Dodaj do ulubionych

Kim sa Polacy?

13.07.13, 20:47
Ponad poltora miliona zadeklarowalo, jako glowna, inne narodowosc niz polska: najwiecej slaska ale jest tez ponad 500 europejczykow i swiatowcow.:)

Kim sie czujecie?

PF
Obserwuj wątek
    • misterpee Re: Kim jestem ? 13.07.13, 21:12
      jestem Krakus, a moimi patronami sa Cesarz Franciszek Jozef, Thomas Jefferson, Dona Isabel Cristina Leopoldina Augusta Micaela Gabriela Rafaela Gonzaga de Bragança e Bourbon oraz Krolowa Jadwiga.
      • polski_francuz Znalem 13.07.13, 21:20
        jednego krakusa, ale byl Slazakiem, wiec sie chyba nie liczy. Ale, w wizji Polakow, Krakusi to ludzie pewni siebie i szanujacy lokalne tradycje...

        PF
    • felusiak1 Really? 14.07.13, 06:58
      a ja chyba jestem żydem, przynajmniej tak uważa kaszeb i czasami igor.
      jestem też durnym amerykaninem, tak myśli o mnie efka.
      dla magny jestem teksańczykiem, też durnym.
      a może jestem durnym polakiem?
      ale chyba nie bo przecież polacy są mądrzy a prawdziipolacy jeszcze mądrzejsi.

      a pozatem nic na działkach się nie dzieje...... i czuję się dobrze.
    • mara571 Re: Kim sa Polacy? 14.07.13, 10:52
      wiesz co mi sie przypomnalo kiedy czytalam, ze 500 osob zyjacych w Polsce to Europejczycy?
      Dane z jugoslowanianskiego spisu powszechnego z poczatku lat 80-tych.
      Tam nawet paredziesiat tysiecy wpisalo narodowosc jugoslowianska. Skonczylo sie jak sie skonczylo.
      • de_oakville Re: Kim sa Polacy? 14.07.13, 14:08
        Z punktu widzenia Slazakow (gornych), Polak z najblizszego sasiedztwa (Zaglebia) to "Gorol".
        (Wiedenczyk pewnie mowilby "gorl" a Berlinczyk "jorl", gdyby go cos takiego obchodzilo :)). Slazakow gornych na forum bardzo niewielu, ale niektorzy szczyca sie, ze wszystko, co niemieckie jest najlepsze na swiecie. A przeciez oni to nie Niemcy, a tylko "otarli sie" o niemiecka kulture w czasach Fryderyka i Wilhelma. Ale to "niemieccy Slowianie" jak Czesi.
        • misterpee Re: slazacy w Niemczech 14.07.13, 14:32
          uwazaja si za najlpszych niemcow, najlepsi poeci, architekci, filozofowie niemieccy byli slazakami , albo prusakami, co jest to samo, bo w pewnym czasie nslask byl rowniez pod Prusami.
          • caesar_pl Re: slazacy w Niemczech 14.07.13, 14:57
            Polscy Slazacy maja bardzo dobra renome w Niemczech.Po wielu latach przebywania wsrod Niemcow sa 100% zintegrowani,Niemcy maja ich za kumpli.Polakowi to ciezko pojac,ale na tym polega integracja,jesli sie razem pracuje,poznaje i stwierdza podobienstwo kultur,obrzadkow,kuchni.Slazacy to grupa spoleczna,ktora w Niemczech pod wzgledem wyksztalcenia i dochodow po Niemcach jest na drugim miejscu.Slazak moze byc z siebie dumny a Polak ze Slazaka takze...
        • de_oakville Polacy ze Slaska, Wielkopolski i "zza Buga" 14.07.13, 16:19
          Z pewnoscia do jezyka Polakow zza Buga, takich jak Pawlak lub Kargul z "Samych swoich"
          weszlo sporo slownictwa pochodzenia rosyjskiego. Na przyklad "bambaryła". Pamietam z filmu jak jeden nazwal drugiego "ty bambaryło", co wywolalo wielka obraze. Do tej pory nie wiem,
          co znaczy "bambaryła". Interesowalem sie troche w ostatnim czasie "rosyjskim slangiem".
          Podobnie do "bambaryła" brzmi:

          "bombiła" (бoмбилa) - czyli "lewy" taksowkarz
          "ryła" (рылo) - ryj

          Inne slowa, tkore mi sie spodobaly koncza sie na "ło", akcentowane wlasnie na to ostatnie "ło"

          "barachło" (бaрaхлo) - tani towar ze wschodniego bazaru
          "fufło" (фyфлo) - "lipa", barachło
          "buchło" (бyхлo) - pijak, opój

          Na koniec "buśka" (бycькa) uzywane podobno chetnie na Bialorusi.
          • misterpee Re: to z Krolestwa 14.07.13, 16:34
            w krakowie byl szmelc, klarnet, cpok i mnostwo innych. a jak slazak mowi do zony ze nadchodi pociag:
            Halszka, je bana !
            Jezyk matki ksztaltuje przynaleznosc narododowa, ale nie zawsze. Wazne sa rowniez osobiste uczucia. Znamy (na Forum) przyklady osobnikow znajacych jezyk i kulture polska , ale wrogo nastawionych do polakow i Polski.
            Moja znajoma, urodzona w Polsce, zupelnie zaadaptowana i wyksztalcona w USA, ma corke z murzynem karaibskim. Dziewczyna ma juz ponad 20 lat, skonczyla Juliard School of Music, daje koncerty, mowi slabo po Polsku, przeniosla sie teraz do Polski, pokochala nowy dla siebie kraj i uwaza sie za Polske, do USA nie chce wracac, pomimo presji ze strony rodziny.
    • wojciech.2345 Re: Kim sa Polacy? 14.07.13, 17:03
      W UE państwa będą się dzieliły jak kiedyś Niemcy.
      Tych niemieckich księstewek było chyba ponad 1001.

      Ja czuje się Polakiem i nie przeszkadza mi, że mój sąsiad
      będzie czuł się Ślązakiem.
      • de_oakville Re: Kresowcy 14.07.13, 17:31
        Mentalnosc "kresowcow" jest specyficzna. Niemieccy "kresowcy" podczas II WS byli czesto bardziej "niemieccy" od innych Niemcow. Wynikalo to zapewne z faktu, ze ich "niemieckosc" byla mniej wyrazna - np. Pomorzu duzo Niemcow bylo potomkami slowianskich Pomorzan, na Mazurach wielu bylo potomkami zniemczonych Prusow (ludu baltyckiego spokrewnionego z Litwinami i Lotyszami), rowniez potomkami dawnych Mazowszan itd.
        W sytuacji, kiedy nazistowska propaganda glosila, ze sa narody "nizsze" i "wyzsze" musieli oni sobie sami "udowodnic", ze naleza do tych "lepszych". Niektorzy udowadniali to sobie, bedac bardziej okrutni w stosunku do tych "nizszych". Wielu kresowych Polakow bylo rowniez bardziej zawzietymi "ambasadorami polskosci" niz Polacy z "rdzennej" Polski. Ci nie musieli sobie niczego "udowadniac". Nie ma nic gorszego i bardziej ponizajacego dla czlowieka niz potrzeba udawania kogos innego niz sie jest. To jest "psychiczna niewola". "Chorzy tworza historie swiata" ("Kranke machen Weltgeschichte") , taki byl tytul jednej ze popularnych w Niemczech ksiazek w latach 80-tych. Slyszalem od osob, ktore zostaly w Niemczech w latach 80-tych takie zdanie: "jesli chcesz sie w Niemczech dobrze czuc, musisz stac sie Niemcem". To brzmialo jak "przymus", a przymusu normalny czlowiek nie lubi. Mysle, ze imigrant mieszkajacy w innym kraju i otwarty na jego kulture, staje sie po pewnym czasie czlonkiem tamtego spoleczenstwa automatycznie i bez zadnego przymusu.
        • caesar_pl Re: Kresowcy 14.07.13, 18:13
          wlasnie tacy sa Niemcy.Nas Aussiedlerow ze Slaska a takze z Mazur powoli przygotowywali na Niemcow.Kurs niemieckiego 10 miesiecy.Nie tylko jezyk niemiecki,takze historia Niemiec,zajecia polityczne,wyjazd do miasteczek historycznych,do kina,spotkanie z burmistrzem,przygotowanie na rozmowy w firmach itd,itd..Co sie je na uroczystosciach firmowych,bulka z tatarem to najwytworniejsze jedzenie,potem bulka z lososiem,firma ktora remontuje maszyne po zakonczeniu pracy funduje kanapki ,uczyli nas ze jak Niemcy wystawiaja stare meble to nie wolno grzebac jak to hieny z Polski robia,nie wolno na otwartych parkingach wymieniac oleju w samochodzie czy opon.No niestety Polacy to robili i w latch 90 tych poogradzano parkingi duzych sklepow.Wiele zmienilo sie na gorsze,przez Rusow i Polakow -Slazakow wsiakow.
          • de_oakville Re: Kresowcy 14.07.13, 22:09
            caesar_pl napisał:

            > wlasnie tacy sa Niemcy.Nas Aussiedlerow ze Slaska a takze z Mazur powoli przygo
            > towywali na Niemcow.

            Mnie Niemcy fascynowaly od bardzo dawna. Jako Polaka, jako mieszkanca sasiedniego kraju. Ale nigdy nie chcialem stac sie Niemcem. Bylem "dumny", ze ich znam, ze w duzym stopniu poznalem niemiecka kulture, historie, mentalnosc. Nie przeszkadzalo by mi rowniez stosowac sie do panujacego w Niemczech porzadku, wrecz przeciwnie. W czasie pobytu w RFN, kiedy szedlem ulica i slyszalem grupe "podchmielonych" Polakow spiewajacych "Szla Maryna kolo mlyna", przechodzilem na druga strone. Nie utozsamialem sie z nimi. Nie czulem sie takim Polakiem jak oni, ale jednak bylem Polakiem i polskosci nie bylbym w stanie sie wyrzec. Wiedzialem, ze nawet 60% niemieckosci i 40% polskosci to dla bardzo wielu Niemcow byloby za malo niemieckosci, a za duzo polskosci. Stac sie Niemcem "ganz und gar", "durch und durch" nie bylbym wiec w stanie. Pomine juz fakt, ze w tamtym czasie RFN byla w NATO a Polska w Ukladzie Warszawskim, a wiec w skrajnej sytuacji byloby sie po przeciwnej stronie barykady niz kraj rodzinny. Zupelnie dla mnie nie do zaakceptowania. To niemal cos jak w czasach zaborow, gdzie jedni Polacy musieli walczyc z innymi Polakami.
            • caesar_pl Re: Kresowcy 14.07.13, 22:27
              Wielu Slazakom bylo latwo podjac decyzje.Jako dziecko dostawalo sie paczki od wojkow z Niemiec,katalogi..mialo sie Adidasy,dzinsy.Jako dzieci tesknilismy za Niemcami.Potem zjawiali sie w moim misteczku Gorole - pracownicy pobliskich kopaln.Byli wysmiewani przez nas - lapancy byli oni,gdyz autobusy kopalniane jechaly w Polske ,z glosnikami i reklamami - swietny zarobek w kopalniach,mieszkanie,zawodowka,hufiec...busy stawaly przd kosciolem i lapali mlodych...Przywozili ich do naszej malej miejscowosci,wybudowali hotel i oni tam byli.Robili burdy.policja przyjezdzala.Lapance albo hoteloki mysmy ich nazywali.Ja mam do dzis ten podzial w glowie.Moge siebie nazywac prawdziwym Slazakiem?Nie mam nic przeciw hotelarzom,ktorzy dzis mieszkaja w slaskich miastach a ich dzieci uwazaja sie za Slazakow..(chyba sie rozplacze)
              • przyjacielameryki Re: Kresowcy 15.07.13, 11:29
                caesar_pl napisał:

                > Wielu Slazakom bylo latwo podjac decyzje.Jako dziecko dostawalo sie paczki od w
                > ojkow z Niemiec,katalogi..mialo sie Adidasy,dzinsy.Jako dzieci tesknilismy za N
                > iemcami.Potem zjawiali sie w moim misteczku Gorole - pracownicy pobliskich kopa
                > ln.Byli wysmiewani przez nas - lapancy byli oni,gdyz autobusy kopalniane jechal
                > y w Polske ,z glosnikami i reklamami - swietny zarobek w kopalniach,mieszkanie
                > ,zawodowka,hufiec...busy stawaly przd kosciolem i lapali mlodych...Przywozili i
                > ch do naszej malej miejscowosci,wybudowali hotel i oni tam byli.Robili burdy.po
                > licja przyjezdzala.Lapance albo hoteloki mysmy ich nazywali.Ja mam do dzis ten
                > podzial w glowie.Moge siebie nazywac prawdziwym Slazakiem?Nie mam nic przeciw h
                > otelarzom,ktorzy dzis mieszkaja w slaskich miastach a ich dzieci uwazaja sie za
                > Slazakow..(chyba sie rozplacze)

                Bywało różnie cesar. Ale z masz sporo racji, dużo hołoty zjechało na Śląsk ale nie tylko. Byli też normalni, kulturalni, . . . . etc. Więc nie generalizujmy a takie to były czasy. Ty jako Ślązak wybrałeś niemieckość, chciałeś stać się się Niemcem zapewne w 99% ze względów materialnych. Twój wybór, twoja sprawa. Jednak trochę ci współczuję. Jak Polska gra mecz z Niemcami to komu kibicujesz? A jak Małysz wygrywał Puchary Świata to miałeś to gdzieś? Itd., itd. Ja mam w Niemczech przyjaciół(polska emigracja z połowy lat 80-tych), którzy tez przyjęli obywatelstwo niemieckie ale kochają Polskę i cieszą się każdym polskim sukcesem w tym udaną polską transformacją, są w Polsce 4-5 razy w roku - spotykamy się tutaj popijamy, dyskutujemy, razem spotykamy się na nartach w Alpach. Ale ich córka pomimo krzewienia w domu polskości uważa się już za Niemkę. Tyle, że jest dumna ze swoich polskich korzeni i w niczym jej te korzenie nie przeszkadzają a jej chłopak(Niemiec) jest zafascynowany Polską i uczy się j. polskiego . Ona jest świetnym przykładem integracji polsko-niemieckiej. Ten mój przyjaciel to lekarz, obecnie po wygranym konkursie już dość dawno(min. z rodowitymi Niemcami) ordynator w jednym z niemieckich szpitali. Nie muszę dodawać, że powodzi im się b. dobrze i oni świetnie łączą te dwie kultury: polską i niemiecką, które pomimo wielu różnic są sobie jednak dość bliskie co sprawia że Polacy z wielką łatwością asymilują się w Niemczech.
                Od niego wiem, że wielu Ślązaków z powodu tej nadgorliwości stania się się Niemcem, często okazywanej pogardy Polakom są bardzo często pośmiewiskiem u rodowitych Niemców(tych lepiej wykształconych), którzy nie lubią takiego nachalnego fałszu. Powinieneś o tym wiedzieć cesar jak wypowiadasz się n/t Niemiec, Niemców i niemieckości.
                Takie życie cesar - każdy kij ma dwa końce. Pamiętaj o tym!
        • polski_francuz Kresowiacy 14.07.13, 18:33
          Masz duzo racji z te analogia miedza Slazakami i wilniukami. Faktycznie zachowania sa analogicznie-podobne.

          Polak z kresow "Litwo Ojczyzno moja" czuje sie prawdziwym Polakiem. Slazak, czuje sie pewnie prawdziwym Niemcem.

          I sluszna jest uwaga, ze jesli w kraju panuje rasizm, sprawa przynaleznosci do takiej czy innej spolecznosci staje sie elementarna. Tak bylo w Generalnej Guberni gdzie bycie Zydem znaczylo byc skazanym na eksterminacje.

          Tak troche tez jest w Stanach gdzie murzyn jest, od razu, bardziej podejrzany niz bialy. Co pokazuje sprawa Zimmermanna.

          Ale, w dzisiejszej Europie rasizm miedzy europejskimi spolecznosciami zanika.

          PF
          • trevik Re: Kresowiacy 15.07.13, 18:18
            > Polak z kresow "Litwo Ojczyzno moja" czuje sie prawdziwym Polakiem. Slazak, czu
            > je sie pewnie prawdziwym Niemcem.

            Ślązak jak zauważyłem czuje się zawsze Ślązakiem i dotyczy to również Ślązaków - Niemców. Pamiętam, jak jeden taki zrobił mi niemalże awanturę z historią w tle, gdy teren jaki on nazywał Dolnym Śląskiem zakwalifikowałem jako Dolne Łużyce.
            Poza tym Ślązacy czują się Polakami, Niemcami a ostatnio coraz częściej Ślązakami w sensie narodowości,

            T.
    • felinecaline Re: Kim sa Polacy? 15.07.13, 19:16
      Polka z racji pochodzenia Rodzicow, slazaczka z racji urodzenia i wielu lat przezytych na Slasku, Francuzka jako zona Francuza zakochana we Francji. Dorzuc sobie nieodpaqrte acz niezytlumaczalne ciagoty ku zydowskosci. Zaden w wymienionych elementow mnie nie uwiera, chyba po prostu jestem mieszkamka planety Ziemia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka