Dodaj do ulubionych

Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!!

04.08.04, 17:52
tygodnik.onet.pl/1547,1179085,dzial.html
To cwane liski! Jeszcze niedawno obłudnikowy prominent K. Kozłowski wypisywał
poparcie dla Platformy i UW, ale teraz jak zaświtało światełko w tunelu, że
udecja znajdzie się w Sejmie, to huzia na Józia-walić w Platformę, bo to
tylko udecki odprysk, a elektorat jest ten sam. Agentura Sorosa z TP zrobi
wszystko, żeby UW znalazała się w Sejmie i znowu niszczyła Polskę, chroniąc
komuchów przed rozliczeniami, wprowadzając w życie kolejny program
Balcerowicza i pokornie realizując rozkazy unijnych dygnitarzy, zanim oni
zdążą je wypowiedzieć.
No bo artykuł Brzezickiego, może poza paroma sformułowaniami to sama prawda,
ale i tak obłudę Rokity najlepiej napiętnował "Żelazny Zygmunt" w swoim
liście otwartym.
www.lprslask.iap.pl/index.html?id=18065&location=f&msg=1
Obserwuj wątek
    • nowy.oszolom.z.r.maryja TP to lewacka gazeta 04.08.04, 17:56
      • yossarian18 Re: TP to lewacka gazeta 04.08.04, 18:03
        Lewacka to może nie, prędzej katolewicowa, to są raczej pożyteczni idioci,
        opłacani przez Sorosa, którzy chcą wprowadzić katolicyzm oświecony, czyli
        doprowadzić do kryzysu wiary w Polsce, bo masy ich reform i nowinek z Zachodu
        nie zaakceptują.
      • maly_czarny Re: TP to lewacka gazeta 04.08.04, 18:04
        "Nasz Dziennik to..." np. faszystowska gazeta... Mogę sobie tak napisać, nie?
        Tylko wypadałoby to uzasadnić. Tak więc odnosząc się do swojej definicji
        lewactwa uzasadnij, że TP jest lewacką gazetą.

        Jeżelibyś nie zrozumiał pierwszego zdania, to nie jest to atak na "ND", ale
        pokazuję Ci implikacje Twojego sposobu myślenia i wyrażania poglądów. To działa
        w obydwie strony...
        • Gość: spin doctors Re: TP to lewacka gazeta IP: *.avenel01.nj.comcast.net 04.08.04, 22:29
          ja bym ją nazwał raczej pseudokatolicką lub po prostu antykatolicką. dotowana
          przez żydomasona sorosa bezwzględnie atakuje kościół katolicki proponując w
          zamian coś co jest atrapą nie mającą z nią nic wspólnego. to przegrana gazeta.
          • maly_czarny Re: TP to lewacka gazeta 04.08.04, 22:36
            Jak wyżej. Zero argumentów, zero merytoryki. Tą samą metodą mogę Ci dorobić
            drzewo genealogiczne ubeków, kapusiów i złodziei do piątego pokolenia wstecz...
          • yossarian18 Re: TP to lewacka gazeta 04.08.04, 22:44
            Dzisiaj jest tam "fajny" artykuł o UE, przeczytałem może ze 20%, bo dalej to
            już było ponad moje siły. Ta gazeta jest po prostu straszliwie nudna, ale
            pewnie tego wymaga Soros, inaczej obciąłby dotacje. Poczytajcie
            sobie "Dzienniki" Kisiela, osoba która jest tam najbardziej atakowana to
            wieloletni redaktor naczelny TP Turowicz Jerzy-degrengolada Tygodnika trwa już
            nie od dzisiaj.
    • Gość: HaHa nie mylic Jana Marii z...Maryja! :))))) IP: *.proxy.aol.com 04.08.04, 19:11
      Z tresci artykulu zamieszczonego w TP najwyrazniej wynika iz J.M.Rokita tym
      mniej jest sympatyczny im bardziej retoryka swoich wystapien i wymowa czynow
      stosuje metodyke zaprzancow-przyglupow "wodzow" LPR i Samoobrony.

      Jan M.Rokita jest zbyt intelgentnym osobnikiem by nie wiedziec iz skromnemu
      marginesowi myslacych obywateli Kraju - do ktorych sam nalezy, tego rodzaju
      metody nie moga przypasc do gustu ale.....

      W kraju gdzie latwy populizm i krytykanctwo bez zadnego rozsadnego programu
      wyborczego WYSTARCZA by bezmyslnna WIEKSZOSC elektoratu
      powierzyla "kytykantowi" wladze - vide sukces Millera & kolesi - jest to metoda
      SKUTECZNA!.

      W Polsce gdzie destrukcyjne metody "polityczne" (strajki, demonstracje, rozroby
      uliczne, blokady drog i przejsc granicznych oraz glupawe hasla w
      stylu:"Balcerowicz musi odejsc" WYSTARCZA by Samoobrona stala sie powazna sila
      polityczna a chamskie wystepy w Sejmie jej "wodza" wywolywaly poklask gawiedzi -
      sa to metody (jak widac) SKUTECZNE!.

      W kraju gdzie zaprzanstwo, glupota, polprawdy historyczne, oszolomizm
      religijny, antysemityzm, zasciankowy "moralizm", PRZEKRET podatkowy i ZEBRY
      oraz naciaganie najubozszych przez Rydzyka kreuja jego polityczne dziecko
      Gietrycha z LPR i bojowkami skhineadow (tzw.MW) na obroncow "narodowej sprawy"
      -tani populizm i plecenie GLUPOT jest SKUTECZNA metoda uzyskania glosow
      elektoratu!!!!.

      Dziwic sie Rokicie?

      Jan Maria Rokita ze swoim potencjalem intelektualnym zapewnie "brzydzi sie tych
      metod" i rozsadniejsza czesc spoleczenstwa (niestety nieliczna) wraz z Nim,
      lecz w Polsce yossarinow18 i oszolomow.z.radyja (starych i "nowych") sa to
      JEDYNIE SKUTECZNE metody politycznej "rywalizacji".

      Opozycja ( i to mniejszosciowa) ma tyle iz sobie moze "pokrytykowac" na
      plenarnych posiedzeniach Parlamentu posuniecia rzadzacych! :)))
      By KREOWAC polityke trzeba miec wladze czyli mandat wiekszosci elektoratu!.
      W obecnej Polsce by ja zdobyc rzeba zrobic z siebie pol-KRETYNA bo tylko tacy
      sa SKUTECZNI - w przekretach jak Rydzyk, populizmie jak Lepper czy
      przyglupialym narodowym moralizmie jak Gietrych.

      Sukcesy PIS-u nieglupich przecie B-ci Kaczynskich tez biora sie wylacznie z
      populistycznych hasel i gledzenia o "sprawiedliwosci".
      Realnego i skutecznego programu NIKT ze sluchaczy Radyja nie bedzie czytal
      i sie nad nim zastanawial!.
      Elektorat woli posluchac Radyja czy poogladac MaybachTV, spora czesc mlodszych
      ma to wszystko w "d......" a jeszcze inni sa rozczarowani calym okresem
      transformacji doswiadczeni ze "elity" obiecywaly juz wszystkim i wszystko!
      - w ostatecznym rachunku ich przedstawiciele chcieli sie wylacznie dorwac "do
      koryta".
      Rokita to wszystko zna z politycznej praktyki wiec stosuje te "metody".

      Niech wygra nastepne Wybory - moze wreszcie On bedzie zorganizuje Rzad ktory
      spolecznego interesu nie bedzie mylil z prywata Rydzykow, Millerow, Gietrychow
      i inych oszolomow, prywaty i pospolitego zlodziejstwa.
      • yossarian18 HaHa wreszcie pokazało, że popiera OBŁUDĘ! 04.08.04, 20:14
        Pan Rokita jako "rozsądniejsza część społeczeństwa" już raz rządził w 1992r.,
        jako szef URM przy "premier" Suchockiej i pokazał na co go stać, wsławił się
        głównie niesamowitą pychą, butą i arogancją oraz, co ważniejsze, bezprawną
        kradzieżą podwyżek rent i emerytur. Z pół roku temu p. Rokita martwił się o los
        tych biednych emerytów i rencistów, tak uciskanych przez komunistyczny rząd.
        Ile partyjek p. Rokita obszedł to chyba sposób nie zliczyć. Wolność i Pokój(tu
        jako pacyfista zaczynał, chociaż to nie partia), ROAD, UW, SKL, AWS, PO i
        jeszcze parę. Gdy powstała Platforma Rokita w odruchu oportunizmu szybko
        przeskoczył na tą szalupę ratunkową, lecz został zmarginalizowany przez trzech
        tenorów. Dopiero afera Rywin-Agora i komisja śledcza umożliwiły triumfalne
        wejście Rokity na pierwsze strony gazet. Miałem niezłą uciechę, gdy Rokita
        podczas obrad komisji bohatersko smagał czerwonych, bo pamiętam jego wypowiedzi
        sprzed ponad 10 lat, kiedy to nazwał rząd Olszewskiego "kłębkiem osób ziejących
        nienawiścią", rząd Olszewskiego, który chciał odsunąć od władzy wszystkich tych
        Millerów, Czarzastych, Wagnerów i innych komunistycznych dygnitarzy z którymi
        teraz tak odważnie walczy "radykalnie przyzwoity" Rokita. Ostatnio Janek Maria
        krzyczał z trybuny sejmowej o tym, że państwo morduję ludzi, że się do ludzi
        strzela pierwszy raz od czasów junty wojskowej Jaruzelskiego. P. Rokita nie
        pamięta, że w III RP państwo(Tomaszewski z rządu AWS-partii Rokity) już
        strzelało do rolników czy robotników, chyba, że dla krakowskiego yntelygenta
        Rokity proletariusze lub chłopi to nie są ludzie. Rokita swoje brednie o
        okrutnym państwie artykułował w środę, zaś w piątek było w Sejmie głosowanie
        nad tą sprawą i 21 posłów z PO na czele z Rokitą głosuję za informacją rządu.
        Rokita deklarował, że PO jest "opozycją", czego dowody ta partia dawała
        wielokrotnie, np. popierając Borowskiego, Oleksego, Hausnera, Huebner, awanturę
        w Iraku, głosując za tzw. dostosywaniem prawa do norm unijnych, a ostatnio
        kradnąc podwyżki emerytur i rent. Platforma zgłasza także ciekawe propozycje
        dotyczące "oszczędengo państwa", np. o zabraniu parlamentarzystom prawa do
        darmowych przejazdów, po czym, aby pokazać jak w praktyce ma to wyglądać cały
        klub PO udaję się na zebranie klubu do Szczecina samolotem. Za darmo. Rokita
        mówił także o przyzwoitości aferała Lewandowskiego, krzyczy o korupcji i
        nepotyzmie przy okazji afery starachowickiej, podczas gdy układ warszawski
        uznaję za wewnętrzną sprawę lokalnej PO.
        To tylko tyle o p. Rokicie. A mógłbym jeszcze o nim i o jego partyjce napisać
        dużo więcej, tylko po co, skoro można sięgnąć do listu otwartego Żelaznego
        Zygmunta.
        • Gość: HaHa Re: HaHa wreszcie pokazało, że popiera OBŁUDĘ! IP: *.proxy.aol.com 04.08.04, 20:44
          jakakolwiek powazniejsza polemike z oplacanymi z WYLUDZONYCH przez Rydzyka (vel
          o.Maybach) od najbozszych, najmniej swiadomych i schorowanych emerytow(ek)
          OSTATNICH GROSZY (dopisek: "na cele kultu religijnego! :))) ) PROPAGANDZISTAMI-
          zaprzancami nie mam zamiaru prowadzic -:)))

          Twoja polemika polprawd i propagandowych przeinaczen to "argumenty" a'la
          Radyjo i Gietrych, np.: "Pan Rokita .... juz rzadzil" albo "ukradl podwyzke
          (sic!!!) rent i emerytow".
          Smiechu warte :)))).

          Synu,-
          (czy kochanku - ,o.Maybacha albo gdanskiego pralata)

          Za stara juz jestem na takie tanie numery "polemiczne".
          Nie prymitywne i tanie PRZEKRETY i populizm Rydzyka
          towarzyszyly mojemu dojrzewaniu w obcowaniu z rezimowa propaganda, tylko
          wysublimowane metody wysokiej klasy ponadprzecietnie
          inteligentnych "propagandzistow i cenzorow" od Reich-Ranickiego po ... Urbana.

          Obsmarkani glupawi propagandzisci jak Ty i oszolom(y) z waszymi "argumentami"
          - to dobre dla glupoli - waszych kumpli z LPR i MW :))))).
          • yossarian18 Re: HaHa wreszcie pokazało, że popiera OBŁUDĘ! 04.08.04, 23:00
            Tak jak myślałem, jakakolwiek merytoryczna polemika ze zwolennikami "różowych"
            nie jest możliwa, oni tylko potrafią pluć, bezczelnie kłamać i śmiać się.
            Kobito, w życiu nie dałem grosza ni złotówki na Radio Maryja i w życiu nie
            wziąłem grosza ni złotówki od o. Rydzyka. Wiesz co "oszołom" i "zwolennik
            spiskowej teorii dziejów" Waldemar Łysiak mówi o kobietach takich jak ty, w
            średnim wieku, popierających "czerwonych" i "różowych": "Deklamują lewicowo-
            gazetowe bzdury świadczące o niedorozwoju, o zupełnym braku samodzielnego
            myślenia, po czym rzucają bezsensowne pytania, na które człowiek musi
            odpowiedzieć, chociaż ma pełną świadomość, że każda odpowiedź na takie pytanie
            robi z odpowiadającego idiotę"(za Łysiak na łamach 3, s. 204). Skoro ty
            piszesz, że o. Rydzyk "wyłudza" pieniądze od emerytek(choć datki na RM składają
            dobrowolnie) to ja mogę nazwać po imieniu to co obecny rząd i rząd p. Rokity w
            1992r. zrobił. To jest kradzież, a już na pewno w stosunku do rządu Suchockiej
            i Rokity, Trybunał Konstytucyjny nakazał zwrot pieniędzy(Buzek musiał zabulić),
            które w złodziejski sposób udecy chcieli "zaoszczędzić". Żeby pewne rzeczy
            zrozumieć trzeba czytać coś więcej poza przykładowo Wybiórczą lub Wprost albo
            zachodnimi gazetami dla idiotów rżnących na nowoczesnych
            i "postępowych" "Europejczyków"
            • Gość: AA Re: HaHa wreszcie pokazało, że popiera OBŁUDĘ! IP: 66.53.95.* 05.08.04, 07:27
              ...
              • yossarian18 Re: HaHa wreszcie pokazało, że popiera OBŁUDĘ! 05.08.04, 10:34
                ???
                • Gość: spin doctors Re: HaHa wreszcie pokazało, że popiera OBŁUDĘ! IP: *.avenel01.nj.comcast.net 05.08.04, 10:47
                  nie można traktować poważnie tego tygodnika powszechnego. nie spotkałem nikogo,
                  kto kupiłby tą gazetę. leży po bibliotekach, zalega po kioskach, ale smolar z
                  batorego dopłaca do tej makulatury.
                  • yossarian18 Re: HaHa wreszcie pokazało, że popiera OBŁUDĘ! 05.08.04, 10:57
                    Kiedyś to była klasa, jedyna taka gazeta w kraju, ale kiedy to było... Teraz to
                    tylko "tubka medialna" katolewicy i Sorosa.
                    • Gość: Yankover Yossi zwal gruchem, zmow rurzaniec ... przejdzie! IP: *.sympatico.ca 05.08.04, 11:09
          • yossarian18 I jeszcze o Rokicie:) 05.08.04, 23:22
            O tym jak Giertych, Janowi Marii Rokicie uszu natarł.

            Radio Zet- cykliczne "śniadanie" polityków u Moniki Olejnik

            "W niedzielę 1 lutego 2004 o godzinie 9 w Radiu Zet, było cykliczne "śniadanie"
            polityków u Moniki Olejnik. W pewnym momencie Roman Giertych wygarnął J.Marii
            Rokicie, iż Patforma Obywatelska przegłosowała wspólnie z SLD idiotyczną ustawę
            w efekcie której, od początku roku do byle kolizji trzeba wzywać policję.
            Tydzień wcześniej Roman Giertych został zwymyślany przez J.M. Rokitę i nazwany
            kłamcą. We wspomnianym "śniadaniu" u M. Olejnik, Giertych pokazał wydruki
            głosowań sejmowych, z których czarno na białym wynikało, że tak Giertych jak i
            Liga Polskich Rodzin mówili prawdę. Giertych publicznie zażądał przeprosin od
            Rokity, jednocześnie nazywając go obłudnikiem i faryzeuszem, jak też i całą
            Platformę, która wspólnie z SLD przegłosowuje idiotyczne i szkodliwe ustawy, a
            później "biegnie na czele pochodu wymyślających" pod adresem jej autorów.
            Jednak najlepsze i ZASKAKUJĄCE było zachowanie w tym momencie (najmądrzejszego
            pod słońcem, najbłyskotliwszego i wygadanego członka Sejmowej Komisji Śledczej)
            Jana Marii Rokity. Otóż w odpowiedzi na taką reprymendę i publiczne niemal
            wytarganie go za uszy przez Giertycha, Jasio Maryś słowem nie piknął, zamknął
            buzię i nawet "poprzez radio było widać" jaki musiał mieć w tym momencie wyraz
            twarzy, rozbiegane oczka i czerwone uszka. W tle tylko słychać było śmiechy
            pozostałych polityków zgromadzonych w studiu radiowym".
            Za lomianki.lpr.pl/
            Słuchałem, to mogę potwierdzić. Rokita po ataku Giertycha zaniemówił jakby
            języka w gębie zapomniał, a zawsze przecież taki elokwentny jest ten Jan Maria.
    • basia.basia Nie tylko TP:( 05.08.04, 15:16
      Im więcej pozostałości po PRL w państwie i gospodarce, tym mniej prawdopodobne
      odrodzenie kraju

      Stare podziały mają sens

      PAWEŁ PALIWODA

      Ma całkowitą rację Janusz A. Majcherek, pisząc w tekście "Ofensywa radykałów"
      ("Rzeczpospolita" z 20 lipca), że "rozwiązanie najważniejszych polskich
      problemów - od bezrobocia przez ochronę zdrowia do finansów publicznych - nie
      jest możliwe metodami inspirowanymi przez socjalizm ani endecki nacjonalizm".
      Jednak gdy autor przystępuje do eksplikacji tej tezy, pojawiają się wątpliwości.


      Trafnie sygnalizuje Majcherek socjalny kurs, którym przypuszczalnie pożeglują
      SLD, UP i SdPl (do tego dochodzi LPR, o której autor w ekonomicznym kontekście
      nie wspomina, całkowicie zaabsorbowany jej endeckością). Błędem autora jest
      jednak brak krytyki obyczajowej zawieruchy, jaką przygotowuje nam lewica. Język
      zaś, w którym krytykuje Platformę Obywatelską i PiS za prawicowy "radykalizm",
      jest identyczny z tym, którym od 1989 roku posługuje się liberalna lewica.
      Ostatnie lata dobitnie pokazały, że stosowanie tej retoryki nie przyczynia się
      do racjonalizacji finansów publicznych i modernizacji gospodarki, lecz napędza
      wyborców trzymającej władzę lewicy.

      Strach przed prawicą

      Każdy ciąg myślowy w tekście Majcherka zawiera charakterystyczne sformułowania,
      wskazujące polityczne i ideowe preferencje autora. Choćby określenie LPR jako
      ugrupowania "nacjonalistyczno-klerykalnego". Tak jak autor nie popieram awantur
      w Sejmie i poza nim. Żądam od polityków kompetencji i wolnorynkowej wyobraźni.
      Ale czy LPR rzeczywiście forsuje zmiany legislacyjne dyskryminujące mniejszości
      etniczne? Czy zabiega o władzę dla kleru? Nie warto deprecjonować zasobów
      leksykalnych, które muszą być gotowe do użycia, gdy rzeczywiście będzie
      zagrożenie.

      Tymczasem o partii Rokity i Tuska Majcherek pisze z irytacją: "Radykalne
      potępienie krakowskiego marszu tolerancji, rutynowe rozpoczynanie partyjnych
      konwentykli kościelnymi nabożeństwami, nieprzejednane stanowisko w sprawie
      europejskiego traktatu konstytucyjnego - to tylko przykładowe przejawy
      dryfowania PO ku konserwatyzmowi i nacjonalizmowi". W następnym akapicie autor -
      antycypując skutki zauważonych trendów - pisze o "sfanatyzowanych
      doktrynerach", "ekstremistycznych ideologiach" oraz "ideologicznej wojnie
      domowej". Czy nie za mocno?

      U Majcherka krytyka organizacji gejowskich jest "ideologią", apologia - nie.
      Udział w "kościelnych nabożeństwach" budzi sprzeciw, udział w niekościelnych
      nabożeństwach - paradach wolności, marszach pacyfistów, feministek, anarchistów
      czy antyfaszystów - nie. Krytyka socjalistycznych absurdów w eurokonstytucji to
      robota twardogłowych, opór wobec wzmianki o tradycji judeochrześcijańskiej w
      jej preambule - to przejaw realizmu.

      Choć to z reguły nie prawica zaangażowana jest w dziesiątki wielkich spraw
      korupcyjnych, wyraźnie jej bardziej obawia się pan Majcherek. Mimo że stara się
      nadać swojej wypowiedzi obiektywną i pragmatyczną formę, bardziej niepokoi go
      konserwatywna aksjologia niż socjalne żądania lewej strony.

      Walka z jaszczurami

      Każdy kodeks prawa, każda konstytucja, każda aksjologia mają w tle taką lub
      inną koncepcję bytu i człowieka. Redaktor Majcherek - filozof z wykształcenia -
      dobrze wie, że centralna dla liberalnej demokracji koncepcja praw człowieka
      jest u jej oświeceniowych twórców zakorzeniona w koncepcji natury ludzkiej,
      stworzonej i konserwowanej przez opatrzność.

      W dyskusji politycznej, ekonomicznej, społecznej zawsze można adwersarzom
      postawić zarzut ideologizacji. Jednak rzecz nie w tym, aby epatować publiczność
      rzekomą neutralnością światopoglądową. Chodzi o to, by w sposób roztropny
      oddzielać koncepcje trafne od szkodliwych. Konsekwentna realizacja
      postulatu "aideologiczności" sprowadziłaby wszystkie nasze rozmowy do tematu
      unijnych dopłat do "owoców miękkich". Należałoby zamknąć jątrzący - jak
      twierdzą radykalni przeciwnicy "ideologizacji" - IPN, przestać analizować
      zjawisko pedofilii. A przecież nie samym "owocem miękkim" człowiek żyje.
      Politycy uwzględniać to muszą, a publicyści powinni.

      Jednak zamiast solidnie przebadać zasadność obiekcji PO wobec eurokonstytucji,
      łatwiej jest zastosować nieprecyzyjny i wartościujący termin "ideologia" i
      smagnąć "konserwatyzmem" (dlaczego ma to być określenie pejoratywne?). Trudno
      oprzeć się wrażeniu, że wobec spadku notowań Samoobrony ostrze swojej krytyki
      publicysta Majcherek zwrócił przeciw ugrupowaniom prawicowym. Niechęć do nich
      wśród liberalnej lewicy przyćmiewały do niedawna sukcesy kontuzjowanego obecnie
      Leppera.

      Już na początku lat 90. lewicowa część opozycji demokratycznej jako swojego
      głównego wroga zdefiniowała "klerykalizm", "nacjonalizm" i "zoologiczny
      antykomunizm". PRL postrzegano wówczas jako zamrażarkę historii, z której po
      1989 roku miały wypełznąć reanimowane jaszczury endecji. Ich zastopowaniu miał
      sprzyjać "antyideologiczny" sojusz ludzi skupionych w ROAD z młodym pokoleniem
      ekskomunistów: Kwaśniewskim, Millerem, Szmajdzińskim, Jaskiernią, Nikolskim.

      Okazało się to kosztowne. Ludzie dawnego systemu, którzy nigdy nie oddali całej
      władzy, szybko odzyskali utracone pozycje. Dokonali przegrupowania w obrębie
      gospodarki i bankowości, budując tzw. kapitalizm polityczny. Służby specjalne
      do dzisiaj nie osiągnęły stanu normalności. Podobnie jak publiczne media.

      Panświnizm drogą do władzy

      Ta sytuacja jest skutkiem konsekwentnego zapoznawania przez część publicystów i
      polityków różnicy między radykałami z lewa i prawa, między postpeerelowskimi
      socjalistami i prawicą inną niż ta wywodząca się z ruchu ROAD. Tu cenzura
      czerwona (nie dość obiektywna w sprawie Rywina, ale tolerancyjna w innych
      kwestiach), tu cenzura czarna (zła bezwzględnie), tu więźniowie polityczni, tu
      represjonowane lesbijki, tu służalczość wobec Moskwy, tu wobec biskupów.
      Urbanowski panświnizm umożliwiło i ośmieliło słynne "odpieprzcie się od
      generała" i konsekwentna walka z "ideologizacją". Panświnizm zaś utorował drogę
      do władzy fachowcom od dziesięcioleci zaprawionym w zdobywaniu i sprawowaniu
      władzy w korupcyjnym środowisku.

      Janusz A. Majcherek szans dla Polski upatruje w powrocie na scenę polityczną
      Unii Wolności, partii wolnej - jak sugeruje - od "ideologicznych dogmatów". Nic
      więc dziwnego, że przywołuje klasyczne dla tej formacji rozróżnienie, które w
      przeszłości spostponowało znakomitą większość Polaków - "realny podział w
      polskim społeczeństwie na beneficjentów i zwolenników transformacji oraz jej
      outsiderów".

      Ciekawe, czy pracowników IFiS PAN z doktoratami i habilitacją, często
      zarabiających miesięcznie poniżej 2 tys. złotych, ich dawny kolega po fachu
      zaliczyłby do beneficjentów, czy do outsiderów III RP? A co z lekarzami i
      pielęgniarkami, którzy jeszcze nie wyjechali z kraju? Co z tysiącami
      dynamicznych przedsiębiorców, których partyjno-urzędnicza nomenklatura
      zniszczyła tak jak Romana Kluskę.

      Janusz A. Majcherek pisze tak, jakby Polska była nomokracją, w której działają
      normalne mechanizmy awansu zawodowego i społecznego. Jest to kontynuacja
      propagandy sukcesu, jaka pojawiła się z pierwszym rządem niekomunistycznym. A
      przecież w Polsce wciąż od kompetencji i zdolności więcej znaczą salonowe
      koneksje oraz posłuszeństwo wobec antykonserwatywnego idiomu.

      Sprzątanie po postkomunistach

      Historia III RP dowodzi, że gospodarka bez etycznej i politycznej otuliny nie
      działa prawidłowo. To nie znaczy, że politycy mają się mieszać do gospodarki.
      Przeciwnie! Naczelnym zadaniem przyszłej prawicowej koalicji rządowej będzie
      wytępienie w gospodarce wszelkich koneksji ze światem polityki. Co to oznacza?
      Wielką pracę legislacyjną nad prawem gospodarczym i skarbowym. Nade wszystko
      jednak gruntowne sprzątanie w całym państwie po postkomunistach i ich
      satelitach. Bo to oni stanowią jądro korupcji. To nie Rokita, Kaczyńs
      • Gość: mimikra Re: Nie tylko TP:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 16:53
        O kurcze! Czy Majcherek zostanie teraz wyklęty?
        A może będzie musiał klęczeć na grochu dopóki nie przemyśli (odpowiednio)
        swojego postępowania? Wildstein będzie pilnował, czy nie kantuje.
        • Gość: t1s Re: Nie tylko TP:( IP: *.acn.waw.pl 05.08.04, 23:47
          Przeciwnie. Dostanie mnóstwo propozycji. Pierwszą z Trybuny Ludu:)
      • yossarian18 Re: Nie tylko TP:( 05.08.04, 17:34
        Czytałem to już w nocy i mi się podobało, a w szczególności ten fragment: "Już
        na początku lat 90. lewicowa część opozycji demokratycznej jako swojego
        głównego wroga zdefiniowała "klerykalizm", "nacjonalizm" i "zoologiczny
        antykomunizm". PRL postrzegano wówczas jako zamrażarkę historii, z której po
        1989 roku miały wypełznąć reanimowane jaszczury endecji. Ich zastopowaniu miał
        sprzyjać "antyideologiczny" sojusz ludzi skupionych w ROAD z młodym pokoleniem
        ekskomunistów: Kwaśniewskim, Millerem, Szmajdzińskim, Jaskiernią, Nikolskim.
        Okazało się to kosztowne. Ludzie dawnego systemu, którzy nigdy nie oddali całej
        władzy, szybko odzyskali utracone pozycje. Dokonali przegrupowania w obrębie
        gospodarki i bankowości, budując tzw. kapitalizm polityczny. Służby specjalne
        do dzisiaj nie osiągnęły stanu normalności. Podobnie jak publiczne media".
        Bardzo dobra analiza udeckiej mentalności(także mentalności p. Majcherka) i
        tego co się stało w Polsce po 1989r.
      • chilum Re: Nie tylko TP:( 06.08.04, 18:47
        Proszę Cię bardzo o linki do tego co tak chętnie i obszeernie cytujesz.
        Raz ,ze takie są normy w Sieci,dwa,nie ma pewności,czy nie dokonujesz edycji textów.

        Dlaczego nie wklejasz linków??

        --

        Stop War on Drugs & Start War on Siths
    • Gość: Puchatek Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! IP: *.crowley.pl 05.08.04, 17:23
      Szanowni Yossarianie i Oszołomie,
      nie wchodzę w Waszą głupkowatą dyskusję o tym, czy TP jest gazetą "lewacką"
      czy "masońską". Nie wchodzę - bo niestety nie mam z kim dyskutować, żaden z was
      bowiem nie wie, co te określenia znaczą.

      Yossarianie - to, że miałeś dość po przeczytaniu 20 proc. artykułu dowodzi
      raczej tego, że nie wyrobiłeś intelektualnie. Trudno, nie każda gazeta może
      pisać na poziomie "Faktu" czy "Naszego dziennnika" - czytanie niekórych wymaga
      pewnej wiedzy i inteligencji.

      Chciałem natomiast powiedzieć rzecz dosyć istotną w kontekście
      Waszych "dyskusji". Otóż - niezależnie od tego, co prywatnie sądzicie na temat
      tego pisma - akurat Tygodnik Powszechny (w przeciwieństwie do ND) JEST
      tygodnikiem KATOLICKIM. Spełnia bowiem wszystkie wymagane przez prawo
      kanoniczne założenia, które pozwalają taką nazwę nosić. Na przykład - ma tzw.
      asystenta kościelnego, którego ND nigdy nie miał (i o któerego nigdy się nawet
      nie zwrócił do Kościoła). I - powiedzmy sobie szczerze - to was właśnie wkurza,
      nes pa?
      Że jest pismo, które jest pismem katolickim, a które ośmiela się mieć na wiele
      spraw inne poglądy, niż Ojciec Dyrektor. I że to WŁAŚNIE TO PISMO jest pismem
      katolickim, a Wasz ukochany ND nie ma prawa do tego miana :)

      Ale dla was "antykościelny" jest każdy, kto MYŚLI samodzielnie i stara się
      naukę Kościoła rozważać i rozumieć. Nie tak, jak w Radiu M i ND, gdzie jest
      jedyna słuszna wykładnia, a myślenie jest objawem "relatywizmu moralnego" :)
      • yossarian18 Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! 05.08.04, 18:12
        Bodajże "Wieź" też ma kościelnego asystenta(chyba jest to nawet ks. Czajkowski,
        także b. mocno fetowany przez TP), a jej publicyści dopuszczają użycie środków
        antykoncepcyjnych, tak słuchają nauk Papieża. Z TP jest podobnie. Co z tego, że
        mają w nazwie "katolicki" skoro często z katolicyzmem nie mają nic wspólnego.
        Koronny zarzut jest taki, że biorą kasę od Sorosa, żydowskiego miliardera,
        znanego przeciwnika wartości chrześcijańskich i państwa narodowego. Dalej,
        jeden z czołowych publicystów TP prof. Jan Woleński jest stałym
        współpracownikiem "Bez dogmatu", w jednym ze swoich ostatnich felietonów o tym
        piśmie rozpisywał się zajadły ateista Stanisław Lem. Tygodnikowcy(zwłaszcza K.
        Kozłowski) fanatycznie bronili komunistów przed rozliczeniami, dając wspaniały
        dowód "chrześcijańskiego miłosierdzia", zaś to co ks. Boniecki powiedział o
        Jacku Kuroniu, człowieku, którego mistrzem był Wielki Mistrz J. J. Lipski było
        żenujące. A co pisano w TP(1 luty 1999r.) przykładowo o ks.
        Chrostowskim: "Poglądy ks. Chrostowskiego są anachronizmem, co nie znaczy, że
        można je lekceważyć, nie jest on bowiem w swych uprzedzeniach i antysemickich
        fobiach odosobniony". Przypomnę, że ks. Chrostowski stał w latach 1991-99 Rady
        Chrześcijan i Żydów. Ks. Chrostowski odcinał się i piętnował także filosemityzm
        (o tym, że TP jest filosemicki pisał bodajże francuski "Liberation), który
        uprawia TP: "ogólnie znaną podatność środowiska 'Tygodnika Powszechnego' na
        argumentację i wrażliwość strony żydowskiej przy równocześnie idącej z nią w
        parze zastanawiającej głuchocie na argumenty i wrażliwość polską i katolicką" i
        jeszcze inna wypowiedź: "'Tygodnik Powszechny' zamieszcza to, co Żydzi chcą
        słyszeć, ale nie jest to wyjście dobre także dla Żydów" (cyt. za "Życie" z 11
        maja 1998 r.). Oto co o TP mówi znany historyk literatury, autor książki "Uroki
        dworu" prof. Wiesław Paweł Szymański(wywiad z ND): "Wspomniał Pan o tym, że
        zaatakował Pana "Tygodnik Powszechny". A przecież był Pan wieloletnim
        współpracownikiem tego czasopisma. Jak doszło do tego, że rozstał się Pan
        z "Tygodnikiem"?
        - Od lat 90. to po prostu nie był już mój "Tygodnik". Rozstałem się z nim
        ostatecznie, gdy Krzysztof Kozłowski chwalił się szablą otrzymaną od byłych
        podwładnych, gdy odchodził z szefostwa MSW, a mnie starano się odrzucić
        materiał o "Jednym z listy katyńskiej" (wspomnianym Józefie Władysławie
        Jakubowskim), twierdząc, że jest bardzo dobrze napisany, ale to już historia.
        Jeżeli o tym już nie wolno było pisać, to co ja miałem tam robić? Nie byłem w
        stanie tego zrozumieć, więc odszedłem. Poszedłem inną drogą..."
        To tylko część zarzutów jakie można postawić TP, nie jestem w tej kwestii
        specjalistą, ale trochę na ten temat poczytałem. Do mojego "wyrobienia
        inteletualnego" i reszty pomówień odnosić się nie będę.
      • Gość: HaHa do Puchatka IP: *.proxy.aol.com 05.08.04, 20:11
        Szanowny Panie,-
        dla pp.Yossarina18 i Oszloma.z.r.m., w ich propagandowych wpisach, nie maja
        zadnego znaczenia Twoje i kazde inne rozsadne argumenty.
        Czytasz wpisy tych Panow na tym forum (przynajmniej ich tytuly) wiec wiesz iz
        jakikolwiek obiektywizm jest tym Panom obcy -:).

        Pojecie demokratycznego, pluralistycznego Panstwa gdzie nie religia, czlowiek
        czy idea a obowiazujace PRAWO - jego przestrzeganie i egzekucja postanowien -
        sa gwarantem swobod i wolnosci osobistej obywateli jest tym panom z zasady obce

        Panowie Yossarian18 i Oszolom.z.r.m. swoja uporczywa dzialalnoscia forumowa
        probuja nam sugerowac iz nie obowiazujace PRAWO a... dekalog i swoista
        interpretacja jego postanowien przez obskurnych moralistow w rodzaju Rydzyka
        i jego pseudo-naukowcow-wspolpracownikow powinny byc podstawa zasad i rozwiazan
        spoleczno-politycznych w Polsce poczatkow XXI Wieku :))).
        Gietrychowski "intelektualny kregoslup" publicystycznych dywagacji wszelkich
        Jego stryjow, wujow i blizszych oraz dalszych krewnych pasuje do tego "jak
        ulal".

        Kazdy periodyk, gazeta czy elektroniczny publikator gloszaca (zdaniem
        tych "nawiedzonych") inne, bron Boze zbyt pluralistyczne poglady i stanowisko
        MUSI byc finansowana przez "z ZASADY wrogich" Polsce i Polakom ZYDOW lub
        masonerie (jak np. GW czy TK) a KAZDY polityk ktory nie popiera w 100%
        populizmu, polprawd i matacznych idei spolecznych Rydzyka (i Gietrycha) jest
        jesli nie ZYDEM to w ostatecznosci: komuchem, czerwonym, masonem lub
        zwolennikiem ...... aborcji, eutanazji czy homoseksualista :)))).

        Nie wiem kto wydaje (dzisiejszy) Tygodnik Powszechny i malo mnie ineresuje
        czyje pieniadze stanowia kapital Agory, Polsatu czy ITI. Jest mnie to obojetne
        bo nikt normalny nie musi podzielac wszystkich opublikowanych na ich lamach czy
        antenie stanowisk, dyskusyjnych artykulow i opcji politycznych.
        Wiem natomiast iz tresci wiekszosci publikacji i stanowisk oglaszanych w
        pogrobowcu Rycerza Niepokalanej i Malego Rycerza czyli Naszym Dzienniku oraz
        audycjami spoleczno-politycznymi Radia Maryja nie podzielam, ich pokretna
        populistyczna publicystyka mnie smieszy a "swietojebliwoscia na pokaz" sie
        brzydze.
        Yossarian18 i Oszolom.z.rm to pospolici bojowkarze propagandowi pokretynych
        idei i wstecznych teorii wiodacych we wspolczesnym Swiecie realiow
        gospodarczych i rozwiazan spolecznych na manowce.
        Yossarian - (pozornie) b.pracowity bo (niby)oczytany i cywilizowany, kolejni
        Oszolomy.z.r.m i ich wpisy to... parodia "zywcem wyjeta" z Rycerza Niepokalanej
        i rydzykowej "kuzni moralnosci i intelektu" :))
        Pozdrawiam,-
        HaHa
        • yossarian18 Re: do HaHa 05.08.04, 22:31
          Pięknie przeanalizowałaś moją "zaściankowość" i "oszołomstwo", tylko co z tego,
          skoro przynajmniej połowa tego co napisałaś to półprawdy i przeinaczenia,
          których nie chcę mi się obalać. Lepiej zajmij się merytorycznie odpieraniem
          moich zarzutów w stosunku do swojego idola p. Rokity, którego wczoraj tak mocno
          fetowałaś, a po moim ataku na tego obłudnika stać ciebie było tylko na pusty
          śmiech i bałamutne frazesy.
          • Gość: idol:) Re: do HaHa IP: *.proxy.aol.com 05.08.04, 23:47
            Yossarianie18,-
            p.Rokita nie jest moim "idolem" :)
            W odroznieniu od Ciebie ja wogole nie mam personifikowanych wzorcow idealow
            politycznych, nie wyobrazam sobie rowniez bym ulegla urokom lub wplywom
            politycznego lub religijnego "guru" :).

            Pan Jan M.Rokita - ma juz swoja przeszlosc polityczna i mniej lub
            bardziej "szczesliwa" dla Jego kariery wedrowke przez kilka Partii i ugrupowan.
            Posiada rowniez cechy charakteru (w tym wiele pozytywnych) ktore decyduja o tym
            iz chyba nie nadaje sie na trwalego przywodce poteznej Partii "ludowej" z
            szerokim spektrum pogladow i rozczlonkowanych interesow w tym bardziej lub
            mniej oficjalnego lobbingu.

            Pan Rokita, moim zdaniem, w bezmiarze politycznej miernoty i glupiego populizmu
            ew. kandydatow na przyszlego Premiera ma rowniez niezaprzeczalne zalety.

            1.Posiada potencjal intelektualny, do ktoreg daleko wiekszosci
            Jego "konkurentow", wiec rowniez zrozumienie realiow i zaleznosci polityczno-
            gospodarczych Europy i Polski ktora jest jej czescia.

            2.pochodzi z konserwatywnego mieszczanskiego srodowiska - nie musi
            sie "dowartosciowywac" robieniem kariery typu: od traktorzysty czy wlokniarza
            do szefa Rzadu (jak np. Miller czy Lepper)

            3.nie ma skompromitowanej przeszlosci "ideologicznej" i.... nie zeszmacil sie
            prywata i dorabianiem "na boku i przy okazji" choc pewnie mial takie mozliwosci
            bo byl juz Szefem URM za czasow p.Premier Suchockiej.

            4.Nigdy nie obiecywal nikomu "gruszek na wierzbie" (jak np. Miller) czy z racji
            wyksztalcenia i zawodu nie myli PRAWA ze swoiscie pojeta
            i subiektywna "sprawiedliwoscia" jak pp. Lepper, Gietrych czy (ku mojej
            rozpaczy) prawnicy ale czystej wody populisci B-cia Kaczynscy.

            5.jest gwarantem iz nie bedzie probowal zrobic z naszej Ojczyzny Panstwa
            wyznaniowego, rozbojnictwa finansowo-budzetowego i wprowadzac partyzantki
            doraznych "tanich" chwytow i rozwiazan opartych wylacznie na populistycznych
            krotkotrwalych rozwiazaniach.
            Np.: nierealnosc i glupota stwierdzen w stylu "Balcerowicz musi odejsc" jest
            Jemu doskonale swiadoma :)

            J.M.Rokita (PO) nie ma szans na wiekszosciowe wygranie Wyborow wiec.. CIESZ sie
            Yossarinie18 :)))
            Problem: jakikolwiek koalicjant, a realnie z racji ideowo-programowych wchodzi
            w rachube wylacznie PiS (plus ew. PSL - tragedia!, ale reprezentuje sprawy
            polskiej Wsi )z ktorymi nie ma raczej SZANS na pelna kadencje rzadow.
            Jakakolwiek koalicja z B-cmi Kaczynskimi gdzie nie Oni (Kaczynscy) beda mieli
            glos decydujacy (we wszystkim!) jest z gory skazana na porazke!.
            Kaczynscy "rozsadzili" (jak do tej pory) wszelkie koalicje polityczne i Partie
            - nawet te ktore sami zalozyli! :).

            Jezeli p.Rokite nazywasz obludnikiem a pp. Gietrych, Rydzyk czy "prof" Nowak
            (z Radyja)to Twoje polityczno-moralne wzorce to faktycznie nie mamy o czym
            dyskutowac :)


    • basia.basia Yossarian! 05.08.04, 21:17
      Myślę, że dałoby się calkiem poważnie podyskutować i o tym artykule,
      i o Tygodniku Powszechnym ale ... zacząłeś fatalnie i odstraszyłeś
      publikę:( Po co na samym wstepię pisze, w tytule postu piszesz
      "obłudnik"? To odstrasza tych, którzy mają sentyment do tego pisma
      i oni nie będą dyskutować na takim poziomie jhaki Ty proponujesz.
      Szkoda:(

      ps
      Jestem wkurzona tym artykułem i tym co napisał Majcherek. To mi
      wygląda na początek zmasowanej akcji przeciwko PO a zwłaszcza
      Rokicie.
      • Gość: mimikra Do Basi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 22:05
        Mogłabyś zacytować, co takiego napisał Majcherek i co Cię tak zirytowało? Ja
        wiem tylko tyle, ile można wywnioskować z polemiki z dzisiejszej "Rzepy" a to
        nie daje mi pełnego obrazu. Uczciwiej byłoby więc, gdybyś zgłaszając swoje
        pretensje do Majcherka zacytowała przede wszystkim jego wypowiedź. Chętnie o tym
        podyskutuję, może nawet uda mi się na moment okiełznać swoją wrodzoną złośliwość;)
        Nie przesadzałabym z tą "zmasowaną akcją" przeciwko PO i Rokicie, to brzmi jak
        jakaś kolejna teoria spiskowa... Rokita należy obecnie do najaktywniejszych
        polityków, widać, że stara się, aby jego wypowiedzi były bardzo wyraziste i
        medialne (co nie oznacza sensowne) i przez to siłą rzeczy zaczyna budzić
        kontrowersje. Według oceny wielu osób (i nie ukrywam, że ja też się do nich
        zaliczam) Rokita ostatnimi czasy zachowuje się co najmniej dziwnie, zupełnie
        inaczej niż się można było kiedyś spodziewać. Sam ściąga na siebie krytykę
        (słowo "atak" wydaje mi się przesadzone), bo wydaje się coraz bardziej
        nieobliczalny, nawet dla swoich bliskich współpracowników i znajomych (vide:
        artykuł z "TP"). Jednocześnie liczna grupa Polaków zdaje się być w niego
        wpatrzona jak w obraz, widzi w nim jakiegoś zbawcę narodu, męża opatrznościowego
        itd. i każdą krytykę pod jego adresem odbiera strasznie emocjonalnie, jakby to
        był bóg jakiś, a nie żywy człowiek, który może popełniać błędy, jak wszyscy.
        Sama chciałabym zrozumieć, na czym ten fenomen Rokity polega i chętnie
        podysjutuję o tym z którymś z jego zwolenników.
        Może przekonam się, że to ja nie mam racji

        • Gość: mimikra I jeszcze jedno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 23:05
          Zezłościło Cię to JAK Majcherek i "TP" "zaatakował" Rokitę, czy to że wogóle
          "zaatakował", bo to dość istotna różnica... Ludzie rozsądni nie powinni bać się
          krytyki, ba, powinni nawet być za nią wdzięczni, zwłaszcza gdy wychodzi od
          środowisk, jak by nie było, poważnych i kulturalnych. Ludzie głusi na wszelką
          krytykę, pozbawieni właściwego dystansu i jakichkolwiek wątpliwości stają się
          szybko ślepi a wtedy mogą się brzydko potknąć. Albo stają się niebezpieczni...
          • basia.basia Re: I jeszcze jedno... 06.08.04, 01:01
            Gość portalu: mimikra napisał(a):

            > Zezłościło Cię to JAK Majcherek i "TP" "zaatakował" Rokitę, czy to że wogóle
            > "zaatakował", bo to dość istotna różnica... Ludzie rozsądni nie powinni bać
            się
            > krytyki, ba, powinni nawet być za nią wdzięczni, zwłaszcza gdy wychodzi od
            > środowisk, jak by nie było, poważnych i kulturalnych. Ludzie głusi na wszelką
            > krytykę, pozbawieni właściwego dystansu i jakichkolwiek wątpliwości stają się
            > szybko ślepi a wtedy mogą się brzydko potknąć. Albo stają się niebezpieczni...

            Chodzi o styl. Ten artykuł w TP jest naprawdę nie na poziomie.
            Zabawiłam się przed chwilą i zrobiłam skrót a wybierałam te fragmenty,
            które zawierają oceny. Wkleję to potem a teraz odpowiem na Twoje pytanie
            z poprzedniego posta.

            Artykułu Majcherka nie doczytałam do końca, bo mnie zirytował.
            Majcherek nieźle pisze a tym razem to było po prostu bełkotliwe
            i głupie - po prostu. Ten Paliwoda dobrze wypunktował słabe punkty,
            bo przecież robienie np. zarzutu z konserwatyzmu poglądów i sugerowanie
            przy tym, że to świadczy o kołtuństwie jest poniżej krytyki (ten sam zabieg
            jest w TP - w piśmie katolickim czyni się zarzut z bycia konserwatystą!).
            W tym artykule Majcherka odezwały się dawne echa, które mi się źle
            kojarzą. A kojarzą mi się z biciem na alarm z powodu rzekomego
            zagrożenia Polski nietolerancją, fundamentalizmem i nacjonalizmem.
            Śmiesznie to wygląda gdy adresatem jest Rokita, którego obydwaj
            publicyści przedstawiają jako demona i na dodatek usiłują przestrzec
            przed nim jego partię. Wygląda mi to na "krecią robotę".
            Kiedy przeczytałam TP to natychmiast mi się nasunęła myśl, że Michnik
            nie chce sam krytykować Rokity, bo ilekroć to zrobi to się ośmiesza,
            więc pewnie robią to za niego koledzy. A przy tym Michnik sam niedawno
            przyznał, że świetnie im (gazecie) wychodzą kampanie negatywne - w tym
            sensie, że mogą doprowadzić do zmiany ministra ale gorzej albo całkiem
            źle im idzie, jeżeli chcą wypromować partię (mowa była o Unii).
            Być może to niesprawiedliwe i jest to przypadkowa zbieżność - te dwa
            artykuły na ten sam temat i w tym samym tonie.

            A co do Rokity. Moim zdaniem realna perspektywa to rząd PO + PiS
            z Rokitą jako premierem. Mnie to odpowiada i to bardzo. Jestem gotowa
            dać im kredyt zaufania a wkurza mnie to, że już teraz niektórzy wieszczą,
            że czeka nas pasmo nieszczęść. Wypisuje się różne bzdury, półprawdy czy
            wprost kłamstwa w celu obrzydzenia tej koalicji jeszcze zanim została
            zawarta. A prawda jest taka, że będą lepsi od SLD - to dla mnie rzecz
            niewątpliwa. Nikt rozsądny nie może twierdzić, że będzie jeszcze większa
            korupcja itd. Przeciwnie, jest szansa na radykalny zwrot w dobrym kierunku.


            Pozdrawiam
            B.
            • basia.basia "ostatnia nadzieja białych" 06.08.04, 01:10
              Oto jak TP przedstawia Rokitę (wybrałam co lepsze kawałki opisujące
              Rokitę):

              "Od miesięcy Platforma Obywatelska kreuje się na "ostatnią nadzieję białych".
              Jej lider, Jan Rokita, próbuje szantażować Polaków - jeśli nie obejmie władzy,
              grożą nam plagi podobne do egipskich.

              Andrzej Brzeziecki /2004-08-08

              ...Liderem PO jest Jan Rokita. Udało mu się zmarginalizować formalnego
              przewodniczącego partii Donalda Tuska i przyćmić inne, dawniej jaśniej świecące
              gwiazdy, choćby Zytę Gilowską. Niewątpliwie jest to dowód politycznego sprytu...

              ... Później Rokita przeżył jeszcze upokorzenie w postaci porażki w wyborach na
              prezydenta Krakowa, ale parę miesięcy później los się do niego uśmiechnął i
              zesłał komisję śledczą do sprawy Rywina...

              ...Ale spełnienie marzeń i szczęście Rokity niekoniecznie musi oznaczać
              szczęście dla Polaków. Gdy Rokita mówi “premier”, myśli: “kanclerz”. Oznacza to
              chęć skupienia jak najwięcej władzy...

              ...gra na nastrojach społecznych.

              ... ale politycy tej proreformatorskiej partii długo hołdowali zasadzie: im
              gorzej, tym lepiej, poddawali rząd ciągłej krytyce i deklarowali, że nie
              będą “skubać” emerytów. Dopiero w ostatniej chwili wsparli ustawę o waloryzacji
              rent i emerytur, w momencie, gdy opinia publiczna była już przekonana, że jej
              odrzucenie przyniesie wielkie szkody. Chwała Platformie za to. Nie zmienia to
              faktu, że cały Plan Hausnera jest wciąż daleki od realizacji, a przecież, gdyby
              PO poparła go, mógł zostać w sejmie przyjęty kilka miesięcy temu.

              ...Uczeń Leppera

              ...Zachowania pod publiczkę Rokita prezentował już podczas prac komisji
              śledczej...

              ... wstrętnym tego przykładem była wypowiedź Rokity po majowych zamieszkach w
              Łodzi, gdy wskutek tragicznej pomyłki policjanci zabili uczestnika walk
              ulicznych w czasie juwenaliów: “Po raz pierwszy od stanu wojennego państwo dało
              policjantom ostrą amunicję i kazało strzelać do ludzi. Że to był błąd, nie ma
              znaczenia. To nie jest błąd, to zbrodnia”. Cynizm tej wypowiedzi ...

              ... Populista w takich sytuacjach dolewa oliwy do ognia. Państwowcowi, na
              jakiego niegdyś kreował się Rokita, to nie przystoi.

              ... Nie ulega wątpliwości, że zachowanie Rokity jest wynikiem wcześniejszych
              sukcesów Leppera. Szef Samoobrony tak obniżył poprzeczkę stylu politycznego
              działania, że wszyscy politycy poczuli, że więcej im wolno.

              ...Jak zdolnym uczniem Leppera okazał się Rokita, świadczy głośny pojedynek obu
              panów w Radio Zet sprzed kilku miesięcy. Prawda, że Rokita wygrał starcie,
              stosując metody Leppera, sam się do niego upodobnił.

              ...Rokita w gruncie rzeczy już stał się “Lepperem”. Lepperem dla zadowolonych.

              ...zagrywką polityka PO było hasło “Nicea albo śmierć”. Szkód, jakie wyrządziło
              polskiej pozycji w Unii Europejskiej i postrzeganiu UE w Polsce, nie naprawi
              się prędko. Oto Rokita postanowił za jednym zamachem przyprzeć do muru rząd
              Millera, a zarazem przelicytować PiS i LPR. Najbardziej ponoć proeuropejska
              partia nagle uderzyła w tony egoizmu narodowego.

              ... Jest tajemnicą Poliszynela, że Rokita mówiąc “Nicea albo śmierć” miał na
              myśli polityczną śmierć Leszka Millera. I proszę - Miller jest już
              wspomnieniem....

              ... Parlament Europejski to dla nich najwidoczniej coś na kształt kąta, do
              którego można odesłać niewygodnych działaczy. Jednocześnie deklarują obłudnie,
              że walczą o mocną pozycję Polski w UE.

              Homofoby i kołtuni

              Platforma pod faktycznym dyktatem Rokity ...

              ...Zgoda, absolwent prawa UJ to nie absolwent Wyższej Szkoły Nauk Społecznych
              przy KC PZPR, a za politykami PO nie ciągną się wielkie afery, jak w przypadku
              SLD.

              ... Dziś politycy PO odwołują się do konserwatyzmu, a nowoczesność zastąpiono
              kołtuństwem.

              ...nie wszyscy mieszkańcy Krakowa akceptują “Jasia Wędrowniczka” - jak nazywa
              się tego polityka z racji nader częstych zmian partyjnej przynależności.

              ...Tenże Fijak należał do grona krakowskich polityków najgłośniej krytykujących
              pomysł majowego Marszu Tolerancji i de facto utożsamiał się ze skrzykniętymi
              przez Młodzież Wszechpolską chuliganami, którzy przerwali Marsz, m.in. rzucając
              w jego uczestników kamieniami.

              ...“Nie popieram”, ale też nie potępiam, ponieważ bardziej od chuliganów
              przeszkadzają mi homoseksualiści - taki jest sens słów lidera lokalnej
              Platformy, prawej ręki Jana Rokity.

              ...Gdy Rokita walczy z rządzącymi partiami lewicowymi, przybiera kostium
              obrońcy ludu i oskarża państwo o zbrodnię, gdy rzuca rękawicę Lepperowi,
              wypożycza kostium z garderoby Samoobrony, gdy chce rozepchać się po prawej
              stronie sceny politycznej, staje się obrońcą narodowych interesów albo w
              świetle kamer modli się nad grobem ks. Jerzego Popiełuszki.

              ...Gdy modne staje się hasło IV Rzeczypospolitej, przeobraża się w zawziętego
              krytyka państwa, które współtworzył.

              ... Wszystko to dowodzi, że mamy do czynienia z politykiem sprytnym, cynicznym
              i wytrwałym. Takim wydawał się też Leszek Miller. Jak się okazało, to trochę za
              mało, by być dobrym premierem. Polsce na tym stanowisku przydałby się ktoś
              poważniejszy. Teraz, gdy Liga Polskich Rodzin wypowiada PO pojedynek, czeka nas
              zapewne festiwal pseudonarodowych gestów w wykonaniu Rokity, albo w retoryce PO
              barbarzyńców spod znaku Leppera zastąpią fundamentaliści spod znaku Giertycha -
              już przyrównywanego przez Rokitę do Goebbelsa.To, że Platforma rządzić będzie
              krajem, jest raczej pewne. Pojawia się tylko pytanie o jakość tych rządów i
              jakość Platformy. Czy czekają nas rządy nietolerancyjnych polityków
              licytujących się na populistyczne, prawicowe i eurosceptyczne hasła? Czy
              wszyscy politycy PO zadowoleni są z takiego obrazu ich partii? Czy tak mają
              wyglądać rządy partii uchodzącej za najbardziej cywilizowane ugrupowanie?

              ...Racjonalnie myślący wyborca nie musi poddawać się szantażowi Rokity: albo
              my, albo barbarzyńcy. Może głosować na inne partie, zmuszając PO do
              poszukiwania partnera i odrobiny pokory. Również sama Platforma nie musi godzić
              się na dyktat jednego człowieka - niedawne sondaże pokazały, że gdy ankietowani
              zamiast na partię mają głosować na jej lidera (był nim właśnie Rokita, a nie
              Tusk), poparcie dla Rokity wyniosło raptem 14 proc. Polityk ten przestał być
              już źródłem sondażowego sukcesu swojej partii i powinna ona zdać sobie z tego
              sprawę."


              • Gość: mimikra Re: "ostatnia nadzieja białych" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:46
                "Od miesięcy Platforma Obywatelska kreuje się na "ostatnią nadzieję białych".
                Wybacz, ale tą "ostatnią nadzieję białego człowieka" Rokita sam wymyślił.
                Obrzydliwe, prawda? Już nie pamiętam gdzie z tym wyskoczył, ale tak było i
                odnosiło się do stwierdzenia, że tylko PO jest wstanie powstrzymać
                "barbarzyńców", czyli Samoobronę.

                ) ...Liderem PO jest Jan Rokita. Udało mu się zmarginalizować formalnego
                ) przewodniczącego partii Donalda Tuska i przyćmić inne, dawniej jaśniej świecące
                )
                ) gwiazdy, choćby Zytę Gilowską.
                A nie jest to prawda? O PO mówi się dziś jako o głównym rozgrywającym w
                następnym Sejmie, o głównej części rządzącej kolalicji. W "starych" demokracjach
                jest przyjętą zasadą, że premierem zostaje lider zwycięskiego ugrupowania. A o
                kim się tu mówi jako o przyszłym premierze? Nie! Nie o Tusku, tylko o Rokicie,
                który jest tylko szefem klubu parlamentarnego.

                )Niewątpliwie jest to dowód politycznego sprytu..
                Nie jest tak? Od kiedy "sprytny" to inwektywa? A może odmawiasz Rokicie
                inteligencji?

                ) ... Później Rokita przeżył jeszcze upokorzenie w postaci porażki w wyborach na
                ) prezydenta Krakowa, ale parę miesięcy później los się do niego uśmiechnął i
                ) zesłał komisję śledczą do sprawy Rywina...

                Co tu jest obraźliwego? Co tu jest nieprawdą? Prawda jest taka, że bez komisji
                Rywina Rokita dalej byłby nikim, szeregowym posłem bez specjalnych dokonań. To
                on najbardziej zyskał na aferze Rywina, może wogóle tylko on...

                ) ...Ale spełnienie marzeń i szczęście Rokity niekoniecznie musi oznaczać
                ) szczęście dla Polaków. Gdy Rokita mówi “premier”, myśli: “kan
                ) clerz”. Oznacza to
                ) chęć skupienia jak najwięcej władzy...

                No to jest rzeczywiście utrzymane w formie sarkastyczno-ironicznej. Ale dalej,
                co tu jest nieprawdziwe? Przecież Rokita sam przyznaje, że trzeba wzmocnić
                władzę wykonawczą, to chyba część jego programu.

                ) ...gra na nastrojach społecznych.
                A nie? A "Nicea albo śmierć"? A skandaliczna, haniebna wypowiedź po tragicznej
                pomyłce policji w Łodzi?

                ) ... ale politycy tej proreformatorskiej partii długo hołdowali zasadzie: im
                ) gorzej, tym lepiej, poddawali rząd ciągłej krytyce i deklarowali, że nie
                ) będą “skubać” emerytów. Dopiero w ostatniej chwili wsparli ustawę o
                ) waloryzacji
                ) rent i emerytur, w momencie, gdy opinia publiczna była już przekonana, że jej
                ) odrzucenie przyniesie wielkie szkody. Chwała Platformie za to. Nie zmienia to
                ) faktu, że cały Plan Hausnera jest wciąż daleki od realizacji, a przecież, gdyby
                )
                ) PO poparła go, mógł zostać w sejmie przyjęty kilka miesięcy temu.

                Nie jest tak? Nie byłaś zdziwiona, gdy PO, która powtarza do znudzenia, że
                najważniejsza jest gospodarka, cięcia wydatków, oszczędności budźetowe ramię w
                ramię w PiS i Samoobroną głosowała za podniesieniem dotacji dla PKP?
                Podniesieniem dotacji dla pociągów wożących powietrze? Kiedy Tusk mówił, że nie
                poprze jakiejś tam ustawy z pakietu Hausnera, bo nie można działać "kosztem
                emerytów i najuboższych" aż przecierałam oczy ze zdumienia! Taki styl
                wypowiedzi, taki tani populizm pasuje do Jarugi Nowackiej, ale na litość boską,
                nie do nich!

                ) ...Uczeń Leppera

                To prawda, że coraz częściej porównuje się Rokitę do Leppera. Nie może to być
                dla Rokity miłe, ale sam sobie na to zasłużył, gdyż coraz częściej przemawia
                przez niego populizm i demagogia.

                ) ...Zachowania pod publiczkę Rokita prezentował już podczas prac komisji
                ) śledczej...

                Oczywiście, że Rokita wykonał w komisji ogromną robotę. Na pewno był jej
                najjaśniejszą gwiazdą, jedną z najciężej pracujących i aktywnych osób. To w
                znacznej mierze dzięki niemu ludzie mieli nadzieję, że coś się jednak z tej
                sprawy wyjaśni. Jednocześnie zrobił z tego spektakl, niesamowite teatrum. Ale
                finał jego kariery w komisji był śmieszny: "Nie ma dowodów, ale należy
                przypuszczać"...

                ) ... wstrętnym tego przykładem była wypowiedź Rokity po majowych zamieszkach w
                ) Łodzi, gdy wskutek tragicznej pomyłki policjanci zabili uczestnika walk
                ) ulicznych w czasie juwenaliów: “Po raz pierwszy od stanu wojennego państw
                ) o dało
                ) policjantom ostrą amunicję i kazało strzelać do ludzi. Że to był błąd, nie ma
                ) znaczenia. To nie jest błąd, to zbrodnia”. Cynizm tej wypowiedzi ...

                Zgadzam się, to było wstrętne. Słowo "cynizm" też jak najbardziej pasuje.

                ) ... Populista w takich sytuacjach dolewa oliwy do ognia. Państwowcowi, na
                ) jakiego niegdyś kreował się Rokita, to nie przystoi.

                No właśnie. Skala niechęci do Rokity jest dziś chyba wprost proporcjonalna do
                nadzei, jakie wcześniej budził. Od niego się po prostu oczekiwało więcej
                odpowiedzialności niż od Samoobrony, tymczasem w tamtej sytuacji zachował się
                dokładnie tak samo.

                ) ...Rokita w gruncie rzeczy już stał się “Lepperem”. Lepperem dla za
                ) dowolonych.

                Jak to jest, że Rokity nie wolno zestawiać z Lepperem, bo to niegodne i
                obraźliwe, ale można zestawiać Michnika z Rydzykiem i to jest jak najbardziej na
                miejscu?

                ) ...zagrywką polityka PO było hasło “Nicea albo śmierć”. Szkód, jaki
                ) e wyrządziło
                ) polskiej pozycji w Unii Europejskiej i postrzeganiu UE w Polsce, nie naprawi
                ) się prędko. Oto Rokita postanowił za jednym zamachem przyprzeć do muru rząd
                ) Millera, a zarazem przelicytować PiS i LPR. Najbardziej ponoć proeuropejska
                ) partia nagle uderzyła w tony egoizmu narodowego.

                To też niestety prawda. Niezależnie od rzeczywistych intencji Rokity, zawołanie
                "Nicea albo śmierć" zostało bardzo źle odebrane za granicą i to nie tylko we
                Francji i w Niemczech. Miało to fatalny wpływ na wizerunek Polski. To źle, że
                kandydat na przyszłego premiera nie zna się kompletnie na dyplomacji.

                ) ... Parlament Europejski to dla nich najwidoczniej coś na kształt kąta, do
                ) którego można odesłać niewygodnych działaczy. Jednocześnie deklarują obłudnie,
                ) że walczą o mocną pozycję Polski w UE.

                To istotnie był szczyt obłudy. Nieumieszczenie Marty Fogler na warszawskiej
                liście kandydatów do PE PO tłumaczyła tym, że była zamieszana w "aferę mostową".
                Ale oczywiście Paweł Piskorki, nr 1 PO w stolicy nigdy z żadną "aferą mostową"
                ani "układem warszawskim" nie miał do czynienia...

                ) ... Dziś politycy PO odwołują się do konserwatyzmu, a nowoczesność zastąpiono
                ) kołtuństwem.
                )
                Ja odczytuje to w ten sposób, że autor nie utożsamia konserwatyzmu z
                kołtuństwem. Ale PO odwołując się do konserwatyzmu często wypacza sens tej
                ideologii i sprowadza ją właśnie na te zaściankowe tory.

                Muszę spadać, więc do reszty cytatów odniosę się później. Na koniec dorzucę
                jeszcze coś od siebie:http://newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9986

                "Harmonogramy opracowane przez ludzi Rokity imponują precyzją. Godzina
                przyjazdu, osoba odbierająca, typ publiczności. Dla Rokity to ważne, bo
                wcześniej mówił reporterce "Newsweeka", że najbardziej boi się "szklanej ściany
                między światem polityki a zwykłymi ludźmi". Bał się, że będzie wygwizdany, że
                jako poseł z 15-letnim stażem oberwie za grzechy III Rzeczypospolitej, za
                bezrobocie, biedę, beznadzieję(...) Największe triumfy święcił podczas spotkań
                ze studentami i inteligencją, ale najciekawsze były wiece tam, gdzie bardziej
                spodziewalibyśmy się sukcesu Leppera. Tak jak w Fabryce Maszyn Rolniczych
                Krukowiak w Brześciu Kujawskim. Przedsiębiorstwo znajduje się na peryferiach
                ubogiego miasteczka, którego większość mieszkańców żyje z pobliskiej cukrowni. W
                poniedziałkowy wieczór 31 maja w obszernej sali konferencyjnej stłoczyło się
                kilkaset osób. Rokita mówi krótko, prostym, dosadnym językiem. Zachęca do
                wzięcia udziału w głosowaniu 13 czerwca. Ciekawa jest argumentacja - bo Polacy
                muszą Unię "odurzędniczyć". Wyśmiewa unijne dyrektywy, które nakazują znajomemu
                właścicielowi krakowskiego zieleniaka zainstalowanie trzech kranów na zapleczu.
                Przełamuje lody, gdy żartuje, że jeden na zimną wodę, drugi na ciepłą, a trzeci
                na oligoceńską. Podniecony wiecem nie prot
            • Gość: mimikra Re: I jeszcze jedno... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 09:20
              > Chodzi o styl. Ten artykuł w TP jest naprawdę nie na poziomie.
              > Zabawiłam się przed chwilą i zrobiłam skrót a wybierałam te fragmenty,
              > które zawierają oceny. Wkleję to potem a teraz odpowiem na Twoje pytanie
              > z poprzedniego posta.

              Styl oceniać można różnie, wg. mnie nie ma tam nic niestosownego, co
              uprawniałoby do stwierdzenia, że artykuł jest "nie na poziomie" (od razu rodzi
              się pytanie, co w takim razie jest "na poziomie", ale to już zupełnie inna
              historia). Chodzi mi przede wszystkim o to, że artykuł ten nie zawiera
              informacji nieprawdziwych, czyli jest rzetelny. Zawiera natomiast oceny, z
              którymi można się zgadzać lub nie. I ja większość z tych ocen podzielam. Do
              wybranych przez Ciebie cytatów odniosę się w następnym poście.

              > Artykułu Majcherka nie doczytałam do końca, bo mnie zirytował.
              > Majcherek nieźle pisze a tym razem to było po prostu bełkotliwe
              > i głupie - po prostu.

              O artykule Majcherka nie będę dyskutować, bo go nie czytałam. Na podstawie
              polemiki Paliwody mogę mieć pewne wyobrażenie o co Majcherkowi chodziło i jakie
              tezy postawił. Ale to jednak za mało.

              Ten Paliwoda dobrze wypunktował słabe punkty,
              > bo przecież robienie np. zarzutu z konserwatyzmu poglądów i sugerowanie
              > przy tym, że to świadczy o kołtuństwie jest poniżej krytyki (ten sam zabieg
              > jest w TP - w piśmie katolickim czyni się zarzut z bycia konserwatystą!).

              Jak już przed chwilą pisałam, nie wiem co dokładnie napisał Majcherek, natomiast
              jego polemista podaje taki cytat: "Radykalne potępienie krakowskiego marszu
              tolerancji, rutynowe rozpoczynanie partyjnych konwentykli kościelnymi
              nabożeństwami, nieprzejednane stanowisko w sprawie europejskiego traktatu
              konstytucyjnego - to tylko przykładowe przejawy dryfowania PO ku konserwatyzmowi
              i nacjonalizmowi". Wyrwanie wypowiedzi z kontekstu może radykalnie odwrócić jej
              sens, nie wiem więc o co dokładnie chodziło Majcherkowi, ale się domyślam, bo
              sama chyba podobnie to oceniam. Otóż fakt, że Rokita, lub ktokolwiek inny, uważa
              się i nazywa się konserwatystą nie jest sam w sobie niczym złym i nie można mu
              czynić z tego tytułu żadnych zarzutów. O tym, że Rokicie bliski jest
              konserwatywny światopogląd i konserwatywna wizja państwa wiedzieli wszyscy od
              lat. Może się natomiast dziwnym wydawać fakt nagłej, cudownej przemiany w
              konserwatysów polityków, którzy jeszcze w zapyziałych latach osiemdziesiątych
              zaangażowali się w propagowanie liberalizmu a kilka lat później zakładali
              pierwszą w historii polski partię, która hasło "liberalizm" umieściła w swojej
              nazwie i wypisała na sztandarach. Mam tu oczywiście na myśli Donalda Tuska,
              Janusza Lewandowskiego i im podobnych. Gdy PO powstawała od razu przylgnęło do
              niej miano partii liberalnej, zapewne głównie dlatego, że ton nadawali w niej
              Tusk i Olechowski. Rokita był aktywny, więc przyćmił Tuska (który słynie z
              lenistwa) i teraz to on ma największy wpływ na kreowanie wizerunku Platformy.
              Pod jego wpływem PO rzeczywiście staje się coraz bardziej konserwatywna, a
              ludzie tacy jak Tusk przejmują jego język. I raczej sądzę, że jest to wybór
              koniunturalny, a nie ideowy. Tobie się ta przemiana może podobać, bo masz
              wyraźnie konserwatywne poglądy (jeszcze raz powtarzam, nie jest to niczym złym),
              mi natomiast mniej, bo należę do zdeklarowanych liberałów.

              > W tym artykule Majcherka odezwały się dawne echa, które mi się źle
              > kojarzą. A kojarzą mi się z biciem na alarm z powodu rzekomego
              > zagrożenia Polski nietolerancją, fundamentalizmem i nacjonalizmem.

              Masz pewnie na myśli publicystykę m.in. "GW" z początku ubiegłej dekady, kiedy
              to wizja przejęcia władzy przez "prawdziwych Polaków" wydawała się bardziej
              realna niż odrodzenie się bezideowców i cwaniaków spod znaku dawnej PZPR. Może
              rzeczywiście wtedy dokonano błędnej diagnozy sytuacji, ale kto mógł przewidzeć
              jak to się wszystko dalej rozwinie, w kórą pójdzie stronę. To przecież było
              "przedwiośnie nasze".
              Poza tym uważam, że nigdy nie należy lekceważyć zagrożenia Polski nietolerancją,
              fundamentalizmem i nacjonalizmem. Ono nie jest rzekome, tylko realne (Może nigdy
              nikt Ci w twarz nie powiedział, "ty wstrętna życowico", ale ja takie rzeczy
              słyszałam i to wielokrotnie). Widać to zresztą po ostatnich sukcesach LPR.
              Rokita i jego środowisko ściera się ciągle z Giertychami, często bardzo ostro,
              ale jednocześnie ich kokietuje i nie wyklucza współpracy. I to mi się nie
              ukrywam bardzo nie podoba. Nie podobają mi się sojusze z czarnosecinną prawicą.

              Wygląda mi to na "krecią robotę".
              > Kiedy przeczytałam TP to natychmiast mi się nasunęła myśl, że Michnik
              > nie chce sam krytykować Rokity, bo ilekroć to zrobi to się ośmiesza,
              > więc pewnie robią to za niego koledzy. A przy tym Michnik sam niedawno
              > przyznał, że świetnie im (gazecie) wychodzą kampanie negatywne - w tym
              > sensie, że mogą doprowadzić do zmiany ministra ale gorzej albo całkiem
              > źle im idzie, jeżeli chcą wypromować partię (mowa była o Unii).
              > Być może to niesprawiedliwe i jest to przypadkowa zbieżność - te dwa
              > artykuły na ten sam temat i w tym samym tonie.

              To już czysty absurd. Za bardzo demonizujesz Michnika i bezpodstawnie
              przypisujesz mu różne świństwa. Poza tym to stwierdzenie obraża Majcherka i
              autora artykułu z "TP". Sugerujesz, że są dyspozycyjni? Że nie potrafią
              samodzielnie myśleć?

              Nie wiem jakim Rokita będzie premierem. Ewidentnie bardzo che nim być, ale
              niestety jak na razie więcej widać tej rozpaczliwej chęci niż rozsądnych
              pomysłów i koncepcji. Nie twierdzę, że rządy PO+PiS oznaczać będą totalną
              katastrofę, nie twierdzę, że będzie gorszy niż Miller. Ale zachwycona też nie
              jestem,

              Również pozdrawiam,
              M.
      • Gość: spin doctors Re: Yossarian! IP: *.avenel01.nj.comcast.net 05.08.04, 22:05
        jeżeli próbujesz zastosować metodę równowagi w opiniach to jest to nietrafiony
        pomysł. widocznie długo już nie czytałaś tp. ponieważ nie ma on nic wspólnego z
        opiniotwórczego pisma czasów minionych. artykuł o hebercie również mi się nie
        podobał, ale po pierwsze, autor artykułu skompromitował się. po drugie promuje
        jego nazwisko co tylko przyczyni się do zainteresowania się jego poezją.
      • yossarian18 Basia.Basia! 05.08.04, 22:50
        Dzięki za komplement na wstępie:)
        Napisałem Obłudnik, bo jestem złośliwy i zwalczam V kolumnę w Kościele, do
        której szacowny niegdyś Tygodnik Powszechny się zalicza, niestety. Dzisiaj
        szerzej to umotywowałem(patrz moja odpowiedź na post Puchatka).
        Panem Majcherkiem to ja bym się nie przejmował, "Europejczycy" zrobią teraz
        wszystko, żeby Unia Wolności znalazła się w Sejmie, a elektorat PO i UW jest
        zbliżony, więc liski zmieniają taktykę i atakują Platformę. Zresztą nie tylko
        PO, p. Andrzej Brzeziecki(ten od wczorajszego ataku na Rokitę z TP) kopie
        dzisiaj w SLD-SDPL-UP, co mnie bardzo cieszy, niech się czerwoni z różowymi
        opluwają nawzajem ile wlezie to może utopią się we własnej ślinie, czego im
        serdecznie życzę:)
        serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2208980.htmlPozdrawiam.
    • Gość: Puchatek Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! IP: *.Elektron.pl 06.08.04, 00:08
      Pozwolę sobie odpowiedzieć jednakowoż na część przynajmniej głupot, które
      waćpan tu wypisujesz. Na wszystkie nie mam już czasu.

      yossarian18 napisał:

      > Bodajże "Wieź" też ma kościelnego asystenta(chyba jest to nawet ks.
      > Czajkowski,
      > także b. mocno fetowany przez TP), a jej publicyści dopuszczają użycie
      > środków
      > antykoncepcyjnych, tak słuchają nauk Papieża.

      1. Czy mógłbym usłyszeć jakieś konkrety na temat tych publicystó, którzy
      dopuszczają? Czy tylko cytujesz Nasz Dziennik, bo - wybacz szczerość - nie
      wyglądasz na osobę, która czytuje "Więź"?
      Publicyści "Więzi" - owszem, bywało - DYSKUTUJĄ na temat antykoncepcji. Nie oni
      jedni, zresztą - na ten temat toczy się akurat sporo dyskuji między teologami.
      Jeśli dla Ciebie dyskusja na temat,,, jest dopuszczaniem... to gratuluję
      przygotowania metodologicznego.


      > Z TP jest podobnie. Co z tego, że
      > mają w nazwie "katolicki" skoro często z katolicyzmem nie mają nic wspólnego.

      A Ty jesteś właśnie tą osobą, prosiaczku, która ma dosyć wiedzy i kompetencji,
      żeby to oceniać? Czy wydaje Ci się, że słuchanie RM i czytanie ND to
      wystarczająca porcja wiedzy, żeby oceniać, co jest katolickie, a co nie? Masz
      może wykształcenie teologiczne? Czytałem już w życiu kilka Twoich postów i -
      wybacz raz jeszcze - nic na to nie wskazuje.
      Śmieszy mnie, jak tacy hurra-katolicy jak Ty uważają, że wiedzą lepiej, niż
      KOściół, co jest katolickie, a co nie...


      > Koronny zarzut jest taki, że biorą kasę od Sorosa, żydowskiego miliardera,
      > znanego przeciwnika wartości chrześcijańskich i państwa narodowego.

      To rzeczywiście zarzut straszliwy - brać pienbiądze od kogoś, kogo nie lubi
      Ojciec Dyrektor ;)
      A teraz do konkretów, proszę.
      Jakieś konkrety o tym, jak to Soros jest przeciwnikiem wartości
      chrześcijańskich? (Tylko - powtarzam - KONKRETY, a nie cytaty z RM...)?
      Nie słyszę?
      Więc pytam - czy naprawdę uważasz, że:
      1. Każdy, kto nie jest chrześcijaninem jest wrogiem chrześcijaństwa?
      2. Każdy, kogo nie lubi RM i ND jest wrogirm Kościoła?

      > Dalej,
      > jeden z czołowych publicystów TP prof. Jan Woleński jest stałym
      > współpracownikiem "Bez dogmatu", w jednym ze swoich ostatnich felietonów o
      > tym
      > piśmie rozpisywał się zajadły ateista Stanisław Lem.

      To stwirdzenie dowodzi Towjej ignorancji i tego, że Twoje wiedza o TP pochodzi
      wyłącznie z jednego źródła. Ponieważ:
      1. Lem pisuje w TP stale (a nie "w ostatnim numerze")
      2. Ateistą, z tego co pamiętam, przesytał być już dawno temu (no, ale żeby to
      wiedzieć, trzeba czytać coś więcej, niż ND...)

      A ponadto: czy uważasz, że w piśmie kierowanym do katolików i będącym pismem
      katolickim mają prawo wypowiadać się TYLKO katolicy (oczywiście z licencją od
      Ojca Dyrektora)? To może poczytaj sobie choć raz - zamiast ND - dokumenty
      Kościoła, choćby to, co uchwalił II Sobór Watykański, że już o tak ekstremalnie
      prgresywnych tekstach jak Katechizm Kościoła Katolickiego nie wspomnę.

      > Tygodnikowcy(zwłaszcza K.
      > Kozłowski) fanatycznie bronili komunistów przed rozliczeniami, dając
      > wspaniały
      > dowód "chrześcijańskiego miłosierdzia"

      Again and again - konkrety? Czy kiedykowliek czytałeś to, co w TP na ten temat
      pisano? Czy też wystarcza Ci to, co usłyszałeś na ten temat w RM?

      Czy niezgoda na pewien konkretny typ "rozliczania" (maciarewiczowsko -
      łopuszańsko - świtoniowski) jest dla Ciebie równoznaczne z "bronieniem przed
      rozliczeniam"? Gratuluję logiki.

      > zaś to co ks. Boniecki powiedział o
      > Jacku Kuroniu, człowieku, którego mistrzem był Wielki Mistrz J. J. Lipski
      > było żenujące.

      Żenujące są te głupoty, które wypisywał o Kuroniu Nasz Dziennik. A co do
      Lipskiego - wiem, to zaczyna być nudne - jakieś konkrety o tej jego masońskiej
      przynależności? Czy też tylko pomówienia z ND?
      W wieeeelu sprawach się z poglądami Kuronia nie zgadzałem, ale jego uczciwości
      naprawdę trudno coś zarzucić. W przeciwieństwie do większości prominentnych
      działaczy LPR na przykład.

      > A co pisano w TP(1 luty 1999r.) przykładowo o ks.
      > Chrostowskim: "Poglądy ks. Chrostowskiego są anachronizmem, co nie znaczy, że
      > można je lekceważyć, nie jest on bowiem w swych uprzedzeniach i antysemickich
      > fobiach odosobniony".

      Czy fakt, że ktoś się nie zgadza z x. Chrostowskim oznacza, że nie jest
      katolicki? O ile pamiętam, x. Chrostowski nie ma przywileju nieomylności...
      Tak się składa, że znam x. Chrostowskiego, chodziłem na jego wykłady. Jest
      ogromnej klasy ekspertem w swojej dziedzinie - co naprawdę nie oznacza, że musi
      być nieomylny w innych...

      > Przypomnę, że ks. Chrostowski stał w latach 1991-99 Rady
      > Chrześcijan i Żydów.

      Tak. A potem niestety trochę mu się pozmieniało. Jego prawo. A innych prawo,
      żeby się z tym nie zgadzać. Gdzie tu argument przeciwko TP? Że się nie zgadza z
      x. Chrostowskim?

      > Ks. Chrostowski odcinał się i piętnował także
      > filosemityzm
      > (o tym, że TP jest filosemicki pisał bodajże francuski "Liberation)

      Oto paradoksik: zwolennik ND i RM, biadający nad nierozliczaniem komunistów,
      przywołuje jako autorytet jedno z najbardziej lewicowych pism w Europie :))))
      No, super po prostu. :)))

      > który
      > uprawia TP: "ogólnie znaną podatność środowiska 'Tygodnika Powszechnego' na
      > argumentację i wrażliwość strony żydowskiej przy równocześnie idącej z nią w
      > parze zastanawiającej głuchocie na argumenty i wrażliwość polską i katolicką"

      Bo oczywiście "wrażliwość POlska" polega na tym, żeby nigdy złego słowa nie
      powiedzieć o POlsce i POlakach, nieprawdaż? O, jakże antypolski był ks. Piotr
      Skarga...
      Bo oczywiście "wrażliwość katolicka" polega na prezentowaniu jedynie słusznej
      linii Radia Maryja?

      > Oto co o TP mówi znany historyk literatury, autor książki "Uroki
      > dworu" prof. Wiesław Paweł Szymański(wywiad z ND)

      PO pierwsze - tak się składa, że jestem humanistą z wykształcenia i teorią
      literatury trochę się zajmowałem. A o p. W.P. Szymańskim jako żywo żem nie
      słyszał. Więc nie wiem, co to do końca znaczy "znany".
      Po drugie - ND ma kosmiczne kompleksy na punkcie TP, więc wiadomo, że nic
      dobrego o nim nie napisze, a wyciagnie każdego, kto będzie psioczył. Naprawdę
      nie da się zbudować sobie obrazu świata, przyjacielu, czytając jedną gazetę.
      (O, przepraszam - dwie, bo jeszcze "Liberation" ;)

      > To tylko część zarzutów jakie można postawić TP, nie jestem w tej kwestii
      > specjalistą

      NO, to się daje zauważyć. W większości innych zresztą też nie (no fakt, to już
      było złośliwe).

      >, ale trochę na ten temat poczytałem.

      Tak, zwłaszcza w Naszym Dzienniku...

      > Do mojego "wyrobienia
      > inteletualnego" i reszty pomówień odnosić się nie będę.

      No i słusznie, bo to już oczywiście była czysta złośliwość z mojej strony.
      Przepraszam za nią - ale sposób sformułowania Twojego poprzedniego postu (na
      który odpowiadałem) aż się o nią prosił.

      Na koniec małe wyjaśnienie.
      Mnie także zdarza się nie zgadzać z wieloma tezami, które znajfuję w TP. Tak w
      życiu jest, że na wiele spraw ludzie mają różne poglądy. Zapewniem jednak,
      że "katolickość" nie polega na tym - jak chciałby ND - że wszyscy we wszystkim
      są zgodni (zwłaszcza - zgodni z linią ND).

      Szczerze (już bez złośliwości) radzę - poczytaj sobie dokumenty Kościoła. To
      fantastyczna lektura - i naprawdę dużo bardziej kształcąca, niż ND.
      • Gość: spin doctors Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! IP: *.avenel01.nj.comcast.net 06.08.04, 02:27
        żeby się nie rozpisywać. ten fałszywy ksiądz boniecki, razem z życińskim i
        reszta spółki poparła wojnę w iraku. bardzo niechrześcijańskie i wbrew opini
        papieża. co więcej zaprzeczają biblijnej wersji tyczącej się śmierci chrystusa.
        krytyka filmu pasja i zachowanie milczenia wobec prowokacji ukazującej
        genitalia męskie na krzyżu. dla katolików to potwarz. natomiast bronią
        interesów żydów. szarżują hasłem antysemityzm, a nigdy antykatoliczmu. jako
        katolik mam prawo ocenić kto pisze w interesie katolików. również mam pełne
        prawo mieć uzasadnione podejrzenia jeżeli pismo jest dotowane przez żydów. nie
        słyszałem, żeby katolicy lub muzułmanie finansowali pismo żydowskie. coś tu
        jest nie tak zwłaszcza jeżeli ten fałszywy boniecki nie mówi o niczym tylko
        antysemityźmie.
        • Gość: Puchatek Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! IP: *.crowley.pl 06.08.04, 16:32
          Gość portalu: spin doctors napisał(a):

          (Tobie chyba by się raczej przydał brain doctor ;)

          > ten fałszywy ksiądz boniecki

          ???? Jakieś konkrety na temat tego, że jest fałszywym księdzem? Czy tylko
          kolejne pomówienia z brukowca ND?

          > , razem z życińskim i
          > reszta spółki poparła wojnę w iraku.

          O, doprawdy? POPARLI? A gdzieś to wyczytał? Czy dla Ciebie każdy, kto się nie
          zgadza z prymitywnym pacyfizmem, automatycznie POPIERA wojnę? O ile pamiętam (a
          w przeciwieństwie do Ciebie czytuję różne gaztey) to obaj wymienieni przez
          Ciebie starali się ukazywać obie strony problemu. Także tę mniej popularną...

          > bardzo niechrześcijańskie i wbrew opini
          > papieża.

          O, a jesteś pewien, że wiesz, co na ten temat mówił papież? Czy też wiesz tylko
          tyle, ile napisał ND? Bo wiesz, ND zwykle cenzuruje papieża, przytaczając tylko
          te fragmenty Jego wypowiedzi, które się zgadzają z linią redakcji...
          Pomogę Ci: otóż papież był przeciwny rozpoczęciu wojny, ale także jednoznacznie
          mówił o konieczności rozbrojenia Iraku etc.

          > co więcej zaprzeczają biblijnej wersji tyczącej się śmierci chrystusa.

          A jaka była - Twoim zdaniem - "biblina wersja"? Pewnie taka, że "Żydzi zabili
          Jezusa"?
          To może poczytaj Biblię, zamiast ND, a dowiesz się, że:
          1. Bezpośrednio - Jezusa ukrzyżowali Rzymianie;
          2. Jeśli chodzi o odpowiedzialność moralną za tę śmierć - ponosi ją każdy z nas
          (bo Biblia mówi wyraźnie, że Chrystus umarł za nasze grzechy). Taka też jest
          nauka Kościoła (polecam Katechizm, warto poczytać). Tak też mówi Papież, na
          którego się przed chwilą powoływałeś (no właśnie, powołujemy się na Papieża w
          tym, co nam wygodne...)
          3. Papież mówił wielokrotnie, podaje to także Katechizm KK i dokumenty Soboru,
          że obciążanie Żydów odpowiedzialnością za śmierć Jezusa jest sprzeczne z
          chrześcijańskim rozumieniem Pisma Świętego. Ale co tam, Radio Maryja przecież
          wie lepiej, niż Papież, prawda?

          > krytyka filmu pasja

          Czy krytyka filmu oznacza bycie niekatolickim? Ludziu, opanuj się - to nie
          Ewangelia, to tylko film... Mnie się podobał, innym nie - TO TYLKO FILM.

          > i zachowanie milczenia wobec prowokacji ukazującej
          > genitalia męskie na krzyżu. dla katolików to potwarz.

          Milczenie? No popatrz, a ja czytałem akurat w TP krytykę tej instalacji.
          Oczywiście przeprowadzoną w sposób lulturalny i spokojny, a nie w stylu Naszego
          Dziennika.

          > natomiast bronią
          > interesów żydów.

          KOnkrety o tycvh interesach? Powtarzasz żywcem slogany i hasła z ND.
          Podejrzewam, że TP daaaawno nie miałeś w ręce. Krytykujesz coć, czego nie
          znasz - jak według najlepzych komunistycznych wzorców (partia kazała - więc
          krytykuję).

          > szarżują hasłem antysemityzm, a nigdy antykatoliczmu.

          No tak, bo przecież w POlsce antysemityzmu nie ma w ogóle, wcale i ani trochę.

          > jako
          > katolik mam prawo ocenić kto pisze w interesie katolików.

          Co jest w interesie katolików? Słodkie kadzenie jacy jesteśmy wspaniali? Czy
          raczej poruszanie trudnych spraw i problemów? Jescze żaden problem w historii
          nie został rozwiązany przez udawanie, że go nie ma. W interesie katolików jest
          skłanianie do myślenia, do odpowiedzi na trudne pytania, a nie propozycja
          bezmyślnego przyjmowania każdej głupoty, jaką podaje Ojciec Dyrektor. Kościół w
          POlsce udzielił TP prawa do nazwy "gazeta katolicka" - i nie słyszałem, zeby
          zamierzał to prawo odebrać. Jako katolik :) uważam, że Kościół instytucjonalny
          wie lepiej, niż TY, co jest w interesie katolików, a co nie.

          > również mam pełne
          > prawo mieć uzasadnione podejrzenia jeżeli pismo jest dotowane przez żydów.

          Po pierwsze - Soros (bo jak rozumiem o nim mówisz) nie jest żydem. On jest - z
          pochodzenia - Żydem. Istotne rozróżnienie - żyd (pisany małą literą) to
          wyznawca judaizmu. Natomiast Żyd - wielką literą - to członek narodu
          Izraelskiego.

          > nie
          > słyszałem, żeby katolicy lub muzułmanie finansowali pismo żydowskie.

          To mało słyszałeś.

          > coś tu
          > jest nie tak zwłaszcza jeżeli ten fałszywy boniecki nie mówi o niczym tylko
          > antysemityźmie.

          Ten Boniecki mówi o bardzo wielu rzeczach - w jednych się z nim zgadzam, w
          innych nie - ale powiedzenie, że "mówi tylko o antysemityzmie" dowodzi -
          powtarzam - że plujesz na coś, czego nie znasz. Najławtiej jest powtarzać
          kalumnie z ND, nie sprawdzając nawet, na ile są precyzyjne. Najlepiej to o
          Tobie nie świadczy.
          • nowy.oszolom.z.r.maryja Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! 06.08.04, 22:35
            Gość portalu: Puchatek napisał(a):

            > Gość portalu: spin doctors napisał(a):
            >
            > (Tobie chyba by się raczej przydał brain doctor ;)
            >
            > > ten fałszywy ksiądz boniecki
            >
            > ???? Jakieś konkrety na temat tego, że jest fałszywym księdzem? Czy tylko
            > kolejne pomówienia z brukowca ND?
            >
            > > , razem z życińskim i
            > > reszta spółki poparła wojnę w iraku.
            >
            > O, doprawdy? POPARLI? A gdzieś to wyczytał? Czy dla Ciebie każdy, kto się nie
            > zgadza z prymitywnym pacyfizmem, automatycznie POPIERA wojnę? O ile pamiętam
            (a
            >
            > w przeciwieństwie do Ciebie czytuję różne gaztey) to obaj wymienieni przez
            > Ciebie starali się ukazywać obie strony problemu. Także tę mniej popularną...
            >
            > > bardzo niechrześcijańskie i wbrew opini
            > > papieża.
            >
            > O, a jesteś pewien, że wiesz, co na ten temat mówił papież? Czy też wiesz
            tylko
            >
            > tyle, ile napisał ND? Bo wiesz, ND zwykle cenzuruje papieża, przytaczając
            tylko
            >
            > te fragmenty Jego wypowiedzi, które się zgadzają z linią redakcji...
            > Pomogę Ci: otóż papież był przeciwny rozpoczęciu wojny, ale także
            jednoznacznie
            >
            > mówił o konieczności rozbrojenia Iraku etc.
            >
            > > co więcej zaprzeczają biblijnej wersji tyczącej się śmierci chrystusa.
            >
            > A jaka była - Twoim zdaniem - "biblina wersja"? Pewnie taka, że "Żydzi zabili
            > Jezusa"?
            > To może poczytaj Biblię, zamiast ND, a dowiesz się, że:
            > 1. Bezpośrednio - Jezusa ukrzyżowali Rzymianie;
            > 2. Jeśli chodzi o odpowiedzialność moralną za tę śmierć - ponosi ją każdy z
            nas
            >
            > (bo Biblia mówi wyraźnie, że Chrystus umarł za nasze grzechy). Taka też jest
            > nauka Kościoła (polecam Katechizm, warto poczytać). Tak też mówi Papież, na
            > którego się przed chwilą powoływałeś (no właśnie, powołujemy się na Papieża w
            > tym, co nam wygodne...)
            > 3. Papież mówił wielokrotnie, podaje to także Katechizm KK i dokumenty
            Soboru,
            > że obciążanie Żydów odpowiedzialnością za śmierć Jezusa jest sprzeczne z
            > chrześcijańskim rozumieniem Pisma Świętego. Ale co tam, Radio Maryja przecież
            > wie lepiej, niż Papież, prawda?
            >
            > > krytyka filmu pasja
            >
            > Czy krytyka filmu oznacza bycie niekatolickim? Ludziu, opanuj się - to nie
            > Ewangelia, to tylko film... Mnie się podobał, innym nie - TO TYLKO FILM.
            >
            > > i zachowanie milczenia wobec prowokacji ukazującej
            > > genitalia męskie na krzyżu. dla katolików to potwarz.
            >
            > Milczenie? No popatrz, a ja czytałem akurat w TP krytykę tej instalacji.
            > Oczywiście przeprowadzoną w sposób lulturalny i spokojny, a nie w stylu
            Naszego
            >
            > Dziennika.
            >
            > > natomiast bronią
            > > interesów żydów.
            >
            > KOnkrety o tycvh interesach? Powtarzasz żywcem slogany i hasła z ND.
            > Podejrzewam, że TP daaaawno nie miałeś w ręce. Krytykujesz coć, czego nie
            > znasz - jak według najlepzych komunistycznych wzorców (partia kazała - więc
            > krytykuję).
            >
            > > szarżują hasłem antysemityzm, a nigdy antykatoliczmu.
            >
            > No tak, bo przecież w POlsce antysemityzmu nie ma w ogóle, wcale i ani trochę.
            >
            > > jako
            > > katolik mam prawo ocenić kto pisze w interesie katolików.
            >
            > Co jest w interesie katolików? Słodkie kadzenie jacy jesteśmy wspaniali? Czy
            > raczej poruszanie trudnych spraw i problemów? Jescze żaden problem w historii
            > nie został rozwiązany przez udawanie, że go nie ma. W interesie katolików
            jest
            > skłanianie do myślenia, do odpowiedzi na trudne pytania, a nie propozycja
            > bezmyślnego przyjmowania każdej głupoty, jaką podaje Ojciec Dyrektor. Kościół
            w
            >
            > POlsce udzielił TP prawa do nazwy "gazeta katolicka" - i nie słyszałem, zeby
            > zamierzał to prawo odebrać. Jako katolik :) uważam, że Kościół
            instytucjonalny
            > wie lepiej, niż TY, co jest w interesie katolików, a co nie.
            >
            > > również mam pełne
            > > prawo mieć uzasadnione podejrzenia jeżeli pismo jest dotowane przez żydów
            > .
            >
            > Po pierwsze - Soros (bo jak rozumiem o nim mówisz) nie jest żydem. On jest -
            z
            > pochodzenia - Żydem. Istotne rozróżnienie - żyd (pisany małą literą) to
            > wyznawca judaizmu. Natomiast Żyd - wielką literą - to członek narodu
            > Izraelskiego.
            >
            > > nie
            > > słyszałem, żeby katolicy lub muzułmanie finansowali pismo żydowskie.
            >
            > To mało słyszałeś.
            >
            > > coś tu
            > > jest nie tak zwłaszcza jeżeli ten fałszywy boniecki nie mówi o niczym tyl
            > ko
            > > antysemityźmie.
            >
            > Ten Boniecki mówi o bardzo wielu rzeczach - w jednych się z nim zgadzam, w
            > innych nie - ale powiedzenie, że "mówi tylko o antysemityzmie" dowodzi -
            > powtarzam - że plujesz na coś, czego nie znasz. Najławtiej jest powtarzać
            > kalumnie z ND, nie sprawdzając nawet, na ile są precyzyjne. Najlepiej to o
            > Tobie nie świadczy.
            - co do śmierci Jezusa..na śerc wydali go Zydzi...wiekszą winę ponosi ten kto
            mnie tobie wydał miał powiedzieć Jezus Pilatowi...radzę ci uważniej czytać
            Biblię Pismo św na nie tylko interpretacje żywcem z Tygodnika Powszechnego
            wzięte
            • yossarian18 Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! 06.08.04, 22:49
              Spokojnie piszę temu Puchatkowi odpowiedź, trochę materiałów znalazłem, tylko,
              że mam jeszcze robotę dla sąsiada, to nie wiem na kiedy się wyrobię.
      • nowy.oszolom.z.r.maryja Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! 06.08.04, 22:32
        Czajkowski kościelnym asystentem??? skandal!! ten bawidamek i kobieciarz który
        zrobil swej studencte dziecko przed 13 laty? że też on jeszcze ma cokolwiek do
        powiedzenia!! jmedia lewackie go chronią bo jest swój..gdyby był radiomaryjny
        albo tylko trochę konserwatywny już dawno by zrobiono z nim to co media robią
        teraz z prałątem Jankwskim...
        • yossarian18 Re: Obłudnik Powszechny zaatakował Rokitę i PO!!! 06.08.04, 22:47
          Dziecko studentce zrobił? To potwierdzona informacja? Powiem żartem, że ta
          studentka pewnie była Żydówką, znając inklinację ks. Czajkowskiego do "narodu
          wybranego".
          Szlag mnie trafił, gdy w Wielki Piątek zobaczyłem w Panoramie(po szesnastej)
          ks. Czajkowskiego jak się wymądrzał o Świętach Wielkiej Nocy. Nie ma to innych
          duchownych w Polsce, którzy znaliby się na takich sprawach, to ks. Czajkowski,
          o którym nawet ks. kard. Józef Glemp powiedział, że "robi bardzo złą robotę",
          jest jedynym autorytetm?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka