Gość: *****
IP: 200.56.224.*
30.07.04, 15:10
Trzej rolnicy uprowadzili, ciężko pobili i ciągnęli na stalowej lince za
samochodem 38-letniego mieszkańca wsi Zabłocie. Gdy stracił przytomność,
rozebrali go do naga i zostawili w lesie. Po ocknięciu się mężczyzna dotarł
do stacji kolejowej w Siemiatyczach. Pobity mężczyzna kupił na raty ciągnik.
Gdy nie spłacał rat, bank upomniał się o pieniądze u żyrantów. Ci zaś dali
nauczkę, żeby nie brać za żyrantów ludzi o mocnym charakterze.