Dodaj do ulubionych

OZE to przyszłość polskiego rolnictwa...

08.04.14, 05:52
Rosja rozszerza embargo na polskie produkty spozywcze. Polscy i w ogóle unijni producenci po raz wtóry przekonują sie jak niestabilny jest rynek rosyjski... uzalezniony w 100 % od priorytetów politycznych Kremla. Zresztą Rosjanie maja do tego prawo... i nie powinnismy sie za to na nich obrażać.
Powinismy zmieniać strukturę naszego rolnictwa. A jego szansą jest produkcja biomasy.
Przechodzenie na OZE bardzo u nas kuleje. Jesteśmy np. daleko za naszym sąsiadem Niemcami. OZE w Polsce Kojarzy nam sie przeważnie z panelami slonecznymi i wiatrakami. Te źródła, szczególnie slońca nie mamy za wiele. (Na szczęście) nie jesteśmy Sacharą - chociaz wody ponoć mamy tyle co Egipt. Więc ze źródeł słonecznych na zbyt duzo energi liczyć nie możemy. Wiatraki to szpetota krajobrazu. Natomiast w pozyskiwaniu energii z biomasy i z źródeł geotermalnych możemy brylować. To moze być nasza specjalność w UE.

Rząd powinien w trybie pilnym opracować przejrzysty, prosty system regulacji prawnych który tworzyłby z OZE dochodową gałąź gospodarki. Zielone certyfikaty niestety nie zdają w Polsce egzaminu.
Obserwuj wątek
    • wiosnaludzikow Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 07:24
      sawa.com napisała:

      > Rosja rozszerza embargo na polskie produkty spozywcze. Polscy i w ogóle unijni
      > producenci po raz wtóry przekonują sie jak niestabilny jest rynek rosyjski...
      > uzalezniony w 100 % od priorytetów politycznych Kremla.
      > Powinismy zmieniać strukturę naszego rolnictwa. A jego szansą jest produkcja b
      > iomasy.
      > Przechodzenie na OZE bardzo u nas kuleje. Jesteśmy np. daleko za naszym sąsiad
      > em Niemcami. OZE w Polsce Kojarzy nam sie przeważnie z panelami slonecznymi i w
      > iatrakami. Te źródła, szczególnie slońca nie mamy za wiele. (Na szczęście) n
      > ie jesteśmy Sacharą - chociaz wody ponoć mamy tyle co Egipt. Więc ze źródeł sło
      > necznych na zbyt duzo energi liczyć nie możemy. Wiatraki to szpetota krajobrazu
      > . Natomiast w pozyskiwaniu energii z biomasy i z źródeł geotermalnych możemy br
      > ylować. To moze być nasza specjalność w UE.
      > Rząd powinien w trybie pilnym opracować przejrzysty, prosty system regulacji pr
      > awnych który tworzyłby z OZE dochodową gałąź gospodarki. Zielone certyfikaty ni
      > estety nie zdają w Polsce egzaminu.

      Tak:( Rząd powinien ale komu tam chce się pracować ?
      Wbrew powszechnemu mniemaniu energii słonecznej mamy wystarczająco na sporym obszarze kraju. Wiatraki szpecą, hałasują ? Zgoda .
      Co do rolnictwa przyszłością są też małe, przydomowe biogazownie gdzie rolnik sam produkuje energię z produktów lub ich odpadów i w ten sposób zmniejsza koszty zużycia energii elektrycznej, ogrzewania i zarabia ten prąd sprzedając. Są na to środki unijne, bardzo duże fundusze w NFOŚ. Niestety chłopki z PSL w tym klęczący dalej na kolanach Piechociński tego albo nie wiedzą, albo nie rozumieją, albo ...biorą w walizkach od innych sektorów tej branży :(
      Ponadto dzierżawa ziemi pod jakiekolwiek OZE ma miejsce przeważnie na wsi i te pieniądze trafiają do rolników a są to wysokie stawki.
      • mariner4 To wszystko tylko może uzupełniaś system 08.04.14, 07:46
        energetyczny. Nie rozwiąże jednak problemu podstawowego niezależności energetycznej Kraju. Potrzebne są siłownie jądrowe najnowszej generacji z torem jako paliwem. Musimy na łbie stanąć, aby się wyzwolić spod dyktatu ruskiej swołoczy.
        M.
        • wiosnaludzikow Re: To wszystko tylko może uzupełniaś system 08.04.14, 08:22
          Ależ oczywiście, że należy to traktowć jako uzupełnienie systemu i zwiększenie niezależności energetycznej. Nie znam głosu, który mówi , że daje to państwu pełną niezależność więc z nieistniejącym poglądem nie ma co dyskutować.
          Mała biogazownia natomiast daje bardzo dużą niezależność energetyczną np. rolnikowi-prosumentowi
          mariner4 napisał:

          > energetyczny. Nie rozwiąże jednak problemu podstawowego niezależności energetyc
          > znej Kraju. Potrzebne są siłownie jądrowe najnowszej generacji z torem jako pal
          > iwem. Musimy na łbie stanąć, aby się wyzwolić spod dyktatu ruskiej swołoczy.
          > M.
    • humbak Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 07:37
      Biomasa nie ogranicza emisji gazów.
      • mariner4 To obieg zamkniety 08.04.14, 07:48
        CO2 wraca do kolejnej generacji roślin. Więc bilans jest zerowy.
        M.
        • wiosnaludzikow Re: To obieg zamkniety 08.04.14, 08:25
          mariner4 napisał:

          > CO2 wraca do kolejnej generacji roślin. Więc bilans jest zerowy.
          > M.
          Uran 235 po jakimś czasie też :)
          Spalając węgiel uwalniasz dwutlenek węgla " sprzed setek milionów lat :) a więc naruszasz równowagę.
          • mariner4 Ja tak długo nie mam zamiaru żyć 09.04.14, 16:52
            żeby sprawdzić U235.
            M.
        • humbak Re: To obieg zamkniety 08.04.14, 08:41
          W ten sposób stawiając temat, można pytać, gdzie problem w węglu, gazie, czy ropie?
          • mariner4 Natura pracowicie przez miliony lat 08.04.14, 08:47
            chowała CO2 pod ziemię w postaci paliw kopalnych. My to uwalniamy. Biopaliwa też wydzielają CO2, ale to wraca do roślin kolejnych generacji. Biopaliwa to raczej problem ekonomiczny, niż ekologiczny.
            m
            • humbak Re: Natura pracowicie przez miliony lat 08.04.14, 08:57
              O ile dobrze pamiętam, kaloryczność biomasy jest sporo niższa niż węgla itp, więc uwalniasz więcej CO2 dla uzyskania tej samej ilości energii. Zdaje się że instalacje oczyszczania spalin też muszą być niemałe.
              • sawa.com Skąd informacje o dużej emisji CO2 przez biomasę?! 08.04.14, 10:35
                Weźmy taki pellet, popularny na zachodzie i coraz częściej w Polsce. Na stronie poświęconej temu paliwu www.eko-e.com/pellet.html można przeczytać.
                Pellet jest bardzo czystym i ekologicznym paliwem, ponieważ w wyniku fotosyntezy emisja dwutlenku węgla jest równa zero (CO2 = 0%). Pellet to mocno sprasowany granulat o śr. 6 - 8 mm i dł. ok. 2 - 3 cm. Substancją wiążącą w procesie granulacji są tylko naturalne składniki zawarte w drewnie.
                Moi bliscy znajomi tym paliwem ogrzewają swój dom już trzeci rok. Do kotłowni mozna zejśc w kapciach. Jest czysto. Po spaleniu zostaje garstka popiołu. Podawanie paliwa do kotła jest zautomatyzowane. No i twierdzą, ze ich to taniej kosztuje niz poprzednie ogrzewanie domu węglem.
                • humbak Re: Skąd informacje o dużej emisji CO2 przez biom 08.04.14, 10:52
                  Biomasa jest paliwem o niższej kaloryczności. Przy czym nie podam teraz źródła, bo piszę to, co pamiętam.
                  • ayran Re: Skąd informacje o dużej emisji CO2 przez biom 08.04.14, 11:00
                    1st.bloog.pl/id,6429144,title,Kalorycznosc-wegla-opalu-tabela,index.html?_ticrsn=5&smoybbtticaid=612832
                    Oczywiście kaloryczność benzyny jest jeszcze wyższa, nie mówiąc o paliwie wodorowym.
                    Nawiasem mówiąc, z tego ze po spaleniu pozostaje niewiele popiołu, nijak nie wynika, ze emisja dwutlenku węgla jest niska. Po spaleniu benzyny w ogóle nie pozostaje żaden popiół.
                • ayran Re: Skąd informacje o dużej emisji CO2 przez biom 08.04.14, 11:06
                  sawa.com napisała:

                  > ponieważ w wyniku fotosyn
                  > tezy emisja dwutlenku węgla jest równa zero (CO2 = 0%)

                  To prawdziwa rewelacja, tyle że spalanie peletów to nie fotosynteza. W wyniku fotosyntezy powstają substancje organiczne (i tu C02 z atmosfery ubywa), natomiast w wyniku spalania jak najbardziej przybywa. Prasowanie pelet też wymaga dostarczenia energii z z zewnątrz, a więc wytworzenia jakiejś ilości dwutlenku węgla.

                  Zresztą to, z czego powstały węgiel czy ropa też wzięło się w synku fotosyntezy, tyle że nieco wcześniej.
              • mariner4 O kalorycznosci wiem, ale 08.04.14, 10:41
                Bilans CO2 się nie zmieni przy spalaniu biomasy.
                M.
                • humbak Re: O kalorycznosci wiem, ale 08.04.14, 10:54
                  W powietrzu pojawi się więcej CO2, które niezależnie od źródła jest tak samo pochłaniane przez roślinność.
                  • mariner4 Tak, ale od tej technologii 08.04.14, 11:28
                    CO2 nie przybywa.
                    M.
                    • humbak Re: Tak, ale od tej technologii 08.04.14, 21:04
                      Jakimż to niby cudem?
                      • mariner4 O ile snam się na samolotach, to jak 09.04.14, 07:58
                        spalając biomasę produkujemy CO2, to wraca on do kolejnej generacji roślin i bilans jest zerowy.
                        To chyba oczywiste.
                        M.
                        • ayran Re: O ile snam się na samolotach, to jak 09.04.14, 10:01
                          To jest bezwzględnie nieoczywiste, bez żadnego chyba.
                          Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że CO2 powstałe ze spalania będzie w całości (czy też w identycznej ilości, skoro bilans ma być zerowy) zużyte przez rośliny w ramach fotosyntezy.
                          • mariner4 Tak? 09.04.14, 11:59
                            A czy ja pisałem, że to jest akurat TE czastki CO2. Innego w atmosferze nie ma?
                            M.
                            • ayran Re: Tak? 09.04.14, 12:09
                              Pisałeś, że bilans będzie zerowy i że jest to oczywiste. Oczywiste jest dla mnie to, że tego w żaden sposób nie uzasadnisz, natomiast może nie oczywiste, ale wysoce prawdopodobne, że zamiast tego rytualnie sobie pobluzgasz.
                              • mariner4 Bo bilans jest zerowy. 09.04.14, 12:19
                                Pod górkę do szkoły miałeś?
                                M.
                                • ayran Re: Bo bilans jest zerowy. 09.04.14, 12:44
                                  Ja akurat miałem z górki, stąd wiem, że zerowy nie jest. Nawet dla pojedynczej rośliny. Nie wiem jak tam w twojej nizinnej szkole, ale ja ze swojej wiem, że rośliny produkują tlen w dzień (potrzebują do tego światła słonecznego) i wtedy bilans jest dodatni, natomiast w nocy "zwyczajnie" oddychają, zużywając tlen a proudukując dwutlenek (ditlenek) węgla. To - jak bilans wygląda dla konkretnej rośliny zależy od mnóstwa czynników (o części z nich uczono cię w szkole - przynajmniej mam taką nadzieję, zakładając że historię o zerowym bilansie wyniosłeś skądinąd). A jeśli bilans dla pojedynczej rośliny odbiega od zera, to tym bardziej dla całości flory w Polsce, nie mówiąc o biosferze.
                                  • mariner4 Ilość węgla w różnej postaci na naszej planecie 09.04.14, 13:31
                                    jest stała. na naszej planecie nowe atomy węgla nie powstają. są nam dane podczas powstawania Ziemi. Węgiel bierze udział w różnych reakcjach chemicznych, wchodzi w związki chemiczne, uwalnia się i tak dalej, czyli krąży w systemie. Po spaleniu, w tym wypadku biomasy z tkanek roślin przechodzi w CO, CO2 i jest w niespalonych resztkach. Razem musi go być tyle co w jeszcze niespalonej roślinie. Nowa roślina musi stworzyć swoje komórki zużywając węgiel zawarty w CO2 w atmosferze.
                                    Paliwa kopalne podczas spalania uwalniają węgiel w postaci CO2, ze złóż, gdzie były składowane miliony lat. Kiedyś w atmosferze było CO2 dużo, także metan też zawierający węgiel. Fotosynteza usunęła ten gaz i uwolniła tlen, dzięki któremu żyjemy.
                                    Ta pełna wymiana: roślina - CO2 - roślina może nie następuje w 100% natychmiast, ale następuje. Można przyjąć, że spalanie biomasy, alkoholi i podobnych daje bilans zerowy.
                                    M.
                                    • ayran Re: Ilość węgla w różnej postaci na naszej planec 09.04.14, 13:51
                                      Nie mówimy o węglu, tylko o jednym, konkretnym związku węgla (i tlenu). Jego udział w atmosferze rośnie, może nie tak szybko jak alarmują co poniektórzy panikarze, ale i nie tak wolno, by zupełnie nie trzeba było się tym przejmować. Choć w przeszłości (ale bardzo odległej) bywały okresy, kiedy stężenie CO2 w atmosferze było jeszcze wyższe niż teraz, bywały też takie, kiedy było znacznie niższe. Rośliny fotosyntezują z różną skutecznością, do tego człowiek, dla znaczącej większości roślinności na planecie, przerywa jej cykl wegetacyjny zmieniając naturalne proporcje pomiędzy tlenem pobranym a wytworzonym.

                                      Oczywiście wszystko "można przyjąć", ale rzeczywistość mocno odbiega od takiego "przyjęcia".
                                      • mariner4 Rosną z powodu spalania paliw 09.04.14, 13:57
                                        kopalnych.
                                        a nie paliw odnawialnych jaką jest spalanie roślin.
                                        M.
                        • humbak Re: O ile snam się na samolotach, to jak 09.04.14, 14:14
                          Znaczy się sugerujesz, że jeśli nie będzie spalania biomasy, w miejscu gdzie rosną rośliny zużywane do produkcji nic nie będzie rosło?
                          Poza tym masz jeszcze emisję CO2 potrzebne do przetworzenia roślin na biopaliwo.
                          • mariner4 No to inaczej. 09.04.14, 14:59
                            Roślina zanim została spalona, pobrała CO2 z atmosfery. No bo skąd?
                            Czyli oddała to co wzięła. Nic chodzi o jakąś tam konlretną plantację tylko o procesy w skali globu.
                            Paląc węgiel, ropę, czy gaz zielny uwalniamy to co natura przez miliony lat chowała.
                            O to mi chodzi. Nasz spór chyba nie ma sensu jest chyba semantyczny, a nie merytoryczny.
                            M.
                            • humbak Re: No to inaczej. 09.04.14, 23:53
                              Aby ją zasadzić pozbyto się innych roślin. Na jedno wychodzi. Tak czy siak nie ma żadnego bilansu zerowego. Jest niska kaloryczność i marketing.
                              • wiosnaludzikow Re: No to inaczej. 10.04.14, 06:21
                                humbak napisał:

                                >Jest niska kaloryczność i marketing.
                                Są też olbrzymie kary za emisję. Zapłacimy ! Mamy ok 6 % a mamy mieć za 6 lat 15 %.
                      • man_sapiens Re: Tak, ale od tej technologii 18.05.14, 18:08
                        > Jakimż to niby cudem?
                        Po te, żebyś dzisiaj mógł spalić biomasę w ostatnim roku-dwóch rośliny, które spalasz, wiązały CO2 z atmosfery. Spalając te rośliny do atmosfery. Jeżeli zbilansujesz dwutlenek węgla w ciągu roku-dwóch, to jego ilość w atmosferze nie ulega zmianie. Co innego z węglem - musiałbyś bilansować CO2 w ciągu milionów lat.
                        Nota bene, jeżeli "biomasy" roślinnej nie spalisz, to będzie ona zżarta przez zwierzęta lub zbutwieje - i w ten sposób CO2 z nich też wróci do atmosfery.
                • nazimno Sa metody konwersji CO2 -> Metan 08.04.14, 11:37

                  oilprice.com/Energy/Energy-General/Turning-Carbon-Dioxide-And-Methane-Into-Liquid-Fuels.html

                  www.motorauthority.com/news/1085024_audis-new-e-gas-plant-comes-online
                  • mariner4 Ile to kosztuje? 08.04.14, 14:14
                    Czy to jest opłacalne?
                    M.
                    • nazimno To sa instalacje eksperymentalne. 08.04.14, 14:38
                      Ostatnio opracowane zostaly nowe obiecujace katalizatory.
                      Skala produkcji decyduje o wszystkim. Nie jestem w stanie podac Ci definitywnej opinii.
                      Sprawa jest stosunkowo swieza.

                      Reszte sam mozesz sobie znalezc (wyszukiwarka + znajomosc terminologii).
                      Technologa dziala.


                      • nazimno err.: technologia 08.04.14, 14:39
                  • humbak Re: Sa metody konwersji CO2 -> Metan 08.04.14, 20:24
                    Są. I?
                    • nazimno Re: Sa metody konwersji CO2 -> Metan 08.04.14, 21:57
                      Drugi z podanych linkow dotyczy
                      instalacji pilotowej.

                      Jestes rozgarniety, sam sobie dopowiedz.
                  • man_sapiens Re: Sa metody konwersji CO2 -> Metan 18.05.14, 18:13
                    Jest coś takiego jak prawo zachowania energii a także trzecia zasada termodynamiki. Spalanie etanu w tlenie produkuje dwutlenek węgla, wodę i energię. Zamiana tego dwutlenku węgla z powrotem w paliwo (etan) musi pochłonąć więcej energii niż wydzieliło się ze spalania, inaczej byłby cud - perpetuum mobile. Zamiana (palnego) metanu w inny palny gaz (etan) wydaje się być bez sensu.
                    Krótko biorąc wygląda to na humbug.
              • dystans4 Re: Natura pracowicie przez miliony lat 08.04.14, 21:00
                Zysk energetyczny z biomasy został oszacowany na ok. 6%.
                A nie wiem, ile trzeba by kilometrów kwadratowych ziemi przeznaczyć na stałe opalanie elektrowni o mocy np. 5000 MW. I czy opłacałby się dowóz z krańców tego obszaru.
                Warto, by ktoś to policzył (ktoś, kto się tym zajmuje - nie chce mi się szukać danych).
                • mariner4 Wiem, ze to nie jest rozwiązanie na dużą skalę 09.04.14, 15:03
                  Nowoczesne technologie jądrowe (tor), kontrolowana fuzja i w związku z tym tania produkcja wodoru, to jest rozwiązanie przyszłościowe.
                  Wiatraki, i inne bajery to tylko małe uzupełnienie.
                  M.
              • man_sapiens Re: Natura pracowicie przez miliony lat 10.04.14, 13:42
                > O ile dobrze pamiętam, kaloryczność biomasy jest sporo niższa niż węgla itp, wi
                > ęc uwalniasz więcej CO2 dla uzyskania tej samej ilości energii.
                Tak, ale dopiero co taka sam ilość CO2, jaką emituje spalanie biomasy, została wchłonięta przez rosnące rośliny użyte jako biomasa. To oznacza, ze spalanie biomasy w sumie emituje 0 dwutlenku węgla jeżeli bilansować ją w okresie roku.
                W przypadku ropy i węgla to związanie CO2 nastąpiło miliony lat temu. To oznacza, że ich spalenie przywróci skład atmosfery, jaki był przed epoką karbonu czyli ponad 350mln. lat temu. Wtedy było bardzo dużo CO2 w atmosferze a tlenu poniżej 15%, za mało, żeby człowiek mógł przeżyć.
              • hummer Re: Natura pracowicie przez miliony lat 18.05.14, 18:06
                humbak napisał:

                > O ile dobrze pamiętam, kaloryczność biomasy jest sporo niższa niż węgla itp, wi
                > ęc uwalniasz więcej CO2 dla uzyskania tej samej ilości energii. Zdaje się że in
                > stalacje oczyszczania spalin też muszą być niemałe.

                Kupa zamieni się w metan nie zależni czy ją wykorzystasz w kuchence, czy też nie.
            • volupte Re: Natura pracowicie przez miliony lat 08.04.14, 09:50
              Biopaliwa to racz
              > ej problem ekonomiczny, niż ekologiczny.
              > m
              Inaczej , gazujesz i dopłacasz:-)
    • volupte Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 08:48

      > Rząd powinien w trybie pilnym opracować przejrzysty, prosty system regulacji pr
      > awnych który tworzyłby z OZE dochodową gałąź gospodarki.
      A to moze być opłacalne?
      • m.c.hrabia Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 08:52
        A to moze być opłacalne?

        jak podatnik dopłaci, to dla producenta tak :)

        dla konsumenta w żadnym przypadku.
        • sawa.com Mylisz sie jak zwykle, c.hrabio... 08.04.14, 10:42
          m.c.hrabia napisał:

          > A to moze być opłacalne?
          >
          > jak podatnik dopłaci, to dla producenta tak :)
          >
          > dla konsumenta w żadnym przypadku.

          forum.gazeta.pl/forum/w,28,150451876,150454732,Skad_informacje_o_duzej_emisji_CO2_przez_biomase_.html
          • volupte Re: Mylisz sie jak zwykle, c.hrabio... 08.04.14, 10:48
            Myli się ? To produkcja biomasy jest taka tania? Tańsza od gazu , ropy czy węgla?
            • sawa.com Re: Mylisz sie jak zwykle, c.hrabio... 08.04.14, 10:59
              Moi znajomi porównywali ceny kupna. Przed modernizacja systemu grzewczego ogrzewali dom weglem. Zresztą koszt ogrzewania domu gazem jest droższy od ogrzewania węglem. Wiem cos na ten temat bo sama ogrzewam dom gazem i to przy pomocy pieca energooszczędnego.

              Zapewne inaczej trzeba to rozpatrywać z punktu widzenia budżetu państwa. Przypominam sobie, ze np. rozwój geotermii na Podhalu został zahamowany przez wielką pazerność fiskusa. Narzuty - te wszystkie akcyzy VATy etc - na cieplo pozyskiwane z głębi ziemi były tak duże, ze rzeczywiście cos co mialo być tanie i czyste stało się drogie. No i mamy... i Zakopne i Kraków dusi smog. Czy ktoś liczy jakie to niesie straty dla skarbu państwa (takie poduszanie obywateli) chociażby w rosnących nakładach na służbę zdrowia?!
              • volupte Re: Mylisz sie jak zwykle, c.hrabio... 08.04.14, 11:19
                Raczej chodzi o to , czy koszt produkcji biomasy jest adekwatny do kosztów innych nosników energii , bez tych wszystkich akcyz itp.?
                • sawa.com Re: Mylisz sie jak zwykle, c.hrabio... 08.04.14, 11:30
                  volupte napisał:

                  > Raczej chodzi o to , czy koszt produkcji biomasy jest adekwatny do kosztów inny
                  > ch nosników energii , bez tych wszystkich akcyz itp.?

                  Nie potrafię ci odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Koszt węgla to nie tylko sam fedrunek. To budowa kopalni. Szkody górnicze najogólnie mówiąc.

                  Gaz to wiercenia poszukiwawcze, potem wiercenia szybów wydobywczych, eksploatacja i przesył tysiącami kilometrów rur. Oczywiście także amortyzacja tych rurociągów i ich konserwacja. Budowanie sieci gazowych w miastach... to są olbrzymie koszty.

                  Biomasa także kosztuje. To uprawa roslin energetycznych, ich przetwarzanie i dystrybucja.

                  Z tej bardzo ogólnej analizy wynika, ze produkcja biomasy nie może być droga tak jak to opisują niektórzy dyskutanci.
                  • volupte Re: Mylisz sie jak zwykle, c.hrabio... 08.04.14, 12:21
                    No własnie , w cenie tych innych nosników sa zawarte te wszystkie koszty , a w cenie biomasy ? To chyba jest dotowane?
            • ayran Re: Mylisz sie jak zwykle, c.hrabio... 08.04.14, 11:21
              Zależy jakiej biomasy. Do niektórych jej rodzajów państwo dopłaca i ma to sens - na przykład trzeba coś robić z padłymi zwierzętami czy przeterminowaną, albo zużytą żywnością (jak olej posmażalniczy) i lepiej, nawet za dopłatą państwa, przerobić to na paliwo (biodiesel z tłuszczu zwierzęcego czy tzw. UCO) czy energię (spalanie mączki z padłych zwierząt, albo instalacje biogazowe oparte na przeterminowanej żywności). Drewno w lasach tropikalnych też daje się całkiem tanio pozyskiwać, ale w tym przypadku wątpliwości powinny być większe.
          • m.c.hrabia Re: Mylisz sie jak zwykle, c.hrabio... 08.04.14, 14:08
            jak zwykle "masz rację"

            Z tej bardzo ogólnej analizy wynika, ze produkcja biomasy nie może być droga tak jak to opisują niektórzy dyskutanci.

            to by było na tyle o biomasie.

    • szwampuch58 Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 10:13
      Skoro jestesmy daleko za naszym sąsiadami Niemcami informuje cie ze temat źródeł geotermalnych (konik grzyba torunskiego) juz przerabiali gruntownie i doszli do wniosku; Finger weg(nieoplacalne) i porzucili "pomysla"
      • wiosnaludzikow Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 16:17
        szwampuch58 napisał:

        > Skoro jestesmy daleko za naszym sąsiadami Niemcami informuje cie ze temat źró
        > deł geotermalnych (konik grzyba torunskiego) juz przerabiali gruntownie i doszl
        > i do wniosku; Finger weg(nieoplacalne) i porzucili "pomysla"
        >
        A tymczasem lemingi zrealizowały projekt "zimnych geoterm", prasa zagraniczna a szczególnie niemiecka to obśmiewała i nie pamiętam aby tutejsza ponad POłowa dyskutantów tedy wykazywała troskę o podatnika.
        • x2468 Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 18:29
          Jako leming baranku boży wypisałem na temat dotacji do geotermii i innych alternatywnych źródeł energii "morze atramentu" co łatwo możesz sprawdzić pelikanie zoo Kaczyńskiego. Ostatnie dane mówią o dopłatach niemieckiego podatnika do wiatraków i fotowoltaiki w wysokości 5,1 miliarda €. w zwiazku z czym ograniczono dopłaty dla producentów. Przeciętna niemiecka rodzina zużywa około 3500 kWh rocznie i dopłaca do tego 220€ rocznie.
          jeszcze parę dni temu pisałem o janosikowym państwie które zabiera biednym którzy często ledwo,ledwo wiążą koniec z końcem aby dać na kawior i szampana bogatym. Wiec nie kłam.
          • wiosnaludzikow Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 19:43
            x2468 napisał:

            > Jako leming baranku boży wypisałem na temat dotacji do geotermii i innych alter
            > natywnych źródeł energii "morze atramentu" co łatwo możesz sprawdzić pelikanie
            > zoo Kaczyńskiego.
            Albo czytasz swoje wpisy , albo za " Kaczyńskiego" powinienem nazwać Cię narodowym socjalistą :)
            Czy to Ty opiniowałeś projekt " zimnych geoterm" gdzie lemingi zmarnowali ciężkie miliony podatnika? ...bo jaki może być inny powód takiego znerwicowania ?

            Ostatnie dane mówią o dopłatach niemieckiego podatnika do wia
            > traków i fotowoltaiki w wysokości 5,1 miliarda €. w zwiazku z czym ogran
            > iczono dopłaty dla producentów. Przeciętna niemiecka rodzina zużywa około 3500
            > kWh rocznie i dopłaca do tego 220€ rocznie.
            Bzdura i dowód niekompetencji a więc już wiem, że na pewno Ty projektowaleś te geotermy.
            Narodowiec patryyota zdenerwował się na Niemców za krytykę i obśmiania projektu zimnych geoterm :) , które projektował i nerwowo broni. W dodatku niekompetentnie.
            • x2468 Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 22:58
              O geotermii pisałem pelikanie przy okazji inwestycji Rydzyka.
              www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/rabatte-bei-oekostrom-gabriel-setzt-industrieprivilegien-durch-a-963224.html
    • x2468 Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 14:00
      Biedactwo.Czy ty wiesz jaki procent polskiej produkcji kupują rosyjskie firmy?
      Chcesz brylować niczym Rydzyk? Ile tej geotermalnej energii pozyskał wasz przywódca?
      Biomasa, czyli chcesz aby rolnikom płacić tyle co za odpadki? Jak na razie to biomasa to odpady leśne i resztki pożniwne a jej spalanie to marnotrawstwo.
      • m.c.hrabia Re: Niemcy w temacie genialnych pomysów sawci. 08.04.14, 18:18
        Niemcy: Rząd ograniczył wsparcie dla odnawialnych źródeł energii

        Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,15764778,Niemcy__Rzad_ograniczyl_wsparcie_dla_odnawialnych.html?biznes=warszawa#BoxBizTxt#ixzz2yJQ6wdon
        • nazimno Co innego natomiast...oznajmia... 08.04.14, 19:16
          ... Bundesregierung:

          www.bundesregierung.de/Content/DE/StatischeSeiten/Breg/Energiekonzept/03-erneuerbare-energien.html
          • szwampuch58 Re: atom na "aucie " 08.04.14, 19:32
            "Energia odnawialna - podstawą przyszłych dostaw energii" oznajmie Merkelowa
            • nazimno Energia jadrowa zostanie odstawiona. 08.04.14, 22:39
              Tak wynika ze wszystkich enuncjacji.

              Ponadto jak do tej pory nie widac chetnych kamikadze, ktorzy mieliby ochote
              zjechac na dol do tzw "magazynow ostatecznego skladowania" i zajac sie ich
              "porzadkowaniem" (chodzi o nieczynne kopalnie roznych soli mineralnych).

              Koszty tych prac osiagna poziom wielomiliardowy (nikt nie potrafi tego wyliczyc).

              Nie widac nikogo.

          • x2468 Re: Co innego natomiast...oznajmia... 08.04.14, 23:03
            Zależy od daty. Oparłem się na mowie ministra Gabriela która wygłosił w tych dniach czyli najnowszych zamierzeniach rządu pani Merkel.
        • x2468 Re: Niemcy w temacie genialnych pomysów sawci. 08.04.14, 19:31
          Nie likwidują dopłat w całości ponieważ jak się oblicza OZE to 100000 w energetyce + 800000 zatrudnionych w energochłonnych branżach przemysłu mogłoby utracić prace. Około 500 firm straci dotacje jednak z ulg będzie nadal korzystało około 1600 firm co kosztuje podatnika 5,1 miliarda € rocznie. Jednocześnie znacznie ograniczono rozbudowę do 2500MW rocznie czyli około 1000 wiatraków rocznie z tego offshore 6500 do 2020 roku oraz instalacji do produkcji biogazu do mocy 100MW rocznie. Tyle minister Gabriel.
          • wiosnaludzikow Re: Niemcy w temacie genialnych pomysów sawci. 09.04.14, 05:16
            x2468 napisał:

            > Nie likwidują dopłat w całości ponieważ jak się oblicza OZE to 100000 w energet
            > yce + 800000 zatrudnionych w energochłonnych branżach przemysłu mogłoby utracić
            > prace.
            Nie da się porównać sytuacji w tej branży w Niemczech i w Polsce. Powód jest oczywisty. Niemcy mają wykonaną dyrektywę UE i bardzo przekroczone wykonanie dyrektywy UE o udziale ekoenergii w energii ogółem. Polsce dużo brakuje. Napisz więc jak Twoim zdaniem Polska tę dyrektywę wykona lub wskaż jakiś odpowiedzialny pomysł na to naszego rządu. Może też przekaż skąd weźmiemy środki na kary jakie z tego będą wynikały po 2020 roku.
            Do takiej sytuacji Niemcy na pewno nie dopuszcają jak ta :
            www.ekonomia.rp.pl/artykul/532645,1099895-Rynek-biogazowni-czeka-konsolidacja.html
            ponoeważ zbyt szanują swoich przedsiębiorców.
            • wiosnaludzikow Tylko Polska i Cypr 09.04.14, 05:34
              Warto podać tutaj, że tylko dwa państwa UE olali tę dyrektywę unijną i są to : Polska i Cypr.
              Reszta wykonała !
              Jesteśmy w czołówce Europy :)
    • dystans4 Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 22:11
      Jaką część ogólnego zapotrzebowania na energię zamierzasz zaspokoić energią z biomasy?
      Domyślam się, że nie więcej, niż kilka procent - a co z pozostałą resztą? Ktoś policzył, że już w latach 70-ych gdyby na Wiśle co rusz stawiać tamę, dałoby to ok. 8% ówcześnie zużywanej mocy. A dziś? Jak wyglądałaby ekologia dorzecza i skąd wziąć resztę energii?
      I czy nie słuszniej zastanawiać się nad ową resztą - przytłaczającą większością, niż nad dodatkami?
      Póki co, prócz toru nie ma nic równie taniego, bezpiecznego, ekologicznego i gwarantującego rozproszony system energetyczny. Węgiel jest b. trujący - miliony to dwutlenku węgla, trujących związków azotu (filtry przepuszczają ok. 6%), miliony ton rtęci itd. Niczym nie zabezpieczone pierwiastki promieniotwórcze w popiele w ilości większej, niż w odpadach elektrowni jądrowej tej samej mocy, która w kolejnych kampaniach prawie do końca spala niebezpieczne produkty.
      • x2468 Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 08.04.14, 23:05
        Niemcy zaspokajają około 7%. Oczywiście w tych paru procentach są również kominki opalane drewnem.
        • dystans4 Re: OZE to przyszłość polskiego rolnictwa... 11.04.14, 21:06
          Bardzo dużo, nawet jeśli większość robią owe kominki.
          Wciąż pozostają niezałatwione 93%.
          Ciepło do ogrzewania to pół biedy (pompy cieplne, kolektory słoneczne, nawet geotermia - tak cudnie "załatwiona" w Zakopanem). Największy problem to pozyskanie energii elektrycznej. Trochę może być z wiatraków, trochę z fotoogniw (ale zimą, kiedy dzień krótki, chmury, nasłonecznienie znikome, a energia potrzebna najbardziej - nie ma jej). Jednocześnie te dodatki nie pomniejszają koniecznej mocy zainstalowanej w energetyce zawodowej niezależnej od czynników naturalnych.

          Wciąż otwarta kwestia brakujących ponad 80%? To jest najważniejsze, nie pozostałe bardziej czy mniej ekologiczne "dodatki".
    • wiosnaludzikow Biogazownie już bankrutują 09.04.14, 04:51
      www.ekonomia.rp.pl/artykul/532645,1099895-Rynek-biogazowni-czeka-konsolidacja.html
      • nazimno A Ty, tak w ogole, sypiasz? 09.04.14, 07:51
        ....coooo?
        • wiosnaludzikow Re: A Ty, tak w ogole, sypiasz? 09.04.14, 08:06
          nazimno napisał:

          > ....coooo?
          Tak. Bardzo dobrze i wystarczająca ilość godzin. Oblicz a się przekonasz.
          • nazimno Ja sobie kpie, pacynko. 09.04.14, 08:10
            Patrze czasem na zegarek, ale "badania" Twoich koszmarow sennych lataja mi ......kolo.... wiesz, czego.
            • wiosnaludzikow Re: Ja sobie kpie, pacynko. 09.04.14, 08:27
              nazimno napisał:

              > Patrze czasem na zegarek, ale "badania" Twoich koszmarow sennych lataja mi ...
              > ...kolo.... wiesz, czego.
              To oczywiste, że kpisz ale nie odwdzięczam się tym samym. Oczywiście dopóki nie przekroczy ktoś pewnych granic.
              Odreagowujesz jakieś problemy i kompleksy i masz do tego prawo.
              • nazimno Niczego nie "odreagowuje". 09.04.14, 10:30
                Wskakuje tu sporadycznie.

                Gdyby do Ciebie zastosowano podobne "wnioskowanie" o "kompleksach" i wspomnianym "prawie", to wyprowadzic by Cie trzeba bylo na swieze powietrze w kaftanie.




                • wiosnaludzikow Ja sobie kpię nerwusku :) nt 09.04.14, 11:52
                  nazimno napisał:

                  > Wskakuje tu sporadycznie.
                  >
                  > Gdyby do Ciebie zastosowano podobne "wnioskowanie" o "kompleksach" i wspomniany
                  > m "prawie", to wyprowadzic by Cie trzeba bylo na swieze powietrze w kaftanie.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • nazimno Potrafisz, powaznie ? 09.04.14, 12:05
                    Co za niespodzianka...
                    • wiosnaludzikow Re: Potrafisz, powaznie ? 09.04.14, 12:08
                      nazimno napisał:

                      > Co za niespodzianka...
                      Ale musiałem Ci to napisać abyś zatrybił :)
                      • nazimno jasne, jasne, bez Twoich wyjasnien 09.04.14, 13:15
                        ....myslalbym nad tym jeszcze jakies dwa tygodnie...

                        • wiosnaludzikow Re: jasne, jasne, bez Twoich wyjasnien 09.04.14, 15:51
                          nazimno napisał:

                          > ....myslalbym nad tym jeszcze jakies dwa tygodnie...
                          Spokojnego i miłego dnia. Jak najmniej stresów i nerwów.
    • wiosnaludzikow Fundamentalne pytanie :czy Polskę obowiązuje ..... 09.04.14, 05:25
      Fundamentalne prawo czy Polskę obowiązuje prawo unijne.
      Czy Polskę obowiązuje realne działanie zmierzające do wykonania dyrektywy Parlamenty Europejskiego i Rady Europy nr 2009\28/WE
      www.ure.gov.pl/download/1/5901/LexUriServ.pdf
      Nie komentuję postawy naszego państwa. Pytam czy obowiązuje.
      20 procent do 2020 roku w UE.
    • wiosnaludzikow A oto jak rząd dba o niską cenę energii :) 09.04.14, 09:34
      Utrzymano także decyzję przywracającą opodatkowanie energii z OZE akcyzą (obecnie to 20 zł/MWh, czyli ponad 10 proc. jej ceny.
      Tak Apropos dywagacjom Tuska nt troski o ceny dla konsumentów.
    • wiosnaludzikow No i korporacje znowu kupiły sobie ustawę 09.04.14, 15:21
      Zapłacimy za ten brak rozdrobnienia w przyszłości wielkie kwoty jako konsumenci :(
      energetyka.wnp.pl/pawlak-ustawa-o-oze-dobra-dla-duzych-firm-a-nie-dla-obywateli,223047_1_0_0.html
      Walizka z kasą musiała być wielka.
      • wiosnaludzikow do Piechocińskiego 09.04.14, 15:53
        Wstań z kolan, walnij łbem w mur i zrozum, że ta ustawa da mniej pieniędzy rolnikom a więcej korporacjom.
      • wiosnaludzikow Re: No i korporacje znowu.....publikacja 10.04.14, 13:31
        inzynierpv.pl/04/10/rz-ustawa-o-oze-napisana-dla-koncernow-energetycznych/#content
        Tak to jest z POpieraniem małej przedsiębiorczości. Walizki od koncernów są dalej skuteczne .
        • wiosnaludzikow kto ordynarnie bierze" w łapę" w tym rządzie 18.05.14, 17:53
          tvn24bis.pl/informacje,187/zrob-sobie-prad-swiat-zacheca-a-polski-rzad-zniecheca-do-rozwijania-zielonej-energii,429608.html
          Wszystko anormalne, wszystko inaczej niż w innych państwach. wszystko o lata opóżnione, wszystko ustawione pod koncerny, wszystko przeciwko obywatelom.
    • wiosnaludzikow Ile kosztuje podatnika węgiel ? 11.04.14, 15:51
      Jak podają eksperci Warszawskoego Instytutu Studiów Ekonomicznych w przypadku publicznego wsparcia dla energetyki opartej na węglu kosztowało ono już polskie państwo od 1990 r. ponad 170 mld zł.
      Dodam, że nie ma tu iwzględnionych kosztów szkód górniczych , zapadania się gruntów, domów itp
      gramwzielone.pl/trendy/10357/rz-ustawa-o-oze-wyeliminuje-malych-graczy
      • dystans4 Re: Ile kosztuje podatnika węgiel ? 11.04.14, 20:38
        Trzeba się z powyższym w całości zgodzić.
        Dodam, że energetyka torowa jest jeszcze bardziej ekologiczna, do tego tańsza, niż jakiekolwiek inne źródło energii w warunkach polskich (w warunkach syberyjskich - może tamy porównywalne). I równie tanio (na jednostkę mocy) można instalować maleńkie elektrownie, co nie jest możliwe w przypadku elektrowni klasycznych, także jądrowych. Hindusi szacują koszt siłowni małych siłowni, nawet kontenerowych - 0,25 mln dolarów za 1 MW. W Unii wyszła mniej więcej ta sama ilość euro.
        • hummer Re: Ile kosztuje podatnika węgiel ? 18.05.14, 18:27
          dystans4 napisał:

          > Trzeba się z powyższym w całości zgodzić.
          > Dodam, że energetyka torowa jest jeszcze bardziej ekologiczna, do tego tańsza,
          > niż jakiekolwiek inne źródło energii w warunkach polskich (w warunkach syberyjs
          > kich - może tamy porównywalne). I równie tanio (na jednostkę mocy) można instal
          > ować maleńkie elektrownie, co nie jest możliwe w przypadku elektrowni klasyczny
          > ch, także jądrowych. Hindusi szacują koszt siłowni małych siłowni, nawet konten
          > erowych - 0,25 mln dolarów za 1 MW. W Unii wyszła mniej więcej ta sama ilość eu
          > ro.

          Wystarczy na 250 gospodarstw domowych z zapotrzebowaniem 4 kW.
          Na zł wyjdzie milion. Biorąc pod uwagę że średni rachunek to 100 zł Wychodzi na to, że elektrownia zwróci się po 1e6/100/250 = 40 miesiącach.

          Dwie większe wsie zrucają na wspólny kontener i mają od 5 roku prąd za darmo.
          Faktycznie wystarczy na więcej, bo nikt nie czerpie pełnej mocy cały czas przez dobę.
          • wiosnaludzikow Re: Ile kosztuje podatnika węgiel ? 18.05.14, 18:31
            hummer napisał:
            > Wystarczy na 250 gospodarstw domowych z zapotrzebowaniem 4 kW.
            > Na zł wyjdzie milion. Biorąc pod uwagę że średni rachunek to 100 zł Wychodzi na
            > to, że elektrownia zwróci się po 1e6/100/250 = 40 miesiącach.
            >
            > Dwie większe wsie zrucają na wspólny kontener i mają od 5 roku prąd za darmo.
            > Faktycznie wystarczy na więcej, bo nikt nie czerpie pełnej mocy cały czas przez
            > dobę.
            Wtedy jednak obywatel byłby bardziej niezależny od państwa, politruki miałyby mniej miejsc w radach nadzorczych państwowych kopalni itd. itp. ...a to niemożliwe !
            • hummer Re: Ile kosztuje podatnika węgiel ? 18.05.14, 18:35
              wiosnaludzikow napisał:

              > hummer napisał:
              > > Wystarczy na 250 gospodarstw domowych z zapotrzebowaniem 4 kW.
              > > Na zł wyjdzie milion. Biorąc pod uwagę że średni rachunek to 100 zł Wycho
              > dzi na
              > > to, że elektrownia zwróci się po 1e6/100/250 = 40 miesiącach.
              > >
              > > Dwie większe wsie zrucają na wspólny kontener i mają od 5 roku prąd za da
              > rmo.
              > > Faktycznie wystarczy na więcej, bo nikt nie czerpie pełnej mocy cały czas
              > przez
              > > dobę.
              > Wtedy jednak obywatel byłby bardziej niezależny od państwa, politruki miałyby m
              > niej miejsc w radach nadzorczych państwowych kopalni itd. itp. ...a to niemożli
              > we !

              Niezależny obywatel to by był szybciej. Wzrosłaby konsumpcja energii elektrycznej, bo przecież nikt na noc nie będzie wygaszał kontenera, tylko używał jego ciepło do grzania.

              A i Putin mógłby użyć swojej rury, jak US Airways 777 w reklamowaniu na Twiterze :)
              • wiosnaludzikow Re: Ile kosztuje podatnika węgiel ? 18.05.14, 18:41
                hummer napisał:
                > Niezależny obywatel to by był szybciej.
                Tak z chwilą wejścia ustawy ze standardami prosumenckimi dla obywateli.
                • hummer RP załatwiło by się to akcyzą :) 18.05.14, 18:46
                  wiosnaludzikow napisał:

                  > hummer napisał:
                  > > Niezależny obywatel to by był szybciej.
                  > Tak z chwilą wejścia ustawy ze standardami prosumenckimi dla obywateli.

                  Dobrą wódkę i wiadomo z czego potrafi robić każdy obywatel. Ale od czego jest fiskus :)
    • wiosnaludzikow Skło Kontaktowe i prostesty w sprawie "wiatraków" 10.06.14, 02:20
      W sejmie i pod kancelarią Premiera protesty w sprawie lokalizacji siłowni wiatrowych . Żądanie ustalenia minimum 3 km odległości siłowni wiatrowych od najbliższych zabudowań.
      Prezentowano m.in protestujących mieszkańców Mazur skarżących się na zatwierdzane lokalizacje w odległości 400-500 metrów a więc stały hałas i spadek wartości gruntów i nieruchomości.
      W sprawie wypowiedział red. Miecugow w Szkle Kontaktowym, tradycyjnie za linią rządu.
      Podkreślił, że nie ma wyjścia bo Polska jest zobowiązana do budowy OZE zobowiązaniami wobec UE.
      Jest wyjście panie redaktorze ...albo manipulancie ...albo panie niemyślący.
      Trzeba tylko minimum logiki i empatii aby wyciągnąć bardzo proste jak na tak "tęgi umysł" wnioski.
    • czekam.na.lewice Re: OZE to przyszłość setek pariafii KK 22.07.16, 07:10
      I o to chodziło, i o to chodziło
      m.gramwzielone.pl/trendy/22533/elektrownia-w-kazdej-parafii
      Pisałem o tym wcześniej ale toaaszysz Piszczyk wyciął.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka