Dodaj do ulubionych

Afera Forex KNF

03.07.13, 18:43
KNF obudziło sie z reką w nocniku
i eksperci tej instytucji opublikowali raport
stweirdzjacy fakt oczywist
iz wiekszośc grajacych na Forexie- traci

a co robilół KNF gdy w Polsce ruszał Forex?

nie mam nic przeciwko Forex
niech będzie - jak kto lubi
ale niech bedzie tam gdzie jego miejsce: w Kasynach Gry

Wielu ludzi straciło kase bo dało sie nabrac

uprzedzjac pytanie czy cos straciłem
nie - bo jestem niegracz i mysle przed a nie po
Obserwuj wątek
    • hummer Re: Afera Forex KNF 03.07.13, 18:59
      Sporo lemingów w to wierzyło.
    • alistair-p Re: Afera Forex KNF 03.07.13, 19:04
      Postanowiłeś pochwalic sie na FK swoja niezwykłą roztropnością :-) Gratuluje.Pewnie jeszcze kilka osób przeczyta i wpadnie w zachwyt.
    • jot-es49 Jaka afera??? 03.07.13, 19:44
      niegracz napisał:
      > nie mam nic przeciwko Forex
      > niech będzie - jak kto lubi
      > ale niech bedzie tam gdzie jego miejsce: w Kasynach Gry
      > Wielu ludzi straciło kase bo dało sie nabrac

      A gdzie ty wyczytałeś, że Forex obiecuje tylko czysty zysk?
      Forex, podobnie jak wszelkie giełdy nikomu i nigdy nie gwarantował li tylko zysków.
      Wielu straciło bo jak inaczej inni mogliby zyskać?
      Są tacy co na giełdach jednego dnia tracą fortuny a drugiego fortuny zarabiają.
      To nie są zabawy dla nowobogackich tłuków, a dla analityków spędzających po kilkanaście godzin na dobę przed kompem, śledzących wszelkie ważniejsze wydarzenia i starających się przewidzieć kiedy kupić a kiedy sprzedać.
      To nie jest gra w kasynie gdzie liczy się łut szczęścia - tu liczy się wiedza i doświadczenie. I czuwanie od dzwonka do dzwonka (w przypadku giełdy) z ręką na klawiaturze - kupuję - sprzedaję.
      Forex jest po prostu tańszy od obrotu giełdowego i dlatego staje się popularniejszy. Tyle tylko, że zabawa ta trwa 24 godziny na dobę - 5 dni w tygodniu. Można usnąć bogaczem a obudzić się żebrakiem.
      Jedno w tym wszystkim jest pozytywne. To ty sam decydujesz jakie pary walut obstawiasz i jaką kwotę w te waluty inwestujesz. Nie dopilnowałeś, straciłeś - pretensje tylko do siebie mieć możesz.

      To jest zabawa dla bogatych - biedaki mają lotto albo zdrapki. I w tym także zdecydowana większość traci...
      • niegracz Re: Jaka afera??? 03.07.13, 20:19
        jot-es49 napisał:

        >
        > A gdzie ty wyczytałeś, że Forex obiecuje tylko czysty zysk?
        > Forex, podobnie jak wszelkie giełdy nikomu i nigdy nie gwarantował li tylko zys
        > ków.
        > Wielu straciło bo jak inaczej inni mogliby zyskać?
        .
        Wielu straciło bo jak inaczej inni mogliby zyskać?
        o tym napisałem
        • tanebo Re: Jaka afera??? 03.07.13, 22:59
          Jesteś debilem. Forex jet kiepskim źródłem dochodów. I każdy kto ma jakieś pojęcie o gospodarce o tym wie. Równie dobrze można zarabiać na wyścigach. Jedyne dochody jakie można z niego osiągnąć to szkolenie frajerów którzy chcą zarobić na forexie.
    • hummer To i tak uczciwsze niż OFE 03.07.13, 19:47
      niegracz napisał:

      > KNF obudziło sie z reką w nocniku
      >
    • piq widzicie, nierób, jesteście dość nierozgarnięci,.. 03.07.13, 20:09
      ...albowiem wierzycie w reklamy oraz w swojej bolszewickiej świadomości założyliście, że nawet najdurniejszy łobywatel popełniając nawet największe kretyństwo powinien być przez państwo przed sobą samym chroniony. Jest to w swojej istocie czysto totalitarne założenie o charakterze krystalicznie lewackim, które stało za wszystkimi lewackimi zamordyzmami ostatnich dwóch wieków i ćwierci, zwłaszcza francuskim czerwonym terrorem, komunizmem, sowietyzmem i nazizmem.

      "Inwestowanie" w forex jest w swojej istocie spekulacją walutami, towarzyszu nierób, i jako takie charakteryzuje się:
      1. wysokim stopniem ryzyka,
      2. koniecznością posiadania ogromnej wiedzy o walutach, przelicznikach i ich cenach,
      3. sporą dawką szczęścia.
      Ad. 1: gdybyście mieli chociaż trochę wiedzy, to byście wiedzieli, że wystarczy jedna duża instytucja finansowa, by doprowadzić jakąś walutę na skraj zagłady, jak to się działo z atakiem Sorosa na brytyjskiego funta w czarną środę 16 września 1992 roku.
      Ad. 2: nawet zawodowi analitycy muszą codziennie spędzać mnóstwo czasu przy bieżących raportach dotyczących nie tylko samych walut, ale np. rynku surowców energetycznych, poziomu zbiorów pszenicy albo przysłowiowym urodzaju/nieurodzaju pomarańczy i ile z nich pójdzie na sok. Orzeszków w Gabonie (że zacytuję kretyńskie brednie towarzysza prezessimusa) także. Muszą śledzić procesy polityczne i wyniki wyborów; ryzyko interwencji militarnych i lokalnych wojen. A i to nie gwarantuje sukcesu, towarzyszu niezguł.
      Ad. 3: ...bo trzeba jeszcze mieć szczęście. Gdyż nawet przewidziawszy wszystko osobnik inwestujący nawet świadomie kładzie się spać (bo musi) i w ciągu tych 6 godzin traci wszystko, bo szarańcza zeżarła zbiory w Azji środkowej, więc podaż ropy będzie większa (bo muszą kupić jedzenie), ale za to podrożeją wszystkie produkty zbożowo-roślinne - a rynek reaguje zawsze z wyprzedzeniem. Albo np. ktoś dokona przewrotu pałacowego w Arabii Saudyjskiej czy też znacjonalizuje pola wydobywcze w Wenezueli. Albo umrze Fidel Castro. Itd.

      Wątpię, że te durnowate misie, które się wpuściły w Forex, czytają komunikaty KNF. Widzą w gazetach reklamy, to kupują jak nowy płyn do naczyń "jeszcze silniejszy niż poprzedni najsilniejszy". A już nie mówię o artykułach redakcyjnych w Rzepie, które reklamowały AmberGold jeszcze za czasów Lisickiego, Gmyza i Karnowskiego, zanim ich wreszcie wszystkich Hajdarowicz wylał na zbitą mordę.
      Puknijcie się więc czasem w pusty czerep, nielot, i spróbujcie go napełnić rozumem w jakimkolwiek stopniu, bo to co wypisujecie tutaj to zwykle stek koszmarnych dyrdymałów świadczących o problemach z funkcjonowaniem zawartości twarzoczaszki - od biniend poczynając a na foreksach (na razie) kończąc.
      • niegracz Re: widzicie, piqłup, jesteście dość nierozgarnię 03.07.13, 20:18
        piq napisał:


        > Wątpię, że te durnowate misie, które się wpuściły w Forex, czytają komunikaty K
        >
        > Puknijcie się więc czasem w pusty czerep, piqłup, i spróbujcie go napełnić rozu
        > mem w jakimkolwiek stopniu, bo to co wypisujecie tutaj to zwykle stek koszmarny
        > ch dyrdymałów świadczących o problemach z funkcjonowaniem zawartości twarzoczas
        > zki - od lasków poczynając a na foreksach (na razie) kończąc.
        • volupte Re: widzicie, piqłup, jesteście dość nierozgarnię 03.07.13, 23:47
          Konceptu zabrakło? :-)
      • sowietolog1 Re: widzicie, nierób, jesteście dość nierozgarnię 03.07.13, 21:34
        Pikachu, nie emocjonuj się tak, bo i pikawa już nie ta... Tak naprawdę to jesteście z niegraczem (i ze mną) w sojuszu. Niegracz, jak i ty, odniósł się krytycznie i do założeń giełdy (już od dawna oderwana od realnej gospodarki i danych przedsiębiorstw/kompanii/inicjatyw inwestycyjnych), i do ogólnej propagandy w leminżych mediach, naganiającej kurczęta do oskubania z piórek.

        Różni Was to, iż Niegracz uważa, iż polskie społeczeństwo jest JESZCZE na tyle skomunizowane, iż wymaga ścisłych regulacji i edukacji, a ty, iż masz to (i to społeczeństwo) w zadku, i skoro jest na tyle głupie, że ryzykuje, to niech ponosi tegoż ryzyka konsekwencje.
        • takitamsobie Re: widzicie, nierób, jesteście dość nierozgarnię 03.07.13, 21:59
          Ale mam nadzieję, że nie postulujecie zakazywać (ograniczać) dostępu do Forexu?
          PS. Forex nie jest dla bogaczy.
    • lionold Re: A kto ma głupim i 04.07.13, 12:30
      niedorajdom zmieniać pieluchy od narodzenia aż do śmierci - życie to ryzykowna impreza i nikt się na nią sam nie wprasza. Podobno każdy ma "anioła stróża" to tam zgłaszaj pretensje, że się obcyndala i jest bumelantem jak nie przymierzając polski działacz związkowy.
      • niegracz Re: A kto ma głupich 04.07.13, 18:15
        niezorientowanych

        poinformować
        że Forex to hazardowa gra dla spekulantów
        cwaniaków , zapewne tez mafii

        że w tej Grze hazardowej gajacy dostają do reki wirtualne pieniadze
        ( regulacje wręcz narzucają lewarowanie- czyli kupowanie za znacznie wiekszą kase niż sie posiada)

        dodatkowo gra niebezpieczna dla całych państw

        gdy na jakąs walute trwa spekulacyjny atak

        • piq tjaaa, najlepiej jakby KNF chodził po domach... 04.07.13, 18:22
          ...i pytał, czy ktoś tu przypadkiem nie gra na foreksie. Pomysł równie fenomenalny co trzy wybuchy pajaców od tawariszcza Antona.
        • tanebo Re: A kto ma głupich 04.07.13, 18:23
          Widać że wtopiłeś na forexie. Płynny rynek walut ma wiele zalet. M.in. taką że waluta jest warta dokładnie tyle ile jest warta. To raz. Spekulacja walutą nie służy zarabianiu. Jeśli sprzedajesz coś za dolary to wzrost wartości złotówki w stosunku do dolara nie jest ci na rękę. Kupujesz wtedy walutę na forexie i wychodzisz na zero. Czyli nie tracisz. Forex nie jest miejscem na idiotów którzy myślą że zostaną rentierami w ciągu miesiąca.
        • lionold Re: Najprostsza droga do rozumu 04.07.13, 20:04
          przez kieszeń. Ktoś kogoś zmusza do grania? Nie słyszałem! Spróbowałem i ..... olałem. Nic mi nie ubyło. Trzeba wiedzieć co się robi. Jak sobie chcesz ulżyć i coś złapiesz to kto jest winien?
    • niegracz Lewar nawet 1:200 04.07.13, 19:14

      A to przykład kitu wciskanego publisi:
      Obniżenie wymagań kapitałowych, dość atrakcyjne spready, mikrolity (minimalna wartość transakcji to 0,01 lota czyli 1000 jednostek) i lewar nawet 1:200 stanowią dość atrakcyjną ofertę. Moim zdaniem o standardowy pakiet dla brokerów typu MM. Jednak o wiele ciekawszym aspektem jest kampania reklamowa. Personifikacja rynku, stworzenie postaci swoistego przewodnika pozwala czuć się traderowi bezpiecznie.
      . zachęta do spekulacji i hazardu

      brak jednej podstawowej informacji

      Forex to Gra o sumie wygranej ponizej zera
      jak ktoś zarabia to ktoś traci
      • piq kupujesz złote monety od Bułgara,... 04.07.13, 19:31
        ...który je właśnie znalazł i sprzedaje ci za pół ceny? To jesteś durniem i dobrze ci tak. I KNF nie ma nic do tego.

        Idziesz w forex i bierzesz lewar 1:200? To jesteś jeszcze większym durniem i najwyższą przyjemność sprawia mi, że dostałeś w dupę, bo może się nauczysz kierowania się rozumem a nie chciwością.

        Jesteś najstojaszczym bolszewikiem, nielot, jeśli domagasz się, by chronić pazgrawych idiotów przed nimi samymi. Człowiek dorabia się pracowitością i oszczędnością, to jest podstawa ekonomii konserwatywnej, a nie okazyjnymi biznesami robiącymi rentiera z bezrobotnego w trzy dni, bo to na 100% przewał i każdy przeciętnie bystry człowiek to wie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka