antyk-acap 18.04.14, 20:47 Okazuje się że prawnik, człowiek o wyższym wykształceniu nie ma podstawowej wiedzy ekonomicznej... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiosnaludzikow Re: Kompromitacja prokuratury 21.04.14, 07:17 antyk-acap napisał: > Ok > azuje się że prawnik, człowiek o wyższym wykształceniu nie ma podstawowej wiedz > y ekonomicznej... Natychmiast uniewinnić właścicieli Amber Gold. To były opcje w złocie ale ten sam mechanizm co opcje walutowe. Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap Re: Kompromitacja prokuratury 21.04.14, 08:10 W sprawie Amber biegłym jest Ernst&Young. Co do samej afery to KNF ostrzegał przed Amber. Marcinowi P. postawiono szereg zarzutów, m.in. poświadczenia nieprawdy, nieskładanie sprawozdań finansowych spółki, działalność kantorową bez wpisu do rejestru i działalność bankową bez zezwolenia. Widzisz różnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Kompromitacja prokuratury 21.04.14, 08:14 Różnica jest. Jasne ale ....podobieństwo też jest. Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap Re: Kompromitacja prokuratury 21.04.14, 08:16 OK. W takim razie zlikwidujmy wszystkie banki. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Kompromitacja prokuratury 21.04.14, 08:20 antyk-acap napisał: > OK. W takim razie zlikwidujmy wszystkie banki. Twój wniosek jest godny innego, następującego po Amber Gold : w takim razie zlikwidujmy wszystkie fundusze prywatne :) Nie. Nie likwidujmy banków ale rozwijajmy i doprecyzowujmy przepisy i standardy bankowe. Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap Re: Kompromitacja prokuratury 21.04.14, 08:36 OK. Pochodne są zdefiniowane. I w tym przypadku nie było przekroczenia tych zasad. To tak jakby oskarżyć Lotto że nie wygrało się miliona. Gorzej bo w tym przypadku przyczyny były niezależne od banku. Tyle że jeśli niedouczonego idiotę robi się dyrektorem finansowym to takie są później skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Kompromitacja prokuratury 21.04.14, 08:42 antyk-acap napisał: > OK. Pochodne są zdefiniowane. I w tym przypadku nie było przekroczenia tych zas > ad. To tak jakby oskarżyć Lotto że nie wygrało się miliona. Lotto opiera się na ustawie o grach losowych . Banki na ustawie prawo bankowe :) Porównanie delikatnie to określając niepasujące. Odpowiedz Link Zgłoś
niegracz Banki winne - nie pracownicy 21.04.14, 09:01 -chodzi o system także Nadzoru Finansowego który dopuscił by banki zajeły sie hazardem. opcje winny byc anulowane wiekszosc strat winny pokryc banki a czesc strat winny pokryc przedsiębiorstwa( za wejscie w hazard) Prokurator powinien oskarżyc tych odpowiedzialnych z Nadzoru Finansowego i Prezesów Banków ktorzy tę Gre Hazardowa zorganizowali Hazard - dlaczego nie - ale nigdy w Bankach które sa instytucjami zaufania publicznego Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Banki winne - nie pracownicy 21.04.14, 09:07 niegracz napisał: > > -chodzi o system > także Nadzoru Finansowego > > który dopuscił by banki zajeły sie hazardem. > > opcje winny byc anulowane > wiekszosc strat winny pokryc banki > a czesc strat winny pokryc przedsiębiorstwa( za wejscie w hazard) Zgoda !!! Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap Re: Banki winne - nie pracownicy 21.04.14, 09:55 Opcje nie są hazardem. Odpowiedz Link Zgłoś
sowietolog1 Re: Banki winne - nie pracownicy 22.04.14, 04:24 Niegracz, te tzw. opcje walutowe, które wciskano nadwiślańskim barankom (do ostrzyżenia z kasy), a na których zresztą nieżle obłowiły się zagraniczne banki (ergo - tzw. londyńskie City; korumpujące polskich polityków, vide Marcinkiewicz), to tylko wierzchołek góry lodowej... Pod taflą wody kryje się jej cały, paramafijny OGROM: forum.gazeta.pl/forum/w,28,150613114,150639173,Trzeba_zaczac_od_tego_iz_caly_dzisiejszy_system.html Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Banki winne - nie pracownicy 22.04.14, 08:14 > wiekszosc strat winny pokryc banki A zyski powinny zostać zwrócone? Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap Re: Banki winne - nie pracownicy 22.04.14, 08:29 I rodzi się pytanie: z czego pokryją? Bo wynika z tego że z lokat klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Na studiach ściągał.... 21.04.14, 09:38 Poza tym do prokuratury idą odpady prawnicze i frustraci, którzy lubią, jakich się boją. M. Odpowiedz Link Zgłoś
sowietolog1 Trzeba zacząć od tego, iż cały dzisiejszy system 22.04.14, 04:17 bankowy (a raczej banksterski, hehe) stał się oszukańczy, mafijny, wraz z odejściem od pokrycia materialnego pieniądza (parytet kruszcowy). Banki tworzą pieniądz z powietrza, aby następnie dzięki temu (takiemu pustemu pieniądzowi) pozyskiwać całkiem realne, materialne dobra (i usługi, np. ludzką pracę). Następnie tylko myk w postaci zniesienia zakazu łączenia bankowości detalicznej z inwestycyjną (czyli spekulacyjną) - w USA była to tzw. Ustawa czy poprawka Steagal'a-Glass'a, i lawina rusza. A to opcje walutowe, a to derywaty przerastające światowe PKB, a to kolejne bańki spekulacyjne, a to konieczność drukowania pieniądza przez rządy w celu rolowania własnego narastającego zadłużenia, którego "rynki" nie są w stanie już finansować (rolować); co oficjalnie jest niby nielegalne i zakazane, a co jednak powszechnie się robi... System wymaga ciągłego wzrostu (klasyczna "piramida") inaczej się zawali... I choć to zawalenie się, kasacja masowego i wzajemnego długu i restart zadłużania się od nowa, tzn. ów cykl, jest zapisane w systemie, to rządy odsuwają ciągle w czasie kollaps, obawiając się jego konsekwencji (np. wojen)... Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap Re: Trzeba zacząć od tego, iż cały dzisiejszy sys 22.04.14, 07:31 A jak to się ma do tematu? Odpowiedz Link Zgłoś