Dodaj do ulubionych

Pytanie retoryczne...

08.10.13, 08:47
czy wybralbys HGW na Prezia RP, tak jak Narod wybral L.K?

Oboje byli Prezydentami Stolicy. :D

Wawerka
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 08:52
      Czy dajesz do zrozumienia, że Warszawiacy w ten sposób pozbyli się LK z urzędu prezydenta miasta ? To chyba przesada i jednak referendum lepsze
      • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:50
        gat45 napisała:

        > Czy dajesz do zrozumienia, że Warszawiacy w ten sposób pozbyli się LK z urzędu
        > prezydenta miasta ? To chyba przesada i jednak referendum lepsze


        Racja.
        Referendum lepsze a udział w nim to uczestnictwo w demokracji.
        Skoro mleko się rozlało.
        A jednak platfusy chcą iść na grzyby.
        Mają gdzieś narzędzia demokracji?



        • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 12:20
          gtxl napisał:
          >
          > Racja.
          > Referendum lepsze a udział w nim to uczestnictwo w demokracji.
          > Skoro mleko się rozlało.
          > A jednak platfusy chcą iść na grzyby.
          > Mają gdzieś narzędzia demokracji?
          >
          >
          >
          Jednostronna ta demokracja i wolność jednostki, skoro ktoś ma za mnie decydować czy iść, czy nie...takie teksty, to szantaż moralny. Ponadto skoro to nie polityczna hucpa, to po kiego epatować sprawami samorządowymi Warszawy całą Polskę?
          • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 12:27
            Jednostronna ta demokracja i wolność jednostki, skoro ktoś ma za mnie decydować czy iść, czy nie...takie teksty, to szantaż moralny. Ponadto skoro to nie polityczna hucpa, to po kiego epatować sprawami samorządowymi Warszawy całą Polskę.

            Tu już nie chodzi o epatowanie sprawami samorządowymi.
            Referendum to narzędzie demokracji,ustawę o referendum w sejmie ongis poparli również posłowie PO.
            Dzisiaj się krygują jak panienki i nawołują do niekorzystania z tego narzędzia demokracji,bo to polityczna sprawa.
            Przebijają w tym komunistów,którzy podobnie postępowali.
            Wróg jest jeden,to wróg ludu.
            To,że mógł z ludu pochodzić to nie miało znaczenia.

            Właściwie to wszystko zawalił Tusk i Komorowski ze swoimi niemądrymi deklaracjami.
            Prawda obroni się sama, lecz musi mieć do tego szansę.
            Jak platfusy chcą dowieść prawdy? idąc na grzyby?





            • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 12:54
              gtxl napisał:


              >
              > Tu już nie chodzi o epatowanie sprawami samorządowymi.
              > Referendum to narzędzie demokracji,ustawę o referendum w sejmie ongis poparli r
              > ównież posłowie PO.
              > Dzisiaj się krygują jak panienki i nawołują do niekorzystania z tego narzędzia
              > demokracji,bo to polityczna sprawa.
              > Przebijają w tym komunistów,którzy podobnie postępowali.
              > Wróg jest jeden,to wróg ludu.
              > To,że mógł z ludu pochodzić to nie miało znaczenia.
              >
              Nikt nie mozxe mi kazać iść, czy nie....i nieważne czy to wybory, czy referendum. O co idzie, o 99% frekwencję? Mam w jednakowym "poważaniu" wszystkie koterie zwane partiami.
              >
              > Właściwie to wszystko zawalił Tusk i Komorowski ze swoimi niemądrymi deklaracja
              > mi.
              > Prawda obroni się sama, lecz musi mieć do tego szansę.
              > Jak platfusy chcą dowieść prawdy? idąc na grzyby?
              >
              Jaka qźwa prawda się ma obronić? Co tu jest do udowodnienia prócz tego, że PiS chce pokazać jak to po kolei zdobywa samorządowe bastiony PO i tym samym pokazuje; dzisiaj pojedyncze miasta zmęczone rządami PO (i nie tylko), a jutro cała Polska. to ja zaczynam się bać perspektywą rzadów Kaczyńskiego, Macierewicza, Błaszczaka, czy innych "obrotowych" Glińskich.
              • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 13:09
                Jaka qźwa prawda się ma obronić?


                Prawda obroni się sama.
                Tak jak, prawdziwa cnota krytyk się nie boi.

                > Jaka qźwa prawda się ma obronić? Co tu jest do udowodnienia prócz tego, że PiS
                > chce pokazać jak to po kolei zdobywa samorządowe bastiony PO i tym samym pokazu
                > je; dzisiaj pojedyncze miasta zmęczone rządami PO (i nie tylko), a jutro cała P
                > olska. to ja zaczynam się bać perspektywą rzadów Kaczyńskiego, Macierewicza, Bł
                > aszczaka, czy innych "obrotowych" Glińskich.

                Demokracja kolego, mówi Ci to coś?






                • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 13:18
                  gtxl napisał:

                  > Jaka qźwa prawda się ma obronić?
                  >
                  >
                  > Prawda obroni się sama.
                  > Tak jak, prawdziwa cnota krytyk się nie boi.
                  >
                  Komunały waści prawisz...
                  >
                  > Demokracja kolego, mówi Ci to coś?
                  >
                  A i owszem mówi; Bodajże Churchill raczył rzec coś w tym stylu, że demokracja nie jest ustrojem idealnym, ale do tej pory nic lepszego nie wymyślono. pił chyba do tego, ze gdy w danym przypadku większość np. przegłosuje zbiorowe samobójstwo, to trzeba je popełnić, no bo demokracja. Jestem zwolennikiem demokracji, ale nie mylmy pojęć. Chcę głosuję, nie to nie.
                  • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 13:37
                    Jestem zwolennikiem demokracji, ale nie mylmy pojęć. Chcę głosuję, nie to nie.

                    No...dokładnie tak. Zapoznawaj się z moim wątkiem "Przybijam -piątkę".

        • alistair-p Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 13:45
          gtxl napisał:

          > gat45 napisała:
          >
          > > Czy dajesz do zrozumienia, że Warszawiacy w ten sposób pozbyli się LK z u
          > rzędu
          > > prezydenta miasta ? To chyba przesada i jednak referendum lepsze
          >
          >
          > Racja.
          > Referendum lepsze a udział w nim to uczestnictwo w demokracji.
          > Skoro mleko się rozlało.
          > A jednak platfusy chcą iść na grzyby.
          > Mają gdzieś narzędzia demokracji?
          >======================
          Nie to,że mają gdzieś,poprostu z tej demokracji korzystają.
          • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 13:49
            alistair-p napisał:

            >
            >


            Zapoznałeś eis z moim wątkiem, "Przybijam -piętkę" jezeli nie, to biegusiem sprawdź w czym rzecz.

        • sclavus Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:13
          Że też qrva, jak dzieciom trzeba tłumaczyć... - referendum, to nie wybory i referendum nie ma nic wspólnego z "demokratycznym obowiązkiem obywatelskim"....
          Gdybyście to jeszcze w te wasze majty z podniecenia nie robili, że oto okazja, żeby załapać się na coś (Kalisz, Kaczyński(Gliński), to może można by w te wasze pienia o demokracji uwierzyć (choć tam, gdzie Kaczyński palucha wkłada, nigdy w jakąś demokrację nie uwierzę a tu ... a tu Kalisz, za jedynego Prawego i Sprawiedliwego chce robić i ciężkie działa wytacza: a to Trybunał Stanu, a to prokuratura...)
          Referenda, to jest rzecz do przemyślenia - jeśli nawet, jakiś prezydent jest ewidentnie zły, ale prawa nie złamał, to czy warto robić referendum na parę miesięcy przed końcem kadencji???
          Co takie miasto zyska po odwołaniu prezydenta - bezhołowie tylko!!!
          Nawet w przypadku mianowania bliskiego prezydentowi komisarza, to ten komisarz, będzie mógł tylko zarządzać tym, co jest w trakcie... Żadnego czegóś nie będzie mógł rozpocząć, ani niczego załatwić (chyba, że pójdzie wbrew, jak Suchocka ze Skubiszewskim, co pozwoli nam się doczekać nielegalnego potworka - tu: konkordatu(!!)
          Możliwość jest taka, że ci, którzy mają majty lepkie od podniecenia i trą kolanami, liczą, że to właśnie oni tymi komisarzami będą, ale to najzwyklejsza paranoja jest - można Tuska odsądzać od ... czego się tam chce, idiotą jednak, to on nie jest!!
          A wracając do meritum, to nie pomogą żadne płacze, żadne krzyki - jeśli uważam, że nie należy odwoływać prezydenta, to do żadnego referendum nie przystępuję... a jeśli widzę jeszcze, że to referendum, to najzwyklejsza hucpa polityczna, to podwójnie nie biorę w tym udziału...
          ... i choćbyście nie wiem jakich tam argumentów używali, żeby pokazać, że to czarne, wcale czarne nie jest a białe tym bardziej białym nie jest, to... sami se idźta w te wasze referendalne tańcowanie!!!
          :D:D:D:D:D
          • simera16 jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 14:48

            Ano właśnie...

            sclavus napisał:

            > Że też qrva, jak dzieciom trzeba tłumaczyć... - referendum, to nie wybory i ref
            > erendum nie ma nic wspólnego z "demokratycznym obowiązkiem obywatelskim"....
            > Gdybyście to jeszcze w te wasze majty z podniecenia nie robili, że oto okazja,
            > żeby załapać się na coś (Kalisz, Kaczyński(Gliński), to może można by w te wasz
            > e pienia o demokracji uwierzyć (choć tam, gdzie Kaczyński palucha wkłada, nigdy
            > w jakąś demokrację nie uwierzę a tu ... a tu Kalisz, za jedynego Prawego i Spr
            > awiedliwego chce robić i ciężkie działa wytacza: a to Trybunał Stanu, a to prok
            > uratura...)
            > Referenda, to jest rzecz do przemyślenia - jeśli nawet, jakiś prezydent jest ew
            > identnie zły, ale prawa nie złamał, to czy warto robić referendum na parę miesi
            > ęcy przed końcem kadencji???
            > Co takie miasto zyska po odwołaniu prezydenta - bezhołowie tylko!!!
            > Nawet w przypadku mianowania bliskiego prezydentowi komisarza, to ten komisarz,
            > będzie mógł tylko zarządzać tym, co jest w trakcie... Żadnego czegóś nie będzi
            > e mógł rozpocząć, ani niczego załatwić (chyba, że pójdzie wbrew, jak Suchocka z
            > e Skubiszewskim, co pozwoli nam się doczekać nielegalnego potworka - tu: konkor
            > datu(!!)
            > Możliwość jest taka, że ci, którzy mają majty lepkie od podniecenia i trą kolan
            > ami, liczą, że to właśnie oni tymi komisarzami będą, ale to najzwyklejsza paran
            > oja jest - można Tuska odsądzać od ... czego się tam chce, idiotą jednak, to on
            > nie jest!!
            > A wracając do meritum, to nie pomogą żadne płacze, żadne krzyki - jeśli uważam,
            > że nie należy odwoływać prezydenta, to do żadnego referendum nie przystępuję..
            > . a jeśli widzę jeszcze, że to referendum, to najzwyklejsza hucpa polityczna, t
            > o podwójnie nie biorę w tym udziału...
            > ... i choćbyście nie wiem jakich tam argumentów używali, żeby pokazać, że to cz
            > arne, wcale czarne nie jest a białe tym bardziej białym nie jest, to... sami se
            > idźta w te wasze referendalne tańcowanie!!!
            > :D:D:D:D:D
            • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 14:49
              Matko Buzka Częstochowska.......
              • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 14:50
                gtxl napisał:

                > Matko Buzka Częstochowska.......
                >
                Amen...
                ps
                Co tak namawiasz, masz w tym interes?
                • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 14:52
                  simera16 napisał:

                  > gtxl napisał:
                  >
                  > > Matko Buzka Częstochowska.......
                  > >
                  > Amen...
                  > ps
                  > Co tak namawiasz, masz w tym interes?


                  He,he,he....ja kpię z waści.


                  • sclavus Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 14:56
                    skończ i .... wstydu sobie zaoszczędź :D
                    Kaliszowi kibicujesz???
                    • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:18
                      sclavus napisał:

                      > skończ i .... wstydu sobie zaoszczędź :D
                      > Kaliszowi kibicujesz???


                      Nie wiem dlaczego mnie każesz kończyć i wstydu sobie oszczędzić.
                      To zawsze jest pytaniem, komu.

                      Rysio nie jest w orbicie moich sympatii.
                      • sclavus Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:20
                        waść ... mię zainspirowałeś...
                        PeeS - a wszystko na to wskazywało, że rysio, to twój druh jest szczery (a ty jego!)
                  • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 14:59
                    gtxl napisał:

                    > simera16 napisał:
                    >
                    > > gtxl napisał:
                    > >
                    > > > Matko Buzka Częstochowska.......
                    > > >
                    > > Amen...
                    > > ps
                    > > Co tak namawiasz, masz w tym interes?
                    >
                    >
                    > He,he,he....ja kpię z waści.
                    >
                    >
                    Specyficzni....z zadęciem, że tak powiem.
                    • sclavus Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:15
                      najpierw się zadął a potem nadął, czy na odwrót to było??
                      ... bom ja zauważył, że on te swoje kpiny ... z niejakim nadęciem wydął... ;)
                      :) :)
                      • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:18
                        sclavus napisał:

                        > najpierw się zadął a potem nadął, czy na odwrót to było??
                        > ... bom ja zauważył, że on te swoje kpiny ... z niejakim nadęciem wydął.
                        > .. ;)
                        > :) :)
                        >
                        Aż fetorek po forum się rozszedł z owego zadęcia/nadęcia....
                        • sclavus Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:21
                          ... i wydęcia!!!
                          też :D
                        • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:24

                          Aż fetorek po forum się rozszedł z owego zadęcia/nadęcia....



                          Racja simera....każde twoje wejście to fetor.

                          • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:31
                            gtxl napisał:

                            >
                            > Aż fetorek po forum się rozszedł z owego zadęcia/nadęcia....
                            >
                            >
                            >
                            > Racja simera....każde twoje wejście to fetor.
                            >
                            A zatem wyjdź na dwór i przewietrz sie... Nie lubisz oponentów, w domu to pewnie macho jesteś i wszyscy cię słuchają, a tu na Fk ktoś śmie mieć inne zdanie jak ty...Zgroza!
                            • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:35
                              A zatem wyjdź na dwór i przewietrz sie... Nie lubisz oponentów, w domu to pewnie macho jesteś i wszyscy cię słuchają, a tu na Fk ktoś śmie mieć inne zdanie jak ty...Zgroza!

                              Uwielbiam takie odpowiedzi simera.
                              Tak trzymaj, i nie popuszczaj.

                              • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:37
                                gtxl napisał:

                                > A zatem wyjdź na dwór i przewietrz sie... Nie lubisz oponentów, w domu to pewni
                                > e macho jesteś i wszyscy cię słuchają, a tu na Fk ktoś śmie mieć inne zdanie ja
                                > k ty...Zgroza!
                                >
                                > Uwielbiam takie odpowiedzi simera.
                                > Tak trzymaj, i nie popuszczaj.
                                >
                                Miło, ze doceniasz...staram się trzymać poziom, który twoja percepcja ogarnia.
                                • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:39

                                  Miło, ze doceniasz...staram się trzymać poziom, który twoja percepcja ogarnia.

                                  O wielki Manitou....
                                  • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:40
                                    gtxl napisał:

                                    >
                                    > Miło, ze doceniasz...staram się trzymać poziom, który twoja percepcja ogarnia.
                                    >
                                    > O wielki Manitou....
                                    >
                                    Nie wzywaj boga swego nadaremnie...
                      • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:23
                        najpierw się zadął a potem nadął, czy na odwrót to było??
                        ... bom ja zauważył, że on te swoje kpiny ... z niejakim nadęciem wydął... ;)
                        :) :)

                        A ty jak zwykle,wydąłeś się zanim zadąłeś się?

                        O tym-że dumać na paryskim bruku,
                        Przynosząc z miasta uszy pełne stuku
                        Przeklęstw i kłamstwa, niewczesnych zamiarów,
                        Zapóźnych żalów, potępieńczych swarów!
                        Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
                        Lękliwe nieśli za granicę głowy.
                        Bo gdzie stąpili, rosła przed nim trwoga,
                        W każdym sąsiedzi znajdowali wroga,
                        Aż nas objęto w ciasny krąg łańcucha
                        I każą oddać co najprędzejducha.



                        • sclavus Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 16:17
                          ... raz - dwa - trzy: pierwszy...
                          Każdy twój wysiłek, marnuje się, jak cholera!!!
                          • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 16:22
                            sclavus napisał:

                            > ... raz - dwa - trzy: pierwszy...
                            > Każdy twój wysiłek, marnuje się, jak cholera!!!


                            Maybe...
                    • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:18

                      Specyficzni....z zadęciem, że tak powiem.

                      No...dużo macie do powiedzenia simera.
                      • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:19
                        gtxl napisał:

                        >
                        > Specyficzni....z zadęciem, że tak powiem.
                        >
                        > No...dużo macie do powiedzenia simera.
                        >
                        Adekwatnie do treści na którą odpowiadam...
                        • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:25
                          simera16 napisał:

                          > gtxl napisał:
                          >
                          > >
                          > > Specyficzni....z zadęciem, że tak powiem.
                          > >
                          > > No...dużo macie do powiedzenia simera.
                          > >
                          > Adekwatnie do treści na którą odpowiadam...
                          >


                          Się tobie wydaje...ciekawy trolik jesteś.

                          • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:32
                            gtxl napisał:

                            > simera16 napisał:
                            >
                            > > gtxl napisał:
                            > >
                            > > >
                            > > > Specyficzni....z zadęciem, że tak powiem.
                            > > >
                            > > > No...dużo macie do powiedzenia simera.
                            > > >
                            > > Adekwatnie do treści na którą odpowiadam...
                            > >
                            >
                            >
                            > Się tobie wydaje...ciekawy trolik jesteś.
                            >
                            Właśnie; ciekawy..., a nie nudny jak ty.... :p
                            • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:37
                              Właśnie; ciekawy..., a nie nudny jak ty.... :p

                              Ale,że jesteś trolik nie zaprzeczyłeś.
                              Simera..wiesz co?...Ty wiesz co.



                              • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:38
                                gtxl napisał:

                                > Właśnie; ciekawy..., a nie nudny jak ty.... :p
                                >
                                > Ale,że jesteś trolik nie zaprzeczyłeś.
                                > Simera..wiesz co?...Ty wiesz co.
                                >
                                >
                                >
                                A gdyby nawet "trolik", to co, zakaz jakiś?
                                • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:45
                                  simera16 napisał:

                                  > gtxl napisał:
                                  >
                                  > > Właśnie; ciekawy..., a nie nudny jak ty.... :p
                                  > >
                                  > > Ale,że jesteś trolik nie zaprzeczyłeś.
                                  > > Simera..wiesz co?...Ty wiesz co.
                                  > >
                                  > >
                                  > >
                                  > A gdyby nawet "trolik", to co, zakaz jakiś?
                                  >


                                  Już cię polubiłem....
                                  • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:48
                                    gtxl napisał:

                                    >
                                    > Już cię polubiłem....
                                    >
                                    ...a ja dzisiaj taki rozczochrany... ;)
                                    ps
                                    Co preferujesz?
                                    • gtxl Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:50
                                      simera16 napisał:

                                      > gtxl napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > Już cię polubiłem....
                                      > >
                                      > ...a ja dzisiaj taki rozczochrany... ;)
                                      > ps
                                      > Co preferujesz?
                                      >

                                      Nic z tych rzeczy, o których myślisz. Domyślam się.
                                      • simera16 Re: jak dzieciom trzeba tłumaczyć... 08.10.13, 15:52
                                        gtxl napisał:

                                        > simera16 napisał:
                                        >
                                        > > gtxl napisał:
                                        > >
                                        > > >
                                        > > > Już cię polubiłem....
                                        > > >
                                        > > ...a ja dzisiaj taki rozczochrany... ;)
                                        > > ps
                                        > > Co preferujesz?
                                        > >
                                        >
                                        > Nic z tych rzeczy, o których myślisz. Domyślam się.
                                        >
                                        zawiedziony jestem...tak rzadko pieprze głupoty.
    • tomjani Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 09:32
      Ależ Twoje pytanie wcale retoryczne nie jest: HGW już raz startowała na stanowisko Prezia RP - w 1995 roku. Wcześniej wkręciła się do Konwentu Św. Katarzyny założonej przez księdza Józefa Maja, celem wytypowania wspólnego kandyata obozu patriotyczno-niepodległościowgo. Po czym sama obwołała się tym kandydatem, w wyniku czego pozostali uczestnicy Konewntu (m.in Jan Olszewski, który był uważany za faworyta) wystartowali w wyborach na własną rękę, bądź zrezygnowali ze startu w wyborach, przenosząc swoje poparcie na innych. A tamte wybory wygrał - Kwachu.

      pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_prezydenckie_w_Polsce_w_1995_roku
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 09:36
        Widocznie przegrała wówczas gdyż nie nakłamała w kampanii tak jak np. Lech Kaczyński, który zmyślał że jest profesorem.
        • tomjani Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 09:44
          Coś ci się POzajączkowało, albo raczej łżesz jak pies. W tamtej kampanii to Kwachu kłamał że jest magisterm. A łże-profesorem (ledwie z maturą w kieszeni!) jest "dyplomatołek" Bartoszewski. Ale co tam, wolno mu. W szkołach średnich przyjeło się że uczniowe zwracają się do nauczycieli: "panie Profesorze/pani Profesor" nawet jak ci mają też tylko wykształcenie średnie. Bartoszewskiego "profesorem" obwołały tzw. autorytety moralne i intelektualne, więc tak ma być i już!
          • trydzyk Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 10:05
            > W tamtej kampanii to Kwa chu kłamał że jest magisterm.

            Zgadza sie, w tamtej kampanii Kwachu klamal bezczelnie (jego zona zreszta tez).
            Dobrze sobie te nauke przswoil Lech Kaczynski, ktory rownie bezczelnie klamal 8 lat pozniej (wyksztalcenie, wiek zony, rodzina na zdjeciach, o dziadku z Wehrmachtu nie wspomne).

            F.
            • m.c.hrabia Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 10:16
              spieprzajdziadu.com/muzeum/images/a/aa/Rodzinka.jpg
              • trydzyk Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 10:17

                > spieprzajdziadu.com/muzeum/images/a/aa/Rodzinka.jpg


                oooo tak, to jest prawdziwa perelka, dzieki!
                Dorownuje zarzekaniu sie Kwasniewskiego, ze obronil magisterke :))))

                F.
            • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 12:23
              trydzyk napisał:

              > > W tamtej kampanii to Kwa chu kłamał że jest magisterm.
              >
              ...i dlatego dwie kadencje był prezydentem RP....
            • sclavus Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:05
              ... a był zwykłym cieciem, do wykonywania najprostszy zadań...
              (o czym, na sam koniec, nie omieszkał zameldować...
              ... mszcząc się - sacrę sobie zafundował... koronację, znaczy (może dlatego się uparli i na Wawelu go złożyli?) i za namaszczeńca, hihihihi, robił... najczęściej w sraczykach...)
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 10:06
            No ale L. Kaczyński kłamał że był profesorem w kampanii w 2005 r. Wyparłeś już ze swojej świadomości ten fakt, hejterze?
          • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 10:23
            tomjani napisał:
            > A łże-profesorem (ledwie z maturą w kieszeni!) jest "dyplomatołek" Bartoszewski.

            Jak śmiesz wypowiadać się taki sposób o panu profesorze ?
            Pseudopolaku!
            • tomjani Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:12
              mila2712 napisała:

              > Jak śmiesz wypowiadać się taki sposób o panu profesorze ?

              No pewnie, bo monopol na użycie słowa: Dyplomatołki ma właśnie "pan profesor" (cokolwiek to ostatnie miałoby oznaczać).

              > Pseudopolaku!

              PseudoPOlakiem to nawet mógłbym być, bo to określenie nie jest obraźliwe z tego samego powodu z którego dla prawdziwego kibica nie jest obraźliwe określenie pseudokibol
              • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:20
                Miej szacunek dla tego człowieka!

                Zacytuję:" Nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym, którzy swoje problemy psychiczne odreagowują na narodzie" To tyczy się twojego Prezesapana!
                • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:45
                  mila2712 napisała:

                  > Miej szacunek dla tego człowieka!

                  Można mieć szacunek do Bartoszewskiego (mam), podważając jednocześnie jego profesurę.
                  Jedno nie wyklucza drugiego.
                  • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:51
                    OK ale ten troll wykazuje brak szacunku.
                    • tomjani Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:57
                      Nie brak szacunku lecz brak posłuchu dla komendy "Ruki po szwam!" Wolno Bartoszewskiemu bluzgać i zapluwać się, a wszystkim innym - jedynie przytakiwać i mantrować "Jaki to mądry Profesor"?
                      • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:24
                        Co jest "bluzganiem" ( twoja definicja) ?
                        Przykłady.
                        • tomjani Re: Pytanie retoryczne... 09.10.13, 11:26
                          mila2712 napisała:

                          > Co jest "bluzganiem" ( twoja definicja) ?
                          > Przykłady.

                          www.youtube.com/watch?v=TB8GvvIGD90
                          Jak już opuchlizna z zaklaskanych rączek Ci zejdzie - napisz czy zrozumiałaś.
                          • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 09.10.13, 11:48
                            To nie jest Twoja definicja
                            • tomjani Re: Pytanie retoryczne... 09.10.13, 12:01
                              Chcesz przez to powiedzieć że ów dziadyga nie napluł i nie napierdział Ci w twarz tylko deszcz pada i fiołki pachną?
                              • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 09.10.13, 12:15
                                Odnieś to do siebie TROLLU
                                • tomjani Re: Pytanie retoryczne... 09.10.13, 12:23
                                  A Ty się za Polkę nie uważasz, skoro twierdzisz że tamte epitety nie były kierowane do Ciebie?
                • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:14
                  szacunek mozna bylo miec wiele lat wstecz za wklad w pojednanie polsko-niemiecki, niestety od jakiegos czas piedroli jak potluczony

                  Wawerka
                  • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:22
                    W czym się z nim nie zgadzasz ? Podaj przykłady.
                    Tylko bez wulgaryzmów proszę.
                    • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:29
                      juz mi sie znudzily te same teksty, to chyba demencja ;)

                      Powinien odpoczac i tyle.
                      Zobacz co ze swojej legendy zrobil Walesa.

                      Wawerka
                      • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:45
                        Ale nie można porównywać Wałęsy i Bartoszewskiego.
                        Dlaczego odpoczać ?. Ma prawo komentować - tym bardziej, że w przeciwieństwie do Wałęsy mówi na temat.

                        Jesteś zwolennikiem czy przeciwnikiem PO?
                        ( ciekawość :) )
                        • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:51
                          mila2712 napisała:

                          > Ale nie można porównywać Wałęsy i Bartoszewskiego.
                          > Dlaczego odpoczać ?. Ma prawo komentować - tym bardziej, że w przeciwieństwie d
                          > o Wałęsy mówi na temat.

                          Ma prawo komentowac, tak samo jak ja, niestety dla mnie nie jest akceptowalny, wole zachowac w pamieci, to czego naprawde dokonal.
                          >
                          > Jesteś zwolennikiem czy przeciwnikiem PO?
                          > ( ciekawość :) )

                          Do PO mam stosunek ambiwaletny ;)
                          A tak na powaznie, nie lubie kretaczy i tyle.

                          Wawerka
                          • mila2712 Re: Pytanie retoryczne... 09.10.13, 08:38
                            Jaka opcja polityczna jest wolna od krętaczy ?
                      • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:49
                        w_v_w napisał:



                        > Zobacz co ze swojej legendy zrobil Walesa.
                        >
                        Jego legenda, jego sprawa...
                        • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:52
                          No nie, bo zasmieca soba przestrzen publiczna :)

                          Wawerka

                          simera16 napisał:

                          > w_v_w napisał:
                          >
                          >
                          >
                          > > Zobacz co ze swojej legendy zrobil Walesa.
                          > >
                          > Jego legenda, jego sprawa...
                          >
                          >
                          • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:06
                            w_v_w napisał:

                            > No nie, bo zasmieca soba przestrzen publiczna :)
                            >
                            Jak sama nazwa wskazuje przestrzeń jest "publiczna" jako i toalety na ten przykład...a zatem nie tylko jego , ale i Kaczyńskiego, Rydzyka, Gila...a nawet i Episkopatu.
                            • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 17:55
                              sam widzisz im mniej smieci, tym lepiej :D

                              Wawerka
                • tomjani Re: Pytanie retoryczne... 09.10.13, 08:36
                  mila2712 napisała:

                  > [u]Zacytuję:" Nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym, którzy swoje p
                  > roblemy psychiczne odreagowują na narodzie" To tyczy się twojego Prezesapana![/
                  > u]

                  No i sama sobie przytoczyłaś przykład bluzga w wykonaniu niezrównoważonego psychicznie starca. I co teraz krew ci leci spod paznokci, czy język sobie zagryzłaś?
              • erte2 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:41
                tomjani
                Dobry człowieku - Władysław Bartoszewski jest takim samym profesorem jak był Lech Kaczyński czy też słynny ekspert od papierowej brzozy Binienda. Bo tak jak Kaczyński był profesorem uczelnianym UG (stanowisko, a nie tytuł naukowy), tak Bartoszewski był profesorem uczelnianym kilku zachodnich uczelni. A w oróżnieniu od choćby Kwaśniewskiego nigdy nie ukrywał że nie uzyskał magisterium (choc miał je już napisane) bo po prostu - jako były więzień polityczny i były AK-owiec oraz uczestnik Powstania Warszawskiego (które tak ochoczo zawłaszcza dziś Kaczyński) dostał szlaban. Tak jak wielu np. uczestników Marca '68., wyrzuconych z uczelni z wilczym biletem. Wypominanie mu dziś tego jest wyjatkową nikczenością.
                A zaręczam ci że Władysław Bartoszewski nie cytował w swojej pracy Lenina jak to czynili poniektórzy.
                A co do dyplomatołków - a jak inaczej nazwać tę nieszczęsna Fotygę czy nawet samego pana "profesora" Kaczyńskiego który nie uczestniczył w ważnych spotkaniach międzynarodowych z powodu...sr.aczki.
              • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 12:25
                tomjani napisał:


                >
                "pan profesor" (cokolwi
                > ek to ostatnie miałoby oznaczać).
                >
                A znane jest ci pojęcie "profesor tytularny"....?
            • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:44
              Jak śmiesz wypowiadać się taki sposób o panu profesorze ?
              Pseudopolaku!

              Bez przesady.
              Bartoszewski jest takim profesorem jak Kwaśniewski wrogiem alkoholu.

      • ayran Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 12:28
        tomjani napisał:

        > (...) Wcześniej wkręciła się do Konwentu Św. Katarzyny z
        > ałożonej przez księdza Józefa Maja, (...)


        Co risz to jakaś nowa rewelacja. To Ks. Maj założył Świętą Katarzynę? A gdzież to on ją założył?
    • zapijaczony_ryj Lech K. był nieporozumieniem na wszystkich stanowi 08.10.13, 09:37


      skach.
      Gdyby nie został prezydentem ti\o nie doszłoby do katastrofy smoleńskieJ!!!
    • man_sapiens Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 09:56
      Gdyby kontrkandydatem był jakiś Kaczyński - tak.
    • adam111115 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 11:30
      Robota PRP nr 3 jest spacerkiem po parku w porównaniu z byciem PMW gdzie się zarządza kilkudziesiecioma miliardami inwestycji.

      Tak, wybrałbym, skoro populiste i lenia wybrano kiedyś to nie widzę problemu z kobietą która coś robi, może arogancka, może z błędami, ale robi.
      • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:16
        ona nawet dobrego wrazenia nie robi :D

        Wawerka
    • volupte Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 13:00
      Nie byłaby gorsza od Mamrota.
      • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:17
        bufetowa i zyrandole....chyba do odkurzania :D

        Wawerka
        • volupte Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:20
          Lepeiej by odkurzała od Mamrota. :-)
          • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:21
            ...kazdy ma inne powolanie ;)

            Wawerka
    • zimny-prysznic Naród wybrał? Mała część narodu go wybrała 08.10.13, 13:01
      uprawnionych do głosowania ~ 30 milionów Polaków
      a on zebrał raptem 8 milionów 257 tysięcy 468 głosów

      głosowałam na niego gdy były wybory prezia Warszawy -
      i do dzisiaj tego mojego głosowania na Kaczyńskiego żałuję
      Każdy, powtarzam, każdy inny lepszy od Kaczyńskich i kaczej koterii

      w_v_w napisał:
      > tak jak Narod wybral L.K
    • humbak Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 13:26
      Dziwaczne pytanie. Czy Hannę bym wybrał? Nie wiem. Wątpię. Lecha nie wybierałem. Jego działalność w stolicy nie miała z tym nic wspólnego.
      • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:20
        Nie glosowalam na zadne z nich, w zadnych wyborach, na platfonsow rowniez, na jednego pisiora owszem jak do tej pory nie zawiodlam sie na nim :D

        Wawerka
    • sclavus Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 13:44
      Skoro retoryczne, jak twierdzisz, to po kiego je zadajesz???
      (żeby jednak być uczciwym, to przekazuję ci moją opinię na temat twojego pytania: otóż... - głupie ono... a nie retoryczne)
      :D:D:D:D:D
      • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:23
        no popatrz a taka zarliwa dyskusja, wniosek jeden :)

        Wawerka
        • sclavus Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 14:58
          Wyciągnąłeś??
          ... niezły z ciebie ekshibicjonista :D
          • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:26
            sclavus napisał:

            > Wyciągnąłeś??
            > ... niezły z ciebie ekshibicjonista :D


            Lepszy od ciebie?
            • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:33
              gtxl napisał:

              > sclavus napisał:
              >
              > > Wyciągnąłeś??
              > > ... niezły z ciebie ekshibicjonista :D
              >
              >
              > Lepszy od ciebie?
              >
              ...i ty o mnie żem trolll.... ROTFL!
              • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:38
                Po co się odzywasz?
                Prosił cię ktoś o odwiedź?

                • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:39
                  gtxl napisał:

                  > Po co się odzywasz?
                  > Prosił cię ktoś o odwiedź?
                  >
                  To empatia...mnie nie trzeba prosić.
                  ps
                  Nerwy puszczają?
                  • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:46
                    simera16 napisał:

                    > gtxl napisał:
                    >
                    > > Po co się odzywasz?
                    > > Prosił cię ktoś o odwiedź?
                    > >
                    > To empatia...mnie nie trzeba prosić.
                    > ps
                    > Nerwy puszczają?
                    >


                    Nie, tylko zapytałem.
                    Komu poszczają nerwy?
                    • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:49
                      gtxl napisał:

                      > simera16 napisał:
                      >
                      > > gtxl napisał:
                      > >
                      > > > Po co się odzywasz?
                      > > > Prosił cię ktoś o odwiedź?
                      > > >
                      > > To empatia...mnie nie trzeba prosić.
                      > > ps
                      > > Nerwy puszczają?
                      > >
                      >
                      >
                      > Nie, tylko zapytałem.
                      > Komu poszczają nerwy?
                      >
                      Pytaj, pytaj...poszerzysz horyzonty.
                      • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:54

                        Pytaj, pytaj...poszerzysz horyzonty.

                        He,he,he ...always....as ever.

                        Matko buzka...
                        • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:55
                          gtxl napisał:
                          >
                          > Matko buzka...
                          >
                          Co ty z tymi matkami...syndrom sieroty?
                          • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 15:58
                            simera16 napisał:

                            > gtxl napisał:
                            > >
                            > > Matko buzka...
                            > >
                            > Co ty z tymi matkami...syndrom sieroty?


                            He,he,he...Naprawdę nie zrozumiałeś?


                            • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 16:01
                              gtxl napisał:
                              >
                              > He,he,he...Naprawdę nie zrozumiałeś?
                              >
                              >
                              Mam IQ poniżej 18...
                              • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 16:04
                                simera16 napisał:

                                > gtxl napisał:
                                > >
                                > > He,he,he...Naprawdę nie zrozumiałeś?
                                > >
                                > >
                                > Mam IQ poniżej 18...


                                Nie, ja cię szanuję, to ty nie szanujesz swoich rozmówców.
                                Amen, Matko Buzka..itp.



                                • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 16:12
                                  gtxl napisał:

                                  > simera16 napisał:
                                  >
                                  > > gtxl napisał:
                                  > > >
                                  > > > He,he,he...Naprawdę nie zrozumiałeś?
                                  > > >
                                  > > >
                                  > > Mam IQ poniżej 18...
                                  >
                                  >
                                  > Nie, ja cię szanuję, to ty nie szanujesz swoich rozmówców.
                                  > Amen, Matko Buzka..itp.
                                  >
                                  >
                                  >
                                  Cynik jestem...taki Urbana twór, a Diogenes z Synopy to mój ukochany filozof.
                                  • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 16:15
                                    Cynik jestem.

                                    Patrz, a ja myślałem,że ja takim jestem.
                                    • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 16:17
                                      gtxl napisał:

                                      > Cynik jestem.
                                      >
                                      > Patrz, a ja myślałem,że ja takim jestem.
                                      >
                                      Nie no brachu, ty to raczej sofista!
                                      • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 16:21
                                        simera16 napisał:

                                        > gtxl napisał:
                                        >
                                        > > Cynik jestem.
                                        > >
                                        > > Patrz, a ja myślałem,że ja takim jestem.
                                        > >
                                        > Nie no brachu, ty to raczej sofista!
                                        >


                                        Dzięki brachu, choć wiem,że się mylisz.

                                        • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 16:26
                                          gtxl napisał:

                                          >
                                          >
                                          > Dzięki brachu, choć wiem,że się mylisz.
                                          >
                                          Errare humanum est, in errore perservare stultum.... (Seneka?)
                                          • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 16:31
                                            simera16 napisał:

                                            > gtxl napisał:
                                            >
                                            > >
                                            > >
                                            > > Dzięki brachu, choć wiem,że się mylisz.
                                            > >
                                            > Errare humanum est, in errore perservare stultum.... (Seneka?)
                                            >

                                            Wiem,wiem...
                                            Głupota jest trwać przy błędzie.
                                            Jak to leciało po łacinie...stulum is ?



                                            • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 18:08
                                              ...szanowni przedpiscy, erystyka nie jest wasza mocna strona :(

                                              Wawerka
                                              • simera16 Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 18:43
                                                w_v_w napisał:

                                                > ...szanowni przedpiscy, erystyka nie jest wasza mocna strona :(
                                                >
                                                >
                                                Znaczy ty jestes leszy w doprowadzaniu polemiki do korzystnego dla siebie rozwiązania bez względu na prawdę materialna. Czyli mistrz świata z ciebie w_v_w w manipulowaniu.
                                              • gtxl Re: Pytanie retoryczne... 09.10.13, 08:42
                                                w_v_w napisał:

                                                > ...szanowni przedpiscy, erystyka nie jest wasza mocna strona :(
                                                >
                                                > Wawerka


                                                A powinna być?
                                                Czy trzeba koniecznie stosować erystykę na forum?
          • w_v_w Re: Pytanie retoryczne... 08.10.13, 18:03
            dokonujesz nadinterpretacji ;)

            Wawerka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka