Dodaj do ulubionych

klauzula sumienia /poliyka, bo ?

12.12.13, 15:17
Bo dlaczego nasz ustawodawca objął klauzulą tylko wąskie grupy zawodowe?
Czy ja się mylę, czy ustawowodawca jedno sumienie miał na myśli?
Tak się pytam , po oświadczeniu
wyborcza.pl/1,75478,15111803,Naczelna_Rada_Lekarska__Sumienie_jest_najwazniejsze_.html
Dlaczzego nauczyciela, strażaka, policjanta sumienie jest gorsze?
Obserwuj wątek
    • zgred-zisko Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 12.12.13, 15:29
      A czy słyszałaś o Naczelnej Radzie Strażackiej albo Policyjnej?
      • jola.iza1 Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 12.12.13, 15:42
        A nie słyszałm, znaczy gorzej mają? Wszystko przed nami. Jesteś pewien, że myk polega na Naczelnej Radzie? Protest obywatelski w sprawie klauzyli może się zdarzyć zupełnie bez naczelnych, i to mnie martwi, więcej powiem, już zaczynam saię bać.
    • lumpior Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 12.12.13, 15:30
      To niech zmienią zawód.No może na pielęgniarzy,salowych? Katodoktorki to tylko w zakonach.
    • zgred-zisko Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 12.12.13, 16:04
      Lekarze i farmaceuci mogą sobie mieć sumienie. Ale nie mają prawa go ukrywać. Lekarz z sumieniem powinien mieć na plakietce wyraźnie napisane, że cierpi na sumienie. Również w rejestracji powinna być wyraźna informacja, który lekarz ma sumienie. Dokładnie to samo dotyczy aptek. Pacjent nie ma obowiązku tracić czasu na sprawdzanie gatunku lekarskiego sumienia.
    • pis_da_deby Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 12.12.13, 16:08
      jola.iza1 napisała:

      > Bo dlaczego nasz ustawodawca objął klauzulą tylko wąskie grupy zawodowe?

      Mnie sie wydaje ciekawe, ze ci sami ludzie, ktorzy pomazanie komus pustego lba olejem uwazaja za naruszenie dobr osobistych uwazaja ze znuszanie kogos urzedowo do zabijania jest czyms oczywistym
    • jola.iza1 Re: To jeszcze raz -Sumienie 12.12.13, 16:23
      To pojęcie czysto etyczne.
      Zatem, dlaczego nasz Ustawowodawca objął tylko malutką grupę zawodową?
      Dlaczego klauzala sumienia nie obowiązuje we wszystkich zawodach?
      Bo przykładowo, jestem dobrym projekantem/inżynierem, moja firma zawarła kontrakt, a moje sumienie odmawia budowania , dla../tu proszę wstawić, żyda, cygana, muzułmanina, homo, rastafarianina, zielonych ludków/.
      • lumpior Re: To jeszcze raz -Sumienie 12.12.13, 16:35
        Zamówiłem kurs "taxi",ale taryfiarz przed ruszeniem z postoju zaczął żegnać /po katolicku/,w samochodzie widniał także różaniec.Sumienie totalnie wyznaniowe.No i został na postoju.Moja "klauzula sumienia" kazała mi zrezygnować.Niech on uskutecznia modły a ja pojechałem z "normalnym" taryfiarzem.
        • jola.iza1 Re: To jeszcze raz -Sumienie 12.12.13, 16:38
          Wszak mógł Cię nie zabrać, boś ..., nie widzisz różnicy ?
      • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 12.12.13, 16:45
        jola.iza1 napisała:

        > To pojęcie czysto etyczne.

        Klauzula sumienia, na którą powołują się lekarze (czasem też pielęgniarki i
        położne) nie jest, ......, tylko kategorią
        etyczną, lecz także kategorią prawną1.

        W polskim prawie klauzula sumienia zawarta jest w art. 39 ustawy o zawodach
        lekarza i lekarza dentysty (1996) oraz w art. 12 ustawy o zawodach pielęgniarki i
        położnej (2011).


        > Bo przykładowo, jestem dobrym projekantem/inżynierem, moja firma zawarła kontr
        > akt, a moje sumienie odmawia budowania , dla../tu proszę wstawić, żyda, cygana
        > , muzułmanina, homo, rastafarianina, zielonych ludków/.

        Moze trzeba wystapic o taka klauzule w zawodzie inzyniera. Zycze powodzenia
        • sverir Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 08:21
          Widzisz, problem w tym, że powołują się na klauzulę, ale niekoniecznie zgodnie z jej brzmieniem. Ustawa daje prawo (niech będzie o lekarzach) do odmowy wykonania świadczenia niezgodnego z jego sumieniem, ale pod warunkiem wskazania realnych możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w w podmiocie leczniczym oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej. Lekarz wykonujący swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby ma ponadto obowiązek uprzedniego powiadomienia na piśmie przełożonego. A i tak nie mogą powołać się na klauzulę sumienia w przypadku, gdy zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia, oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki.
          • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 08:40
            sverir napisał:

            > Widzisz, problem w tym, że powołują się na klauzulę, ale niekoniecznie zgodnie
            > z jej brzmieniem. Ustawa daje prawo (niech będzie o lekarzach) do odmowy wykona
            > nia świadczenia niezgodnego z jego sumieniem, ale pod warunkiem.....

            Czytalem o tym. To sa procedury i te trzeba zachowac. To jest oczywiste.
            • sverir Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 13:33
              > Czytalem o tym. To sa procedury i te trzeba zachowac. To jest oczywiste.

              W takim razie od tego warto zacząć:-) Niech lekarze najpierw przestrzegają przepisu, potem można rozmawiać o innych kwestiach.
              • mn7 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 14:05
                Howgh
      • damakier1 Re: To jeszcze raz -Sumienie 12.12.13, 16:48
        jola.iza1 napisała:

        > Bo przykładowo, jestem dobrym projekantem/inżynierem, moja firma zawarła kontr
        > akt, a moje sumienie odmawia budowania , dla../tu proszę wstawić, żyda, cygana
        > , muzułmanina, homo, rastafarianina, zielonych ludków/.

        To akurat nie jest dobry przykład, bo zauważ, że sumienie lekarskie i aptekarskie nie zabrania przeprowadzania aborcji, czy sprzedawania środków antykoncepcyjnych jakimś konkretnym grupom, a zabrania dokonywania aborcji i sprzedawania tychże środków w ogóle.
        Twojemu przykładowemu projektantowi/inżynierowi sumienie musiałoby wogóle zabronić budowania - wtedy byłoby logicznie i symetrycznie.
        Mnie w ogóle nie przeszkadza, że przedstawiciele różnych zawodów mogą mieć sumienia tak wrażliwe, że pewnych rzeczy wykonać nie są w stanie. I uważam, że każdy z nich ma w takiej sytuacji wyjście tylko jedno: jeśli sumienie im na coś nie pozwala, nie podejmują pracy w instytucji, w której legalnie rzecz taką się wykonuje.
        I tak: lekarz, któremu sumienie zabrania wykonywania aborcji, nie podejmuje pracy w publicznej służbie zdrowia, a w swoim gabinecie prywatnym ma na szyldzie wyraźną informację o swym sumieniu. I analogicznie we wszelkich innych zawodach.
        • jola.iza1 Re: To jeszcze raz -Sumienie 12.12.13, 17:23
          damakier1 napisała:
          > Mnie w ogóle nie przeszkadza, że przedstawiciele różnych zawodów mogą mieć sumi
          > enia tak wrażliwe, że pewnych rzeczy wykonać nie są w stanie. I uważam, że każd
          > y z nich ma w takiej sytuacji wyjście tylko jedno: jeśli sumienie im na coś
          > nie pozwala, nie podejmują pracy w instytucji, w której legalnie rzecz taką się
          > wykonuje
          .
          > I tak: lekarz, któremu sumienie zabrania wykonywania aborcji, [b]nie podejmuje ...
          Ależ mnie zupełnie nie szło o sumienie, można, albo nie.
          Ustawa !! Dlaczego ustawa jest tak ułomna, kto ją napisał, jakie biuro sprawdziłio, wyjszło ujowo.
        • magdolot Re: To jeszcze raz -Sumienie 12.12.13, 17:34
          > I tak: lekarz, któremu sumienie zabrania wykonywania aborcji, nie podejmuje
          > pracy w publicznej służbie zdrowia
          , a w swoim gabinecie prywatnym ma na szy
          > ldzie wyraźną informację o swym sumieniu. I analogicznie we wszelkich innych za
          > wodach.

          Dokładnie. Kiedy rok temu w szpitalu Joannitów odmówiono zgwałconej kobiecie pigułki "po" [co jest medyczną rutyną, a tam okazało się sumieniem], kasy chorych pozrywały z nimi kontrakty. Po prostu.
          Naczelna Rada Lekarska natomiast uważa, że kosztami sumienia lekarza należy obciążyć pacjenta. Z artykułu wynika, że lekarz nie tylko ma prawo odmówić np. skierowania na badania prenatalne, ale także odmówić skierowania pacjenta do innego lekarza, takiego "bez sumienia", który to skierowanie wystawi. Wynika ponadto, że sumienie lekarza jest jego prywatną sprawą i w związku z tym jego odmowa może przyjąć formę "Nie, bo nie i już." Podejrzewam, że to także oznacza, że nawet udzielenie lub nieudzielenie pacjentowi wyczerpującej informacji na temat możliwych w jego przypadku procedur medycznych też zależy wyłącznie od sumienia lekarza. Czyli klauzula sumienia lekarza wg. NRL oznacza, że lekarz uprawia dowolnie wybrany przez siebie rodzaj medycyny, który może się mieć nijak do medycyny naukowej, a pacjentowi nic do tego, pacjent nie ma prawa nawet o to zapytać.
          Jak się pomyśli o tym, że ostatnio katolicka medycyna dobiera się m.in. do transplantologii, zaś katolicka doktryna bardzo sobie ceni cierpienia umierających otwierające im furtkę do nieba [patrz: Matka Teresa], a Świadkowie Jehowy nie uznają np. transfuzji... to włosy stają dęba.

          P.S. AD 1994 omawiano fragment zapisu irlandzkiej ustawy antyaborcyjnej o brzmieniu "kobieta w ciąży ma prawo do informacji", oczywiście kościelne przedłużenie urywka brzmiało "że aborcja jest morderstwem", ale minister zdrowia w swoim rozporządzeniu do owego fragmentu napisał wyraźnie, że na żądanie ciężarnej lekarz ma obowiązek udzielić jej dokładnych informacji na temat możliwości przerwania ciąży w Anglii, włącznie z podaniem adresów i telefonów do klinik. Tak to wygląda w bratniej katolickiej Irlandii.
          • magdolot Re: To jeszcze raz -Sumienie 12.12.13, 17:35
            * niemieckim szpitalu Joannitów.
          • man_sapiens Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:02
            > Dokładnie. Kiedy rok temu w szpitalu Joannitów odmówiono zgwałconej kobiecie pi
            > gułki "po" [co jest medyczną rutyną, a tam okazało się sumieniem],

            Wierzysz w to "sumienie"? Recepta na pigułkę "dzień po" nic ni kosztuje. Za aborcje ginekolog weźmie kupę pieniędzy.
            Tyle mają sumienia, co Kościół ukrywający pedofilów.
        • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 07:54
          damakier1 napisała:

          > Mnie w ogóle nie przeszkadza, że przedstawiciele różnych zawodów mogą mieć sumi
          > enia tak wrażliwe, że pewnych rzeczy wykonać nie są w stanie. I uważam, że każd
          > y z nich ma w takiej sytuacji wyjście tylko jedno: jeśli sumienie im na coś
          > nie pozwala, nie podejmują pracy w instytucji, w której legalnie rzecz taką się
          > wykonuje
          .
          > I tak: lekarz, któremu sumienie zabrania wykonywania aborcji, nie podejmuje
          > pracy w publicznej służbie zdrowia
          , a w swoim gabinecie prywatnym ma na szy
          > ldzie wyraźną informację o swym sumieniu. I analogicznie we wszelkich innych za
          > wodach.

          Podoba mi sie Twoj pomysl ale mam chyba jeszcze lepszy. Niby to samo ale odwrotnie
          Usuwanie ciazy nie jest podstawowym zadaniem lekarza ginekologa a stanowi tylko nikly procent przypadkow wiec proponowalbym wydzielic te czesc ze szpitali publicznych i powierzyc ja klinikom prywatnym, ktore zajmowalyby sie glownie tym.
          Mogli by tam pracowac poganie, ktorzy z sumieniem nie maja problemow a na szyldzie powinni wyraznie informowac, ze z sumieniem zadnych problemow nie maja.
          Moze wystarczylaby formula: "Tu usmiercamy na zyczenie". Z czasem mozna bedzie zakres dzialania takich klinik rozszerzyc o pn eutanazje. Wszyscy beda zadowoleni.
          Jak Ci sie ten pomysl podoba ?
          • sverir Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 08:13
            A jak Tobie podoba się pomysł klauzuli sumienia u prawnikow? Na przykład u adwokata. Ot, adwokat stwierdza, że sumienie nie pozwala mu bronić przestępców. Zamiast zmienić zawód czy choćby miejsce pracy, przed sądem doprowadza do skazania swojego klienta. Co o tym sądzisz?

            Albo policja. Policja dowiaduje się, że jakiś sku...syn, co żonę bije, zostaje napadnięty. Nie tylko nie przyjeżdża na wezwanie, ale w ogóle nie podejmuje żadnych czynności. Prokuratura i sąd również - zgodnie z sumieniem - nie reagują.

            Albo urzędnik. Urzędnikowi sumienie nie pozwala na nierówne - w jego ocenie - traktowanie podatników. W związku z tym odmawia wszystkim wszelkich ulg, no bo jedni mogą, a inni nie?

            I tak dalej.

            Jak Tobie się podoba takie sumienie?
            • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 08:46
              sverir napisał:

              > A jak Tobie podoba się pomysł klauzuli sumienia u prawnikow? Na przykład u adwo
              > kata. Ot, adwokat stwierdza, że sumienie nie pozwala mu bronić przestępców. Zam
              > iast zmienić zawód czy choćby miejsce pracy, przed sądem doprowadza do skazania
              > swojego klienta. Co o tym sądzisz?
              >
              Chyba takiej nie ma i nie bedzie.
              Twoj przyklad jest o tyle chybiony, ze obrona przestepcow czy o nie oskarzonych jest podstawowym zadaniem adwokata podczas gdy przerywanie ciazy dla lekarza takim nie jest.
              • sverir Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:00
                > Twoj przyklad jest o tyle chybiony, ze obrona przestepcow czy o nie oskarzonych
                > jest podstawowym zadaniem adwokata podczas gdy przerywanie ciazy dla lekarza t
                > akim nie jest.

                Klauzula sumienia nie mówi jednak o przerywaniu ciąży, tylko o odmawianiu świadczeń jako takich. To może być transfuzja krwi, ale i zwykła szczepionka. Ustawa nie ogranicza sumienia lekarzy wyłącznie do aborcji i tabletek po.
                • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:16
                  sverir napisał:

                  > > Twoj przyklad jest o tyle chybiony, ze obrona przestepcow czy o nie oskar
                  > zonych
                  > > jest podstawowym zadaniem adwokata podczas gdy przerywanie ciazy dla leka
                  > rza t
                  > > akim nie jest.
                  >
                  > Klauzula sumienia nie mówi jednak o przerywaniu ciąży, tylko o odmawianiu świad
                  > czeń jako takich. To może być transfuzja krwi, ale i zwykła szczepionka. Ustawa
                  > nie ogranicza sumienia lekarzy wyłącznie do aborcji i tabletek po.

                  Nie wiem jak dokladnie brzmi ta klauzula ale nawet jak jest tak jak piszesz to jest to problem tylko teoretyczny. Nie slyszalem o przypadku odmowy szczepienia przez lekarza ze wzgledu na sumienie.
                  Zreszta brzmienie takiej klauzuli mozna zawsze zmeinic czy doprecyzowac.
                  • sverir Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 13:32
                    > Nie wiem jak dokladnie brzmi ta klauzula ale nawet jak jest tak jak piszesz to jest to problem
                    > tylko teoretyczny.

                    Podobnie jak sumienie jako takie. Oczywiście, że jest to problem teoretyczny, niemniej ustawa dopuszcza właśnie odmowę świadczenia. Stąd może faktycznie warto doprecyzować, że chodzi o przerywanie płodu i antykoncepcję. Ciekaw tylko jestem, jak by miało zabrzmieć uzasadnienie do takiej zmiany?
                    • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 14:13
                      sverir napisał:

                      Oczywiście, że jest to problem teoretyczny, n
                      > iemniej ustawa dopuszcza właśnie odmowę świadczenia. Stąd może faktycznie warto
                      > doprecyzować, że chodzi o przerywanie płodu i antykoncepcję. Ciekaw tylko jest
                      > em, jak by miało zabrzmieć uzasadnienie do takiej zmiany?

                      Z tego co i jak piszesz wnioskuje, ze sam jestes prawnikiem wiec kto to powinien wiedziec lepiej jak Ty ?
                      Ja sie na tym zupelnie nie znam
            • mn7 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 08:51
              Przykład z adwokatem chybiony ponieważ sprawowanie obrony jest oczywistym obowiązkiem adwokata, należacym do samej istoty tego zawodu. Sa natomiast konkretne ptrzypadki gdy adwokat może się uchylić od podjecia obrony konkretnego oskarżonego.
              • sverir Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 08:59
                > Przykład z adwokatem chybiony ponieważ sprawowanie obrony jest oczywistym obowi
                > ązkiem adwokata, należacym do samej istoty tego zawodu.

                Podobnie jak obowiązkiem lekarza jest leczenie.

                • mn7 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:08
                  I tak jak adwokat może w konkretnych przypadkach nie podjąc się obrony (choc co do zasady ma taki obowiązek) tak lekrzowi obowiązujące prawo przyznaje prawo odmowy podjęcia się pewnych procedur medycznych (choc co do zasady ma obowiąek). Czy jednak Two przykład nie był taki zły.
              • man_sapiens Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:03
                > Przykład z adwokatem chybiony ponieważ sprawowanie obrony jest oczywistym obowi
                > ązkiem adwokata, należacym do samej istoty tego zawodu.

                Istotą zawodu aptekarza jest sprzedawanie leków.
                • mn7 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:09
                  Tu jeszcze co innnego - aptekarz nie ma żadnej prawem przewidzianej "klauzuli sumienia" a lekarz ma. Podobnie jak adwokat moze w konkretnym wypadku nie podjąć się konkretnej obrony.
                • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:17
                  man_sapiens napisał:

                  > > Przykład z adwokatem chybiony ponieważ sprawowanie obrony jest oczywistym
                  > obowi
                  > > ązkiem adwokata, należacym do samej istoty tego zawodu.
                  >
                  > Istotą zawodu aptekarza jest sprzedawanie leków.


                  Srodek antykoncepcyjny nie jest lekiem
                  • mila2712 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:21
                    pis_da_deby napisał:
                    > Srodek antykoncepcyjny nie jest lekiem

                    Pojęcie względne......wykorzystywany jest przez lekarzy przy leczeniu wielu "schorzeń"
                  • mn7 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:22
                    Czasami bywa ale to nie ma tu wiele do rzeczy.
                    • mila2712 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:29
                      mn7 napisała:

                      > Czasami bywa ale to nie ma tu wiele do rzeczy.
                      Owszem ma....farmaceuta może odmówić sprzedaży środka bo jest przeciwnikiem antykoncepcji a tu jest medyczne wskazanie.....
                      • mn7 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:42
                        Jeżeli tak jest to tak być nie powinno.
                    • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:40
                      mn7 napisała:

                      > Czasami bywa ....
                      No moze nie kazdy.
                      Trudno za lek uznac prezerwatywe.
                      • mn7 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 09:42
                        Skoro "bywa" to nie każdy :-)
          • damakier1 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 10:32
            pis_da_deby napisał:

            Podoba mi sie Twoj pomysl ale mam chyba jeszcze lepszy. [...]

            Sprawa jest poważna i nie chcę się bawic w sofickie rozważania i sprowadzanie rzeczy do absurdu. Praktykę lekarską wykonuje sie w okreslonym kraju i w warunkach prawnych, jakie w nim obowiązują. W Polsce, w obecnej sytuacji prawnej, aborcja jest świadczeniem lekarskim, które przysługuje kobiecie w określonych, ściśle zdefiniowanych sytuacjach. Żadna kobieta, jeśli spełnia wyznaczone ustawą warunki nie może napotykać żadnych dodatkowych trudności związanych z jakmiś "widzi-mi-się" lekarza, tu szumnie nazywanym "sumieniem".
            Aborcja w Polsce jest zabiegiem legalnym, i publiczna słuzba ma obowiązek zapewnić bezpłatne jej przeprowadzenie.
            A zapewniam Cię, że gdyby Twój pomysł doszedł do skutku, szczerze byś sie zdziwił, jak wielu lekarzy, wcale nie pogan, którym sumienie nie pozwala dokonać aborcji w szpitalu publicznym, ochoczo skrobałoby za pieniądze w tych wydzielonych klinikach prywatnych.
            • mn7 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 10:41
              Klauzula sumienia jako żywo też jest uregulowana w obowiązujących przepisach.
              Publiczna służba zdrowia ma oczywiście obowiązek zagwarantowac wykonanie każdej procedury i to oczywiste, nikt tego nie podważa, zarazem konkretny lekarz może się zasłonic klauzulą sumienia, to też jest jasne.
              Nie plątajcie w kolejnej dyskusji płaszczyzny "jak jest" z płaszczyzną "jak być powinno".
              • damakier1 Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 16:36
                To oczywiste, że dyskutuję o tym "jak być powinno", bo dyskusja o tym "jak jest" większego sensu nie ma, jako że o faktach się nie dyskutuje.

                Publiczna służba zdrowia ma oczywiście obowiązek zagwarantowac wykonanie każdej
                > procedury i to oczywiste, nikt tego nie podważa, zarazem konkretny lekarz może
                > się zasłonic klauzulą sumienia, to też jest jasne.
                - że jest jasne, to prawda. Ale uważam, że niesłuszne, bo w praktyce utrudnia pacjentkom do uzyskania świadczenia. Według mnie nie ma tu równowagi miedzy prawami lekarza a prawami pacjentki.

                PS. Czasownik "plątać" w 2. osobie liczby mnogiej w trybie rozkazującym ma formę "plączcie".
            • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 11:11
              damakier1 napisała:

              > Żadna kobieta, jeśli spełnia wyznaczone ustawą wa
              > runki nie może napotykać żadnych dodatkowych trudności związanych z jakmiś "w
              > idzi-mi-się" lekarza, tu szumnie nazywanym "sumieniem".

              Jak sama wiesz-moze i to tez zgodnie z prawem a "sumienie" to zadne widzi-mi-sie.

              > Aborcja w Polsce jest zabiegiem legalnym, i publiczna słuzba ma obowiązek zapew
              > nić bezpłatne jej przeprowadzenie.

              I to zapewnia.

              > A zapewniam Cię, że gdyby Twój pomysł doszedł do skutku, szczerze byś sie zdziw
              > ił, jak wielu lekarzy, wcale nie pogan, którym sumienie nie pozwala dokonać ab
              > orcji w szpitalu publicznym, ochoczo skrobałoby za pieniądze w tych wydzielony
              > ch klinikach prywatnych.

              Dla sumienia nie ma znaczenia czy szpital jest publiczny czy prywatny a jezeli ten prywatny ma umowe z NFZem to z tego co wiem zabiieg tez jest refundowany wiec dla pacjentki nie ma to zadnego znaczenia.
              • pis_da_deby Re: To jeszcze raz -Sumienie 13.12.13, 11:26
                pis_da_deby napisał:

                > > Aborcja w Polsce jest zabiegiem legalnym, i publiczna słuzba ma obowiązek
                > zapew
                > > nić bezpłatne jej przeprowadzenie.
                >
                > I to zapewnia.
                >
                Co wcale nie oznacza, ze musi to robic kazdy lekarz.
                Moze ci sie to nie podobac ale tak jest i tak byc powinno
    • ave.duce Każdy pracujący powinien móc 12.12.13, 16:46
      powołać się na klauzulę sumienia!

      górnicy,
      i hutnicy,
      i murarze,
      kolejarze,
      i rolnicy,
      ogrodnicy,
      krawcy, tkacze,
      i spawacze,
      i cywile, i żołnierze ...
      • lumpior Re: Każdy pracujący powinien móc 12.12.13, 16:48
        ave.duce napisała:

        > powołać się na klauzulę sumienia!
        >
        > górnicy,
        > i hutnicy,
        > i murarze,
        > kolejarze,
        > i rolnicy,
        > ogrodnicy,
        > krawcy, tkacze,
        > i spawacze,
        > i cywile, i żołnierze ...

        A prostytutki?
        • ave.duce Re: Każdy pracujący powinien móc 12.12.13, 16:59
          Jak wszyscy, to wszyscy!
          • jola.iza1 Re: Każdy pracujący powinien móc 12.12.13, 17:10
            i papież, i menel, a w szczególności..., jestewm ZA
            • ave.duce Re: Każdy pracujący powinien móc 12.12.13, 17:15
              Menel to zawód?
              • jola.iza1 Re: Każdy pracujący powinien móc 12.12.13, 17:24
                Bardziej , niż myślisz :)
      • jola.iza1 Re: Każdy pracujący powinien móc 12.12.13, 17:08
        upp
        • piotr7777 swego czasu niejaki G. Sroczyński z GW pouczał 12.12.13, 18:28
          ....dziennikarzy Naszego Dziennika, że oddzielanie informacji i komentarza to dziennikarski elementarz i że za łamanie tej zasady "Bozia karze". W GW w "Bozię" (zresztą pojęcie sztuczne) nie wierzą, więc mogą mieszać do woli.
          Co do meritum to przypominam wyjątek z przysięgi Hipokratesa:

          "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją."

          I tyle w temacie.
          • jola.iza1 Re: Tyle tylko, że 12.12.13, 19:10
            piotr7777 napisał:
            > Co do meritum to przypominam wyjątek z przysięgi Hipokratesa:
            >
            > "Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie bę
            > dę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W
            > czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją."
            Dzisiejsi lekarze nie składają żadnej przysięgi Hipokratesa.
            Umknął Ci ten detal ?
          • magdolot Re: swego czasu niejaki G. Sroczyński z GW poucza 12.12.13, 19:25
            Operowanie co wygodniejszymi "wyjątkami" za to jest OK?!

            1." Przysięgam na Apollina, lekarza, na Asklepiosa, Hygieę i Panaceę oraz na wszystkich bogów i boginie,..." - przysięgę Hipokratesa napisali pitagorejczycy w III przed Chrystusem.

            2. "Nie będę stanowczo wykonywał wycięcia chorym na kamień, pozostawiając to ludziom zawodowo stosującym ten zabieg." - to oznacza zakaz wykonywania zabiegów chirurgicznych!

            Polecam link: www.bioslone.pl/obalanie-mitow/hipokrates/przysiega-hipokratesa

            I współczesną ewolucję tego smakowitego fragmentu przyrzeczenia lekarskiego, czyli faktycznie składanej przysięgi:

            1. wersja 1983
            "Nie dopuszczę do tego, by względy religijne, narodowe, rasowe, polityki partyjnej lub pozycji społecznej mogły wpływać na moje obowiązki wobec mego chorego;"

            2. wersja współczesna - zobaczcie co się porobiło ze "względami religijnymi":
            "Według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując należny im szacunek;"

            pl.wikisource.org/wiki/Przyrzeczenie_lekarskie
            Może jest jakimś wyjściem zapytać lekarza kiedy składał przyrzeczenie lekarskie? Nie, chyba jednak nie. Prof. Chazan składał przyrzeczenie w latach 70'.
    • jola.iza1 Re: klauzula sumienia / a przyrzeczenie lekarskie 12.12.13, 19:19
      przyrzekam:

      obowiązki te sumiennie spełniać;
      służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
      według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
      nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
      strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
      stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
      Jednym słowem: moje Państwo dało DUPY
      • magdolot Re: klauzula sumienia / a przyrzeczenie lekarskie 12.12.13, 19:33
        Nasze państwo dało dupy już jakiś czas temu zmieniając jasny postulat, że lekarskich ócz wiara przesłaniać nie powinna [patrz; Mój post wyżej] na postulat:
        > nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość,
        > poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro
        Ergo, jeżeli jestem np. onkologiczną ciężarną, to prof. Chazan może mi odmówić leczenia onkologicznego ze względu na to jak on pojmuje moje dobro [w niebiesiech], ma jeno nieść mi pomoc mimo, że jestem niewierzącą lewaczką. I pozamiatane.
        • jola.iza1 Re: klauzula sumienia / a przyrzeczenie lekarskie 12.12.13, 20:48
          magdolot napisała:
          > Nasze państwo dało dupy już jakiś czas temu zmieniając jasny postulat, że lekar
          > skich ócz wiara przesłaniać nie powinna [patrz; Mój post wyżej] na postulat:
          > > nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość,
          > > poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich do
          > bro
          > Ergo, jeżeli jestem np. onkologiczną ciężarną, to prof. Chazan może mi odmówić
          > leczenia onkologicznego ze względu na to jak on pojmuje moje dobro [w ni
          > ebiesiech], ma jeno nieść mi pomoc mimo, że jestem niewierzącą lewaczką. I poza
          > miatane.
          Święta racaja, tak mi dopomóż bóg, i mnie w opiece swej miej.
        • piotr7777 Re: klauzula sumienia / a przyrzeczenie lekarskie 13.12.13, 16:41
          > Ergo, jeżeli jestem np. onkologiczną ciężarną, to prof. Chazan może mi odmówić
          > leczenia onkologicznego

          Nie - nie może.
          Chora kobieta w ciąży ma prawo do terapii szkodliwej dla płodu. Nie ma natomiast - w myśl doktryny katolickiej - prawa poddać się profilaktycznej aborcji.
          Mówiąc inaczej - lekarz może poświęcić życie płodu dla ratowania życia ciężarnej, to znaczy podjąć działania, które przy okazji mogą uśmiercić płód, ale nie może traktować zabicia płodu jako celu samego w sobie.
    • mila2712 Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 13.12.13, 08:21
      Najważniejsze to postępować w zgodzie z własnym sumieniem - i to dotyczy każdego bez wyjątku.
      • sverir Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 13.12.13, 08:22
        > Najważniejsze to postępować w zgodzie z własnym sumieniem - i to dotyczy każdego bez
        > wyjątku.

        Ojej, to sumienie ważniejsze od uczuć?:)

        • mila2712 Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 13.12.13, 08:46
          sverir napisał:

          > > Najważniejsze to postępować w zgodzie z własnym sumieniem - i to dotyczy
          > każdego bez
          > > wyjątku.
          >
          > Ojej, to sumienie ważniejsze od uczuć?:)

          Ojej Ojej....
          Nie
          Uczucia mają wpływ na sumienie
      • man_sapiens Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 13.12.13, 09:05
        > Najważniejsze to postępować w zgodzie z własnym sumieniem - i to dotyczy każdeg
        > o bez wyjątku.
        No to seryjni mordercy odetchnęli. Postępują zgodnie z własnym sumieniem.
        • mila2712 Re: klauzula sumienia /poliyka, bo ? 13.12.13, 09:07
          man_sapiens napisał:

          > > Najważniejsze to postępować w zgodzie z własnym sumieniem - i to dotyczy
          > każdeg
          > > o bez wyjątku.
          > No to seryjni mordercy odetchnęli. Postępują zgodnie z własnym sumieniem.

          Jak zwykle popadasz w skrajności.
          Seryjny przestępca nie postępuje w zgodzie z sumieniem. To może być działanie pod wpływem choroby.

          Miałam na myśl "normalnych" ludzi .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka