyć w Boga, ale odstawiać przez kościół katolicki cyrki ze święceniem samochodów, zwierząt, budowli, sprowadza wiernych do roli baranów idących ślepo za swymi przewodnikami.Jak długo jeszcze będziemy zewsząd słyszeli beeee,beee. Proponuję aby wszyscy katolicy oznaczyli swoje pojazdy nalepkami ,że są kierowcami najwyższego zaufania. Żaden baran nie naklei. Może tak zmotoryzowane patrole trzeżwych księży, aby np. na stacjach benzynowych upominały swoją trzodę aby nie zagrażała innym użytkownikom dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syjon Re: H56 IP: *.proxy.aol.com 26.07.04, 06:43 Rabini Zydowscy tez poswiecaja budynki, obiekty przemyslowe, religijne itp. Czy chcesz przez twoje jenteligentne wystapienie powiedziec ze Zydzi to tez zacofany narod? Czy S. Wiesenthal noszacy Gwiazde Dawida tez jest baranem? no to trafiles glowka w mur. Twoje jenteligentne wystapienie obraza dwie najwieksze religie i kwalifikuje sie do prokuratora. Panie Michnik, domagam sie zlozenia doniesienia o popelnieniu przestepstwa i ujawnienia prokuraturze tozsamosci sprawcy H56. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: H56 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 09:17 Niewiele durniu wiesz o Zydach i ich obrzadkach.W judaizmie od zburzenia Drugiej Swiatyni nie ma odpowiednika katolickiego kleru.Rabin to nie ksiedz, a cadyk to nie biskup. Gwiazda Dawida jest nie tylko jednym z symboli judaizmu lecz takze panstwa i narodu zydowskiego. I na koniec: nie uzywaj wielu nickow bos nie jednostka zwielokrotniona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stella Maris OD 26 LIPCA ARCYBISKUP GOCŁOWSKI PIECHOTĄ IP: *.radioalfa.com.pl / *.crowley.pl 26.07.04, 12:42 od 26 lipca arcybiskup będzie się musiał poruszać po mieście piechotą albo taksówką. Na 26 lipca na godzinę 8.45 wyznaczono w siedzibie Wydawnictwa Archidiecezji Gdańskiej Stella Maris przy Rzeźnickiej w Gdańsku licytację samochodów należących do kurii arcybiskupiej. Pod młotek pójdzie kilka sztuk. Licytacja jest wynikiem zadłużeń wydawnictwa wobec dostarczycieli towarów i usług, głównie papieru. Zadłużenia powstały, gdy dyrektorem kościelnego wydawnictwa był ks. Zbigniew B. Piszemy o nim podając jedynie inicjał nie dlatego, że narobił długów w wydawnictwie, ale dlatego, że brał udział w kryminalnych przestępstwach polegających na wystawianiu lipnych faktur, o co oskarża go gdańska prokuratura. Z ekskluziwów licytowane będzie białe BMW, którego na co dzień używa ksiądz Zbigniew B. Na to autko warto rzucić okiem. Jest to BMW 525 2,5 i, rocznik 1992, choć wiekowe, to – jak twierdzą znawcy – jest dobrze wypasione, z klimą, komputerową nawigacją, z mocnymi silnikami, pełne bajerów i cudów, bynajmniej nie religijnych. W licytacyjne szranki warto stanąć, bo BMW wycenione zostało na 11 600 zł, a licytacja zacznie się od 8700 zł. Auto jest dobrze utrzymane, na błotniku jest troszkę rdzy, no, ale za tę cenę! Jak głoszą plotki, sam ksiądz Zbyszek chce stanąć do licytowania, aby odzyskać pojazd. Bryki mniej szykowne, za to więcej warte w sensie duchowym, które staną na licytacji, to Citroen C5 3,0 i (rok produkcji 2003) oraz Volkswagen Passat 1,9 tdi (rok produkcji 2000), używane wymiennie przez samego arcybiskupa. Unosi się w nich jeszcze zapach kadzideł, a na tapicerce można znaleźć ślady świętych olejów. Tu ceny są nieco wyższe, bo i auta bardziej święte ze względu na osobę użytkownika. Cytryna ma być licytowana od 63 tys. zł, a Passacik – od 40 tys. w górę. Arcybiskup może aut używać aż do chwililicytacji, a nawet przyjechać nimi na licytację. Gorzej z powrotną drogą. Będzie też musiał pokombinować w sprawie załatwienia sobie samochodu do objeżdżania kościelnych włości. Pokombinować, bo niestety nie może kupić auta na kurię, gdyż wszystko, co należy do kurii, a nie jest przedmiotem związanym z wykonywaniem kultu religijnego, może zostać objęte egzekucją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziuta z Rawy Re: Abp Zimoń:sprawil cud IP: 202.67.65.* 26.07.04, 12:47 To swiety czlowiek i cuda robi ja pojechalam na to blogoslawienstwo 20 letnim maluchem a po blogoslawienstwe,moj maluch zamienil sie na nowe Audi 3.Alleluja niech nam zyje sto lat.Jezus zamienil w Kanie galilejskiej wode w wino,arcybiskup zamienil mojego malego fiata 126P w nowe Audi 3,mam na to swiadkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. ziuta, a ja mam IP: *.sympatico.ca 27.07.04, 02:47 taka brodawke na nosie i juz 50 lat sie modle do jeszui, do ozyrysa i zeusa, a ona ciagle tam gdzie byla. czy sadzisz ze miriam wieczna dziewica mnie wyslucha? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks. Tadeusz Nizioł CZARNI PIRACI DROGOWI IP: *.radioalfa.com.pl / *.crowley.pl 26.07.04, 12:57 Ania wyszła z domu około ósmej wieczorem. Wybierała się do kościoła. W pobliskim Jaworniku w tym czasie kończyły się uroczystości kościelne z udziałem sporej grupy księży i biskupa Edwarda Białogłowskiego. Fiolet przyjechał na imprezę zielonym Polonezem Caro bez kierowcy. Wyjechał z Jawornika kilkadziesiąt minut przed wypadkiem, ale wpadł jeszcze do ks. Stęchłego na imieniny. Wyjechał z plebanii w Niebylcu kilka minut przed wypadkiem. Tuż po ósmej Ania została potrącona na drodze, kilkanaście metrów od domu. Dziecko szło prawidłowo poboczem. Trafił ją pierwszy samochód, a drugi po niej przejechał. Sprawcy nie zatrzymali się, zbiegli. Dziecko żyło jeszcze kilkanaście minut po wypadku. 20 godzin później do komendy policji w Strzyżowie zgłosił się ks. Tadeusz Niziołek, proboszcz parafii w Nowej Wsi k. Czudca. Oświadczył, że najechał na dziecko, ale pierwszy potrącił dziewczynkę tir. Śledztwo wykluczyło taką możliwość. Prokurator postawił księdzu Niziołkowi kilka zarzutów. Sąd Rejonowy w Strzyżowie skazał go na 3 lata więzienia, zakaz prowadzenia samochodu i wypłacenie 5 tys. zł nawiązki dla rodziny dziecka. Ksiądz odwołał się od wyroku. Żądał uniewinnienia lub ponownego śledztwa. Sąd Okręgowy w Rzeszowie uznał, że na etapie postępowania przygotowawczego i w trakcie samego śledztwa popełniono wiele skandalicznych i zastanawiających błędów. Na miejscu wypadku policja pozacierała ślady, zginęły dowody rzeczowe, nie zgadzały się opisy położenia ciała. Trzech różnych lekarzy zupełnie inaczej opisało obrażenia dziewczynki. Sąd uznał, że wszystkie te zabiegi i zaniedbania uniemożliwiły ustalenie prawdziwego sprawcy wypadku. Sędzia Waldemar Nycz ogłaszając wyrok powiedział: – Na większość nurtujących nas pytań nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć. Sąd uznał księdza Niziołka winnym i nazwał zachowanie sukienkowego odrażającym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. ze te arcypastuchy co chwila IP: *.sympatico.ca 27.07.04, 02:45 wyglaszaja podobne rewelacje, nic dziwnego - przeciez oni zawiaduja tym watykanskim folwarkiem. ale ze wyborcza, matecznik liberalow, wiedziona przez semite michnika to z cala powaga powtarza, to juz strach. nie ma juz w polsce sily politycznej, ktora bylaby w stanie powiedziec tym od kultu zydowki z bekartem - na drzewo, liscie liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś