Dodaj do ulubionych

Utopia społeczeństwa liberalnego

25.08.13, 15:18
Załóżmy, że państwo nie prowadzi aktywnej polityki gospodarczej, a tylko ściąga podatki (trzeba spłacić dług).
Załóżmy, że opodatkowanie wynosi 20%, a startowy kapitał w społeczeństwie wynosi 1.
Zasobność społeczeństwa wynosi odpowiednio po miesiącach podatkowych:
0 1
1 0.8
2 0.64
3 0.512
4 0.4096
5 0.32768
6 0.262144
7 0.2097152
8 0.1677722
9 0.1342177
10 0.1073742
11 0.0858993
12 0.0687195
13 0.0549756
14 0.0439805
15 0.0351844
16 0.0281475
17 0.022518
18 0.0180144
19 0.0144115
20 0.0115292
21 0.0092234
22 0.0073787
23 0.005903
24 0.0047224
itd.

Państwo ma monopol na walutę, podobnie jak monopol na przemoc.
Jak sądzicie po ilu miesiącach, radosnej gospodarki liberalnej, wybuchnie rewolucja?
Obserwuj wątek
    • chateau Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 15:29
      Pracowałeś kiedyś w jakimś laboratorium? Albo może chociaż grałeś w Civilization?

      Teoretyczne modele sprawdzają się wyłącznie w ramach założeń. I nigdzie indziej.
      Napisać ci, gdzie się rąbnąłeś w założeniach?
      • hummer Teraz państwo zastąpmy "bogaczem" 25.08.13, 15:34
        chateau napisał:

        > Pracowałeś kiedyś w jakimś laboratorium? Albo może chociaż grałeś w Civilizatio
        > n?
        >
        > Teoretyczne modele sprawdzają się wyłącznie w ramach założeń. I nigdzie indziej
        > .
        > Napisać ci, gdzie się rąbnąłeś w założeniach?

        Społeczeństwo traci, bogacz zyskuje. Nie potrzeba państwa, jak ma być liberalnie to niech będzie z kapitalistą, który się bogaci.
        By mógł, ktoś zarobić, inny musi stracić.
        • taziuta Re: Teraz państwo zastąpmy "bogaczem" 25.08.13, 15:46
          hummer napisał:

          /.../
          > By mógł, ktoś zarobić, inny musi stracić.

          A co z gościem, który ma pomysł na produkcję jakiegoś ciekawego czegoś (odkrył niszę rynkową) i daje zatrudnienie 10 osobom. On zarabia, a oni tracą, wg Ciebie.
          • chateau Re: Teraz państwo zastąpmy "bogaczem" 25.08.13, 15:54
            Albo sam zapieprza z kumplami.
            Wychodzi, że ograbiamy społeczeństwo, bo klient nam płaci.
            • volupte Re: Teraz państwo zastąpmy "bogaczem" 25.08.13, 15:59
              No przeciez złodzeje , nie słyszałes jak tak wrzeszczą.
          • hummer Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:07
            taziuta napisał:

            > hummer napisał:
            >
            > /.../
            > > By mógł, ktoś zarobić, inny musi stracić.
            >
            > A co z gościem, który ma pomysł na produkcję jakiegoś ciekawego czegoś (odkrył
            > niszę rynkową) i daje zatrudnienie 10 osobom. On zarabia, a oni tracą, wg Ciebi
            > e.

            Mawiano o nim, że wszystkie drogi w Zachodniej Małopolsce brukowane były guldenami Łukasiewicza.[potrzebne źródło] Szeregowi pracownicy nazywali go ojcem Ignacym.[potrzebne źródło] Dążył do rozwoju rodzącego się tam przemysłu naftowego nie skupiając go całkowicie w swoich rękach, lecz namawiając i pomagając w tworzeniu również innych firm.

            I spróbuj to porównać z karierą naszych bonzów. Wystarczy wziąć Palikota na początek. Wymyślił wódkę wymyśloną przez Mendelejewa?
            • chateau Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:20
              Jaki znowu Ormianin?
              • hummer Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:29
                chateau napisał:

                > Jaki znowu Ormianin?

                Łukasiewicz był Ormianinem.
                • chateau Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:32
                  Źródło proszę.
                  • hummer Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:36
                    chateau napisał:

                    > Źródło proszę.

                    pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Polscy_Ormianie
                    • hummer Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:43
                      A jakby było mało
                      pl.wikipedia.org/wiki/Ormianie_w_Polsce#Polacy_o_ormia.C5.84skich_korzeniach
                      Zaskoczyła mnie i nie zaskoczyła Anna Dymna. Bardzo lubię tę kobietę. Pełen szacun.
                    • chateau Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:43
                      Wybacz, ale to nie jest źródło.
                      Że ktoś wrzucił w wiki Łukasiewicza do kategorii "polscy Ormianie" to ciut mało.
                      • hummer Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:44
                        chateau napisał:

                        > Wybacz, ale to nie jest źródło.
                        > Że ktoś wrzucił w wiki Łukasiewicza do kategorii "polscy Ormianie" to ciut mało

                        Rączki odrąbało czy co, że nie możesz samemu poszukać, wiarygodnego dla siebie źródła? :)
                        • chateau Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:47
                          Nie lubię, jak ktoś robi ze mnie idiotę i każe szukać argumentów na potwierdzenie jego tezy.

                          Krytyczna analiza źródeł się kłania. Wpisy w wiki są często znakomitym źródłem wiedzy. Wszakże pod warunkiem, że są właściwie udokumentowane. Cytowane przez ciebie niestety nie są i trącą gołosłownością.
                          • hummer Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:52
                            chateau napisał:

                            > Nie lubię, jak ktoś robi ze mnie idiotę i każe szukać argumentów na potwierdzen
                            > ie jego tezy.
                            >
                            > Krytyczna analiza źródeł się kłania. Wpisy w wiki są często znakomitym źródłem
                            > wiedzy. Wszakże pod warunkiem, że są właściwie udokumentowane. Cytowane przez c
                            > iebie niestety nie są i trącą gołosłownością.

                            Najprościej jest stosując filozofię Poppera obalić moją tezę podając wiarygodne źródło, na przeciwną tezę.
                            pl.wikipedia.org/wiki/Karl_Popper#Falsyfikowalno.C5.9B.C4.87_.E2.80.93_jako_metoda_demarkacji_nauki
                            • chateau Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 17:52
                              Ale przecież już sam podałeś. W wiki jest opisane pochodzenie Łukasiewicza, wraz z herbem.
                              Tylko czort wie z jakiego powodu przypięto go do polskich Ormian. Może taki powód istnieje, ale niestety go nie podano.
                              Jako Ormianin również byłby wielki, bez różnicy, ale wkurza mnie brak rzetelności.

                              Notka w wiki ewidentnie do oznaczenia jako "wymagane uzupełnienie źródeł."
                              • teodor_jeske_choinski_1 Ze tez jeszcze.... 25.08.13, 17:58
                                nie padlo tu nazwisko Szczepanowskiego...

                                nowyobywatel.pl/2012/04/13/przeciw-nedzy-stanislaw-szczepanowski-i-jego-wizje-wyjscia-z-kryzysu/
                              • hummer Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 18:16
                                chateau napisał:

                                > Ale przecież już sam podałeś. W wiki jest opisane pochodzenie Łukasiewicza, wra
                                > z z herbem.
                                > Tylko czort wie z jakiego powodu przypięto go do polskich Ormian. Może taki pow
                                > ód istnieje, ale niestety go nie podano.
                                > Jako Ormianin również byłby wielki, bez różnicy, ale wkurza mnie brak rzetelnoś
                                > ci.

                                Prawdopodobnie w jakieś biografii jest więcej na ten temat. Znam paru Ormian, super ludzie. Bez parcia na kasę, za to szukających sensu życia. Jako naród katolików, moglibyśmy się wiele nauczyć od braci starszych w wierze.

                                Z bogactwem jest jak z jedzeniem. Jedni jedzą żeby żyć, inni byle jeść. We wszystkim należy zachować umiar. Ormianie zwykle, gdy się wzbogacą, zostają filantropami. To nie są zmarnowane zera przy rachunku.

                                > Notka w wiki ewidentnie do oznaczenia jako "wymagane uzupełnienie źródeł."

                                Wiki służy na zajawkę. Reszty trzeba poszukać samemu. Ale faktycznie autorzy opracowania się nie wykazali.
            • chateau Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:36
              BTW.
              lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,14447991.html
              • hummer Re: Masz na myśli Ormianina Łukasiewicza? 25.08.13, 16:55
                chateau napisał:

                > BTW.
                > lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,14447991.html

                Pełen szacun. Majątek w obrocie. Coś wytwarza choć nie jest to co liberały lubią najbardziej - złoto.
        • volupte Re: Teraz państwo zastąpmy "bogaczem" 25.08.13, 15:53

          > By mógł, ktoś zarobić, inny musi stracić.
          >
          Swiatła myśl , nastepny przyzynek do Nobla.:-)
    • volupte Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 15:47
      Nobel , kurna Nobel ci sie należy :-) nie dziwię sie że socjalizm zdechł , skoro tam tacy ekonomiści.
      • hummer Słyszałeś błaźnie o równaniach różniczkowych? 25.08.13, 23:21
        volupte napisał:

        > Nobel , kurna Nobel ci sie należy :-) nie dziwię sie że socjalizm zdechł , skor
        > o tam tacy ekonomiści.

        W szkole po reformie Buzka, tego nie uczyli? A to szkoda.
        • volupte Re: Słyszałeś błaźnie o równaniach różniczkowych? 26.08.13, 01:36
          Argumentów zabrakło , czy sie zorientowałeś jakie głupoty napisałes i agresja chcesz to przykryć? Odstaw kalkulator i do szkoły :-)
          • hummer Re: Słyszałeś błaźnie o równaniach różniczkowych? 27.08.13, 13:53
            volupte napisał:

            > Argumentów zabrakło , czy sie zorientowałeś jakie głupoty napisałes i agresja c
            > hcesz to przykryć? Odstaw kalkulator i do szkoły :-)

            A miałem nadzieję, że rozmawiam z kimś na poziomie powyżej podstawówki. :(
            • volupte Re: Słyszałeś błaźnie o równaniach różniczkowych? 27.08.13, 14:21
              No błazen to musi miec chyba wiecej nz podstawówkę.
    • teodor_jeske_choinski_1 Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 15:56
      Tzn. ze zakladasz ze spoleczenstwo nie ma stalego, regularnego dochodu, odnawiajacego kapital poczatkowy?
      To demagogia, co najmniej.
      • volupte Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 16:03
        To się inaczej nazywa:-)
      • karbat Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 16:05
        hummer napisał:
        > Państwo ma monopol na walutę, podobnie jak monopol na przemoc.
        > Jak sądzicie po ilu miesiącach, radosnej gospodarki liberalnej, wybuchnie rewol
        > ucja?

        niektorzy maja proste myslenie , tak proste jak konstrukcja cepa .
        a komu panstwo ma oddac monopol na walute , przemoc ... ?

        -tobie , tobie podobnym
        - komunistom
        - episkopatowi , biskupowi, rydzykowi
        - duchowi sfientemu ... no komu ? .

        zanim sie napisze bzdure , warto sie sobie wsadzic glowe pod zimna wode .
      • hummer Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 16:10
        teodor_jeske_choinski_1 napisał(a):

        > Tzn. ze zakladasz ze spoleczenstwo nie ma stalego, regularnego dochodu, odnawia
        > jacego kapital poczatkowy?
        > To demagogia, co najmniej.

        Jaki stały dochód ma społeczeństwo?
        • snajper55 Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 26.08.13, 04:29
          hummer napisał:

          > teodor_jeske_choinski_1 napisał(a):
          >
          > > Tzn. ze zakladasz ze spoleczenstwo nie ma stalego, regularnego dochodu, o
          > dnawia
          > > jacego kapital poczatkowy?
          > > To demagogia, co najmniej.
          >
          > Jaki stały dochód ma społeczeństwo?

          Jaki by nie był, to on jest opodatkowany, a nie kapitał.

          S.
      • nazimno Kraj musi eksportowac. 28.08.13, 10:02
        Kraj musi miec nadwyzke w wymianie handlowej ze swiatem zewnetrznym.
        (Niemcy sa przykladem "maszyny eksportowej").

        Inaczej spoleczenstwo bedzie poslugiwac sie wylacznie przez siebie wydrukowanymi papierkami. Po pewnym czasie stana sie one bezuzyteczne.

        Jesli mialo by byc to Euro (drukowane wspolnie), to moze sie skonczyc tak jak w Grecji.

        Gnijace w skarbcach tony "papierow wartosciowych" nic nie znacza,
        co pokazal los "Lehmans" i nie tylko.

        Kreowanie infrastruktury eksportu jest najwazniejszym zadaniem polityki.
        Jesli nie potrafi sie jej kreowac, to przynajmniej, nie nalezy przeszkadzac.
        Ignoratow, kimkolwiek oni by nie byli, nalezy odsunac od podejmowania decyzji.

        W koncu panstwo istnieje dla ludzi w nim zyjacych.




    • teodor_jeske_choinski_1 Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 16:05
      Jezeli biezaca produkcja odnawia i mnozy kapital poczatkowy pomimo opodatkowania, to wszystko jest w porzadku. Podatek panstwowy mozna uznac za "koszt" produkcji, ktory wbrew tej logice finansuje infrastrukture produkcji w sensie largo.
      • chateau Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 16:14
        Nie wspominając o takich drobiazgach jak jakość życia wynikająca z (lepszej lub gorszej) opieki zdrowotnej czy (mniej lub bardziej sprawnej) policji.
    • sverir Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 17:38
      > Załóżmy, że państwo nie prowadzi aktywnej polityki gospodarczej, a tylko ściąga
      > podatki (trzeba spłacić dług).

      Ale przedstawiłeś założenia dla braku polityki monetarnej, nie gospodarczej.
      • hummer Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 22:59
        sverir napisał:

        > > Załóżmy, że państwo nie prowadzi aktywnej polityki gospodarczej, a tylko
        > ściąga
        > > podatki (trzeba spłacić dług).
        >
        > Ale przedstawiłeś założenia dla braku polityki monetarnej, nie gospodarczej.

        Zawsze można dodrukować pieniądze. Choć z tego co wiem, liberały wolałyby mieć pokrycie w złocie. W SP a nie u bogaczy.
        • sverir Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 26.08.13, 12:52
          > Zawsze można dodrukować pieniądze. Choć z tego co wiem, liberały wolałyby mieć
          > pokrycie w złocie. W SP a nie u bogaczy.

          Różni są liberałowie i rózne mają podejście do aktywnej polityki monetarnej państwa.
    • volupte Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 25.08.13, 18:12
      Przykład utopi :lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,14447991.html?as=2
    • qqazz Nie pij tyle 25.08.13, 23:12
      i nie zaczynaj tak wcześnie.


      pozdrawiam
      • hummer Wytrzeźwiałeś już? 25.08.13, 23:14
        qqazz napisał:

        > i nie zaczynaj tak wcześnie.

        Wytrzeźwiałeś już?
      • volupte Re: Nie pij tyle 26.08.13, 01:46
        Zaczął przed 15tą , albo wziął jakiś inny mocny towar szybko działajacy. ;-)
    • snajper55 Majątek to nie dochód 26.08.13, 04:26
      hummer napisał:

      > Załóżmy, że państwo nie prowadzi aktywnej polityki gospodarczej, a tylko ściąga
      > podatki (trzeba spłacić dług).
      > Załóżmy, że opodatkowanie wynosi 20%, a startowy kapitał w społeczeństwie wynosi 1.

      Opodatkowanie czego wynosi 20%? Kapitału? Słyszałeś o takim podatku? A może kapitałpomylił ci się z dochodem? Niektórym wszystko się myli.

      S.
      • volupte Re: Majątek to nie dochód 26.08.13, 20:26
        To uparty gosek. Wie lepiej i kalkulatorem umie sie posługiwać:-)
        • hummer Re: Majątek to nie dochód 26.08.13, 21:46
          volupte napisał:

          > To uparty gosek. Wie lepiej i kalkulatorem umie sie posługiwać:-)

          Kolejna z Ciebie ofiara reformy Buzka.
          • hummer Re: Majątek to nie dochód 27.08.13, 13:19
            hummer napisał:

            > volupte napisał:
            >
            > > To uparty gosek. Wie lepiej i kalkulatorem umie sie posługiwać:-)
            >
            > Kolejna z Ciebie ofiara reformy Buzka.

            I wyjaśnienie. Nie bawię się kalkulatorem skoro problem można przestawić jako
            0.8*0.8*0.8*.... = 0.8^n

            Ale 0.8 do potegi n nic Ci nie mówi, dlatego powyżej przedstawiłem tabelę wartości.
            Zauważ, że jest ona zbieżna do 0. Bez wpompowywania nowych środków (emisji pieniądza), szybko osiągnęlibyśmy stan podstawowy czyli 0.

            To państwo, a nie wolny rynek odgrywa kluczową rolę w rozwoju gospodarki. Może ją stymulować, a może tłamsić. Wyciek kapitału do najbogatszych tylko to przyśpiesza.
            >
            • volupte Re: Majątek to nie dochód 27.08.13, 13:31
              Po co brniesz nadal w kompromitację? Jeśli czytałes ten swoj watek , to tam kawa a ławę jest , że załozenia błędne przyjąłeś. Podstawowe to ze podatek liczy sie od dochodu i ty tam poiczyłeś 20 % miesiecznie od kapitału.
              • hummer Re: Majątek to nie dochód 27.08.13, 13:49
                volupte napisał:

                > Po co brniesz nadal w kompromitację? Jeśli czytałes ten swoj watek , to tam kaw
                > a a ławę jest , że załozenia błędne przyjąłeś. Podstawowe to ze podatek liczy s
                > ie od dochodu i ty tam poiczyłeś 20 % miesiecznie od kapitału.

                To ty brniesz jak niczym małpa w gaj.
                Nie chciałem za bardzo komplikować rozróżnieniem kapitału od dochodu. Zresztą kapitał może być też opodatkowany - podatek katastralny, podatek od operacji finansowych.

                Na rynku mamy dwa główne podatki. Jeden to dochodowy, drugi to PTU.
                Obiema formami opodatkowania objęty jest prawie każdy, bo dochodowy płaci nawet sprzątaczka zarabiająca niewiele. PTU płacą wszyscy, którzy konsumują. I uważam ten podatek za sprawiedliwy, choć nie do końca.
                A dlaczego?
                PTU płaci ostatnie ogniwo konsumpcji. Konsumujesz, czyli spijasz nektar ze społeczeństwa płacisz. Jak inwestujesz to nie płacisz, bo ostatnim ogniwem jest ktoś inny. Nie bardzo jednak pojmuję, jak PTU za kawior może sobie odliczyć od podatku bogacz, który ma fundusz reprezentacyjny i wrzuca w koszta. A zakup podstawowych środków, czyli np. mydło dla biedoty już jest opodatkowane. Która rodzina w Polsce jest sobie w stanie odliczyć PTU od proszku do prania? Na pewno nie kasjerki w SM. :)

                Główną uwagę Fiskusa skupiłbym na PTU. Nie nękałbym szatniarzy PITem.

                Wiem, że to system zakładający uczciwość. Ale trudno mówić o społeczeństwie nie zakładając elementarnej uczciwości osób weń wchodzących.
                • volupte Re: Majątek to nie dochód 27.08.13, 14:06
                  Chciałeś- niechciałeś, wiesz że walnąłeś babola i nie potrafisz do tego sie przyznać. Uciekasz w dyskurs o podatku od wartosci dodanej , aby zrobić wrazenie że na ekonmi sie znasz:-) Daj spokój z tym kawiorem , to nie bogacz może VAT odliczyc tylko frma która w ramach funduszu reprezentacyjnego ten kawior kupi. Chociaz wydaje mi sie ze tu tez sa zmiany i nie za bardzo tak jest z tym funduszem reprezentacyjnym. Nie wypada mi się o to pytać:-) Mozesz wyszukać, chyba za towary zużyte w firmie VATu nie mozna odliczyć , ale nie jestem pewien. Ciagle cos zmieniaja wiec , sorry.
                  • hummer "Sprzątaczki" zakładają firmy? 27.08.13, 14:13
                    volupte napisał:

                    > Chciałeś- niechciałeś, wiesz że walnąłeś babola i nie potrafisz do tego sie prz
                    > yznać. Uciekasz w dyskurs o podatku od wartosci dodanej , aby zrobić wrazenie ż
                    > e na ekonmi sie znasz:-) Daj spokój z tym kawiorem , to nie bogacz może VAT odl
                    > iczyc tylko frma która w ramach funduszu reprezentacyjnego ten kawior kupi. Cho
                    > ciaz wydaje mi sie ze tu tez sa zmiany i nie za bardzo tak jest z tym funduszem
                    > reprezentacyjnym. Nie wypada mi się o to pytać:-) Mozesz wyszukać, chyba za to
                    > wary zużyte w firmie VATu nie mozna odliczyć , ale nie jestem pewien. Ciagle co
                    > s zmieniaja wiec , sorry.

                    Nie trzeba szukać sprzątaczek. Większość sędziów w RP dzwoni do żon czy kupiły ziemniaki na obiad z telefonów służbowych. Wiadomo sędzia zarabia grosze, a i długo musi pracować na emeryturę.

                    To państwo jest i będzie chore. Dźwigają jego koszta najbiedniejsi. Telefon sędziego odnośnie ziemniaków opłacony jest z podatków. Co mnie jako podatnika obchodzi co sędzia będzie jadł na obiad?
                    • volupte Re: "Sprzątaczki" zakładają firmy? 27.08.13, 14:20
                      Taki obyczaj wyniesiony z tych czasów , które podejrzewam ze z nostalgią wspminasz i do których bys chętnie doprowadził. Wszystko było ,,nasze" i tak wielu pozostało . Do dzis pewnie sporo ludzi wynosi do domu długopisy , papier , narzedzia itp.
                      • hummer Re: "Sprzątaczki" zakładają firmy? 27.08.13, 23:00
                        volupte napisał:

                        > Taki obyczaj wyniesiony z tych czasów , które podejrzewam ze z nostalgią wspmin
                        > asz i do których bys chętnie doprowadził. Wszystko było ,,nasze" i tak wielu po
                        > zostało . Do dzis pewnie sporo ludzi wynosi do domu długopisy , papier , narzed
                        > zia itp.

                        Albo jesteśmy obywatelami polskimi i tworzymy społeczeństwo, albo nie. Z twego poziomu wnoszę, że PRL pamiętasz z przedszkola.
                        • volupte Re: "Sprzątaczki" zakładają firmy? 28.08.13, 00:12
                          Ty natomiast pamiętasz z zakupów w tych sklepach za żółtymi firankami.
                          • hummer Re: "Sprzątaczki" zakładają firmy? 28.08.13, 00:23
                            volupte napisał:

                            > Ty natomiast pamiętasz z zakupów w tych sklepach za żółtymi firankami.

                            A o co Ci dokładnie chodzi? Bo smęcisz, a już po północy?
                            • volupte Re: "Sprzątaczki" zakładają firmy? 28.08.13, 00:27
                              Nie wiesz ? To jestes tylko synem jakiegoś partyjnego kacyka. Tatus robił te zakupy:-)
                              • hummer Re: "Sprzątaczki" zakładają firmy? 28.08.13, 00:36
                                volupte napisał:

                                > Nie wiesz ? To jestes tylko synem jakiegoś partyjnego kacyka. Tatus robił te za
                                > kupy:-)

                                Kolejny raz potwierdzasz poziom przedszkola :)
              • remik.bz Ma sporo racji 27.08.13, 14:16
                volupte napisał:

                > Po co brniesz nadal w kompromitację? Jeśli czytałes ten swoj watek , to tam kaw
                > a a ławę jest , że załozenia błędne przyjąłeś. Podstawowe to ze podatek liczy s
                > ie od dochodu i ty tam poiczyłeś 20 % miesiecznie od kapitału.

                Jego wywód o ubożeniu społeczeństwa (bo jak rozumiem taki był cel wątku) ma jednak "ręce i nogi".
                Problem w tym , że każdy obojętnie czy ma mały , czy duzy majątek , czy osiąga małe czy duże dochody - ma koszty. Po prostu trzeba zaspokoić chociażby potrzeby podstawowe - jedzenia, mieszkania, ubrania (nie mówię o potrzebach wyższego rzędu). Najlepiej potrzeby te zaspokajac (ponosić koszty) z dochodu. Problem zaczyna się wtedy , gdzy dochód (szczególnie po zapłaceniu podatków i innych "zusów") nie wystracza na zaspokojenie potrzeb. Wtedy potrzeby zaspokaja się z "majatku".
                W doktrynie neoliberalnej "święty dochód" jest najwazniejszy. W imie tej swiętości opodatkowuje sie go niemiłosiernie nie zwracając uwagi na fakt , ze po prostu niektórzy nie mają za co żyć. I to prowadzi to tego "zera" o którym pisał załozyciel wątku.
                Interwencja państwa mogłaby zapobiegać sytuacji , w której najbiedniejsi sięgają do "rezerw majątkowych" (np sprzedając meble), aby przeżyć. Ale "neoliberałowie" nie akceptują takiej sytuacji. Kto nie ma dochodu a dokładnie odpowiednio wysokiego dochodu (aby zaspokoić potrzeby i zapłacić podatki)- tego "nie ma".
                • volupte Re: Ma sporo racji 27.08.13, 14:34
                  Przestań , ludzie meble wyprzedają. Wolne zarty , a w roku kryzysu 400tys. aut przybyło. A ci biedacy jesli płaca podatek dochodowy to znaczy ze maja z czgo zyć. Moze kiepsko , mozesie szczypia bo na wiele nie stac , ale nie gadaj o wyprzedazy mebli , bo to zenujace. W kazdym społeczeństwie oprócz biednych sa i nedzarze z różnych powodów. Lierałowie nie opodatkowuja niemiłosiernie , a wrecz przeciwnie i w obecnych czasach nie ma miejsca na ,,czysty" liberalizm . W Europie to chyba nie ma nawet zadnego państwa liberalnego , moze najbliżej Szwajcarii do tego.
                  • remik.bz niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 14:57
                    volupte napisał:

                    > Przestań , ludzie meble wyprzedają. Wolne zarty , a w roku kryzysu 400tys. aut
                    > przybyło. A ci biedacy jesli płaca podatek dochodowy to znaczy ze maja z czgo
                    > zyć.

                    Gratuluje "liberalno-medialnego" spojrzenia na świat. Nie zyczę Ci źle np utraty zdrowia , ale moze zmienisz zdanie jeśli zachorujesz , stracisz pracę i ..bedziesz z "majątku" zaspokajał potrzebe jedzenia , leczenia.
                    Meble to przenośnia. Najpierw w tekiej sytuacji sprzedajesz samochód (bedzie 400 tys - 1), potem meble , potem mieszkanie .....
                    A za biedaka jek wiesz podatek (zaliczkę) odprowadza pracodawca (biedak nie ma nic do gadania) przy umowie o pracę albo...poborca z US jesli to samozatrudnienie i biedak nie zapłacił zaliczki czy ZUS-u (to podatek i nie spieraj się o nazewnictwo), bo cały dochód poszedł na jedzenie i lekarstwa.
                    Ale dzieki za jedno. Utwierdziłes mnie w przekonaniu , ze nalezy jak ognia unikać ludzi o poglądach neoliberalnych- chocby nawet i madrze mówili. I broń Boże nie głosować na ugrupowania skłaniające się do tej ideologii.
                    Ta doktryna jest po prostu "bez serca" czyli nieludzka. Liczy się tylko mlody, zaradny, zdrowy , najlepiej singiel. Kto biedny , albo ma chore dzieci niech "zdycha".
                    Kto stary i nie ubezpieczył się dobrze za komuny ( to ironia oczywiście) i dziś ma głodową emeryturę niech zdycha , albo jedzie na zmywak do Londynu (to tez ironia)
                    Na wszelki wypadek dodam , ze jest wielu biednych nie z własnej winy . Wystarczy ,że osobę średnozamozną o przyzwoitych dochodach potrąci samochód na ścieżce rowerowej i potrzebne będzie wieloletnie , kosztowne leczenie aby na wózku inwalidzkim mógł chociaż jedną ręka ruszac.
                    Sorry za to wskazywanie ironii.
                    • volupte Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:04
                      Socjalistyczne spojrzenie na swiat tych wszystkich co wymieniłeś uzdrowi , nakarmi i zrobi zamorznymi. To doktyna z sercem i potrafi z próżnego nalać. Znamy to z autopsj. ;-)
                      • remik.bz Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:15
                        volupte napisał:

                        > Socjalistyczne spojrzenie na swiat tych wszystkich co wymieniłeś uzdrowi , naka
                        > rmi i zrobi zamorznymi. To doktyna z sercem i potrafi z próżnego nalać. Znamy t
                        > o z autopsj. ;-)

                        Oczywiście , że nie uzdrowi a tym bardziej nie uczyni zamoznymi. I nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to , aby nie "zdzierać wdowiego grosza" z najmniej zarabiających w imie doktryny , ideologii , równego traktowania.
                        Uważam , że biedni nie powinni byc przez fiskusa, prawo, państwo traktowani tak samo jak bogaci. I uważam , ze zamozni, przyzwoicie zarabiający, zaspokajający nie tylko podstawowe potrzeby , ale wręcz niby-potrzeby kreowane przez "przemysł namawiania do konsumpcji byle czego"- winni pomagać biednym nie z własnej winy. Oczywiście w ramach procedur państwowych (podatki) a nie jakichś-tam stowarzyszeń i akcji . A opodatkowanie np najniższych wynagrodzeń , lub opodatkowanie umów smieciowych (samozatrudnienie) uważam za zło.
                        • volupte Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:32
                          Masz duzo empatii dla tych biednych, ale bardzo czesto sami sobie winni. Podatki wszyscy powinni płacic jednakowe bo to jest sprawiedliwe. Natomiast uważam ze kwota wolna od podatku powinna byc znacznie wyzsza i to byłaby sprawiedliwa ula dla tych biedniejszych. Zabieranie bogatym aby dac biednym jest zwyczajnie demoralizujace , a nawet rabunkowe. Tylko dlatego ze jestem lepszy ( fnanse) , mam byc za to finansowo karany? Masz empatie to rozdawaj , wolno ci , ale innych nie zmuszaj bo to terror. Bogaty ma tez tylk jeden zołądek i reszta jego kasy pracuje, nie tylko dla niego, a pracuje znacznie lepiej w jego rekach , niz w rekach urzedników.
                    • m.c.hrabia Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:08
                      I broń Boże nie głosować na ugrupowania skłaniające się do tej ideologii.

                      głosuj na Ikonowicza.
                    • hummer Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:19
                      Z Liberałami nie pogadasz. Liberalizm to tak samo abstrakcyjny system jak realny komunizm nie mylić z socjalizmem. Socjalizm dobrze się sprawdza np. u Skandynawów.

                      biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/726565,dom-za-1-dolara-tak-ratuja-sie-miasta-w-usa.html
                      Tak kończy liberalizm. Nie jest łatwo jednak spełnić te wymagania
                      "Jednak nie każdy może taki dom kupić - trzeba spełniać kilka warunków. Należy mieszkać w Gary od co najmnej pół roku, mieć tysiąc dolarów oszczędności"
                      • m.c.hrabia Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:28
                        Socjalizm dobrze się sprawdza np. u Skandyn
                        > awów.


                        wiedziałem że ten "argument" będzie w użyciu. jak się nie ma swoich to Skandynawia jest "nieśmiertelna"
                        • volupte Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:37
                          A tam na dodatek socjalizmu nie ma , tylko rozwiniety socjal. Zyja głównie ze skumulowanego kapitału , a Norwegia z ropy :-)
                        • hummer Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:37
                          m.c.hrabia napisał:

                          > Socjalizm dobrze się sprawdza np. u Skandyn
                          > > awów.

                          >
                          > wiedziałem że ten "argument" będzie w użyciu. jak się nie ma swoich to Skandyna
                          > wia jest "nieśmiertelna"

                          Dzięki socjalizmowi :)
                          • m.c.hrabia Re: niewiele wiesz o zyciu 27.08.13, 15:52
                            Dzięki socjalizmowi :)

                            nie dzięki socjalizmowi
                            ewentualnie można powiedzieć że socjał maja dzięki swej pracy i
                            dyscyplinie .
                            I jeszcze jedna sprawa oni sami to wybrali nikt im nie narzucał , u nas to po prostu niemożliwe.
                • hummer Re: Ma sporo racji 27.08.13, 14:37
                  Mniej więcej mi o to chodziło.
                  Teraz się będą mnie czepiać co to kapitał, a co to dochód:)

                  Jak dowalą podatek katastralny będzie katastrofa.

                  Najbardziej mnie wkurza brak wizji globalnej na przyszłość. Liczy się tu i teraz oraz przeszłość. Ale czego oczekiwać, jak za Polskę odpowiada historyk i to nie z górnej półki.
                  • m.c.hrabia Re: Ma sporo racji 27.08.13, 14:46
                    Najbardziej mnie wkurza brak wizji globalnej na przyszłość.

                    a mnie stękanie i jęczenie tych co czekają, aż inni za nich wizje będą mieli,
                    a sami tylko łapę wyciągają.
                    • hummer Re: Ma sporo racji 27.08.13, 21:14
                      m.c.hrabia napisał:

                      > Najbardziej mnie wkurza brak wizji globalnej na przyszłość.
                      >
                      > a mnie stękanie i jęczenie tych co czekają, aż inni za nich wizje będą mieli,
                      > a sami tylko łapę wyciągają.

                      A kiedy to ja do Ciebie wyciągnąłem łapę? :)
      • hummer Podatek katastralny czeka :) 26.08.13, 20:31
        Pośmiejemy się za jakiś czas.
    • m.c.hrabia Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 27.08.13, 14:12
      podatek z konfiskatą ci pomerdał.
      • nazimno Mylisz sie. 28.08.13, 00:38
        Tego typu dyskusje (podatki czy konfiskata) prowadzone byly wielokrotnie w stosunku do systemu podatkowego w Szwecji.

        Dowodem na to jest ta wlasnie publikacja:

        www.scandinavianlaw.se/pdf/32-7.pdf
        Te problemy sa i dzisiaj aktualne, choc publikacja ta dotyczy ubieglych lat.

        Politycy sa, niestety, bardzo czesto, IGNORANTAMI.
        To oni wlasnie "produkuja" takie katastrofy jak grecka, hiszpanska, portugalska,......,......
        Oszukiwanie rachunku ekonomicznego tak sie zawsze konczy.

        I tyle.


    • humbak Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 28.08.13, 10:21
      Zdecyduj się najpierw czy piszesz o społeczeństwie, czy państwie liberalnym.
      • hummer Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 28.08.13, 13:28
        humbak napisał:

        > Zdecyduj się najpierw czy piszesz o społeczeństwie, czy państwie liberalnym.

        Może zaczniemy od tego, czym jest dla Ciebie państwo w ogóle. Będzie łatwiej się dogadać, mając jakąś wspólną definicję.
        • humbak Re: Utopia społeczeństwa liberalnego 28.08.13, 13:32
          Weź słownikową.
          • hummer Mnie interesuje co Ty pojmujesz pod pojęciem państ 28.08.13, 13:35
            humbak napisał:

            > Weź słownikową.

            a nie definicja słownikowa.
            • humbak Re: Mnie interesuje co Ty pojmujesz pod pojęciem 28.08.13, 14:02
              No właśnie to co wynika z mowy polskiej.
              • nazimno ... i tak az do usr.... mozecie dyskutowac.... 28.08.13, 14:11
                • humbak Re: ... i tak az do usr.... mozecie dyskutowac... 28.08.13, 14:28
                  Cóż... temat jest dość wodolejny, więc po co dyscyplina?
              • hummer Re: Mnie interesuje co Ty pojmujesz pod pojęciem 28.08.13, 14:34
                humbak napisał:

                > No właśnie to co wynika z mowy polskiej.

                Że co? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka