Dodaj do ulubionych

Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli

31.08.13, 11:26
pod rozwagę
W Polsce w roku 2012 było ok 4 650 000 uczniów wszystkich szczebli. Od podstawówki do szkół średnich włącznie. Nauczycieli w Polsce mamy 650 000
Daje to 7.15 ucznia na jednego nauczyciela.
Klasy 36 osobowe nie są niczym usprawiedliwione. Angażować więcej belfrów? Bzdura!
Kto chce niech sprawdzi w roczniku statystycznym, internecie
Przeładowane klasy to sprawa organizacyjna. Ale utrzymywać taką zgraję z pieniędzy podatników?
To fajny zawód. Praca lekka, łatwa i przyjemna. Zero odpowiedzialności i wolnego od cholery. Wakacje, ferie. Żyć nie umierać. Trzeba to wreszcie powiedzieć.
M.
Obserwuj wątek
    • zayka Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 11:39
      chciałbyś całe rodziny pozbawić zatrudnienia i środków do życia
      zamknąć tym samym historie zawodową rodów którym się dobrze żyje ?
    • zuzkazuzka111 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 11:49
      A nie lepiej zmniejszyć liczebność klas, zatrzymać nauczycieli, zwłaszcza przedmiotów ścisłych, a zwolnić tę samą ilość urzędników?
      Albo strażników miejskich.
      Kasa ta sama, ale dzieci mądrzejsze by były.
      • ptelma Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 11:53
        nie potrzebujemy edukacji

        nie potrzebujemy policyjnej kontroli

        ryzy, zostaw nas w spokoju

        chcemy walczyć z komuna
      • mariner4 A nie uważasz, że 7 uczniów w klasie to 31.08.13, 11:55
        ekstrawagancja?
        M.
        • zuzkazuzka111 Re: A nie uważasz, że 7 uczniów w klasie to 31.08.13, 12:01
          Nie, uważam, że utrzymywanie straży miejskiej i kilkuset tysięcy urzędników to rozrzutność.

          Klasy liczą sobie po min 30 uczniów. Często 34.
          Optymalnie by było po 20 sztuk drobiazgu.
          Z zachowanymi lekcjami fizyki, chemii, biologii, matematyki.
          No i historii też. :)

          Ale Ty wolisz głupi naród. Łatwiej się rządzi idiotami. Czyż nie.
          • mariner4 Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 31.08.13, 12:04
            że nie stać nas na taką armię nauczycieli. Zresztą ich utrzymują samorządy.
            Ja popieram każda uzasadnioną redukcję zatrudnienia budżetówki.
            M.
            • zuzkazuzka111 Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 31.08.13, 12:07
              > że nie stać nas na taką armię nauczycieli. Zresztą ich utrzymują samorządy.
              > Ja popieram każda uzasadnioną redukcję zatrudnienia budżetówki.
              > M.

              To zacznijmy od urzędników, straży miejskiej, agencji rządowych i funduszy celowych.
              Nauczyciele nie są wrogami budżetu.
              • mila2712 Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 31.08.13, 14:40
                alez oczywiście, że nauczyciele nie są wrogami budżetu.....tylko ich pensje pochłaniają prawie cały budżet szkoły ( nawet na papier tolaetowy brakuje)
                • zuzkazuzka111 Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 31.08.13, 21:01
                  > alez oczywiście, że nauczyciele nie są wrogami budżetu.....tylko ich pensje poc
                  > hłaniają prawie cały budżet szkoły ( nawet na papier tolaetowy brakuje)

                  I cóż to według ciebie oznacza?
                  Szkoły powinny kupować więcej papieru, a zwolnic nauczycieli? :-)

                  A może budżet szkoły powinien być większy?

                  Gdyby tak zrezygnować z połowy służbowych samochodów "zatrudnionych" w ministerstwach, gminach, agencjach i spółkach.Łącznie z kierowcami?
                  Może by starczyło na ten papier? Ba, może nawet na nowe mapy? Albo jakieś szkło laboratoryjne?
                  • ptelma Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 31.08.13, 21:06
                    > Szkoły powinny kupować więcej papieru, a zwolnic nauczycieli? :-)

                    lepiej zeby dziecko moglo sie kulturalnie wys..., niż zeby mialo belfersko nasr..ne do glowy
                  • mila2712 Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 31.08.13, 21:12
                    oznacza to jedno wynagrodzenia nauczycieli są zbyt wysokie i są znacznym obciązeniem

                    tak zgadzam się, że należałoby zmniejszyć wydatki w urzedach centralnych

                    • zuzkazuzka111 Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 01.09.13, 07:45
                      > oznacza to jedno wynagrodzenia nauczycieli są zbyt wysokie i są znacznym obciązeniem


                      Nie, nie są zbyt wysokie. Są niskie, a pieniędzy na szkoły w budżecie państwa jest za mało.

                      > tak zgadzam się, że należałoby zmniejszyć wydatki w urzedach centralnych

                      i nie tylko centralnych.
                      • mila2712 raczysz żartować 01.09.13, 10:06
                        Twoim zdaniem nauczyciele zarabiają mało
                        tak więc zapytuję :5000 zł to mało ?
                        dolicz do tego korepetycje ( kasa wprost do kieszeni) złodzieje ...

                        i oczywiście nie przeszkadza Ci to, że od Twojego wynagrodzenia musisz odprowadzić podatek a oni mają czysty zysk z korepetycji ?

                        czy jestes nauczycielem ?

                        powtarzam zgadzam się, że nalezy zmniejszyć liczbę urzedników ( ok- na wszystkich szczeblach )
                        tylko weź pod uwaę ile oni zarabiają ( poguglaj - chociażby wynagrodzenia członków korpusu służby cywilnej - zdziwisz się )
                        • zuzkazuzka111 Re: raczysz żartować 01.09.13, 10:15
                          > Twoim zdaniem nauczyciele zarabiają mało
                          > tak więc zapytuję :5000 zł to mało ?

                          Owszem. A cóż to jest?? 1200 euro?? Brutto co najwyżej. Namiastka zapłaty. I takie wynagrodzenie dostanie nauczyciel mianowany. A większość ma niższe stanowiska, więc zarabiają co najwyżej ze 2500 zł.
                          Dla katechety i 1000 zł to za wiele, ale dla chemika czy fizyka to policzek.

                          > dolicz do tego korepetycje ( kasa wprost do kieszeni) złodzieje ...

                          złodzieje to są ci, co kradną. A jak ktoś dostaje pieniądze za pracę, to zarabia. Bo się kiedyś nauczył, skończył studia, ciężko pracując.


                          > i oczywiście nie przeszkadza Ci to, że od Twojego wynagrodzenia musisz odprowad
                          > zić podatek a oni mają czysty zysk z korepetycji ?

                          zazdrościsz, że ktoś ma cokolwiek w głowie? Pewnie ci się nigdy uczyć nie chciało, a teraz lament.

                          > czy jestes nauczycielem ?

                          nie,
                          ale szanuję ludzką pracę. Zwłaszcza, gdy muszą się stykać z rejonowymi dresami i ich roszczeniowymi, bezrobotnymi rodzicami.

                          > powtarzam zgadzam się, że nalezy zmniejszyć liczbę urzedników ( ok- na wszystki
                          > ch szczeblach )
                          > tylko weź pod uwaę ile oni zarabiają ( poguglaj - chociażby wynagrodzenia człon
                          > ków korpusu służby cywilnej - zdziwisz się )

                          Nie interesuje mnie ile zarabia ktoś, kto nie jest potrzebny do rozwoju państwa.
                          Nauczyciel jest potrzebny, a strażnik miejski i tak ze 100 tysięcy urzędników nie.
                          Cała filozofia.
                          • mila2712 Re: raczysz żartować 01.09.13, 10:51
                            nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że nie chciało mi się uczyć
                            ( dla Twojej informacji studia skonczyłam plus podyplomowe z pedagogiki - gdybym chciała uczyć przedmiotów ekonomicznych w szkole )

                            szanujesz ludzką pracę wybiórczo

                            • zuzkazuzka111 Re: raczysz żartować 01.09.13, 11:08
                              > szanujesz ludzką pracę wybiórczo

                              Tak. Praca musi czemuś służyć.

                              > nie wiem na jakiej podstawie sądzisz, że nie chciało mi się uczyć
                              > ( dla Twojej informacji studia skonczyłam plus podyplomowe z pedagogiki - gdyby
                              > m chciała uczyć przedmiotów ekonomicznych w szkole )

                              To świetnie.
                              • mila2712 Re: raczysz żartować 01.09.13, 11:28
                                a praca urzędników niczemu nie służy ?

                                jest zbedna ?

                                to wiedz, że dzięki urzednikom jesz zdrową bezpieczną żywnośc, leczysz się, masz zarajestrowany samochód, wydane dokumenty, bezpieczne państwo itp
                                • zuzkazuzka111 Re: raczysz żartować 01.09.13, 17:23
                                  > a praca urzędników niczemu nie służy ?

                                  W zasadzie niczemu.

                                  A zwłaszcza straży miejskiej, sanepidu, urzędów skarbowych, tak zwanej pomocy społecznej, NFZ, ZUS,

                                  > dzięki urzednikom jesz zdrową bezpieczną żywnośc, leczysz się, masz zarajestrowany samochód, wydane dokumenty, bezpieczne państwo

                                  :-) zwłaszcza leczę się dzięki urzędnikom.
                                  Nie obrażaj się, ale urzędników i ich niezbędność tworzą głupie ustawy inicjowane tylko dlatego, by partyjne dupska miały dobrze płatne stołki do usadzenia się.

                                  • mila2712 Re: raczysz żartować 01.09.13, 17:52
                                    dlaczego mam się obrazać
                                    dyskutujemy i każdy broni swojego zadania....dokładnie wiem co ludzie sądzą o urzednikach, przywykłam do tego ....

                                    masz rację wiele ustaw jest legislacyjnym bublem ....a wiele stanowisk sztucznie utworzonych po to by powsadzać na stołki kolegów....i to mnie cholernie wkurza

                                    wśród urzedników też sa normali ludzie :)
                                    • mariner4 No dobrze a kto wymyśla durne przepisy? 02.09.13, 08:35
                                      Posłowie? Oni tylko przyklepują to co wymyślają po urzędach.
                                      Moja była sąsiadka, urzędniczka z UM. Rozmawialiśmy o zniesieniu obowiązku meldunkowego. Ona sobie tego nie wyobraża nawet!
                                      Musiałem wyciąć uschnięte drzewko. Sprawa oparła sie o starostwo powiatowe!
                                      Ja mam nieodparte wrażenie, że urzędnicy celowo komplikują przepisy, żeby uzasadnić swoje zatrudnienie.
                                      Biurokracja to hydra. Każde obcięcie jej jednej głowy owocuje wyrośnięciem kilku innych.
                                      To niszczenie dobrych firm przez tępych urzędników skarbówki, to ściąganie długów nie od tych co je zaciągnęli, bo jakiemuś durniowi PESEL nie chce się sprawdzić, To tysiące poczciwych i solidnych urzędników, którzy totalnie bezmyślnie wykańczają ludzi i żyją w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku.
                                      Dla mnie urzędnik to wróg.
                                      M.

                                      • mila2712 Re: No dobrze a kto wymyśla durne przepisy? 02.09.13, 10:35
                                        Przepisy ( w postaci ustaw, rozporządzeń ) opracowywane sa na szczeblu centralnym
                                        a urzędnicy na "dole" muszą je stosować - i nikt ich o zgodę nie pyta.
                                        Oczywiscie masz rację tworzone sa nowe stanowiska dla kolesi...ale jaki mam na to wpływ ? Żaden

                                        Duzy wpływ na tworzenie przepisów ma różnego rodzaju lobby

                                        Urzędnik to wróg ? Jesteś uprzedzony..... należy przede wszystkim widzieć człowieka ....

                                        Dzięki bogu nie pracuję w zus, us, gminie czy starostwie



                                • mariner4 Dobrze, dobrze. Urzędnicy tak, ale 01.09.13, 20:14
                                  debile w urzędach, nie!
                                  Niestety debile w urzędach dominują!
                                  Dotknęło Cie to? Top weź się za uczciwą pracę.'
                                  M.
                                  • mila2712 Re: Dobrze, dobrze. Urzędnicy tak, ale 01.09.13, 20:23
                                    Ja pracuję uczciwie

                                    Jeżeli nazywasz mnie debilem, to wiedz, że tak dotknęło mnie to .... bo niby z jakiej racji wydajesz takie osądy - nie znasz mnie i nie wiesz co robię

                        • niegracz Re: raczysz żartować 01.09.13, 12:08
                          mila2712 napisała:

                          > Twoim zdaniem nauczyciele zarabiają mało
                          > tak więc zapytuję :5000 zł to mało ?
                          .....................................
                          zapytaj jeszcze a 10 000 zł an reke to amło
                          albo co tam 20 000

                          nauczyciel na pełnym etacie
                          dostaje na ręke do 1900 zł

                          nauczyciel dyplomowany
                          z wysługą lat
                          troche wiecej

              • anmanika Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 02.09.13, 10:17
                Czy straż miejska ma płatne urlopy zdrowotne oraz liczne przywileje patrz karta nauczyciela? W Finlandii która jest w czołowce ranking PISA w latach 90-tych zamknięto wiele szkół. A by zostac nauczycielem trzeba się dostać na studia na które trudno się dostać oraz po zdaniu wielu testów. Takie podejście uzdrowiłoby mocno polską oświatę.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 02.09.13, 10:35
                  A czy strażnik miejski nie może wziąć urlopu z dnia na dzień?
                  • anmanika Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 02.09.13, 11:51
                    Nauczyciele trzy razy w swojej karierze zawodowej mogą pójść na roczny urlop zdrowotny, i w tym czasie otrzymywać normalną pensję. Wystarczy skierowanie od lekarza rodzinnego. Liczba korzystających z takiej formy chorobowego rośnie. W ubiegłym roku spośród 654 tys. czynnych zawodowo nauczycieli, z możliwości wzięcia rocznego wolnego, skorzystało 15 tys. Samorządy kosztowało to 1 mld zł,
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 02.09.13, 12:00
                      I to od wczoraj się zmieniło. Urlop po 20 latach pracy i to po skierowaniu przez lekarza medycyny pracy ze względu na charakter świadczonej pracy.
                      • anmanika Re: Tez tak uważam, ale to nie zmienia faktu 02.09.13, 14:34
                        I bardzo dobrze, nareszcie. Niech będzie dobrze płatna ale bez tych durnych przywilejów.
            • qqazz Zlikwidowac szkoły, nauczyciele na traktory !!! 31.08.13, 16:13
              mariner4 napisał:
              > że nie stać nas na taką armię nauczycieli. Zresztą ich utrzymują samorządy.
              > Ja popieram każda uzasadnioną redukcję zatrudnienia budżetówki.


              pozdrawiam
        • hummer Re: A nie uważasz, że 7 uczniów w klasie to 31.08.13, 12:21
          mariner4 napisał:

          > ekstrawagancja?

          Albo idziemy na ilość, albo na jakość.
          Pamiętaj, że jednym z głównych zadań szkoły jest nauczyć samodzielnego myślenia.
          • mariner4 To idźmy na całość 1:1 31.08.13, 12:27
            Naprawdę przemyślałeś to?
            M.
            • zuzkazuzka111 Proponuję zamiast prostego działania mat. 02.09.13, 08:01
              sprawdzić cos bardziej złożonego.
              Policz to rodzajowo. Z podziałem na rodzaj szkoły i przedmiot.
              Wtedy to będzie miało jakiś sens.
          • qqazz Re: A nie uważasz, że 7 uczniów w klasie to 31.08.13, 16:16
            Czego szkoła ponoć nie realizuje.
            Tak samo ważnym jak nie wazniejszym (w krajach anglosaskich to priorytet) zadaniem szkoły jest wyłuskanie najbardziej utalentowanych uczniów i ich dalsze ukierunkowanie.


            pozdrawiam
      • niegracz A jak zmniejszyc liczbe głupków? 01.09.13, 00:31

        Którzy nawet nie orientuja się ze w szkole naucza sie róznych przedmiotów
        i dzielelnie liczby uczniów przez liczbe nauczycieli nie dostarcza wyniku jak duże sa klasy ?


    • lepus42 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 11:50
      Pamiętaj o tym. że nie bez powodu powstało przekleństwo:" Obyś cudze dzieci uczył!"
      • mariner4 A czy nauczyciele uczą? Czego? 31.08.13, 11:54
        za przeproszeniem.
        M.
        • ptelma Re: A czy nauczyciele uczą? Czego? 31.08.13, 11:57
          ciebie niczego
        • zuzkazuzka111 Re: A czy nauczyciele uczą? Czego? 31.08.13, 12:05
          > za przeproszeniem.

          Bez przepraszania -nauczyciele uczą podstawy programowej.
          Oraz tego by dzieci zdały coraz to głupsze egzaminy - 6-klasisty, gimnazjalny i "maturę".

          Z coraz to zmienionych podręczników, by firmy je produkujące mogły zarobić.


        • qqazz Gdybyś chodził do szkoły to byś wiedział ;) 31.08.13, 16:17
          mariner4 napisał:
          A czy nauczyciele uczą? Czego?
          > za przeproszeniem.


          pozdrawiam
      • zayka Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 11:58
        epus42 napisał:

        > Pamiętaj o tym. że nie bez powodu powstało przekleństwo:" Obyś cudze dzieci ucz
        > ył!"

        o tak, stara prawda

        dla kogo praca w ogóle jest przekleństwem

    • wiosnaludzikow Tobie pod rozwagę 31.08.13, 11:59
      Stawka godzinowa nauczyciela jest zależna od doświadczenia, wykształcenia. Gminy zwalniają np. nauczyciela ze specjalistycznymi studiami kierunkowymi, pedagogicznymi wieloma kursami i sukcesami ....a zaraz po tym zatrudniają młodych po studiach bo są o połowę tańsi.
      OK ?
      • ptelma Re: Tobie pod rozwagę 31.08.13, 12:04
        Oczywiście, tanie państwo. Autostrady chińczycy zrobią za połowę. Smieci się spali w ognisku, bo po co ma wygrać przetarg nanowoczesniejsza fabryka do recyklingu na swiecie...
      • mariner4 Gminy cząsto stoją pod ścianą. 31.08.13, 12:08
        Ja o tym co piszesz wiem. Ale pisze o prawdzie podstawowej. Nauczycieli jest za dużo.
        Żadna żonglerka słowna tego nie zmieni.
        Jest więcej patologii. Na przykład totalne sfeminizowanie zawodu.
        M.
        • ptelma Re: Gminy cząsto stoją pod ścianą. 31.08.13, 12:14
          po Afganie do szkolnictwa. Po krawężnikowaniu - do szkolnictwa. Po olimipadzie - do szkolnictwa.
        • samantha.1 Re: Gminy cząsto stoją pod ścianą. 31.08.13, 14:45
          mariner4 napisał:

          > Ja o tym co piszesz wiem. Ale pisze o prawdzie podstawowej. Nauczycieli jest za
          > dużo.
          > Żadna żonglerka słowna tego nie zmieni.
          > Jest więcej patologii. Na przykład totalne sfeminizowanie zawodu.
          > M.

          A dlaczego tak jest ,że gminy są pod ścianą?dlaczego kase bierze centrala w stolycy,a koszty przerzuca się na gmimy?
          • mariner4 To ile jeszcze trzeba ich zatrudniać? 31.08.13, 14:49
            Młodzież zap... na studia pedagogiczne licząc, że ktoś będzie finansował ich klawe życie.
            A wywalić najgorszych z pożytkiem dla edukacji.
            Niech idą do łopaty.
            M.
            • zuzkazuzka111 Re: To ile jeszcze trzeba ich zatrudniać? 02.09.13, 08:14
              A ja zlikwidowałabym fikcyjne kształcenie wyższe na różnorakich prywatnych uczelniach, nie uczących niczego, a stworzonych jedynie po to, by właściciele mogli zarabiać.

              A co za tym idzie żadnych matur "podstawowych", a tak jak kiedyś jedna matura.
              :)
              To by była prawdziwa próba poziomu kształcenia ;-)
    • wiosnaludzikow mowa o dzieciach i młodzieży a nie nauczycielach 31.08.13, 12:02
      Dyskusja o nauczycielach jest dyskusją o młodzieży polskiej i jej wychowaniu i wykształceniu.
      Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie.
      • zayka Re: mowa o dzieciach i młodzieży a nie nauczyciel 31.08.13, 12:04
        wiosnaludzikow napisał:

        > Dyskusja o nauczycielach jest dyskusją o młodzieży polskiej i jej wychowaniu i
        > wykształceniu.
        > Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie.

        a nauczyciel to jakiś wzorzec dla tej młodzieży ?
        • wiosnaludzikow Re: mowa o dzieciach i młodzieży a nie nauczyciel 31.08.13, 14:43
          zayka napisała:

          > wiosnaludzikow napisał:
          >
          > > Dyskusja o nauczycielach jest dyskusją o młodzieży polskiej i jej wychowa
          > niu i
          > > wykształceniu.
          > > Takie będą Rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie.
          >
          > a nauczyciel to jakiś wzorzec dla tej młodzieży ?
          Często tak a im częściej tym lepiej dla państwa.
          Owszem nie zawsze ale ideału ńie ma.
    • hummer uwzględniłeś w liczbie nauczycieli katechetów? 31.08.13, 12:17
      Bo czym innym jest nauczanie wstępu do katechezy kościoła rzymskokatolickiego, a czym innym fizyki, chemii, matmy. Praktycznie nie wykonalne bez dobrego mistrza.
      • zuzkazuzka111 Re: uwzględniłeś w liczbie nauczycieli katechetów 31.08.13, 12:23
        > Bo czym innym jest nauczanie wstępu do katechezy kościoła rzymskokatolickiego,
        > a czym innym fizyki, chemii, matmy. Praktycznie nie wykonalne bez dobrego mistr
        > za.

        Pani minister, pod światłym nadzorem Słońca Peru, ogłosiła reformę edukacji.
        Zmniejszyła rok temu ilość godzin chemii, fizyki, biologii w gimnazjach i liceach.
        No to teraz nauczyciele nauczający tych przedmiotów nie są potrzebni.
        Ilości godzin religii nie zmniejszano.
      • qqazz Re: uwzględniłeś w liczbie nauczycieli katechetów 31.08.13, 16:19
        Akurat chemii zdolniejszy i zainteresowany uczeń nauczy sie i bez nauczyciela, przynajmniej na poziomie licealnym, ale matematyki czy fizyki to faktycznie cięzko bez dobrego nauczyciela.


        pozdrawiam
        • hummer Re: uwzględniłeś w liczbie nauczycieli katechetów 31.08.13, 21:13
          qqazz napisał:

          > Akurat chemii zdolniejszy i zainteresowany uczeń nauczy sie i bez nauczyciela,
          > przynajmniej na poziomie licealnym, ale matematyki czy fizyki to faktycznie cię
          > zko bez dobrego nauczyciela.

          Akurat do chemii jak do matmy trzeba czucia i doświadczenia. Samemu to jesteś w stanie skonstruować bombę. Ale czy to cię czyni chemikiem?
        • zuzkazuzka111 Re: uwzględniłeś w liczbie nauczycieli katechetów 01.09.13, 07:49
          > Akurat chemii zdolniejszy i zainteresowany uczeń nauczy sie i bez nauczyciela,
          > przynajmniej na poziomie licealnym, ale matematyki czy fizyki to faktycznie cię
          > zko bez dobrego nauczyciela.

          No to jeszcze zależy co rozumiemy przez poziom licealny :)
          Pozwolę sobie się nie zgodzić z tezą, że chemii można się nauczyć bez nauczyciela.
          A zwłaszcza bez wiedzy z matematyki.
          Dla mnie zdolniejszy uczeń liceum, to taki, który startuje w olimpiadzie, a ten ma wiedzę na poziomie przekraczającym jak sądzę twoje pojęcie o samodzielnym nauczeniu się chemii.
    • ptelma Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 12:18
      A ile będzie nauczycieli na głowę jak odetnie się katechetki?
    • man_sapiens Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 12:27
      > Daje to 7.15 ucznia na jednego nauczyciela.
      Każde dziecko po 3 klasie podstawówki ma dziennie kilka z przedmiotów, dlatego te 7,15 to lipa. Co złego byłoby w klasach z 10 uczniami? Uczniowie to nie hodowlane stado czy towar, który wymaga jedynie nadzorcy. Im mniej dzieci ma pod opieką nauczyciel, tym lepiej każdym z nich może się zająć, traktować je jako osobę a nie egzemplarz ucznia w stadzie. A jeżeli 35 dzici w klasie jest OK, to czemu nie zrobić klas 50 osobowych? Albo 300 dzieci na sali wykładowej (jak na uniwerku), nauczyciel z mikrofonem i rzutnikiem?
      A co do tego, że praca nauczyciela jest lekka, łatwa i przyjemna... No cóż, za komuny uczono, że uczciwa i ciężka praca to taka, przy której człowiek się poci i brudzi, każda inna praca to było oszustwo i żerowanie na spoconej i brudnej klasie robotniczej. Dziwię się, że ci to zostało. Zresztą, w szkołach są też WF-meni, trochę się przy pracy pocą.
      Szkoły są bardzo różne, ale te, które znam (a mam dzieci w szkołach) zatrudniają nauczycieli, którzy bardzo solidnie pracują. To na pewno nie jest łatwa praca, a czy przyjemna - jeżeli ktoś ją potrafi wykonywać dobrze (co wymaga mnóstwo wiedzy i wysiłku) to pewnie tak. Jak każda inna.
      • ptelma Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 12:35
        Bo latwiej czlowiekowi wyjsc z PRL-u niż Prl-owi z czlowieka. Neoliberalna ideologia to lustrzane odbicie marksizmu. Tylko bieguny sie zmieniły. Tez walka z wyzyskiem, tez koniec historii...
    • mila2712 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 14:47
      niektórzy tak bardzo bronią nauczycieli, chcą redukowac liczbę urzędników, strażników miejskich...chronić budżet
      tylko proszę wziąć pod uwagę, że urzędnik czy strażnik nie zarabia tyle co nauczyciel dyplomowany czy mianowany
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 02.09.13, 09:01
        Przecież ty nie masz pojęcia ile zarabia nauczyciel dyplomowany albo mianowany. Kwota 5000 którą gdzieś wyżej rzuciłaś jest z księżyca.
        • mila2712 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 02.09.13, 12:08
          fragment artykułu z 15.10.2012 roku " Ile faktycznie zarabia nauczyciel po podwyżce?"

          ......Wynagrodzenie zasadnicze stanowi tylko jedną ze składowych wynagrodzenia nauczyciela. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie belfrów według stopni awansu zawodowego kształtowało się na wyższym poziomie i wynosiło: w grupie nauczycieli stażystów 2 717,59 zł, kontraktowych 3 016,53 zł, mianowanych 3 913,33 zł, dyplomowanych 5 000,37 zł miesięcznie
          Należy jednak pamiętać, że płaca nauczyciela nie ogranicza się jedynie do wynagrodzenia zasadniczego. Inne składowe wynagrodzenia to dodatki za wysługę lat, motywacyjny, funkcyjny oraz za warunki pracy. To czy w danej placówce nauczyciel będzie zarabiał poniżej lub powyżej wyliczonych średnich, zależy również od jego stażu pracy, pełnionych dodatkowych funkcji i otrzymywanych nagród oraz od rezultatów negocjacji płacowych na poziomie lokalnym

          oczywiscie nie kazdy nauczyciel tyle zarabia

          teraz dobrze ?
          koniec sporu ?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 02.09.13, 12:40
            Czyli tylko dyplomowany może dobić do 5000 zł brutto. Zwracam honor I ma to szczęście po 10 latach pracy i awansu zawodowego. Plus wszystko zależy gdzie ów nauczyciel pracuje.
            • mila2712 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 02.09.13, 12:43
              ojtam ojtam
              :)
              • obraza.uczuc.religijnych Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 02.09.13, 12:53
                Ojtak ojtak
    • 99venus Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 14:51
      nie akceptuję takiej argumentacji.
      korzystając z dołka demograficznego winno się przeprowadzić reformę oświaty(niestety kolejną),doprowadzić do zmniejszenia klas,radykalnych zmian programów i przede wszystkim zmiany metodologii.
      zwalnianie nauczycieli daje zmniejsznie kosztów,mniej liczne klasy nie powodują zwiększenia kosztów.na oświacie nie wolno oszczędzać a postepujące schamienie społeczeństwa i coraz wieksze prostactwo wokół,połączone z galopującym analfabetyzmem uzasadniają moje tezy.
      • mariner4 Rozumiem. 7 uczniów na 1 nauczyciela to 31.08.13, 15:32
        za dużo. Powinno być nie więcej jak 5?
        Po pierwsze żenujący poziom nauczycieli, a właściwie w przeważającej większości nauczycielek.
        To jest problem. Coraz niższy poziom absolwentów szkół powoduje coraz niższy poziom nauczycieli a to z kolei.... I tak dalej.
        Nadmiar nauczycieli powinien w pierwszej kolejności powodować eliminację najsłabszych.
        M.
        • 99venus Re: Rozumiem. 7 uczniów na 1 nauczyciela to 01.09.13, 20:36
          podejrzewam,że niestety nie rozumiesz.
    • snajper55 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 16:07
      7,15 dzieci na nauczyciela? Brednie.
      Po pierwsze pamiętaj, że dzieci mają tygodniowo więcej lekcji niż nauczyciel. W szkole z 1 klasą mamy godzin na więcej niż jeden etat.
      Po drugie licz nie nauczycieli a etaty nauczycielskie. Co z tego, że w szkole jest i 10 nauczycieli, skoro każdy ma ułamek wywarł i 1 cz 3 godziny zajęć tygodniowo?

      S.
    • qqazz Ładnie to obliczyłeś 31.08.13, 16:12
      Pamietaj tylko, że do tego wora wchodza wszyscy nauczyciele, a więc i ci z placówek specjalnych gdzie jest ich wiecej na pensjonariusza/ucznia i ci z przeróżnych instytucji i zwiazkowcy którzy zawodem sie nie zajmują, o urlopach wychowawczych i macierzyńskich nie wspominajac.


      pozdrawiam
      • mariner4 Ja tylko wykonałem proste dzielenie 01.09.13, 09:55
        Wszystkie inna sprawy znam, ale to o ile podniesie ilość uczniów przypadających na 1 nauczyciela? Do 10? Czy nas na to stać?
        A młodzież dalej pcha się na pedagogikę. Bo praca niezła, wolnego od cholery, no i fajnie być całe życie świętą krową.
        M.
        • zuzkazuzka111 Re: Ja tylko wykonałem proste dzielenie 02.09.13, 08:11
          Powiedziałabym prostackie, a nie proste. ;-)

          > A młodzież dalej pcha się na pedagogikę.

          Już się nie pcha. Właśnie jakiś czas temu było łkanie w GW, że za mało.
          Jak i na kierunkach pielęgniarskich.

          > Czy nas na to stać?

          Nie stać nas na głupie społeczeństwo. Więc je trzeba kształcić.
    • obeznany44 Re: nauczyciele przebranżowcie się...... 31.08.13, 21:10
      na urzędników... Tusk przyjmuje tam teraz na potęgę, pięknie wynagradza za takie samo g... co sam robi (czyli nic) i nawet ma w doopie jakiś tam kryzys.....
    • mila2712 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 31.08.13, 21:17
      tak
      niech obrońcy nauczycieli nie zapominają o korepetycjach ....
      od pensji odprowadzany jest podatek a od lewych korepetycji nie....... i jakoś na te temat cicho sza
      • mariner4 Konieczność korepetycji przy obecnym poziomie 01.09.13, 06:23
        nauczania w szkołach, to nic innego jak votum nieufności wobec nauczycieli, którzy op... sie na lekcjach, by zarobić po godzinach.
        Trzeba się wreszcie przestać z nimi cackać.
        Mój znajomy uczy w pewnej renomowanej prywatnej szkole. Mówił mi, ze znalezienie nauczyciela do takiej szkoły graniczy z cudem. Takie debile aplikują. Pomimo wysokich zarobków.
        M.
        • niegracz Konieczność eliminacji glupków z forum 01.09.13, 09:58
          mariner4 napisał:

          >
          > Mój znajomy uczy w pewnej renomowanej prywatnej szkole. Mówił mi, ze znalezieni
          > e nauczyciela do takiej szkoły graniczy z cudem. Takie debile aplikują. Pomimo
          > wysokich zarobków.
          .
          porównaj zarobki nauczycieli w Polsce i Niemczech ( sasiedzi, Unia)

          Posty marinera to niepoczytalny atak na nauczycieli .

          • mariner4 Ty nauczyciel? 01.09.13, 10:01
            Nie zdziwiłbym się.
            Jak będziemy mieli PKB Niemiec to wtedy Twoja odpowiedź będzie miała sens.
            A wiesz jakie pensum ma nauczyciel niemiecki? Jak każdy inny pracownik.
            M.
            • niegracz Re: Ty nauczyciel? 01.09.13, 10:11
              mariner4 napisał:

              > Nie zdziwiłbym się.
              > Jak będziemy mieli PKB Niemiec to wtedy Twoja odpowiedź będzie miała sens.
              > A wiesz jakie pensum ma nauczyciel niemiecki? Jak każdy inny pracownik.
              > M.
              /
              ja nie
              wypowiadam się tez w sprawach ekonomistów, badaczy katastrof , fizyków
              ale żadnym z nich - nie jestem

              Wiesz ile zarabia polski nauczyciel ?

              Czy myslisz że praca nauczyciela to tylko pensum ?

              Czy wiesz ile dostaje nauczyciel za wychowawstwo?
              ( tu odpowiem - 200 PLN
              jak ma 30 uczniów to wychowywanie ucznia kosztuje 6 zł 66 groszy na m-c)

              Co do problemów wychowawczych to wiedz że nauczyciel ( szkoła) obecnie została pozbawiona praktycznei jakichkolwiek narzedzi dyscyplinujacych
              w związku z czym nie tylko że nie mozna np. usunać np. do szkoły o niższym statusie
              ucznia demoralizujacego innych( wielokrotnie łapanego po pijaku, środkach etc, łapanego na kradzieży)
              ale i nauczyciele narażeni sa na chamstwo, szykany ze strony uczniów ( mają swoje sposoby) i stres z tym zwiazany.


              • mariner4 To wszystko wiem. 01.09.13, 11:14
                Jeszcze mogę dodać, że część winy ponosi totalna feminizacja zawodu, a właściwie to, co do tego doprowadziło.
                Ja żałuję, ze zlikwidowano szkoły specjalne dla zdemoralizowanych uczniów. Że jeden łobuz może zdezintegrować klasę i wiele innych mnie się niepodobających spraw. Winni są też rodzice, lubiący niewymagających nauczycieli. I tak dalej.
                Ale ja puściłem ten wątek wykonując proste dzielenie, posługując się danymi statystycznymi. Pomimo tych wszystkich "ale", które poruszasz Ty i inni forumowicze, to mimo wszystko uważam, że nauczycieli jest za dużo. Wszyscy zarabiać dużo nie mogą, bo kraju na to nie stać. A może dociążyć ich pracą, niepotrzebnych zwolnić, a tych co zostaną odpowiednio docenić?
                Ale diabeł tkwi w szczegółach. Obawiam się, że kryteria selekcji będą nieuczciwe. Będzie się liczyć wszystko, tylko nie kompetencje.
                Kiedyś nauczyciele zarabiali byle jak. Teraz w miarę dobrze, jak na nasze warunki i możliwości.
                Znam nauczycieli i tych aktualnych i tych emerytowanych i wiem, że bardzo im się polepszyło. Niestety nie idzie to w parze z kwalifikacjami. Są (na ogół) denne.
                I musi być zdecydowana różnica zarobków zależna od jakości pracy.
                M.
        • mila2712 Re: Konieczność korepetycji przy obecnym poziomie 01.09.13, 10:11
          Zgadzam się
          niestety nasze społeczeństwo jest głuche i ślepe na wszelkie argumenty

          a udzielanie korepetycji powinno być zakazane ( np podpisywanie odpowiednich dokumentów w szkole )

          a urlopy dla poratowania zdrowia ? też cisza
        • zuzkazuzka111 Re: Konieczność korepetycji przy obecnym poziomie 02.09.13, 08:08
          > nauczania w szkołach, to nic innego jak votum nieufności wobec nauczycieli, któ
          > rzy op... sie na lekcjach, by zarobić po godzinach.

          Błędny wniosek.
          Problem to niedopasowanie ilości godzin do programu nauczania, który trzeba zrealizować, ale też rejonizacji.
          Często ilość uczniów którzy powinni być w poprawczaku, a nie w gimnazjum zwyczajnie nie pozwala przeprowadzić lekcji. I wyobraź sobie, że ich nie można wydalić ze szkoły bez zgody rodziców, bo to ich rejon :)

          > Mój znajomy uczy w pewnej renomowanej prywatnej szkole. Mówił mi, ze znalezieni
          > e nauczyciela do takiej szkoły graniczy z cudem

          A ja znam 2 szkoły, w których na zajęcia przychodzą profesorowie wyższych uczelni, bo dyrekcji zależy na poziomie. Szkoły mają programy autorskie, ale... tam nie ma dresów.

          Zgadzam się z jednym. Gimnazja powinny byc zlikwidowane, a rozwinięte szkolnictwo specjalne i zawodowe.
    • bkn5 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 01.09.13, 00:02
      nauczycielskie wcześniejsze emerytury , roczne płatne urlopy " dla poratowania zdrowia" i inne fructa

      --
      www.wolnoscodreligii.pl/
    • grba Zwój 01.09.13, 07:18
      Pojechałem po wielu latach w okolice powiatowego miasteczka, miasteczka w którym już 100 lat temu ludzie pracowali na 3 zmiany... Siedzę nad wodą i rozmawiam z tubylcami. Lekarz z powiatowego szpitala rzecze: "szpital jest największym pracodawcą w powiecie". Szpital? A co się stało z... i tu wymieniłem znane mi okoliczne firmy. "Restrukturyzacja, prywatyzacja, likwidacja", "Detroit"...
      • zuzkazuzka111 Re: Zwój 01.09.13, 07:53
        "Restrukturyzacja, prywatyzacja, likwidacja", "Detroit"...

        Właśnie, jeszcze ze 3 lata góra i cała Polska to będzie takie Detroit.
        Jesteśmy zagłębiem niewolników, a jeszcze parę lat takiej "edukacji" i nasze dzieci będą analfabetami pracującymi za 3 dolary miesięcznie.
        Może Słońce Peru do tego dąży.
        • grba Re: Zwój 01.09.13, 09:06
          Jeżeli skarbonka pokazuje dno. Mamy debet. Pożyczką spłacamy pożyczki. Jesteśmy w pętli zadłużenia, jak nasze kochane państwo, to nie stać nas na takie luksusy jak porządna opieka zdrowotna, przedszkola dla wszyskich dzieci, emerytury i doskonałe szkolnictwo. Możemy jedynie symulować nowoczesność puszczając hasła typu pendolino, in vitro, autostrada do roboty w Niemczech. Szkolnictwo w najbliższych latach też czeka restrukturyzacja i podział na dwie części, na tanią mcoświatę dla hołoty i drogie szkolnictwo prywatne dla dziatwy naszej elity...
          • zuzkazuzka111 Re: Zwój 01.09.13, 09:57
            >Szkolnictwo w najbliższych latach też czeka restrukturyzacja i podział na dwie części, na tanią mcoświatę dla hołoty i drogie szkolnictwo prywatne dla dziatwy naszej elity...


            100% racji. Oświata już się dzieli. Gimnazja prywatne, albo takie bez rejonu. Potem licea płatne albo te z maturą międzynarodową, z których dziatwa biegnie na zagraniczne uczelnie.
            Ale zakochani w Tusku są na to ślepi, bo mogą pośmiać się z Kaczyńskiego i jego butów.
            :)
      • man_sapiens Re: Zwój 01.09.13, 14:34
        > liczne firmy. "Restrukturyzacja, prywatyzacja, likwidacja", "Detroit"...

        Taa. Gospodarka planowa dla wielu była jedyną słuszną ideą. Dla grby nią pozostała.
        • grba Re: Zwój 05.09.13, 08:45
          Mamy gospodarkę planową. Planowo mnoży sie długi, aż do gigantycznej dziury, która nas pochłonie.
    • cookies9 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 01.09.13, 09:14
      mariner4 napisał:

      >Daje to 7.15 ucznia na jednego nauczyciela.

      Dobry czas na przegląd kadr nauczycielskich i okazja do pozostawienia w zawodzie najlepszych a nie przypadkowych,miernych i nieudolnych nauczycieli.
      Wszędzie -od małych miejscowości po miasta wojewódzkie...
    • bkn5 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 01.09.13, 09:44
      ciekawy w sprawie szkół głos Janusz Palikota
      ma nie być prac domowych ,ciężkich tornistrów
      ma być nauka współpracy wśród uczniów

      januszpalikot.natemat.pl/73331,szkola
      --
      www.wolnoscodreligii.pl/
      • mariner4 Współpraca jest od dawna 01.09.13, 09:51
        kilku się uczy, a reszta odpisuje.
        M.
      • mila2712 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 01.09.13, 10:15
        prace domowe będą - nie ma mozliwości przerobienia całeg zakresu materiału tylko na lekacjach ( brak czasu - apele, wycieczki, dni wolne itp )
        tornistry rzeczywiście są zbyt ciężkie ( dziecko aż ugina się pod ciężarem )
        dzieci uczą się współpracy ( współdziałania w grupie ) już od przedszkola
      • grrrrw czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 01.09.13, 10:31
        Wie pan co, panie Palikot ? Ja widzialam pokoj nauczycielski mojego szwagra, ktory jest nauczycielem kilku przedmiotow scislych w gimnazjum w Dijonie.

        Ten pokoj to bylo pomieszczenie okolo 15 m2. Nauczyciele odgrodzili sie od siebie za pomoca lekkich przestawialnych scianek z tektury. Staly w nim trzy biurka z komputerami oraz szafy na nauczycielskie klamoty.

        Nauczyciele mieli drukarke i ksero wspolne dla wszystkich, wszystkie komputery polaczone sa ze soba i mieli dostep do internetu.

        W tym pokoju szwagier, ktory zaczyna codziennie prace o 9.00, przygotowuje sie do lekcji, poprawia testy, odpytuje osoby, ktore maja zaleglosci, rozmawia z rodzicami itd.

        W szkole jest kafeteria orz biblioteka pełna nowosci metodycznych i czasopism.

        Jak ja mam przygotowac sie do lekcji i robic to, co powyzej, w warunkach "pokoju nauczycielskiego", ktory jest reliktem chyba nie PRL, ale szkoly XIX wiecznej ???

        JA musialam z mojej nauczycielskiej pensji kupic sobie sama komputer. A jak mi sie zepsuje - to kupic drugi - tez z wlasne pieniadze !!!

        Ten szwagier ma co 6 lat urlop sabbatialny, ktory polega na tym, ze zamiast do szkoly, jezdzi do ichniego ODDiN i tam ucza go za darmo !!!! I jeszcze pensje za to dostaje !!!!
        Mniej wiecej to samo, co zarabia - tyle ze nie ma nadgodzin. Dostaje ryczalt na benzyne za dojazd.

        A ja sie doksztalcam i dojezdzam za WŁASNE pieniadze !!!!!!!!!!!!

        W związku z powyzszym uprasza sie o niechrzanienie ze ja ZARABIAM ZA DUZO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



        • mariner4 A za czyje pieniądze chcesz się dokształcać? 01.09.13, 11:19
          To jest inwestycja.
          Od wielu lat muszę stale się dokształcać zgodnie z wymogami konwencji międzynarodowych. To są drogie kursy. Różnych certyfikatów mam kilkanaście. To wszystko za moje własne pieniądze. Jak nie będę tego miał, to roboty nie dostanę.
          M.
        • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 01.09.13, 11:26
          mój kolega jest nauczycielem germanistą , szkoła finansuje mu studia (filologia angielska )
          jest jeden warunek musi przepracowac w szkole 3 lata albo zwrócić pieniadze
          nie jest to jednostkowy przypadek

          i co ? nie zawsze nauczyciele kształcą się za własne pieniądze
          • obraza.uczuc.religijnych Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 10:32
            Nie zawsze, ale najczęściej tak jest.
            A te legendy o nauczycielach zarabiających 5 tys. zł to skąd masz?
            • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 11:59
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > Nie zawsze, ale najczęściej tak jest.

              Racja.... wszystko zalezy od budżetu szkoły i decyzji dyrekcji

              > A te legendy o nauczycielach zarabiających 5 tys. zł to skąd masz?

              to nie są legendy .....
              oczywiscie mowa o kwotach brutto - łącznie z dodatkami ( dla jasności )
              • obraza.uczuc.religijnych Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 12:03
                2000 zł dodatków? Jakich?
                • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 12:09
                  to proszę ile zarabiają, według Twojej wiedzy
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 12:17
                    Tu masz link:
                    isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20130000913
                    Mianowany 2650 brutto, dyplomowany 3100 brutto.
                    Dodatki? Kilka procent za wysługę lat, kilka procent motywacyjnego, 10% wiejskiego/mieszkaniowego jeśli nauczyciel pracuje w gminie innej niż ta w której mieszka. W przypadku dyplomowanego może ze 3800 brutto. Ale to dopiero po kilku/kilkunastu latach pracy i awansu zawodowego.
                    • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 12:31
                      ok
                      ale to jest tabela minimalnych stawek wynagrodzenia...czyli nauczyciel nie moze zarabiać ponizej tych kwot
                      jezeli pozwala na to budzet to może więcej
                      • obraza.uczuc.religijnych Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 12:41
                        Oczywiście, że może więcej, pisałem o tym. Ale to jest podstawa a reszta zależy od niej. i od gminy, w której się pracuje.
                        • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 13:29
                          tak więc doszliśmy do porozumienia
                          :)
                          • 1tomasz1 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 13:37
                            Tabela nie zawiera płacy dla nauczycieli nie pracujących na cały etat, np. będących na ograniczeniu.
                            • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 13:48
                              Przeciez wiadomo, że na 1/2 etatu zarabia się mniej
                      • 1tomasz1 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 13:30
                        A teraz sprawdź jak jest w innych krajach. Wyjdzie na to, że polski nauczyciel jest jednym z najgorzej opłacanych w UE. I to pomimo znacznej podwyżki w ostatnich latach.
                        • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 13:47
                          Przedstawiciele wielu zawodów zarabiają w Polsce mniej niż w pozostałych krajach UE
                          i co w związku z tym ?
                          • 1tomasz1 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 20:59
                            Więc inaczej. Nauczyciel zarabia średnio 75% tego co osobnik z podobnym wykształceniem, tylko pracujący poza edukacją.
                            • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 21:08
                              i co w zwiazku z tym ?
                              sa ludzie, którzy maja wyższe wykształecenie i zarabiają 2.500 zł, czy nie zasługują by zarabiać tyle co nauczyciele ?
                              • 1tomasz1 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 21:24
                                2500 zarabia właśnie nauczyciel. U szczytu kariery. Już Ci to pisałem.
                                Dalej bujasz w obłokach, że nauczyciel dostaje 5 tyś. na rękę, jeździ sobie w delegacje, na wycieczki za free, ma służbowego laptopa, oceny wpisuje tylko do internetu itp.? No to zejdź na ziemię albo zmień zawód, skoro tak Cię ciągnie do szkoły.
                                • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 21:49
                                  mylisz się
                                  nie 5 tysięcy netto ale brutto, to raz
                                  nie mam zamiaru zmieniać zawodu, lubię to co robię ( chociaż mogłabym uczyć przedmiotów ekonomicznych ), to dwa

                                  nie denerwuj się tak, to trzy
                                  :)
                                  • 1tomasz1 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 02.09.13, 22:00
                                    Ale mieszasz. No nic, ten typ tak ma. :)
                                    Przy okazji, dziwi mnie jak pani od cyferek nie zauważyła ewidentnego błędu w wyliczeniach marinera odnośnie ilości uczniów przypadających na nauczyciela. Mam nadzieję, że nie pracujesz w kontrolingu? ;)

                                    Kolejną mierną próbę manipulacji litościwie pominę.
                                    • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 03.09.13, 07:24
                                      Coś Ci się ewidentnie z tym mieszaniem pomyliło Panie Kolego .... ale cicho sza przecież nie będę pokazywać palcem kto miesza :P

                                      Nie pracuję w controlingu

                                      Oh....litość! no popatrz ( bo mam rację ! )


                                      • 1tomasz1 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 03.09.13, 18:16
                                        W czym masz rację?
                                        • mila2712 Re: czy ja za duzo zarabiam ???????????????????? 03.09.13, 22:21
                                          koniec sporu
                                          nie mam siły ( na opornych )
    • bpos Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 01.09.13, 20:34
      Myśłałem, że jednak mądrzejszy jesteś.
      No, chyba że to prowokacja.
    • zapijaczony_ryj Głupiś, ot co! 02.09.13, 12:12
      mariner4 napisał:
      > To fajny zawód. Praca lekka, łatwa i przyjemna. Zero odpowiedzialności i wolneg
      > o od cholery. Wakacje, ferie. Żyć nie umierać. Trzeba to wreszcie powiedzieć.
      > M.

      Miałem praktykę jako w szkole w mojej przygodze ze Studium Nauczycielskim i zapewniam cie, ze to bardzo ciężka i odpowiedzialna praca wymagajaca dużo pracy i zdrowia.
      Myślisz, ze nauczyciel po wyjsciu ma wolne tak jak ty?
      G.prawda on musi przygotować się do następnych lekcji, i napisać konspekty tychże!
      Jak do tego jeszcze dodać harmider na przerwach i problemy ze strunami głosowymi...
    • plater-2 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 02.09.13, 15:49
      Praca lekka, łatwa i przyjemna. Zero odpowiedzialności i wolnego od cholery. Wakacje, ferie. Żyć nie umierać.

      A pocieli ci klienci opony w samochodzie ?
    • niegracz tyle dostaje nauczyciel 02.09.13, 17:12
      znajomy nauczyciel pokazał mi pasek
      0 ile dostaje na rekę
      nauczyciel mianowany
      staż 25 lat
      pełny etat
      wychowawstwo ( to +200 zł)

      razem dostaje na ręke 2290 zł
      • mariner4 Ja pytałem o coć innego 02.09.13, 17:56
        Czy 7 uczniów na 1 nauczyciela jest wielkością prawidłową, Nadal mam wątpliwości.
        Może zmniejszenie ich ilości pozwoli na wyższe zarobki?
        M.
        • niegracz Re: Ja pytałem o coć innego ? 02.09.13, 18:51
          To fajny zawód. Praca lekka, łatwa i przyjemna. Zero odpowiedzialności i wolnego od cholery. Wakacje, ferie. Żyć nie umierać. Trzeba to wreszcie powiedzieć.
          M.

          czyżby ?

          po prostu wycofaj się z tych bzdur
          miałes zły dzien\
          wstales lewą noga
          chciałes sie na kims wyładowac
          • mariner4 Je mam dosyć 02.09.13, 18:58
            "świętych krów". Rolnicy, górnicy, nauczyciele medycy, mundurowi i inni. Wszyscy chcą dla siebie przywilejów.
            Mam tego dosyć.
            M.
      • mila2712 Re: tyle dostaje nauczyciel 02.09.13, 19:52
        pojęcie na ręke to wynagrodzenie netto do wypłaty czy tez od wynagrodzenia netto odjeto dobrowolne potrącenia ( np składka na ubezpieczenie na zycie, kasa zapomogowo - pożyczkowa ) ?
        bo jest to istotna różnica
    • samantha.1 Palikot jest innego zdania, 02.09.13, 20:11
      Nie kieruje się zawiścią o pensje nauczycieli?
      januszpalikot.natemat.pl/73331,szkola
    • 1tomasz1 Re: Obrońcom utrzymania zatrudnienia nauczycieli 02.09.13, 20:58
      mariner4 napisał:

      > pod rozwagę
      > W Polsce w roku 2012 było ok 4 650 000 uczniów wszystkich szczebli. Od podstawó
      > wki do szkół średnich włącznie. Nauczycieli w Polsce mamy 650 000
      > Daje to 7.15 ucznia na jednego nauczyciela.
      > Klasy 36 osobowe nie są niczym usprawiedliwione.

      Cóż to za nowa matematyka?
      Nie możesz przypisać nauczyciela do ucznia w stosunku 1:1 (czy jak tam chcesz 1:7,15 lub nawet 1:10 jak podaje ZNP). Pensum nauczyciela to 20 godzin lekcyjnych w tygodniu. Liczba godzin ucznia, to jakieś 25 do 35 (max 40) na tydzień. Uwzględnij do tego podział na grupy na językach i przedmiotach informatycznych, zawodowych, klasy specjalne, świetlice, biblioteki, przedszkola... i już jesteśmy bliżej klas 20-25 osobowych. Czy nawet przepełnionych 30 osobowych w miastach w liceach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka