Dodaj do ulubionych

UŚMIECHNIJ SIĘ!!!

    • mogiliani O prawnikach z serialu The Practice 13.08.04, 02:18
      O prawnikach z serialu The Practice:

      Co za podłe miejsce, czy oni są przestępcami? Mili ludzie, pewnie biorą sprawy
      o morderstwo by poprawić sobie humor."

      "Załóżmy, że cię słucham. Pieniądze- to słyszę. Porozmawiajmy o liczbach."

      "Zrobiłbym to gdybym znał się na prawie."

      "Żyje mi się dobrze, jestem wspaniałym kumplem, mam własną firmę w wieku 30 lat
      i chcę więcej... więcej... pieniędzy. Staram się myśleć mniej o bogactwie, a
      więcej o tym co mogę za nie kupić."

      "Gdyby miał uczucia ta uwaga by go zraniła."
      • Gość: uciekająca wiedźma Re: O prokreacji :) IP: *.crowley.pl 13.08.04, 12:56
        Żona w czasie stosunku pyta męża:
        - A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imię?
        Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym
        mówi:
        - Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGaywer.

    • leszek.sopot Żyd i młody wikary 13.08.04, 20:01
      Jadą w pociągu Żyd i młody wikary. Siedzą vis-a-vis siebie. Raptem Żyd pyta:
      - Jak ksiądz awansuje, to kim zostanie?
      - Mogę zostać proboszczem - odpowiada wikary.
      - A później? - pyta Żyd.
      - Później mogę zostać kanonikiem.
      - A jeszcze później?
      - Jeszcze później mogę zostać prałatem.
      - A dalej co?
      - Dalej, gdybym miał wybitne zasługi, to mogę zostać biskupem.
      - Można jeszcze więcej?
      - Tak, można. Z woli Ojca Świętego mógłbym zostać kardynałem.
      - Ten wasz Ojciec Święty to papież, czy dobrze gadam? On całym waszym Kościołem
      rządzi, co?
      - Tak, całym.
      - To dopiero byłby awans proszę księdza! No bo jeszcze wyżej...
      Wikary kręci głową:
      - Wyżej już nie można. Przecież nie mogę zostać Panem Bogiem.
      A na to Żyd:
      - Dlaczego nie? Jednemu z naszych się udało!
    • leszek.sopot 7 przykazanie? 13.08.04, 20:04
      Jeszcze dziś wiele osób pisze ręcznie cyfrę 7 z poziomą kreską w połowie
      wysokości. Kreska ta zaniknęła w większości stylów pisma maszynowego i
      komputerowego. Ale czy wiecie dlaczego ta kreska przetrwała do naszych czasów?
      Trzeba powrócić do czasów biblijnych, kiedy to Mojżesz wspiął się na górę
      Synaj. Gdy zostało mu podyktowane 10 przykazań, zszedł do swego ludu i zaczął
      odczytywać im donośnym głosem każde przykazanie. Gdy doszedł do siódmego,
      odczytał: "Nie będziesz pożądał żony bliźniego swego", na co z tłumu odezwały
      się liczne głosy: "Skreśl siódemkę, skreśl siódemkę!".
    • leszek.sopot DON'T WORRY 13.08.04, 20:08
      www.fzp.jewish.org.pl/7big.html
    • maly_czarny Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!! 13.08.04, 20:29
      Z pamiętnika żołnierza:
      - Poniedziałek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy dziewczynę, to ją w krzaki! To
      był dobry dzień...
      - Wtorek. Idziemy na ćwiczenia. Spotkaliśmy chłopaka, to go w krzaki! To był
      dobry dzień...
      - Środa. Dostałem przepustkę, idę na piwo. Spotkali mnie żołnierze idący na
      ćwiczenia. To był zły dzień...

      • rolotomasi Re: UŚMIECHNIJ SIĘ << Z ostatniej chwili 16.08.04, 21:17
        Z Ostatniej ChWili>Czy arcyGocłowski będzi na banknocie 200zł
        Pogłoski o planowanej przez Steal Matrix & Co wymianie banknotów 200 złotowych
        na bardziej katolickie, są głęboko przesadzone i należy traktować je jako
        niedopowiedziane próby przejęcia tacy przez frakcje heteryków i heretyków.
        W żwiązku z tym mennica watykańska odpiera zawistne doniesienia prasy świeckiej
        że do produkcji nowych Gocłówek będzie używała kafara BUKFo - Bezudarowy Kafar
        Forumowy. Nawet dziecko wie że - warunki techniczne wymuszają tradycyjne użycie
        fizycznych młotów hydraulicznych na paliwo biochemiczne o marketingowej nazwie
        invinoveritas, na bazie oleju z Kujaw.
        Podało Lokalne Radio Modliszewko w wiadomościach pororatnich
        ['4.02.18 rolotomasi]
    • warka_strong Pierwszy kontakt!!! 19.08.04, 01:55
      Przychodzi baba do lekarza:
      - Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewicą.
      - A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu.
    • warka_strong Blondynki nie są wcale... 20.08.04, 21:09

      Blondynka bierze udzial w telewizyjnym quizie. Prowadzący stawia nastepujace
      pytania:
      1. Jak długo trwała Wojna Stuletnia?
      * 116 lat
      * 99 lat
      * 100 lat
      * 150 lat
      Blondynka korzysta z możliwości nieudzielenia odpowiedzi na jedno pytanie.
      2. Z którego kraju pochodzi kapelusz typu panama?
      * Brazylii
      * Chile
      * Panamy
      * Ekwadoru
      Blondynka prosi o pomoc publiczności.
      3. W którym miesiącu Rosjanie obchodzą rocznicę Rewolucji Październikowej?
      * w styczniu
      * we wrześniu
      * w październiku
      * w listopadzie
      Blondynka korzysta z telefonu do przyjaciela.
      4. Jak ma na imię król Georg IV?
      * Albert
      * Georg
      * Manuel
      * Jonas
      Blondynka bierze "pół na pół".
      5. Od jakiego zwierzęcia pochodzi nazwa Wysp Kanaryjskich?
      * od kanarka
      * od kangura
      * od szczura
      * od psa
      I tutaj blondynka odpada z gry.
      Jeżeli uznałeś to wszystko za zabawne, to tu masz właściwe odpowiedzi:
      1. Wojna Stuletnia trwała 116 lat - od 1337 do 1453 r.
      2. Kapelusz panama pochodzi z Ekwadoru.
      3. Rocznicę Rewolucji Październikowej obchodzi się 7 listopada.
      4. Właściwe imię króla Georga IV brzmi Albert - zmienił je w 1936 r.
      5. Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi z łaciny, w której "canis" oznacza psa.
      • Gość: Henryk Re: Blondynki nie są wcale... IP: 82.160.30.* 20.08.04, 23:17
        -"Jeżeli uznałeś to wszystko za zabawne, to tu masz właściwe odpowiedzi:" - uznałem:
        i przyznaję się - jestem blondynką (ze szczątkowym owłosieniem:-)).
    • warka_strong Podczas spowiedzi... 20.08.04, 21:11
      Młoda dziewczyna klęka przed konfesjonałem i mówi:
      - Ojcze, bez przerwy grzeszę.
      - Jak grzeszysz, moje dziecko? - pyta ksiądz.
      - Popełniam grzech próżności. Codziennie kilka razy staję przed lustrem i mówię:
      "Jaka ja jestem piękna".
      Ksiądz wychyla się z konfesjonału, patrzy na dziewczynę i mówi:
      - Moje dziecko. Mam dla ciebie dobrą wiadomość. Nie grzeszysz. Po prostu się
      mylisz.
    • rolotomasi Re: Maryjan, cio ty < > Uśmiechnij się 20.08.04, 23:53
      Marjan mówi do żony:
      - Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty..
      - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził !
      Herbata jest w łazience, w szafce pod umywalką
      w pudełku `apteczka`, w puszce po kakao,
      w torebce po cukrze, z nalepką `sól`.
      • Gość: Henryk Re Maryjan czy Henryk-IP: 82.160.30.*- wsio ryba?? IP: 82.160.30.* 21.08.04, 00:17
        A "Marjan mówi do żony:..." jest niezly i w konwencji "UŚMIECHNIJ SIĘ!!!":-).
    • leszek.sopot córki o życiu płciowym 21.08.04, 00:48

      Matka miała trzy córki i za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich, żeby
      napisały do niej o ich życiu płciowym (bo wścibska była).
      Pierwsza z córek napisała list na drugi dzień po ślubie.
      W liście było tylko jedno słowo: "Nescafe".
      Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie:
      "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli..."
      I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła.

      Druga z córek napisała list dopiero tydzień po ślubie. W
      liście było słowo: Marlboro.
      Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazecie.
      Znalazła zdanie:
      "Marlboro - Extra Long, King Size"
      I znowu matka była szczęśliwa.

      Trzeciej córce zabrało 4 tygodnie by napisać do domu.
      W liście było: British Airways.
      Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania
      prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła.
      W reklamie było napisane:
      "British Airways - TRZY RAZY DZIENNIE, SIEDEM DNI W
      TYGODNIU, W OBIE STRONY"

      Matka zemdlała.
    • warka_strong Z życia sądu. 22.08.04, 00:20
      W sądzie sędzia pyta oskarżonego:
      - Czy zabrał pan portfel tej kobiecie?
      - Tak - odpowiada oskarżony.
      - Czy był to pański portfel?
      - Nie - pada odpowiedź.
      - Więc dlaczego pan go wziął?
      - Pieniądze wydawały mi się znajome...
    • warka_strong Kwestia urlopów. 05.09.04, 20:49
      Dobry pracownik ma dwa miesiące urlopu:
      1. kiedy sam idzie na urlop
      2. kiedy urlop ma jego szef
    • homosovieticus dwie raczki niemałe do pracy doskonałe 05.09.04, 21:21
      www.kjasud.pl/niemoje/wykwalifikowany.jpg
      • homosovieticus no cóż, Papież jest tylko człowiekiem 05.09.04, 21:25
        www.kjasud.pl/niemoje/bush_pope-1.jpg
        • homosovieticus Wszystko wskazuje ,że tak mogło być naprawdę ! 05.09.04, 21:37
          Jak Bóg stworzył człowieka
          Bóg stworzył osła i rzekł do niego:
          - Ty będziesz osłem. Będziesz od rana do wieczora pracował i ciężkie rzeczy na
          swoich plecach nosił. Będziesz jadł trawę i będziesz mało inteligentny.
          Będziesz żył 50 lat.

          Na to odparł osioł:
          - 50 lat tak żyć to dużo za dużo. Daj mi proszę nie więcej jak 30 lat.

          I tak było.



          --------------------------------------------------------------------------------

          Następnie Bóg stworzył psa i powiedział do niego:
          - Ty będziesz psem. Będziesz pilnował dobytku ludzi, których będziesz oddanym
          przyjacielem. Będziesz jadł to, co człowiekowi z jedzenia zostanie i żył
          będziesz 25 lat.

          Pies odpowiedział:
          - Boże, 25 lat takiego życia to za dużo. Daj mi nie więcej jak 10 lat życia.

          I tak było.



          --------------------------------------------------------------------------------

          Później stworzył Bóg małpę i rzekł do niej:
          - Będziesz małpą. Masz skakać z drzewa na drzewo i zachowywać się jak idiota.
          Masz być wesoła i żyć 20 lat.

          Małpa rzekła:
          - Boże, 20 lat żyć jako klown świata to za dużo. Proszę, daj mi nie więcej jak
          10 lat.

          I tak było.



          --------------------------------------------------------------------------------

          I tak w końcu Bóg stworzył człowieka i powiedział do niego:
          - Ty będziesz człowiekiem, jedyna racjonalnie myślącą istota, która będzie
          zamieszkiwać Ziemie. Będziesz używał swojej inteligencji, ażeby podporządkować
          sobie inne stworzenia. Będziesz panował na ziemi i żył 20 lat.

          Na to powiedział człowiek:
          - Boże, bycie człowiekiem tylko 20 lat to jest mało. Proszę daj mi te 20 lat,
          które osioł odrzucił, 15 psa i 10 małpy.


          I tak się Bóg postarał, że człowiek 20 lat żyje jak człowiek, później 20 lat
          jak osioł od rana do wieczora haruje i ciężkie rzeczy nosi. Potem ma dzieci i
          15 lat żyje jak pies. Opiekuje się domem i je to co mu rodzina zostawi. Później
          na starość żyje 10 lat jak małpa. Zachowuje się jak idiota i zabawia swoje
          wnuki.




    • Gość: Andrzej.A Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 23:32
      Blondynka kupiła Ferrari, po paru dniach wraca do salonu i mówi:
      - Jak szybko jadę to w samochodzie śmierdzi, proszę coś z tym zrobić.
      Sprzedawca:
      - Oczywiście, proszę tylko zademonstrować na czym polega problem
      B: Proszę bardzo pojedziemy razem i sam Pan zobaczy.
      Jadą, blondynka w pedał, 200 na liczniku, a tu nagle widać jak zamykają się
      zapory na przejeździe kolejowym, blondynka nic tylko przespiesza do oporu.
      Jak samochód przestaje przyspieszać to zaczęła hamować. Nożny do oporu,
      zaciągnęła ręczny, włączyła wsteczny i "hamuje silnikiem".
      Wreszcie na milimetry stanęła przed opuszczonym szlabanem, mówi do sprzedawcy:
      - O czuje Pan, śmierdzi.
      Na to sprzedawca:
      - Czuje, czuje, a nawet na tym siedzę.
    • Gość: Andrzej.A Zając, lisica i inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 00:09
      Idzie zajączek przez las, idzie sobie idzie nagle patrzy flaszka.
      Zajączek wziął flaszke i myśli sobie: dobra nasza jest pół litra, będzie zabawa.
      Zajączek idzie dalej.
      Podpatrzyła go lisica i pomyślała:
      Pół litra i zakąska, dobra nasza będzie fajnie.
      Idą, zajączek z flaszką a za nim lisica. Patrzy na to wszystko wilk i myśli:
      Pół litra, zakąska, ruda dziwka, dobra nasza będzie zabawa.
      Idą dalej zajączek z flaszką, za nim lisica a na końcu wilk.
      Napatoczył się niedźwiedź, patrzy i myśli:
      Pół litra jest, zakąska jest, ruda dziwka jest i będzie jeszcze komu w ryj
      przy***dolić.
    • leszek.sopot Autko wartburga 09.09.04, 19:14
      Tym razem fotozart:
      www.jokes.pp.ru/pics/pic3.jpg
      Choc to tylko trabant, ale zawsze to krewniak przeciez...
    • warka_strong Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!! [O korupcji] 07.03.05, 12:29
      Przychodzi baba do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze, za ile wyzdrowieję?
      A lekarz na to: - Za parę tysięcy...
    • warka_strong Re: UŚMIECHNIJ SIĘ!!! [Bez tabu] 10.03.05, 10:24
      U lekarza zjawia się mężczyzna po trzydziestce i mówi:
      - Panie doktorze, mam problem z seksem.
      - W takim razie niech pan mi opowie o swoim zwykłym dniu - zachęca lekarz.
      - Wszystko zaczyna się w środku nocy. Żona budzi mnie o trzeciej nad ranem na
      mały numerek, a potem jeszcze raz o piątej, żebyśmy mogli kochać się przed
      pójściem do pracy.
      - Aha... wszystko jasne - odpowiada lekarz.
      - Nie... sekundę - tłumaczy mężczyzna. - Bo widzi pan, zawsze, kiedy jadę
      pociagiem do pracy, spotykam tę ślicznotkę, znajdujemy wolny przedział i kochamy
      się całą drogę.
      - Aha, już wszystko jasne - przytakuje doktor.
      - Nie... - kontynuuje pacjent. - Kiedy przyjeżdżam do pracy, nie mogę oprzeć się
      urokom mojej sekretarki i kochamy się na zapleczu.
      - Aha... rozumiem - ocenia specjalista.
      - Nie, nie, nie - ripostuje facet. - Podczas obiadu widzę się z bardzo
      atrakcyjną kelnerką, a że bardzo mi się podoba, kochamy się w restauracyjnej kuchni.
      - Aha... to już wiem - informuje doktor.
      - Nie... jest ciag dalszy - dodaje pacjent.
      - Kiedy wracam do pracy, muszę zaspokoić moja wymagającą szefową, bo inaczej
      wylałaby mnie z pracy.
      - Aha... - mówi lekarz. - To wszystko?
      - Nie, to jeszcze nie wszystko. Bo kiedy wracam do domu, moja żona tak cieszy
      się z mojego powrotu, że chce ulżyć mi, jak tylko ujrzy mnie w drzwiach.
      - Więc w czym problem? - pyta doktor.
      - No cóż - odpowiada trzydziestolatek.
      - Strasznie mnie boli, gdy się onanizuję.
    • warka_strong O upartym kocie. 31.03.05, 00:37
      Facet chciał pozbyć się kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej. Gdy wrócił do
      domu, kot już tam był. Wywiózł go dziesięć ulic dalej, po powrocie widzi kota w
      domu. Wywiózł go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo, w lewo i tak aż na drugi
      koniec miasta. Dzwoni do domu i pyta żony:
      - Jest kot?
      - Jest - odpowiada żona.
      - To daj go do telefonu, bo nie mogę trafić do domu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka