Dodaj do ulubionych

Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman !

14.08.04, 15:52
------------------------------------------------------------------------------
--
Biedny zakopmpleksiony i nienawistny kaleka.

- skoro wy nie potrafice uszanować nasze autorytety to my nie będziemy
szanować waszych..tyle razy prosiłem Giw by usunęła paszkwil o
Herbercie ..na próżno skoro nie to sie wam odpłacę pięknym za
nadobne..zboaczycie teraz jak to przyjemnie gdy ktoś szarga wasze siętosci i
autorytety..moze wreszczie zrozumiecie co my czujey kiedy wy opluwaćie
naszych wielkich Polaków...
Obserwuj wątek
    • yosarian18 Re: Czes?aw Mi?osz z˙a?osny kabotyn i mitoman ! 14.08.04, 16:05
      Caly zespol redakcyjny Radia Maryja dzisiaj pomodli sie za Papieza, bo tez juz starszy gosc!
      • liberator44 Czy miałkość i wulgaryzacja języka i postaw 16.08.04, 12:00
        ... nie sprawia, że ci Wielcy nam współcześni przestają dostrzegać dla siebie
        miejsce w tej naszej pożałowania godnej "kulturze"?

        Nic dziwnego, że masowo nas opuszczają :( rok 2004 rokiem masowego
        egzodusu niedobitków naszych intelektualistów do lepszego "życia po życiu" ? )

        Czyżbyśmy mieli się smażyć już do końca naszej historii w tym naszym polskim
        piekle, bogato "okraszanym" kolokwialną "łaciną", wzajemnie bryzgając na
        siebie jadem i opluwając tych nielicznych wspólczesnych, którzy nas drażnią,
        bo tak się aktYwnie wyróżniają na tle powszechnego zdziczenia obyczajów.


    • Gość: Mitch Buchannon Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! IP: *.strong / 213.186.71.* 14.08.04, 16:09
      > Biedny zakopmpleksiony i nienawistny kaleka.
      >
      > - skoro wy nie potrafice uszanować nasze autorytety to my nie będziemy
      > szanować waszych..tyle razy prosiłem Giw by usunęła paszkwil o
      > Herbercie ..na próżno skoro nie to sie wam odpłacę pięknym za
      > nadobne..zboaczycie teraz jak to przyjemnie gdy ktoś szarga wasze siętosci i
      > autorytety..moze wreszczie zrozumiecie co my czujey kiedy wy opluwaćie
      > naszych wielkich Polaków...

      A to rozumiem Radiomaryjna interpretacja chrzescijanskiego nakazu "nadstawiania
      drugiego policzka"?
    • humbak Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! 14.08.04, 16:10
      Oszołom zajrzyj do wątku Yossarian o śmierci Miłosza. Przoszę, nie znirzaj się
      do tego poziomu, co założyciel wątku o Herbercie.
    • Gość: trzykropek Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! IP: *.acn.pl 14.08.04, 16:20
      Oszołom, jeżeli wydaje Ci się, że jesteś chrześcijaninem, to jesteś w błędzie.
      Jesteś zwykłym zakompleksionym człowieczkiem, który się za takowego uważa i
      plugawi miano Dziecka Bożego. Już Ci kiedyś napisałem o Twojej moralności, jakże
      dalekiej od chrześcijańskiej - ja jestem zły, ale inni są przecież gorsi. Brak
      mi słów, żeby opisać, co myślę o takich kreaturach jak Ty. Wiesz skąd się biorą
      tacy, co ciągle krzyczą "katole, katole"? Przez takie odrażające odpady jak
      Twoja osoba. Oni odpowiadają nienawiścią na nienawiść, złem na zło. Nie jesteś
      ani trochę lepszy od nich. Właśnie pokazałeś, w jakim poważaniu masz nauki
      Chrystusa i całe ewangeliczne przesłanie miłości wobec bliźniego. Dla Ciebie nie
      ma żadnej świętości, ani żadnych ograniczeń - byle tylko pokazać swoją rację
      plujesz i depczesz wszystko. Lecz się, marny człowieczku, chory z nienawiści i
      nią zaślepiony.

      Niech ten wątek będzie dowodem na Twoje wyrzeczenie się wszelkiej
      chrześcijańskiej moralności. Brzydzę się Tobą, jako katolik. Wstydzę się, że
      formalnie jesteśmy w jednej wspólnocie. Wierzę jednak, że Bóg to odpowiednio osądzi.
    • yosarian18 Mi?osz mial 93 lata! 14.08.04, 16:33
      Ludzie, czy sie spodziewaliscie ze on ma zawsze zyc? Popatrzcie na papieza - nikt juz nie
      rozumie co ten gosc mowi. Jak wyglada zycie po 90-tce, czy ktos wie?
    • leszek.sopot RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! 14.08.04, 16:33
      nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > Biedny zakopmpleksiony i nienawistny kaleka.

      To co, coraz wiecej takich wstretnych watkow ma sie pojawiac.... To taki jest
      ten radiomaryjny poziom?
      LPR, Mlodziezy Wszechpolskiej i Radiu Maryja gratuluje czlonkow i wyznawcow.
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! 14.08.04, 17:41
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14501492
        • leszek.sopot Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! 14.08.04, 17:48
          wkleiles mi w odpowiedzi link na watek obrazajacy Herberta - to znaczy, ze jest
          on dla ciebie wzorem. Sam zatem przyznajesz sie, ze jestes na tym samym
          poziomie co autorzy tamtego watku.
          • humbak Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! 14.08.04, 18:28
            Nie da się nie odnieść wrażenia, że jedyną przyczyną jego pobytu na tym forum
            jest agresja. Żadko dyskutuje na tematy nie związane z fałszywie zrozumiana
            polskości, czy nie związane z RM, czy pokrewnymi. Czego więc wymagasz?
            • leszek.sopot Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! 14.08.04, 18:40
              humbak napisał:

              > Nie da się nie odnieść wrażenia, że jedyną przyczyną jego pobytu na tym forum
              > jest agresja. Żadko dyskutuje na tematy nie związane z fałszywie zrozumiana
              > polskości, czy nie związane z RM, czy pokrewnymi. Czego więc wymagasz?

              Przeciez oni zwolnili z pracy starego oszoloma bo mieli zastapic nieudacznika.
              Teraz to LPR wyslalo na forum chyba swoja elite... No i co z tego wynuika... a
              to, ze taka elita i swita jaki dwor Giertycha.
              Czego wymagam? Proste - samodzielnego myslenia, a nie tylko powtarzania
              partyjno-maryjnych wytycznych.
              • Gość: trzykropek Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! IP: *.acn.pl 14.08.04, 18:43
                Elita! Dwudziestoletni gów...rz, pełen pychy i nienawiści, któremu zdaje się, że
                może pluć na każdego, kto ma inny światpogoląd. Niech ten rozwydrzony bachor
                najpierw życia trochę pozna, a dopiero potem głos zabiera.
                • humbak Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! 14.08.04, 19:05
                  Znaczy co? Ja też mam się z tego Forum wynieść?
                  • Gość: trzykropek Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! IP: *.acn.pl 14.08.04, 19:19
                    Humbak, czy Ty plujesz na każdego, kto Ci się nie podoba? Czy obrażasz każdego
                    kto ma inne zdanie? Czy pełen pychy ogłaszasz światu swoje przemyślenia, nie
                    bacząc na cudze uczucia? Czy posługujesz się instrumentalnie Słowem Bożym? Czy
                    zaspamowujesz forum linkami do swoich idoli? Czy w końcu na każdym kroku
                    epatujesz nienawiścią, która Cię trawi? Jeśli tak, to rzeczywiście, pownieneś
                    się wynieść. Tyle, że ja nic z tego u Ciebie nie zauważyłem...
                    • humbak Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! 14.08.04, 19:36
                      Chodzi mi tylko o to, żę to nie ma nic wspólnego z wiekiem. Facet w wieku lat
                      60 będzie zapewne prezentował taką samą postawę. Smutne to, ale tak już iest.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: Jadwiga Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 10:03
                        Fakt
                        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: RYDZYK to żałosny hipokryta i mitoman ! 05.11.04, 13:47
                          Gość portalu: Jadwiga napisał(a):

                          > Fakt...
                          -...prasowy...
                • leszek.sopot nie powinno sie obrazac czyjejs osobistej godnosci 14.08.04, 19:28
                  Gość portalu: trzykropek napisał(a):

                  > Elita! Dwudziestoletni gów...rz, pełen pychy i nienawiści, któremu zdaje się,
                  że może pluć na każdego, kto ma inny światpogoląd. Niech ten rozwydrzony bachor
                  > najpierw życia trochę pozna, a dopiero potem głos zabiera.

                  Niestety na nich tez pluja, oni odpowiadaja no i tak kolko sie zamyka, a
                  przeciez mozna by wyjsc z tego kregu wzajemnych oskarzen i plucia na siebie
                  nawzajem. Bo coz by przeszkadzalo poklocic sie nawet bez uzywania wyrazen
                  obrazliwych i slania sobie osobistych epitetow.... Nic to by nikogo nie
                  kosztowalo.
                  Mozna zartem cos pod adresem kogos napisac, ale przeciez nie powinno sie
                  obrazac czyjejs osobistej godnosci - tak mnie wychowali rodzice i dziadkowie.
                  • Gość: wlodek CZOLOWY HIPOKRYTA TEGO FORUM-napisal: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:37
                    nie powinno sie obrazac czyjejs osobistej godnosci- napisal CZOLOWY HIPOKRYTA
                    FOEUM GW- chwile potem jak oplul o. Rydzyka = RYDZYK to żałosny hipokryta i
                    mitoman ! - leszek.sopot 14.08.2004 16:33
                    • leszek.sopot jednak nie podobaja sie tobie takie tytuly watkow 14.08.04, 19:44
                      Gość portalu: wlodek napisał(a):

                      > nie powinno sie obrazac czyjejs osobistej godnosci- napisal CZOLOWY HIPOKRYTA
                      > FOEUM GW- chwile potem jak oplul o. Rydzyka = RYDZYK to żałosny hipokryta i
                      > mitoman ! - leszek.sopot 14.08.2004 16:33

                      Ha, wiec jednak nie podoba sie tobie nadawanie tytulow takim watkom - to
                      dobrze, ciesze sie z tego bardzo.
                      Wlodku, szkoda, ze tak malo cie na tym forum. Twoje wyczucie kultury i stylu
                      byloby cenne.
                      • Gość: wlodek a moze tak -ad rem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:47
                        a czy chocby troche zawstydziles sie swojej hipokryzji ?tak zlapany na
                        niej ,jak zlodziej na goracym uczynku???
                        waatpie/ hipokryci nie maja wstydu---
                        • leszek.sopot no to rem 14.08.04, 19:56
                          Gość portalu: wlodek napisał(a):

                          > a czy chocby troche zawstydziles sie swojej hipokryzji ?tak zlapany na
                          > niej ,jak zlodziej na goracym uczynku???
                          > waatpie/ hipokryci nie maja wstydu---

                          Nie rozumiesz mojego postu, to go wytlumacze, choc oszol go zrozumial.
                          Moj post byl wyslany do oszola z zapytaniem, czy mu sie podoba by w ten sam
                          chamski sposob w jaki potraktowano Herberta a on Milosza, traktowano takze inne
                          osoby np. Rydzyka. Oszol odpowiedzial, tak to zrozumialem, ze tak bedzie robil,
                          bo inni tak postepuja.
                          Moj post nie otwieral nowego watku, byl konkretnie skierowany do oszola - czy
                          teraz widzisz roznice, czy jeszcze bardziej lopatologicznie chcialbys abym ci
                          wytlumaczyl?
                          Niestety dzis wieczorem nie bede mogl dalej prowadzic tej dyskusji, choc moze
                          jeszcze na krotko u znajomych uda mi sie zerknac do kompa, choc watpie.
                          • Gość: wlodek jak to mowia Francuzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 20:47
                            "kto sie tlumaczy, ten sie oskarza"
                            po co ten wywód? napisales cos napisal, obraziles czlowieka, personalnie ; za
                            jakis czas wywodzisz górnolotnie, jak to nie nalezy tego robic...hipokryzja w
                            100% . I tyle.
                    • Gość: Włodzio Re: CZOLOWY HIPOKRYTA TEGO FORUM-napisal: IP: *.acn.waw.pl 14.08.04, 22:06
                      Zmien nick (zreszta to Twoja sprawa), ale wg mnie leszek.sopot ma klepki
                      poukladane jak malo kto.
                      Amen.
                      • Gość: wlodek to ty jestes tym zlodziejem nicków? ale co w tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:18
                        dziwnego, w koncu kazdy lewak to zlodziej, a jak zlodziej to i pijak...

                        < ale wg mnie leszek.sopot ma klepki
                        > poukladane jak malo kto.. chyba,ze to ty mu meblowales, wspólczuje....
                        ,,,leszkowi
      • Gość: wlodek leszek.sopot to żałosny hipokryta i mitoman ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 18:46
        leszek.sopot
        ten ma klopot
        ze co powie
        i napisze
        -zgodnie z linia
        i poprawnie-
        zabrzmi zawsze to zabawnie-

        Wiec zastanów sie balwanie
        nim nas tu utopisz
        w hipokryzji oceanie!
        • leszek.sopot dziekuje za uznanie 14.08.04, 19:24
          to juz zaczyna przypominac jakas epidemie
          • Gość: wlodek zgadza sie= twoje posty, gorsze niz trad i czarna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:33
            ospa
            • leszek.sopot Na malo cie stac 14.08.04, 19:46
              Jeszcze oszolowi nie dorownales, choc to moze on chowa sie pod
              nickiem "wlodek" - kto to wie...
              • Gość: wlodek Na malo cie stac-moze, ale przynajmniej nie jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:49
                HIPOKRYTA (by the way- zajrzyj sobie do SWO bo moze nie wiesz co to znaczy...)
                • Gość: wlodek to poziom twój i twoich kolesiów : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:51
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14911591&a=14915689
                  • leszek.sopot Jakich kolesiow? 14.08.04, 20:02
                    Znasz ich, bo ja nie.
                • leszek.sopot Na malo cie stac 14.08.04, 20:01
                  Gość portalu: wlodek napisał(a):

                  > HIPOKRYTA (by the way- zajrzyj sobie do SWO bo moze nie wiesz co to
                  znaczy...)

                  Tys polonista? Bo chyba tylko oni uzywaja skrotu SWO. No to zaskakuje mnie
                  twoje nierozumienie tekstu i osobiste wycieczki. W ten sposob to zadna
                  przyjemnosc rozmawiac. Bujaj sie sam/a
                  • Gość: wlodek Na malo cie stac- znów analiza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 20:51
                    osobowosci wyksztalcenia? hahaha nie dosc, zes hipokryta, to jeszcze masz
                    jakies hm hm detektywistyczne sklonnosci/ a moze zawodowe...? wcale bym sie
                    nie zdziwil...
                    -nie jestem polonista a SWO uzywam bo jak kazdy skrót jest wygodny
                    np. taki L-S. T. K. O.
    • Gość: etna tylko kanalie sa oszolomami IP: *.dc.dc.cox.net 14.08.04, 16:36
    • goniacy.pielegniarz Zadziwiasz mnie 14.08.04, 16:37
      Oczywiście nie musisz się kryć z tym, że nie odbiegasz poziomem od tych, którzy
      pluli na Herberta, ale żeby od razu tak się z tym publicznie obnosić w
      specjalnie do tego celu założonym przez siebie wątku?
      • yosarian18 W obronie Oszolomka! 14.08.04, 16:59
        Lata indoktrynacji w stylu stalinowskim prosto z glosnikow tego stada diablow z Torunia musialo
        zaowocowac psychopatia. Nieleczona powoduje skutki jak u Yankovera!
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja a z toba złodzieju ników policzę sie przy innej 14.08.04, 17:41
          okazji
          • yosarian18 Re: a z toba z?odzieju ników policze˛ sie przy in 14.08.04, 19:40
            Pewnie lubisz "serek" Ojca Dyrektora?
      • Gość: marynat Re: My country, right or wrong... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 18:06
        Tak sobie (w uproszczeniu) myslę, ze w kwestii państwowej, narodowej i
        religijnej współcześnie można zaobserwować trzy typy zachowań dewiacyjnych:
        - model czeczeński: możemy się różnić etnicznie, językowo, religijnie - ale
        jesteśmy jednym narodem, Czeczeńcami i Czeczenia jest naszą ojczyzną, a nie
        Rosja, której część stanowimy formalnie. Wykroimy sobie z Rosji państwo małe,
        ciasne, skaliste - ale własne...
        - model afrykański i latynoski: jesteśmy jednym państwem i choć równocześnie
        odbywa się kilka rewolucji i pare wojen plemiennych, interweniują państwa
        sąsiednie, USA, ONZ, prywatni najemnicy - każdy coś chce sobie wywalczyć
        (najlepiej władzę i monopol na zyski z eksploatacji bogactw naturalnych) - ale
        bez secesji...
        - model arabski (i polski, w/g tradycji fundamentalistów nacjonalno-
        wyznaniowych): jesteśmy przypadkowym społeczeństwem, żyjącym w przypadkowych
        granicach wyznaczonych nam przez mocarstwa kolonialne - jedno, co sie liczy to
        pochodzenie etniczne, obrządek i przynależność do sekty zwolenników konkretnego
        przywódcy religijnego. Wszyscy inni - to obcy, wrogowie, przeciwko którym mamy
        obowiazek prowadzić nasz dżihad (lub krucjatę, jeśli komuś bardziej to słowo
        pasuje).

        Nawet gdy Polacy walczyli o wyzwolenie narodowe i suwerenność państwową - choć
        wspólna walka o przetrwanie łagodziła waśnie wewnetrzne - to jednak róznice w
        poglądzie na to "o jaka Polskę walczymy" prowadziły niejednokrotnie do walk
        bratobójczych i politycznych sojuszów poszczególnych ugrupowań z
        nieprzyjaciółmi zewnętrznymi... Dziś, gdy zagrożenie zewnętrzne jest,
        praktycznie, zredukowane do konkurencji ekonomicznej i cywilizacyjno-
        kulturowej - wewnętrzna walka na słowa i emocje oraz plucie urojonym
        przeciwnikom do zupy, opluwanie ich i ich symboli - urasta do rangi Insurekcji.
        Głupie to, obrzydliwe i rozpaczliwie prowincjonalne, jak obowiązkowa
        bójka "tych od pana młodego" z "tymi od panny młodej" na wsiowym weselu, czy
        naparzana miedzy kibolami rywalizujących o pietrychę trzecirzędnychych drużyn.
        Oszołom odgrywa tu na forum rolę tego, który rzuca "ostatnie słowo do draki".
        Homoś i paru innych intrygantów - spełniają funkcje podpuszczaczy...
        A w istocie chodzi o rozbudzenie najprymitywniejszych negatywnych emocji - bo
        na nich opiera się siła sprzymierzonych populistów i fundamentalistów...
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja moja prawdziwa opinia o Miłoszu 14.08.04, 18:13
          to dobry poeta był..najbardziej mi się podobał zniewolony umysł do działaności
          literackiej nie ma żadnych zarzutów to był faktycznie ktoś jeśli chodzi o
          poezję..ale jego sympatie polityczne jego obrona zboczeców
          homoseksualnych..eee..lepiej nic nie mówić..bo cisną się mi słowa nie przyzowite
          • Gość: trzykropek Re: moja prawdziwa opinia o Miłoszu IP: *.acn.pl 14.08.04, 18:28
            Tym bardzej obłudną kreaturą jesteś...
            • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: moja prawdziwa opinia o Miłoszu 14.08.04, 19:47
              nie wiedziałem ze pisanie prawdy jest obłudą..widocznie tak to jest przyjęte u
              was lewaków...
              • yosarian18 Re: moja prawdziwa opinia o Mi?oszu 14.08.04, 19:49
                Sperma poprzez odbyt wali ci na dekiel, debilu!
              • Gość: trzykropek Re: moja prawdziwa opinia o Miłoszu IP: *.acn.pl 14.08.04, 19:56
                Pamiętaj jutro idąc do kościoła, że zgrzeszyłeś pychą i nienawiścią - dwa
                grzechy ciężkie. Pamiętaj o tym, kiedy ksiądz sięgnie do tabernakulum. Pamiętaj,
                czym jest obrażanie Boga.

                A Twoja pycha olbrzymia jest, skoro śmiesz nazywać mnie lewakiem, nie znając
                mnie, tylko za to, że śmiałem powiedzieć Ci, jak nędzną kreaturą jesteś. "was" -
                to Twój sposób rozumowania. Każdy, kto śmie sprzeciwić się Twoim obrażającym
                Boga i ludzi praktykom, należy do "nich". Typowo stalinowski sposób myślenia, ci
                "wy" - kto nie jest z "nami, jest przeciwko "nam". Jeszcze raz powtarzam - jako
                katolik brzydzę się Tobą.
              • wpia Oblicza prawdy 16.08.04, 22:07
                oto chodzi, sa ludzie którzy potrafią być prawdziwi i są tacy którzy w obliczu
                prawdy idą w zaparte. Oszołomi są typem którzy ze swojego zaparcia robią
                dodatkowo religię.
        • Gość: Henryk Re: My country, right or wrong... IP: 82.160.16.* 15.08.04, 20:41
          -"Tak sobie (w uproszczeniu) myslę" - choć w "uproszczeniu" to bardzo celnie się Pan(i) "marynat" wypowiedział(a).
          • Gość: wartburg Re: My country, right or wrong... IP: *.pool.mediaWays.net 16.08.04, 13:26
            Gość portalu: Henryk napisał(a):

            > -"Tak sobie (w uproszczeniu) myslę" - choć w "uproszczeniu" to bardzo celnie
            si
            > ę Pan(i) "marynat" wypowiedział(a).

            Myślę, że Marynat w uproszczeniu dobrze myśli. W dobrym kierunku... Choć
            osobiście jestem zdania, że polski model państwowy (w sensie doświadczeń)
            bliższy jest afrykańskiemu niż arabskiemu. Nie przepadam za wyznawcami islamu,
            ale jedno przyznać im muszę - że posiadanymi bogactwami sprawiedliwie się
            dzielą, czego o wyzwolonych "spod jarzma kolonializmu" republikach czarnego
            lądu, ani o Polsce niestety, powiedzieć się nie da...
            • Gość: marynat Re: My country, right or wrong... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 01:05
              Gość portalu: wartburg napisał(a):
              >... osobiście jestem zdania, że polski model państwowy (w sensie doświadczeń)
              > bliższy jest afrykańskiemu niż arabskiemu...
              Może nie dość jasno określiłem zakres tematyczny swej refleksji. Sorry. Otóż
              nie idzie mi o, wielokrotnie juz wałkowany, temat polskiego modelu państwowego,
              ale o próbę zastanowienia się nad polskim modelem społeczno-politycznych
              zachowań DEWIACYJNYCH I DESTRUKCYJNYCH WOBEC PAŃSTWA.
              Nie dostrzegam tendencji narodowo-wyzwoleńczych i separatystycznych wobec
              władzy centralnej.
              Nie dostrzegam waśni plemienno-klanowych, napięć rewolucyjnych o charakterze
              klasowym, buntów dyskryminowanych mniejszosci etnicznych ani religijnych.
              Dostrzegam szkodliwe dla państwa, kryminogenne napięcia między rywalizującymi o
              władzę i pieniądze koteriami w obrębie coraz bardziej wyobcowującej się elity.
              Ale to jest osobny temat, napoczęty przy okazji afer: Rywina, starachowickiej,
              afery wokół Orlenu i szerzej - polityczno-biznesowo-gangsterskiej mafii
              paliwowej. Temat rzeka, który wart jest wielu szczegółowych analiz.
              Czemu zwróciłem uwagę na podobieństwo, toute proportion gardee, niektórych
              źródeł napięć w Polsce i krajach arabskich? Z tego samego powodu, dla którego
              zamieściłem swój post w tym akurat wątku. Ponieważ dostrzegam rosnący wpływ na
              zachowania polityczne Polaków usamodzielniajacych się i rywalizujących miedzy
              sobą ośrodków religijnych oraz opiniotwórczych, a także ich charyzmatycznych
              przywódców. Innymi słowy - stawiam hipotezę o wtórności i instrumentalnosci
              napięć społeczno-politycznych w stosunku do batalii o "rząd dusz".
    • Gość: chala Czesław Miłosz Nie pedofil i antysemita jak HJ IP: *.rdu.bellsouth.net 14.08.04, 19:48
      wasz bozek z wyciagnietym jezyczkiem do calowania chlopcow. amieci
      faszystowskie!
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja nieprawda! Miłosz był kochankiem Iwaszkiewicza! 14.08.04, 19:52
        • Gość: chala To pedofilia ksiedza HJ jest nielegalna. IP: *.rdu.bellsouth.net 14.08.04, 20:50
          Homoseksualizm jest legalny w CYWILIZOWANYM swiecie, do ktorego wy , smieci
          katonazistowskie, nie dorosliscie.
    • Gość: Miska Miłosz był kumpelem STALINOWCÓW w Polsce IP: *.twmi.rr.com 14.08.04, 19:50
      Niestety tak było !

      Nastepny SZTUCZNY NADMUCHANY "bohater" jak STALINOWIEC Jacek Kuroń.
      • Gość: wlodek Re: Miłosz był kumpelem STALINOWCÓW w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 19:53
        a czego spodziewasz po wybiorczej, której czolowi publicysci pochodza z rodzin
        zydowskich komunistów i ubeków swiecacych tryumfy w latach stalinowskich
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Miłosz był kumpelem STALINOWCÓW w Polsce 14.08.04, 19:53
        ale on w 1951 roku zwiał na zachód...poprosił o azyl we Francji..zrobił to
        jeszczee za czasów stalinowskich..przejżał w samą poę w przeciwieństwie do
        Szymborskiej...niestety dał plamę pod koniec swego życia stając wraz ze
        wspomnianą Szymborska w obronie zboczeńców homoseksualnych
    • dr.krisk Jesteś durniem. 14.08.04, 19:56
      Jak w temacie.
      Durniem i chamem.
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 19:58
        nie wiekszym niż twój kolega P 777
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14501492
        • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:00
          Swoim działaniem pokazałeś, ze się niczym od tego odrażającego stworzenia nie
          różnisz. Z jednej jesteście gliny.
          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 20:03
            każda akcja wywołuje reakcję
            • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:05
              Reakcję na poziomie ludzkiego śmiecia? Ty, ponoć katolik na nienawiść
              odpowiadasz nienawiścią? Wstyd, po prostu wstyd.
              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 20:06
                dużo czytałem takie pisma jak Tygodnik Powszechny Znak WIęź..to pewnie po
                lekturze tych czasopism stałem się taki chamowaty i cyniczny...dobrą szkołę
                dała mi tez dr Magdalena Środa..
                • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:08
                  Bądź więc, ale nie ośmielaj się chrześcijaninem nazywać.
                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 20:12
                    za to chrześcijanami zwą sie ci tzw katolicy za wolnym wyborem którzy
                    kwestionują podstawowe dogmaty wiary chrześcijańskiej
                    • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:14
                      Ja nic nie kwestionuję, w odróżnieniu od Ciebie - Ty kwestionujesz najważniesze
                      przykazanie.
                      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 20:23
                        wy wielokrotnie je zanegowaliscie w wielu wielu innych wątkach..zastanawiajace
                        jest też milczenie Puchatka sztandarowego forumowego katolika z tygodnikowo
                        powwszechnej frakcji która jest ponoć lepsza od tej radiomaryjnej
                        tradycjonalistycznej...
                        • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:25
                          Kto to jest "wy"? Czy Ty aż tak przesiąkłeś komuną, że nie umiesz myśleć inaczej
                          niż kolektywistycznie? Masz typową, homosovieticusową mentalność.
                          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 20:26
                            mów za siebie ..ja nie odpowiadam tylko tobie ale również moim kumplom którzy
                            mysla tak samo jak ty...nie chce mis ie pisać to samo ze 150 razy
                            • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:27
                              Nie mam tu żadnych kumpli. Jestem tu sam i sam z Tobą dyskutuję. Zwracaj się
                              więc do mnie.
                          • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:26
                            Pokaż mi miejsce, w którym wystąpiłem przeciw najważnieszemu przykazaniu, albo
                            okaż skruchę i przeproś. "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu"
                            - czy o tym też zapomniałeś?
                            • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 20:29
                              dobrze ze wspomniałeś o tym akurat przykazaniu a teraz jesli pisałeś coś w
                              tematach poświęconych ks Jankowskiemu i przeczytaj to sobie jeszcze raz...żeby
                              oceniać innych wpierw sam muszisz być w porządku..ilu z was juz go skazało i
                              orzekło winny podczas gdy fakty zdaja sie tych zarzutów nie potwierzdać?
                              • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:33
                                Masz pecha, gdyż na forum zacząłem wpisywać się parę dni temu, a o całej
                                "aferze" myślę tylę, że to naciągana bzdura. A teraz pokaż mi, gdzie
                                wystąpiłem przeciw najważniejszemu przykazaniu.
                                • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 20:40
                                  a wczesniej jakiego ncku używałeś?
                                  • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:42
                                    Przecież piszę, że tylko kilka dni tu jestem.
                                    • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Jesteś durniem. 14.08.04, 20:45
                                      i myślisz że ja ci uwierzę?
                                      • Gość: trzykropek Re: Jesteś durniem. IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:50
                                        Nie mam powodów by kłamać. Nie zależy mi, żebyś mi wierzył, ważne żebyś mnie
                                        wysłuchał i wyciągnął wnioski.
          • dr.krisk To nie jest glina! 14.08.04, 20:04
            Gość portalu: trzykropek napisał(a):

            > Swoim działaniem pokazałeś, ze się niczym od tego odrażającego stworzenia nie
            > różnisz. Z jednej jesteście gliny.
            Uważam, że owe osobniki zrobione są ze zgoła innej substancji - nieco podobnej
            do owej gliny, jednak pochodzenia organicznego...
            • nowy.oszolom.z.radia.maryja dr Krisk spec od tarzania się w g... 14.08.04, 20:31
              rozumiem ze to z tego zrobiłeś specjalizację co doktorku? a ile zapłąciłeś za
              piapierek?
        • dr.krisk Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatości. 14.08.04, 20:01
          Po prostu - jesteś głupim chamem. Jak chcesz, to porównuj się do innych chamów,
          twoja sprawa.
          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:05
            faceci dzielą się na: chamów i frajerów...tym ostatnimm był mój poprzednik.. ja
            nie zamierzam być waszym chłopcem do bicia ani popychadłem
            • dr.krisk Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:07
              nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

              > faceci dzielą się na: chamów i frajerów...tym ostatnimm był mój poprzednik..
              ja
              >
              > nie zamierzam być waszym chłopcem do bicia ani popychadłem
              Ależ skąd - jesteś naszym durnowatym i chamskim oszołkiem. Cieszysz się?
              Twój podział mążczyzn na chamów i frajerów jest niepełny. Sa jeszcze normalni.
              No ale ty pewnie tylko takich znasz jak ty sam...
              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:11
                a co tro znaczy normalność? pod normalność zostali podpięci różnej maści
                zboczeńcy a do nienirmalnych zaliczono np wielodzietną rodzinę.. normalnośc to
                zrzecz względna..relatywna...dla jednego jesteś normalny dla innego
                nie.uniwersalne normy to przeszłosć a walnie do tego przeczynili się lewaccy
                nihiliści tzw postmoreniści
                • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:13
                  Uniwersalne wartości od prawie dwóch tysięcy lat są zapisane w pewnej księdze.
                  Sugerowałbym cześciej ją czytać, zamiast "postmorenistów" (cokolwiek to jest).
                  Zresztą głosząc takie poglądy sam zaliczasz się w poczet nihilistów.
                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:19
                    nie znasz postmodernistó? przeciez to są idole twojego guru Adama Michnika!
                    pozwól że wymienie niektorych z nich Richard Rorty Hokheimer Adorno Habermas
                    J. Derrida... w ogóle cała tzw filozoficzna szkoła frankfurcka to oni dali
                    poidwaliny m.in pod rewolucję dzieci kwiatów i Woodstock i to od nich wiżieło
                    się to całe zło wspólczesnego świata
                    • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:23
                      Postmodernistów znam, postmorenistów nie. Swoją drogą wszystko Ci się miesza i
                      widać, że nie wiesz, o czym mówisz. Szkoła frankfurcka (a z pewnością
                      Horkheimer, Adorno i Habermas - choć ten ostatni mocno od nich odstaje) nijak
                      nie zalicza się do nurtu postmodernizmu, ze względu na jasno określony program i
                      tradycję filozoficzną. Swoją drogą fajnych masz idoli - "twórczość" Derridy to
                      bezwartościowy bełkot, którego pewnie on sam nie rozumie.
                      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:25
                        ależ sie to lewactwo podzieliło...aż tak na bieżąco nie jestem.ale dzięki za
                        te uwagę..jednak nie ma to jak rasowy lewak
                        • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:28
                          Udowodnij, że jestem lewakiem. Kiedy przestaniesz mnie opluwać, czy obrażanie
                          innych to jedyna rzecz, na którą Cię stać?
                          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:29
                            widzę ze prawda cię zabolała...
                            • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:30
                              Prawda ma to do siebie, że można ją udowodnić. Zrób to, albo przeproś. Chyba, że
                              Twoja pycha Ci na to nie pozwala.
                              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:33
                                No to ją udowodnij
                                • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:36
                                  A co ja mam udowadniać? To Ty twiedzisz, że jestem lewakiem. A to, że nie jesteś
                                  chrześcijaniem pokazałem już - Twoje posty są pełne nienawiści i pychy. Obrażasz
                                  ludzi bez żadnych podstaw, brniesz w swój grzech, twierdząc, że Ci wolno, skoro
                                  inni mogą, wyzywasz każdego, kto ma inne zdanie. Cóż więcej dodać? Wyraźnie
                                  pokazujesz, że przykazanie miłości jest Ci obce.
                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:39
                                    na tym forum naprawdę mozna stracić wiare..zastanawiam sie nad zmianą nicku ale
                                    uważam ze jest na to jeszcze za wczesnie
                                    • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:41
                                      Słaba Twoja wiara, skoro tak łatwo ją złamać. Powinieneś mniej czasu poświęcać
                                      na pisanie tu, a więcej na modlitwie, czytaniu Pisma i udziale w nabożeństwach.
                                      A przede wszystkim powinieneś myśleć więcej nad swoim życiem i rolą Boga w nim.
                                      On zawsze przygarania błądzących, trzeba tylko dać mu szansę.
                                      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:44
                                        nie interesuje mnie wiara obrządku prywatnego jaka została ustanowiona po
                                        soborze watykańskim II a zwłaszca to w jaki sposób jest ona
                                        interpretowana...gdyby nie było soboru watykańskiego II to nie byłoby
                                        dzisiejszego kryzysu wiary...oczywiscie problem nie jest w samej idei soboru
                                        lecz w tym jak się interpretuje jego postanowienia
                                        • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:49
                                          To nie jest kwestia "prywatnej wiary". Nie ma czegoś takiego jak "wierzący
                                          niepraktykujący". Chodzi mi o to, że modlitwa, post, czytanie Pisma i zamyślenie
                                          nad nim jest niezbędnym uzupełnieniem oficjalnej obrzędowości. Bez tej ostatniej
                                          nie ma wspólnoty Dzieci Bożych. Kościół jest wspólnotą i tego nie możne zmienić
                                          żadna samowolna "prywatyzacja", jednak by w pełni przeżywać naszą wiarę,
                                          niezbędne są też indywidualne działania.
                                          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 21:31
                                            nie ma ale takich włąsnie jest coraz więcej....
                                            • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 21:39
                                              I to jest złe. I takich trzeba pouczać, tłumaczyć, napominać, a nie potępiać,
                                              gdyż szukają wiary, pomimo, że błądzą. A samemu być przykładem, czy można kogoś
                                              do czegoś przekonać, jeśli samemu się do własnych słów nie stosuje?
                                      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:46
                                        przy Pieronku Życińśkimc czy Gocłowskim nie trudno o to
                                        • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:52
                                          Pamiętaj, że ludzie przemijają, ale Chrystus jest wieczny. Jemu powierzasz swoje
                                          życie, a nie jakimś ludziom, którzy gorzej lub lepiej wypełniają Jego wolę.
                                          Ludzie są grzeszni i omylni. Lecz ludzkie błędy nie powinny przesłaniać Ci
                                          przesłania Pisma Świętego.
                                          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 21:12
                                            jakiś porządek musi być bo jak każdy będzie sobie interpretował pismośw po
                                            swojemu to beziemy mieli taki bajzel jak w islamie...Pan Bóg posługuje się
                                            ludźmi i po przez ich działanie trzeba odczytywać jego wolę skoro jest tyle zła
                                            znaczy że nas karze...
                                            • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 21:26
                                              Dlatego też istnieje katechizm Kościoła Katolickiego, dlatego też trzeba
                                              uczestniczyć we mszach, gdyż słowa kapłana są wykładnią Pisma. Jeśli zaś nie
                                              zgadzasz się z tym co mówi, bądź masz wątpliwości, znajdź go i porozmawiaj.
                                              Jeśli jego odpowiedź Cię nie usatysfakcjonuje i ciągle uważasz, że masz rację,
                                              znajdź innego, jeśli zaś i on mówi jak poprzednik, znajdź kolejnego z innej
                                              parafii, bądź zakonnika. Jeśli pięciu duchownych jest innego zdania niż Ty,
                                              znaczy to, że Ty się mylisz, nie oni. Ale i tak możesz zapytać o to jeszcze
                                              swojego spowiednika. Jeśli zaś któryś z nich nie chce z Tobą rozmawiać, znak to,
                                              że marny z niego kapłan, co nie znaczy, że kolejny będzie taki sam. Duchowni są
                                              tylko ludźmi i mogą się mylić, lecz Kościół dał im "narzędzia" eleminujące tego
                                              typu sytuację. Dlatego też zobaczysz, że najczęściej będą jednomyślni, bądź
                                              powiedzą to samo innymi słowy. Nie jesteśmy protestanatami, którzy interpretują
                                              Pismo jak się żywnie podoba. Pismo jest odporne na sofistykę - trzeba tylko
                                              mądrego człowieka do właściwego jego odczytania i wykładni Kościoła.
                                              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 21:28
                                                ja watpię ale na szczęście wiem gdzie szukac odpowiednich duchownych w
                                                przeciwieństwie do ciebie...religia dopasowana do reguł polityczmnej
                                                poprawności staje się jej karykaturą
                                                • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 21:37
                                                  O czym Ty mówisz? Jaka polityczna poprawność? Ja mówię o podstawach wiary! Zmam
                                                  duchownych, o których wiem, że są światłymi ludźmi i nie prowadzą mnie na
                                                  manowce. A co można powiedzieć o Twojej wierze? Łamiesz przykazania. Popełniasz
                                                  samym słowem ciężkie grzechy. Przyznajesz, że wolisz iść po udeptanej ścieżce,
                                                  która jest ścieżką nijak się mającą do wiary chrześcijańskiej - Twoje przyznanie
                                                  się do bycia "chamem". Zamiast świecić przykładem, epatujesz nienawiścią. I to
                                                  wszystko z imieniem Matki Boskiej...
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 21:44
                                                    twój grzech to grzech pychy i zarozumialstwa co wykazujesz w kazdym swym wpisie
                                                  • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 21:51
                                                    Pycha? Ja staram się Cię pouczyć, inaczej już dawno bym stąd poszedł. Ale czy Ty
                                                    umiesz odpowiedzieć inaczej niż atakiem, spojrzeć na siebie krytycznie? Ja
                                                    potrafię. Na początku uniosłem się gniewem, ale był to gniew specyficzny - nie
                                                    wyrachowany, skierowany przeciw oczywistej niesprawiedliwości, której się
                                                    dopuściłeś. Zarzutu "zarozumialstwa" nie rozumiem. Można je przypisać każdemu,
                                                    kto próbuje kogoś pouczyć. Ja wyraźnie pokazałem Ci, co złego uczyniłeś, a czy
                                                    Ty chesz coś z tym zrobić, czy w ogóle zależy Ci na tym, czy też wolisz pogrążać
                                                    się w swoim samozdowoleniu i pysze?
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 21:54
                                                    wiedz ze mam inne sposoby by osiągnąc zadowolenie wzyciu niż w przkomarzaniu
                                                    sie a forum z takim zarozumiałym palantem jak ty
                                                  • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:02
                                                    Czy uważasz, że nie grzeszysz, obrażając mnie? A pouczanie (a nie
                                                    "przekomarzanie" - to podejście sporo mówi o Tobie) jest moją chrześcijańską
                                                    powinnością. W każdym razie po co "przekomarzasz" się z każdym spamerem czy
                                                    podszywką, która się tu pojawi i nie ma nic sensownego do powiedzienia? Ja się z
                                                    Tobą nie "przekomarzam", ja Ci staram się pokazać, co czynisz. A czy Ciebie to
                                                    obchodzi? Sam sobie odpowiedz, czy nie jesteś pełen pychy - siebie nie oszukasz,
                                                    chyba, że nie obchodzi Cię to, jak Twoje postępowanie koresponduje z podejściem
                                                    prawdziwego chrześcijanina.

                                                    Jeżeli tak chcesz postępować, to proszę bardzo, nie mam więcej możliwości do
                                                    przekonywanie Cię, niż dyskusja tutaj. Ale proszę, nie powołuj się więcej na
                                                    autorytety katolickie, skoro ich nie szanujesz i nie mieszaj w to Matki Boskiej,
                                                    gdyż to obraza majestatu Bożego.
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 22:06
                                                    fałszywka jest po to by niszczyć oryginał, większosć forumowiczów daje siena to
                                                    nabierać..to tez sbyło przyczyną odejścia mojego poprzednika
                                                  • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:13
                                                    Odpowiedziałeś tylko na jedno moje, najmniej istotne tutaj pytanie. Co z resztą?
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 22:18
                                                    tylko mi nie mów że się spowiadasz..jakos trudno mi w to uwierzyc
                                                  • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:20
                                                    Unikasz odpowiedzi. Dlaczego?
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 22:21
                                                    bo jestem znudzony już tobą....ty jesteś talibem na opak..
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 22:22
                                                    aha! przypominasz mi forumowego Puchatka..on tez była taki przemądrzały
                                                  • Gość: trzykropek Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:30
                                                    Nie znam żadnego Puchatka, więc nie wiem, o co Ci chodzi. Zadam Ci pytanie, na
                                                    które sam sobie odpowiedz, a nie na forum: Jaka jest Twoja wiara? Czy obchodzi
                                                    Cię Słowo Boże? Czy nie jest ono dla Ciebie tylko narzędziem do propagowania
                                                    bardziej lub mniej własnych idei i przekonań? Czy nie czerpiesz z niego tylko
                                                    to, co Ci się podoba, co pasuje do wyznawanej przez Ciebie ideologii
                                                    (jakakolwiek ona jest - ja tego nie wiem) Czy nie jest tylko fasadą dla zupełnie
                                                    innego sposobu myślenia? Czy Ciebie w ogóle obchodzi Chrystus? Nie odpowiadaj
                                                    mi, ale sobie. I jeśli umiesz nie oszukiwać samego siebie, wyciągnij wnioski. I
                                                    jeśli szanujesz samego siebie, zastosuj się do nich.
                                                  • Gość: Henryk Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś IP: 82.160.16.* 15.08.04, 21:39
                                                    Z zainteresowaniem czytam Pańskie "trzykropku" próby "ucywilizowania" Pana(i) "nowy.oszolom.z.radia.maryja". Wszelkie usiłowania sprowadzenia poziomu dyskusji na FK są godne pochwały. Pańska misja (z racji, jak sam Pan stwierdził krótkiego pobytu na FK) wobec forumowiczów typu "nowy.oszolom.z.radia.maryja" jest chyba (niestety) skazana na niepowodzenie. Ten "typ" dyskutanta jest po prostu "niereformowalny"
                                                    Ale Panu Panie "trzykropku" oddaję cześć, bardzo mnie się spodobały Pańskie, spokojne, rzeczowe i czuję to "z prawdziwego przekonania" gloszone poglądy. Chociaż posiadam odmienne niz Pan przekonania w materii "wiary", cieszę się , że "po drugiej" stronie są zapewne liczni(choć nie za często ujawniający się na FK) ludzie.
                                                    Z pozdrowieniami i życzeniami częstej "bywalności" na FK. Henryk
                • dr.krisk Prosty test na normalność... 14.08.04, 20:14
                  nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > a co tro znaczy normalność?
                  Na pewno nie ten rodzaj zachowań w obliczu śmierci, który zaprezentowałeś.
                  Dla ciebie chamstwo jest normalne - dla mnie nie.
                  Więc spadaj, głąbie - nie zamierzam z tobą dyskutować, ani udzielać ci za darmo
                  nauk. Odpłatnie też nie.
                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Prosty test na normalność... 14.08.04, 20:21
                    mój wątek był tylko rekacją na inny równie chamski watek a prosiłem Giwi
                    wielokrotnie by go usunęła...nie chciała po dobroci to moze na takie dictum
                    zareaguje..ale widać że jej to odpowiada..dowód oba wątki nadal istnieją na tym
                    forum...pretensje kieruj do giwi że na takie coś w ogóle pozwala..
                    • Gość: trzykropek Re: Prosty test na normalność... IP: *.acn.pl 14.08.04, 20:45
                      Giwi nie jest ani Twoją wolą, ani Twoim sumieniem. Tę pierwszą masz wolną, a to
                      drugie powinno powstrzymać Cię przed tak niegodym czynem.
            • goniacy.pielegniarz Re: Nie interesuje mnie rozmiar twojej durnowatoś 14.08.04, 20:39
              nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

              > faceci dzielą się na: chamów i frajerów...


              Tak więc jako człowiek chętnie podpierający się Herbertem, mając do wyboru
              przyzwoitość lub konformizm poprzez przyjmowanie którejś z tych dwóch wyżej
              wymienionych postaw, wybrałeś tę drugą możliwość. Gratuluję.
              • nowy.oszolom.z.radia.maryja konformizm wobec czego? 14.08.04, 20:40
                mógłbyś to sprecyzować>?
                • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 20:47
                  nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > mógłbyś to sprecyzować>?


                  Przecież jasno się wyraziłem. Przeczytaj może jeszcze raz.
                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 20:49
                    mnie chodzi o to co wg ciebie znaczy konformizm i jak on się ma przejawiać u
                    mnie
                    • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:08
                      nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                      > mnie chodzi o to co wg ciebie znaczy konformizm i jak on się ma przejawiać u
                      > mnie

                      To może w takim razie łopatologicznie. Gdy Krisk zarzucił Ci chamstwo,
                      próbowałes się usprawiedliwić, stwierdzając, że facet może być albo chamem albo
                      frajerem. To jest właśnie Twój konformizm. Ty wolisz szukać jakichś idiotycznych
                      usprawiedliwień dla swojego chamstwa, zamiast starać się być przede wszystkim
                      człowiekiem przyzwoitym. I jednocześnie używasz Herberta jako oręża do walki.
                      Żałosne.
                      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:10
                        a więc przyznajesz posrednio że chamstwo jest tu normą na tym forum więc co ty
                        tu jeszcze robisz ty taka szlachetna dusza?
                        • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:20
                          nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                          > a więc przyznajesz posrednio że chamstwo jest tu normą na tym forum

                          Gdybyś starał się zrozumieć to, co czytasz, może byłoby łatwiej się komunikować.
                          Nic takiego nie przyznałem. Jak masz problemy ze zrozumieniem, to czytaj po dwa
                          razy.
                          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:21
                            tu nie trzeba rozumieć tylko kojarzyć fakty panie "mądry"
                            • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:30
                              nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                              > tu nie trzeba rozumieć tylko kojarzyć fakty panie "mądry"

                              No więc oświeć mnie i powiedz, jak kojarzysz dwa fakty - własną postawę i
                              tłumaczenia w tym wątku oraz szacunek dla Herberta.
                              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:33
                                zbieram te wypowiedzi które atakowały stronę narodowokatolicką a gdy się pojawi
                                taki meędrkujacy ton kogoś z lewackeigo nurtu wtedy wyciągam to co zebrałem i
                                udowadniam selektywność i niekonsekwencję strony przeciwnej
                                • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:36
                                  nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                  > zbieram te wypowiedzi które atakowały stronę narodowokatolicką a gdy się
                                  pojawi
                                  >
                                  > taki meędrkujacy ton kogoś z lewackeigo nurtu wtedy wyciągam to co zebrałem i
                                  > udowadniam selektywność i niekonsekwencję strony przeciwnej

                                  -chociażby to
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14918131
                                  nie mając włąsnych argumentów próbujecie się podszywać pod swych adwersarzy i
                                  kompromitować wkłądajac w nasze usta to czego nigdy nie napisaliśmy
                                  • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:49
                                    nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:


                                    > nie mając włąsnych argumentów próbujecie się podszywać pod swych adwersarzy i
                                    > kompromitować wkłądajac w nasze usta to czego nigdy nie napisaliśmy

                                    Skończ już z tym "wy", bo ja się z tymi ludźmi nie utożsamiam. Rozumiem, że tak
                                    jest Ci łatwiej atakować wszystkich dookoła, ale nie przekraczaj granicy
                                    śmieszności.
                                    • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:51
                                      ty żeś już ją dawno przekroczył
                                      • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:53
                                        nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                        > ty żeś już ją dawno przekroczył

                                        W którym momencie?
                                        • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:57
                                          o to już nawet nie pamiętasz? coś ty dzisiał pił lub wziął?
                                • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:44
                                  nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                  > zbieram te wypowiedzi które atakowały stronę narodowokatolicką a gdy się pojawi
                                  > taki meędrkujacy ton kogoś z lewackeigo nurtu wtedy wyciągam to co zebrałem i
                                  > udowadniam selektywność i niekonsekwencję strony przeciwnej

                                  Akurat nie to pokazałeś w tym wątku. Pokazałeś za to, że używasz swobodnie ludzi
                                  zmarłych, którzy są dodatkowo bardzo ważni dla wielu osób, do własnej walki
                                  politycznej oraz to, że bardzo łatwo znajdujesz usprawiedliwienia dla swojej
                                  chamskiej postawy. I Ty tu chcesz pouczać o moralności na tym forum. To już jest
                                  jakaś parodia.
                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:47
                                    chciałem tylko byscie sprawiedliwie osądzali wszystkich a nie ze nas walicie
                                    jak w "benben" a na wystepki swoich ideowych pobratymców patrzycie przez
                                    palce...(z jedej strony potępieńcze mowy oskarzycielskie pod adresem ks Rydzyka
                                    i Jankowskiego a zdrugiej strony tuszowanie wyskoków ks Czajkowskiego
                                    • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:52
                                      nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                      > chciałem tylko byscie sprawiedliwie osądzali wszystkich a nie ze nas walicie
                                      > jak w "benben" a na wystepki swoich ideowych pobratymców patrzycie przez
                                      > palce...(z jedej strony potępieńcze mowy oskarzycielskie pod adresem ks Rydzyka
                                      >
                                      > i Jankowskiego a zdrugiej strony tuszowanie wyskoków ks Czajkowskiego


                                      Czy Ty należysz do jakiejś sekty, że ciągle wyskakujesz z tymi "my" i "wy"?
                                      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:55
                                        a ty?
                                        • goniacy.pielegniarz Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:56
                                          nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                          > a ty?

                                          Nie, ja nawet takiego języka nie używam.
                                          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 21:58
                                            ja też nie to był wyjątek mój protest to wyraz bezsilności że toleruje sie ta
                                            tym forum chamskie wątki...skoro inni mogą to dlaczego nie ja?...
                                            • Gość: trzykropek Re: konformizm wobec czego? IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:06
                                              nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                              > ja też nie to był wyjątek mój protest to wyraz bezsilności że toleruje sie ta
                                              > tym forum chamskie wątki...skoro inni mogą to dlaczego nie ja?...

                                              Dlatego, że to grzech. I dlatego, że swoim postępowaniem dajesz świadectwo tego,
                                              kim jesteś. I za to, co sobą prezentujesz będziesz sądzony. I nie będzie
                                              tlumaczenia, że "skoro inni mogli to i ja". Każdy człowiek będzie sądzony
                                              oddzielnie, podłóg własnego życia i własnych czynów. Słowo Boże winno być dla
                                              Ciebie wyznacznikiem tego jak postępować, a nie zachowania innych. Po tym
                                              poznaje się ludzi prawdziwej wiary, że wierzą i postępują zgodnie ze Słowem
                                              Bożym, niezależnie, co inni o tym myślą. Inaczej człowiek zapiera się Boga.
                                              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 22:10
                                                a w jaki sposób ty byś zareagował? czemu ześ nie reagował na wątek o Herbercie
                                                tylko dopiero na ten mój? moje przypuszcenie bo tamten to owszem cham ale "nasz
                                                cham" któremu wiele jesteś w stanie wybaczyc w przeciwieństwie do mnie...ja nie
                                                relatywizuję ale próbuje uderzyyć w forumowych relatywistów od których się tu
                                                roji.....
                                                • Gość: trzykropek Re: konformizm wobec czego? IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:19
                                                  Prześledziłem Twoją i Yossariana18 walkę z tym wątkiem. Jest obrzydliwy i
                                                  słusznie protestowaliście. Ale stosowanie tych samych metod dla pokazania nawet
                                                  nie wiem czego, jest niegodne. Czy myślisz, że wszyscy ludzie ceniący Miłosza
                                                  myślą tak jak ten P 777? Kto dał Ci moralne prawo, aby opluwać innego człowieka,
                                                  tylko po to, aby zwalczyć inną patologię? Kto dał Ci prawo zwalczać zło złem?! I
                                                  co Ty piszesz o relatywiźmie? Przecież Ty uprawiasz relatywizm moralny w
                                                  najczystszej postaci. "Skoro inni są źli, to ja też mogę, skoro inni mogą czynić
                                                  zło, to nie jestem gorszy od nich" - taka jest Twoja dewiza. Relatywizujesz zło,
                                                  skoro uważasz, że możesz tak postępować. Są pewne uniwersalne normy moralne -
                                                  zapisane w Piśmie. Ty zaś schodzisz do poziomu forumowych bydląt, całkowicie je
                                                  odrzucając.
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 22:23
                                                    apelowaliśmy do admina forum po wielokroć...liczyłem na to że ten wątek tak
                                                    wkurzy admina że profilaktycznie usunie oba watki...no cóż przeliczyłem się...
                                                  • Gość: trzykropek Re: konformizm wobec czego? IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:33
                                                    Z tego co wiem, giwi ma przełożonych, mogliście ich poinformować. Zresztą znowu
                                                    uniknąłeś niewygodnych dla siebie pytań. Czy Ty w ogóle myślisz nad tym, co
                                                    czynisz? Czy Ty widzisz jakąś spójność, jakąś konsekwencję pomiędzy tym, co
                                                    mówisz, a tym co czynisz? Zastanów się.
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 22:34
                                                    o co ci chodzi? co cię znów ugryzło?
                                                  • Gość: trzykropek Re: konformizm wobec czego? IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:46
                                                    O Twoje zarzuty realtywizmu wobec innych, choć sam go z powodzeniem stosujesz -
                                                    mechanizm opisałem. O Twoje głoszenie określonych wartości i jednoczesne
                                                    występowanie przeciwko nim. Rozumiem, że stosujesz prowokacje, ale czy to
                                                    najlepsza droga? Wzbudzasz tym nienawiść, a na nienawiść odpowiadasz
                                                    nienawiścią. To błędne koło. Czy o to Ci chodzi, aby ludzi nienawidzili się
                                                    jeszcze bardziej?
                                                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: konformizm wobec czego? 14.08.04, 22:33
                                                    dodam jeszzce że byłem pewien ze ten wątek dotknie do zywego
                                                    adminów..niestey...widać że wcale nie są wrażliwi na kulturę słowa...
                                                    zachowałem się jak desperat ..równie dobrze można było zostać terrorystą
                                                    samobójcą.. znizyłem sie do poziomu rynsztoka w okreslonym celu..nie sadziłem
                                                    jednak że pozwolą mi na to a to oznacza ze mozna tu wszystko (prawie) że tylko
                                                    Żydów nie wolno obrażać, że wszystko inne jest dozwolone...skoro takie są
                                                    reguły.. nie ja je wymyśliłem... a w sumie to smutne ze trzeba sie do tego
                                                    posunąc by problem został zauważony..prowokacja jak widac udała sie o tyle ze
                                                    zareagowali forumowicze..a mnie chodziło tylko o to by zareagował admin...nie
                                                    myśl sobie ze łatwo mi było coś takiego napisac...skoro jestes taki czysty i
                                                    szlachetny moze to ty powinieneś być adminem co?
                                                  • Gość: trzykropek Re: konformizm wobec czego? IP: *.acn.pl 14.08.04, 22:43
                                                    Nigdy nie twierdziłem, że jestem czysty i szlachetny. Jestem człowiekiem i z
                                                    tego powodu jestem grzeszny jak każdy, ale staram się dostrzegać własne grzechy
                                                    i unikać ich, staram się zmieniać własne życie na lepsze. Wiem, że kiedyś za
                                                    wszystko, co w życiu uczyniłem, zostanę rozliczony i mam staram się mieć zawsze
                                                    w pamięci tę świadomość. Być adminem? Niełatwa rzecz, której ciężko się podjąć -
                                                    trzeba stawać przed czestokroć trudnymi wyborami, a i tak jedyną nagrodą za te
                                                    wysiłki jest złe słowo tych, którym się te decyzje nie podobają. Trzeba być
                                                    bardzo odpornym, albo mieć duży dystans do tego. Ja chyba bym się nie nadawał,
                                                    ale nie wiem... Nie wiem, czy byłbym obiektywny - gdyż nie wiem, czy
                                                    obiektywność jest w ogóle w zasięgu człowieka.
      • Gość: wlodek "Jestem durniem" =spiewa "dr"krisk. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 20:56
        Siedzial tam -calkiem sam
        "Dr"Krisk -
        Dostal w pysk
        Jestes cham-pisnal sam
        "Dr"Krisk
        Dostal w pysk..
        i da capo al fine

    • grba Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! 14.08.04, 20:21
      nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > ------------------------------------------------------------------------------
      > --
      > Biedny zakopmpleksiony i nienawistny kaleka.
      >
      > - skoro wy nie potrafice uszanować nasze autorytety to my nie będziemy
      > szanować waszych..tyle razy prosiłem Giw by usunęła paszkwil o
      > Herbercie ..na próżno skoro nie to sie wam odpłacę pięknym za
      > nadobne..zboaczycie teraz jak to przyjemnie gdy ktoś szarga wasze siętosci i
      > autorytety..moze wreszczie zrozumiecie co my czujey kiedy wy opluwaćie
      > naszych wielkich Polaków...


      Tadeuszu, zapraszam cię do lektury dzieł Miłosza. Dobrze wiedzieć, Tadeuszu, co
      się krytykuje. Czytanie prasy motoryzacyjnej nie ubogaci cię duchowo, Tadeuszu.
    • yossarian18 Prośba! 14.08.04, 20:26
      Ja poza tematem, mam małą prośbę. Nie ma ktoś zdjęcia Miłosza z Kisielem z balu
      noblowskiego z 1980r., gdzie robią małpie miny? Liczę może na Leszka z Sopotu.
      W sieci nie znalazłem, a Michnik zamieścił zdjęcia swoje i Geremka z Miłoszem,
      ale zabrakło słynnego zdjęcia z Kisielem:((( Jak ktoś znajdzie to niech zarzuci
      linka lub ewentualnie prześle mi na e-maila, o ile oczywiście na sprawi mu to
      kłoptu. Z góry dziękuję.
      • Gość: Wildst. Miłosz chciał zamordować Herberta ! IP: *.chello.pl 14.08.04, 20:40
        • bronek.bronek Re: Miłosz chciał zamordować Herberta ! 14.08.04, 20:49
          Chcxiał go zaj...ać śmiechem ?
          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Miłosz chciał zamordować Herberta ! 14.08.04, 20:51
            nie wiem o co tu chodzi ale wyglada na to że mamy wojnę między zwolennikami
            Miłosza a Herberta
            • bronek.bronek [...] 14.08.04, 20:56
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Miłosz chciał zamordować Herberta ! 14.08.04, 21:14
                skąd ty mozęsz wiedziecja ja wygladam skoro nic o soie nie napisałem tu na tym
                forum? koljeny pomawiacz..musisz iść na naukę moralności do tzrykropka...bo on
                tu wyrasta na forumowego "autoryteta"
    • yosarian18 [...] 14.08.04, 21:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Czes?aw Mi?osz z˙a?osny kabotyn i mitoman ! 14.08.04, 21:15
        ciebie również podróbko yossariana!
        • Gość: chala Kiedy Nobel dla pedofili w sutannach? IP: *.rdu.bellsouth.net 14.08.04, 21:23
          jak ksiadz jankowski i abp. Patez, ksiadz z Tykli? Czas nagrodzic smieci.
          • nowy.oszolom.z.radia.maryja [...] 14.08.04, 21:29
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Włodzio Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! IP: *.acn.waw.pl 14.08.04, 21:47
      Na zlosc tacie uszy sobie odmroze.
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! 14.08.04, 21:48
        teraz? w środku lata?
    • Gość: wlodek +++++++++ C H O D A S I E W I C Z+++++++++++++ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:05
      CHODASIEWICZ


      Mój znajomy z antologii rymujących Słowian
      (nie pamiętam jego wierszy lecz pamiętam że tam była wilgoć)
      swego czasu nawet sławny a za sławą umiał sie uwijać
      nic w tym złego ale jaka była jego entelechia
      odpowiemy był hybrydą w której wszystko sie telepie
      duch i ciało góra z dołem raz marksista raz katolik
      chłop i baba a w dodatku pół Rosjanin a pół Polak

      Na początku i na końcu jego sztuki jest zdziwienie
      że urodził się że zaistniał Chodasiewicz pod gwiazdami
      gorzej było juz z innymi zdziwieniami
      z tożsamością ze wspólnotą z korzeniami
      sam nie wiedział kim był - Chodasiewicz
      i przez wszechświat od narodzin az do zgonu
      na wzburzonej fali płynął na kształt glonu

      Pisał wiersze Chodasiewicz raz przepiękne a raz złe
      te ostatnie także mogą się podobać
      jest w nich wszystko co być musi - melancholia
      patos liryzm doświadczenie groza
      czasem wielki płomień z niego bucha
      nad wieloma jednak ciąży duch sztambucha

      Chodasiewicz pisał także prozą - żal się Boże
      o dzieciństwie a to było nawet ładne
      lecz przykładał sie przesadnie do zagadnień
      Swedenborga godził z Heglem i czort wi po co
      był jak student który czyta w kólko parę książek niedokładnie

      Był z natury emigrantem tak jak ktoś
      rodzi sie powiedzmy draniem świetym lub artystą
      sam szaraczek drugostolny miał krewnego
      ten z kolei był baronem lub kims koło tego
      mówił tedy o nim Chodasiewicz bardzo ciepło
      i podziwiał jego fumy jego skłonnośc do zadumy
      że tak tworzył po francusku żył w Paryżu miał kochanki

      Emigracja jako forma egzystencji rzecz ciekawa
      bez przyjaciół i bez krewnych pod namiotem
      żyć bez sankcji obowiązków każdy przyzna
      że na barkach ciąży nam ojczyzna
      mroczne dzieje atawizmy rozpacz
      znacznie lepiej w lustrach żyć bez trwogi
      Mereżkowski gada przez sen Zinaida pokazuje ładne nogi

      Wreszcie umarł Chodasiewicz w jakims stanie Oregonie
      za górami za lasami całkiem umarł
      i ogarnął jego ciało silne wielki tuman

      jego rechot rymowany zza obłoków

      Zbigniew Herbert,Rovigo, Wrocław 1993, s.45-46

    • mogiliani Nastepny idiota się popisał 14.08.04, 22:14
      :(((

      vidi.wlanet.pl/zdjecia/oszolom_3.jpg
      PRECZ Z CHAMSTWEM!!!
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja odezwał się pajac 14.08.04, 22:16
        • mogiliani Oszoło-pajac 14.08.04, 22:53
          Dyndaj sobie oszołomie!!!

          vidi.wlanet.pl/zdjecia/oszolom_1.jpg
      • Gość: wlodek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 22:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dr.krisk No proszę! 14.08.04, 22:59
          Gość portalu: wlodek napisał(a):

          > twoich kolesi leszka.sopot, kriska-pyska i in.lewaków
          Wystarczy, że człowiek nie lubi chamstwa, i od razu staje się lewakiem!
          Rozumiem przez to, że według ciebie chamstwo zarezerwowane jest dla prawicy?
          Dziwny pogląd.....
          Ale ty w ogóle jesteś dziwny.
        • mogiliani lubię kwiatki ty też? 14.08.04, 23:05
          Gość portalu: wlodek napisał(a):

          > twoich kolesi leszka.sopot, kriska-pyska i in.lewaków
          >
          > www.spawn.com/features/monsters2/52-53.html

          Mam ładniejsze:))))
          ic1.deviantart.com/fs4.deviantart.com/i/2004/227/0/c/skulls_of_deceit.jpg
          > swoja droga jakis niedouczony jestes chyba- chodzi mi o twój nick
          > chodzilo ci o slynnego malarza? ALE on nazywal sie MODIGLIANI
          > -chyba zes z zawodu grabarz, to rozumiem i taki tez jest poziom twoich postów.

          Męskie szowinistyczne świnie i wojujące feministki, czyli dlaczego świetnie
          bawię się grając w pingponga z waszym idiotycznym poczuciem humoru:))
          KTO ZGADNIE?
          Nikt... dlatego odpowiem: bo lubię gdy barany się denerwują i beczą

          domdzieckaswiebodzin.e7.pl/images/barany.jpg
          a nikt nie chce pomóc dzieciom:((
          • yossarian18 Mogiliani, do roboty, j...y nierobie:))) 14.08.04, 23:19
            Drogi Mogiliani, zamiast wdawać się w bezsensowne polemiki to lepiej poszukaj
            zdjęcie Kisiela i Miłosza z małpimi minami i zarzuć tutaj linka, jesteś
            specjalistą od takich rzeczy, forumowy ironisto obrazkowy, zrobisz coś
            pożytecznego.
            • mogiliani "j...y nierobie" - rzekł katolik, a ja po Bożemu 14.08.04, 23:24
              yossarian18 napisał:

              > Drogi Mogiliani, zamiast wdawać się w bezsensowne polemiki to lepiej poszukaj
              > zdjęcie Kisiela i Miłosza z małpimi minami i zarzuć tutaj linka, jesteś
              > specjalistą od takich rzeczy, forumowy ironisto obrazkowy, zrobisz coś
              > pożytecznego.

              ZAWSZE Z JEZUSEM
              Jak to dobrze mieć Jezusa
              w chwilach pomyślności:
              Od dzieciństwa, w kwiecie wieku
              i w późnej starości
              Jak to dobrze ufać Panu
              w życiowej podróży;
              Kiedy jasno świcie w słońce,
              a także wśród burzy.
              Z Nim się chodzi jak po łodzi ,
              po zburzonej fali;

              Gdy się wszysko dobrze składa,
              albo gdy się wali...
              W pomyślności i przy zdrowiu;
              w czasie wielkiej klęski -
              Stoi przy nas w pogotowiu
              Ten, co karmi marznące wróbelki...


              PS
              sam se szukaj:)
              • yossarian18 Re: "j...y nierobie" - rzekł katolik, a ja po Boż 14.08.04, 23:36
                Mogiliani, nie bądź złośliwą francą, tylko dawaj to zdjęcie pro publico bono!
                Nie domyślasz się, że to był ironiczny cytat z pewnej, powszechnie znanej
                piosnki??? No to jak będzie z tą fotką?
                • mogiliani W KORYTARZU ŻYCIA 14.08.04, 23:37
                  W KORYTARZU ŻYCIA


                  Ja miłość do swego Jezusa
                  noszę na zawsze w sobie;
                  Nim tylko żyje dusza -
                  w życiu poza grobem.

                  Pewnego dnia ciało moje
                  jak namiot tu zostawię
                  i wszystkie prace i znoje
                  za ziemi porzucę niebawem.

                  Śmierć to tylko nowe życie,
                  a jednak o stokroć lepsze,
                  chociaż mi nie wierzycie
                  to jednak wspanialsze i wieczne.
                  • yossarian18 Re: W KORYTARZU ŻYCIA 14.08.04, 23:42
                    Ładny wierszyk:)
                    • mogiliani kochać bliźniego! 14.08.04, 23:50
                      TELEFON DO BOGA

                      Halo!
                      Mój drogi ojcze święty...
                      To dobrze, że twój telefon
                      nie bywa zajęty!

                      Hi! Tu znowu Bublowa
                      wybacz,że mówię cicho;-
                      w ustach więdną słowa.
                      czuję się tak licho...

                      Kręci się tu dookoła -
                      i wciąż udręcza mi duszę;
                      wysłychaj swojego matoła
                      Ja tobie powiedzieć to mudzę!

                      Wszystko mi idzie na opak,
                      i coś, mnie gniecie morduje -
                      trudno to określić w słowach,
                      a jakże zgnębina się czuję !

                      Jak frgmnet układndanki,
                      co nigdziejuż nie pasuje...
                      gdy żadne ludzkie przesłanki
                      sparwy nie tej wyprostują.

                      Bo widzisz i z przyjaciółką
                      serdecznie pogadać nie mogę,
                      bo serce dobrze wyczuło,
                      że przyjaźń to w jedną stronę..

                      Z rodziną, jak mówi przysłowie:
                      "jeśli z nią żyć ktoś potrafi,
                      to się wychodzi wspaniale
                      li tylko na fotografii"...

                      Dzieci? E-mail jest pusta...
                      Na pewno internet nie gra;
                      W So Ho Misz jeszcze nie uschła
                      trawa pożółkła i zwiędła.

                      W ogrodzie chwasty porosły
                      wielkie jak te w moje duszy,
                      choć to dylemat nieprosty
                      zapowiedź wielkiej suszy...

                      Czuję się jak trwa skoszona
                      Dlaczego jestem tak nędzna
                      i tak potwornie zmęczona,
                      choć się do zadań przymierzam.

                      Więc,chciałem bym i bezwłocznie
                      stanąć do Twego Panie raportu
                      w nadziei, że wkrótce mnie wyślesz
                      Do swego Bożego kurortu!

                      Przypomnę Ci że dzieci i Ziutek
                      jeszcze nie wszyscy zbawieni
                      a może gdy mnie zbarknie,
                      to sprawa się jakoś odmieni!

                      I może gwiazda twej łaski
                      nagle żęście ogniście zaśweici
                      po maratonie modlitwy .....
                      doczekam się zdawienia dzieci!

                      Wiesz, że niechcę Cię nudzać
                      długiemi świat wywodami
                      Czy możesz na ziemie wysłać
                      Anioła z orlimy skrzdłam?.

                      Chiałabym bym wzbić się w niebo
                      gdzieś ponad ludzkie udręki,
                      Na dziś to moje jedyne credo
                      bliskie na wyciągnięcie ręki..

                      niech z przed tronu Boga,
                      nie ludzi samowtraczalnych
                      prowadzi mnie Twoja droga.
                      nawet wśród urwisk skalnych..

                      Jesteś i wciąż do sprawadznia:
                      gdy wiara dojrzewa i wzrasta -
                      bez pychy, samozadowlenia
                      jak cedr libański podrasta...

                      Ucz mie znieść i najgorszych,
                      co wchodzą mi ciągle na głowę
                      tych wiecznie niedosłych
                      aby ich kochać od nowa.

                      Choćby i zniesławiali nam imię
                      ugodzili potwarzą, wzgardzili-
                      i splugawil nasze naczynia,
                      oplwali an nawet pobili

                      Niechby wytrwałość miłości.
                      która uznaje wzgardzonego,
                      Przygarniając nieproszonyc gości.
                      gdyż uczy się jak kochać bliźniego!
    • dr.krisk Wzajem! 14.08.04, 23:19
      Zajrzyj na str. 176 książki niejakiego Lombroso, pt. "Typy zbrodnicze", wyd.
      Centaur, Warszawa 1936. Druga ilustracja od góry - czy nie jesteś aby podobny?
      Bo tak z postów mi jakos pasujesz...
    • mogiliani Jezus widzi Twoje grzechy 14.08.04, 23:27
      JEZUS

      Był prosty, serdeczny,
      Jednak bez patosu...
      Jak poranek słoneczny,
      W którym ptasie głosy -
      Wnoszą w rzewnym śpiewie
      Na chwałę Jehowy...
      Przytulał dzieci do siebie -
      Zawsze jednakowy!
      Towarzyszł im w życiu
      W każdej sytuacjiu
      Czasem działał w ukryciu
      Nie bez swojej racji.
      Miałam lat pewnie szesnaście
      Gdy stanął na mej drodze
      a sierocych zmartwień naście
      więziło mnie w trwodze.

      Wyłonił się w mym życiu
      Zamieszkał na wieki,
      Łagodny w pożyciu;
      Nieskoliczenie wielki.

      To był start, początelk, i zaldwie meta
      Zryw na drodze młodzieńczegożycia
      Przy Nim zmalata światowa podnieta
      i obmierzła mi wybrednaperfidna elita
      Dzisiaj zmarszczki mam na twarzy,
      które świadczą o nie młodym wieku
      Toteż wśród znamiennych wydarzeń
      Wołam niestrudzenie: Obudź się człowieku!
      GDYŻ TYLKO W BOGU ZNAJDZIESZ
      BLASK NOWEGO WIEKU!
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Twoje grzechy też widzi 15.08.04, 00:16
        • mogiliani Widzi grzechy wszystkich:-) 15.08.04, 00:31

    • dr.krisk Wolę moją bibliotekę! 14.08.04, 23:30
      Oprócz dzieła owego Lombroso, mam też monografię "Natręctwa i dziwactwa" wydaną
      przez WMiL, gdzie twój przypadek jest szczegółowo opisany. Czy w szkole
      podstawowej byłeś tym grubym chłopakiem, z którym nikt się nie chciał bawić z
      powodu jego zapachu? To by tłumaczyło twoje obecne pomysły na życie.
      Może trochę schudnij?
      • Gość: wlodek Re: Wolę moją bibliotekę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 23:49
        nie dziwie sie , ze wolisz- masz tam cale stosy albumów rodzinnych-starannie
        ukrywanych od konca XIX w- nieladnie jednak zatajac je przed nauka- w koncu
        owe albumy niezbicie udowadniaja teorie Darwina przedstawiajac zaginione ogniwo
        ewolucji----
        jedno tylko -jak na razie- przedostalo sie kiedys do prasy masz je tu:
        www.nyu.edu/greyart/exhibits/police/html/electric.html
        • dr.krisk A więc jednak to ty! 15.08.04, 00:07
          Ten grubas brzydko pachnący... Tak mi się zdawało, z mojej doktorskiej
          praktyki. Zalecam:
          a) ćwiczenia cielesne (gimnastyka szwedzka), gwoli schudnięcia;
          b) zwiększenia częstości brania prysznica z jednoczesnym użyciem mydła (jak na
          początek dla ciebie, może być szare mydło do prania). Twój przesąd, że częste
          kąpiele są grzeszne i lewackie nie znajduje potwierdzenia w praktyce.
          c) porzucenie daremnych prób bycia dowcipnym na forum GW. Czas na to stracony
          możesz wykorzystać na czynności a) oraz b).
          d) w razie braku skuteczności w/wym środków przejdziemy do bardziej
          radykalnych....
          • Gość: wlodek sadzac po reakcji - dojadlo ci lewacka swinko: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 00:21
            musze zainteresowac sie toba blizej, hm, ciekawy patologiczny obiekt o rozdetym
            ego (ten nick :"dr"),,,..i jakies higieniczne obsesje, to jakas twoja trauma z
            dziecinstwa? tak bardzo broniles sie przed myciem? otrzasnij sie , juz
            dobrze...poogladaj sobie jakas kreskoweczke... zajme sie toba w niedziele,
            opracuje jakas specjalna terapie,,, jescze bedziesz mi wdzieczny a i to forum
            takoz.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14911591&a=14917235
            • dr.krisk A skąd! 15.08.04, 00:29
              Gość portalu: wlodek napisał(a):

              Po prostu - lubię podrażnić takiego nadętego głuptaska jak ty. Tak śmiesznie
              się denerwujesz i pryskasz śliną...
              A tak naprawdę, to przecież to wszystko z dobrego serca: chcę ci pomóc wyjśc na
              ludzi, na łono społeczeństwa powrócić! Tak więc od jutra: proszę gimnastyka i
              prysznice!
              • Gość: wlodek "dr.krisk' super troll interentowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 07:59
                -a w zaadzie mieszanka trzech gatunków tychze:
                KRETACZA
                trole.joemonster.org/?troll=kretaczNUDZIARZA
                trole.joemonster.org/?troll=nudziarz
                a pzrede wszystkim:ZAKUTA PALA
                trole.joemonster.org/?troll=zakuta pala
                ============================================================================
                Nie odpisuj mi bo sie zaplujesz, a poza tym wyjezdzam za granice na wakacje...!
    • mogiliani NIESKOŃCZONA JEST MIŁOŚĆ PANA 14.08.04, 23:41
      Pełno jest wszędzie religijnych wierszy pełnych miłości – może i do tych
      faszystów i nawiedzonych oszołomów coś trafi gdy do nich przez wiersze Bóg
      powie z miłości:)))

      POKORA
      Modlę się, bo człowiek pyszny
      wynosi się nie wiedząc co czyni...
      Pokorny na sposób świeży
      wie,że jest często wadliwy.

      Pokora jest Bożym darem
      Niczego nie ma z siebie;
      Jest pańskim ideałem -
      owocuje w niebie.
      • Gość: wlodek bluznisz- naduzywajac Imienia Panskiego do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 23:54
        swych brudnych lewackich celów- Pan brzydzi sie takimi jak ty i wypluwa ich z
        ust swoich!---------------------------------------------------------------------
        I. W CO MAMY WIERZYĆ, ABY SIĘ ZBAWIĆ
        Obowiązkiem każdego chrześcijanina jest wierzyć we wszystkie prawdy, które Bóg
        światu objawił. Są one zawarte w Piśmie świętym i Tradycji. Podaje zaś je do
        wierzenia wiernym, z nakazu Bożego, Kościół rzymskokatolicki.

        Pismo święte zawiera Słowo Boże, spisane przez autorów Ksiąg świętych pod
        bezpośrednim natchnieniem Ducha Świętego. Księgi te, zależnie od tego, czy
        powstały przed czy po Chrystusie, nazywają się Księgami Starego2 lub Nowego
        Testamentu3. Oprócz Pisma świętego, Objawienie zawiera się jeszcze i w
        Tradycji. Wyraz ten oznacza tak czynność przekazywania jakiejś nauki, jak i
        samą naukę przekazywaną. W treści zaś swej Tradycja jest tą częścią Słowa
        Bożego, które początkowo było głoszone przez Chrystusa Pana i Apostołów ustnie,
        a następnie w żonie Kościoła katolickiego jest i będzie podawane pokoleniom
        chrześcijańskim aż do końca świata. Wyrokowanie o tym, które prawdy są przez
        Boga objawione lub jakie jest ich znaczenie, nie należy do wiernych, gdyż Pan
        nasz, Jezus Chrystus, w szczególnej trosce o należyte zachowanie i tłumaczenie
        skarbu wiary zawartego w Piśmie św. i Tradycji, ustanowił społeczność o
        charakterze publicznym, zwaną Kościołem i włożył na nią obowiązek strzeżenia i
        nieomylnego nauczania prawd objawionych.

        Ciało nauczające w tej społeczności tworzą następcy Apostołów, biskupi, na
        czele z Ojcem Świętym, czyli papieżem, który jest następcą Księcia Apostołów,
        świętego Piotra; wierni zaś, wcieleni do Kościoła przez chrzest, pod karą
        grzechu ciężkiego i wiecznego potępienia, mają obowiązek przyjmować naukę,
        którą im podają do wierzenia papież i biskupi. Dzięki tej szczególnej opiece,
        którą Bóg zapewnił swemu Kościołowi, nauka objawiona jest od czasów
        apostolskich ta sama oraz stanowi zasadnicze źródło świętości w społeczeństwie
        chrześcijańskim.

        Przebiegnijcie, Bracia moi, świat cały, a z jedności Kościoła
        rzymskokatolickiego, z jego powszechności, apostolskości i świętości
        przekonacie się dziś i rozpoznać będziecie mogli zawsze, że on jest prawdziwym
        Kościołem, założonym przez Pana naszego Jezusa Chrystusa i łatwo go odróżnicie
        od niezliczonych sekt, które herezja i schizma oderwały od pierwotnego pnia
        społeczności chrześcijańskiej. Samo już dwudziestowiekowe istnienie Kościoła
        pomimo krwawych prześladowań, mimo herezji i schizmy rozdzierających jego
        jedność, mimo upadku własnych dzieci, a niekiedy i słabości zwierzchników, jest
        wystarczającym dowodem boskości jego pochodzenia.

        Pokolenia mijają, instytucje się starzeją i ulegają zmianom, stowarzyszenia się
        rozpraszają, sekty upadają, miasta, królestwa, cesarstwa się walą, dynastie
        wygasają, narody i rasy giną albo zlewają się ze sobą, jeden tylko Kościół
        Rzymski, zawsze ten sam, kroczy zwycięsko poprzez wieki.

        Na początku tej nauki postawiliśmy sobie pytanie, w co mamy wierzyć. Główne
        zasady naszej wiary streszcza Skład Apostolski.

        SKŁAD APOSTOLSKI
        Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi4.
        I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego.
        Który się począł z Ducha Świętego; narodził się z Maryi Panny.
        Umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion.
        Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał.
        Wstąpił na niebiosa, siedzi na prawicy Boga Ojca wszechmogącego.
        Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.
        Wierzę w Ducha Świętego.
        Święty Kościół powszechny, Świętych obcowanie.
        Grzechów odpuszczenie.
        Ciała zmartwychwstanie.
        Żywot wieczny. Amen.
        Gdy jakaś prawda zawarta w Objawieniu zostanie jako taka z biegiem czasu przez
        Kościół określona, przyjmuje nazwę dogmatu. Kto zaprzecza prawdę któregokolwiek
        dogmatu, staje się heretykiem. I tak w ubiegłym stuleciu, dnia 8 grudnia 1854
        roku Kościół ogłosił jako dogmat Niepokalane Poczęcie NMP, a w roku 1870, na
        Soborze Watykańskim, nieomylność papieża5.

        Uczyńmy wyznanie tych dwóch dogmatów. Wierzę, iż przez szczególną łaskę,
        udzieloną jedynie Najświętszej Maryi Pannie, Bóg zachował Ją od zmazy grzechu
        pierworodnego od samej chwili poczęcia w żonie Jej matki, św. Anny. Poczęcie
        więc Jej było niepokalane. Wierzę, że gdy papież zwraca się do Kościoła jako
        najwyższy jego nauczyciel i orzeka, że jakaś prawda jest przez Boga objawiona,
        nie może się w takim wyroku pomylić, czyli że jest wtedy nieomylny.

        II. JAK MAMY POSTĘPOWAĆ, ABY SIĘ ZBAWIĆ
        Nie wystarcza człowiekowi prawdę poznać, trzeba według tej prawdy żyć.
        Podstawowym prawem życia chrześcijańskiego jest miłość, tj. obowiązek kochania
        Boga ponad wszystko, a bliźniego z miłości dla Boga, jak siebie samego. Miłość
        to największe przykazanie, naucza Chrystus. W niej, według słów św. Pawła,
        zawiera się cały zakon. A miłość prawdziwa to nie słowa ani bezpłodne uczucia –
        ona się przejawia w czynach: kochać Boga, to poddawać swoją wolę woli Bożej i
        służyć Mu. Wola Boża objawia się sposobem przyrodzonym w głosie sumienia, które
        uczy człowieka odróżniać dobro od zła, obowiązek od grzechu. Toteż człowiek
        winien zawsze być posłuszny głosowi sumienia. Przyrodzone prawo uczciwości
        wyryte w sumieniu potwierdziło i wyjaśniło Objawienie Boże, a Kościół święty,
        przez dodanie przepisów pozytywnych, uzupełnił je. Jedne i drugie zawarte są w
        krótkości w dziesięciu przykazaniach Bożych i pięciu kościelnych.

        DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH

        Jam jest Pan, Bóg twój, którym cię wywiódł
        z ziemi egipskiej, z domu niewoli.


        I
        Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.

        II
        Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego nadaremno.

        III
        Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. IV
        Czcij ojca swego i matkę swoją.
        V
        Nie zabijaj.
        VI
        Nie cudzołóż.
        VII
        Nie kradnij.
        VIII
        Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
        IX
        Nie pożądaj żony bliźniego swego.
        X
        Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

        PIĘĆ PRZYKAZAŃ KOŚCIELNYCH
        Ustanowione przez Kościół Boży dni święte święcić.
        Mszy świętej w niedziele i święta nabożnie słuchać.
        Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i posty w dni nakazane zachowywać.
        Przynajmniej raz w rok spowiadać się i około Wielkiejnocy Komunię świętą
        przyjmować.
        W czasach zakazanych wesel i zabaw hucznych nie sprawiać.
        Niemożliwą jest rzeczą miłować Boga, Dobro najwyższe i nieskończone, ponad
        wszystkie stworzenia, bez wykazania się przed Nim miłością naszą do ludzi, tak
        bliźnich naszych, jak i nas samych.

        Rozróżniamy stąd trzy kierunki w praktyce miłości według tego, czy się ona
        odnosi do Boga w Nim samym, czy do bliźnich, czy też wreszcie do nas samych.

        Zjednoczenie bezpośrednie duszy z Bogiem dokonywa się przez
        cnoty „teologiczne”, tak nazwane dlatego, że się odnoszą bezpośrednio do Boga.
        Cnoty te są następujące: Wiara, przez którą wierzymy mocno w to wszystko, co
        Bóg objawił i przez Kościół święty do wierzenia podaje; Nadzieja, przez którą
        spodziewamy się ziszczenia obietnic Bożych, i Miłość, która nas łączy z Bogiem
        wszystkimi władzami naszej duszy.
        Gdy dusza, która miała nieszczęście obrazić Boga, zwraca się powtórnie do
        Niego, wyraża ona wówczas miłość swoją żalem za popełniony grzech z
        postanowieniem nie grzeszenia więcej. Tak wyrażona miłość zowie się aktem
        skruchy.
        Praktyka chrześcijańskiej miłości braterskiej jest jakby streszczona w tych
        dwóch dobrze znanych zasadach: „Nie czyń drugiemu tego, co tobie
        niemiłe”; „Czyń tak bliźniemu, jakbyś chciał, by on tobie czynił”.
        Kochać siebie dla siebie – to egoizm. Rozsądna i chrześcijańska miłość samego
        siebie nakazuje walkę z namiętnościami, którymi są głównie według słów św. Jana
        Apostoła6: „pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha żywota”, czyli
        zmysłowość, skąpstwo i pycha. Musimy koniecznie i nieustannie walczyć
        • mogiliani Ale faszysta zgrzeszył:((( Chyba chory... 14.08.04, 23:59
          Gość portalu: wlodek napisał(a):

          > swych brudnych lewackich celów- Pan brzydzi sie takimi jak ty i wypluwa ich z
          > ust swoich!-----------------------

          Ale faszysta zgrzeszył:(((
          Czy Pan wybaczy?

          ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO NA XII ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO 2004 R.
          Czcigodny Brat Kard. Javier Lozano Barragan
          Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia
          1. Światowy Dzień Chorego, którego obchody organizowane są każdego roku na
          innym kon-tynencie, ma tym razem szczególną wymowę. Obchodzony będzie bowiem w
          Lourdes miej-scowości we Francji, która stała się celem niezliczonych
          pielgrzymek, ponieważ 11 lutego 1858 r. objawiła się tam Maryja Panna. W tej
          górzystej okolicy Maryja zechciała objawić swą macierzyńską miłość, jaką darzy
          zwłaszcza cierpiących i chorych. Od tamtego czasu daje nam dowody swej
          obecności i troski.
          Wybór padł na sanktuarium w Lourdes, ponieważ w 2004 r. przypada 150. rocznica
          ogłosze-nia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu. Właśnie 8 grudnia 1854 r. mój
          świętej pamięci po-przednik bł. Pius IX wydał bullę dogmatyczną "Ineffabilis
          Deus", w której napisał, "że nauka, która utrzymuje, iż Najświętsza Maryja
          Panna od pierwszej chwili swego poczęcia mocą szczególnej łaski i przywileju
          wszechmocnego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela
          rodzaju ludzkiego - została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu
          pierworodnego, jest prawdą przez Boga objawioną" (DS 2803). W Lourdes Maryja w
          tamtejszym dialekcie powiedziała o sobie: «Jestem Niepokalane Poczęcie».
          2. Czyż Maryja nie chciała wskazać w tych słowach także na wieź łączącą Ją ze
          zdrowiem i życiem? Jeśli przez grzech pierworodny na świecie pojawiła się
          śmierć, to przez zasługi Jezu-sa Chrystusa Bóg zachował Maryję od wszelkiej
          zmazy grzechu i przyszło do nas zbawienie i życie (por. Rz 5, 12-21).
          Dogmat o Niepokalanym Poczęciu wprowadza nas w samo centrum tajemnicy
          stworzenia i odkupienia (por. Ef l, 4-12; 3, 9-11). Bóg pragnął obdarzyć
          stworzonego przez siebie czło-wieka życiem w obfitości (por. J 10, 10), pod
          warunkiem jednak, że człowiek w sposób wolny odpowie na tę inicjatywę miłością.
          Odrzucając ten dar przez nieposłuszeństwo, które dopro-wadziło go do grzechu,
          człowiek zerwał życiodajny dialog ze Stwórcą. Bożemu "tak", niosą-cemu pełnię
          życia, przeciwstawił swoje "nie", płynące z pychy i przekonania o własnej sa-
          mowystarczalności, które niesie śmierć (por. Rz 5, 19).
          Cała ludzkość dotkliwie doświadczała owego zamknięcia się na Boga. Tylko Maryja
          z Naza-retu, ze względu na przyszłe zasługi Chrystusa, została poczęta bez
          skazy grzechu pierworod-nego, dzięki czemu była całkowicie otwarta na przyjęcie
          Bożego zamysłu, a Ojciec niebieski mógł w Niej urzeczywistnić plan powzięty w
          stosunku do ludzi.
          Niepokalane Poczęcie zapowiada harmonijne współbrzmienie Bożego "tak" z
          owym "tak" Maryi, które wypowie Ona z całkowitym zawierzeniem, kiedy anioł
          przyniesie Jej zwiasto-wanie z nieba (por. Łk l, 38). To Jej "tak"
          wypowiedziane w imieniu ludzkości, na nowo otwiera światu bramy Raju dzięki
          wcieleniu się Słowa Bożego w Jej łonie za sprawą Ducha Świętego (por. Łk 1,
          35). Pierwotny zamyśl stworzenia zostaje w ten sposób odnowiony i zyskuje nową
          moc w Chrystusie a w tym zamyśle ma swoje miejsce także Ona - Matka Dziewica.
          3. Oto dziejowy przełom: Niepokalane Poczęcie Maryi rozpoczęło wielkie dzieło
          odkupienia, które dokonało się za sprawą bezcennej krwi Chrystusa. Każdy
          człowiek jest powołany, aby w Nim w pełni się realizować, dążąc do doskonałej
          świętości (por. Kol l, 28).
          Niepokalane Poczęcie jest zatem niczym jutrzenka zapowiadająca promienny dzień
          Chrystu-sa, który przez swoją śmierć i zmartwychwstanie przywróci pełną
          harmonię między Bogiem a ludzkością. Jeśli Jezus jest źródłem życia, które
          zwycięża śmierć, to Maryja jest troskliwą Matką, która wychodzi naprzeciw
          oczekiwaniom swoich dzieci wyjednując dla nich zdrowie ducha i ciała. Takie
          właśnie orędzie płynie nieustannie z sanktuarium w Lourdes do wszyst-kich
          czcicieli Maryi i pielgrzymów. Taka jest także wymowa uzdrowień cielesnych i
          ducho-wych, jakie dokonują się w grocie w Massabielle.
          Od dnia, kiedy objawiła się Bernadetcie Soubirous, Maryja "leczy" w tym miejscu
          cierpienia i choroby, przywracając licznym swoim dzieciom również zdrowie
          ciała. Jednakże cuda znacznie bardziej zdumiewające sprawia w duszach
          wierzących, otwierając je na spotkanie z Jej Synem Jezusem, który jest
          prawdziwą odpowiedzią na najgłębsze oczekiwania ludzkiego serca. Duch Święty,
          który w momencie wcielenia Słowa osłonił Ją swoim cieniem, przemie-nia dusze
          niezliczonych chorych, którzy do Niej się uciekają. Nawet wówczas, gdy nie
          otrzymują daru zdrowia fizycznego, mogą zawsze uzyskać inny, znacznie
          cenniejszy: nawró-cenie serca, źródło pokoju i wewnętrznej radości. Ten dar
          przemienia ich życie, czyni ich apostołami Chrystusowego krzyża, który jest
          znakiem nadziei nawet w chwilach najtrudniej-szych i najbardziej dotkliwych
          prób.
          www.religia.pl/polski_artykuly_more.php?id=1905_0_5_0_M
          • Gość: wlodek Ale komunist(k)a zgrzeszył(a) :... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 00:09

            Chociaż dzieci tego świata są bardziej przebiegłe niż dzieci światłości, to ich
            podstępy i gwałty odnosiłyby niewątpliwie mniejsze sukcesy, gdyby wśród tych,
            którzy zwą się katolikami, nie było takich, co wyciągają do nich przyjazną
            dłoń. Tak, niestety są tacy, co sprawiają wrażenie, że pragną iść w zgodzie z
            naszymi wrogami i usiłują doprowadzić do przymierza między światłością a
            ciemnością, do układu między sprawiedliwością a ciemnością, za pomocą doktryn
            tzw. liberalnego katolicyzmu.

            • mogiliani Wyznanie wiary i zalecenie dla Ciebie:))) 15.08.04, 00:21
              Jestem tym kim stworzył mnie Bóg.
              Twe epitety są zbędne.
              Tobie potrzeba cos innego:

              "Modlitwa przed wejściem do internetu"

              Wszechmocny i wieczny Boże,
              Który stworzyłeś nas na Twoje podobieństwo
              i poleciłeś nam szukać, przede wszystkim, tego co dobre,
              prawdziwe i piękne,
              szczególnie w Boskiej Osobie Twego Jednorodzonego Syna,
              Pana naszego Jezusa Chrystusa,
              pomóż nam, błagamy Ciebie,
              przez wstawiennictwo św. Izydora, biskupa i doktora,
              abyśmy podczas naszych wędrówek w internecie
              kierowali nasze ręce i oczy tylko na to, co podoba się Tobie
              i traktowali z miłością i cierpliwością
              wszystkie te osoby, które spotkamy
              przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

              Święty Izydorze, módl się za nami!
              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Wyznanie wiary i zalecenie dla Ciebie:))) 15.08.04, 00:24
                nawet ciekawy tekst musze to sobie skopiowac
                • mogiliani Re: Wyznanie wiary i zalecenie dla Ciebie:))) 15.08.04, 00:30
                  nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > nawet ciekawy tekst musze to sobie skopiowac

                  Ja mam zawsze ciekawe posty:)))) Ha!!!!
          • Gość: wlodek APAGE SATANAS : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 00:12
            Święty Michale Archaniele,
            Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź
            naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu
            niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po
            tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła.
            Amen.

            • mogiliani Łączę się z Tobą w tej modlitwie! 15.08.04, 00:22
              Gość portalu: wlodek napisał(a):

              > Święty Michale Archaniele,
              > Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź
              > naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu
              > niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich
              po
              >
              > tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła.
              > Amen.
              >
              • Gość: wlodek no cóz taka modlitwa jest b. potrzebna jesli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 00:26
                sie ma kontakt (nawet wirtualny) z kims takim
                jak ty : www.horrorcards.com/tarantula.html
                • mogiliani taka modlitwa jest b. potrzebna 15.08.04, 00:28
                  Gość portalu: wlodek napisał(a):

                  > sie ma kontakt (nawet wirtualny) z kims takim
                  > jak ty : www.horrorcards.com/tarantula.html


                  Jezus nikogo nie odtrąca:))
    • nowy.oszolom.z.radia.maryja oho! zaczyna się robic ciekawie w tym wątku... 14.08.04, 23:51
      a już kladłem sie spać...
      • mogiliani Zmów paciorek:))) 15.08.04, 00:01
        nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

        > a już kladłem sie spać...

        Zmów paciorek:)))
        www.savior.org/devotions.htm
        • nowy.oszolom.z.radia.maryja o tym zawsze pamiętam 15.08.04, 00:03
          dziękuję ze pamietasz o modlitwie..nie spodziewałem się tego po tobie
          • mogiliani Bo nie kochasz bliźniego swego? 15.08.04, 00:27
            Idź śladami św. Franciszka

            Daja franciszkanie dobre rady:
            Jak wzmacniać i leczyć osłabłe serca? (2004-08-07 11:38:47)
            Brat Leonard - osiemdziesięciosześcioletni kameduła z klasztoru w Bieniszewie
            k. Konina, od pięćdziesięciu lat pszczelarz - przez lata doświadczeń i
            obserwacji opracował skuteczną receptę na wzmacnianie osłabłych serc i leczenie
            układów krążenia.
            O swoim przepisie opowiedział naszemu korespondentowi: "W południe należy
            rozpuścić jedną łyżeczkę miodu w 1/2 szklanki letniej wody i odłożyć do
            ciemnego miejsca. Wypić w nocy, w połowie snu. Kurację powtarzać codziennie. Po
            wypiciu półtoralitrowego słoja miodu w oparciu o tę metodę należy spodziewać
            się korzystnych zmian w organizmie" - zapewnia brat Leonard (na zdjęciu / fot.
            J. Szewek OFMConv).
            Miód pszczeli zawiera glukozę, fruktozę i sacharozę, żelazo, fosfor oraz
            witaminy A, B i C. Jest wysokokaloryczny, jednak łatwo przyswajalny przez
            organizm. Korzystne działanie miodu zauważono już w bardzo dawnych czasach. W
            starożytnym Egipcie nasączone nim bandaże nakładano na rany. Dziś w
            medycynie "domowej" stosowany jest również jako środek działający wykrztuśnie i
            uśmierzający kaszel. Miód pszczeli używa się także do oczyszczania cery i
            łagodzenia zmarszczek.
            Pustelnia zakonu kamedułów w Bieniszewie k. Konina znajduje się na szczycie
            Sowiej Góry (117 m n.p.m.), w sąsiedztwie jezior. Powstała w 1663 roku. Obecnie
            mieszka tam pięciu mnichów i dwóch kandydatów do zakonu. Drugi taki klasztor w
            Polsce jest w Krakowie na Bielanach.
            Zakon kamedułów jest jednym z najsurowszych zakonów w świecie. Założony został
            w 1012 roku. W Polsce od 1603 roku.
            Kameduli żyją z dala od zgiełku miast, prowadząc pustelnicze życie. W ciągu
            dnia modlą się siedem razy, resztę dnia spędzają na medytacjach i pracy. Bracia
            nie jedzą mięsa, nie słuchają radia ani nie oglądają telewizji.
            jms

            zobacz także:Jak uchronić się przed grypą? - radzi o. Grzegorz

            www.franciszkanie.pl/news.php?id=3200
        • yossarian18 Re: Zmów paciorek:))) 15.08.04, 00:13
          Co noc pamiętam.
          • mogiliani Re: Zmów paciorek:))) 15.08.04, 00:29
            yossarian18 napisał:

            > Co noc pamiętam.

            :)))
            • yossarian18 Re: Zmów paciorek:))) 15.08.04, 00:39
              Bóg zapłać, dobry człowieku!
              • mogiliani Re: Zmów paciorek:))) 15.08.04, 00:41
                Pomódl się za oszołoma i włodka:))
                • yossarian18 Re: Zmów paciorek:))) 15.08.04, 01:16
                  I za Mogilianiego.
            • Gość: wlodek "mogiliani" -kolejna odmiana trolla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 08:09
              internetowego
              tym razem mieszanka
              -wscieklej maszynistki: trole.joemonster.org/?troll=wsciekla maszynistka
              -szczekacza: trole.joemonster.org/?troll=szczekacz
              • mogiliani Jesteś pusty a próżność twa jak dziurawy flak 15.08.04, 13:26
                Jesteś pusty
                www.noir.org/artpacks/1003/Stills/Harbisonic/preliminary.jpg
                I twoje życie jest nic nie warte, jak twoje posty i myśli bo brudne masz
                intencje, robaczywe myśli i nic wartościowego nie wnosisz, taj jak ten flaczek:
                www.bartleby.com/107/Images/small/image1156.jpg
                • Gość: wlodek szybko skorzystaj z dobrej rady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 18:28
                  dowiedz sie, gdzie w okolicy twego miejsca zamieszkania jest jakis szpital
                  psychiatryczny i zglos sie tam pilnie-mozesz zagrazac otoczeniu...!

                  • Gość: lekarz Odzywki pętaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 20:55
                    Jesteś jednym z największych chamów na forum :(
                    • Gość: wlodek Re: Odzywki pętaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 21:22
                      medice, cura te ipsum!
                      • nowy.oszolom.z.radia.maryja a kto jest wg ciebie tym pętakiem>? 15.08.04, 21:24
    • Gość: becia Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 23:59
      To obrzydliwe co się tu wyprawia. Spory i kłótnie na temat kto jest jaki, kto
      był lepszy a kto gorszy nie mają żadnego sensu, a ludzie którzy to wypisują
      wstydu. W chwili tak trudnej dla wszystkich bliskich śp. Miłosza trwa tu
      wstrętna dyskusja. Za to barbarzyństwo i podłość moich rodaków przepraszam
      wszystkich których tak jak mnie cała ta sytuacja razi. Anajbliszczym poety
      składam szczere kondolencje.
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! 15.08.04, 00:02
        nie ja zacząłem tę paplaninę...
        • Gość: trzykropek Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! IP: *.acn.pl 15.08.04, 00:05
          Nieee, zły i niedobry lewak ten haniebny temat założył...
          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! 15.08.04, 00:07
            za to ten o Herbercie jest "dobry"...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14501492
            • Gość: trzykropek Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! IP: *.acn.pl 15.08.04, 00:09
              Już Ci wyłożyłem, co myślę o odpowiadaniu złem na zło.
              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! 15.08.04, 00:10
                ale przyczepiłeś sie tylko do mnie...
                • Gość: trzykropek Re: Czesław Miłosz żałosny kabotyn i mitoman ! IP: *.acn.pl 15.08.04, 00:16
                  Bo widzisz, Ciebie traktuję poważniej, niż tamtą kreaturę, która to założyła.
                  Poza tym zdaję sobie sprawę, o co mu chodziło - o ordynarną prowokację, która
                  udała mu się perfekcyjnie. Wystarczy popatrzeć na ilość wpisów, w tamtym wątku.
                  A na koniec - co ja miałem zrobić, kiedy zobaczyłem ten wątek pierwszy raz,
                  było w nim ze 120 wpisów, plus protestacyjny wątek yossariana? Co mogłem do tego
                  dodać? Tutaj zareagowałem od razu, gdyż powtarzanie tego samego zła, zdało mi
                  się jeszcze większą obrzydliwością, szczególnie u człowieka, który śmie pouczać
                  innych. Już Ci pokazałem, żebyś patrzył na siebie a nie na innych. Nie oni są
                  miarą Twoich czynów.
            • dr.krisk A więc wracamy do poczatku! 15.08.04, 00:11
              Jakiś kretyn i cham opluł Herberta, to ja Oszołom też będę chamem i opluję
              Miłosza!
              Genialne w swej durnowatości. I chamstwie.
              • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: A więc wracamy do poczatku! 15.08.04, 00:15
                jedyna rada uwunac takie wątki i będzie po kłopocie
                • dr.krisk Albo jeszcze lepiej.... 15.08.04, 00:18
                  .. nie zakładać ich w ogóle!
                  No chyba że jest się durniem i chamem, to taka możliwość nawet do głowy nie
                  przyjdzie, prawda?
                  Podejrzewam zresztą, że ty jestes tym P777, czy jak mu tam, i w ten wstrętny
                  sposób zabawiasz się na forum.
                  • nowy.oszolom.z.radia.maryja prosiłem i błagałem giwi by usuneła paszkwil... 15.08.04, 00:20
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14683484
                    -jak widac daremnie
                    • dr.krisk Ciekawa moralność.. 15.08.04, 00:26
                      . ta twoja. Rozumiem, że jeżeli np. policja nieskutecznie tropi złodziei, to
                      zaczynasz kraść? Bardzo ciekawy pogląd i postawa moralna: jeżeli jakies
                      świństwo pozostaje bez kary, przyjmujemy je jako normę zachowania...
                      Najwyraźniej wyznajemy inne normy etyczne.
                      I tak już pewnie zostanie.
                      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Ciekawa moralność.. 15.08.04, 00:30
                        gra się na tyle na ile pozwala przeciwnik...tak postępuje
                        społeczeńśtwo...socjologia sie tu kłania...
                        • dr.krisk Co ty chrzanisz... 15.08.04, 00:35
                          nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                          > gra się na tyle na ile pozwala przeciwnik...tak postępuje
                          > społeczeńśtwo...socjologia sie tu kłania...
                          Zostaw prostaczku socjologię w spokoju. Na razie jesteśmy przy dobrym
                          wychowaniu. Czy twoi rodzice wiedzą i akceptują to co wyprawiasz na forum?
                          A więc ładnie się odkłoń socjologii i przestań zachowywać się jak dureń i cham.

                          • tak_zwany Re: Co ty chrzanisz... 15.08.04, 00:37
                            Socjologia? Czy mógłbyś wskazać mi autora takich poglądów? Pomimo zdobywanego
                            wykształcenia jest to dla mnie novum...
                            • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Co ty chrzanisz... 15.08.04, 00:38
                              szukaj autorów którzy się zajmowali zjawiskiem tłumu...
                              • dr.krisk Czy ty to tłum? 15.08.04, 00:43
                                nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                > szukaj autorów którzy się zajmowali zjawiskiem tłumu...
                                Hmm, a myślałem że jesteś sam. A tu - tłum nawet! I to "zjawisko tłumu".
                                Fatamorgana?
                                Oj, oszołku, rozbroiłeś mnie. "Zjawisko tłumu".... Nasz poczciwy, głupiutki
                                oszołek!
                                • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Czy ty to tłum? 15.08.04, 00:47
                                  ten poczciwy już odszedł teraz zostałem ja..
                                  • dr.krisk Ty, czyli... 15.08.04, 00:52
                                    nowy.oszolom.z.radia.maryja napisał:

                                    > ten poczciwy już odszedł teraz zostałem ja..
                                    ... czyli "zjawisko tłumu". Z ciebie żaden tłum, taczej tłumek, albo wręcz
                                    tłumok, oszołku poczciwy!
                              • tak_zwany Re: Co ty chrzanisz... 15.08.04, 01:38
                                Gustaw Le Bon i Jose Ortega y Gasset. Pierwszy zajmował się w dosyć dyletancki
                                sposób psychologią tłumu. Pisał o łatwości manipulacji nim, uleganiu emocjom,
                                prymitywiźmie, bezwolności i bezrefleksyjności. Ortega y Gasset zajmował się
                                przemianą cywilzacyjną w początkach dwudziestego wieku - zjawiskiem
                                "umasowienia" spowodowanego procesami urbanizacyjnymi, modernizacyjnymi i
                                demokracją. Wskazywał, iż nadchodzi epoka "buntu mas" - masy odgrywają coraz
                                większą rolę społeczną, wypierają stare elity, sięgają po władzę. Pokazywał
                                negatywne aspekty tego zjawiska - człowiek masowy jest człowiekiem "przeciętnym"
                                i co więcej jest dumny ze swojej przeciętności, uważa ją poniekąd za zaletę. Nie
                                obchodzi go tradycja, autorytety, madrość. Neguje wszelkie przejawy elitaryzmu -
                                chce sprowadzić wszystko do swojego poziomu, stosuje rozwiązania prawie siłowe
                                - dzięki swojej "wielości" jest w stanie "zakrzyczeć" każdy głos rozsądku. Nie
                                obchodzi go, czy ma racje - zamiast tego woli narzucić ją innym, niezależnie od
                                tego, czy jest sensowna lub prawdziwa. Tego typu podejście było krytykowane
                                przez wywodzącą się z tradycji marksistowskiej Szkołę Frankfurcką. Pomimo tego,
                                czytając to forum, stwierdzam, że Ortega y Gasset miał stuprocentową rację -
                                większości z ludzi tu się udzielających (owszem, jest kilka osób o naprawdę
                                wysokiej kulturze dyskusji) udziela się syndrom "zbuntowanej masy" w całej
                                okazałości - epatowanie wulgarnością, nie licznie się ze zdaniem innych,
                                głoszenie wszem i wobec słuszności swoich racji i działań, bycie głuchym na ich
                                krytykę lub reagowanie na nią agresją słowną, itd. długo by wymieniać. Prawdziwa
                                dyskusja na argumenty rzadko się tu odbywa.

                                Żaden z wymienionych przeze mnie autorów nie ujmował społeczeństwa w kategoriach
                                walki z przeciwnikiem. Le Bon w ogóle nie zajmował się sferą aksjonormatywną (to
                                sugeruje Twoja wypowiedź - "gra się na tyle na ile pozwala przeciwnik" - czyli
                                dostosowuje się swoje wartości do możliwości, jakie daje przeciwnik), a jedynie
                                zachowaniami zgrupowań ludzi, których ciężko nazwać społeczeństwem. Jeśli chodzi
                                o Ortegę y Gasseta chyba wyraźnie pokazałem, że interesowały go przede wszystkim
                                procesy historyczne i ich efekty, a nie antagonizmy społeczeństwo - coś (co to
                                mogło by być? Władza polityczna?). Sprecyzuj proszę swoją myśl, wtedy będzie
                                wiadomo, gdzie szukać. Na razie nawet nie wiem, o co dokładnie Ci chodziło.
                                ("gra się na tyle na ile pozwala przeciwnik... tak postępujespołeczeńśtwo...").
                                Społeczeństwo (jeżeli ujmujemy je całościowo, co zawsze jest bardzo dużym
                                uogólnieniem i uproszczeniem) postępuje zgodnie z wewnętrzym systemem norm,
                                można dyskutować nad dynamiką jego zmian. Ortega y Gasset wskazywał na źródła
                                przemian wartości społeczeństwa - jednak wynikały one nie z tego, na co pozwalał
                                im przeciwnik, ale z nowych możliwości, jakie dała zmiana systemowa. Należy przy
                                tym pamiętać, że Ortega y Gasset nie tyle był socjologiem, co raczej myślicielem
                                społeczym, a cała jego koncepcja jest w dużej mierze spekulatywna (tzn, nie
                                opierająca się na badaniach empirycznych, ale na obserwacji i refleksji). Tak
                                więc sugeruję doprecyzować myśl i będzie łatwiej rozważyć tę kwestię.
                                • nowy.oszolom.z.radia.maryja Chrzanisz czySchanice to była kiedys taka wokalist 15.08.04, 13:01
                                  wokalistka...
                          • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Co ty chrzanisz... 15.08.04, 00:37
                            kolejny bufoniasty mądrala... a czy twoi rodzice wiedza co ty tu wyprawiasz? a
                            wiesz ze bezprawne uzywanie tytułu doktora to przestępstwo?
    • yosarian18 Re: Czes?aw Mi?osz z˙a?osny kabotyn i mitoman ! 15.08.04, 00:31
      Jestesmy Narodem Wybranym!
      • nowy.oszolom.z.radia.maryja Re: Czes?aw Mi?osz z˙a?osny kabotyn i mitoman ! 15.08.04, 00:33
        do eksperymentów gospodarczych i obyczajowych....
        • Gość: Prawicowiec z PiS [...] IP: 213.17.162.* 15.08.04, 11:14
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka