IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.08.04, 16:22
Myślałam trochę nad tym, jak teraz wygląda nasz kraj... I nie podoba mi się
to wszystko, nie podoba.

A jak powinno w naszym kraju być? Ja chciałabym:

- by Kościół był szanowany, a nie jak teraz - obrażany i zwalczany,
- by nasze prawo wreszcie broniło podstawowych wartości,
- by państwo sprzyjało rodzinie - żebym po ślubie nie musiała pracować bez
sensu, tylko spokojnie mogła wychować dzieci,
- by ludzie nie buntowali się bez sensu, ale żyli spokojnie i odpowiedzialnie.

Naprawdę, chciałabym kiedyś wyjść na ulicę i zobaczyć porządnie ubranych
ludzi, dobrze wychowaną młodzież... Chciałabym włączyć TV, czy przeczytać
gazetę - i nie dowiedzieć się, że ponieważ zamierzam po ślubie nie pracować,
to jestem gorsza od jakiejś nadambitnej "bizneswoman"...

Tego u nas brakuje: skromności, poszanowania dla rodziny, rozeznania, co jest
ważne w życiu...
Obserwuj wątek
    • yossarian18 Re: Mój kraj 05.08.04, 18:50
      Dawno nie widziałem na FK tak mądrego wątku. Nasze "elity", niestety,
      zmarnowały szansę, którą Polska dostała po 1989r. Pewnie my sami też się do
      tego częściowo przyczyniliśmy, ale jeszcze wiele można naprawić, przede
      wszystkim głosując na uczciwych i rozsądnych ludzi(czy są jeszcze tacy?) i
      wspierając różne cenne incjatywy obywatelskie.
      Pozdrawiam.
      • venus99 Re: Mój kraj 05.08.04, 19:06
        pewnie sam to pisałes.
        głosowanie na uczciwych,rozsądnych ludzi = na naszych? najlepiej z ligi
        pozbawionych rozumu?
        • yossarian18 Re: Mój kraj 05.08.04, 19:12
          Nie pisałem tego, nie posądzaj mnie o plagiat. A żebyś wiedziała, że będę
          głosował na LPR w przyszłych wyborach, to nie jest idealna partia, ale ze
          wszystkich liczących się ugrupowań politycznych to ona mi najbardziej
          odpowiada.
    • venus99 Re: Mój kraj 05.08.04, 19:04
      mnie tez się nie podoba wiele rzeczy.
      1.nie podoba mi sie,że kosciół ma być szanowany z urzędu.
      2.nie podoba mi sie,że krytyczne uwagi pod adresem kościoła i jego urzędników
      są traktowane jako ataki i obraza.
      3.nie ma przymusu pracowania bez sensu ani po ślubie ani przed ślubem.nie ma
      przymusu pracy.nikt nikomu nie zabrania spokojnego wychowywania dzieci.
      4.a z sensem mogą się buntować?czy ktoś komuś zabrania życia spojnego i
      odpowiedzialnego?
      5.nikt nie zabrania wychodzenia na ulice i oglądania porządnie ubranych
      ludzi.ale co to znaczy porządnie?
      6.czy możesz podac przykład wypowiedzi o wyższości kobiet pracujących nad
      niepracującymi?
      7.komu brakuje temu brakuje....
      polecam więcej optymizmu.
      • Gość: Ania Re: Mój kraj IP: 217.96.2.* 05.08.04, 19:26
        A kto powiedzial, ze kosciol ma byc szanowany z urzedu? Jak nie chcesz to
        go nie szanuj, nie chodz do niego, nikt Cie nie zmusza.

        Co wyscie sie tak czepili kosciola??? Czy nie ma bardziej bulwersujacych spraw
        w naszym kraju? Chociazby bezrobocie, czy stan sluzby zdrowia??? A rzad,
        korupcja w najwyzszych organach panstwowych?

        Wyglada na to, ze forum GW opanowali sami antyklerykalowie i antykoscielni.
        Jestem praktykujaca katoliczka i nigdy nie spotkalam sie z jakims niefortnnym
        zdarzeniem ze strony kosciola. Zaloze sie, ze ataki na kosciol wysuwaja glownie
        ludzie, ktorzy w ogole do niego nie naleza, a ksiedza widza tylko w tv.
        • venus99 Re: Mój kraj 05.08.04, 19:39
          Droga Aniu,posty trzeba czytać uważnie i rozważnie.jak jeszcze raz przeczytasz
          post Anety to może zauwazyc kto rozpoczął dyskusje z watkiem kościelnym.jak
          zacznie czytac gazety to może przeczytasz różne ciekawe rzeczy o prałacie
          bankietowym,ojcu malwersancie, arcypasterzu macaczu, krętaczach kredytowych i
          naciągaczach elbląskich.o jeżdżeniu po pijaku i molestowaniu dzieci płci obojga
          nie wspominam.
          pan prymas może mówic o kundelkach biskup Pieronek o betonie i kwasie solnym ja
          mogę wypominać urzędnikom kościelnym ich rozliczne grzechy.
          • Gość: Ania Re: Mój kraj IP: 217.96.2.* 05.08.04, 19:54
            Drogi venus99,
            czytam posty uwaznie i z wielka rozwaga. Odnioslam sie do Twojeje wypowiedzi
            punt 1 i 2. To ty sobie jeszcze raz przeczytaj , co sam napisales.
            A w gazetach to roznie pisza i na rozne sprawy. Czasem sie z nich wycofuja na
            ostatniej stronie drobna czcionka.

            Widze, ze nie masz wiekszych problemow zyciowych jak tylko sledzenie opisow
            afer z udzialem czlonkow kosciola. Chyba zadowolony z zycia jestes.
            • venus99 Re: Mój kraj 05.08.04, 20:04
              podtrzymuję to wszystko co napisałem.
              marzeniem Anety jest aby " kościół był szanowany a nie obrażany i zwalczany".
              nie uważam aby kościół był obrażany i zwalczany.Aneta domaga się wręcz aby
              kościół szanować z urzędu.jest tendencja wielu osób aby krytykę koscioła
              traktowac jako atakowanie,szkalowanie i zwalczanie. to dziwne, tym bardziej,że
              zazwyczaj krytykuje się poszczególnych urzędników koscielnych a nie instytucje.
              problemów życiowych nie mam, jestem zadowolony z zycia, notatki prasowe o
              wyczynach ludzi koscioła czytam bardzo pilnie i staranie.wolno mi.takie mam
              hobby.
              pozdrawiam i kończę bo niestety muszę już iść do pracy.
              jutro jestem do dyspozycji.
        • yossarian18 Re: Mój kraj 05.08.04, 19:41
          Wielokrotnie walczyłem z antyklerykalizmem na FK, ostatnio zapodałem nawet
          wątek o tym niepokojącym zjawisku. Niech ci antykościelni idioci nagłaśniający
          coraz to nowe "katoafery" zajmą się lepiej tymi prawdziwymi, z udziałem
          Balcerowicza, Michnika, czerwonych i różowych. Tak to jest, że Kościół
          najczęściej atakują ludzie, którzy mają z nim niewiele wspólnego, podobnie jest
          z RM.
          • venus99 Re: Mój kraj 05.08.04, 19:45
            problem polega na tym,że chcemy czy nie chcemy to z ofensywą ideologiczna
            koscioła mamy do czynienia codziennie.
            jak antykoscielny to idiota a jak koscielny to....?
            jak się chce działać publicznie to trzeba się liczyć z krytyką.ochrona kościoła
            z czasów PRL skończyła się w 1989 roku.cenzura też.
            "zapodałem" jakies nowe słowo?
            • yossarian18 Re: Mój kraj 05.08.04, 22:29
              Z jaką ofensywą? Może w Sejmie, gdzie przepchnięto wprowadzenie dotacji dla
              antykoncepcji, co będzie nas kosztowało wedle różnych szacunków od 180 mln
              (rząd) do 500 mln(opozycja) złotych?
              Również w Kościele jest V kolumna, którą zwalczam z całą zaciekłością(vide mój
              wątek o TP i Rokicie), taki red. Turowicz w 1989r. krzyczał: "w obecnej
              sytuacji geopolitycznej cenzura jest złem koniecznym".
          • venus99 Re: Mój kraj 05.08.04, 19:47
            ps.ty możesz walczyć a antyklerykalizmem a mnie odbierasz prawo do walki z
            klerykalizmem?
            • yossarian18 Re: Mój kraj 05.08.04, 22:37
              A walczie sobie tylko róbcie to w miarę w cywilizowany sposób a nie obrzucając
              Kościół błotem, bluzgając i rzucając plugawe kłamstwa, jakich na FK pełno(vide
              posty Eda, Jana, Hansa, Ojca Mateusza i innych).
      • Gość: Aneta Re: Mój kraj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.04, 01:35
        > 1.nie podoba mi sie,że kosciół ma być szanowany z urzędu.

        Biorąc pod uwagę, co reprezentuje, wg mnie szacunek należy mu się ZAWSZE...

        > 2.nie podoba mi sie,że krytyczne uwagi pod adresem kościoła i jego urzędników
        > są traktowane jako ataki i obraza.

        Niestety, często są właśnie atakami...

        > 3.nie ma przymusu pracowania bez sensu ani po ślubie ani przed ślubem.nie ma
        > przymusu pracy.nikt nikomu nie zabrania spokojnego wychowywania dzieci.

        Tak, tylko że sytuacja ekonomiczna temu zupełnie nie sprzyja... Rząd coś
        powinien z tym zrobić.

        > 4.a z sensem mogą się buntować?czy ktoś komuś zabrania życia spojnego i
        > odpowiedzialnego?

        Och, chodzi po prostu o to, że zbyt wielu mamy teraz "indywidualistów",
        chcących robić wszystko po swojemu... To takie podejście, które nic dobrego na
        dłuższą metę nie przyniesie.

        > 5.nikt nie zabrania wychodzenia na ulice i oglądania porządnie ubranych
        > ludzi.ale co to znaczy porządnie?

        Tak na początek chciałabym widzieć na ulicy mniej dziewczyn z gołymi pępkami...
        No i przydałyby nam się mniej gonienia za modą, a więcej skromności. Porządny
        strój to spódnica, ładna koszula... a nie jakiś np. pseudopunk.

        > 6.czy możesz podac przykład wypowiedzi o wyższości kobiet pracujących nad
        > niepracującymi?

        Konkretnych nie, ale feministki mają takie nastawienie, że jak kobieta nie
        pracuje, to głupia :(

        > 7.komu brakuje temu brakuje....

        Oj, brakuje nam, brakuje...
        • venus99 Re: Mój kraj 06.08.04, 10:03
          to jest Twój kraj.
          mój Nie!
          w niczym nie przeszkadzają mi dziewczyny z gołymi pępkami.
          porządny strój to czysty strój.
          biorąc pod uwagę to co coraz częściej reprezentuje polski kościół krytyka
          należy mu sie stale.
          jedni mieszkaja w rydzykowej parafii inni w wolnym (jeszcze) kraju.
          • Gość: Aneta Re: Mój kraj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.04, 11:44
            > to jest Twój kraj.
            > mój Nie!

            A co Ci w nim w zasadzie przeszkadza? Przecież nie mówię o niczym, co by
            ludziom uprzykrzyło życie...

            > w niczym nie przeszkadzają mi dziewczyny z gołymi pępkami.
            > porządny strój to czysty strój.

            Czysty to swoją drogą... Ale kategoria "przyzwoitości" też się chyba liczy?

            > biorąc pod uwagę to co coraz częściej reprezentuje polski kościół krytyka
            > należy mu sie stale.

            A co takiego reprezentuje?

            > jedni mieszkaja w rydzykowej parafii inni w wolnym (jeszcze) kraju.

            Hej, czy ja mówię o zniewoleniu tego kraju, czy co..?
            • venus99 Re: Mój kraj 06.08.04, 11:53
              przeszkadza mi bardzo wiele rzeczy.przede wszystkim fakt,że de facto stajemy
              sie państwem wyznaniowym - jeżeli jesteśmy na podwórku kościelnym.przeszkadza
              mi obłuda, kretactwo wielu pracowników koscioła.przeszkadza mi
              szowinizm,ksenofobia i nienawiść naszego dziennika.przeszkadzaja mi wyciagniete
              w hitlerowskim pozdrowieniu ramiona młodzieży wszechpolskiej.przeszkadza mi
              działalność cenzorska parafialnych znawców sztuki.
              co to znaczy przyzwoitość?
              kościół coraz częściej reprezentuje to co jest dla mnie obce.
              nie mówisz o zniewoleniu i na tym polega problem poniewaz zjawisko to wystepuje.
              powoli stajemy sie państwem wyznaniowym.jednym to odpowiada innym nie.
              • yossarian18 Re: Mój kraj 06.08.04, 12:07
                Powtarzasz lewacko-gazetowe bzdury, które nie mają żadnego uzasadnienia w
                rzeczywistości, straszenie "państwem wyznaniowym" świadczy o niedorozwoju
                umysłowym. Ci "parafialni znawcy sztuki" dobrze robią jak atakują tego
                typu "artystki" co Nieznalska albo Rottenberg, przecież ta "sztuka", którą
                uprawiają to kompletny syf, żeby tego nie widzieć trzeba być ślepym bezguściem.
                • venus99 Re: Mój kraj 06.08.04, 12:11
                  przepisujesz radiomaryjne i naszodziennikowe pierdoły.
                  ty masz swoje uzasadnienia, ja mam swoje. ale cieszę się,że w praktyce
                  potwierdzasz moją tezę o pełzającym państwie wyznaniowy.
                  ps.tak na marginesie - rozmawiałem z damą, nie przeszkadzaj ludziom dorosłym.
                  • yossarian18 Re: Mój kraj 06.08.04, 12:18
                    Od bidy za "państwo wyznaniowe" można uznać Ekwador Garcii Moreno i Hiszpanię
                    gen. Franco. Czy Polska jest do nich podobna?
              • Gość: Aneta Re: Mój kraj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.04, 12:15
                > przeszkadza mi bardzo wiele rzeczy.przede wszystkim fakt,że de facto stajemy
                > sie państwem wyznaniowym

                Eee, "państwo wyznaniowe" to takie "słowo - klucz" do straszenia ludzi. Co
                złego w tym, że państwo pewnych wartości broni?

                > przeszkadza
                > mi obłuda, kretactwo wielu pracowników koscioła.

                Ja takich rzeczy nie widzę.

                > przeszkadza mi
                > szowinizm,ksenofobia i nienawiść naszego dziennika.przeszkadzaja mi
                > wyciagniete w hitlerowskim pozdrowieniu ramiona młodzieży wszechpolskiej.

                Może się zdziwisz, ale ich akurat też nie lubię...

                > przeszkadza mi
                > działalność cenzorska parafialnych znawców sztuki.

                Przykłady?

                > co to znaczy przyzwoitość?

                No, np. nieepatowanie seksualnością... A obecna moda taka niestety jest.
                Wybacz, ale jak ja bym się ubierała tak, jak dziewczyny, które widuję na ulicy,
                to czułabym się naga.

                > nie mówisz o zniewoleniu i na tym polega problem poniewaz zjawisko to
                > wystepuje

                A ja uważam, że jeśli zadbanie o nieco publicznej moralności jest traktowane
                jako zniewolenie, to coś jest bardzo nie tak ze światem...
                • venus99 Re: Mój kraj 06.08.04, 12:45
                  państwo winno bronić uniwersalnych wartości a nie zasad jednej religii.
                  nie widzisz - polecam wizytę u okulisty.
                  jedynie gwoli przypomnienia:ksiądz w Elblągu i jego pozyczki,zakonnicy w
                  Lubinie i ich kredyty,ksiądz w Tylawie i jego koledzy w róznych miejscach w
                  kraju.arcypasterz Paetz,kilku bohaterów notatek o jeżdżeniu po pijanemu
                  (łącznie ze skutkami śmiertelnymi),ojciec Rydzyk - apostoł miłosci bliżniego i
                  ratownik stoczni gdańskiej,prałat Jankowski - jego mundurki, ordery i 8.000
                  prezenty dla bardzo dziwnej młodzieży, Stella Maris i samochody bez opłat
                  celnych i......naprawde można długo.kundelki pana prymasa i beton z kwasem
                  solnym Pieronka to już właściwie pomijam.
                  działalność cenzorska - rzeżba papieża, ekspozycja w Gdańsku,psia wystawa w
                  Białymstoku,skargi na filmy których sie nie oglądało...i tak dalej i tak dalej.
                  nikt nie nakłania cie do takiego ubierania.jak chcą niech sie ubierają.tym się
                  róznimy - ja nikomu nie narzucam żadnych wzorców.
                  publiczna moralność? najpierw zajmijcie sie moralnością kościoła,jego
                  pracowników i wyznawców.chyba lepiej zacząć od siebie?
                  • Gość: Aneta Re: Mój kraj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.04, 13:11
                    > państwo winno bronić uniwersalnych wartości a nie zasad jednej religii.

                    Przykro mi, ale nie zgadzam się. "Uniwersalne wartości"? Co to znaczy? Nic :(
                    Bronienie ich jest więc w zasadzie zgodą na relatywizm moralny...

                    > nie widzisz - polecam wizytę u okulisty.
                    > jedynie gwoli przypomnienia:ksiądz w Elblągu i jego pozyczki,zakonnicy w
                    > Lubinie i ich kredyty,ksiądz w Tylawie i jego koledzy w róznych miejscach w
                    > kraju.arcypasterz Paetz,kilku bohaterów notatek o jeżdżeniu po pijanemu
                    > (łącznie ze skutkami śmiertelnymi),ojciec Rydzyk - apostoł miłosci bliżniego
                    > i
                    > ratownik stoczni gdańskiej,prałat Jankowski - jego mundurki, ordery i 8.000
                    > prezenty dla bardzo dziwnej młodzieży, Stella Maris i samochody bez opłat
                    > celnych i......naprawde można długo.kundelki pana prymasa i beton z kwasem
                    > solnym Pieronka to już właściwie pomijam.

                    Zakładając, że wszystko, o czym piszesz, to prawda (a wcale tego nie wiadomo) -
                    to i tak są to WYJĄTKI! I to, że takie rzeczy się zdarzają, nie znaczy, że
                    Kościoła jako takiego nie należy szanować.

                    > działalność cenzorska - rzeżba papieża, ekspozycja w Gdańsku,psia wystawa w
                    > Białymstoku,skargi na filmy których sie nie oglądało...i tak dalej i tak
                    > dalej.

                    Nie znam tych wszystkich sytuacji dokładnie... ale nie sądzisz, że skoro kogoś
                    coś obraża, to ma prawo protestować?

                    Może dla Ciebie wiara nic nie znaczy, ale dla mnie owszem. I nie zgadzam się,
                    by ją publicznie szkalowano...

                    > nikt nie nakłania cie do takiego ubierania.jak chcą niech sie ubierają.tym
                    > się róznimy - ja nikomu nie narzucam żadnych wzorców.

                    Właśnie w tym problem, w "jak chcą, niech się tak ubierają"... A pomyślałeś, do
                    czego to prowadzi?

                    Co do narzucania - przyzwoitość itd. to nie jest coś, co się uznaje albo nie.
                    To coś obiektywnego. Więc dbanie o nią nie jest "narzucaniem wzorców"...

                    Poza tym, nawet jeśli - to takie "narzucenie" wszystkim by w ostatecznym
                    rachunku na zdrowie wyszło...
                    • venus99 Re: Mój kraj 06.08.04, 13:17
                      jak sama widzisz zyjemy w 2 różnych krajach.
                      pozwól,że pozostanę w swoim tak długo jak sie da.
                      miłego weekendu.
                      mam nadzieję,że mimo pogody będziesz ubrana przyzwoicie.
    • warka_strong Re: Mój kraj 05.08.04, 19:12
      Sorry.
      Czy pisząc to,nie przeżywałaś czegoś przykrego? Bo nie mam pojęcia, skąd tyle
      paskudnego pesymizmu w tym,co piszesz.
      • Gość: Mineta [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 19:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • warka_strong Re: Ja też bym chciała po ślubie. 05.08.04, 19:30
          Gość portalu: Mineta napisał(a):

          > Ale tylko obciągam i obciągam. Nawet nie mam czasu aby udać się na pielgrzymkę.
          >
          ===
          Za to z łatwością wspinasz się na szczyty możliwości umysłowych!!!
    • Gość: stary byk Re: Mam lepsze marzenia IP: *.imgw.pl 05.08.04, 19:36
      i równie realne: mamy być wszyscy młodzi, zdrowi, piękni i bogaci!

      A tak na stronie: czy gdziekolwiek na świecie jest tak, jak to sobie marzysz?
      Ja wiele podróżowałem, byłem na wszystkich kontynentach i nigdzie nie znalazłem
      raju.
      A więc pomarzyć sobie wolno, ale żyć trzeba w świecie realnym, bardzo dalekim
      od ideału.

      Jeszcze jedno: w Polsce kościół nie jest szanowany? A w jakim kraju z taką
      rewerencją pokazywani są księża, biskupi i papież?
      Gdzie dostojnicy kościelni są w każdych wiadomościach i zabierają głos na
      wszelkie tematy?
      Może w Iranie, ale ja dziękuję za taki raj!

      A że niektórzy czasem skrytykują jakiegoś księdza, to co, księża są wyjęci spod
      krytyki?
      Niby dlaczego: "prawdziwa cnota krytyk się nie boi", jak stwierdził biskup
      warmiński.
    • Gość: HaHa Re: Mój kraj IP: *.proxy.aol.com 05.08.04, 20:54
      Anetko,-
      z tak wysoko ustawiona poprzeczka oczekiwan od zycia masz jedyne wyjscie.
      Wyjdz zamaz za jednego z cywilnych wspolpracownikow o.Rydzyka, najlepiej
      pracownika koncernu medialnego "Radyjo & TV Trwam".
      Bedziesz zapewnie zyla w godziwym otoczeniu czlonkow Kol Rodziny RM, kolegami
      Twoich dzieci beda wylacznie ministranci najblizszej Parafii a kolezankami -
      czlonkinie Kola wiecznej adoracji NMP.
      Twoj malzonek jako wspolpracownik wielebnego ojczulka Rydzyka z ZASADY i bez
      specjalnego wysilku, bedzie otrzymywal ZAWSZE wynagrodzenie gwarantujace Tobie
      i calej twojej rodzinie posiadanie willi, porzadnego (modnego!) odziewku
      i wszelkiej finansowej pomyslnosci oraz braku rozterek moralnych w tym
      pewnosci przekonan co do podstawowych wartosci :)))

      Przeciez to takie PROSTE!.
      Moj "typ" - nie wiem jak Yossarian18 ale (kolejne) Oszolomy.z.radia.maryja, jak
      wynika z ich wpisow, sa "do wziecia"! :)))

      Zycze sukcesow w konkurencyjnych zabiegach z innymi "milosniczkami" latwego
      dobrobytu, podstawowych wartosci i prostych rozwiazan! :))))

      HaHa
      - dobrze ubrana, ustabilizowana, z odchowanymi dziecmi, finansowo niezalezna
      (w tym od meza!) ale.... przez cale zycie ponadprzecietnie duzo pracujaca
      zawodowo - "niestety" :)))))

      • yossarian18 Re: Mój kraj 06.08.04, 10:19
        A ja jestem wolny i wypowiedzi Anety mi się podobają, patrzy na otaczający ją
        świat realnie, a nie przez różowe okulary. I nie straszy "Katolandem".
    • Gość: z NRW Re: Mój kraj IP: *.UNI-MUENSTER.DE 05.08.04, 21:01
      "by państwo sprzyjało rodzinie - żebym po ślubie nie musiała pracować bez
      > sensu, tylko spokojnie mogła wychować dzieci"
      "Chciałabym włączyć TV, czy przeczytać
      > gazetę - i nie dowiedzieć się, że ponieważ zamierzam po ślubie nie pracować,
      > to jestem gorsza od jakiejś nadambitnej "bizneswoman"..."

      co, pracowac pani sie nie chce? chlop do roboty a kobieta do garow, super
      perspektywa, tylko tak juz bylo, gdzies 200 lat temu. ja mam tylko nadzieje, ze
      te czasy nie powroca. apropos, moja matka tez pracowala, a jakos mnie wychowala.
      ja tasm wole "nadambitna" bizneswoman niz lenia, ktory mnie po pracy nudzi i
      opowiada jak to bylo caly dzien pieluchy zmieniac, wspolczuje tylko pani
      przyszlemu malzonkowi.
      • Gość: 00 Re: Mój kraj IP: 66.53.90.* 06.08.04, 06:57
      • Gość: Aneta Re: Mój kraj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.04, 11:52
        O, no i właśnie o tym mówię... Jak kobieta chce po prostu zająć się dziećmi, to
        od razu jest nazywana "leniem"... :(
        • Gość: z NRW Re: Mój kraj IP: *.UNI-MUENSTER.DE 06.08.04, 22:40
          len to len. a jak sie ma lenia inaczej nazywac? apropos, a dlaczego wlasciwie
          nie mialby facet wychowywac dzieci a kobieta pracowac?
          • Gość: Aneta Re: Mój kraj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.08.04, 13:57
            > len to len. a jak sie ma lenia inaczej nazywac?

            Mój drogi, nie jestem leniem! Dlaczego uważasz, że poświęcenie się rodzinie
            jest lenistwem? Myślisz, że to takie proste, wychować dzieci?

            > apropos, a dlaczego wlasciwie
            > nie mialby facet wychowywac dzieci a kobieta pracowac?

            Bo z róznych względów kobiety lepiej się do tego nadają...
            • Gość: z NRW Re: Mój kraj IP: *.UNI-MUENSTER.DE 07.08.04, 17:02
              "Bo z róznych względów kobiety lepiej się do tego nadają..."

              bzdury. w niemczech chlopcy maja problemy w szkole i gdzie indziej bo je prawie
              tylko kobiety wychowywuja, ktore nie wiedza jak do nich podchodzic. uwazam ze co
              najmniej chlopcy powinni nawet raczej byc wychowywani przez mezczyzn, bo
              mezczyzni ich lepiej rozumieja. nie widze zadnych powodow, dlaczego kobieta
              miala by sie lepiej nadawac do wychowywania dzieci, moze z wyjatkiem pierwszych
              3-6 miesiecy po urodzeniu dziecka.
    • Gość: spin doctors Re: Mój kraj IP: *.avenel01.nj.comcast.net 06.08.04, 10:19
      to szlachetne słowa. więcej jak 90% podobnie myśli, ale jest pewna hałaśliwa
      mniejszość (zwłaszcza obce media), które chciały by rozszabrować nasz kraj.
      więc my chcemy zachować nasz spokój, ale musimy go sobie wywalczyć, bo obcy,
      zwłaszcza żydzi chcieliby nam ten spokój odebrać.
    • stephen_s Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 14:05
      Z czystej ciekawości: załóżmy, że doszlibyście (albo ludzie, których
      popieracie) do władzy... Co byście zmienili w naszym kraju?

      Pytam całkiem poważnie, naprawdę chciałbym poznać Wasze opinie...
      • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 20:24
        Już gdzieś o tym pisałem, w 12 punktach, nie chcę mi się teraz szukać, napiszę
        krótko, hasłowo i po łebkach: odejście od programu Balcerowicza, od tzw.
        prywatyzacji, natychmiastowe wycofanie wojsk z Iraku, skończenie z serwilizmem
        w stosunku do UE, przeprowadzenie choćby symbolicznej dekomunizacji, walka z
        korupcją, zmiany w Konstytucji(JOWy, system prezydencki, artykuł 90 do kosza,
        senat w takiej formie, jaką proponuję LPR), likwidacja masonerii.
        • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 20:30
          OK, rozumiem. Możesz powiedzieć tylko, co to są JOWy, bo nie wiem..? I co jest
          w artykule 90? Będę wdzięczny...
          • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 20:40
            Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, art. 90 ustęp 1. "Rzeczpospolita Polska może na
            podstawie umowy międzynarodowej przekazać organiazacji międzynarodowej lub
            organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych
            sprawach". 3 następne ustępy dotyczą ratyfikowania umowy międzynarodowej przez
            parlament, ewentualnie organizacji referndum i takich tam.
            • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 20:43
              Rozumiem. A co z kwestiami religijnymi? Jak wg Ciebie powinna wyglądać
              edukacja, telewizja, kultura? Czy grozi nam np. cenzura?
              • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 20:58
                Uważam, iż powinno się zapewnić religii katolickiej szczególną pozycję, wzorce
                (przynajmniej część) można czerpać z frankistowskiej Hiszpanii, tam były
                specjalne zapisy w Konstytucji i różnych oficjalnych dokumentach. Teleizja
                powinna być obiektywna, a nie reżymowa i partyjna. Nie można zapraszać jako
                ekspierdów ekonomicznych głównych ekonomistów różnych banków, bo to jest
                śmieszne, albo nabijać się z różnych partii(przykładowo Samoobrony) i promować
                inne (Unię Wolności pokazując wypowiedzi prof. Geremka jako ekspierda od
                wszystkiego). Powinno pokazywać się więcej filmów dokumentalnych o wielkich
                Polakach i o historii Polski, tego jest mało, a jeśli już coś idzie to głównie
                o polskich Żydach(w tym tygodniu był dokument o Słonimskim w Jedynce),
                a "Obywatela Poetę" o Herbercie się blokuję, dlatego, że Książę Poetów
                krytykuję dyżurne "autorytety" Michnika i Miłosza. Religia w szkołach
                oczywiście, że tak. Jestem przeciw cenzurze, za utrzymaniem cenzury przy
                Okrągłym Stole był przykładowo taki Turowicz(wczoraj cytowałm jego wypowiedź).
                Pozdrawiam.
                • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:02
                  Hmmm, jesteś przeciw cenzurze - ale przecież LPR zamykało wystawy za "obrazę
                  uczuć religijnych". To nie cenzura?

                  BTW. czy nie sądzisz, że jak zapewnicie katolicyzmowi "szczególną pozycję", to
                  przedstawiciele innych religii / wyznań oraz niewierzący będą się czuli w kraju
                  jako obywatele drugiej kategorii?
                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:12
                    W tej kwestii (pozycji katolicyzmu) podobają mi się roziwązania frankizmu:
                    "Karta Praw Hiszpanów, w art. 1 przyjmowała za fundament ustroju chrześcijańską
                    zasadę personalistyczną, ujęta w duchu tomistycznej koncepcji dobra wspólnego
                    (bonum commune): "Państwo Hiszpańskie ogłasza, jako naczelną zasadę swego
                    postępowania, szacunek dla godności, integralności i wolności osoby ludzkiej,
                    uznając człowieka jako nosiciela wiecznych wartości i członka wspólnoty
                    narodowej, za właściciela obowiązków i praw, których wykonywanie gwarantuje w
                    porządku dla wspólnego dobra"; w art. 6, potwierdzając, że jedynym kultem
                    publicznym, "cieszącym się opieką państwa" jest religia katolicka, uznawała
                    wolność sumienia oraz prawo innych wyznań do kultu prywatnego: "Żadna osoba nie
                    będzie narażona na trudności z powodu swoich przekonań religijnych, ale żadne
                    ceremonie ani zewnętrzne manifestacje, z wyjątkiem tych, które wynikają z
                    religii katolickiej, nie będą dopuszczone"; Karta przyznawała każdemu
                    Hiszpanowi prawo "swobodnego wyrażania swoich myśli, pod warunkiem, że nie będą
                    one naruszać fundamentalnych zasad państwa" (art. 12)" (cyt. za J.
                    Bartyzel "Frankizm").
                    Co innego cenzura, a co innego walka z kiczowatą quasisztuką, w stylu p.
                    Nieznalskiej czy Rottenberg. Zresztą i tak im to wyszło na dobre, bo gdyby nie
                    protesty to by nikt o tych "artystkach" nie słyszał.
                    • venus99 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:18
                      nie pamiętasz przypadkiem co mówili przed śmiercią ludzie mordowani przez
                      fanatycznych katolików?
                      • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:21
                        "Za Stalina!"
                    • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:22
                      Czekaj czekaj... Czyli jeśli np. ateista będzie chciał głosić swoje przekonania
                      w publicznej telewizji, to nie będzie mu wolno..? A co z innymi religiami? Czy
                      np. muzułmanie nie będą mieli prawa do posiadania meczetów itd.?

                      Co do quasisztuki - OK, rozumiem, że coś może się nie podobać... Ale czy to
                      oznacza, że należy to zwalczać? Ja tam np. nie dążyłem do zamykania wytwórni
                      disco polo :)
                      • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:30
                        Niech sobie głoszą, tylko, że teraz ich wypowiedzi to jest i tak margines,
                        zapewne mniej niż 10% czasu antenowego i niech tak zostanie. A co do muzułmanów
                        to z nimi trzeba uważać z wiadomych powodów, ale daleki jestem od jakichkolwiek
                        prześladowań wyznawców islamu. Mnie martwi co innego, że w TVP pokazywane są
                        najczęściej wypowiedzi różnych "postępowych" książąt Kościoła(kard. Glemp, bp
                        Pieronek, ks. Boniecki, abp Życiński, ks. Czajkowski)
                        Tylko, że nikt nie mówi, że disco polo to sztuka, jeśli już to tzw. kultura
                        niska, a tamte panie chcą żeby postrzegano jej jako "artystki".
                        • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:33
                          Ale co to w takim razie znaczy, że ceremonie innych religii poza katolicką nie
                          będą dopuszczone? Przyznaję, że nie rozumiem...

                          Co do artystek, to naprawdę nie rozumiem, czemu uważasz, że wolno Wam je
                          zwalczać...
                          • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:46
                            Ceremonie tak, niby czemu nie, ale bez hałaśliwej "reklamy".
                            Te artystki promują tandetę, kicz, antysztukę i kłamią wmawiając ludziom, że to
                            sztuka. Poza tym obrażają uczucia religijne.
                            • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 21:53
                              > Ceremonie tak, niby czemu nie, ale bez hałaśliwej "reklamy".
                              > Te artystki promują tandetę, kicz, antysztukę i kłamią wmawiając ludziom, że
                              > to sztuka.

                              Ale to wolny kraj :) Nie możecie się bawić w recenzentów i oceniać, co jest
                              dostatecznie dobre, by to wystawiać...
                              • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:00
                                Z tym jest trochę problem. Zabronić tego nie można, bo się złamie prawo. Myślę,
                                iż trzeba kształcić ludzi, urabiać im gust i promować w mediach naprawdę
                                wartościowe dzieła sztuki, aby społeczeństwo nie dało się nabrać na plewy p.
                                Nieznalskiej i jej podobnych.
                                • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:03
                                  Ha, ale co to są "wartościowe dzieła sztuki"? Proszę o przykłady...
                                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:11
                                    Np. obrazy Leonarda da Vinci, Chełmońskiego, Kossaka, Wyspiańskiego,
                                    Caravaggia, Michała Anioła, Salvadora Dali, Matejki i innych. Na pewno
                                    większość tej tzw. "sztuki nowoczesnej" to kicz i tandeta.
                                    Ciekawie i mądrze mówi o tym Waldemar Łysiak, pisarz, publicysta, architekt,
                                    także historyk sztuki:
                                    www.lysiak.chrzanik.com/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=100
                                    • Gość: wartburg Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. IP: *.pool.mediaWays.net 06.08.04, 22:15
                                      A powiedz, Yossarianie. Jakie masz wykształcenie?
                                      • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:18
                                        A jak myślisz?
                                        PS. Księdzem nie jestem.
                                        • Gość: wartburg Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. IP: *.pool.mediaWays.net 06.08.04, 22:24
                                          Odpowiasz mi pytaniem na pytanie.

                                          A co myślę, chętnie powiem, choć najpierw poczekam na Twoją odpowiedź.
                                          • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:38
                                            A ja się od odpowiedzi wstrzymam, bo nie lubię uprawiać ekshibcjonizmu:)
                                    • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:22
                                      Stary, ale wiesz, że ta sztuka to przeszłość..? Nikt już takiej sztuki nie
                                      tworzy. Nie można wyrzucić całej współczesności i zamknąć się w muzeum...

                                      A muzyki co jest wartościowe, tak się zapytam jeszcze? :)
                                      • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:37
                                        Co do muzyki to ja wybredny za bardzo nie jestem. Zawsze lubiłem patriotyczną
                                        muzykę("Pierwsza Brygada", "Pierwsza Kadrowa", "O mój rozmarynie", itp.) i
                                        religijną("Panie dobry, jak chleb", "Barka"), ale to już stantard i staroci.
                                        Klasyka i jazz jakoś nigdy do mnie nie trafiały, wolałem rocka(RHCP, Radiohead,
                                        Pink Floyd, Kazik, U2 szczególnie). Tak w ogóle to podstawowa sprawa jest taka,
                                        że do sztuki nie stosuję kryteriów politycznych, mogę np. zachwycać
                                        się "Drogami wolności" Sartre'a i nie przeszkadza mi jego lewactwo.
                                        Jeśli chodzi o sztukę to znalazła się ona chyba trochę w ślepym zaułku, ale
                                        jest paru wartościowych artystów, np. Jerzy Duda-Gracz czy Franciszek
                                        Maśluszczak.
                                        • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:41
                                          OK, skończyły mi się pytania. Dziękuję za informacje. :)

                                          Wiem już na pewno, że lepiej, byście do władzy nie doszli :)) Tym niemniej,
                                          wdzięczny jestem za ciekawą rozmowę...

                                          PS. Co do Dudy-Gracza, to akurat moja siostra jest historykiem sztuki i za
                                          wielkiego mniemania o tym panu nie ma... Ale to tak na marginesie.
                                          • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 22:54
                                            Również dziękuję:)
                                            Widzisz, ja wyrażam swoje prywatne poglądy na pewne sprawy, nie jestem
                                            członkiem żadnej organizacji, jedynie sympatykiem LPRu, który idealną partią
                                            nie jest, ale ze wszystkich liczących się najbardziej mi odpowiada.
                                            Duda-Gracz mi się podoba, ma swój własny styl, który można od razu rozpoznać,
                                            poza tym tematyka jego prac mi się podoba, np. Golgota na Jasnej Górze.
                                            • Gość: z NRW Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. IP: *.UNI-MUENSTER.DE 06.08.04, 23:55
                                              @ yossarian18: taki kraj jaki sobie zyczyc juz istnieje, nazywa sie iran. ok,
                                              troche inna religia, ale reszta sie zgadza.
                                              • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 00:07
                                                Wiem. Pewne podobieństwa istnieją, jednak mentalność muzułmanów jest zupełnie
                                                odmienna od mentalności katolików.
                                                PS. Czytałeś "Szachinszach" Kapuścińskiego, to dobra książka na ten temat.
                                            • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 15:13
                                              Hej, jeśli można, mam jeszcze jedno pytanie... :)

                                              Tak konkretnie, czy możesz powiedzieć, co wg Ciebie jest nie tak z telewizją i
                                              innymi mediami? Co byś zmienił? Jakie filmy byś puszczał? Co byś zdjął z
                                              anteny..?
                                              • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 15:38
                                                Z anteny zdjąłbym programik "Co, pani na to?" p. Kwiatkowskiego, gdzie
                                                przychodzą różne "kobiety wyzwolone"(Kofta, Środa, Rottenberg) i opowiadają
                                                lewackie bzdury o homosiach albo pieją z zachwytu nad UE. Jak już prosić o
                                                wypowiedź jakiś księży to tych z "Ciemnogrodu"(bp Wielgus, bp Lepa, bp
                                                Frankowski, abp Michalik, ks. Chrostowski) a nie różnych "postępowców"(ks.
                                                Czajkowski. bp Pieronek). Filmy to niech idą różne, ale nie jakieś banalne
                                                wyciskacze łez czy głupawe komedie albo tanie sensacje, już wolałbym coś
                                                głębszego, nawet Almodowara. A telewizja musi być przede wszystkim obiektywna,
                                                bez faworyzowania określonych sił politycznych.
                                                • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 16:04
                                                  Ale czy nie widzisz, że sam sobie przeczysz..? Z jednej strony - telewizja ma
                                                  być obiektywna, z drugiej - wyprosiłbyś z niej "panie o lewackich poglądach",
                                                  czy bardziej postępowych księży... Jeśli już, to należałoby pokazywać
                                                  WSZYSTKICH, którzy mają coś do powiedzenie - i z prawa, i z lewa... Telewizja,
                                                  do której nie mają wstępu ludzie o lewicowych poglądach, obiektywną niestety
                                                  nie jest.
                                                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 16:12
                                                    No właśnie. Tylko, że p. Kwiatkowski zapraszał w zasadzie tylko panie o
                                                    poglądach lewicowo-liberalnych, z którymi polemizowała jedynie p. Fedyszak-
                                                    Radziejowska, zresztą dość nieudolnie. Ni widziałem w jego programi ani jednej
                                                    pani, która byłaby eurosceptyczką. A większość duchownych w TV to "postępowcy",
                                                    za mało jest "ciemnogrodzian".
                                                  • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 16:24
                                                    OK... A jeszcze jedno pytanie, z innej beczki: czy popierasz jakąś formę
                                                    polityki prorodzinnej państwa? Tzn. czy państwo np. powinno wprowadzić
                                                    jakieś "zachęty" dla kobiet niepracujących (wychowujących dzieci), wspierać
                                                    rodziny wielodzietne?

                                                    I co z antykoncepcją, edukacją seksualną itd.?
                                                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 16:36
                                                    O tej polityce prorodzinnej to jakoś dziwnie, ale nigdy nie wyrobiłem sobie
                                                    zdania, chociaż denerwuję mnie to co się teraz dzieję, ten kult seksualności,
                                                    wyuzdania, dobrze widać to kiedy ogląda się choćby reklamy w TV, co druga ma
                                                    jakieś erotyczne podteksty. Wszystko to prowadzi do różnych patologii, wolnej
                                                    miłości, zdrad małżeńskich, itd. Niby jest to obecne od wieków, ale mamy
                                                    ostatnio jakieś nasilenie tych zjawisk. Antykoncepcja jestem na nie, choć
                                                    używanie takich prezerwatyw mogę jeszcze jakoś zrozumieć, ale łykanie tabletek
                                                    wczesnoporonnych to już dla mnie niepojęte. Edukacja seksualna to delikatna
                                                    sprawa, tutaj to pewnie musiałbym zobaczyć jakiś konkretny program nauczania:)
                                                  • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 16:41
                                                    Hmmm... Widzę, że z tym wyuzdaniem to zgodziłbyś chyba z Anetą... Pewnie też
                                                    uważasz jak ona, że za dużo mamy "golizny" na ulicach?

                                                    A, powiedz mi jeszcze a propos rodziny - jesteś za tym, by związki były
                                                    partnerskie, czy za modelem tradycyjnym (kobieta w domu, mąż zarabia)?

                                                    A co Ci przeszkadza w wolnej miłości? :)
                                                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 16:48
                                                    Za tradycyjnym modelem rodziny, tylko, że teraz czasy takie, że i mężczyźnie i
                                                    kobiecie trudno znaleźć pracę.
                                                  • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 16:51
                                                    Ale jakby czasy były lepsze, to uważasz, że kobieta nie powinna pracować? Że
                                                    najważniejsze, by była matką itd.?
                                                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 17:03
                                                    Tak.
                                                  • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 17:09
                                                    OK, to tyle pytań na razie :) Jak będę jeszcze chciał coś wiedzieć, zgłoszę
                                                    się - jeśli nie masz nic przeciw :)
                                                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 17:19
                                                    OK, proszę bardzo, ale mam pytanie. Czy zadajesz pytania z ciekawości czy może
                                                    należysz do jakiejś organizacji?
                                                  • stephen_s Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 17:23
                                                    Pytam z ciekawości :) Po prostu chciałem porozmawiać spokojnie z kimś o około-
                                                    LPRowych poglądach i podpytać o pewne rzeczy. Niestety, zwykle takie rozmowy
                                                    szybko się urywają, więc cieszę się, że z Tobą da się trochę wątek pociągnąć.
                                                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 07.08.04, 17:28
                                                    OK:)
                                                • Gość: Aneta Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.08.04, 16:17
                                                  Ja na pewno chciałabym więcej "powagi" w publicznej TV... Mniej głupich
                                                  teleturniei oraz seriali w stylu "Seks w wielkim mieście", więcej poważnej
                                                  kultury, publicystyki...
        • Gość: HaHa Re: Pytanie do Yossariana IP: *.proxy.aol.com 07.08.04, 09:08
          Brawo Yossarian18,-

          - "odejście od programu Balcerowicza.."
          tzn.: inflacja ca 1200%, permanentny niedobor podstawowych i wszelkich innych
          towarow na rynku, calonocne kolejki pod sklepami, czarny rynek
          i korupcja, "zdychajacy z glodu" emeryci i rencisci - bo swiadczenia rentalne
          placone wylacznie z budzetu itd. itp.

          Cos mnie sie wydaje iz to "wspaniale" rozwiazanie juz kiedys mielismy :)

          - "odejście od ...... od tzw. prywatyzacji"
          tzn: Panstwo jako wlasciciel srodkow produkcji! = kumple Gietrycha i Twoi w
          imieniu "narodu" - zarzadzajacy przedsiebiorstwami i uslugami, "regulujacy zza
          biurka" poziom bezrobocia i konkurujacy miedzy soba nowoczesnoscia i
          zaawansowaniem technicznym rozwiazan?.
          "Wyzszosc" PGR-ow nad prywatna wlasnoscia ziemi w gospodarce zywnosciowej? (jak
          byc konsekwentny to chyba nie wybiorczo!).

          Czy juz tego nie "przerabialismy"? :)))

          - "natychmiastowe wycofanie wojsk z Iraku"
          tzn.: UCIECZKA? = ratuj sie kto moze? i (na przyszlosc) potwierdzenie
          slusznosci znanych juz z historii stwierdzen naszych
          owczesnych "sojusznikow" : "nie bedziemy nadstawiac karku za polski Gdansk"??

          Za Czestochowe i "kawalek" Torunia z rydzykowym Radyjem - tez? :)))

          - "skończenie z serwilizmem w stosunku do UE, "
          tzn: przestrzeganie (obustronne) Umow Miedzynarodowych podjete decyzja
          demokratycznych Instytucji panstwowych i potwierdzone spoleczna akceptacja w
          powszechnym Referendum to.... (zdaniem zaprzancow z LPR) - "serwilizm"?

          Czy WYBIORCZE przestrzeganie Umowy Konkordatowej (nie placimy NIC na KK i
          Vatykan!) - tez? - jak dowolnosc to dowolnosc! :)))

          - "zmiany w Konstytucji....."
          tzn.: Ustawa Zasadnicza sprowadzona do roli: "gumy w gietrychowskich majtkach" -
          co Rydzyk w pustym lbie, po kolejnej przejazdce klimatyzowanym
          Maybachem "wymysli" - LPR zacznie MAJSTROWAC przy najwyzszym Akcie Prawnym?.

          Gdzie bylaby dzisiaj Ameryka gdyby przez 200 lat "majstrowano" ciagle z Jej
          Konstytucja?

          - "przeprowadzenie choćby symbolicznej dekomunizacji, ... likwidacja
          masonerii" "

          tzn: pokazowe (nie za czesto! bo to ma byc "symbol") egzekucje komuchow i
          masonow, w wiekszych miastach, po niedzielnej Mszy.sw transmitowane przez TV
          RYDZYK?.
          Ministranci jako "pociagajacy za cyngiel" z jednoczesna gwarancja iz WSZYSCY
          obywatele w nastepnym tygodniu zapisza sie do Kol Przyjaciol RM i LPR ?.
          No, no! IDEAL - sekularyzmu i pluralizmu a'la Gietrych! :)))

          Yossarianie18 - PRZEKONALES mnie!
          Masz we mnie kolejna zwolenniczke "wspanialego programu" LPR i zaprzysiegla
          (od dzis) sluchaczke Rydyja :))))))







          • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana 07.08.04, 10:15
            Widzę, że cała twoja wiedza o programie Balcerowicza pochodzi z jednego źródła-
            Gazety Wybiórczej i jest bardzo koszerna. Poczytaj sobie coś więcej na ten
            temat, najlepiej prof. Poznańskiego.
            Tak, to jest bardzo rozsądna polityka prywatyzacyjna, przykładowo banki z
            aktywami rzędu 90 mld dolarów sprzedać za 3 mld, tak jak zrobiono w Polsce po
            1989r.
            Z tym Gdańskiem to demagogia do potęgi, tłumaczenie dla idiotów.
            Skończenie ze serwilizmem to renegocjacja traktatu akcesyjnego i odrzucenie
            konstytucji UE.
            W takim USA konstytucja ma aż 30 artykułów a u nas 243, z czego połowa odsyła
            nas do ustawy, więc prawo jest bardzo przejrzyste.
            Mówiąc o symbolicznej dekomunizacji miałem na myśli chociaż zabranie emerytur i
            rent różnym ubekom i stalinowcom, takiemu przykładowo Stefanowi Michnikowi albo
            Brus-Wolińskiej. A może chcesz ich dalej opłacać z własnych podatków?
            • Gość: Aneta Re: Pytanie do Yossariana IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.08.04, 13:55
              > Widzę, że cała twoja wiedza o programie Balcerowicza pochodzi z jednego
              > źródła - Gazety Wybiórczej i jest bardzo koszerna.

              Ech, jedna rzecz, która mi się nie podoba w tym, co mówisz, to Twoje
              najeżdżanie na Żydów... Akurat z tym absolutnie się zgodzić nie mogę...

              Z tego samego powodu nie mogę się przekonać do Radia Maryja - ich jadowitość i
              antysemickie podteksty zawsze mnie zniesmaczały...

              Czy nie można mieć konserwatywnych poglądów, a jednocześnie nie wpadać w
              ksenofobię..?
              • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana 07.08.04, 15:06
                Wcale nie jestem antysemitą, a postawa którą piętnuję to filosemityzm, którego
                jest w Polsce za dużo.
                • Gość: Aneta Re: Pytanie do Yossariana IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.08.04, 16:09
                  > Wcale nie jestem antysemitą, a postawa którą piętnuję to filosemityzm,
                  > którego jest w Polsce za dużo.

                  Obawiam się, że tu się nie zgodzimy ze sobą... :(
                  • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana 07.08.04, 16:17
                    Poczytaj uważnie prasę, zwłaszcza Gazetę Wyborczą albo Tygodnik Powszechny, a
                    najlepiej gdy pisali o Jedwabnem.
      • Gość: Aneta Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.04, 22:19
        Czytam to, co pisze Yossarian i w dużej części chyba się zgadzam... Co do
        konstytucji, UE itd. się nie wypowiem, bo się nie znam :) Nie interesuje mnie
        to... Ale podoba mi się to, co pisze o katolicyzmie, sztuce itd.

        Moim zdaniem katolicyzm faktycznie powinien znaleźć się pod nieco większą
        opieką państwa - w końcu większość Polaków to katolicy... I powinien mieć swoje
        miejsce w telewizji, kulturze... Zgadzam się też tym edukowaniem i
        kształtowaniem gustów ludzi - trzeba uczyć, co jest wartościowe, a co nie...
        • yossarian18 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. 06.08.04, 23:12
          Dzięki, na tym forum mało kto się ze mną zgadza, no może poza Oszołomem z RM:)
          Ostatnio rzeczywiście wiele walczy się z religią katolicką, pod przykrywką
          walki z klerem, który przecież idealny nie jest. Ale przecież daliśmy światu
          chociażby o. Józefa Marię Bocheńskiego, dominikanina, filozofa, sowietologa,
          który był wykładowcą wielu zagranicznych uczelni. Jest to postać niezwykle
          barwna i ciekawa, a przecież raczej przemilczana przez większość
          czołowych, "postępowych", polskojęzycznych mediów.
          • Gość: 44 Re: Pytanie do Yossariana, Anety itd. IP: 66.53.72.* 09.08.04, 08:54
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka