Dodaj do ulubionych

Represje za zarty z Tuska

27.12.13, 23:23
Jan Pietrzak ujawnił, że jego satyryczny występ w Budapeszcie wywołał represje wśród węgierskiej Polonii. Polski ambasador oburzył się m.in. za żarty z Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego.

Pietrzak w listopadzie wystąpił w Budapeszcie na zaproszenie tamtejszej Polonii. Po miesiącu, w trakcie opłatka w polskiej ambasadzie występ ostro skomentował ambasador Roman Kowalski, któremu nie spodobały się żarty Jana Pietrzaka z premiera i prezydenta.

- Oczywiście nie wszystkim od pół wieku podoba się to, co mówię, ale mają prawo nie przychodzić na moje występy i nie zawracać sobie głowy moimi kawałkami. Prawda? Pan ambasador w połowie z tego prawa skorzystał bo na występ nie przyszedł. A jednak się wypowiedział - bardzo negatywnie dlatego, że ośmielałem się żartować z premiera i prezydenta – tak mu doniósł jakiś donosiciel. No i ogólnie był bardzo zły, że w ogóle ktoś śmiał mnie zaprosić do Budapesztu na występ. – Jak można? Jak można? – zadawał dramatyczne pytania pan ambasador. - Ten ktoś za karę nie ma wstępu do polskiej ambasady – tak powiedział w trakcie opłatka, przed świętami Bożego Narodzenia, w trakcie składania sobie najlepszych życzeń i ogólnej wyrozumiałości i życzliwości. Znalazł sobie ambasador dobrą okazję, jak to rzymski katolik po kursach w Moskwie – relacjonuje Jan Pietrzak.

Nie chcąc sprawiać węgierskiej Polonii problemów satyryk postanowił przeprosić organizatorów występu za szykany, jakie ich spotykają.

- Bardzo przepraszam organizatorów występu za szykany jakie ich spotykają ze strony troglodyty w roli polskiego ambasadora. Człowieka bez poczucia humoru i honoru z innej cywilizacji niż europejska. Nie dotarło do niego, że wolni ludzie w wolny kraju mogą śmiać się z tego co im w duszach gra. Z czego im się żywnie podoba, także z władzy. Z władzy również mogą się śmiać w demokracji. Takie są obyczaje proszę państwa. On tego nie wie. (...) Od pół wieku pracuję w moim zawodzie i krzywdy Polsce nie zrobiłem. I wstydu Polsce i Polakom nie przyniosłem, w odróżnieniu od wielu ambasadorów. Publiczność, która chce mnie spotkać wie o tym. Jeżeli ambasador o tym nie wie, niech się nie wtrąca. Nie ma przymusu. Niech nie zachowuje się jak dyplomatołki z PRL-u, którzy z upodobaniem zajmowali się donosicielstwem i dywersją wśród emigracji. Tropienie Pietrzaka należało do ich zadań służbowych. Wiem coś o tym bo czytałem raporty z moich występów po Ameryce czy też Anglii. W aktach IPN-u są jak opisywali, jakie wredne świństwa wypisywali na mój temat – tłumaczy Jan Pietrzak.

W związku z zaistniałą sytuacją satyryk oczekuje reakcji ze strony ministra Radosława Sikorskiego.

- Czyżby wróciły tamte instrukcje znowu? To jest oczywiście pytanie już do ministra Sikorskiego: - Panie ministrze niech pan zaprosi do swojej strefy zdekomunizowanej ambasadora Kowalskiego i go lekko zdekomunizuje. Niech pan mu wyjaśni to i owo, bo się gość pogubił w naszych niełatwych, zagmatwanych czasach. Co on wyprawia? Na czyje polecenie? Po co on głupstwa jakieś robi? Czy jest przepis odmawiający komuś wstępu do ambasady bo zaprosił Pietrzaka do Budapesztu? No, panie ministrze Radku o co chodzi? To takie pytanie retoryczne, aby wywołać efekt wzburzenia i emocje właściwe – mówi w swoim wideofelietonie Jan Pietrzak.
Obserwuj wątek
    • 99venus Jan Pietrzak?? 27.12.13, 23:27
      kto to jest?
      • judeosceptyk Re: Jan Pietrzak?? 28.12.13, 00:08
        no wlasnie - niby nikt, a janczarzy Tuska sraczki dostali
        • sverir Re: Jan Pietrzak?? 28.12.13, 08:39
          Dziwisz się? To pokłosie z czasów panowania śp. Lecha Kaczyńskiego, gdy nie można było śmiać się z prezydenta. Sam prezydent dostał przecież sraczki, gdy jakieś pajace z Niemiec zakpiły z niego. To i do tej pory wiele osób myśli, że tak właśnie trzeba.
    • x2468 Re: Represje za zarty z Tuska 28.12.13, 00:20
      Oburzajace jest ze ambasador wpuscil agenta Moskwy na teren polskiej placowki.
      Piekny zyciorys ma ten "Polak",lecz w "dziele Kani Targalskiego i Zyzoka sie nie zmiescil choc zaden z opisanych nie mial tak prominentnych,sprawdzonych w boju rodzicow. Ojciec zaczynal kariere w sowieckiej GL konczyl jako komendant MO ktory wadal rozkaz strzelania do Narodu w grudniu 1970.Wszyscy inni wrogowie kaczystanu opisani w "dziele" gdyby polaczyc ich zyciorysy w jeden nie sa zadna konkurencja dla Pietrzaka.Chyba wspolpraca z torunska sekta kgb sprawila ze gensek Kaczoruski i rydzyk sa w nim zakochani:


      "Jan Stefan Pietrzak urodził się na warszawskim Targówku jako syn Wacława i Władysławy z Majewskich. W bardzo młodym wieku został posłany przez matkę do wojska. W latach 1948–1957 był kolejno słuchaczem Korpusu Kadetów im. gen. Karola Świerczewskiego oraz Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej w Jeleniej Górze. Po odejściu z wojska pracował w Warszawskich Zakładach Telewizyjnych przy produkcji telewizorów. Studiował również na kursie wieczorowo-zaocznym na Wydziale Socjologii Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR, którą ukończył w roku 1968. Był członkiem Związku Młodzieży Polskiej, a także Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Po latach przyznał w wywiadzie dla Rzeczpospolitej (1994): Nie miałem nic przeciwko zastanej rzeczywistości. Nie walczyłem z nią, ja z niej wyrastałem – byłem w ZMP, w partii. Socjalizm brałem wprost (...). Dlatego w radzie robotniczej uchodziłem za krzykacza[2].:"
      • 1tobi Re: Represje za zarty z Tuska 28.12.13, 07:10
        Satyryk , to i śmieszny bywa.
      • chasyd_z_czerskiej Re: Represje za zarty z Tuska 28.12.13, 07:36
        Był członkiem Związku Młodzieży Polskiej, a także Polskiej Zjednoczonej Pa
        > rtii Robotniczej.

        To tak jak Kuroń z Geremkiem...
        • simera16 Re: Represje za zarty z Tuska 28.12.13, 07:51
          chasyd_z_czerskiej napisał:

          > Był członkiem Związku Młodzieży Polskiej, a także Polskiej Zjednoczonej Pa
          > > rtii Robotniczej.
          >
          > To tak jak Kuroń z Geremkiem...
          >
          Różnicy zapewne nie dostrzegasz, ale sam Jasiu kiedy na prezydenta kandydował mawiał; "...lepiej nie będzie, ale śmieszniej na pewno...". Niedowartościowany Pietrzak pitoli trzy po trzy by zaistnieć...Żenujący typek.
    • chasyd_z_czerskiej Menda Roman Kowalski 28.12.13, 07:32
      Warto zapamiętać to nazwisko...
      • simera16 Re: Menda Roman Kowalski 28.12.13, 08:13
        chasyd_z_czerskiej napisał:

        > Warto zapamiętać to nazwisko...
        >
        Uzasadnisz?
    • sverir Re: Represje za zarty z Tuska 28.12.13, 08:37
      > Nie dotarło do niego, że wolni ludzie w wolny kraju mogą śmiać się z tego co im w duszach
      > gra. Z czego im się żywnie podoba, także z władzy.

      Z Pietrzaka również.

      Szkoda tylko, że podobnie nie myśli tak wielu innych, którym przeszkadza na przykład nabijanie się z religii. Ale mimo wszystko Pietrzak ma rację.
    • dystans4 Re: Represje za zarty z Tuska 28.12.13, 09:58
      W 2009 ośmieliłem się skrytykować Tuska i wypomnieć mu brak reform. Haen powiedział, że robię dla kogoś propagandę i zapytał, kto za tym stoi. Od tamtego czasu pracuję w konspiracji, razem z prezesem, Błaszczakiem prezesa i kotem prezesa.
      Teraz i zawsze!
      • m.c.hrabia Re: Represje za zarty z Tuska 28.12.13, 10:37
        biedny,oj biedny Jasio,całe życie represjonowany ,
        jak nie przez komunę to przez Tuska .
        i jak tu q..a żyć.
      • haen2010 Byłem na Pietrzaku 29.12.13, 06:48
        Ostatni raz, kiedy jeszcze Tusk wydawał się normalnym facetem. Już wtedy jechał po nim i platfusach tak, że robiło się ludziom dziwnie i bez śmiechu.

        On ma coś w tym osobistego, przedtem mu tak nie odbijało.
    • hazudo Re: Represje za zarty z Tuska 29.12.13, 00:35
      budapeszt.msz.gov.pl/pl/aktualnosci/sprostowanie
      "(...) Niniejszym wyjaśniamy, że:

      Ambasador Roman Kowalski nie był na występie p. Jana Pietrzaka, ponieważ nie był na to spotkanie zaproszony.

      W spotkaniu wigilijnym w ambasadzie 14 grudnia br. uczestniczyło prawie 150 przedstawicieli węgierskiej Polonii. (...) Ambasador stwierdził, że Polonia, by być skuteczna, musi być razem, dodając jedynie, że nie służą byciu razem spotkania, których głównym tematem jest obrażanie polskiego prezydenta, jego małżonki czy premiera. Ambasador nie odnosił się do osoby p. Jana Pietrzaka, choć faktem jest, że jego niewybredne „żarty” były bardzo szeroko komentowane w polonijnej społeczności i my również pozostawiamy sobie prawo do ich oceny.

      Kłamstwem są tezy p. Jana Pietrzaka o jakichkolwiek retorsjach ze strony ambasady wobec kogokolwiek z węgierskiej Polonii. Nie wiemy, w oparciu o czyje i jakie informacje p. Jan Pietrzak takie tezy wysuwa i dlatego nie będziemy ich szerzej komentować. Zapewniamy, że drzwi ambasady są zawsze otwarte dla wszystkich Polaków i naszych innych gości, którzy chcą lub potrzebują załatwić w niej swoje sprawy.

      Ubolewamy, że p. Jan Pietrzak, domagając się szacunku dla swojej osoby, której – dodajmy – w niczym nie uchybiono, jednocześnie uważa, iż ma prawo, by w niewybredny i pseudozabawny sposób obrażać innych i wysuwać daleko idące insynuacje i oskarżenia na podstawie nieprawdziwych informacji, bez jakiejkolwiek ich wcześniejszej weryfikacji. Tego faktu Ambasada RP w Budapeszcie również nie będzie szerzej komentować. Przyjęty styl i formuła wypowiedzi p. Jana Pietrzaka niech świadczą same o sobie."

      A w komentarzach pod wideo Pietrzaka na YT Ogólnopolski Samorząd Mniejszości Polskiej pisze, jak to "żartował" Jan P. Np. o Annie Komorowskiej wypowiadał się per "głupi wieloryb". Litościwie nie piszą, jak wyrażał się o prezydencie. Nie, nie porównywał go banalnie do kartofla. Stwierdził, że po zgoleniu wąsów przez Komorowskiego jego twarzy nie może odróżnić od innej, mniej szlachetnej części ciała, którą Pietrzak nazwał.
      • cymber.gaj Re: Represje za zarty z Tuska 29.12.13, 03:07
        > nie porównywał go banalnie do kartofla. Stwierdził, że po zgoleniu wąsów przez
        > Komorowskiego jego twarzy nie może odróżnić od innej, mniej szlachetnej części
        > ciała, którą Pietrzak nazwał.

        Cóż, przystąpił do kaczystów, to i dowcipy ma z ich wyższej półki. Motłoch rechocze i groszem sypie aż miło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka